| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - lpg-sekwencja do 2.3 jest jak kobieta ,daje kiedy ma ochote
Merkucjo21 - |2 Sty 2008|, 2008 22:04 Temat postu: lpg-sekwencja do 2.3 jest jak kobieta ,daje kiedy ma ochote ostatnio moj gaz zachowuje sie jak kobieta wlacza sie kiedy chce. Jak wsiadam do auta to jak loteria czy zapali sie kontrolka od gazu ,jak nie to ubywa paliwo a to trroche pali a ze czesto jezdze... i nie mam czasu podjecgac do gazownika........ i tak czasem kilka dni na paliwie pomozcie !!!!!!
Struna - |2 Sty 2008|, 2008 22:31
nic sam nie porobisz, pewnie jakis czujnik walnięty.
sobolaqe - |3 Sty 2008|, 2008 09:54 Temat postu: Re: lpg-sekwencja do 2.3 jest jak kobieta ,daje kiedy ma och
| Merkucjo21 napisał/a: | | ostatnio moj gaz zachowuje sie jak kobieta wlacza sie kiedy chce. Jak wsiadam do auta to jak loteria czy zapali sie kontrolka od gazu ,jak nie to ubywa paliwo a to trroche pali a ze czesto jezdze... i nie mam czasu podjecgac do gazownika........ i tak czasem kilka dni na paliwie pomozcie !!!!!! |
jaka sekwecnja?
w BRC mocno awaryjny byl czujnik cisnienia gazu i powodowal podobne objawy;)
RobertPloch - |3 Sty 2008|, 2008 16:24
ja mam to samo w STAGU... pisalem pare dni temu... ale nie mam czasu podjechac do gazownikow...
Rychol - |8 Sty 2008|, 2008 18:03 Temat postu: Re: lpg-sekwencja do 2.3 jest jak kobieta ,daje kiedy ma och
| Merkucjo21 napisał/a: | | ostatnio moj gaz zachowuje sie jak kobieta wlacza sie kiedy chce. |
Proponuję zmienić......kobietę
kuba - |11 Sty 2008|, 2008 10:25
Niestety, ale w waszym przypadku tylko podjazd go gazera i podpięcie instalki cos może powiedzieć. Tak możemy tylko gdybać. Sprawdził bym jeszcze połączenia elektryczne, może gdzieś jakiś niekontakt ?
RobertPloch - |14 Sty 2008|, 2008 20:17
bylem dzis u tych cwokow z ENERGY GAZU na Ostrobramskiej i moja noga wiecej tam nie postanie... Chamy do kwadratu i tyle... stracilem przez nich kilka godzin, a fura nie zrobiona i jeszcze pretensje jakies mieli... wedle pana gaziarza wszystko w furze gra i cos tam "poregulowal"... na pytanie co dokladnie, odpowiedzial "bozeeee, co... mam panu tlumaczyc co regulowalem?". Na odpowiedz twierdzaca, stwierdzil ze "cisnienie gazu wyregulowalem i nic sie nie wylacza"... zdazylem ujecha pare km, silnik sie nagrzal i zaczelo sie...
ZNA KTOS DOBRY SERWIS LPG W WAWIE? GDZIE POTRAFIA DIAGNOZOWAC USTERKI I RZETELNIE REUGLOWAC INSTALKE? A NIE TYLKO JAK MALPY MONTOWAC... BEDE WDZIECZNY ZA INFO
Julek - |15 Sty 2008|, 2008 17:40
RobertPloch, znam ale w Otwocku [pod Warszawa], od Ostrobramskiej to bedzie ze 25 minut jazdy. Mi -po wielkich bojach, ale zawsze- ustawili tak jak chcialem. Maja sprzet i sie nie poddaja, chociaz trzeba ich naciskac, zeby zrobili dobrze. Lap numer 22-788-76-78 ul Zeromskiego 79e. W razie czego moge jechac z Toba, juz mnie troche znaja jako zrzede - jeczybule, ktory sobie nie pojedzie poki nie bedzie zrobione OK.
RobertPloch - |15 Sty 2008|, 2008 17:53
Julek, a w sobote to oni dzialaja? Chetnie podskocze, a otowockie rejony nie sa mi obce
Co do tych palantow z Energy Gazu... to jeszcze mi nie przeszlo...
I jeszcze matoly krecili sobie baczki po placu... Takie bajzel mialem w bagazniku, ze mogl powstac tylko przez taka jazde...
Julek - |15 Sty 2008|, 2008 20:33
RobertPloch, raczej dzialaja, ale koniecznie dzwon do nich wczesniej - maja zwykle swoje terminy.
Tylko ja nie rozumiem jednej rzeczy - bo w innym temacie przeczytalem ze masz NOWA instalacje. Masz zamiar sie bujac z tym po serwisach placac kase za regulacje nowej rzeczy? A idz z takimi rozwiazaniami, pomysl miales jezdzic na gazie zeby oszczedzac, a nie dokladac do interesu. Jak partacze zalozyli instalacje tak ze nie chce chodzic, to najlepsza regulacja nie pomoze. Ja bym sie w ogole w zadne jazdy nie bawil tylko:
1. www.google.pl ----> ustawa o szczegolnych warunkach sprzedazy konsumenckiej
2. znalezc odpowiednie art. nt. mozliwosci zwrotu towaru niespelaniajacego Twoich oczekiwan/niezgodnego z zawarta umowa
3. napisac pismo, w ktorym powolujac sie na w/w zadasz naprawy przedmiotu - takiej regulacji instalacji - by byl on sprawny, stwierdzajac jednoczesnie jego aktualna niesprawnosc i nieprzydatnosc do uzytku
4. w puencie dac na to warsztatowi ustawowy termin
5. zaznaczyc w pismie, ze w przypadku niespelnienia Twoich zadan bedziesz domagal sie wymiany towaru na nowy wolny od wad/zwrotu gotowki
6. zaniesc to pismo wlascicielowi warsztatu, w dwoch kopiach - jedna dla Ciebie po podpisaniu przez pseudofachmana - i niech sie gonia.
Albo naprawia albo niech oddaja kase. I tyle. Miales jezdzic na LPG i mialo byc taniej a Ty chcesz dokladac do interesu... zastanow sie. Po regulacji u innych gaziarzy tracisz faktycznie gwarancje i mozliwosc dochodzenia uprawnien z ustawy.
RobertPloch - |15 Sty 2008|, 2008 20:57
instalke mam juz od prawie roku... wiec teraz nie wyrwe od nich zwrotu kasy u tych ludzi bylem tyle razy, ze kolejna wizyta nic nie pomoze... nawet sto kolejnych... oni nie sa prawdziwymi mechanikami, tylko wytresowanymi malpami, ktore potrafia zalozyc instalacje... choc nawet z tym maja problemy, bo w trakcie kilku moich wizyt, to i owo widzialem i slyszalem nie chce mi sie tracic czasu na nich, ani na jakies przepychanki... mam do nich daleko, a pracowac musze... gdybym mial wolny czas, to moze bym sie z nimi poprzeychal... ale po moich doswiadczeniach z nimi, doszedlem do wniosku ze to zwykle dresy i tyle... zreszta pan szef ma ryj bandyty... jakbym zaczal im robic kolo piora, to jeszcze by mi cos spartolili na amen nie tylko przy lpg... a swoje oszczednosci instalka robi, tyle ze jak to bywa z lpg - wiecej klopotu niz korzysci ;)jedyne co moge robic to glosic :dobre slowo" o nich, zeby stracili jak najwiecej potencjalnych klientow
Julek - |15 Sty 2008|, 2008 21:22
| RobertPloch napisał/a: | | instalke mam juz od prawie roku... |
No, uprawnienia ustawowe przysluguja Ci przez 2 lata od zakupu.
Ale rozumiem Ciebie w pelni - nie kazdy ma na to czas/zapal/checi. Ja to kawal chama jestem w takich sprawach i nie popuszczam dla zasady.
Pojedz w takim razie do Otwocka, chlopak tam madry jest, ogarnie Ci to.
A informacje o tych "specach" w ramach odwetu nalezy pozamieszczac na znajomych forach. Coby sie nikt wiecej nie nacial
RobertPloch - |15 Sty 2008|, 2008 21:45
wiesz, ja tez staram sie nie odpuszczac i czasem opierd... po calosci... ale mowie Ci, to sa takie matoly, ze to nic nie da... oni po prostu nie umieja niektorych rzeczy i wygladaja na takich, co to moga naprawde piasku dosypac do oleju w silniku...
a musialbym miec duzo czasu, zeby im na rece patrzec... bo tak fure rano zostawilem, odebralem wieczorem i dupa... wiecej do nich ni epojade, wole podskoczyc do kogos innego i zaplacic i miec zrobione... bo tak niby gwarka jest, ale czas jaki na to poswiecam tez ma swoja wartosc
pozdr
|
|