Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - lpg wylacza sie w trakcie jazdy....

RobertPloch - |30 Gru 2007|, 2007 22:40
Temat postu: lpg wylacza sie w trakcie jazdy....
witam
od jakiegos czasu mam problem (ale nie mam kiedy podjechac do specow), ktory polega na tym, ze w trakcie jazdy instalacja wylacza sie sama... po kilkunastu-kilkudziesieciu sekundach wlacza sie... i tak co jakis czas, na zmaine jade na benzynie i na gazie, a byc moze i na tym i na tym... dodam, ze dzieje sie tak na cieplym silniku...
wiecie w czym moze byc problem? dzwonilem do gazownikow, to tajemniczo powiedzieli, zeby przyprowadzic samochod na noc i rano sie nim zajma...
poza tym straszne ilosci pary ida mi z rury i zastanwia sie, czy to ma jakis zwiazek....
instalka STAG-300
dzieki z gory za sugestie

zztop2 - |30 Gru 2007|, 2007 22:51

za male cisnienie na parowniku
Struna - |30 Gru 2007|, 2007 22:52

lub czujka ciśnienia padła.
Rychol - |30 Gru 2007|, 2007 23:11

Zależy jak długo na tej instalce jeździsz, zacznij od:
1. spuszczenia oleju z parownika
2. wymień filtr gazu (przeważnie jest wraz z elektrozaworem)
3. Jeżeli leci para z wydechu, to zakładając iż nie jest to uszczelka pod głowicą, może być walnięta membrana w reduktorze i płyn chłodniczy jest zasysany razem z gazem, ale wtedy powinno Ci ubywać płynu z chłodnicy i może też przez parownik z dołu lekko kapać, zależy jak membrana szczeliła. Sprawdź czy para też leci na benzynie.
4. Możesz mieć za mało płynu w układzie chłodniczym i reduktor niema pełnego podgrzewania i lekko przemarza (ponieważ jak gaz się rozpręża to mrozi).

Struna - |30 Gru 2007|, 2007 23:15

Rychol napisał/a:
1. spuszczenia olej z parownika
ta jasne - w sekwencji olej z parownika, powodzenia.
Rychol napisał/a:
2. wymień filtr gazu (przeważnie jest wraz z elektrozaworem)
w sekwencji jakby więcej filtrów jest.
Rychol napisał/a:
3. Jeżeli leci para z wydechu, to zakładając iż nie jest to uszczelka pod głowicą, może być walnięta membrana w reduktorze i płyn chłodniczy jest zasysany razem z gazem, ale wtedy powinno Ci ubywać płynu z chłodnicy i może też przez parownik z dołu lekko kapać, zależy jak membrana szczeliła.
no takich bajek to dawano nie szłyszałem, LPG spala się do co2 i h2o co w połączenie z temperaturą spalania daje parę wodną, prz obecnych temperaturach każde auto na LPG wali kłębami pary z wydechu i jest to NORMALNE, żadne parowniki, głowice itd.
Rychol napisał/a:
4. Możesz mieć za mało płynu w układzie chłodniczym i reduktor niema pełnego podgrzewania i lekko przemarza (ponieważ jak gaz się rozpręża to mrozi).
z tym się można zgodzić i warto to sprawdzić. Niemniej wystarczy się podpiąć do stag-a i odczytać zarejestrowane błędy.
Rychol - |30 Gru 2007|, 2007 23:17

Sory, nie doczytałem że sekwencja, takowej jeszcze nie używałem, a moje porady dotyczą niższych generacji LPG, które też mogą się przydać.
Struna - |30 Gru 2007|, 2007 23:19

Rychol napisał/a:
a moje porady dotyczą niższych generacji LPG
wiem, widac po tym co napisałeś, ale z tą para to i tak bajka ;) niezależnie od rodzaju instalacji LPG gaz zawsze spala się do między innymi h2o a więc pary wodnej która w lecie nie jest widoczna bo nie am tak znacznej różnicy temperatur ale jesień-zima kopci że hej i to jest normalne.
rosfinger - |30 Gru 2007|, 2007 23:21

Miałem ten sam problem. Okazało się, ze czujnik ciśnienia poszedł. Wymiana na nowy i problem ustał.
Rychol - |30 Gru 2007|, 2007 23:24

Na ten temat nie mogę polemizować, jedynie co mnie zastanowiło to wypowiedź kolegi, cytuję:
poza tym straszne ilosci pary ida mi z rury i zastanwia sie, czy to ma jakis zwiazek....
czyli wcześniej nie było strasznych ilości

Struna - |31 Gru 2007|, 2008 08:36

Rychol napisał/a:
czyli wcześniej nie było strasznych ilości
wcześniej zapewne było cieplej więc i pary widocznej mniej :)
Runo - |31 Gru 2007|, 2008 13:21

u mnie tak sie dzialo.... okazalo sie ze mialem na podwoziu jakis kabelek przetarty i dotykal do nadwozia.... to powodowalo przelaczanie sie instalacji.... proponuje sprawdzic ,,,,,
Mysza - |2 Sty 2008|, 2008 21:41

pewnie mialeś przetarty przewód elektrozaworu od butli.

Może być uszkodzony map-sensor, zapchany filtr fazy lotnej lub zajechany już parownik.

RobertPloch - |2 Sty 2008|, 2008 22:35

instalk ama dopiero 10 tys km i niedawno bylem na wymianie filtrow i reuglacji... zastanwiam sie czy to nie czujnik temperatury... bo w koncu w sekwencji instalka wlacza sie przy 40 st (u mnie) i moze cos tutak szwankuje..
Kuzyn - |2 Sty 2008|, 2008 23:12

Struna napisał/a:
Rychol napisał/a:
1. spuszczenia olej z parownika

ta jasne - w sekwencji olej z parownika, powodzenia.


:) ja dziś z 10 minut z każdej strony parownik oglądałem i nie znalazłem spustu. To się przynajmniej wyjaśniło

[ Dodano: 2008-01-02, 23:19 ]
Co do kłębów pary też mam podobnie, wali za mną jak z parowca. Po dłuższej jeździe na benzynie też leci para. Tak od początku. Płynu dolewam co parę tygodni, ale to prawdopodobnie przez nieszczelność chłodnicy. Przy tak małym wycieku nie chce mi się robić - litrowa butelka ok 10 tysięcy.

RobertPloch - |3 Sty 2008|, 2008 09:07

mi plynu ubywalo ubieglej zimy... teraz, nawet przez cale lato nie doalalem, ani kropli... samo sie uszczelnilo :)
dzis przy tych -10 to istotnie jak parowiec :)
na benzynie tez kotluje para jak szalony, ale pozmniej... rano zanim sie przelaczy na gaz, to jest pelna kulturka... a pozniej wstyd na ulice wyjezdzac :)

marcys - |3 Sty 2008|, 2008 10:15

a tam macie problem z tym dymieniem. w moim dwusuwie sie zawiodlem - po rozgrzaniu prawie nie dymi a oleju leje wiecej niz przewidzial producent ;)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group