Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - Żarzące kontrolki z zegarach

feluke - |8 Sie 2007|, 2007 20:07
Temat postu: Żarzące kontrolki z zegarach
No wlasnie, skrzynki zregenerowane i przynajmniej sie juz inne kontrolki nie zapalaja za zaplonie ale pozostal problem zarzacych sie kontrolek od ladowania, recznego, otwartych drzwi i poziomu plynu do spryskiwaczy na wylaczonej stacyjce.
Wyglada na brak dobrej masy bo np. jak sie reczny spusci to kontrolka przestaje sie zarzyc. :/
Ktos ma jakies pomysly?
Jak zachowuja sie zegary po wlaczeniu stacyjki i po jej wylaczeniu? Dziala drogomierz i komputer pokladowy oraz wskaznik paliwa pokazuje poziom czy wszystko sie wylancza?

Kolejna sprawa to panel klimatronika. Wyswietlaja sie jakies dziwne krzaczki na lewym wyswietlaczu bez kluczyka w stacyjce a po wlaczeniu stacyjki wentyl zasuwa na 100% i krzaczki pojawiaja sie na prawym panelu. Problem z samym panele, polaczeniem miedzy modulem a panelem czy moze sam modul jest uszkodzony?

Struna - |9 Sie 2007|, 2007 00:06

sorry ale o jakim aucie mowa ? w '93 masz klimatronik ?
Adam_2000 - |9 Sie 2007|, 2007 10:03

feluke, wyrwij zegary i przejrzyj wszystkie wtyczki. Przyda sie jakiś kontakt w szpreju.
feluke - |9 Sie 2007|, 2007 14:27

Wlasnie tego sie obawialem ze trzeba bedzie sciagac deske. Z tego co widzialem to trzeba dosc sporo rozebrac zeby sie tam dostac. :/

Jeszcze mam 2 pytanka, ciagle pracujaca tylna wycieraczka to problem z przelacznikiem przy desce czy moze przekaznik jest uszkodzony?
Oraz co mozer byc przyczyna niedzialania brzeczyka od wlaczonych swiatel przy otwartych dzwiach? Pewnie sam sobie odpowiem ze kontakty przy zegarach. ;)

[ Dodano: 2007-08-09, 19:59 ]
No to sciagnalem deske rozdzielcza i poszperalem w kablach. PRzy okazji wyszlo na jaw ze ktos juz sie dobieral do deski rozdzielczej ale przu uzyciu lomu. :/
Pourywana czesc zaczepow i mocowan na sruby, panel klimatronika rozbierany byl tak ze ktos uwalil kawalek plytki z jakims elementem i pewnie przez to sa takie jaja z wyswietlaczem. Przy okazji rozwiazalem problem zarzacych sie kontrolek w zegarach, wystarczylo podlaczyc przewod ktory idzie przez HBC (odlaczony bo ciagle dmuchawa pracowala) a wyjalem bezpiecznik i problem sam sie naprawil. :D

Pozostaje jeszcze kwestia braku brzeczyka od wlaczonych swiatel oraz zdobycie panelu klimatronika oraz HBC. :(

[ Dodano: 2007-09-01, 13:26 ]
Dobra, chyba moja przygoda z Wielorybkiem zakonczy sie zanim na dobre sie rozpoczela.
Panel klimatronika zrobiony i przy okazji rozwiazalem zagadke czym rozni sie panel od angielki od wersji europejskiej a przerobka jest banalnie prosta.
Niednak nie o to chodzi.
Znowu zarza sie kontrolki i nie mam pojecia o co z tym wszystkim chodzi. Swieca sie kontrolki tylko od cisnienia oleju i recznego jak jest zaciagniety a przy okazji fotele dzialaja w konfiguracji jak by byl wlaczony zaplon a wiec nie daja sie regulowac a jedynie przytrzymanie przycisku od ktoregos save'a foteli je przesuwa. Tak samo zachowuje sie brzeczyk od wlaczonych swiatel. Sposobem na pozbycie sie kontorlek i przywroceniu wszystkiego do porzadku jest przesuniecie dzwignie od wycieraczek na prace (kontrolki gasna momentalnie) i przytrzymanie w tej pozycji jakies 5s po czym wszystko dziala jak nalezy a kontrolki sie nie swieca.
Wyglada ze gdzies nie ma masy i zamyka sie obwod przez jakis uklad albo ten ze uklad jest spalony i powoduje takie ekscesy.
Innym objawem jest to ze odlaczenie modulu czasowego (tego odpowiedzialnego za opoznienia w dzialaniach urzadzen jak i za sam brzeczyk) daje objaw w postaci duzo jasniejszego zapalenia sie kontrolek na desce rozdzielczej ale nie tylko tych wczesniejszych lecz wszystkich zgrupowanych po lewej stronie.

Co to moze byc bo mi sie juz koncza mozliwosci.
Masa poprowadzona nowym kable - bez zmian.
Skrzynki wyczyszczone - bez zmian.

Moje podejzenia to kiepsko wyczyszczone skrzynki (w co nie wierze bo osobiscie je czyscilem), spalony jakis modul ktory daje bladzac napiecia zamykajace sie przez inne moduly (tylko ktory to????) lub maly wredny skrzat ktory robi mi na zlosc.
Prosze o pomoc, nawet najdurniejsze pomysly beda sprawdzane bo nie mam juz sil do wielorybka i zaczynam szukac przejsciowki w dobrym stanie. :/

Struna - |2 Wrz 2007|, 2007 08:49

up
Stefan - |2 Wrz 2007|, 2007 18:02

Witam!
feluke napisał/a:
nie mam juz sil do wielorybka i zaczynam szukac przejsciowki w dobrym stanie.
-tam instalacja chyba bardzo podobna jest...... :one: Pozdrawiam.Stefan.
feluke - |3 Wrz 2007|, 2007 10:33

Skrzynki moga byc te same ale przynajmniej nie odpada izolacja z przewodow w 10-cio letnim samochodzie. :?
Naprawde nikt nie ma pomyslu co to moze byc?? Chyb czeka mnie ponowe rozbieranie skrzynek i sprawdzanie wszystkiego po koleji albo pozyczenie sprawnych w 100%. Ostatecznosc to wyjazd do elektryka i niech sie on z tym meczy.

Opisze teraz bardzo dokladnie co i jak sie dzieje:
Przekrecam kluczyk na zaplon i spowrotem na 0.
Zarza sie kontrolki od reczngo i od cisnienia oleju.
Nie dziala ustawienie fotela elektrycznego i wyglada jak by byl w stanie "do jazdy" a wiec przyciski pamieci trzeba przytrzymac dluzej zeby fotel sie ustawil.
"Pikacz" od wlaczonych swiatel nie dziala.
Zamkniecie drzwi odrazu wylancza oswietlenie wnetrza a nie po 20s.
Nacisniecie przycisku od ogrzewania szyby skutkuje 4-5 sygnalami jak przy wlaczonych swiatlach po czym ten sygnal zamienia sie w ciagly pisk jeszcze gorszy niz przy wybieraku od skrzyni w innym polozeniu niz P.
Pobiera 1A z kumulatora podczas gdy normalnie bez tych objawow jest tylko 50mA.

Teraz inne objawy:
Na 1 w stacyjce dzialaja szyby.
Fotel wraca do zycia.

Jeszcze inne objawy:
Silnik dostawal strasznych wibracji jak by permanetnie wypadal mu jeden cylinder i niechcial wogole jechac do przodu przy 2k rpm.
Skrzynia zalancza R i D z udezeniem w dyfer oraz przy zmianie na 2 jest straszne szarpniecie, przy 3 juz tego nie ma i jest gladziutko.

Zeby pozbyc sie swiecacych kontorlek trzeba wlaczyc wycieraczki przednie lub przytrzymac spryskiwacz przedni albo tylny tak przez 5s. Potem juz jest wszystko cacy i wraca normalne dzialanie podzespolow. Jako ze samochod mial problemu z rozladowanym aku to w komisie podlanczali go pod zewnetrzny prostownik-rozrusznik i dawali na full power. Nie wiem ile moglo byc ale pewnie nie zrobilo to dobrze instalacji elektrycznej.

Dla laika to wyglada na 100% skrzynki bezpiecznikow ale qrde byly robione i to bardzo dokladnie. :(
Opcje naprawy byly przerozne ale bez skutku. Co ciekawe jak akumulator mial juz dosc 2dniowej zabawy z elektryka i zaczynalo siadac napiecie to problem ustepowal calkowicie ale wtedy to nawet rozrusznik nie chcial zakrecic.

Adam, HELP ME!!

bigdaaddy - |4 Wrz 2007|, 2007 10:20

feluke napisał/a:
Silnik dostawal strasznych wibracji jak by permanetnie wypadal mu jeden cylinder i niechcial wogole jechac do przodu przy 2k rpm.

Instalacja silnika do regeneracji, wymiany.

feluke napisał/a:
Dla laika to wyglada na 100% skrzynki bezpiecznikow ale qrde byly robione i to bardzo dokladnie.

Sprawdz podlaczenie tych skrzynek, czy czasem ktos nie wlozyl niewlasciwie wtyczek, lub jakas wtyczka jest niedocisnieta.
Po kolei wyjmuj przekazniki, bezpieczniki, az problemy ustana - ustalisz w ten sposob obwod gdzie sa zwarcia.

Oli - |4 Wrz 2007|, 2007 10:25

bigdaaddy napisał/a:
Sprawdz podlaczenie tych skrzynek, czy czasem ktos nie wlozyl niewlasciwie wtyczek, lub jakas wtyczka jest niedocisnieta.
Po kolei wyjmuj przekazniki, bezpieczniki, az problemy ustana - ustalisz w ten sposob obwod gdzie sa zwarcia.


Tez bym tak radził. U Afelke dokładnie zrobilismy skrzynki.. ale potem wyszły kwiatki. Po sprawdzeniu okazało sie że właśnie wtyczki nie dochodziły i nie było kontaktu, po docisnieciu reką łapały kontakt (odwrotnie złozona została dolna płytka skrzynki - i za mało wystawały "wąsy" w wyniku czego wtyczki nie zawsze kontaktowały) po dociśnięciu reka było ok.
Takrze warto posprawdzać jak radzi bigdaaddy

mariusz_technik - |4 Wrz 2007|, 2007 10:42

I polaczenia masowe oprocz tego warto posprawdzac, nie zazdroszcze roboty, wyglada na to ze musisz sprawdzac obwod po obwodzie...Wiekowy samochod+bajery=problemy niestety :/
Kevin Xy - |4 Wrz 2007|, 2007 15:33

mariusz_technik napisał/a:
Wiekowy samochod+bajery=problemy niestety

nieprawda

mariusz_technik - |4 Wrz 2007|, 2007 15:37

Jak to nie prawda, to co to jest prawda? Taka jest regula, a jak akurat tobie wszystko dziala, to tylko sie cieszyc
Struna - |4 Wrz 2007|, 2007 15:39

mariusz_technik napisał/a:
a jak akurat tobie wszystko dziala, to tylko sie cieszyc
w mk1 to akurat norma, tam mało co chce nie działać.
Kevin Xy - |4 Wrz 2007|, 2007 16:03

Struna napisał/a:
mariusz_technik napisał/a:
a jak akurat tobie wszystko dziala, to tylko sie cieszyc
w mk1 to akurat norma, tam mało co chce nie działać.

prawda

feluke - |4 Wrz 2007|, 2007 19:33

Wlasnie tego sie obawialem ze moze cos byc nie tak z wiazka silnika. Pomimo ze wyglada na niezniszczona i kable jeszcze nie zrzucaja izolacji to nie wiadomo. Trzeba bedzie wszystko przejzec. Pewnie jakies 2 dni schylania sie do komory silnika. :/
Do tego jeszcze kolejne 2 dni na przejzenie skrzynek, zlaczek i calej elektryki w srodku i trafie w kaftaniku do Tworek albo obleje benzyna Wielorybka i podpale. :/

Rafał A.(antek) - |6 Wrz 2007|, 2007 01:40

wyjmij wszystkie przekazniki i podstawki izworki ze skrzynek ( zacznik od duzej po stronie kierowcy) jak niepomoze wyjmuje bezpieczniki

Sprawd ulozenie wtyczek w skrzynce
ida kolorami

podwojna gruba zasilanie, pojedyncza gruba zasilanie, niebieska mala, niebieska duza
jakas biała , zielona mala zielona duza
jakas czarna, biala mala biala duza
jakas biala czarna mala czarna duza

feluke - |9 Wrz 2007|, 2007 11:47

Wiesci z placu boju:
Narazie pada od 2 dni wiec prace stoja bo na deszczu nie bede sie bawic otwartymi skrzynkami a garazu brak.
Wtyczki sa dobrze podlaczone bo:
- sam je podlanczalem i zapisalem sobie kolorystyke
- sa idiotoodporne i nie da sie ani jednej wtyczki zamienic, jezeli maja takie same naciecia to znowu maja inny rozstaw pinow. Jest chyba tylko jedna wtyczka ktora pasuje nie na swoje miejsce ale znowu wtedy zostaje jedna ktorej nieda sie nigdzie wsadzic. ;)

Moj plan jest taki zeby z miernikiem w lapie posprawdzac wszystkie bezpieczniki czy na wylaczonej stacyjce dochodzi prad. Potem powyciagac wszystkie przekazniki (w duzej juz to zrobilem i nic nie pomaga) na koniec pojda przekazniki z malej skrzynki oraz ponowne rozebranie skrzynek i sprawdzeniu obwod po obwodzie gdzie moze przechodzic prad jak i przejrzenie wiazek kabli od malej skrzynki bo pojawily sie pekniecia na powierzchni izolacji.

Przy okazji zabawy wyszedl jeszcze jeden objaw. Po podlaczeniu aku nic nie dziala (nie ma oswietlenia itp. az do przekrecenia kluczyka na 1, potem wszystko jest) ale przynajmniej nie wystepuje problem zarzenia kontrolek nawet po przekreceniu na zaplon az do... uruchomienia silnika. Wystarczy zakrecic pol obrotu silnikiem i po wylaczeniu kontrolki sie znowu zarza. Czyzby to PCM puszczal takie bladzace napiecia??

Struna - |10 Wrz 2007|, 2007 09:56

feluke napisał/a:
sa idiotoodporne i nie da sie ani jednej wtyczki zamienic
zdziwił byś się :) widziałem takich co podłączyli inaczej choć niby się nie da :)
feluke napisał/a:
Czyzby to PCM puszczal takie bladzace napiecia??
może masz jakies masy kiepskie na silnik i do kompa. Coś czytałem ostatnio że komp ma być zawsze do ramki nitowany żeby właśnei zapewnić jakies poprawne połączenia czy coś ( z TIS-a czytałem )
feluke - |11 Wrz 2007|, 2007 20:16

Jak sie ich nie wbije mlotkiem to sie nie da odwrotnie wsadzic. Da sie jedna z szerokich pinow na male ale znowu zostaje jedna osobno ktorej sie nie da. Zreszta kolorystyka sie nie zgadzaja. ;) :P

Masy sa dobre, dodatkowo podciagalem 2 kable masowe do silnika i budy i dalej jest to samo. Smieszne jest to ze objaw jest taki jak by jakis uklad nie mial masy i zamykal obwod gdzie popadnie a po podaniu dobrej masy wczesniej przez uwalone HBC a teraz przez wycieraczki problem znika.

Kolejna podoiwiedz:
- przy swiecacych kontrolkach z alternatora wydobywa sie pisk wysokiej czestotliwosci.

[ Dodano: 2008-01-21, 17:17 ]
Scorpio jezdzi jednak dalej nie zlikwidowany zostal problem kontrolek i tylnej wycieraczki.
Ma ktos adres do naprawde dobrego elektryka w warszawie ktory by sie tym zajal i nie trzeba bylo obrabiac banku zeby zaplacic rachunek? ;)

feluke - |17 Lis 2011|, 2011 12:34

No i po dlugich walkach doszedlem do tego co jest przyczyna swiecenia kontrolek i puszczania lewego napiecia w instalacje... PATS!!
Jak do tego doszedlem? A no wkoncu samochod przestal pracowac. Poprostu w pewnym momencie zgasl i nie chcial zapalic pomimo krecenia. Wpierw podejzenia padly na pompe ale po sprawdzeniu byla sprawna. Mowie sobie ze pewnie wiazka na podluznicy padla i gdzies sie wszystko zwarlo. Zaczalem rozbierac wszystko od strony pasazera i przy wyciaganiu PATS'a cos w nim zabrzeczalo. Otworzylem go i moim ocza ukazal sie taki oto wspanialy widok:

Podmienilem modul i samochod odrazu zagadal. Przy okazji skonczyl sie problem swiecacych kontrolek. :D

pandy - |17 Lis 2011|, 2011 16:15

feluke napisał/a:
No i po dlugich walkach doszedlem do tego co jest przyczyna swiecenia kontrolek i puszczania lewego napiecia w instalacje... PATS!!
Jak do tego doszedlem? A no wkoncu samochod przestal pracowac. Poprostu w pewnym momencie zgasl i nie chcial zapalic pomimo krecenia. Wpierw podejzenia padly na pompe ale po sprawdzeniu byla sprawna. Mowie sobie ze pewnie wiazka na podluznicy padla i gdzies sie wszystko zwarlo. Zaczalem rozbierac wszystko od strony pasazera i przy wyciaganiu PATS'a cos w nim zabrzeczalo. Otworzylem go i moim ocza ukazal sie taki oto wspanialy widok:
[url=http://i116.photobuc...ATS.jpg]Obrazek[/URL]
Podmienilem modul i samochod odrazu zagadal. Przy okazji skonczyl sie problem swiecacych kontrolek. :D


to teraz sie zastanow jak ty chlopie ubiles warystor ktorego zadaniem jest ochrona przeciwprzepieciowa - sprawdz instalacje

feluke - |17 Lis 2011|, 2011 20:07

pandy napisał/a:

to teraz sie zastanow jak ty chlopie ubiles warystor ktorego zadaniem jest ochrona przeciwprzepieciowa - sprawdz instalacje

Ja nie ubilem niczego.
Taki samochod kupilem bo sie okazja trafila z orginalnym przebiegiem 178tys i w stanie nowka sztuka. Problemem bylo natomiast 2 debili w komisie ktorzy zeby odpalic samochod rozkrecali urzadzenie startowe do 28v co jak widac dosc mocno spustoszylo instalacje (MAF, PATS, modul klimatronika).

gufer-posepny - |18 Lis 2011|, 2011 19:51

jeszcze parę rzeczy po czasie wymienisz ...
bingo - |19 Lis 2011|, 2011 12:44

jak dla mnie wiązka podłużnicy się kłania
feluke - |20 Lis 2011|, 2011 18:51

gufer-posepny napisał/a:
jeszcze parę rzeczy po czasie wymienisz ...

No wlasnie jedyne co jeszcze szwankuje to silnik jak jest zimny nie da sie dodac gazu bo sie dusi, strzela w dolot. Jak cieply tez ma taka jak by spozniona reakcje na dodanie gazu ale pracuje rowno. Podejzenie to komputer silnika ale narazie badam czujniki i napewno wiazka silnikowa do regeneracji, na podluznicy jest naszczescie zdrowiutka. :D

gufer-posepny - |20 Lis 2011|, 2011 19:10

moja też tak wyglądała gdzieniegdzie .
feluke - |22 Lis 2011|, 2011 13:11

gufer-posepny napisał/a:
moja też tak wyglądała gdzieniegdzie .

Wyszarpalem ja do wnetrza samochodu, rozprulem cala, przejzalem i ponownie zabezpieczylem. Na plus ze nie byla w kwasie z akumulatora i oleju ze wspomagania.
Aha, samochod ma 144tys a nie 178tys jak podalem wczesniej. ;)


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group