| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Lącznik wału....
Ujek - |24 Lis 2007|, 2007 22:18 Temat postu: Lącznik wału.... mianowicie chodzi mi o czesc dookola lącznika wyglada to jak 3 szczeki hamulcowe zespawane razem w okrag tak jakby to bylo jakies kolo pasowe czy cus to mi stuka puka i jest na tym luz okolo 5 mm po osi walu jak go zniwelowac bo to dosc wkurzajace jest przy niskich obrotach
Luke - |25 Lis 2007|, 2007 00:47
Jeżeli na tym "czymś" masz luzy to przypuszczam, że odkręciły (poluzowały) Ci się te trzy śruby, które to trzymają razem ze skrzynią. Są tam trzy śruby z dwustronnym gwintem jeden trzyma to "coś" ze skrzynią a drugi (dłuższy) pozwala na połączenie łącznika gumowego.
Łącznie jest tam 6 śrub, jedne te o których pisałem a drugie łączą gumowy łącznik z wałem
To są tylko przypuszczenia, bo nie wiem gdzie tam może zrobić się luz
Ujek - |25 Lis 2007|, 2007 12:58
no wlasnie tlumacze ze jak patrze na ten lacznik od tylu auta to jest ten lacznik i dookola niego jest takie kolo moze o 1cm wieksze niz lacznik i na tym jest luz z pewnoscia jest to gdizes zamocowane od strony skrzyni bo od tylu widac sruby tylko ktore wchodza w lacznik a dokladnie luz jest tylko po osi w przod i w tyl nie ma luzu
Struna - |25 Lis 2007|, 2007 16:19
sprawa poruszana niejednokrotnie na forum z dokładnymi opisami, poszukaj a znajdziez.
Ujek - |25 Lis 2007|, 2007 17:33
luzik a mozesz przyblizyc jakis link do topa bo szukalem a wszystko jest albo o tej gumie albo o podporze a o tym kole (centrujacym?) nic nie ma
Mysza - |25 Lis 2007|, 2007 18:41
| Ujek napisał/a: | | luz jest tylko po osi w przod i w tyl nie ma luzu |
Bez sensu napisales wiec jak mozna cos wyjasnic?
Po pierwsze odkrec wał. Sprawdz czy metalowe koło jest dokrecone do skrzyni, sprawdz czy 3 szpilki z podwojnym gwintem są przykrecone do metalowego koła. Zamontuj wał. Na koniec sprawdz czy 3 sruby przelotowe są przykrecone. Cudów nie ma. (a jak są, to znaczy ze zalana skrzynka bezpieczników )
Luke - |25 Lis 2007|, 2007 20:37
| Mysza napisał/a: | (a jak są, to znaczy ze zalana skrzynka bezpieczników ) |
Mysza czytasz w moich myślach, miałem to właśnie napisać
Ujek - |25 Lis 2007|, 2007 20:48
no i wlasnie mysza i wyjasnil o co biega
kry - |28 Lis 2007|, 2007 13:57
Witam!
Ja też miałem ten sam problem z lużnym pierścieniem o którym mówisz. Mechanik wywalił go i tak smigam już pól roku. Można bez tego jeździć. Niestety kupno nowego to podobno tylko z całym wałem lub używka i wyważanie wału
Ujek - |28 Lis 2007|, 2007 15:19
ale nie ma zadnych wibracji czy cos przy jezdzie ? w oczatym sprawdzalem to tego pierscienia wogole nie ma i jest wszystko gites i sam sie zastanawialem cyz by tego tez nei wywalic
Struna - |29 Lis 2007|, 2007 10:54
wywalic można ale może sie okazać ( lecz nei musi ) że będą wibracje.
Mysza - |29 Lis 2007|, 2007 11:48
Ale mówicie o tym pierścieniu na skrzyni w którym siedzi gumowy łącznik? Kiedy jest pierścień to nawet z rozwaloną gumą da się dojechać do celu, a jeśli guma jest nie osłonięta to przy dużych prędkościach siła odśrodkowa wyrzuca kawałki z dużą prędkością w kierunku podłogi Można się wystraszyc ;P
Struna - |29 Lis 2007|, 2007 11:50
| Mysza napisał/a: | a jeśli guma jest nie osłonięta to przy dużych prędkościach siła odśrodkowa wyrzuca kawałki z dużą prędkością w kierunku podłogi Można się wystraszyc ;P | w N9 i automatach jakoś tego pierścienia nie ma i nigdy nie było no i jakoś to jeździ, ja na rozwalonym łączniku ( chyba z 10 kawałków się z niego zrobiło ) dojechałem z warszawy do krakowa
Mysza - |29 Lis 2007|, 2007 11:53
Ale fajnie wali w podłogę Pozatym jesli w N9 rozwali się całkiem przegub, to flansza wchodzi za głęboko w skrzynie i śruby od gumy mogą uszkodzić obudowę skrzyni (wyrywa tę zaślepkę z tyłu pod którą jest wodzik).
Struna - |29 Lis 2007|, 2007 11:55
| Mysza napisał/a: | Ale fajnie wali w podłogę | nic nie waliło, jedynie wibracje dostawał, na kawałki się rozsypało dopiero jak śruby odkręcłem. | Mysza napisał/a: | | Pozatym jesli w N9 rozwali się całkiem przegub, to flansza wchodzi za głęboko w skrzynie i śruby od gumy mogą uszkodzić obudowę skrzyni (wyrywa tę zaślepkę z tyłu pod którą jest wodzik). | to już tylko jak łącznik zniknie całkiem chyba ( ale to już trzeba być ewidentnie uzdolnionym żeby do tego dopuścić )
Ujek - |29 Lis 2007|, 2007 13:10
hehe dobre ja tam N9 nie mam raczej to MT75 w oczatku chyba tak samo ?
Struna - |29 Lis 2007|, 2007 13:13
| Ujek napisał/a: | | w oczatku chyba tak samo ? | jeśli manual to tak, jadnak automat nawet w oczatym ma wał łącznik jak stara N9
Ujek - |29 Lis 2007|, 2007 14:06
no no
Mysza - |29 Lis 2007|, 2007 15:52
| Struna napisał/a: | | trzeba być ewidentnie uzdolnionym żeby do tego dopuścić |
Różne rzeczy widziałem A i za młodu też inaczej obchodziłem się ze sprzętem
Struna - |29 Lis 2007|, 2007 15:54
mi się w wawie sypnął łącznik to nim w trase ruszyłem to szukałem kanału żeby zobaczec czy wogle tym mogę jechać
Boni - |30 Lis 2007|, 2007 08:40
Ja kiedyś przejechałem OHCem jakieś 400km na łączniku z którego dwie części z sześciu wypadły, no troszkę wajcha biegów drżała a jak poluzowaliśmy łącznik do wymiany to w ogóle się rozpadł na kawałeczki
Struna - |4 Gru 2007|, 2007 10:42
| Boni napisał/a: | a jak poluzowaliśmy łącznik do wymiany to w ogóle się rozpadł na kawałeczki | u mnie było tak samo, tylko śruby zluzowałem to się łącznik wysypał na podłogę
Peterson - |4 Lut 2008|, 2008 19:47
Podłączę się do tematu. Czy ktoś wymieniał łącznik wału w scorpio z ASB. Jaki przychodzi tam łącznik. Co polecacie ? Gdzie kupować?
Struna - |4 Lut 2008|, 2008 19:51
| Peterson napisał/a: | | Jaki przychodzi tam łącznik. | taki sam jak do manualnej N9 i do automatów z mk1 i mk2 ( taki sześciokątny )
Peterson - |4 Lut 2008|, 2008 19:55
http://www.allegro.pl/ite...ra_scorpio.html
Czy coś takiego?
Struna - |4 Lut 2008|, 2008 19:59
to jest do manuala MT-75
Peterson - |4 Lut 2008|, 2008 20:03
http://www.allegro.pl/ite...pio_transi.html
Znalazłem jeszcze coś takiego.
Struna może masz jakieś namiary gdzie to kupić. W serwisie wołają około 300 zł
Struna - |4 Lut 2008|, 2008 20:04
o to taki właśnie, w podróbkach kosztuje od 30 zeta wzwyż, zależy od firmy no i oczywiście jakości wykonania.
Byniek - |4 Lut 2008|, 2008 20:04
| Peterson napisał/a: | | Czy coś takiego? |
Takie cus jest u mnie w manulalu mt-75
Ot Struna mnie wyprzedził....
Rafał A.(antek) - |4 Lut 2008|, 2008 20:08
| Peterson napisał/a: | http://www.allegro.pl/ite...ra_scorpio.html
Czy coś takiego? |
taki mniej wiecj jest w automacie
| Peterson napisał/a: | http://www.allegro.pl/ite...pio_transi.html
Znalazłem jeszcze coś takiego. |
| Struna napisał/a: | | o to taki właśnie, w podróbkach kosztuje od 30 zeta wzwyż, zależy od firmy no i oczywiście jakości wykonania. |
a takiego nie widzialem w zadnym sc jeszcze
Struna - |4 Lut 2008|, 2008 20:12
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | a takiego nie widzialem w zadnym sc jeszcze | N9 i automaty taki mają właśnie.
Peterson - |4 Lut 2008|, 2008 20:14
To teraz już nie wiem który kupić. W poprzednim manualu jak zmieniałem kiedyś to był ten co wskazałem jako pierwszy. A w moim automacie to nie mam pojęcia jaki jest. Chciałem kiedyś zajrzeć ale wszystko zabudowane. Szykuję się do wymiany oleju w skrzyni więc przy okazji... Tylko co kupić?
Kevin Xy - |4 Lut 2008|, 2008 20:15
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | a takiego nie widzialem w zadnym sc jeszcze |
no przeciez u mnie widziales, jeszcze gdzies pekniecie znalazles
Peterson - |4 Lut 2008|, 2008 20:39
Kurde nie myślałem że to taki temat TABU. Szukałem w programie XXXXXXX ale tam nic nie widać. Szczerze mówiąc to stawiałbym na ten pierwszy ale tylko zgaduję. Ten sześciokątny to zakładałem jeszcze owych czasów do Taunusa z 1973 roku. Czyżby był taki niezniszczalny aby stosowali go w samochodach z 1997 roku?
Struna - |4 Lut 2008|, 2008 20:42
Peterson, weź sobie zdejm osłonę i zobacz albo wsadź jakieś lusterko to będziesz miał pewność, moim zdaniem jest to ten 6-cio kątny, ale hgw co tam u Ciebie sie kryje, weź sobie z MC numer i po numerze dobieraj.
Rafał A.(antek) - |4 Lut 2008|, 2008 20:50
| Cytat: | | N9 i automaty taki mają właśnie. |
N9 nie widziałem przyznaje bo to zabytek, natomiast wszystkie MK3, mialy okragly, jakie widziałem
| Kevin Xy napisał/a: | | no przeciez u mnie widziales, jeszcze gdzies pekniecie znalazles |
duze zadymienie bylo, mogelm nie widziec dokaldnie
Struna - |4 Lut 2008|, 2008 20:55
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | N9 nie widziałem przyznaje bo to zabytek, natomiast wszystkie MK3, mialy okragly, jakie widziałem | automaty w mk1 i mk2 też mają takie 6-ciokątne, u siebie jak było rozebrane to jakoś nie zwróciłem uwagi jaki był. Jakby nie było najlepiej po numerze albo naocznie zbadać.
Rafał A.(antek) - |4 Lut 2008|, 2008 21:14
zdecydowanie naocznie i upewnic sie numerem
Peterson - |4 Lut 2008|, 2008 21:27
No i jestem w tym samym punkcie . Pytałem ze względu na brak czasu aby rozkręcać tą obudowę. Ale widzę że to mnie nie minie.
Struna - |4 Lut 2008|, 2008 21:31
lusterko sobie weź jakieś i lampke, nie będzie trzeba nic rozbierać. Poza tym pisałeś, o MC więc numer masz, w czym zatem problem ?
Peterson - |6 Lut 2008|, 2008 20:49
Zajrzałem pod samochód i na pewno nie jest to sześciokątne. Wygląda jak to :
http://www.allegro.pl/ite...ra_scorpio.html
czyli to takie bardziej zaokrąglone.
Powiedzcie mi teraz czy w scorpio były stosowane tylko te dwa przeguby czyli sześciokątny i ten okrągły czy też jest jeszcze coś innego?
Chodzi mi teraz o jakieś szczegóły typu rozstaw śrub lub wielkość otworów itp.
Na mojej gumie były takie oznaczenia : 93GG-4684-AA lub E491A to wszystko co było z numerów. W żaden sposób nie pasuje mi to z tym co jest w MC.
Boni - |7 Lut 2008|, 2008 07:39
Różnica główna która ciebie najbardziej dotyczy, to nawet nie rozstaw (bo chyba jest taki sam czy bardzo podobny dla ASB we wszystkich budach) czy ilość "kątów" (bo są najróżniejsze wersje oryginałów i podróbek, mniej i bardziej kanciate), ale to, czy przegub ma 6 tulejek równo, czy co druga wysuniętą. Na ostatniej aukcji masz wysunięte tulejki (i teoretycznie to jest wielorybniczy przegub) a na tej poprzedniej, od transita, był z równymi tulejkami, coś jakby od mk1, tylko oryginał jest bardziej okrągły. Niestety, trudno coś ustalić, najlepiej wyciągnąć i kupować ze starym w ręku.
Struna - |7 Lut 2008|, 2008 10:30
sprawa też sie rozchodzi o "grubość" łącznika. a numer | Peterson napisał/a: | | 93GG-4684-AA | to numer forda i powinien spokojnie się pokryć z MC, weź podaj VIN to Ci ktoś napisze jaki to ma mieć numer i już.
Peterson - |7 Lut 2008|, 2008 21:28
Numer VIN mojego samochodu : WFONXXGAGNVK13205.
Mysza - |7 Lut 2008|, 2008 23:31
Z taunusa 73 nie podejdzie, ma mniejszy rozstaw srub i jest ciut mniejszy, jednak roznica moze byc w 2.3v6 automacie. Przegub elastyczny taki jak w granadzie, podchodzi do scorpiakow mkI i mkII z N9 oraz A4LD (szesciokatny). W mkIII potwierdzam zmiane - u mnie jest A4LD a przegub jest okragly, i wygladem BARDZO przypomina ten od MT-75.
Struna - |8 Lut 2008|, 2008 11:55
| Peterson napisał/a: | | Numer VIN mojego samochodu : WFONXXGAGNVK13205. | wg VIN-u łącznik wychodzi u Ciebie dokładnie z takim numerem jak podałeś, FINIS to będzie: 6820704
Peterson - |8 Lut 2008|, 2008 19:37
No dobra STRUNA mam numer FINIS i co dalej. Byłem w dwóch sklepach i goście tego nie mają ani w podróbie ani w oryginale. W ogóle to mieli dużo problemów żeby to namierzyć gdziekolwiek. Pytałem w firmie "TEDGUM" i cena mnie zabiła - 310 zł .
Pisaliście że są podróby dostępne za około 60 zł. Tylko gdzie tego szukać?
VIK - |8 Lut 2008|, 2008 21:06
w ASB to powinien być taki łącznik jak w starych OHC, nawet w tak starych jak najstarsze sierry OHC, Struna już pisął o tym, może ... kup łącznik sierrowski w podróbie, albo.........polonezowski? na 6 srub, prawda? da radę, sprawdzone w realu.
Mysza - |8 Lut 2008|, 2008 21:32
VIK, czy przy ASB wieloryba jest tak samo jak w krokodylu i starych sierrach lub wczesniejszych fordach? Powtarzam, ze w moim oczacie jest lacznik przypominajacy ten od MT75, czyli okragly a nie 6-katny.
Peterson, nie marudz. http://www.allegro.pl/ite...pio_transi.html
Struna - |8 Lut 2008|, 2008 22:14
| Mysza napisał/a: | Powtarzam, ze w moim oczacie jest lacznik przypominajacy ten od MT75, czyli okragly a nie 6-katny.
| u mnie w oczacie też jednak jest taki okrągły a nie sześciokąt, to w mk2 w automacie miałem 6-ciokąta.
Mysza - |8 Lut 2008|, 2008 22:20
| Struna napisał/a: | | u mnie w oczacie też jednak jest taki okrągły a nie sześciokąt, to w mk2 w automacie miałem 6-ciokąta. |
Tyle, ze to pewnie w ramach unifikacji, a 6-kąt od starej będzie prawdopodobnie pasowal normalnie.
Struna - |8 Lut 2008|, 2008 22:42
| Mysza napisał/a: | | Tyle, ze to pewnie w ramach unifikacji, a 6-kąt od starej będzie prawdopodobnie pasowal normalnie. | 6-ciokąt w stosunku do tego co jest w MT-75 jest grubszy i tulejki nie pasują bo nie mają podcięć. A jak to się ma do oczata to nie wiem, wiem jednak, że podróbkę do MT-75 kupowałem po jakieś 90 zeta.
Peterson - |9 Lut 2008|, 2008 20:08
Tutaj są zdjęcia mojego przegubu:
http://peterson2141.wrzuta.pl/obraz/j0tyhFOGIA/
http://peterson2141.wrzuta.pl/obraz/71IA5yc20k/
http://peterson2141.wrzuta.pl/obraz/mz6SbMZZRd/
Można rozpoznać że jest okrągły.
MYSZA, nie odsyłaj mnie na Allegro do sześciokątnych przegubów bo jak sam zauważyłeś to w twoim jest okrągły więc nie rozumiem po co ten link.
Problem jest w tym że tych okrągłych przegubów jest dość dużo w sprzedaży i za cholerę nie wiem który będzie pasował. Piszecie żeby włożyć od Poloneza a to już dla mnie jest partyzantka. Rozbiorę samochód, posłuchałbym MYSZY i raz że samochód stoi bo przegub by nie pasował a dwa że jestem w plecy parę złotych.
Staram się nie marudzić ale sądziłem że ktoś z was wie na 100% co mam kupić. Wolałbym nie eksperymentować z czymś co może podejdzie albo po pewnych modyfikacjach - to jest wał napędowy a nie jakaś śrubka w zderzaku.
Na stronie firmy "TEDGUM" są cztery rodzaje przegubów dwa sześciokątne i dwa okrągłe.
Jeden okrągły do manuala a drugi do automata. Niby wyglądają tak samo ale gość z którym rozmawiałem twierdzi że się różnią. Bądź tu teraz mądry i kup okrągły przegub do Scorpio.
Mysza - |10 Lut 2008|, 2008 07:42
| Peterson napisał/a: | | MYSZA, nie odsyłaj mnie na Allegro do sześciokątnych przegubów bo jak sam zauważyłeś to w twoim jest okrągły więc nie rozumiem po co ten link. | Bo przegub z linku, mimo ze inny, to pasuje. Z resztą już ich nie ma, bo kupilem oba.
Struna - |11 Lut 2008|, 2008 11:04
| Peterson napisał/a: | | Jeden okrągły do manuala a drugi do automata. | no to chyba wybóz zawęża się w Twoim wypadku do jednej opcji - nie sądzisz ?
Peterson - |11 Lut 2008|, 2008 18:09
Nie bardzo mnie zrozumiałeś STRUNA. Każda z tych gum kosztuje około 300 zł to za tyle mogę mieć oryginał z serwisu wszystko wg katalogu i żadnych problemów. Problem jest w tym że cena mało przystępna więc szukam zamiennika jak pisałeś dostępnego za około 70 zł. Druga sprawa to to że skoro na stronie firmy "TEDGUM" są dwa różne okrągłe przeguby (prawie podobne) to ma to jakieś znaczenie. Może się różni grubością, obwodem lub cholera wie czym jeszcze innym. Więc chyba nie wszystkie okrągłe można założyć do automata tylko jets ten jedyny który pasuje i powinien tam być.
Może się trochę rozkręciłem ale nadal uważam że, ten akurat element powinien być dokładnie taki jak go przewidział producent (choćby w zamienniku) a nie za Poloneza. Najgorsze że nigdzie nie można znaleźć dokładnego opisu tego przegubu łącznie z wymiarami i wg tego szukać zamiennika. Niestety nie mogę sobie pozwolić na demontaż starego i zacząć poszukiwań. Bez samochodu jak bez ręki.
Struna - |11 Lut 2008|, 2008 18:22
jest kilka osób co "zawodowo" tnie scorpio na kawałki, zapewne mają jakiś łącznik, może któryś Ci cyknie fotkę, zztop2, wąsio, wąski.
pepi - |11 Lut 2008|, 2008 19:12
mam raczej taki łącznik no moze nawet ze 2
Peterson - |11 Lut 2008|, 2008 21:02
"pepicosi" prosiłbym o jakieś fotki tego przegubu. Najlepiej z każdej strony. Może jakieś przybliżone wymiary (grubość średnica itp.) Z góry dzięki
RobertPloch - |31 Mar 2008|, 2008 15:56
Peterson, a po co chcesz wymieniac ten lacznik, skoro samochod jezdzi...
Peterson - |31 Mar 2008|, 2008 22:17
Już zamówiłem oryginał. Chcę wymienić ponieważ samochód wchodzi w jakieś dziwne drgania. Przy wymianie oleju w ASB zauważyłem że owy przegub jest popękany.
Mysza - |1 Kwi 2008|, 2008 09:13
| RobertPloch napisał/a: | | po co chcesz wymieniac ten lacznik, skoro samochod jezdzi | Wiesz, czasem jest tak, ze jak juz przestanie jechac, to trzeba wymienic trochę więcej elementów, co jest bardziej przykre w skutkach - szczególnie finansowych.
RobertPloch - |1 Kwi 2008|, 2008 09:42
aha, no moj wlasnie tez wpada w takie drgania wyczuwalne od ok 60khm, i czuc je na siedzeniu... Peterson, ile dales za oryginal? kiedy bedziesz wymienial? daj znac, czy sie poprawilo...
[ Dodano: 2008-04-01, 17:37 ]
a czy jest mozliwosc wymontowania tego lacznika bez demontazu wydechu? czy wystarczy odkrecic same oslony?
Peterson - |1 Kwi 2008|, 2008 21:21
Oryginał kosztuje ponad 300 zł. Dokładnie będę miał go pod koniec tygodnia. Co do demontażu przegubu to będę mógł powiedzieć coś więcej jak już wymienię.
RobertPloch - |10 Kwi 2008|, 2008 23:36
Peterson? Dokonales wymiany? Jest jakas poprawa?
Peterson - |11 Kwi 2008|, 2008 21:07
Łącznik już mam w bagażniku. Problem tylko z czasem na wymianę. Może ktoś mi powie czy do wymiany łącznika trzeba zrzucać cały wał. Może wystarczy poodkręcać śruby mocujące łącznik. Proszę o odpowiedź
Mysza - |11 Kwi 2008|, 2008 21:14
Jak odkrecisz obie podpory, to powinien się odsunąć. Ale moze wystarczy cofnąć go na wieloklinie. Z resztą co to za problem 4 śruby w jedną czy w druga stronę Szkoda, że jeszcze tego nie wymieniłeś, bo jeżdżenie z uszkodzonym przegubem może pociągnąć za sobą przykre konsekwencje.
WTOM - |11 Kwi 2008|, 2008 21:31
w automacie jest jedna podpora.
Mysza - |11 Kwi 2008|, 2008 21:56
Zapomniałem ze chodzi o automat. W takim wypadku mozna probować odkręcić tę jedną podporę, wepchnąć flanszę na wieloklinie w skrzynię ile się da, ale bez przesady, żeby nie uszkodzić uszczelniacza. Powinno się rozłączyć na tyle, żeby odkręcony przegub gumowy wyszedł. Jak nie wyjdzie, to odkręcić wał od dyfra (4 śruby na klucz 15). Sprawdz przy okazji stan łożyska we flanszy skrzyni, w które wchodzi czop wału. Jeśli czop jest zużyty/wyrobiony, szukaj nowego wału lub przedniej części wału. Przymierz najpierw bez gumy. Wał powinien wchodzić w łożyszko flanszy dosyć ścisło, nie powinno być po włożeniu luzu góra-dół. Jeśli luz jest a czop jest sprawny, to łożysko we flanszy może wymagać wymiany (jest to specyficzne łożysko, łatwiej dostać całą flanszę z używki). Przy montażu zwróć uwagę na osiowość wału i skrzyni. Przegub elastyczny nie może przenosić naprężeń kątowych, ale jedynie skrętne. Zwróć uwagę na stan poduszki skrzyni. Na koniec uważaj na podkładki dystansujące między podporą a podłogą, są w kształcie litery U (kwadratowe rozcięte blaszki). Służą do osiowania wału względem skrzyni poprzez odsadzenie podpory od podłogi.
Sprawdz przy okazji łożysko oraz gumę podpory wału. Ma być osadzona elastycznie, ale bez luzów, łożysko ma się obracać bez zacięć i szumów.
Jeśli flansza skrzyni dobra, łożysko w niej dobre, poduszka skrzyni dobra, wał wyosiowany względem skrzyni, a przegub elastyczny jest dobrej firmy i z dobrej gumy, to będzie działać długo i bezawaryjnie. Gdy nie spełniony jest któryś z powyższych warunków, to poprawki będą konieczne wkrótce.
VIK - |12 Kwi 2008|, 2008 08:24
W automacie nie trzeba wyjmować wału do wymiany łącznika.
Peterson - |12 Kwi 2008|, 2008 21:44
Powiedzcie mi jeszcze czy jest możliwość wymiany uszczelniacza skrzyni od strony wału. Nie wiem czy będzie to konieczne ale jeśli będzie zauważalny jakiś wyciek to dobrze byłoby go wymienić.
WTOM - |12 Kwi 2008|, 2008 22:15
jak byś miał wyciek to byś już dawno zauważył (churkę "dymu" spod auta)
Mysza - |13 Kwi 2008|, 2008 08:40
Mozliwosc jest. Ale uszczelniacz nie jest zwyczajny, tylko calowy i wyposazony w dodatkową wargę. Kosztuje ok 80 zł w oryginale. Jeśli nie widać kropel to nie ma co tego ruszać. Jeśli widać wyciek, to nie sam uszczelniacz trzeba zmienić, ale prawdopodobnie tuleję - łożysko ślizgowe na wyjściu skrzyni, w której obraca się flansza. Jeśli jest luz poprzeczny przy probie poruszania za flanszę i widzisz, że uszczelniacz się odgina przy napinaniu w górę i w dół flanszy, a do tego jest wyciek, to do wymiany tuleja i uszczelniacz. Nie trzeba nawet zwalać ogona skrzyni, ale potrzebne jest specjalne narzędzie. Jeśli tego nie masz, to niestety - dupka na warsztat i rąbanie przecinaczkiem
RobertPloch - |15 Kwi 2008|, 2008 17:40
peterson, a obejdzie sie bez zrzucania wydechu? kurde chlopie, wymien ten lacznik bo nie wiem czy w to inwestowac
Peterson - |15 Kwi 2008|, 2008 21:44
Kurde ale mnie naciskacie z tą wymianą. Co dzień pracuję do 20.00 i już nie mam sił na wymianę. Wiem że nie mogę za długo zwlekać ale z czasem jest kiepsko. Jak tylko zmienię to opiszę efekty - może jakieś fotki zrobię i opis dla potomnych.
gufer-posepny - |15 Kwi 2008|, 2008 22:50
Zauważyłem że są 2 typy wałów i łączników , jeden wał rozkładany na pół koło podpory i mój zaraz przy podporze skręcany śrubą . Jak wymieniałem podporę to ... wyjąłem cały razem z łącznikiem i końcówką w skrzyni ( o wiele szybciej było jakieś 5-10 minut ) . Rozkręciłem wał na pół , wymiana podpory . Zauważyłem że dziwnie pracują krzyżaki w nim : mianowicie z pozycji na prosto jak przechylałem to był taki przeskok . Złożyłem wszystko do kupy i ... wibracje takie same mam albo i większe .
Czy na podporze wału ustawia się jakąś osiowość jak Mysza napisał ? Czy wał do wymiany .
Tego samego dnia u Kata wywaliłem też wał i też walczyłem z podporą , nie bawiłem się w żadne ustawianie na podkładkach tylko tak samo skręciłem i jest ok . Dziwne . NO chyba że gumę z łożyskiem za luźno wbiłem w obudowę . Ale wał mi się nie podoba .
Mysza - |16 Kwi 2008|, 2008 08:08
| gufer-posepny napisał/a: | | jeden wał rozkładany na pół koło podpory | w skrzynkach mt75, gdzie flansza w skrzyni jest na stałe, a kompensacja długości wału znajduje się właśnie na środku.
| gufer-posepny napisał/a: | | i mój zaraz przy podporze skręcany śrubą | Od automatów oraz skrzynek n9, z ruchomą flanszą w skrzyni. BTW. ten poprzedni wał też jest skręcany śrubą przy podporze.
| gufer-posepny napisał/a: | | dziwnie pracują krzyżaki w nim : mianowicie z pozycji na prosto jak przechylałem to był taki przeskok | Powinno pracować bez omknięć. Skończył się smar w krzyżakach i się zacierają. Do wymiany krzyżak, ale raczej to jest nieopłacalne. Teoretycznie krzyżaki występują z zamienniku po ok. 50 zł, firmy GKN-Lobro, ale niestety - wymiana jest przechlapana i wymaga odwiedzin w zakładzie zajmującym się regeneracja wałów. Trzeba od nowa osiować, zapunktować, wyważać itd itd...
| gufer-posepny napisał/a: | | Czy na podporze wału ustawia się jakąś osiowość jak Mysza napisał | Ustawia się, przegub gumowy musi współgrać ze skrzynią "na prosto", od tego sa podkładki pod podporą.
| gufer-posepny napisał/a: | | chyba że gumę z łożyskiem za luźno wbiłem w obudowę | Jeśli nie miałeś kompletnej podpory, a samą gumę z łożyskiem, to należało wyjąć łożysko, nałożyć je na wał, a następnie zamontować samą gumę w obydowę podpory. To dosyć precyzyjne zajęcie, musi ona wskoczyć idealnie w swoje miejsce a do tego trzeba ją zabezpieczyć trzema blaszanymi wąsikami wystającymi z obudowy podpory. Włożenie tego z zamontowanym łożyskiem jest utrudnione, a rzekłbym że dokładne dopasowanie nawet nie możliwe.
WTOM - |16 Kwi 2008|, 2008 15:35
co do krzyżaków to kolega Mysza jest w błędzie, dobry krzyżak ma mieć kliknięcie przy zmianach pozycji z prostej na uchyloną, jak tak nie jest to znaczy że wywalony!
gufer-posepny - |16 Kwi 2008|, 2008 16:38
| WTOM napisał/a: | | co do krzyżaków to kolega Mysza jest w błędzie, dobry krzyżak ma mieć kliknięcie przy zmianach pozycji z prostej na uchyloną, jak tak nie jest to znaczy że wywalony! |
A mi się wydaje że właśnie od tych kliknięć jak to nazywasz się tak dzieje . Bawiłem się kiedyś wałami napędowymi między traktorem a cysterną ( gnojowóz ) i tam tak nie było .
Podkładek nie było żadnych . guma z łożyskiem włożona , zabezpieczona wąsikami sztuk trzy . Przykręcone według śladów poprzednich . No teraz celowanie na prosto to będzie meksyk bo tego nie da się wyczuć .
Jakbym miał krzyżaki w wale wymieniać to wolę cały wał kupić albo nawet tą część z przegubami .
pablo19 - |16 Kwi 2008|, 2008 16:53
| gufer-posepny napisał/a: | .... Bawiłem się kiedyś wałami napędowymi między traktorem a cysterną ( gnojowóz ) i tam tak nie było .... |
Jeżeli chodzi Ci o WałOdbioruMocy to chyba złe porównanie, bo tam są o wiele większe wychylenia między ciągnikiem, a maszyną niż na naszych wałach napędowych.
gufer-posepny - |16 Kwi 2008|, 2008 18:01
| pablo19 napisał/a: | | gufer-posepny napisał/a: | .... Bawiłem się kiedyś wałami napędowymi między traktorem a cysterną ( gnojowóz ) i tam tak nie było .... |
Jeżeli chodzi Ci o WałOdbioruMocy to chyba złe porównanie, bo tam są o wiele większe wychylenia między ciągnikiem, a maszyną niż na naszych wałach napędowych. |
To to ja wiem .
dziwne że jest takie upierdliwe celowanie podporą wału . Jak dla mnie celowe utrudnianie sobie życia .
Mysza - |16 Kwi 2008|, 2008 20:17
| WTOM napisał/a: | | dobry krzyżak ma mieć kliknięcie przy zmianach pozycji z prostej na uchyloną | Chyba dobry do wymiany.
WTOM - |16 Kwi 2008|, 2008 21:47
co wy opowiadacie. w idealnym krzyżaku przy przechylaniu z pozycji na wprost na dowolną inną pozycję jest wyczuwalny delikatny przeskok i tak ma być. dobry krzyzak ustawiony w poziomie ma ten poziom trzymać i nie opadać (do tego właśnie służy ten "przeskok") w innym przypadku świadczy to o zużyciu.
gufer-posepny - |16 Kwi 2008|, 2008 21:51
Nic , będzie kanał i czas to się pobawię z podkładkami ... ale ciężko wycelować idealnie na wprost . To zabawa na cały dzień .
Mysza - |16 Kwi 2008|, 2008 22:10
| pablo19 napisał/a: | gufer-posepny napisał/a:
.... Bawiłem się kiedyś wałami napędowymi między traktorem a cysterną ( gnojowóz ) i tam tak nie było ....
Jeżeli chodzi Ci o WałOdbioruMocy to chyba złe porównanie, bo tam są o wiele większe wychylenia między ciągnikiem, a maszyną niż na naszych wałach napędowych. |
Ale o czym mowa wogole? Przeciez pisalem, ze trzeba "wyzerować" skos między wałem napędowym a skrzynią, żeby przegub GUMOWY nie pracował pod kątem. A Kardany właśnie wtedy bardziej się wychylą, ale od tego są i tak ma być.
1Bodzio - |16 Kwi 2008|, 2008 22:13
| gufer-posepny napisał/a: | | ale ciężko wycelować idealnie na wprost . To zabawa na cały dzień . | A co Ty gadasz? Stanąć z tyłu, od strony mostu i rzucić okiem wzdłuż wału. O ile nie masz "zcentrowanego" oka ( to tylko żart) to od razu zobaczysz czy wał idzie prosto, czy też nie.
[ Dodano: 2008-04-16, 22:19 ]
| Mysza napisał/a: | | Przeciez pisalem, ze trzeba "wyzerować" skos między wałem napędowym a skrzynią, żeby przegub GUMOWY nie pracował pod kątem. | Odcinek wału między skrzynią a podporą środkową ( łożysko w gumie). To się reguluje podkladkami pod obudową łożyska środkowego. Jesli nie widać śladów ingerencji mechaników domowej roboty, to zostawić ilość podkładek taką, jaka była przed odkręceniem podpory łożyska środkowego wału.
WTOM - |16 Kwi 2008|, 2008 22:21
ale co tam celować? mają być podłożone fabryczne podkładki i tyle. mają grubość 4mm.
Mysza - |16 Kwi 2008|, 2008 22:25
| WTOM napisał/a: | | mają być podłożone fabryczne podkładki i tyle. mają grubość 4mm. | Szczególnie, jak poduszka skrzyni już trochę siadła, albo założony jest zamiennik nie trzymający skrzyni na odpowiedniej wysokości. Co ja się będę kłócił, czy to 4mm czy nie 4. Jeśli jest coś nie tak, to poprostu to widać. Jak jest kiszka, to nie da się wsunąć normalnie śrub do gumowego łącznika, albo widać, że jest wygięty.
Poza tym, jeśli za każdym razem miałoby to być 4 mm, to w fabryce zrobili by podporę w innym kształcie, coby tych podkładek nie podkładać.
WTOM - |16 Kwi 2008|, 2008 22:36
ile wałów zmieniałeś?
ja trochę tak i zawsze było po jednej podkładce 4mm. po drugie pójdź do ASO i poproś o podkładki podpory, zobaczysz co dostaniesz. buda. siadanie poduszki nie ma tu nic do tego i nie wpływa na ilość podkładek.
1Bodzio - |16 Kwi 2008|, 2008 22:48
| Mysza napisał/a: | | Poza tym, jeśli za każdym razem miałoby to być 4 mm, to w fabryce zrobili by podporę w innym kształcie, coby tych podkładek nie podkładać. | I to jest właściwy wniosek. Wtom. Nie kłuć się. Nawet fabrycznie , podkladki są różnej grubości. U mnie były gr. 2 mm. A że w serwisie sprzedają tylko jeden wymiar, to co w tym dziwnego? Masz bracie głowę i coś jeszcze, to kombinuj.
WTOM - |16 Kwi 2008|, 2008 23:01
nie chodzi o kłótnie. tyle że wyciągałem z 15 wałów z różnych roczników i modeli scorup i zawsze był jeden rodzaj. może to przypadek . z drugiej strony ciekawe jak robotnik taśmowy w fabryce dobierał podkładki. co do używania myślenia to może nie wchodźmy na ten temat, bo chyba nie jest to przedmiotem postu.
gufer-posepny - |17 Kwi 2008|, 2008 18:56
U mnie brak tych podkładek był . Jest taka opcja że jak wymieniany bł silnik to przy zdejmowaniu skrzyni zdjęli wał . ktoś posiał podkładki i ... tak to skręcił . Będzie czas to się kopnę i obadam czy są jakieś naprężenia łacznika aczkolwiek wątpię . Obmaca się ten rejon .
Peterson - |20 Kwi 2008|, 2008 18:26
No i wymieniłem przegub. 1,5 godziny i po robocie. trochę szczegółów.
Wał trzeba popuścić zarówno na moście jak i na podporze. Nie ma możliwości wyciągnięcia przegubu po rozkręceniu tylko sześciu śrub mocujących go. Tłumika nie ruszałem wcale. U mnie już nie ma katalizatora więc nie wiem czy nie będzie przeszkadzał u kogoś kto go jeszcze posiada.
Co do efektów to powiem że mój stary przegub ma trzy pęknięcia widoczne dopiero po mocnym odgięciu gumy. Czy się coś poprawiło? Chyba trochę tak, ale zauważyłem że poduszka skrzyni jest uszkodzona i to może być również przyczyna moich drgań.
Ogólnie nie żałuję że wymieniłem przegub gdyż podpora jak i krzyżaki są w dobrym stanie i tą wymianą przegubu chyba trochę przedłużę życie tych elementów.
Teraz muszę kupić poduszkę pod skrzynię i z powrotem do kanału . Muszę tylko poszukać jakiegoś opisu co do wymiany poduszki. Może wiecie gdzie kupię poduszkę?
VIK - |20 Kwi 2008|, 2008 18:35
http://www.tedgum.pl/
Struna - |22 Kwi 2008|, 2008 10:37
| Peterson napisał/a: | | Wał trzeba popuścić zarówno na moście jak i na podporze. Nie ma możliwości wyciągnięcia przegubu po rozkręceniu tylko sześciu śrub mocujących go | jest jest słabo się starałeś, ale faktycznie wygodniej jest zrzucić cały wał.
Peterson - |22 Kwi 2008|, 2008 21:03
Struna nie ma szans aby bez popuszczenia choćby podpory wyciągnąć przegub.
Może jesteś czarodziejem ale ja nie widzę możliwości.
Boni - |23 Kwi 2008|, 2008 10:07
Nie wiem jak w podróbkach ale w mk1 na bank wystarczy podporę odkręcić i rozsądnie ustawić wał na krzyżakach; ani skrzyni ani dyfra nie trza dotykać, żeby rozcalić wał.
Struna - |23 Kwi 2008|, 2008 12:43
| Peterson napisał/a: | | Struna nie ma szans aby bez popuszczenia choćby podpory wyciągnąć przegub. | Ty pisałeś że trzeba od dyfra też odkręcać, ja mówię, że da się bez tego.
Peterson - |26 Kwi 2008|, 2008 22:18
Dzisiaj wymieniłem poduszkę skrzyni. Wibracje się uspokoiły no i skrzynia jakoś lepiej pracuje.
Mały opis dotyczący wymiany poduszki w ASB.
Dla kogoś kto robi to pierwszy raz musi poświęcić ok 40 minut. 6 śrub na klucz 13 trzyma belkę pod skrzynią. Jedna śruba na klucz 13 mocuje poduszkę do skrzyni. Sama poduszka jest przymocowana do belki na dwóch nitach. Nity oczywiście wycinamy i przy nowej poduszce zastępujemy śrubami. Dobrze jest mieć niski lewarek aby podtrzymać skrzynię podczas demontażu belki.
Poduszka kosztowała mnie w podróbie 55 zł. Oryginał oferowali mi za ponad 600 zł . Prz tej cenie oryginału i czasu jaki zajmuje wymiana wolę wymieniać poduszkę raz w roku.
Pozdrawiam
Byniek - |5 Mar 2010|, 2010 16:14
Podczepię się pod temat. Zrobiłem zdjęcie łącznika u mnie w Scorku:
Moje pytanie, który z poniższych będzie pasował?
nr. 1 - Wygląda mi to na tandetna podróbke.
nr. 2 - Piszą, że to do wieloryba automata, ale wygląda praktycznie jak u mnie.
nr. 3 - Niby do wieloryba manuala. Bardzo podobny do nr 2 ale tulejki ma wszystkie takie same (długość).
nr. 4 - Ten z jakąś tulejka w środku.
nr. 5 - a tu z jakimś trzpieniem
Swój muszę zmienić, bo jest pęknięty (na foto akurat nie widać bo się za wał schowało). Czy u mnie jest jakaś rzeźba? Ktoś mógłby przy okazji wytłumaczyć który łącznik do czego pasuje. A przede wszystkim który do mnie kupić?
kondzio508 - |5 Mar 2010|, 2010 16:46
NR 4 lub 3
Struna - |5 Mar 2010|, 2010 18:49
| Byniek napisał/a: | | nr. 1 - Wygląda mi to na tandetna podróbke. | nic podobnego, to precel do skrzyń N9, taki tam ma być. Również do automata mk1/mk2 taki idzie.
Masz DOHC-a więc na pewno MT-75. Nr. 2 jest dla Ciebie odpowiedni. Niestety nie jest tak tani jak nr 1.
Byniek - |5 Mar 2010|, 2010 19:23
| Struna napisał/a: | | Masz DOHC-a więc na pewno MT-75. Nr. 2 jest dla Ciebie odpowiedni. Niestety nie jest tak tani jak nr 1. |
Wszystko się zgadza. Dzięki za pomoc Na 99% też ten obstawiałem, ale chciałem się upewnić.
Struna - |5 Mar 2010|, 2010 19:35
musi mieć różne wysokości tulejek.
VIK - |5 Mar 2010|, 2010 19:39
Nr 2 i 3 są takie same, tylko jeden leży stroną do wału, a drugi stroną do skrzyni.
Struna - |5 Mar 2010|, 2010 19:41
oczat w automacie ma taki też ale tulejki równe wszystkie, więc może nie być to samo.
|
|