| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Ogólne - Bezowocna wycieczka po Scorpio do Chrzanowa
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 20:11 Temat postu: Bezowocna wycieczka po Scorpio do Chrzanowa Witam ! W czwartek zobaczyłem takiego Scorpiaka na otomoto , po konsultacjach ze znajomym postanowiliśmy się przejechać go zobaczyć a że w Piątek wyjeżdzałem do Krakowa
była ku temu okazja bo autko było z Chrzanowa . Było to mk2 1992 Ghia złote zagazowane 2.0 DOHC w sedanie z jasnym wnętrzem za 4000zł , liczyłem się z tym że autko trzeba sprawdzić
i nie wierzyć zapewnieniom przyjemnego właściciela Scorpio że naprawdę wszystko jest z nim o.k zabraliśmy ze sobą naszego znajomego , który wiedzę na temat Scorpio ma większą niż nie jeden , bo jeżdzi Scorpiakami i je naprawia więc zna je jak własną kieszeń . No dobra sprawdziliśmy gościa czy nie jedziemy po padlinę na kółkach i czy jak dojedziemy to Scorpio jeszcze będzie . Jechaliśmy doi tego Chrzanowa z przeświadczeniem że go weżmiemy , ja dopuszczałem myśl że na miejscu może coś wyskoczyć . Właściciel (młody łysy lekki "dresik" ale bardzo miły) zaprowadził nas na parking gdzie stała ta "księżniczka" , było już troszeczkę pod wieczór ale autko wizualnie było o.k , przejdźmy dalej : wnętrze , no tu już zaczęły się schody , jasna tapicerka brudna jak nie wiem co , deska rozdzielcza zle złożona (właściciel tunningowiec chciał założyć białe tarcze zegarów ale mu się nie udało i żle poskładał deskę ale to szczegół rzecz do zrobienia , tak samo tapicerka - porządnie przeprać i o.k , ale fotel kierowcy (oparcie opadnięte niczym w low riderze też do roboty no ale żeby w Ghii były ręcznie ustawianie fotela???) odpalenie i dwa zonki : 1) gaz do regulacji bo przykręcony na maksa i auto jeżdzone na Pb bo na gazie się nie dało 2) dospawana sportowa końcówka (do wymiany ) , auto nie chodziło fajnie tylko "pierdziało" , przez co wrażenia osłuchowe były kiepskie , ale dobra krótka rozmowa ze znajomym że wszystko da się zrobić i ..... jazda próbna: auto twarde , nie wygodne (sportowa zawiecha - niestety do wymiany) trzecia rzecz : zepsuty ABS , to wszystko składając w całość przyczyniło się że chyba go nie weżmiemy ale pogadaliśmy chwile ze znajomym , że w sumie warto go wziąć i zrobić te niedoróbki tylko trzeba urwać z ceny , zdecydowana rozmowa z chłopakiem : było 4000zł , mieliśmy tyle , urwie pan 500zł bierzemy i zrobimy go sobie , gdzie tam , koleś nie chciał słyszeć o obniżce (choć przejechaliśmy tyle km z kasą i zaangażowaliśmy znajomego żeby sprawdził auto i ew. odprowadził nasze mk1 do domu ) Twierdził że sprzeda za 4k no i sprzedał , załowałem z początku ale teraz nie żałuję
znajdzie się jakiegoś co będzie miał troszeczkę mniej tych nie doróbek a właściciel jak się go podejdzie zejdzie z ceny . Tu macie foto: (wizualnie ładny tylko to co powyżej do roboty)
http://www.fotosik.pl/pok...81db837492.html
http://www.fotosik.pl/pok...6f1eec8a12.html
http://www.fotosik.pl/pok...e4a587de13.html
http://www.fotosik.pl/pok...a856a21dbd.html
http://www.fotosik.pl/pok...1ee4dcfb45.html
http://www.fotosik.pl/pok...f28f77a7aa.html
http://www.fotosik.pl/pok...64ce4b3431.html
A tu opis z allegro :
FORD SCORPIO 1992 ROK 2.0 BENZYNA + GAZ
AUTO W 2004 SPROWADZONE Z AUSTRII
INSTALACJA GAZOWA 3 LATA
WSZYSTKO SPRAWNE 100%
WYPOSAŻENIE:
WSPOMAGANIE KIEROWNICY
ABS
ELEKTRYCZNE SZYBY X 4
ELEKTRYCZNE LUSTERKA
CANTRALNY ZAMEK Z PILOTA
KOMPUTER POKŁADOWY
TEMPOMAT
SZYBERDACH
ALUFELGI
LAKIER METALIK
WELUROWA TAPICERKA
DODATKI DREWNIANE
STAN BDB
Rok produkcji 1992
Przebieg [w km] 205000
Pojemność silnika [w cm3] 2000
Moc silnika [w KM] 120
Skrzynia biegów Manualna
Rodzaj paliwa Benzyna + LPG
Typ Sedan/Limuzyna
Liczba drzwi 4/5
Kolor Złoty
Stan Używany
Uszkodzony Nie
Wyposażenie ABS, Alufelgi, Centralny zamek, Elektryczne lusterka, Elektryczne szyby, Immobilizer, Komputer pokładowy, Lakier metallic, Szyberdach, Tempomat, Wspomaganie kierownicy
Informacje dodatkowe Bezwypadkowy, Sprowadzony, Zarejestrowany w Polsce
Miszcz - |21 Paź 2007|, 2007 20:26
A ja widzę, że przód był na pewno malowany
I w ogóle jakaś dziwna ta Ghia...
Stefen - |21 Paź 2007|, 2007 20:28
Ładnie się prezentuje ta maszynka
maross442, ile tu już właściwie szukasz tego auta, z pół roku?? Chcesz dac sporą kasę za auto wiec pogadaj z chłopakami z forum którzy maja mk2 może Ci sprzedają swoje.
A co do tego auta to nierozumień czego go nie zabrałeś, bo miał parę pierdołek do zrobienia??auto ma już 15 lat i nie można wymagać od niego żeby było jak z fabryki. Jak ja bym zraził sie każdym najmniejszym szczególikiem kiedy kupowałem wieloryba pewnie bym go nie kupił ale kupiłem go bo miał wypas a resztę już prawie doprowadziłem do takiego stanu w jakim powinno byc i jestem zadowolony. Wiec Ty tez może kup auto za trochę mniej kasy i doprowadź go do takiego stanu w jakim chcesz żeby był.
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 20:28
| Miszcz napisał/a: | I w ogóle jakaś dziwna ta Ghia... |
no dziwna dziwna , chciałem ją brać za 3500 gotówką , nie chciał nie płacze bo nie muszę jej robić
[ Dodano: 2007-10-21, 20:31 ]
| Stefen napisał/a: | | A co do tego auta to nierozumień czego go nie zabrałeś, bo miał parę pierdołek do zrobienia?? |
Jak nie ??? Chciałem brać ale koleś nie chciał nawet setki opuścić a było trochę do roboty : nowy tłumik,zawiecha , abs , czyszczenie wnętrza ......
mmmk - |21 Paź 2007|, 2007 20:31
fotele reczne moga byc w ghii a w mk2 to juz prawie norma. a co do kasy jhak sprzedwcy bylo szkoda 500 zl to niech sie z tym meczy kolejne kilka lat. zycie go nauczy
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 20:34
| Stefen napisał/a: | | cesz dac sporą kasę za auto wiec pogadaj z chłopakami z forum którzy maja mk2 może Ci sprzedają swoje. |
jestem otwarty na dobre propozycje , czemu nie
Stefen - |21 Paź 2007|, 2007 20:37
tylko w FST jest mało mk2 w 2.0 i z wypasem
bierz mojego cossa, jak się tata nauczy oszczędnie jeździć to mu po mieście spali 15l/100km, opłaty takie same jak za 2.0 auto z wypasem i ogólnie wszytko ok,a co do ceny to dołożysz do tamtych 10 patoli i jest Twoje
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 20:37
| Cytat: | | Wiec Ty tez może kup auto za trochę mniej kasy i doprowadź go do takiego stanu w jakim chcesz żeby był. |
A powyżej co innego napisałem - chciałem kupić , nie chciał ......
i tu na to dobry cytat kolegi Mmmk :
| mmmk napisał/a: | a co do kasy jhak sprzedwcy bylo szkoda 500 zl to niech sie z tym meczy kolejne kilka lat. zycie go nauczy |
[ Dodano: 2007-10-21, 20:38 ]
| Stefen napisał/a: | | tylko w FST jest mało mkk2 w 2.0 i z wypasem |
może być 2.9 zagazowane
Stefen - |21 Paź 2007|, 2007 20:41
| maross442 napisał/a: | może być 2.9 zagazowane |
bierz mojego cossa, jak się tata nauczy oszczędnie jeździć to mu po mieście spali 15l/100km, opłaty takie same jak za 2.0 auto z wypasem i ogólnie wszytko ok,a co do ceny to dołożysz do tamtych 10 patoli i jest Twoje
__Robert__ - |21 Paź 2007|, 2007 20:43 Temat postu: Re: Bezowocna wycieczka po Scorpio do Chrzanowa [quote="maross442"] Twierdził że sprzeda za 4k no i sprzedał , załowałem z początku ale teraz nie żałuję.
Ale on go chyba sprzedał za te 4000 PLN.
[ Dodano: 2007-10-21, 20:45 ]
| Stefen napisał/a: | | maross442 napisał/a: | może być 2.9 zagazowane |
bierz mojego cossa, jak się tata nauczy oszczędnie jeździć to mu po mieście spali 15l/100km, opłaty takie same jak za 2.0 auto z wypasem i ogólnie wszytko ok,a co do ceny to dołożysz do tamtych 10 patoli i jest Twoje |
Stefen co Ty wygadujesz jakie opłaty takie same, przecierz Ty masz 2,9.
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 20:47
| __Robert__ napisał/a: | | Ale on go chyba sprzedał za te 4000 PLN. |
a nie wiem za ile (niby już go nie ma na alledrogo , ale wiesz : jak podjedzie jakiś łeb napalony to podejrzewam że by go wziął w ciemno za 4k nie bacząc na to że jednak trochę trzeba włożyć
Słoniu - |21 Paź 2007|, 2007 21:28
o blizniak mojego..... szczerze jak Tritan sprzedawał mi krokodyla a było to jakieś 3 m-ce temu to ten był już na otomoto z wyższą ceną jak pamietam i jakoś cały czas sie z nim koleś buja wiec pewnie jak jeszcze nie zejdzie z ceny to sie pobuja dalej....
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 21:32
| Słoniu napisał/a: | o blizniak mojego..... |
i pewnie bym tego bliżniaka miał gdyby koleś zszedł z ceny bo było co w nim robić Stałby sobie teraz złoty u znajomego w garażu i sie szykował
grzechu913 - |21 Paź 2007|, 2007 21:42
widzialem tego goscia jak jezdzil tym skorpionem jak sie nie myle to jakis sportowy wydech mial bo ryczal troche
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 21:51
| grzechu913 napisał/a: | | jak sie nie myle to jakis sportowy wydech mial bo ryczal troche |
końcówke samą miał , lipa do wymiany
grzechu913 - |21 Paź 2007|, 2007 21:54
nie wnikalem ale smiesznie to chodzilo i tyle,ale wizulanie nawet dosc wygladal z zwenatrz
Vaux - |21 Paź 2007|, 2007 22:10
| maross442 napisał/a: | | końcówke samą miał , lipa do wymiany |
Jesteś pewny? Bo to wygląda tak jak u mnie ale tu cały ostatni wydech Ultera siedzi...
Pershing - |21 Paź 2007|, 2007 22:14
A ja bym nie kupil Scorpo z nakladkami na nadkolach - cholera wie co tam pod nimi sie dzieje. Jesli przy ogledzinach juz tyle wyszlo do roboty to uwierz mi ze bedzie duuuzo wiecej a 4 klocki to nie malo...
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 23:02
| Vaux napisał/a: | | Jesteś pewny? Bo to wygląda tak jak u mnie ale tu cały ostatni wydech Ultera siedzi... |
no własnie cały układ , dobrze zrobiony a tam doczepiona wspawana końcówka tłumika i to nie chodziło fajnie
| Pershing napisał/a: | | A ja bym nie kupil Scorpo z nakladkami na nadkolach - cholera wie co tam pod nimi sie dzieje. Jesli przy ogledzinach juz tyle wyszlo do roboty to uwierz mi ze bedzie duuuzo wiecej a 4 klocki to nie malo... |
niby patrzyliśmy na nadkola pod spód i nie najgorzej , zrobić go miałbym jak ale tak jak powyżej chłopina nie chciał zejść nawet setki a druga sprawa : dobrze że byliśmy oglądać to auto ze znajomym , przynajmniej on wyłożył co i jak i jakie rzeczy trzeba naprawić
Gdyby dał się namówić na 3500 to Scorpiak by sie robił u znajomego właśnie
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 23:27
| Speedo napisał/a: | | tary, ja pojechalem po mondeo na 2 koniec polski za 7100 mialo byc do negocjacji, w kieszeni mialem 6900 i chcialem z tych 7100 znegocjowac do 6800 bo zbiornik suchy zeby choc stufke miec na paliwo i gosc nizej 7 nie chcial zejsc a auto za rewelacyjne to tez nie bylo |
no zdarza się , znajomy nie jedną wycieczkę po Scorpio na drugi koniec polski miał i czasem wracał z niczym
grzechu913 - |21 Paź 2007|, 2007 23:29
bo to sa uroki kupna daleko,widza ze zalezy kupujacemu i nie popuszcza
Pershing - |21 Paź 2007|, 2007 23:34
Dlatego wszelkie negocjacjie telefoniczne inaczej wlasnie tak wychodzi
maross442 - |21 Paź 2007|, 2007 23:38
| Pershing napisał/a: | | Dlatego wszelkie negocjacjie telefoniczne inaczej wlasnie tak wychodzi |
a myślisz ze nie gadałem ? chłopie , wszystko sie dowiadywałem , znajomy też dzwonił żeby kolesia sprawdzić i mówie grałaby muzyka gdyby opuścił kasy a miał mieć płacone gotóweczką z łapy do łapy , miałem umowę kupna sprzedaży , nawet jak odjechaliśmy to jeszcze raz ojciec dzwonił czy aby na pewno nie chce go oddać troszkę taniej bo my jednak zangażowaliśmy znajomego , zjeżdzaliśmy specjalnie z trasy żeby go obejrzeć i mieliśmy wsio gotowe żeby go kupić .......
Tritan - |21 Paź 2007|, 2007 23:42
Słoniu, no i Ty taniej kupiłeś w środku nie było tak brudno absy działały gaz działał tlumik typu mcgajwer ale normalny bez nadkoli tylko z piękną rudą. a tak pozatym ten sprzedający z chrzanowa to forumowicz kiedyś byl na zlocie w krakowie pod plazą postal chwile i pojechał nawet nie pogadał z nikim
Pershing - |21 Paź 2007|, 2007 23:43
| maross442 napisał/a: | | ojciec dzwonił czy aby na pewno nie chce go oddać troszkę taniej |
Czyli jednak wiedzieliscie ze koles do negocjacji niezbyt sklonny.
Stefan - |22 Paź 2007|, 2007 00:37
Witam! To juz tatus z klimy i pelnej elektryki zrezygnowal? Pozdrawiam.Stefan.
Zysio - |22 Paź 2007|, 2007 07:54
a jaka to ghia jest, koleś se nakleił znaczki na drzwiach i zadowolony
LYSYKON - |22 Paź 2007|, 2007 09:05
| maross442 napisał/a: | | WSZYSTKO SPRAWNE 100% |
jak ja widzę coś takiego w ogłoszeniu, to nawet nie dzwonię, nie mówiąc o jeżdzie .
Miszcz - |22 Paź 2007|, 2007 15:54
| Zysio napisał/a: | | a jaka to ghia jest |
Dżi-el-iks werszyn
Zysio - |22 Paź 2007|, 2007 15:57
eks
Miszcz - |22 Paź 2007|, 2007 15:59
Się czepiasz
czesany - |22 Paź 2007|, 2007 17:19
A ja mam takie pytanie: tam na tych zdjęciach jest pokazane ze to scorpio ma sterowanie tempomatem w kierownicy a przeciez to manual jest Chyba ze tak ma to byc?
Struna - |22 Paź 2007|, 2007 17:27
| czesany napisał/a: | | a przeciez to manual jest Chyba ze tak ma to byc? | co z tego, że manual ? manuale też miały tempomat i sterowanie było też w kierze.
Zysio - |22 Paź 2007|, 2007 17:27
akurat w tej kwestii to nie ma reguły że manuala z tempomatem nie może być
rufus-1975 - |22 Paź 2007|, 2007 17:54
| grzechu913 napisał/a: | | bo to sa uroki kupna daleko,widza ze zalezy kupujacemu i nie popuszcza |
Dokładnie, ja po swojego jechałem prawie 500 km. W necie cena stała 19,5 tys., po rozmowie telefonicznej i obejrzeniu sporej ilości dokładnych zdjęć zeszliśmy wstępnie do 18,5 tys.. Pojechałem z założeniem, że zduszę gościa do 18, samochód był dokładnie w stanie jaki przedstawił sprzedający przez telefon. Negocjacje były twarde i utargowałem tylko 150 zł. Najlepiej ustalić telefonicznie kwotę, którą jesteś w stanie zapłacić przy założeniu prawdziwości opisu auta przez telefon - inaczej targujesz. Ja stargowałem tylko z powodu lampy przedniej do wymiany (koleś przez telefon o tym nie powiedział), jest na niej pajączek kwalifikujący ją do wymiany.
Vaux - |22 Paź 2007|, 2007 18:23
| Struna napisał/a: | | manuale też miały tempomat i sterowanie było też w kierze. |
Moja furka jest tego przykładem ale myślę że w automacie jest to wygodniejsze Nie wyobrażam sobie za to np. tempomatu w 2.0 manual
Platyn - |22 Paź 2007|, 2007 18:30
ja tak jak rufus-1975, zadzwoniłem klepałem z gościem chyba pół godziny. Facet mi nie podpadł bo nic nie ściemniał. Zaryzykowałem, pojechałem pociągiem z kasą przy sobie. Przeżyłem napad w InterCity oczywiście nie na mnie ale gościa dwa przedziały dalej. Facet jeszcze podjechał po mnie pod dworzec. I faktycznie. Auto okazało się dokładnie takie jak mówił przez telefon. Oczywiście jazda próbna. Przez telefon mówił że coś klepie w zawieszeniu w prawym przodzie. Po przysłuchaniu się okazało że to klocek hamulcowy poklepuje. Chciał 4900 zjechał na 4500 i jeszcze dał 50 dych na paliwko. Ogólnie z auta jestem zadowolony. Wiadomo tył nadkola jeszcze przy białym kolorze widać wszystko. A jechałem 400km do domu i test przeszedł wzorowo. 180 na A4 z Wrocka do Katowic.
maross442 - |22 Paź 2007|, 2007 18:31
| Stefan napisał/a: | To juz tatus z klimy i pelnej elektryki zrezygnowal? |
elektryka jako taka była , el.foteli mi do szczęścia nie potrzebne a klimę , no cóż teoretycznie dla chcącego nic trudnego
| Zysio napisał/a: | | a jaka to ghia jest, koleś se nakleił znaczki na drzwiach i zadowolony |
nie no troszeczkę wypasu miała , oprócz klimy
| Speedo napisał/a: | | wiedzieli ale po fakcie jak wynika |
znajomy temperował gościa ale ten nieugięcie że 4 tysiące chce , trudno płakać nie płacze bo sumienie mam czyste że choć próbowaliśmy.....
A czy po fakcie 4k to i tak wydawała się dobra cena ale jednak żeby usunąć te wszystkie "bolączki" to też trzeba trochę wydać
| LYSYKON napisał/a: | | jak ja widzę coś takiego w ogłoszeniu, to nawet nie dzwonię, nie mówiąc o jeżdzie . |
i tak jechałem w tamtą stronę więc w sumie za wiele stratny na wycieczce nie byłem bo jakbym jechał specjalnie tylko po to auto a nie jeszcze na weekend do Krakowa to wtedy tak , byłbym stratny
[ Dodano: 2007-10-22, 18:35 ]
| Platyn napisał/a: | | acet jeszcze podjechał po mnie pod dworzec. I faktycznie. Auto okazało się dokładnie takie jak mówił przez telefon. |
mnie powiedział tylko o jednej rzeczy : o klockach do wymiany o ABSie i innych "szczegółach" nie wspomniał
Platyn - |22 Paź 2007|, 2007 18:43
Naprawdę życze każdemu takiego sprzedającego. Zero ściemy. Z zasady nie ufam ludziom którzy sprzedają auta bo można się nieźle naciąć ale w tym przypadku było inaczej. byłem też oglądać to http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C3410947 jako że blisko ale te auto nadaje się tylko na części. Najpierw nie chciał odpalić a jak odpalił to dym jakby stodoła płonęła. Rdza już go ładnie trawi a jego faktyczny przebieg to 320000 km. A na bezwypadkowy to on też nie wyglądał.
maross442 - |22 Paź 2007|, 2007 19:00
| Platyn napisał/a: | | Naprawdę życze każdemu takiego sprzedającego. Zero ściemy |
no i wolałbym żeby gościu powiedział mi przez telefon o tych "bolączkach" wtedy dogadalibyśmy się solidnie żeby parę setek opuścił i wziąłbym tego Scorpiaka bo miałbym go jak zrobić i byłby z niego fajny złoty krokodylek
Stefan - |22 Paź 2007|, 2007 20:27
Witam! | maross442 napisał/a: | | elektryka jako taka była , el.foteli mi do szczęścia nie potrzebne a klimę , no cóż teoretycznie dla chcącego nic trudnego | -klime do MK-2 dolozyc to dwa kwadranse! Pozdrawiam.Stefan.
maross442 - |22 Paź 2007|, 2007 21:40
| Stefan napisał/a: | | -klime do MK-2 dolozyc to dwa kwadranse! |
oj Stefan, , jak ktoś uparty i chce to to zrobi (Oli założył klimę w mk2 ) Nie wiem czy znajomy podjąłby się zakładania klimy ale wątpię żebym taki zabieg chciał przeprowadzać bo pracy nad tym i czasu tracisz co nie miara . A poza tym chyba widać na końcu ikonkę która świadczy o ty że nie zupełnie myślałbym o tym poważnie
Lampislaw - |7 Lis 2007|, 2007 04:50
Maross, a nie upieraj się tak na mk2, tylko kup solidną mk1 z porządnym silniczkiem i dobrym wypasem. Za 4-5 tysi, to kupisz mniut malyna mk1, za to mk2 już raczej z czymś do roboty.
Przede wszystkim mk1 jest ładniejsze, poza tym ma fajniejszą deskę rozdzielczą, fantastyczną popielniczkę (mk2 ma niedorobiony pojemnik na kiepy), lepszą elektrykę, praktyczniej umieszczony zegarek (datownik, termometr i stoper), fajniejszy komputer pokładowy, wzory tapicerki, przed 90 rokiem fantastycznie praktyczne (aczkolwiek brzydkie) lusterka łopaty, wygodniejsze przyciski sterujące szybami, w wersji z automatem piękną prowadnicę lewarka. Jedyne czego nie ma, to wzmocnień w drzwiach i ryglowania zamków, ale drzwi można przecież przełożyć z mk2
Więc bierz jakiegoś pięknego mk1, a nie pchaj się w dość koszmarne na jego tle mk2.
Ja kupiłem mk2 od Struny, ale tylko dlatego, że znałem to auto w miarę i wiem, że Struna jest uczciwy człek, więc nie bałem się tegoż wozu. Ale po mk1 jedynymi zaletami aktualnego są: klima, grzanie tyłka, elektryka (pełna) tyłu, większy bagażnik (sedan) i silnik (zmiana z 2.0 dohc na Kosa).
Struna - |7 Lis 2007|, 2007 11:52
| Lampislaw napisał/a: | | ma fajniejszą deskę rozdzielczą | kwestia gustu | Lampislaw napisał/a: | | fajniejszy komputer pokładowy | no ale mnie j funkcji | Lampislaw napisał/a: | | w wersji z automatem piękną prowadnicę lewarka | bleeee | Lampislaw napisał/a: | | znałem to auto w miarę i wiem, że Struna jest uczciwy człek, więc nie bałem się tegoż wozu. | cukrzyk
Lampislaw - |7 Lis 2007|, 2007 13:36
Z tym cukrzykiem tylko nie czaję
A co do kompa, to czym się różnią? Bo generalnie to u mnie komp był tylko zaślepką, a jak działał w poprzednim już nie pamiętam. Wiem, że pokazywał średnie spalanie, chwilowe spalanie, średnią prędkość, dystans do przejechania. Nie wskazywał chyba faktycznie przebiegu "dziennego", ale na wuj to komu, skoro jest dzienny w zestawie wskaźników
Struna - |7 Lis 2007|, 2007 13:43
mk2 ma o jedną funkcję kompa więcej, chyba średnia prędkość zdaje się.
[ Dodano: 2007-11-07, 13:44 ]
| Lampislaw napisał/a: | Z tym cukrzykiem tylko nie czaję |
http://ford-scorpio.pl/fo...hlight=wazelina
Lampislaw - |7 Lis 2007|, 2007 14:14
Hehe, że wazelinka No raczej nie, bo nieuczciwy przecież nie jesteś, a nie napisałem, że "jest wspaniały, przystojny, niesamowicie mądry, bla bla bla", tylko krótką prawdę
A V średnia w mk1 jest.
Adam_2000 - |7 Lis 2007|, 2007 14:15
... i prowizji nie pobiera !
Lampislaw - |7 Lis 2007|, 2007 14:18
| Adam_2000 napisał/a: | ... i prowizji nie pobiera ! |
I na dwie raty rozłożył
Struna - |7 Lis 2007|, 2007 14:19
| Lampislaw napisał/a: | | A V średnia w mk1 jest. | jednej funkcji nie ma, nie pamiętam której, może to drugi licznik dzienny.
fiebik - |7 Lis 2007|, 2007 16:28
| Lampislaw napisał/a: | | a nie napisałem, że "jest wspaniały, przystojny, niesamowicie mądry, bla bla bla", | a widzisz, a trzeba było napisać
Lampislaw - |7 Lis 2007|, 2007 16:34
| fiebik napisał/a: | | Lampislaw napisał/a: | | a nie napisałem, że "jest wspaniały, przystojny, niesamowicie mądry, bla bla bla", | a widzisz, a trzeba było napisać |
Ale to by była wazelina
A nie ma drugiego dziennego mk1, czyli nie jakaś straszna ujma
A prowadniczka lewarka może nie jest taka wygodna, ale jest bardzo ładna, klasyczna jak w Mercu. Zresztą to zawsze można zmienić, bo to rozchodzi się tylko o sam zestaw lewarkowy, który jest na czterech śrubkach
Ogólnie mk1 rządzi i kiedyś dla przyjemności kupię sobie maks upasione 2.9 12v z automatem
Struna - |7 Lis 2007|, 2007 17:17
| Lampislaw napisał/a: | | A prowadniczka lewarka może nie jest taka wygodna, ale jest bardzo ładna, klasyczna jak w Mercu. | bluźnisz
Lampislaw - |7 Lis 2007|, 2007 18:00
Nie bluźnię Piękna jest, chociaż faktycznie wygodniej jest w mk2. Poza tym w mk2 jest wstrętny brzęczyk hehe. Wie ktoś może gdzie on jest? Chętnie bym go odłączył
Miszcz - |7 Lis 2007|, 2007 18:30
| Lampislaw napisał/a: | | Poza tym w mk2 jest wstrętny brzęczyk hehe |
Ale że co?? O bimbadełko chodzi??
ptaku - |7 Lis 2007|, 2007 18:35
przecież to spokojny dźwięk
Lampislaw - |7 Lis 2007|, 2007 18:53
Nie bimbadełko od światełek, bo ono jest fajne, ale brzęczyk od skrzyni. Jeśli lewarek jest w pozycji innej niż "P", to guziczek od lewarka jest lekko wciśnięty i uruchamia paskudny, donośny i nieznośny brzęczy, a brzęczy przy otwartych drzwiach. Jest to o tyle irytujące, że u mnie którekolwiek drzwi się otworzy, to ten brzęczyk działa (bimbadełko od świateł też).
Dlatego trza odpiąć drania i cieszyć się pięknym dźwiękiem bimbadełka
ptaku - |7 Lis 2007|, 2007 18:59
to dziwne u mnie i to chyba jest prawidłowe tylko przy otwarciu drzwi kierowcy ,żeby nie zapomniał o wyłączeniu świateł (szkoda akumulatora ) i P na skrzyni ( żeby był zablokowany ), przy pozostałych drzwiach nic się nie dzieje ,nuda ,nic się nie dzieje
Kevin Xy - |8 Lis 2007|, 2007 00:05
wlacznik brzeczka masz pod kokpitem lewarka
Lampislaw - |8 Lis 2007|, 2007 05:03
Dzięki Kev. Zaglądnę tam w najbliższym czasie
Struna - |8 Lis 2007|, 2007 16:21
| ptaku1954 napisał/a: | | żeby nie zapomniał o wyłączeniu świateł | od światełjest bimbadło, a od położenia lewarka skrzyni jest bzyczek.
maross442 - |9 Lis 2007|, 2007 21:36
widzę że tu kolegaLampislaw, namawiał mnie na mk1 ja mam mk1 i mieć je będę i wiem że to naprawdę porządny Scorpiak z mk2 jednak mam też dobre doświadczenia i gdyby coś zawsze mam znajomego który mi mk2 sprawdzi i wyleczy w potrzebie Teraz na zimę mi się nie chce zmieniać chyba że znajdę super ekstra auto
mmmk - |9 Lis 2007|, 2007 21:39
maross442, kupuj teraz bo pozniej wszystkie wykupia
[ Dodano: 2007-11-09, 21:40 ]
pamietaj,ze ten model robili tylko przez niecale 2 lata
maross442 - |9 Lis 2007|, 2007 21:42
| mmmk napisał/a: | maross442, kupuj teraz bo pozniej wszystkie wykupia
[ Dodano: 2007-11-09, 21:40 ]
pamietaj,ze ten model robili tylko przez niecale 2 lata |
pamiętam pamiętam
Lampislaw - |10 Lis 2007|, 2007 00:01
Taaaa, rarytas niby hehehe
Mk1 rzondzi i tak będzie do końca świata (bo na mk4 się nie zanosi )
|
|