| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - PROBLEM Z ZAPALANIEM PRZY ZIMNYM SILNIKU, ROZR. NIE KRECI :(
mumin301 - |25 Lis 2007|, 2007 11:02 Temat postu: PROBLEM Z ZAPALANIEM PRZY ZIMNYM SILNIKU, ROZR. NIE KRECI :( Witam, nie spotkalem sie na forum z taką usterką a mianowicie... mam skorpiaka OHC, przy zimnym silniku (zimą jest tragedia!!) rozrusznik nie chce kręcić. Objaw jak przy rozładowanym akumulatorze, z wielkim trudem wykona 2-5 obrotów i zdycha nie jest to wina akumulatora, zmienialem akumulator chyba z 5 razy !!, latem gdy jest ciepło nie ma tego problemu, zimą po całonocnym nawet ładowaniu akumulatora silnik z ciezkim trudem zakreci 10-15 razy... gdy silnik jest rozgrzany (wystarczy, ze przejade 1-2km) rozrusznik kręci jak wsciekly, potrafi krecic nawet 2 minuty... zmienialem jak pisalem akumulator kilka razy, wlozylem alternator 90A, zmierzylem napiecia ladowania, spadki napiec przy rozruchu... wszystko jest super !! a gdy zimą rano wsiadam do auta slysze tylko dzwiek zdychającego akumulatora POMOCY !!
Czy moze to byc wina oleju ?? moze olej jest zbyt gesty gdy jest zimny i stanowi zbyt duzy opór do krecenia silnikiem... ? jak uważacie ??
Filemon - |25 Lis 2007|, 2007 11:25
Jedyna rzecz ktora mi sie nasuwa na mysl to wymiana tulejek w rozruszniku ewentualnie szczotek i dobrze przejrzec polaczenia masowe silnika
Byniek - |25 Lis 2007|, 2007 11:39
| mumin301 napisał/a: | | wlozylem alternator 90A |
90Ah?? Tu zrobiłeś błąd. Ten akumulator ma zbyt duza pojemność, aby alternator go doładował na krótkim odcinku drogi. Aby rozrusznik szybko kręcił nie jest potrzebna duza pojemność (Ah), lecz duży prąd rozruchowy (A). W przypadku benzyniaka wystarczy standardowy akumu bez zbędynych "ulepszeń". Ważne aby był dobrej firmy. Ja np najbardziej polkecam firmę Topla (czerwone akumu)
| mumin301 napisał/a: | | zmierzylem napiecia ladowania, spadki napiec przy rozruchu... wszystko jest super !! |
Mógłbyś podać te napięcia? Bo napięcia ładowania powinno wynosić 13,6-14,4V. Natomiast napięcie podczes kręcenia rozrusznikiem nie powinno byc niższe niż 10,5V
| mumin301 napisał/a: | | gdy silnik jest rozgrzany (wystarczy, ze przejade 1-2km) rozrusznik kręci jak wsciekly |
| mumin301 napisał/a: | | Czy moze to byc wina oleju ?? moze olej jest zbyt gesty gdy jest zimny i stanowi zbyt duzy opór do krecenia silnikiem... ? jak uważacie ?? |
W zimie zimny olej zawsze stawia większy opór dla silnika, ale nie w takim stopniu, żeby z takim trudem kręcił wałem.
Spróbuj kręcic rozrusznikiem z wciśniętym pedałem sprzęgła. Jeżeli wtedy rozrusznik zdecydowanie szybciej bedzie krecił to znak, że skrzynia stawia opór (olej w skrzyni)
Aczkolwiek jezeli jestes pewnien, że akumu jest dobry to proponuję sprawdzić przewody idące do rozrusznika, szczotki. Zobaczyć czy się nie pozacierał na tulejkach.
Pozdrawiam
mumin301 - |25 Lis 2007|, 2007 11:47
gdyby sie pozacieral to chyba by nie krecil pieknie np. po dwóch godzinach od jazdy tylko znów by stawiał opór, cały rozrusznik czyścilem, alternator tez byl czyszczony, napiecie ladowaniaprzy dlugich swiatlach, tylnej szybie, radiu, dmuchawie nie spada ponizej 14V, przy rozruchu napiecie spada do ok. 10, nawet ponizej... ze sprzeglem nie probowalem, musze sprawdzic, jak jednak wytlumaczyc fakt, ze po przejechaniu 100km gdy silnik jest cieply nie mam problemu z zapalaniem, jednak na drugi dzień po chłodnej nocy auto juz nie zapali akumulatorow mialem kilka roznych, jednak nawet po zakupie nowego aku problem jest taki sam... nie jest to wina akumulatora pradnice wymienilem bo przy starej 70A napiecie przy pelnym obciazeniu spadalo do ok. 12.5-13V, teraz przy nowej nie spada ponizej 13.9-14v... olej nie byl wymieniany dobrych pare lat, chyba tylko to mi pozostalo... ?
Byniek - |25 Lis 2007|, 2007 11:54
| mumin301 napisał/a: | | olej nie byl wymieniany dobrych pare lat |
kilka lat No to nieźle. Było tak od razu pisac
To chyba Twój problem jest juz rozwiązany. Z tego oleju to sie galareta pewnie zrobiła. Wymień go jak najszybciej! Dlaczego od razu tego nie zrobiles...
Filemon - |25 Lis 2007|, 2007 12:21
o w picze.............. to dobrze ze wogle jeszcze odpala . Ale mimo tego watpie aby to bylo przyczyna nie ma jeszcze tak zbyt niskich temperatur aby olej stal sie na tyle gesty by uniemozliwil rozruch silnika
mumin301 - |25 Lis 2007|, 2007 12:34
napisze tak... troszke oleju bierze moj staruszek, takze co 2-3 miesiace dolewam okolo litra, wiec wydawalo mi sie, ze jest w miare swiezy, leje olej castrol GTX 15w-40, doradzcie jaki olej wlac, chcialbym jakis tanszy bo nie ma co inwestowac w staruszka tak drogi olej, moze ktos sie zna na olejach ? ja szczerze mowiac jestem lewy, a nie chce opierac sie na poradach sprzedawcy na stacji autko jest na gaz, rok chyba 88, 2.0 OHC gaznikowy...
mmmk - |25 Lis 2007|, 2007 13:40
no olej moze byc albo taki albo jakis inny o 15W40 ale olej i tak i tak trzeba wymieniac a nie tylko dolewac bo caly syf ktory z olejem sie wylewa u Ciebie zostaje i sie gdzies gromadzi. polskich bym nie kupowal bo ich po prostu nie lubie ale olej fordowski jest dosc tani to moze taki lac?? no i wymiana oleju zawsze z filtrem
Mysza - |27 Lis 2007|, 2007 22:56
Jeśli chcesz zakończyć swoje problemy z rozrusznikiem, wyrzuć go baaardzo daleko i kup rozruch nowego typu z przekładnią planetarną. Wygląda tak
Akuś wystarczy wtedy z 45Ah. Ta 90tka którą włożyłeś jest nowa? Bo jeśli stara, to z 90 już napewno pare odpadło, wiec sie nie przejmuj i zostaw.
Szybkiej naprawy życzę
Rafał A.(antek) - |27 Lis 2007|, 2007 23:03
kolega napisal o alternatorze 90 A a nie baterie czytaj cie panowie.
Mialem w gaznikowym OHC 2.0 taki sam objaw, wygaldalo jak by sie silnik zacieral na zimnym, zimą ciazko nawet z linki bylo zapalic, ale nie wiem co to bylo. Podejzewam zatarty wał.
Mysza - |27 Lis 2007|, 2007 23:18
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | wygaldalo jak by sie silnik zacieral na zimnym, zimą ciazko nawet z linki bylo zapalic |
Wątpię żeby na zimnym się coś zacierało. Myślę, że ciecz chłodząca dostawała się do cylindra i jako nieściśliwa nie dawała się sprężać. Potem jak ją na siłę wypluł, to palił, a na postoju znowu przesiąkało i sytuacja się rankiem powtarzała.
Srebrny - |28 Lis 2007|, 2007 10:08
| Filemon napisał/a: | | dobrze przejrzec polaczenia masowe silnika |
Tu jest podpowiedź, dołożył bym jeszcze wyjąć rozrusznik rozkręcić, zweryfikować częci pod względem zużycia, kabel dochodzący do automatu rozrusznika lubi zaśniedzieć
Mysza - |28 Lis 2007|, 2007 10:16
Jeśli to zwykły mały rozrusznik z aluminiowym uzwojeniem stojana, to nie warto go przeglądać, tylko jak napisalem wyżej. To jest scorpio 87 rok na gazniku, wtedy byly kladzone najgorsze rozruszniki. Do 1.3 i 1.6 OHC się nadawały, ale nie do 2.0, i nie na zime, i nie po takim przebiegu. Zaprojektowane byly "na styk" i nigdy nie dzialały dobrze, dlatego należy się trzymać od nich z daleka.
Srebrny - |28 Lis 2007|, 2007 10:51
| Mysza napisał/a: | | nie warto go przeglądać, tylko jak napisalem wyżej |
Masz racje ale zakładać ten inny "przeglądnięty"
VIK - |28 Lis 2007|, 2007 14:16
założyć nowszy z planetarką, jedyne słuszne wyjście
gufer-posepny - |29 Lis 2007|, 2007 19:43
No i koniecznie wymiana oleju i filtra . Olej pewnie sfajczony do oporu i jedno wielkie "masło" .
Słoniu - |29 Lis 2007|, 2007 21:51
kolega miał identyczny objaw w lublinie jak se tak nie wymieniał oleju.....
dopiero po podgrzaniu miski olejowej motor zaczynał kręcić normalnie.....
w misce odnależliśmy baaaaaaaaaardzo gęstą galareto-budynio-smaro-mażie.....
mumin301 - |1 Gru 2007|, 2007 10:42
| Srebrny napisał/a: | | Filemon napisał/a: | | dobrze przejrzec polaczenia masowe silnika |
kabel dochodzący do automatu rozrusznika lubi zaśniedzieć |
nie zgodze sie, chcesz mi powiedziec, ze kabel śniedzieje tylko rano i tylko zimą ?? mnie uczyli inaczej...
waldasol - |1 Gru 2007|, 2007 14:16
jeszcze wtrącę w temacie:
czy ktoś się orientuje czy rozruszniki od wielorybów 2,0 i 2,3 da się wsadzić do krokodyla 2,0 8 V ?
chodzi mi o ilość zębów na bendiksie
mumin301 - |2 Gru 2007|, 2007 10:33
| Mysza napisał/a: | Jeśli chcesz zakończyć swoje problemy z rozrusznikiem, wyrzuć go baaardzo daleko i kup rozruch nowego typu z przekładnią planetarną. |
Chcesz mi powiedzieć, że mój rozrusznik jest za slaby tylko przy zimnym silniku ?? troche to dziwne dla mnie, wg Ciebie rozrusznik latem "przybiera na sile" ??
Odnosnie oleju... wczoraj zmienilem olej, dziś rano wsiadlem do auta i znów zakręcil tylko pare razy... najbardziej realne ze wszystkich odpowiedzi wydaje sie zatarcie walu
jeszcze dopisze, ze pod maska w rogu siedzi JENOX 55Ah (wiem, ze jenox to zadna rewelacja, ale mialem juz duuuzo akumulatorow od warty po boscha, objawy te same)
gufer-posepny - |2 Gru 2007|, 2007 11:50
A po odpaleniu leci jakiś dziwny biały dym ?
Pomógłby swap rozrusznika na chwilę . W tym tygodniu temperaturki takie w miarę będą .
Może to i głupie : sprawdź paski klinowe od alternatora , pompy chłodziwa ( czy klimy jak masz ) . Może coś tam się zatarło i tak hamuje . Przecież na zatartym wale długo byś nie pojeździł .
Adam_2000 - |2 Gru 2007|, 2007 11:54
| mumin301 napisał/a: | | Chcesz mi powiedzieć, że mój rozrusznik jest za slaby tylko przy zimnym silniku ?? troche to dziwne dla mnie, wg Ciebie rozrusznik latem "przybiera na sile" ?? |
A nie pomyślałeś o tym, że zimny silnik trudniej obrócić (większe opory, większy prąd... ) ?
gufer-posepny - |2 Gru 2007|, 2007 12:02
Zimą masz gęsty olej . To już utrudnia start . Pozatym akumulator w niskich temperaturach traci na mocy . Reakcje chemiczne przebiegaja wolniej . Pomaga włączenie na parę sekund świateł mijania . Wyłączenie ich poczekać parę sekund . I wtedy odpalać . Po prostu akumulator się "obudzi" Pomagało mi kiedyś .
Mysza - |2 Gru 2007|, 2007 15:52
| mumin301 napisał/a: | | Chcesz mi powiedzieć, że mój rozrusznik jest za slaby tylko przy zimnym silniku ?? |
Adam już Ci napisał.
A Ty co chcesz nam powiedzieć? Ze wszystko masz OK i nie kręci?
Stefan - |2 Gru 2007|, 2007 17:11
Witam!Wymien szczotki i przeczysc oprawy. Pozdrawiam.Stefan.
mumin301 - |29 Gru 2007|, 2007 15:34
gufer-posepny nic nie leci, wszystko ze spalinami jest ok, przy zimnym, przy rozgrzanym, przy zapalaniu dymi tak samo.... jesli chodzi o akumulator, napisales: " Pozatym akumulator w niskich temperaturach traci na mocy . Reakcje chemiczne przebiegaja wolniej ", zdaje sobie z tego sprawe, ale ja przynosze cieplutki swiezo naladowany akumulator z domu do auta, podlanczam, kreci z wielkim oporem. Odnośnie podlanczania akumulatora... czasem jak odlacze aku i podlacze po naladowaniu przy odpalaniu auto pracuje na bardzo wysokich obrotach, czasami trwa to minute, czasami 10 minut... czy to jest normalne ?? probowalem temu zapobiedz, gasilem i odpalalem silnik ponownie i dalej podciaga obroty coraz wyzej... jesli przegazuje auto przez 2-3sek. do konca (do momentu odciecia zaplonu) obroty spadają do prawidlowych, czy to sprawa zresetowanego komputera po odpieciu aku ? o co w tym chodzi ?? nie zawsze tak jest... ale czesto po odpieciu aku i odpaleniu szaleje z obrotami. Odnosnie zatartego walu piszesz, ze dlugo bym nie pojezdzil... ja juz mam problem z odpalaniem dobrych kilka lat, przejechalem w tym czasie 10-tki tysiecy kilometrow i silnik po odpaleniu chodzi jak zegarek... jak uda sie go odpalic
Mysza gdybym mial wszystko ok to nie zaczynalbym tematu na forum, chodzi o to, ze coś nie jest ok i nie moge zrozumieć co... zadreczam sie po nocach myslami i nic mi nie przychodzi do glowy nie chce szukac pomocy u mechanika bo znajac zycie wymienią mi pol silnika, zaplace sporo kasy a problem nie zniknie.
Struna - |29 Gru 2007|, 2007 15:45
| mumin301 napisał/a: | | czasem jak odlacze aku i podlacze po naladowaniu przy odpalaniu auto pracuje na bardzo wysokich obrotach, czasami trwa to minute, czasami 10 minut... czy to jest normalne ?? | po odpięciu aku restują się ustawienia kompa i trzeba robić adaptację, początkowo auto może zachowywać się dziwnie.
Mysza - |29 Gru 2007|, 2007 16:53
No to rozkminiaj dalej po nocach i jezdzij z tym debilnym rozrusznikiem. Prędzej się go wymienia niż wyjmuje aku. Ale jak kto woli. Co z tego, że pytasz na forum jak nie bierzesz sobie do serca odpowiedzi. Podtrzymuje swoje zdanie, VIK też Ci powiedzial, to się upierasz jak dziecko.
Struna - |29 Gru 2007|, 2007 18:50
Mysza, nick kolegi pytającego mówi sam za siebie
mumin301 - |29 Gru 2007|, 2007 20:00
Struna jakas aluzja ?? jak masz niezbyt milo odpowiadac to lepiej nic nie pisz mysza jak mi sie wydaje rozrusznik pracuje tylko przy przelaczeniu kluczyka w 3 poziom, powiadasz, ze rozrusznik przy pierwszym odpalaniu jest "zły" a po 10-cio sekundowej pracy silnika i ponownym uzyciu rozrusznika, czyli odpaleniu auta kreci bez problemu... ? no i latem gdy jest cieplo rozrusznik tez sam sie "naprawia" ?? rozumiem roznice temperatur, ale nie w tym przypadku... czy ktos kiedys spotkal sie z takim problemem ?????????
Struna - |29 Gru 2007|, 2007 22:08
| mumin301 napisał/a: | Struna jakas aluzja ?? jak masz niezbyt milo odpowiadac to lepiej nic nie pisz | stary, kilka osób jiż kilka razy powiedzialo o co biega a Ty z uporem maniaka walczysz z wiatrakiem, więc powodzenia i nie truj że tak powiem "dupy"
Mysza - |29 Gru 2007|, 2007 22:27
amen
Rafał A.(antek) - |4 Sty 2008|, 2008 00:52
ja mialem tak w swoim ohc,nie krecil po prostu na zimnym, nawet z linki ciezko, chwile sie rozgrzal i byla bajka. latem tez. podejzewam zatarcie silnika.
Mysza - |4 Sty 2008|, 2008 08:41
Ja podejrzewam zatarcie silnika ale rozrusznika
Rafał A.(antek) - |4 Sty 2008|, 2008 09:33
a ja nie, przerabialem, rozrusznik po regeneracji kilkukrotnej, i nic to nie pomagalo. nie mialo by to tez takiego zwiazku z temp. Dodatkowo z linki tez byl problem zapalic.
Struna - |4 Sty 2008|, 2008 11:44
Rafał A.(antek), było wstawić nowszy na planetarce
Mysza - |4 Sty 2008|, 2008 13:24
No to miałeś odosobniony przypadek Podejrzewam, że auto z którym walczy kolega pali z pychu czy liny na pierwszym metrze. Poza tym napisał, że jeździ z tym problemem dlugo, więc zatarcie chyba odpada.
Rafał A.(antek) - |5 Sty 2008|, 2008 14:19
ja jezdzilem 3 lata z takim problemem, byl tylko zima... a nowszy to byly czasy jak ty Struna, jezdziles jeszcze pewnie r18 i scorpio byl egzotykiem
Kevin Xy - |5 Sty 2008|, 2008 14:37
to kiedy to bylo ??
Struna - |5 Sty 2008|, 2008 22:59
| Cytat: | to byly czasy jak ty Struna, jezdziles jeszcze pewnie r18 i scorpio byl egzotykiem
| Ty akurat o tym z pewnością wiesz tyle co nic.
Rafał A.(antek) - |6 Sty 2008|, 2008 01:02
| Kevin Xy napisał/a: | | to kiedy to bylo ?? |
od 1990 do 1999 scorpio 2.0 OHC gaznik +LPG anno domini 1988 pełne CL
| Struna napisał/a: | | Ty akurat o tym z pewnością wiesz tyle co nic. |
no racja o r18 nic nie wiem
Struna - |7 Sty 2008|, 2008 11:04
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | no racja o r18 nic nie wiem | to zupełnie jak ja o scorpio ( bo tak najwyraźniej sugerujesz ) Pozdrawiam Rafale, wrzuć nieco na luz.
Rafał A.(antek) - |7 Sty 2008|, 2008 12:58
| Struna napisał/a: | | to zupełnie jak ja o scorpio |
gdzie to wyczytales? napisalem tylko ze w czasach o ktorych mowie, nowsze nie wystepolaly hurtem na allegro. Ale widac czytasz to co chesz przeczytac
marcys - |7 Sty 2008|, 2008 14:39
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | od 1990 do 1999 scorpio 2.0 OHC gaznik +LPG anno domini 1988 pełne CL |
ujezdzany w wieku lat 10 ciu ? a mi tata nie pozwalał
Struna - |7 Sty 2008|, 2008 15:16
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | gdzie to wyczytales? | w innym temacie, o klimatroniku coś, zresztą nieważne, nie zamierzam się wdawać w jakieś kłótnie - ja odpuszczam, rządź.
|
|