| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Na bęzynie - trzesie, brak mocy. Na LPG ok
witek100 - |7 Sty 2008|, 2008 21:45 Temat postu: Na bęzynie - trzesie, brak mocy. Na LPG ok Witam!
To mój pierwszy post na forum dlatego proszę o wyrozumiałość.
Przedmiot oględzin to ford scorpio, roczni 93, silnik DOHC + LPG, 1 generacji.
Zacznę może od objawów:
Na gazie pracuje w miar dobrze, silnik pracuje równo, moc silnika w normie. Po dłuższym czasie jazdy (ok. 15min) Parownik zamarza, a sinik zaczyna szarpać. czytając posty na forum, doszedłem do wniosku że problemem jest:
a.) Zapowietrzony układ chłodzenia (mały obieg?) co może być spowodowane nieszczelnościami w układzie chłodzenia lub pęknięciem uszczelki pod głowicą
b.) uszkodzone membrany w parowniku
Tą usterkę narazie zostawię w spokoju gdyż wymiana parownika lub uszczelki pod głowica wiąże się z większymi kosztami, na które porostu mnie nie niestać.
Na bęzynie silnik pracuje nierówno, jakby nie palił któryś z garów (warkocze, trzęsie itp.). Podczas jazdy, po puszczeniu sprzęgła, gwałtownie spadają obroty (brak mocy).
Według wskazówek z forum, problemem mogą być:
a.) Układ WN - co raczej wykluczam, gdyż na gazie pracuje dobrze. Chyba że palec rozdzielacza nie współgra z wtryskami?(nie wiem czy jest to możliwe)
b.) Układ zapłonowy - wykluczam j/w
c.) Problem z wtryskam
Co prawda skorpiak jest już jednym kołem na szrocie, jednak chciałby go jeszcze trochę (po)eksploatować.
Proszę o pomoc - jakim sposobem można zdiagnozować i/lub wykluczyć w/w usterki?
Rafał A.(antek) - |7 Sty 2008|, 2008 22:38
nie ubywa płynu chlodniczego?
VIK - |8 Sty 2008|, 2008 07:21
c) problem z wtryskami albo z pompą paliwa
Jedrek - |8 Sty 2008|, 2008 11:16
Sprawdź czy są zapięte wszystkie wtyczki na wtryskach. Ja miałem wypiętą na 4 garze, a dokładniej wtyk cofnał się w obudowie.
Srebrny - |8 Sty 2008|, 2008 11:45
Jest to podstawowy problem diagnostyczny 2DOHC gdyż silnik ten już biorący wode do cylindra, a zaopatrzony w instalację LPG dość długo pracuje jeszcze prawidłowo właśnie na LPG(właściwości LPG) gdy już na beni wypadają zapłony. Problem jest lekceważony(benzyna potrzebna tylko do rozgrzania, uruchomienia), winą obarcza sie wtryski itd aż do momentu gdy znika ogrzewanie, zamarza parownik co oznacza że w głoowicy dochodzi i dochodziło do powstania korków powietrznych, próżniwych czy jak kto woli je nazwać. Przedłużanie tego stanu doprowadza do pęknięć głowicy. Diagnozuj pod tym kątem, takie moje zdanie.
Odkręć kolektor wydechowy, zamarzanie parownika świadczy o tym że silnik bierze już dość dużo wody jeden zkolektorów będzie wymyty(może być) co potwierdzi przypuszczenie, duże trudności z wykręceniem świecy na 3 lub 4 cylindrze również moga to potwierdzac.
VIK - |8 Sty 2008|, 2008 14:22
Czy układ masz zapowietrzony cały czas?
parownik wpięty szeregowo, czy na trójnikach, zbocznikowany?
Gdzie masz umieszczony reduktor? Nie jest czasem wyżej, niż lustro wody w silniku? płyn chłodzący nie ma czasem "pod górkę" płynąc przez niego? Jak masz na prawym kielichu amortyzatora=jednoznaczne, ze raczej jest za wysoko, i możesz sobie odpowietrzać układ
do woli.
witek100 - |9 Sty 2008|, 2008 18:36
Po dzisejszym tescie jestem już niemal pewien że to głowica.
Odkręciłem świece, świeca na 4 cylindrze ma wyraźnie inny kolor niż pozostałe, jagby nie była używana, stawiała też opór przy odkręceniu.
Wąż od odpowietrzenia misy olejowej był zatkany żółtą mazią.
Brak ogrzewania, dopiero po zalaniu zbiornika wyrównawczego do pełna, ogrzewanie wróciło, poprawiło się też 'chłodzenie' parownika od LPG. Jednak była to tymczasowa poprawa gdyż po przejechaniu 20km, parownik zamarzł a razem z nim cofnęło się ogrzewanie.
Ubytku płynu chłodniczego nie zauważyłem, jednak ciśnienie w układzie chłodzącym jest duże.
Wtyczki na wtryskach zapięte.
Parownik jest umieszczony w okolicy dolnego otworu, puszki z filtrem powierza.
Parownik wpięty szeregowo, czy na trójnikach, zbocznikowany? Nie mam pojęcia, wcześniej nie zamarzał a był podłączony tak jak teraz.
VIK - |9 Sty 2008|, 2008 18:41
Zgadza się, po tym co napisałeś, możesz być "spokojny", że głowicę trzeba zdjąć.
Struna - |9 Sty 2008|, 2008 18:56
| witek100 napisał/a: | | Odkręciłem świece, świeca na 4 cylindrze ma wyraźnie inny kolor niż pozostałe |
| witek100 napisał/a: | | Wąż od odpowietrzenia misy olejowej był zatkany żółtą mazią. |
| witek100 napisał/a: | | Ubytku płynu chłodniczego nie zauważyłem, jednak ciśnienie w układzie chłodzącym jest duże. | no cóż, objawy sa jednoznaczne.
kuba - |11 Sty 2008|, 2008 10:04
To ja jeszcze tylko dodam żebyś w miare możliwości nie eksploatował auta. Niestety jeśli głowica nie jest już pęknięta, to możesz w prosty sposób do tego doprowadzić
|
|