| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - Gwintowanie gniazda swiecy w 2.0 DOHC -porazka po calej lini
IBOL - |23 Sty 2005|, 2005 17:52 Temat postu: Gwintowanie gniazda swiecy w 2.0 DOHC -porazka po calej lini Hej.
Niestety ostatnimi czasy los mi nie sprzyja, poniewaz obydwa auta, ktorymi moglem sie poruszac odmowily jazdy.
Scorpio mial juz wymienione sprzeglo i wszystko mialo byc pieknie, poniewaz mechanik mial nagwintowac mi otwor swiecy, w ktory to wchodzila pod niewlasciwym katem, lub po prostu nie dala sie wkrecic do konca (powiedzialbym ze nawet do polowy). Wykrecilismy swiece (niedawno zmienialem na nowe) - gwint oczywiscie zjechany ... ale coz sie okazalo - RAZEM ZE SWIECA WYSZEDL KAWAL SPREZYNY ..... rece mi opadly - wyglada na to ze w 2.0 DOHC nie ma normalnego gwintu a jedynie sprezyna, ktora za niego sluzy. Sprezyna zostala przez nas wyjeta i slusznie, poniewaz byla na granicy upalenia pokrzywionego (od dolu) fragmentu, ktory lada moment mogl wpasc do cylindra
Rozmawiajac z mechanikiem dowiedzialem sie, ze mam 2 logiczne wyjscia (bez hardcorowych, typu przykleic i sprzedac ...), czyli: 1. zdjecie glowicy i wykonanie redukcji 2. to samo, tyle ze bez zdejmowania niczego.
Pierwszy przypadek z racji kosztow i mozliwosci wykonania drugiego zupelnie odpada - jak sadze calkowite koszty siegnelyby okolo 1000zl. Wykonywanie redukcji na aucie wiaze sie z pewnym ryzykiem, poniewaz opilki (w tym przypadku aluminiowe) moga nie dac sie do konca wydmuchac silnikiem i narobic w srodku troche balaganu przyklejajac sie do zaworow, nie mniej jednak ponoc praktycznie sie to nie zdarza.
Gosc zajmuje sie tylko silnikami i ma spore doswiadczenie w tym co robi ...
Czy jest jakies inne wyjscie?
POMOCY!
VIK - |23 Sty 2005|, 2005 18:00
wstawić tulejkę i po robocie, a przykleić -opiłki-się nie mają jak, bo tam jest ciśnienie przy sprężaniu, a zawsze można wyssać odkurzaczem z redukcją na mniejszą rurkę, ale nie bądźmy drastycznie przewrażliwieni
IBOL - |23 Sty 2005|, 2005 18:13
| VIK napisał/a: | | wstawić tulejkę i po robocie, a przykleić -opiłki-się nie mają jak, bo tam jest ciśnienie przy sprężaniu, a zawsze można wyssać odkurzaczem z redukcją na mniejszą rurkę, ale nie bądźmy drastycznie przewrażliwieni |
OK VIK, troche mnie pocieszyles, tyle ze ow mechanik od silnikow twierdzi. ze niestety przy kazdej zmianie swiecy bedzie trzeba powtarzac operacje, poniewaz tulejka wyjdzie razem ze swieca.
Jak to jest - czy trzeba najpierw rozwiercic otwor na wiekszy, nagwintowac go, nagwintowac rowniez tulejke z obydwu stron - od srodka na swiece a od zewnatrz na otwor w glowicy?
Czy tej tlejki nie wkleja sie dodatkowo?
Czy jest to bezpieczyny w pelni skuteczny sposob?
felukes - |23 Sty 2005|, 2005 20:39
1. Dac sobie spokoj z gwintowaniem.
2. Poszukac taniej glowicy.
3. Zamienic glowice.
Jak dla mnie jest to najrozsadniejsze rozwiazanie a napewno najtrwalsze oraz bedzie sie miescic cenowo miedzy tymi dwoma.
IBOL - |23 Sty 2005|, 2005 20:45
| felukes napisał/a: | 1. Dac sobie spokoj z gwintowaniem.
2. Poszukac taniej glowicy.
3. Zamienic glowice.
Jak dla mnie jest to najrozsadniejsze rozwiazanie a napewno najtrwalsze oraz bedzie sie miescic cenowo miedzy tymi dwoma. |
Gwintowanie na aucie bedzie mnie kosztowac 75zl ... przy opcji ktora proponujesz dochodzi jeszcze uszczelka pod glowica a poza tym koszt samej glowicy raczej maly nie jest.
VIK - |23 Sty 2005|, 2005 21:04
o robotę się nie martw, a to, ze tulejkę będziesz wymieniał przy każdym wyjmowaniu świecy, czyli co 20tys.km prawdopodobnie, aż tak uciążliwe nie jest, dorób "na zaś" kilka i finał, a wymiana głowicy w ogóle nie ma sensu, ponieważ przy cenie głowic, i nowych częsci, które wówczas MUSISZ zastosować-porównywalne są koszty z ......wymianą silnika, czyli...... zostaje tulejka ekonomicznie, pozdrawiam
Rafał A.(antek) - |23 Sty 2005|, 2005 21:47
tulejka jak sie nie da poprawic tego gwintu co jest i koniec - ryzyk fizyk - jak sie nie uda nic nie tracisz , najwyzej wymienisz silnik koszta jak pisal Vik prawe te same co zmiana głowicy.
IBOL - |23 Sty 2005|, 2005 22:53
OK, zobaczymy co z tego wszytkiego wyjdzie - tak na marginesie - jest to glowica aluminiowa, takze chyba o tyle lepiej ze aluminium latwiej sie topi.
Poprosze o dorobienie na zas tych tulejek. Jak bedzie gotowe, to dam znac na forum.
Jeszcze jedno pytanie - czy przejechanie po podworku paru metrow bez jednej swiecy moze zaszkodzic? (pomijam wrazenia sluchowe
Pershing - |24 Sty 2005|, 2005 12:08
Moze paść moduł zapłonu ale to raczej nie po kilku metrach
IBOL - |26 Sty 2005|, 2005 12:29
Auto jest juz po operacji. Zostala wstawiona tuleja. Wszystko jest w porzadku - silnik chodzi rowniutko, zyskal na mocy i kulturze pracy. Mam nadzieje, ze w przyszlosci to rozwiazanie okaze sie rownie skuteczne co i teraz. Dzieki wszystkim i pozdrawiam.
VIK - |26 Sty 2005|, 2005 18:00
gitara
Waski - |27 Sty 2005|, 2005 07:46
Witam
Powiedzcie mi dlaczego tulejke trzeba za kazdym razem wymieniac ????
Bo ja troszke tego nei rozumie
Czy dlatego ze gwint sie bedzie rypadl ??
Czy moze cos z tulejka inego???
Pozdrawiam
Wąski
IBOL - |28 Sty 2005|, 2005 01:47
| Waski napisał/a: |
Powiedzcie mi dlaczego tulejke trzeba za kazdym razem wymieniac ????
Czy dlatego ze gwint sie bedzie rypadl ??
|
Tez do konca nie zostalo mi to wytlumaczone ale podejzewam, ze przy bardzo niewielkim przekroju tulejki (chodzilo o to, zeby nie wiercic za duzej dziury w glowicy, coby nie nasypalo sie opilkow do srodka) moze ona ulec uszkodzeniu przy wykrecaniu / wkrecaniu swiecy, ewentualnie wykrecic sie razem z nia i bedzie problem z wkreceniem ...
tak czy inaczej bede sie martwil za jakies 20 000km
POZDRO!
VIK - |28 Sty 2005|, 2005 23:17
bo przy wykręcaniu wyjdzie na świecy
|
|