| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - problemy po założeniu LPG
nyt - |9 Gru 2007|, 2007 00:48 Temat postu: problemy po założeniu LPG Witam
Jakiś tydzień temu założyłem (sam) gaz do mojego scorpio 2.0 dohc z 90 roku.
Po pewnym czasie pojawiły się pewne problemy. W korku wskaźnik temperatury idzie w górę, ogrzewanie przestaje działać i wylewa się płyn ze zbiorniczka wyrównawczego. Natomiast jak pojade kawałek trochę szybciej (90-120 km/h) to wszystko wraca do normy.
czy powodem może być zbyt długi wąż obiegu wody w parowniku? ponieważ chyba jest trochę za długi
czy mogła się wypalić uszczelka pod głowicą?
a może powodem jest zamulacz do chłodnicy z cpnu? po zakupie auta ok rok temu znikał mi płyn z chłodnicy, wsypałem zamulacz i do tej pory było ok, po instalacji lpg musiałem dolać płynu aby wypełnić lukę spowdowaną dodatkowym ogrzewaniem parownika no i wsypałem drugi zamulacz, czy mógł on zapchać np nagrzewnicę?
ps. dodatkowo silnik na gazie na wolnych obrotach trochę nie równo pracuję ale to chyba nie ma większego wpływu na mój problem.
Stefan - |9 Gru 2007|, 2007 01:08
Witam! Zamulacz jest"gwozdziem" do trumny.Dobrze wyplukaj i nastepnie odpowiertz uklad nie zapominajac o reduktorze.Na tym problemy powinny sie zakonczyc. Pozdrawiam.Stefan.
maup - |11 Gru 2007|, 2007 19:10
...i jeszcze jedno - mam nadzieję, że nie popełniłeś błędu wielu gaziarzy i nie przerzuciłeś węży z wodą nad głowicą. Tak samo z podłączeniem - żadne kombinacje z trójnikami, w DOHC parownik ślicznie się wpina w szereg i wszystko działa.
Co do magicznego proszku... posłuchaj Stefana i pomódl się ładnie do ducha Henry'ego F., żeby skończyło się na zatkanej nagrzewnicy.
pepi - |11 Gru 2007|, 2007 20:22
Co do magicznego proszku- mozna go stosowac ale pod warunkiem takim ze uklad niestety musi byc wczesniej przeplukany - ale ogrzewanie i tak bedzie niestety nie takie jak bylo
Srebrny - |12 Gru 2007|, 2007 10:44
Nie ma o czym dyskutować. | nyt napisał/a: | | rok temu znikał mi płyn z chłodnicy |
Uwalona uszczelka pod głowicą. Dalsza eksploatacja grozi pęknięciem głowicy i dalsza dyskusja jest zbędna typu wymień termostat , czy stań pod górkę i odpowietrz układ.
Jest to normalne w tych silnikach, a nie żadna kara za grzechy. Znajdz dobrego mechanika, poczytaj na forum jak ma przebiegać prawidłowa operacja, dopilnuj i ciesz sie jazda Koszt wacha się od 600 do 1000, 1200zł.
kuba - |18 Gru 2007|, 2007 09:35
| Srebrny napisał/a: | Uwalona uszczelka pod głowicą. Dalsza eksploatacja grozi pęknięciem głowicy i dalsza dyskusja jest zbędna typu wymień termostat , czy stań pod górkę i odpowietrz układ.
Jest to normalne w tych silnikach, a nie żadna kara za grzechy. Znajdz dobrego mechanika, poczytaj na forum jak ma przebiegać prawidłowa operacja, dopilnuj i ciesz sie jazda Koszt wacha się od 600 do 1000, 1200zł. |
Śmiem twierdzić że masz w 100% rację. U mnie w DOHC były identyczne objawy - skończyło sie wymiana głowicy
Mysza - |18 Gru 2007|, 2007 17:03
moze zbyt uboga mieszanka na gazie dokończyła proces umierania uszczelki
nyt - |23 Gru 2007|, 2007 22:57
| Stefan napisał/a: | | Witam! Zamulacz jest"gwozdziem" do trumny.Dobrze wyplukaj i nastepnie odpowiertz uklad nie zapominajac o reduktorze.Na tym problemy powinny sie zakonczyc.Pozdrawiam.Stefan. | Wielkie dzięki, odczepiłem dolny wąż od chłodnicy, włożyłem węża ogrodowego z wodą do zbiorniczka wyrównawczego, i zostawiłem tak na kilka minut na odpalonym silniku, potem spuściłem wszystką wode i wlałem borygo. Nareszcie jest cieplutko w samochodzie
| maup napisał/a: | | ...i jeszcze jedno - mam nadzieję, że nie popełniłeś błędu wielu gaziarzy i nie przerzuciłeś węży z wodą nad głowicą. Tak samo z podłączeniem - żadne kombinacje z trójnikami, w DOHC parownik ślicznie się wpina w szereg i wszystko działa. | jednak popełniłem ten błąd
| Srebrny napisał/a: | | Koszt wacha się od 600 do 1000, 1200zł. | chyba przesadziłeś, uszczelka chyba coś ok 50zł, wymiana 100zł
maup - |24 Gru 2007|, 2007 00:31
| nyt napisał/a: | | chyba przesadziłeś, uszczelka chyba coś ok 50zł, wymiana 100zł |
przepraszam, czy Ty na pewno masz na myśli silnik Forda Scorpio 2.0 DOHC 8V (typ N9D i pokrewne)???
Zakładając, że będzie to uczciwie zrobione dla mnie proszę abonament!!!!
Mysza - |24 Gru 2007|, 2007 10:03
| nyt napisał/a: | | chyba przesadziłeś, uszczelka chyba coś ok 50zł, wymiana 100zł |
Za tyle to w pinciaku zwykłym nie zrobisz. Nawet tam trzeba nowe śruby głowicy zakładać.
Srebrny - |24 Gru 2007|, 2007 12:06
Pytaz o rade to ja masz i powtórzę, jeżeli będziesz dalej eksploatował auto ze znikającym płynem, to do tych 150 zł zacznij odkładać na lewetę i głowicę.
nyt - |24 Gru 2007|, 2007 12:12
lawete mam :]
teraz nie zauważyłem żeby płyn znikał, może to nie uszczelka pod głowicą tylko coś innego było. Pojeżdze jeszcze do nowego roku jak będzie znikał płyn to po nowym roku od razu wymieniam uszczelkę.
Srebrny - |24 Gru 2007|, 2007 12:34
"Jam Ci nie wróg" sprawdź też świece szczególnie na 3 i 4 cylindrze czy sie łatwo wykręcają. Tylko, że uszczelka pada nie tylko do cylindra, a na zewnątrz bloku silnika, czego sam doświadczyłem. Silnik chodził miodzio, aż tu nagle przy 130 łaźnia.
nyt - |24 Gru 2007|, 2007 12:41
| Srebrny napisał/a: | | "Jam Ci nie wróg" | nawet tak nie pomyślałem
świece wymieniałem przy zakładaniu gazu, jedna się ciężko wykręcała, nie wiem czy cylindry liczy się od przodu czy od tyłu ale to chyba była trzecia albo czwarta od przodu
Mysza - |24 Gru 2007|, 2007 12:56
w normalnych samochodach cylindry liczy się od strony rozrządu
|
|