Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Amortyzatory pneumatyczne - Auto maksymanie podniesione

pzp1255 - |25 Lis 2007|, 2007 11:29
Temat postu: Amortyzatory pneumatyczne - Auto maksymanie podniesione
witam wszystkich

chce kupic scorpio cosworth w niemczech 98 , ale jest chyba problem z czujnikiem polozenia dla amortyzatorow pneumatycznych. Po prostu auto jest maksymalnie podniesione do gory i nie mozna nim jechac. Mozna zrobic taki patent , ze mozna odlaczyc waz peumatyczny od jednego amortyzatora i spuscic powietrze z ukladu ( wtedy auto sie opusci ), a potem wlaczyc auto i jak bedzie go podnosil do gory w okreslonej pozycji wyjac bezpiecznik, tak aby mozna bylo jechac.

Moje pytanko jest :
1. czy auto podczas jazdy nie bedzie sie opuszczac
2. czy mozliwa jest inna przyczyna tego stanu
3. czy ma ktos z was taki czujnik na sprzedaz uzywany
4. jaki jest numer fordowski tego czujnika , abzm mogl czegos szukac

Na koniec dodam dane auta: Cosworth, 98, sedan - nr VIN nie znam.

Dzieki za info i pozdrawiam.

bigdaaddy - |25 Lis 2007|, 2007 11:42

Jak pewnie kolega pzp1255 nie zauważył, poprzednie miejsce tego postu było, z racji odmienności poruszanych zagadnień, nieodpowiednie. Zakładając nowy temat (o ile takiego problemu nie było, lub trudno znaleźć) jest wieksze prawdopodobieńswo uzyskania wartościowej odpowiedzi. Nie wszyscy na tym forum czytają je od deski do deski.
fiebik - |25 Lis 2007|, 2007 13:12

hehe, jak zwykle, nasze gtw czuwa :one: ;)
pzp1255 napisał/a:
Po prostu auto jest maksymalnie podniesione do gory i nie mozna nim jechac
tak wogóle, to sobie pomyślałem, że jechac powinno sie dać, tylko auto będzie twarde i będzie nim bardziej rzucać, ale po niemieckich drogach może dałobysię go przeprowadzić delikatnie bez manewrów z opuszczaniem auta.
z drugiej jednak strony jest ryzyko, że taka traska mocno podniszczy przeguby.
ad. 1 - nie powinno się opuszczać o ile jest wszystko w nim szczelne, u mnie po renowacji całego układu na nowe częsci, auto samo nie opuszcza sie.
ad.2 - wątpię, choć mozliwe jest też jakies przebicie nie na czujniku ale gdzies po drodze na przewodach i wtedy też może taki objaw nastąpić. lub zapieczony zaworek w samej sprężarce.
ad.3. niestety nie mam.
ad.4. w poniedziałek mogę sprawdzić inapiszęciwtym temacie.

Adam_2000 - |25 Lis 2007|, 2007 13:20

To niekoniecznie musi być sam czujnik.
Sprawdź, czy działa zawór upustowy powietrza/


PS.
Kod:
fiebik - Posty: 4444

:lol:

fiebik - |25 Lis 2007|, 2007 13:27

Adam_2000 napisał/a:
To niekoniecznie usu być sam czujnik.
Sprawdź, czy działa zawór upustowy powietrza/
autko było w aso niemieckim i tak tam stwierdzili,że czujnik, jednak wszyscy wiemy, że mechsy w aso często patrzą na wieloryba jak na coś z marsa. ;)
jednak sprawdzić ten zawór na ulicy będzie koledze bardzo trudno.

ps.
hehe adam - wisze ci piffko za spostrzegawczość "4444" :one: ;)

pzp1255 - |25 Lis 2007|, 2007 15:17

Dzieki za info

ciezko bedzie tam wszystko sprawdzic, najlepiej sie pozniej w Polsce pobawic. Musze wiec Niemcowi zaproponowac cene nizsza o 350 euro ( tyle kosztyje czujnik ) i moze sie zgodzi. Niemcy w serwisie za naprawe krzykneli mu 550 euro i sie zalamal. Powiedzieli mu se to ten czujnik .

A jesli bedzie cos innego to dla mnie lepiej. Napewno nie amortyzatory sa walniete , gdyz te pompuja ok do samej gory - a to bylaby juz powazniejsza sprawa.

nazgules - |25 Lis 2007|, 2007 17:37

ja w moim miałem podobny przypadek tyle że spadło cięgno z czujnika i wachacz podbił je maksymalnie do góry scorpio wygladał jak bocian tak sprężarka go napompowała :-)

Wdrapałem sie pod wóz i odłoczyłem wtyczke z czujnika wtedy wóz opadł do swojej pozycji

pzp1255 - |26 Lis 2007|, 2007 13:10

Opadl do swojej pozycji tzn na sam dol??? Czy po prostu ciegno zamontowales prawidlowo i wtedy zadzialal poprawnie ??

Czy po wyjeciu wtyczki z czujnika on wraca do najnizszej pozycji?? To by bylo dobre, gdyz wtedy mozna go maxymalnie obnizyc, a potem zalozyc w tyczke i go podpompowac do gory w polowie i wtedy wyjac bezpiecznik. W takiej juz pozycji mozna przyjechac z niemiec do domu.

nazgules - |27 Lis 2007|, 2007 03:36

nie dało rady zamontować bo spadało z mocowania (takie kuliste mocowanie na wcisk jakby linka gazu ) możesz też zdemontować całe cięgno a ramie czujnika dać w dół wtedy przestanie sprężarka pompować powinien zejść po chwili w dół (pod warunkiem że zawór jest oki)

a sprawdzić możesz w ten sposób czy czujnik lub cięgno :
jeśli odpalisz wóz i usłyszysz pompowanie sprężarki (u mnie jest w zderzaku przednim od strony kierowcy) to zaczekaj kilka chwil (około minuty + - powinna do pompować ) jak będzie pompować na max to albo cięgno ,czujnik ,przekaźnik.
Jak silnik wyłączysz powinno opadać zawieszenie ale bardzo powoli jednak idzie to zauważyć
jeśli sie tak nie stanie to zawór .

pzp1255 napisał/a:

Czy po wyjeciu wtyczki z czujnika on wraca do najnizszej pozycji?? To by bylo dobre, gdyz wtedy mozna go maxymalnie obnizyc, a potem zalozyc w tyczke i go podpompowac do gory w polowie i wtedy wyjac bezpiecznik. W takiej juz pozycji mozna przyjechac z niemiec do domu.


zapomnij o tym musiał byś co jakiś czas stawać i wczołgiwać się pod wóz żeby go do pompować ,a bez działającego układu tez dojedziesz do domu (ja dojechałem bo opada tylko tyle na ile mu sprężyna pozwoliła)

fiebik - |27 Lis 2007|, 2007 09:06

nazgules napisał/a:
Jak silnik wyłączysz powinno opadać zawieszenie ale bardzo powoli jednak idzie to zauważyć
jeśli sie tak nie stanie to zawór .
no właśnie, jak szybko to opada u ciebie?
u mnie w wielrybie kiedyś też opadało, ale po wymianie sprężarki i amorków na nówki (czujnik też wymieniałem na nowy), przestało opadać. praktycznie trzyma w takiej pozycji w jakiej został wyłączony silnik. (przynajmniej tak ze 3 dni, bo nigdy dłużej autko nie stało nieodpalane).

Struna - |27 Lis 2007|, 2007 11:35

fiebik napisał/a:
po wymianie sprężarki i amorków na nówki
jak nówki to co się dziwisz :) szczelne jeszcze są bardzo to i trzymają :)

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group