Ford Scorpio Team
Forum mi³o¶ników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Wymiana p³ynu w ch³odnicy

sebol11 - |11 Pa¼ 2007|, 2007 20:03
Temat postu: Wymiana p³ynu w ch³odnicy
Witam!!! Powie mi kto¶ jak spu¶ciæ stary p³yn ch³odniczy (czyt.wodê) w wielorybie?
POZDRAWIAM!!!

gufer-posepny - |11 Pa¼ 2007|, 2007 20:26

Pryszczyk : odkrêcasz koreczek na dole ch³odnicy albo duu¿ym p³askim albo kombinerkami ( przynajmniej nie uszkodzisz go ) . micha pod spód do¶æ du¿a . Odkrêæ korek w wyrównawczym i czekasz .... d³ugo .albo ... dmuchasz w wyrównawczy . Bêdzie tego oko³o 7-8 litrów . Zakrêcasz koreczek w ch³odnicy . Nalewasz p³ynu tak pod kreskê max w wyrównawczym i odpalasz silnik . Albo odrazu zasysa z wyrównawczego albo po otwarciu sie termostatu . Dolewasz znów do MAX . Przejechaæ siê albo przegazowaæ tak do 2500 obr . i tyle . Mo¿liwe ze ze 2 dni bêdziesz jeszcze dolewa³ p³ynu .
sebol11 - |11 Pa¼ 2007|, 2007 20:41

Dziêkuje Ci bardzo za pomoc:)
³ukasz194 - |11 Pa¼ 2007|, 2007 20:56

gufer-posepny napisa³/a:
odkrêcasz koreczek na dole ch³odnicy
proponowa³bym lepiejbym poluzowaæ obejme na jakim¶ wezu idj±cym w dolnych czesciach ch³odnicy te koreczki spustowe lubiom siê czesto ukrecaæ albo co inego wykreciæ podczs spokojnej pracy :-D
gufer-posepny - |11 Pa¼ 2007|, 2007 22:51

Ma gadzinê z 95 roku to my¶lê ¿e przetrwa korek . Skoro u mnie by³o ok .
mmmk - |12 Pa¼ 2007|, 2007 06:31

no ale wazne,ze chociaz ktos napisal zeby korka nie ruszac i to nie bylem ja bo jak ja go rusze to tez jest zawsze zle...
marcys - |12 Pa¼ 2007|, 2007 11:21

mmmk, bo ty masz imad³o w ³apach ;) u mnie w 88 puscil bez problema, cza tylko z wyczuciem :D
Struna - |12 Pa¼ 2007|, 2007 12:23

Speedo napisa³/a:
ja tych korkow wykrecilem jakies pol miliona zapewne ;) w swoim zyciu i jaks nie urwalem zadnego a mam do tego spory talent... takze nie jest z nimi tak zle :one:
mnie sie jeden uda³o ukrêciæ, reszta bez problemów puszcza³a.
mmmk - |12 Pa¼ 2007|, 2007 18:47

ja nie ukrecalem tylko pozniej kapalo na gwincie i trzebabylo cudowac a ja tam wole uklad chlodzenia bez uzywania kleju bo nie bardzo mam czas i ochote na jakies awarie :)
sebol11 - |14 Pa¼ 2007|, 2007 00:32

A jak siê spuszcza stary p³yn to nie trzeba nic pó¼niej odpowietrzaæ? Klega mi co¶ mówi³ ,¿e nawiewy trzeba w³±czyæ czy co¶ takiego...?Ps.W sierpniu wymienia³em ch³odnicê na nóweczkê wiêc nie powino byæ problemów :D
Stefan - |14 Pa¼ 2007|, 2007 00:48

Witam! W Scorpio nie ma zaworu do nagrzewnicy.Wystarczy przejechac troche na niskim biegu i powinno samo sie odpowietrzyc. :one: Pozdrawiam.Stefan.
gufer-posepny - |14 Pa¼ 2007|, 2007 17:07

przygazuj troszkê tak oko³o 2000 obr przy otwartym korku w zbiorniczku to siê szybko odpowietrzy . Bêdzie parskaæ pryskaæ a potem ju¿ tylko sikaæ p³ynem . Oczywi¶cie to na rozgrzanym silniku .
sebol11 - |14 Pa¼ 2007|, 2007 20:30

Dziêki wielkie :D Jutro wymienie w takim razie bez ¿adnych obaw:)
Struna - |14 Pa¼ 2007|, 2007 23:15

Stefan napisa³/a:
Wystarczy przejechac troche na niskim biegu
a czemu nie na wysokim ?
Stefan - |15 Pa¼ 2007|, 2007 01:15

Witam! Myslalem ze kolega wie....Dlatego ze na niskim biegu sa wyzsze obroty silnika i pompa podaje wiecej czynnika. :P :one: Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |15 Pa¼ 2007|, 2007 10:17

ja przy otwartym korku czekam a¿ du¿y obieg otworzy siê ze dwa razy i finisz.
marcys - |15 Pa¼ 2007|, 2007 10:20

a ja jezdze na popuszczornym korku i dolewam plynu jak sie kontrol zapali.
sebol11 - |15 Pa¼ 2007|, 2007 23:00

Speedo napisa³/a:
ja³owa dyskusja, nie trzeba jechaæ oczywi¶cie nigdzie i na ¿adnym biegu (chyba ¿e Stefan w swoim dyli¿ansie ma jak±¶ rze¼bê ¿e trzeba), wystarczy odczekaæ a¿ siê termostat otworzy trzymaj±c auto na wolnych obrotach, ja zawsze czekam a¿ w³±cz± siê wiatraki wzglêdnie visco

Ale z otwartym korkiem od wyrównawczego czy zamkniêtym???

Rafa³ A.(antek) - |15 Pa¼ 2007|, 2007 23:58

z otwartym
Stefan - |16 Pa¼ 2007|, 2007 02:16

Witam!
Speedo napisa³/a:
, nie trzeba jechaæ oczywi¶cie nigdzie i na ¿adnym biegu (chyba ¿e Stefan w swoim dyli¿ansie ma jak±¶ rze¼bê ¿e trzeba), wystarczy odczekaæ a¿ siê termostat otworzy trzymaj±c auto na wolnych obrotach, ja zawsze czekam a¿ w³±cz± siê wiatraki wzglêdnie visco
-widac ze kolega czegos nie doczytal.W podpisie mam wyraznie napisane "LPG".Odpowietrzenie reduktora(parownika) jest niezmiernie istotna(przypadek kol. Fiebik) sprawa.Jezeli obieg wodny jest wykonany poprawnie to takie dzialanie jest jak najbardziej na miejscu i przynosi pozadany skutek.Zakladalem(jak bardzo sie mylilem!) ze kolega z nastoletnim doswiadczeniem o tym wie..... :one: Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |16 Pa¼ 2007|, 2007 09:42

Stefan, jak masz skopany obieg wodny to trzeba robiæ jakie¶ dziwne czary-mary :)
Struna - |16 Pa¼ 2007|, 2007 09:50

Stefan, wtopi³e¶ z deka bo akurat Speed by³ osobi¶cie przy naprawie Fiebikowego kosa :D :D aaaaaaaa, wysz³a wtopa :)
Boni - |16 Pa¼ 2007|, 2007 10:18

"I w³a¶nie dlatego, drogie dzieci, montujemy parownik LPG poni¿ej naczynka, ¿eby nie musieæ czarowaæ jak wujek Stefan..." :rofl:
Struna - |16 Pa¼ 2007|, 2007 10:19

Boni napisa³/a:
jak wujek Stefan
wujek superaudiohiperturbo znawca LPG Stefan :)
fiebik - |16 Pa¼ 2007|, 2007 12:01

Speedo napisa³/a:
jakos nie przypominam sobie zebysmy jezdzili tym cossem wkolo lodzi 3x na niskich biegach bez korka zeby sie odpowietrzyl
apropos czeka mnie w³a¶nie wymiana tej wody na mieszaninkê destyla z koncentratem forda.
nigdy przy wymianie nie zwraca³em wiêkszej uwagi na co¶ takiego jak odpowietrzanie.
la³em do pe³na i finito. po pierwszej trasce sprawdza³em czy nie trzeba dolaæ (zazwyczaj nie trzeba by³o) i to wszystko. teraz nie chcia³ bym skopaæ (zapeszyæ) dzia³aj±cego lpg.
no i zg³upia³em.
tak na logikê, praca silnika bez korka szybko zakoñczy siê zagotowaniem p³ynu bo bêdzie za niskie ci¶nienie w uk³adzie. a wrz±cy p³yn chyba racej nie sprzyja odpowietrzaniu siê uk³adu.

Struna - |16 Pa¼ 2007|, 2007 12:05

fiebik napisa³/a:
tak na logikê, praca silnika bez korka szybko zakoñczy siê zagotowaniem p³ynu bo bêdzie za niskie ci¶nienie w uk³adzie.
nic podobnego, jak nagle zmniejszysz ci¶nienie to wyleje bo siê zmieni punkt wrzenia, ale jak masz od razu korek otwarty to siê nic nei stanie.
sobolaqe - |16 Pa¼ 2007|, 2007 12:16

dokladnie, ja juz wielokroteni zlewalem i zalewalem nowy plyn i nigdy zadnych cudow nie trzeba robic.
zalewasz pusty uklad plynem, nie zakrecasz zbiornika, odpalasz silnik chodzi chwile na wolnych obrotach i czekaz az sie otworzy duzy obieg. wtedy troche syknie, nastapia pewne zmiany w zbiorniczku i zniknie plynu troche, dolewasz pod max i znowu mozna poczekac chwile.
generalnie jak z powrotu przy przegazowaniu leci juz plyn to jest OK.
zakrecic korek i koniec roboty:)

Struna - |16 Pa¼ 2007|, 2007 12:19

sobolaqe napisa³/a:
zakrecic korek i koniec roboty:)
na drugi dzieñ na zimnym silniku jeszcze zobaczyæ jaki stan p³ynu i ewentualnie uzupe³niæ.
Struna - |16 Pa¼ 2007|, 2007 14:19

Speedo napisa³/a:
ze swoim miernym (w porownaniu do innych) doswiadczeniem ;)
oj zw³aszcza w porównaniu do innych :D
mariusz_technik - |16 Pa¼ 2007|, 2007 14:57

ale sie czepili¶cie, przejedziesz na niskim biegu, szybciej pompa zamieli, i po k³opocie-mo¿na tak zrobiæ jak kto chce. A jak nie chce, to mo¿na zapalic auto, i czekac sobie wszystko obserwuj±c, jak kto woli :roll: stado wilków z was normalnie ;)
Struna - |16 Pa¼ 2007|, 2007 15:29

to¿ równie dobrze mo¿esz staæ i gazu se dodaæ nieco, po grzyba jakies kursy robiæ na biegach niskich ?
Stefan - |16 Pa¼ 2007|, 2007 17:04

Witam!
Cytat:
Stefan, jak masz skopany obieg wodny to trzeba robiæ jakie¶ dziwne czary-mary
-u mnie zadnych czarow-marow robic nie trzeba.Popatrz lepiej na samochody kolegow z forum.U kolegi Fiebika
fiebik napisa³/a:
teraz nie chcia³ bym skopaæ (zapeszyæ) dzia³aj±cego lpg.
-powodem klopotow z gazem byl zapowietrzony reduktor(parownik).
Struna napisa³/a:
Stefan, wtopi³e¶ z deka bo akurat Speed by³ osobi¶cie przy naprawie Fiebikowego kosa
-nie wiem zatem gdzie oczy miales bo zainteresowany i Antek potwierdzaja ze tak wlasnie bylo.
Struna napisa³/a:
wujek superaudiohiperturbo znawca LPG Stefan
-najpierw trzeba sie nauczyc czytac potem mozna byc zlosliwym. :one: Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |16 Pa¼ 2007|, 2007 17:47

Stefan napisa³/a:
U kolegi Fiebika
nigdzie nie widzia³em ¿eby albo Rafa³ albo Fiebik napisali, ¿e by³o co¶ zapowietrzone, jak mniemam jest to jedyne Twoje pobo¿ne ¿yczenie, którym próbujesz siê niejako wywin±æ przed ewidentnym bajkopisarstwem i tyle.
sebol11 - |16 Pa¼ 2007|, 2007 19:14

A teraz trochê z innej beczki :D Czy 11z³ za litra koncentratu Forda (bo taki kupi³em) to jest du¿o???
Stefan - |16 Pa¼ 2007|, 2007 20:44

Witam!
Struna napisa³/a:
nigdzie nie widzia³em ¿eby albo Rafa³ albo Fiebik napisali, ¿e by³o co¶ zapowietrzone,
-pare postow wczesniej pisalem-naucz sie czytac i sobie wstydu nie rob. :one: Pozdrawiam.Stefan.Ps.Antek napisal:"sadze Speedo ze przywrocenie funkcjonalnosci obiegu cieczy (i ew odpowietrzenie) mialo wplyw na dogrzewanie sie reduktora a za tym i jazde nagazie. Fina"
sebol11 - |16 Pa¼ 2007|, 2007 22:26

A tak wracaj±c do tematu wymiany p³ynu ;) Uda³o mi siê go wymieniæ.Dziêki wielkie Panowie za pomoc :)
Struna - |17 Pa¼ 2007|, 2007 11:04

Stefan napisa³/a:
Ps.Antek napisal:"sadze Speedo ze przywrocenie funkcjonalnosci obiegu cieczy (i ew odpowietrzenie) mialo wplyw na dogrzewanie sie reduktora a za tym i jazde nagazie. Fina"
a Antek to Fiebik ? bo twierdzisz, ¿e oboje tak twierdz±... No i widze ¿e wogóle robisz za adwokata Rafa³owi - ciekawe czy jest mu to potrzebne - EOT bo bez sensu gadka z panem.
sebol11 - |17 Pa¼ 2007|, 2007 15:46

Nie s±dzi³em ,¿e wymiana p³ynu w ch³odnicy wci±gnie do dyskusji tyle osób ;)
Stefan - |17 Pa¼ 2007|, 2007 16:47

Witam!
fiebik napisa³/a:
nigdy przy wymianie nie zwraca³em wiêkszej uwagi na co¶ takiego jak odpowietrzanie.
la³em do pe³na i finito. po pierwszej trasce sprawdza³em czy nie trzeba dolaæ (zazwyczaj nie trzeba by³o) i to wszystko. teraz nie chcia³ bym skopaæ (zapeszyæ) dzia³aj±cego lpg.
-to pisal kolega Fiebik.
Boni napisa³/a:
I w³a¶nie dlatego, drogie dzieci, montujemy parownik LPG poni¿ej naczynka, ¿eby nie musieæ czarowaæ jak wujek Stefan..
-samo sie odpowietrzy tylko gdy reduktor(parownik) bedzie ponizej przewodow zasilajacych. :one: Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |17 Pa¼ 2007|, 2007 16:59

w jednym z aut mia³em reuktor nieznacznie wy¿ej ni¿ poziom w zbiorniku wyrównawczym i jako¶ niegdy siê nie zapowietrzty³.
mariusz_technik - |17 Pa¼ 2007|, 2007 17:19

To zle mia³e¶, zbiornik powinien byæ w najwyzszym punkcie uk³adu ch³odzenia, ale sam piszesz ¿e by³ "nieznacznie" wyzej
Struna - |17 Pa¼ 2007|, 2007 18:31

mariusz_technik napisa³/a:
To zle mia³e¶,
ja nie mówiê, ¿e dobrze, mówiê, ¿e jako¶ to nie powodowa³o problemów, a mia³em tak bo w kosim BOA to nie za bardzo jest gdzie parownik upchaæ.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group