Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Wysokie spalanie, dławienie na starcie, strzały w dolot, muł

Rafał A.(antek) - |10 Lut 2005|, 2005 04:40
Temat postu: Wysokie spalanie, dławienie na starcie, strzały w dolot, muł
Witajcie! Wciąż borykam się z problemem. Błagam bo już nie mam siły ani pomysłów...POMOCY!!. A jestem zielony w tym aucie (niedawno kupiony)

Pacjent: Astra F 1.4 16V 97'r. Silnik X14XE przebieg 216 000km
Objawy: Spalanie PB ok 14litrów na 100km, spalanie LPG ok 15-16 litrow na 100km. SIlnik na benzynie ewidentnie mułowaty, na LPG znacznie dynamiczniejszy. Gd silnik jest zimny, a tym bardziej gdy wilgotno strzela w DOLOT. Jak silnik sie rozgrzeje, przestaje strzelać, ale za to nie mozna ruszyć, bo silnik sie dławi. Jeśli nie wkręce silnika powyżej 2000 obr to nie rusze. Na postoju, jak wdepne szybko pedał gazu, to jest z 2 sekundy zwłoki i dopiero silnik sie wkręca na obroty. Na benzynie tego efektu nie ma, da sie normalnie jechać nie przydusza tak przy ruszaniu. Na biegu jałowym obroty nie faluja, nie skacza, nie widac zeby wypadał zapłon - niby ok wszystko.

Co było robione. Astra jest po wymianie paska i rolek rozrządu i uszczelki pod głowicą - głowica była zdejmowana - wypalił sie zawór wydechowy.
Astra byla na tescie komputerowym - nic nie pokazal zadnych błedów. Nowe filtry i olej. Sonda lambda sprawdzona i pracuje w zakresie 0,2 - 0,8 acz dosc wolno reaguje i skokowo. Analiza spalin poprawna.

Nosze sie z wymaina przewodow i swiec zapłonowych - ALE nie wydaje mi sie zeby to mogło spowodowac taki wzrost spalania. Pytanie do was, czy przestawienie zapłonu ( paska rozrzadu) moze miec wpływ na wielkosc spalania? A jesli nie to co jeszcze w tym silniku moze powodować taki wzrost spalania? i wspomnianą mułowatość i dławienie sie? Nadmienie ze przed remontem auto stało 6 miesięcy nie używane, a wcześniej jeździło dobrze i spalanie było max 10 l/100km POMOZCIE BŁAGAM!!!

kuba - |10 Lut 2005|, 2005 07:44

Sprawdź znaki na rozrządzie. Nic innego nie przychodzi mi do głowy. Czasami przestawienie o jeden czy 2 zęby paska, powoduje cuda w silniku.
Struna - |10 Lut 2005|, 2005 11:38

sprzedaj to gówno i wróc do scorpio
Rafał A.(antek) - |10 Lut 2005|, 2005 11:51

struna, to swoja droga, ale i tak musze dojsc do porzadku z nia!!! Pozatym na takie scorpio jakie chce jeszcze mnie nie stac :)

Kuba - no to jest cos co mnie męczy ale to sie wiąże z dobraniem sie do paska rozrzadu czyli rozbebeszeniem kawalka silnika - pod blokiem nie zrobie - zreszata u mnie - 6st amechanik krzyczy sobie conajmniej 80 zł za to. Zastanawiam sie czy lampa stroboskopową sie tego nie sprawdzi jakoś - ale tez nie wiem czy cholera czegos demontować nie trzeba.

kuba - |11 Lut 2005|, 2005 08:11

lampa chyba nic nie pokaże, bo nie masz klasycznego układu zapłonowego z aparatem. Lampa pokarze jedynie moment zaplonu, który może być przy niedomknietych zaworach.
Grozi ci co najwyżej rozwalenie dolotu( przez gaz), wypalenie zaworów.
Piszesz że było robione z głowicą, może jest źle wsadzony wałek rozrządu, skoro było robione z zaworami to walek też musial być wyjęty.
Wszystkie objawy wskazują na przestawienie rozrządu. Spójrz na to jak najszybciej.
A poza tym, to zrób jak mówi Struna :D . Zamiast tego badziewia mogłeś kupic przecierz starszego Scorka

Struna - |11 Lut 2005|, 2005 09:29

Idealista - bo nie stać go na takiegio jak by chciał - mnie też nie stać dlatego jeżdzę takim jakim jeżdzę a w planie mam lepsiejszego :) ale póki co jeżdżę takim no i jest fajnei bo to Scorpio :)
Rafał A.(antek) - |11 Lut 2005|, 2005 11:06

no wiesz jak juz kupowac - :)
KUBA - no wiem że wszystkie objawy na to wskazują !!! i mine wkurza właśnie partactwo mechników i to że wszyscy rozkładaja ręce. Zawór już 2 razy był upalony - nikt nie wie czemu. W dolocie totam nie ma co rozwalic - inech strzela :) a z lampa to sie właśnie obawiałem że nic nie da.

Ale wczoraj odpiołem sonde lambda - efektem czegho przestał sie dusić na gazie, tyle że dalej mułowaty na benzynie. Zobaczymy czy mniej spali.

kuba - |11 Lut 2005|, 2005 11:18

No cóż : masz głowę i h...j to kombinuj (jak mówi staropolskie przysłowie), ja jednak bym zaczął od sprawdzenia tego paska
Rafał A.(antek) - |11 Lut 2005|, 2005 11:50

no tak ale to trzeba rozebrac osłone, ja nie mam gdzie - zimno i mokro - nie mam czasu, jade wlasnie dupe zawracac mechanikowi co to robił. Zebymmial kurde pewnosc ze to to to bym sie kuzwa nie ruszyl z tamtąd zanim by ttego nie sprawdzil - zrobil, ale ja wiem moze ja przewrazliwiony jestem?? mechaniki od opla twierdza ze on sie tak zbniera na benzynie, ale ja cos wierzyc nie chce ze na gazie by lepiej jezdzil?? dynamicziej i zwawiej ? no i to spalanie... tyle ze to moze byc od sondy lambda.
Struna - |11 Lut 2005|, 2005 11:53

no to może od jakiegoś cienkociebnko załóż i spróbuj.
kuba - |11 Lut 2005|, 2005 11:54

1.4 16v nie powinien byc aż taki mółowaty. Smigalem taka astrą w kombiku i zbierała sie nawet nieźle. Ale wracając do tematu, lambda na gazie nie ma wpływu (z instalką z kompem), po to są emulatory sondy lambda żeby ją oszukać. Dalej stawiam na rorząd
Rafał A.(antek) - |11 Lut 2005|, 2005 12:30

ja tez, struna, sonde ja mam tu 1 przewodową - koszt 80 zł wiec to nie problem z wymiana ) to nie skorpio gdzie uzywka kosztuje 150 zł :)

Kuba, no komputer gazowy bierze sygnał chyba z sondy do regulacji składu i tylko z sondy. Tu niema emulacji sondy tylko wtryskow (chyba) Zreszta odpiece sondy zmienilo tyle ze na gazie nie dlawi przy ruszaniu - czyli coś zmieniło sie.

Struna - |11 Lut 2005|, 2005 12:36

no to zmieniaj ta sondę za 80 zeta i heja :)
Rafał A.(antek) - |11 Lut 2005|, 2005 12:40

no jasne
w ten sposob to dojde do tego ze kasy na merca by starczylo, jak wszytko w ciemno bede zmieniał!

Pozatym podchodze ambicjonalnie, chce zdiagnozowac a opzniej naprawic, anie metoda chybail trafil.

Struna - |11 Lut 2005|, 2005 12:47

najlepiej podłożyć sprawna część i zobaczyć czy pomogło - chyba wiesz, że to najlepsza metoda.
Rafał A.(antek) - |11 Lut 2005|, 2005 12:56

a skad ja wezme 2 astre :) i to jeszcze dobrą
remi - |11 Lut 2005|, 2005 22:20

Witam wszystkich fordowców scorpio a wszczegulnosci rafała
słuchaj muj kumpel ma podobne objawy w fordzie fiesta 1,4 sciagnal mamie z niemiec do poki nie wymieniał paska rozrządu było wszystko oki
a jak wymienił auto stało sie mułowate zaczeło więcej palic i sie dławi przy zmianie biegów wiedz stawiamy na rozrzad
słuchaj nie zawsze znaki na kole oznaczaja ok tak mi powiedział znajomy mechanik
coś mowił osprawdzeniu zaworów jak bedziesz ustawiał zapłon :D
pozdrawiam jeszce raz idzieki rafał za pomoc

Rafał A.(antek) - |12 Lut 2005|, 2005 00:36

taaa czyli dalej mamy szukaj wiatru w polu... i spalanie 16l/100 LPG :) jak rasowe scorpio kurde!

Z dnia dzisiejszego - odpiecie sondy lambda nie wniosło nic co do zuzycia paliwa pali tak samo duzo, tylko na benzynie nie bardzo chce jeździc :) a na gazie przestał sie dlawic przy ruszainu.

Wojtip - |12 Lut 2005|, 2005 10:02

Że się wstrącę moim zdaniem to tylko wina przestawienia paska rozrządu lub w Oplach chyba koło zębate wałka rozrządu jest osadzane na stożek bez klina i jęśli był wałek ściągany to żeby ustawić teraz koło z wałkiem to należy mieć jakiś tam przyrząd marki OPEL itp. No i może mechanior ustawiał po swojemu. (Chyba że się myle)
kuba - |12 Lut 2005|, 2005 20:36

No i jak postępy?
Rafał A.(antek) - |12 Lut 2005|, 2005 23:13

brak, we wtorek jade do mechaniora co to robil, ma sciagnac obudowe i sprawdzic ustawienie rozrządu :(

PS dobre kable zapłonowe - SENTECH, POWER TEC, Bougicord czy co innego jakies typy?

IBOL - |18 Lut 2005|, 2005 11:24

HEj.

Ja niestety nie doradzie Ci Rafal, choc domyslam sie ze moze to byc zle ustawiony rozrzad, lub zaplon.

Pisze zebys w razie czego wiedzial, ze gdybys potrzebowal mozesz skorzystac z garazu z kanalem u mojego dobrego znajomego (mam klucze do jego mieszkania) o kazdej porze dnia i nocy a i z warsztatu u mojego wujasa na Zlotnie jesli bedzie taka mozliwosc.

P.S.
Jak znajdziesz chwile zebysmy przetestowali moj ABS to daj znac - podjade.

Rafał A.(antek) - |19 Lut 2005|, 2005 05:02

Chwila czasu - zawsze, juz po sesji. Dzwoń albo taniej - na gg jestem prawie zawsze :)
A co do astrolota, wymieniłom świece i przewody - jest ciut lepiej. Rozrzad musi byc dobrze, bo ponoć by klekotał straszliwie.

Prawdopodobnie to jedbnak sonda lambda - pracuje ale źle

Struna - |21 Lut 2005|, 2005 16:57

na allegro mają - chyba nawet sam link podałeś :) 50 zeta chyba
Rafał A.(antek) - |22 Lut 2005|, 2005 04:41

sonda zakupiona juz czekam na nia. NOrmalnie jak jezdze do fachofcow to juz mi sie jeźa włosy na nogach. Kazdy jakas bzdure wciska, a niekt napawwde nie wie co i jak, wszyscy metadą zgaduj zgadula, albo wymiany wszystkiego po kolei.
Struna - |22 Lut 2005|, 2005 09:37

No bo to jak z kompem - wymieniasz po kolei i patrzysz czy działa :)
Rafał A.(antek) - |23 Lut 2005|, 2005 02:53

ale koszta nie te :P pozatym do kompow to mam wszelkie bebechy w chałupie w szufladach, a do astry niebardzo :)
BC_Leszcz - |13 Mar 2005|, 2005 13:42

Metoda wymiany w ciemno jest do dupy - narzekałem na pracę silnika na benzynie, mechanik oglądał, sprawdzał w końcu powiedział mi że to wtryski. Kupiłem trzy wtryskiwacze. jak już przyszło do wymiany to się okazało że dupa - pompa paliwowa dawałą za małe ciśnienie.

No i za kupkę części zapłaciłem w sumie 1000zł a wystarczyło raz dać 200zł

Struna - |13 Mar 2005|, 2005 18:44

Dlatego tzrzeba tak załatwić, że przkładasz i jak działa to kupujesz :)
Rafał A.(antek) - |14 Mar 2005|, 2005 04:42

no ja juz nie mam czego nowego wstawic. Jesli to tylko komputer lub moduł zapłonu. Reszta juz wymienilem w calosci :(

Tyle nowego to nie pamietam ktory moj samochod mial :(

Jak zanam zycie to pewnie jakis pitolony mały czujniczek np temperatury silnika do kompa :) :twisted:

Struna - |14 Mar 2005|, 2005 11:07

Echh - no a skorpionik Ci śmigał bez zarzutów.
Rafał A.(antek) - |15 Mar 2005|, 2005 10:13

hehe, tu bym polemizowal :P
Tyle ze tam nie narzekalem, tylko sie kladlem pod spod i robilem, tam przynajmniej jak sie dzialalo, to wiedzielm co i dlaczego nie dziala.
A tu jestem ciemny. :(

Struna - |15 Mar 2005|, 2005 10:25

Kurcze - stary - przeciez silnik to silnik - zasada jest bardzo podobna - tak samo musi nim moduł sterować na podstawie odczytów z czujników itp.
Rafał A.(antek) - |15 Mar 2005|, 2005 17:30

no tak, ale tam wiedzialem gdzie sa jakie czujniki i od czego itp, a tu dupcia blada. POzatym do h nedzy naprawde juz nie wiem co temu silnikowi dolega. Teraz zaczoł gubic zapłon, i na wolnyc pracuje jak by na 3 garach. Wyglada jak by ktorys cylinder dostawal wode, albo jak by swieca padla, przewod... na wyskokich joks daje rade. eh. Jeszcze ta zima, ze nie majak pogrzebac :(
kuba - |18 Mar 2005|, 2005 08:58

Weź ty porąb tego paścia. Trza było sobie kupić OHC za 3 tauzeny i bys isę przebujał, a nie wynalazek łykać.
grzesiekk - |8 Kwi 2005|, 2005 02:34

Witam i jak udalo sie? Jesli nie to proponuje sprawdzic jeszcz czujnik polozenia walu (1.4 16V ma chyba elektroniczny rozdzielacz), a jak nie to ustawienia rozrzadu, 1-2 zabki moga dawac takie objawy, wiecej to by klekotal albo walil zaworami w tloki bo ten silnik jest kolizyjny. No i jeszcze ewentualnie cewka (badz cewki, bo nie pamietam jak on tam ma) ale raczej to czujnik.
Pozdrawiam i powodzenia :)

Rafał A.(antek) - |8 Kwi 2005|, 2005 14:16

no wlasnie, jes d o sprawdzenie jeszcze czujnik wału, połozenie paska (chyba dosc malo prawdopodobne) i czujnik temp silnika. Na gazie po wstepnej regulacji pali 14,5l /100km co dalej jest za duzo. Pozatym gasnie na wolnych (za mocno skrecony gaz)

Ale pojawila sie nowosc - zaczelu wypadac zapłony i to intensywnie, na benzybue słabiej, na gazie b mocno - macie jakies pomysły? moze to ta cholerna cewka!

grzesiekk - |8 Kwi 2005|, 2005 15:55

Skoro pogorszylo sie z zaplonem to pasek raczej odpada (chyba ze sie poluzowal) raczej to wina elektroniki. Czujnik temp. odgrywa rolę tylko dla benzyny, wiec odpada skoro masz problemy rowniez na gazie. Gaz jest bardziej czuly na zaplon niz benzyna wiec albo czujnik walu(bledne wskazania a wlasciwie ich zaniki) lub przebicie na cewce. Sprawdz dokladnie wskazania czujnika i przewod od czujnika p. walu (i jego zlaczki - najlepiej pusc rownolegle na krotko dodatkowy przewod) jak bedzie wszystko ok to jeszcze cewka (ale jej tak latwo nie sprawdzisz-no chyba ze masz czym) :? .
Zmieniles przewody i swiece :?: na benzynie to prawde mowiac nie ma az takiego znaczenia (chyba ze sa w oplakanym stanie) ale dla gazu jest ogromne :!: Ja u siebie w scierce mialem stare przewody (nie bylo widac golym okiem przebicia-tzn w nocy nie swiecil i nie bylo slychac uciekajacej iskry) ale strzelal jak cholera musialem min. 2tys obr i na polsprzegle ruszac. Zmienilem przewody i od 20 tys km nie strzelil ani razu (odpukac)
Pozdrawiam i powodzenia w walce, bo widze ze juz dlugo sie z nim meczysz.
:!: jak gaz za bardzo skrecisz to bedzie duzo palil :!:

Rafał A.(antek) - |9 Kwi 2005|, 2005 02:58

swiece, przewody i filtr nowy, to bylo najlatwiej zreszta strzelal na gazie. Z zapłonem sie pogorszylo, ale mial robiona uszczelke pod głowica i zawor wylotowy, zaczynam sie zastanawiac czy nie przedmuchal gdzies tej uszczelki i lapie lewe powietrze z cylindra obok albo lapie wode moze, tyle ze za malo wody z nika w stosunku do wielkosci wypadania zapłonu. Do ciekawostek nalezy dolaczyc ze zapalil sie wrescie check engine, aczkolwiek na miekko bo po zgaszeniu zaplonu resetuje sie - musze odczytac kody błedów, moze bedzie jakis trop. Meczy mnie wrecz tragiczna mułowatośc na benzynie!! normalnie nie da sie przyspieszyc! na benzynie chodzi tak, jak chodzil jak mu raz odpiołem sonde lambda! ( sonda juz tez nowa...) na gazie jest zdecydowanie lepiej acz obecnie pogorszylo sie i stracil przyspiesznenie (nic dziwnego jak gubi zapłony) nie wiem j akk sprawdzic czujnik wału? jakie on daje sygnały? no i ostatnie co to ta cholerna cewka wysokiego napiecia, nie mam raczej jak jej sprawdzic, a jest to element padajacy w tych autach, szczegolnie ze auto ma troche przejechane. No i to spalanie, jak by nie bylo po miescie wychodzi 14 litrow, jak skrece mocno gaz na reduktorze to schodzi do 12,5 ale gasnie przy wyrzucaniu na l uz i strasznie szarpie na wolnych obrotach , plus maxymalnie wypadaja wtedy zapłony. W trasie pali ok 10, tez sporo.
grzesiekk - |9 Kwi 2005|, 2005 19:30

Rafał A.(antek) napisał/a:
Do ciekawostek nalezy dolaczyc ze zapalil sie wrescie check engine, aczkolwiek na miekko bo po zgaszeniu zaplonu resetuje sie - musze odczytac kody błedów, moze bedzie jakis trop. Meczy mnie wrecz tragiczna mułowatośc na benzynie!! normalnie nie da sie przyspieszyc! na benzynie chodzi tak, jak chodzil jak mu raz odpiołem sonde lambda! ( sonda juz tez nowa...).

jak ci sie zapala i gasnie to moze jakis czujnik nie laczyc. Masz dobra mase na sondzie lambda (daj mu dodatkowy przewod masowy) :?: Sprawdz polaczenie od sondy, przewod i zlaczki. Sprawdziles juz polaczenie od czujnika walu :?: Na ogol na czujniku pojawia sie napiecie w pewnym momencie, podepnij woltomierz (tylko musi byc bardzo szybki) i pokrec walem (w pewnym momencie powinno pojawic sie napiecie)
jesli chodzi o cewke to jak nie masz jak jej sprawdzic to tylko zmiana na druga, ale zanim kupisz nowa posprawdzaj polaczenia :!: , bo mozesz tylko niepotrzebnie wydac kase.
Rafał A.(antek) napisał/a:
jak skrece mocno gaz na reduktorze to schodzi do 12,5 ale gasnie przy wyrzucaniu na l uz i strasznie szarpie na wolnych obrotach , plus maxymalnie wypadaja wtedy zapłony. W trasie pali ok 10, tez sporo.

masz instalke z kompem, czy zwykla z sruba? Skrecanie na reduktorze praktycznie nic nie daje (to jest tylko regulacja skladu na wolnych obrotach - dlatego jak za bardzo skrecisz to ci wolne obroty gina) skrecaj go na srubie na przewodzie do miksera, jak masz z kompem to jest juz problem (mozna go tylko skrecic komputerowo) :(

Rafał A.(antek) - |10 Kwi 2005|, 2005 03:37

instalka teoretycznie z kompem, ale komp bedini i niebardzo sie kto che do jej regulacji zabrać. Owszem wiem ze wolne skrecam na reduktorze, al obecny moj reduktor rowniez ma regulacje wstepna ilosci gazu (ma 2 sruby regulacyjne)
Sprawdze czujnik wału jeszcze, sonda p racuje ok wiec mysle zenie ma to znaczenia.

Martwi mnie gigantyczna mułowatosci silnika na benzynie, praktycznie do 3500 obr nie jedzie, powyzej jest oki. Takie efekty mialem jak padł TPS w skorpiaku i komp nie dostawal informacji o połozeuiu rzepustnicy i nie sterowal zaplonem

Struna - |11 Kwi 2005|, 2005 13:16

spal to gówno
Rafał A.(antek) - |11 Kwi 2005|, 2005 13:18

uroczyscie na zlocie :)
Matth - |11 Kwi 2005|, 2005 22:32

Wrrr wcielo posta:///
Witam
U siebie przez caly ubiegly rok meczylem sie z bardzo podobnymi objawami niecheci silnika do pracy... dusil sie chodzil jak 3 cylindrowiec gasl dlawil sie ruszac trzeba bylo z 3000 i na wolnych zdychal... na gazie generalnie o niebo lepiej, ale spalanie na bynie xxx a na gazie bylo 16-17 w 2.0... dalem auto do konkretnego jak sie okazalo mechaniora:) niby mialem walniety wtryskiwacz.. no wymienil (poza tym wiele innych czesci wymienilem:/) i nic dalej gowno:( no to zostalo u niego auto na dzien caly i znalazl.. okazalo sie ze mialem gdzies nieszczelny dolot.. czyli najglupsza rzecz na swiecie i przez to cale te przygody.. no i lubial jeszcze sobie niezle strzelic kiedys az maska sie otworzyla... strach w oczach! No ale teraz jest cacy.. jezdzi pieknie pali 12 i jestem zadowolony, wydaje mi sie ze jak za duzo powietrza idzie niekontrolowanego do garow to pozniej lambda to czuje w spalinach i do kompa a ten glupi daje wiecej byny pozniej zalewa i rozne inne historie sie dzieja:( sprawdz szczelnosc calego dolotu i uszczelek przy kolektorach.. moze jak Ci silnik rozbierali to cos spaprali uszczelka rozerwana czy cos ("aatam bedzie chodzil"), albo strzal cos wydmuchal.. kup jakiegos autostarta i popsikaj tym wszedzie gdyby wszedl gdzies na obroty to znaczy ze ma przedmuchy, albo tak cos sam lekko rozszczelnij i jak nic sie nie zmieni to moze byc to..cos znajdziesz w koncu... zycze powodzenia
pozdrawiam

Rafał A.(antek) - |12 Kwi 2005|, 2005 01:27

Zrobilem sobie autodiagnoze migajaca kontorlką.
Teraz pytanie za 100 punktow, czemu na tescie diagnostycznym , takim komputerem podpinanym w serwisie nic nie wyszlo, al mnie wyszlo?

A wiec tak, kom zgłosił sprzeciw wobec:
- czujnika połozenia wału korbowego (steruje zapłonem)
- czujnika temp cieczy chłodzącej (zbyt niskie napiecie) - co to moze znaczyc za duza czy za mala temperatura?
- czujnika podcisnienia w kolektorze dolotowym (dokłądnie: Nieprawidłowy sygnał z czujnika ciśnienia MAP)
- wtryskiwacz
- Nieprawidłowy sygnał z przepływomierza powietrza - usterka pojawia się okresowo(kuzwa nie mam przepływomierza!! )

I teraz co jest uszkodzaniem a co złym wskazaniem (np czy czujnik cieczy moze sygnalizuje ze auto sie przegrzewa?)

ehh no to zaczynamy szukanie. Martwi mnie ten wtryskiwacz :(

Struna - |12 Kwi 2005|, 2005 11:39

kurcze - podejdź do tego jak do scorpio - jak mu nie pasi napięcie to znaczy, że coś nie tak z odczytem więc albo styki patyki albo czujnik zwalony.
Rafał A.(antek) - |12 Kwi 2005|, 2005 11:56

podejde, ale tam jest tego nackane jak w.... no i po przeanalizowaniu doglebnym kodu, sie okazauje ze to nie takie hop siup bo moj silnik jest wnowsiejszy i obsluguja go kody od Vectry, czy li mam zrabany zawor EGR a nie czujnik temp wody :(
Struna - |12 Kwi 2005|, 2005 12:02

no to się doktoryzuj :) albo uczyńw końcu słuszny krok i pchnij to do wisły.
kuba - |12 Kwi 2005|, 2005 12:05

Albo podpal w chłodną noc, przynajmniej się ogrzejesz :mrgreen:
Rafał A.(antek) - |12 Kwi 2005|, 2005 12:49

no panowie, spokojnie juzem blizej niz dalej
w chwili obecnej to onej astra mi wszla na ambicje
i acz jej los jest juz przesadzony, to chce zanim zniknie , zeby jeździła

Struna - |12 Kwi 2005|, 2005 14:54

no pasi żeby coś za nią wziąć a nie popłynąc na max-a.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group