| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - hamulce przekladka
snoorek - |17 Paź 2007|, 2007 15:48 Temat postu: hamulce przekladka ostatnio przekladalem do siebie coswortha i stwierdzilem ze skoro silnik przelozylem i spialem z manualem to i hamulce chce tez przelozyc
zeby nie byc goloslownym cytuje za H.R.Etzold - " Sam naprawiam samochod - Ford Scorpio" WKŁ W-wa 2001:
modele poza turnier i cosworth
srednica/grubosc tarczy
przod 260mm/24mm
tyl 253mm/10,15mm (AWD - 10,5mm)
turnier
srednica/grubosc tarczy
przod 260mm/24mm
tyl 253mm/20mm
cosworth
srednica/grubosc tarczy
przod 278mm/24mm
tyl 273mm/20mm
i tu zaczyna sie zabawa
inzynierowie forda zeby do coswortha zamocowac tylne zaciski musieli zrobic inne jarzmo - bo wentylowana tarcza nie miesci sie w starym na szerokosc. I wszystko byloby dobrze, gdyby nie to, ze jest tez wiekszej srednicy, wiec jarzmo powinno byc wyzsze. A tu znow piach w tryby - jarznmo jest inne - ma szersza szczeline na tarcze ale jest tej samej wysokosci co standardowe - roznica wysokosci jest zrobiona na...mocowaniu jarzma , a to jest dostepne dopiero pod piasta kola. Wiec zeby zmienic hamulce musimy dodatkowo odkrecic piaste kola tylnego (klucz 41mm, przy felgach stalowych popuszczamy nakretke przed podniesieniem, przy aluminiowych popuszczamy przed zapowietrzeniem ukladu hamulcowego - zapomnijcie ze na biegu a bez hamulcow odkrecicie piaste!!! - a podpierac sie jakas brecha pomiedzy szpilkami to jakby troche szkoda gwintu na szpilkach). Po odkreceniu piasty moze byc konieczne uzycie sciagacza zeby zsunac ja z frezu. I teraz mamy juz dostep do 4 srub pod klucz 15mm mocujacych to dziadostwo do ktorego za chwile przykrecimy jarzmo. Przy skladaniu wszystkiego do jazdy pamietajmy ze piaste tylnego kola dokrecamy momentem 270Nm (dla porownania nakretki kol okolo 100-120 Nm) Wiec sila x ramie... i wszystko jasne
troche problemow moze byc z zamocowaniem linki recznego i tej spiralnej sprezynki powrotnej, ale skoro bierzemy sie za taki kaliber prac to i z tym jakos damy sobie rade
po zmontowaniu wszystkiego odpowietrzamy uklad hamulcowy (prawy tyl, lewy tyl, prawy przod, lewy przod) i cieszymy sie jazda
do wymiany konieczne sa:
-tarcze,
-klocki,
-zaciski,
-jarzma zaciskow,
-mocowanie jarzma tylnego zacisku,
-plyn hamulcowy,
-i oczywiscie WD40 lub inne podobne w dzialaniu mistrzostwo swiata
potrzebne narzedzia:
-lewarek (polecam "krokodyle warsztatowe")
-kobylki albo inne klocki (nie wyobrazam sobie silowania sie ze srubami na samym lewarku, bez podparcia samochodu na kobylkach, ale znam "magikow" )
-klucz 19mm - nakretki kola,
-klucz 13mm - mocowanie tylnego zacisku do jarzma,
-klucz 15mm - mocowanie przewodow elastycznych do zacisku,
-klucz 41mm - nakretka piasty tylnego kola,
-klucz 11mm - do odpowietrznikow zaciskow,
-klucz 10mm - do mocowania sprezynki powrotnej recznego,
-klucz "imbus" 7mm - do prowadnic przedniego zacisku,
-klucz 17mm (albo 19mm - nie pamietam) do srub mocujacych jarzmo do uchwytu,
-sciagacz (moze nie byc konieczny) - do zdjecia piasty z frezu,
-"ruski klucz" (taki z poltora kilo) zeby odbic stare tarcze od piast - strasznie rdzewieja
-jesli mamy stare tarcze to moze sie przydac maly przecinak albo kowalski plaski wkretak - nalot rdzy na tarczy moze umiemozliwic zdjecie jej z piasty - przerabialem juz to
-i oczywiscie caly zestaw wkretakow - bo czyms musimy czasem cos podwazyc
-a do wkrecenia tylnych cylinderkow przyda sie zabka (pamietajmy ze klocki maja zabek i musimy odpowiednio obrocic cylinderek)
jesli mamy wszystko na miejscu i nie wystapia jakies nieprzewidziane okolicznosci albo problemy to mozemy liczyc po godzinie na kolo plus 1-2 godz rezerwy (bo problemy wystapia zawsze )
pozdrawiam wszystkich "dlubaczy" i innych "monster garazy"
łukasz194 - |17 Paź 2007|, 2007 16:05
poponuje zeby ten opis dać do dziłu warsztat ale co ja tam moge mamy też ludzi co zajmujom się tym forum a nie ze kazdy zaśmieca je
snoorek - |17 Paź 2007|, 2007 17:11
a ja wyraznie widze klodeczke na warsztacie - zamkniety dzial
ale nie mam nic przeciwko zeby ktos znajacy sie na rzeczy zamiescil je we wlasciwym miejscu
Struna - |17 Paź 2007|, 2007 18:32
| snoorek napisał/a: | a ja wyraznie widze klodeczke na warsztacie - zamkniety dzial | bo tam moga pakowac tematy tylko mody i adminy po wczesniejszej weryfikacji przydatności opisu.
Rafał A.(antek) - |17 Paź 2007|, 2007 21:37
| snoorek napisał/a: | | -mocowanie jarzma tylnego zacisku, |
fachowo nazywajace sie obudowa lozyska tylnego
i to jest prawda znana i opisywana od dawna na forum l datego prosciej jest walnac na tył wentylowane tarcze i zaciski od kombi te 20mm moze nie robic az takiej róznicy.
snoorek - |17 Paź 2007|, 2007 22:24
dzieki za poprawe nomenklatury.
Jesli temat zbedny - won z nim do "koszalina"
byc moze latwiej zalozyc od kombi, ale to trzeba wiedziec - i dlatego napisalem zeby ktos nie klal ze brakuje mu czesci - w moim przypadku zabieralem co mi potrzebne z cosiarki wiec mialem latwiej zalozyc od cosa niz kombi.
Skutecznosc hamowania - moje odczucia sa takie, że hamuje podobnie (co nie znaczy tak samo)(na tyle na ile moge wyczuc to podczas jazdy - nie robilem porownawczych prob) ale na tarczach cosa jest duzo latwiej precyzyjnie dozowac sile hamowania. Bo zablokowac kola to byle cymbal potrafi jak ma sprawne hamulce, a hamowac na granicy utraty przyczepnosci to juz trzeba troche myslec i w moim odczuciu na tarczach cosa jest latwiej precyzyjnie dozowac sile hamowania.
pozdrawiam
mmmk - |17 Paź 2007|, 2007 23:10
a ja dodam,ze w zwyklym scorpio po wymianie tarcz tylnych na wentylowane o tej samej srednicy odczuwalnych zmian w hamowaniu nie bylo. wprawdzie na pomiarach sily hamowania nie bylem ale moim zdaniem niewarto. a po wymianie tarcz 260 mm z przodu na 278 roznica w hamowaniu byla kosmiczna
Struna - |21 Paź 2007|, 2007 19:55
| mmmk napisał/a: | a po wymianie tarcz 260 mm z przodu na 278 roznica w hamowaniu byla kosmiczna | to warto zrobić, natomiast na tył, które w zasadzie mało co hamuje dopóki auto nie jest sporo obciążone to co najwyżej jak Rafał napisał wentylowane z kombi, no ale jak ktoś już ma komplet od kosa to można montować.
Rafał A.(antek) - |22 Paź 2007|, 2007 01:45
malooplacalne, tylk ozeby wsadzic wieksze hamulce inwestowac z 500zł w nowe łozyska
Stefan - |22 Paź 2007|, 2007 02:12
Witam! A ile takie klocki do lepszego modelu kosztuja? Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |22 Paź 2007|, 2007 10:38
| Stefan napisał/a: | | A ile takie klocki do lepszego modelu kosztuja? | oczywiście odpowiednio droższe bo kosłort
|
|