Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - nad morze 200 z miejsca nawet nie zapiszczy

pio - |12 Lip 2007|, 2007 15:34
Temat postu: nad morze 200 z miejsca nawet nie zapiszczy
mam pytanko skad taka roznica? ostatnio jechalem nad moze a ze od niedawna mam skorupke to musiałem przetestowac na prostej leciala 200 ok 4800rpm wydaje mi sie zecalkiem niezly wynik. silnik i tak do wymiany wiec troche poszaleje-mokry asfalt probowalem troche boczkiem pojezdzic a tu nic :/ malo tego ledwo co mieszal z miejsca. ktos potrafi to wytlumaczyc?
mmmk - |12 Lip 2007|, 2007 15:41

albo sie sprzeglo konczy albo masz opony 205 i nie ma mocy. moj byly dohc 200km/h tez jezdzil a piszczec nie chcial. ale RWD tak czesto maja
bigdaaddy - |12 Lip 2007|, 2007 15:41

pio napisał/a:
ktos potrafi to wytlumaczyc?

Cytat:
2.0 dohc lpg
:P
Stefan - |12 Lip 2007|, 2007 15:49

Witam! Pewnie kontrola trakcji wlaczona.... :-d :one: Pozdrawiam.Stefan.
marcys - |12 Lip 2007|, 2007 16:15

moze to OHC :P tyle ze moj piszczał nawet na gazie ;)
Stefan - |12 Lip 2007|, 2007 17:00

Witam!
Cytat:
'90
-kompletny brak poczucia humoru! :one: Pozdrawiam.Stefan.
pio - |12 Lip 2007|, 2007 17:07

smie watpic w asr w tym roczniku :-d ale cos musi byc ie tak przecie moj golf 1,3 na 14'' 185 lepiej palil kapcia na suchym asfalcie niz 2.0 z tylnym napedem po deszczu :evil:
maup - |12 Lip 2007|, 2007 19:22

taczki tak mają :P
Miszcz - |12 Lip 2007|, 2007 21:10

pio napisał/a:
cos musi byc ie tak przecie moj golf 1,3 na 14'' 185 lepiej palil kapcia na suchym asfalcie niz 2.0 z tylnym napedem po deszczu

Bo przednionapędówką szybciej stracisz przyczepność. Natomiast co do Twojego silnika to pewnie wszystko jest ok, ale niestety musisz przyjąć do wiadomości, że dełohacem nie popiszczysz sobie za bardzo. Za mała moc, za duża waga.

Kevin Xy - |12 Lip 2007|, 2007 21:14

wez sobie jakąś kobietę i ciągaj ją za wlosy- jedyny pisk jakiego uswiadczysz z tym motorkiem
Srebrny - |13 Lip 2007|, 2007 09:43

No ale "zakurzyć" zawsze można lepiej jak golfem :-D
pio - |13 Lip 2007|, 2007 10:37

szkda troszke ,moze wymiana silnik cos poprawi.wsierce koles z tym samym motorem na 2 jeszcze zatruwal powietrze spalona guma tylko tyle ze mial z tylu na lince podczepionego mietka 123 w dizlu ktorego probowal odpalic na zaciag :-d . bylo tez mokro ale mial laczki 215 i 4 ludzi w srodku ale sierka moze ma inne przelozenia
pozdrawiam wszystkich

Miszcz - |13 Lip 2007|, 2007 10:48

pio napisał/a:
wsierce koles z tym samym motorem na 2 jeszcze zatruwal powietrze spalona guma

Jakby to powiedzieć?? W tych dwóch autach ten silnik ma jakby dwa oblicza :-D

robkom - |13 Lip 2007|, 2007 11:21

u mnie jak miałem 195/65/15 to łatwo można było laczka zrobić... ale jak założyłem 225/45/17 ..... ooooo to nie bardzo... na mokrym asfalcie tak na suchym ciężko ale trochę przypiszczy.... ale za to na bocznych drogach (żużel itp.) to dopiero rowy kopie :-d
pio - |13 Lip 2007|, 2007 11:37

na zuzlu to maluchem pol klocka drift byl dopuki o skarpe nie zachaczylem i sie na bok nie przewrocil :-d a buty to fakt duzo zmieniaja im szersze tym bardziej mulowate auto a o mieszaniu to mozna zapomniec no cyba ze ma sie 2,9 :-d

Dodano: 2007-07-13, 14:51
Kevin Xy napisał/a:
wez sobie jakąś kobietę i ciągaj ją za wlosy- jedyny pisk jakiego uswiadczysz z tym motorkiem

:dddddd

Grzesio_87 - |13 Lip 2007|, 2007 20:43

:509:
mmmk - |13 Lip 2007|, 2007 21:53

a pozatym radze w 2.0 nie probowac za czesto piszczec bo skoro mi sprzeglo przy normalnej jezdzie zdechlo w 2 lata (bo 1 zalatwilem w niemczech jak kupilem buraka mk1 i temu zaraz po przyjezdzie bylo nowe) bo przeciez scorpio jakby nie patrezec jest sporo ciezsze :)
Adam73 - |13 Lip 2007|, 2007 22:52

bigdaaddy napisał/a:
pio napisał/a:
ktos potrafi to wytlumaczyc?

Cytat:
2.0 dohc lpg


Co co ??? Że gaz to nie mieli ???
Mieli i to pięknie,wiem bo sprawdzałem i przynajmniej kilka razy na tydzień jak ruszam to dre laćki (przypadkowo ;) ).
Tyle że gazu żre przy takej jeżdzie z deka więcej (u mnie 14.2/100 miasto).

Miszcz - |14 Lip 2007|, 2007 09:13

adam kubiak napisał/a:
bigdaaddy napisał/a:
pio napisał/a:
ktos potrafi to wytlumaczyc?

Cytat:
2.0 dohc lpg


Co co ??? Że gaz to nie mieli ???
Mieli i to pięknie,wiem bo sprawdzałem i przynajmniej kilka razy na tydzień jak ruszam to dre laćki (przypadkowo ;) ).

Tylko, że to w dużej mierze zasługa zeszperowanego mostu. Na normalnym nie straci się tak szybko przyczepności. :)

Adam73 - |14 Lip 2007|, 2007 09:51

Miszcz napisał/a:
Tylko, że to w dużej mierze zasługa zeszperowanego mostu. Na normalnym nie straci się tak szybko przyczepności.

No i jak zwykle masz racje :one: :one: :) :)

do cent - |14 Lip 2007|, 2007 10:27

moj na gazie tez pieknie potrafi zamielic na suchym asfalcie nawet :lol: :lol: :lol: :lol:
pio - |14 Lip 2007|, 2007 10:39

witam!
skorupiak pewnie nie jest skonstruowany do takich manewrow jest to ciezka limuzynka w ktora spokojni mozna zaladowac piec osob i ruszac w trase :-d a do jazdy bokiem to scierka pewnie lepiej sie nadaje a jesli jest to 2,9 to jeszcze lepiej :-d
pozdrawiam

do cent - |14 Lip 2007|, 2007 21:36

moze i tak
Struna - |23 Lip 2007|, 2007 17:55

Miszcz napisał/a:
Tylko, że to w dużej mierze zasługa zeszperowanego mostu. Na normalnym nie straci się tak szybko przyczepności. :)
akurat jest zupełnie odwrotnie niż piszesz.
adam kubiak napisał/a:
No i jak zwykle masz racje :one: :one: :) :)
no akurat nie w tej kwestii. Wystarczy nieco logicznie pomyśleć a sami dojdziecie dlaczego tak nie jest.
jesion6 - |13 Paź 2007|, 2007 16:44

Przeciez ze szpera 2 kola razem kreca... "Pojechac bokiem" na szperce jest latwiej ale nie zerwac przyczepnosc na prostej ;)
fiebik - |13 Paź 2007|, 2007 18:40

tak swoja drogą, ciekawe o ile wiekszy i czy wogóle taki dyfer z w miare sprawną szperą stawia opór. czy ma to jakiś wpływ na spalanie i osiągi?
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 18:42

jesion6 napisał/a:
"Pojechac bokiem" na szperce jest latwiej ale nie zerwac przyczepnosc na prostej
Dzisiaj próbowałem na światłach zerwac przyczepność :) ,ni cholery :evil: , dupa przysiadła i wypchło mnie do przodu :) .Dodam że na mokrej nawierzchni zerwałem przyczepność , koła tylko buksowały ale żeby nosiło na boki nie bylo mowy.

[ Dodano: 2007-10-13, 18:43 ]
fiebik napisał/a:
czy ma to jakiś wpływ na spalanie i osiągi?
No ja mam spalanie w granicach 13-14 LPG w mieście .
Rafał A.(antek) - |13 Paź 2007|, 2007 18:55

heh daj mi dwoje auto to ci pokaze jak sie zrywa przyczepnosc
mmmk - |13 Paź 2007|, 2007 18:57

a jak znowu na Ciebie beda krzyczec jak w rumi pod mc donaldem to co?? :rofl:
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 19:08

Rafał A.(antek) napisał/a:
heh daj mi dwoje auto to ci pokaze jak sie zrywa przyczepnosc
No przecież napisałem:"koła tylko buksowały ale żeby nosiło na boki nie bylo mowy."

A po drugie jak mam Ci dac jak sie na spotach nie pojawiasz :twisted:

ptaku - |13 Paź 2007|, 2007 19:12

podjedź do niego, tam ma warunki ,piaszczysta droga, :)
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 19:16

ptaku1954 napisał/a:
podjedź do niego, tam ma warunki ,piaszczysta droga,

W takich warunkach to i na gazie z umierającym parownikiem potrafie zrobic kółka :)

Bauer1000 - |13 Paź 2007|, 2007 19:40

mmmk napisał/a:
a jak znowu na Ciebie beda krzyczec jak w rumi pod mc donaldem to co?? :rofl:


To było dobre

"Tata na oponki da " D:D:D

mmmk - |13 Paź 2007|, 2007 19:51

no dobre bylo "lekko" zapiszczal ale zadymic nie chcial a za kilkaset km albo 1000 kilka padlo sprzeglo bo podejrzenia padania sprzegla byly juz wczesniej...
Rafał A.(antek) - |13 Paź 2007|, 2007 20:02

truudno
Michu - |13 Paź 2007|, 2007 20:22

co wy gadacie, że dełohac na gazie nie zapiszczy... :P może kierowca "d..a" [bez obrazy] :P mój tam grzebie na mokrym i suchym, na Pb i LPG.... Czasem aż tył na bok odjeżdża... może silnik coś źle ustawiony na LPG? :D albo kapcie za duże.. ja mam 195/65R15 na firmowych alusiach...
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 20:35

Michu napisał/a:
mój tam grzebie na mokrym i suchym, na Pb i LPG....
Nooo,jeszcze pewnie 2.9 objeżdża ;)

Choć po dłuższym zastanowieniu, to możliwe ,bo nie masz szpery.

Michu - |13 Paź 2007|, 2007 20:38

W sumie tak, bo rzadko się zdarza, żeby na asfalcie na oba koła grzebał... trzeba wtedy moooooocno wcisnąć gazu...
jesion6 - |13 Paź 2007|, 2007 21:18

Adam - zatrzymaj sie na piaszczystej drodze i zerwij raptownie przyczepnosc na prostej drodze - zobaczysz ze od razu ucieka na bok ;)
A o "chodzenie bokami" bardziej mi chodzilo, ze w czasie jazdy w zakrecie na 2 biegu kopniesz sprzeglo i tyl od razu szybciej Ci uslizgnie na bok :)

Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 21:25

jesion6 napisał/a:
Adam - zatrzymaj sie na piaszczystej drodze i zerwij raptownie przyczepnosc na prostej drodze - zobaczysz ze od razu ucieka na bok
Dzis akurat sie tak bawiłem ,i mylisz sie idzie jak po sznurku do przodu zostawiając za sobą dwa ładne i proste ślady :)

[ Dodano: 2007-10-13, 21:26 ]
jesion6 napisał/a:
A o "chodzenie bokami" bardziej mi chodzilo, ze w czasie jazdy w zakrecie na 2 biegu kopniesz sprzeglo i tyl od razu szybciej Ci uslizgnie na bok
Z tym sie zgodze ,niestety tak jest :(
jesion6 - |13 Paź 2007|, 2007 21:27

No to nie wiem sam - wszystkie scorpio ze szpera jakie widzialem (2.9 12V6 i 2.9 24V6 na manualu, bo tylko takie ogladalem ze szpera) od razu uciekaja w bok :/


Wcale nie niestety :p

mmmk - |13 Paź 2007|, 2007 21:28

zaloz no 205 i tym na suchym asfalcie zapiszcz jadac do przodu oczywiscie... zrobi pii i tyle moim zdaniem. chociaz duzo zalezy od opon juz mialem kiedys okazje pojezdzic suzuki swoftem rodzicow na nalewkach 10 lat temu mialy taka przyczepnosc ze potrafily 50 metrow piszczec przy ruszaniu a samochod ledwo przyspieszal
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 21:38

mmmk napisał/a:
mialem kiedys okazje pojezdzic suzuki swoftem rodzicow na nalewkach 10 lat temu mialy taka przyczepnosc ze potrafily 50 metrow piszczec przy ruszaniu a samochod ledwo przyspieszal
Ale to ma napęd na przód :/
do cent - |13 Paź 2007|, 2007 21:40

no moj tez ucieka w bok od razu
mmmk - |13 Paź 2007|, 2007 21:43

no tak naped na przod ale opony byly jakos malo przyczepne bo na innych az tak nie wariowal. a co by scorpio na takich laczkach robilo to... az milo pomyslec :):
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 21:44

To może to moje to jakiś ewenement :sad: :sad:
Moge udowodnić każdemu że idzie prosto,powiedzcie tylko kiedy i gdzie (w Łodzi).

maup - |13 Paź 2007|, 2007 21:52

do cent napisał/a:
moj tez ucieka w bok od razu

ode mnie z domu wyjazd jest pod średnio stromą górkę natomiast z obu stron szczyre pola i nikt oczywiście nie odśnieżał, bo po co, za to dzieciarnia zjezdżając na sankach robi z tej niby dróżki całkiem niezłą ślizgawkę.
Jakoś trzeba było jednak wyjeżdżać więc się skrobałem i zwykle było tak, że auto z poczatku kombinowało, rzucało tyłkiem ale jak się ustawiło pod lekkim skosem to na skontrowanej kierownicy jechało prosto pod górkę nawet bez większych grymasów - za cholerę nie wiem, jak to wytłumaczyć :)

jesion6 - |13 Paź 2007|, 2007 22:24

maup napisał/a:
za cholerę nie wiem, jak to wytłumaczyć


maup napisał/a:
na skontrowanej kierownicy jechało prosto



:one:
Mowi o ruszaniu bez kontrowania :) Wtedy tyl od razu ucieka na bok, co w moscie bez szpery nie wystepuje ;)

Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 22:30

jesion6 napisał/a:
Wtedy tyl od razu ucieka na bok
A kto mi wytłumaczy dlaczego :/ .Przecież jak nie masz zablokowanych kół przednich to tylny most pracuje wtedy jak bez mech. różnicowego czyli pcha do przodu z równa siłą na obu kołach.
Dlatego nie rozumiem jak może buksować ( no chyba ze na kopnym śniegu lub piachu).

Rafał A.(antek) - |13 Paź 2007|, 2007 22:31

wjazd pod gorke dociaza tyl , niegadajcie scorpio po sniegu idziedobrze
jesion6 - |13 Paź 2007|, 2007 22:32

Oba tylne kola gubia przyczepnosc (chyba jasne ;) ) i kreca sie na tyle szybko, ze samochod ucieka w ktoras ze stron - ja sobie to tak tlumacze :)
Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 22:33

Ale dlaczego w bok??? Z przodu coś go trzyma ??
jesion6 - |13 Paź 2007|, 2007 22:34

Nie. Ale jezeli masz zapas mocy?
Rafał A.(antek) - |13 Paź 2007|, 2007 22:36

jesion6 napisał/a:
Oba tylne kola gubia przyczepnosc


ale ktores bardziej a któres mniej, stad uslizg jednej strony i boczne przesuniecie.

adam kubiak napisał/a:
Ale dlaczego w bok??? Z przodu coś go trzyma ??


oczywiście ze trzyma, opór stojacych kol na asfalcie, dociskanych masa silnika, sila bezwlasnosci stojacego samochodu jest bardzo duza, a sila napedu slizgajacych juz sie kol bardzo mala, wypadkowa tych sil jest taka, ze latwiej jest przesunac tyl samochodu na slizgajacych sie w obrocie kolach w bok niz popchnac te mase do przodu i ruszyc calosc.

Adam73 - |13 Paź 2007|, 2007 22:44

Ok,dobra wiem wszystko.Mój 2.0 Dohc jest za słaby na uślizgi boczne. :sad:
mmmk - |13 Paź 2007|, 2007 22:46

no jak sie tyl slizga a przod stoi to fajnie mozna przepchnac tyl 1 reka zeby sie zaczal obracac wokol przedniej osi ale musi byc bardzo bardzo slisko
fiebik - |13 Paź 2007|, 2007 23:48

maup napisał/a:
Jakoś trzeba było jednak wyjeżdżać więc się skrobałem i zwykle było tak, że auto z poczatku kombinowało, rzucało tyłkiem ale jak się ustawiło pod lekkim skosem to na skontrowanej kierownicy jechało prosto pod górkę nawet bez większych grymasów - za cholerę nie wiem, jak to wytłumaczyć
przeżyłem kiedys to samo, na sniegu na letnich cossem nie mogłem podjechac pod górę, TCS szalał i auto nie chciało jechać. po wyłączeniu TCS-a but w podłogę i własnie tak bokiem na kontrze kierą auto piłując wdrapało sie. :)
Michu - |14 Paź 2007|, 2007 10:46

adam kubiak napisał/a:
Ok,dobra wiem wszystko.Mój 2.0 Dohc jest za słaby na uślizgi boczne. :sad:


załóż se 165, albo 155 oponki :D to poszalejesz :-)

a tył ucieka, bo przód jest bardziej dociążony [silnik], jak koła zaczynają mielić, to jest taki moment, że tył chce jechać szybciej niż przód, a że nie może, bo opory i rozłożenie obciążenia go trzyma, to ucieka na bok... zależy które koło z tyłu pierwsze przyczepność zerwie, to w tą strone leci...
z zablokowanym mechanizmem sprawa jest prosta, oba koła mielą tak samo i auto choćby chciało zarzucać to i tak pojedzie prosto, bo ma jednakowy rozkład przydziału mocy...

grzechu913 - |14 Paź 2007|, 2007 10:53

ja na 205 moglem poszalec ale teraz przy 225 jest ciezko,(szkoda sprzegla) wiec juz autko bokiem nie lata :one:
mmmk - |14 Paź 2007|, 2007 10:55

jak ma zablokowany most to wyjechac wyjedzie ale czy tak do konca prosto?? sierry lataly bokami jak malo ktory samochod a pozatym kazdy co ma szpere to mowi,ze inaczej sie tym jezdzi. to jak to w koncu jest??
maca_maca - |14 Paź 2007|, 2007 11:03

ja tam swoim jechałem 230 z miejsca i poszedł pięknie bez poślizgów
Adam73 - |14 Paź 2007|, 2007 12:55

Michu napisał/a:
zależy które koło z tyłu pierwsze przyczepność zerwie, to w tą strone leci...
Mówimy o moście ze szperą,tam raczej jedno nie zerwie.
Michu napisał/a:
z zablokowanym mechanizmem sprawa jest prosta, oba koła mielą tak samo i auto choćby chciało zarzucać to i tak pojedzie prosto, bo ma jednakowy rozkład przydziału mocy...
I to jest most ze szperą :P

A tak przy okazji,dzisiaj próbowałem 5 razy (aż do odcięcia paliwa) i za każdym razem szedł na wprost.Może dlatego że najpierw wykopał w piachu dołek i nie usuwało go na boki.

ptaku - |14 Paź 2007|, 2007 13:06

w sumie taki most to tylko udogodnienie na zimę :one:
Jason - |14 Paź 2007|, 2007 17:08

adam kubiak napisał/a:
za każdym razem szedł na wprost
jak wszystkim tył ucieka a Tobie nie to moze to zasługa tego spojlera co masz z tyłu (dociaza Ci zad do ziemi) :-d :-d
Pozdrawiam

Adam73 - |14 Paź 2007|, 2007 18:18

Faktycznie dziwne ale poważnie,sprawdzałem 5 razy i teraz jak wracałem 2 razy i nie ucieka :sad: . Jak depnołem to wykopał dołek i pchał do przodu :sad:

Naprawde zapraszam na testy,bo sam tego nie rozumiem .

maca_maca - |14 Paź 2007|, 2007 20:23

adam kubiak napisał/a:
Jak depnołem to wykopał dołek i pchał do przodu :sad:
to tak jak u mnie :one:
ptaku - |14 Paź 2007|, 2007 20:30

nie wiem dlaczego mnie na boki rzuca ale nie w Scorpio :-d
maca_maca - |14 Paź 2007|, 2007 20:33

ptaku1954 napisał/a:
ale nie w Scorpio
ee to nie te forum :) socorpio to scorpio
Mysza - |14 Paź 2007|, 2007 22:21

Jedyne prawidlowo dzialajace scorpio jakie moze nie palić laków z miejsca, to:
1.8
2.0 na gazniku
2.4 na automacie
:)

[ Dodano: 2007-10-14, 22:23 ]
ptaku1954 napisał/a:
w sumie taki most to tylko udogodnienie na zimę :one:


Tjaa... szczegolnie jak chcesz cofnąć po śniegu na skreconych kolach :) Gwarantuje, ze pojedzie prosto :D

Adam73 - |14 Paź 2007|, 2007 22:29

Mysza napisał/a:
szczegolnie jak chcesz cofnąć po śniegu na skreconych kolach Gwarantuje, ze pojedzie prosto
Bez szpery często nie ruszy wcale bo zacznie buksować.
Struna - |14 Paź 2007|, 2007 23:14

jesion6 napisał/a:
Oba tylne kola gubia przyczepnosc (chyba jasne ;) ) i kreca sie na tyle szybko, ze samochod ucieka w ktoras ze stron - ja sobie to tak tlumacze :)
to może weźcie pod uwagę siłę odśrodkową i wsio będzie jasne.
do cent - |15 Paź 2007|, 2007 15:42

Mysza napisał/a:
Jedyne prawidlowo dzialajace scorpio jakie moze nie palić laków z miejsca, to:
1.8



wlasnie ma ktos 1,8? albo mial? to wogole jechalo?

Struna - |15 Paź 2007|, 2007 15:58

do cent napisał/a:

to wogole jechalo?
no własnie nie jechało i dlatego szybko to wycofali.
mariusz_technik - |15 Paź 2007|, 2007 16:04

piszecie tu pięknie jak to fajnie ze szperą, bo koła tak samo mielą, ale to też do czasu, bo blokada nie jest sztywna(nie dało by się tym jeżdzić). Napewno szpera pomaga ruszyć po śniegu, to fakt, najlepiej by było móc włączyć ręcznie blokade na sztywno
Struna - |15 Paź 2007|, 2007 16:06

mariusz_technik napisał/a:
najlepiej by było móc włączyć ręcznie blokade na sztywno
otóż to, bo ta szpera w scorpio to ma dość niewielką siłę blokowania, jak się mocniej doda gazu to puszcza.
Adam73 - |15 Paź 2007|, 2007 16:28

Struna napisał/a:
jak się mocniej doda gazu to puszcza.
Ooooooooooooo tutaj bym niestety ale polemizował.Jeszcze ani razu szpera mnie sie nie rozłączyła,A wyjeżdżałem z niezłych placow budowy,czasami byłem zakopany po same wahacze (nie pusty ofkoz ;) ).
Struna - |15 Paź 2007|, 2007 16:34

adam kubiak napisał/a:
Jeszcze ani razu szpera mnie sie nie rozłączyła
a po czym to wnioskujesz ? że się koła obracają obydwa to akurat żaden wykładnik.
Adam73 - |15 Paź 2007|, 2007 16:55

Struna napisał/a:
że się koła obracają obydwa to akurat żaden wykładnik.

To po czym poznać ???

Struna - |15 Paź 2007|, 2007 17:03

adam kubiak, na miekkim podłożu nawet jak nie masz szpery to się będą na prostej oba koła kręcić. Szpera jak zrywa to wydaje takie charakterystyczne dźwieki.
Adam73 - |15 Paź 2007|, 2007 17:23

Struna napisał/a:
adam kubiak, na miekkim podłożu nawet jak nie masz szpery to się będą na prostej oba koła kręcić.
No tutaj to juz farmazony opowiadasz,mialem kilka aut z 'dupnym " napedem i żadem przy zrywie nie kopał na dwa koła :evil:
Struna napisał/a:
Szpera jak zrywa to wydaje takie charakterystyczne dźwieki.

No to zapraszam jakiegos szpeca do "posłuchania" mojego zrywa :/ ,bo teraz to zaczynasz mi wmawiac że ja nie mam szpery :evil: .

Struna - |15 Paź 2007|, 2007 17:50

adam kubiak napisał/a:
No tutaj to juz farmazony opowiadasz,mialem kilka aut z 'dupnym " napedem i żadem przy zrywie nie kopał na dwa koła :evil:
Adam, pocztaj jak działa dyfer i jak działa dyfer z LSD bo tak to próżna dyskusja. Jeśli podłoże jest o takiej samej przyczepności na obu kołach to nawet zwykły dyfer przekaże napęd na oba koła, dopiero jak sa różne podłoża ( np jedno koło na asfalcie, drugie na trawie ) wtedy całość pójdzie na koło , któremu jest lżej czyli na to na trawie. Przy LSD ( załóżmy że LSD ma 25% ) to 75% pójdzie na koło na trawie a 25% na to na asfalcie, ale jak dasz mocniej gazu to w pewnym momencie sprzęgło w dyfrze nie utrzyma momentu i się zacznie ślizgać i wtedy to 25% na asfalcie pójdzie w stronę koła na trawie.

[ Dodano: 2007-10-15, 17:53 ]
tu trochę lektury z obrazkami i animacjami, niestety po angielsku
http://auto.howstuffworks.com/differential.htm

[ Dodano: 2007-10-15, 17:53 ]
adam kubiak napisał/a:
bo teraz to zaczynasz mi wmawiac że ja nie mam szpery :evil: .
nic Ci nie wmawiam, masz to miej :)
Adam73 - |15 Paź 2007|, 2007 18:23

Struna napisał/a:
Jeśli podłoże jest o takiej samej przyczepności na obu kołach to nawet zwykły dyfer przekaże napęd na oba koła,
No chyba przez przypadek,zobacz np."panów" w bemkach jak depcza na asfalcie to rwie jedno koło.
No ale dobra ,wieże Ci na słowo.Tylko powiedz jak sprawdzić czy mam szpere bo:
Struna napisał/a:
to że się koła obracają obydwa to akurat żaden wykładnik.

test z podniesionymi kołami wykazał ze kręcą sie w te sama strone,czyli szpera jest ,zgadza sie ??

Mysza - |15 Paź 2007|, 2007 18:34

adam kubiak napisał/a:
test z podniesionymi kołami wykazał ze kręcą sie w te sama strone,czyli szpera jest ,zgadza sie ??


Podnies jedno tylne kolo i sprawdz, czy mimo zwolnionego biegu i hamulca recznego obraca sie ono z wyczuwalnym oporem. Jesli tak, to szpera jest.

PS. Moje 2.9 12v MT75 sedan '90 palilo gume zawsze na asfalcie na 2 laki. A szpery nie mialo ;) Dosyc to dziwne, bo przeciez prawe kolo jest uprzywilejowane.

Adam73 - |15 Paź 2007|, 2007 18:42

Mysza napisał/a:
Podnies jedno tylne kolo i sprawdz, czy mimo zwolnionego biegu i hamulca recznego obraca sie ono z wyczuwalnym oporem. Jesli tak, to szpera jest.
To to już dawno sprawdzone, ale opory moga wynikac z zatarcia łożysk albo blokiem na zacisku :sad: .Lepszy jest test z dwoma kołami w górze ,jak kreca w te samą strone to szpera jest.
Mysza napisał/a:
przeciez prawe kolo jest uprzywilejowane.
A no właśnie.
Mysza - |15 Paź 2007|, 2007 19:26

adam kubiak napisał/a:
To to już dawno sprawdzone, ale opory moga wynikac z zatarcia łożysk albo blokiem na zacisku .Lepszy jest test z dwoma kołami w górze ,jak kreca w te samą strone to szpera jest.


Zatarcie łożysk - pare kilometrów i 'odpadłoby' koło
Blok na zacisku - po wrzuceniu na luz gwaltownie by zwalnial, koło grzaloby się, a zuzycie paliwa z 20.

Luke - |15 Paź 2007|, 2007 19:27

Ze szperą czy bez jakbyście se kupili nowe oponki za 320zł za sztukę to byście o mieleniu zapomnieli :) ......np mowa o mnie :P
do cent - |15 Paź 2007|, 2007 21:57

a tam od razu zapomnieli kupilem 2.04.2007(1.04. kupilem scorpio) nowki good yeara i do dzisiaj moze niecale 2 mm bierznika jest na nich bo lubie sobie pojezdzic inaczej a moze dzieki temu ze sobie czasem pomiele odmulil mi sie samochod bo wczesniej jakis dziadek nim jezdzil i widocznie tylko do kosciola 40km/h :690: :690: :690:
Struna - |16 Paź 2007|, 2007 09:44

adam kubiak napisał/a:
test z podniesionymi kołami wykazał ze kręcą sie w te sama strone,czyli szpera jest ,zgadza sie ??
zgadza sie, zrób jeszcze test dodatkowy, podnieś jedno tylne koło ( auto na luzie ) i spróbuj nim pokręcić, jeśli występuje znaczny opór to na 100% masz szperę. I teraz dodatkowo, im mocniejszy opór tym szpera w lepszym stanie i jest to dość sensowny test na istnienie szpery oraz jej jakość.
marcys - |16 Paź 2007|, 2007 10:31

Struna napisał/a:
podnieś jedno tylne koło ( auto na luzie ) i spróbuj nim pokręcić, jeśli występuje znaczny opór to na 100% masz szperę


niby taka le na seryjnym podnosniku zwykle po niewielkim richu podniesionego kola jest opor i zaczynasz ruszac calym autem.

Z moich dowswiadczen wydaje mi sie ze na bardzo niskich obrotach szpera dziala dosc opornie trzeba troche docisnać i wtedy czuc prace, ale ruszenie na roznych podłozach to jest rewelacja zawsze sie czlowiek uczyl ze na zimą trzeba chwytac obiema kolami podloze o rownej przyczepnosci a tu zwlascza pod gore lepiej chwycic rozne podłoza jsli jest problem wyjechac na jednakowym. Zwlaszcza lubie jedna gorke gdzie z boku jezdni leci rura CO na osiedle, lód jest dopiero w polowie pasa - chwytasz prawa strona asfalt suchy i depa...

Struna - |16 Paź 2007|, 2007 12:13

marcys napisał/a:
niby taka le na seryjnym podnosniku zwykle po niewielkim richu podniesionego kola jest opor i zaczynasz ruszac calym autem.
to se trza podłożyć kamienia pod kołąaalbo użyć odpowiedni podnośnik a nie jakąś popierdółkę :)

U mnie było nieraz słychać podczas slide-u w zakręcie jak szpera robi swoje charakterystyczne wrrrrrr

Michu - |16 Paź 2007|, 2007 19:28

adam kubiak napisał/a:
Michu napisał/a:
zależy które koło z tyłu pierwsze przyczepność zerwie, to w tą strone leci...
Mówimy o moście ze szperą,tam raczej jedno nie zerwie.
Michu napisał/a:
z zablokowanym mechanizmem sprawa jest prosta, oba koła mielą tak samo i auto choćby chciało zarzucać to i tak pojedzie prosto, bo ma jednakowy rozkład przydziału mocy...
I to jest most ze szperą :P

A tak przy okazji,dzisiaj próbowałem 5 razy (aż do odcięcia paliwa) i za każdym razem szedł na wprost.Może dlatego że najpierw wykopał w piachu dołek i nie usuwało go na boki.


no przecie mówie.... z zablokowanym pójdzie prosto [miałem w passacie blokade centralnego i tylnego mechanizmu przy stałym napędzie 4x4 z rozdziałem 40% przód + 60% tył na układzie Torsena] zamiast buksowac to najpierw wykopywał dołek, a potem szedł prościutko.... a jak nie masz blokady, to ucieknie w tą stronę, która szybciej zerwie przyczepność..

Adam73 - |16 Paź 2007|, 2007 21:00

Michu napisał/a:
a jak nie masz blokady, to ucieknie w tą stronę, która szybciej zerwie przyczepność..
powiedz to innym :/

[ Dodano: 2007-10-16, 21:02 ]
Struna napisał/a:
zrób jeszcze test dodatkowy, podnieś jedno tylne koło ( auto na luzie ) i spróbuj nim pokręcić, jeśli występuje znaczny opór to na 100% masz szperę.
obracałem i szło jak bym kręcił całą skrzynia biegów,aż bałem sie że spadnie z żaby :/
Struna - |17 Paź 2007|, 2007 11:06

adam kubiak napisał/a:
obracałem i szło jak bym kręcił całą skrzynia biegów,aż bałem sie że spadnie z żaby :/
no to masz szperę w niezłej jeszcze kondycji.
adam kubiak napisał/a:
powiedz to innym :/
Jeżu Adam, poczytaj o zasadzie dzialania a potem opowiadaj bajki. Zależy od przyczepności i już. Jak koła mają tą samą przyczepnośc to i bez szpery zakręcą oba i tyle w temacie.
Adam73 - |17 Paź 2007|, 2007 19:08

Struna napisał/a:
Jak koła mają tą samą przyczepnośc to i bez szpery zakręcą oba i tyle w temacie.
OK, koniec tematu :) (sorki za niedouczenie :/ ).
Struna - |17 Paź 2007|, 2007 19:27

lajcik :)
ptaku - |17 Paź 2007|, 2007 19:36

to już koniec ? a taka ciekawa lektóra :690:
Adam73 - |17 Paź 2007|, 2007 19:47

Struna napisał/a:
lajcik

Dlaczego ????
Wytłumacz mi ,czemu koło mnie jak drą gumy bemwiarze to pala tylko jedną przecież
Struna napisał/a:
Jak koła mają tą samą przyczepnośc to i bez szpery zakręcą oba i tyle w temacie.
:twisted:
Mysza - |17 Paź 2007|, 2007 20:04

Bo:
1. kazdy układ dąży do obniżenia energii :) ,a na 1 koło jest lżej
2. prawe koło jest uprzywilejowane, bo ruch silnika skręca karoserię na lewą stronę i prawa sprężyna jest odciążona.
3. może BMWiarze mają pozaciskane morsy na prawej lub lewej elastycznej rurce hamulcowej, żeby palić laki silnikiem 1.6 na hamulcu.

Struna - |17 Paź 2007|, 2007 20:04

adam kubiak napisał/a:
Wytłumacz mi ,czemu koło mnie jak drą gumy bemwiarze to pala tylko jedną przecież
jak skręcasz to jedno koło dociążasz bardziej a drugiemu lżej robisz a to juz nie ta sama przyczepność.
Mysza - |17 Paź 2007|, 2007 20:07

Pisząć poprzednią odpowiedz mialem na myśli auto z wyprostowanymi kołami na postoju.
Struna - |17 Paź 2007|, 2007 20:09

Mysza napisał/a:
Pisząć poprzednią odpowiedz mialem na myśli auto z wyprostowanymi kołami na postoju.
Mysza, ja Ciebie jak najbardziej rozumiem :)
Adam73 - |17 Paź 2007|, 2007 20:13

Cytat:
jak skręcasz to jedno koło dociążasz bardziej a drugiemu lżej robisz a to juz nie ta sama przyczepność.
Ale oni stoja prost i w miejscu :/
Nie wiem ,miałem tyle aut (wszystkie bez szpery) i wszystkie darły tylko jedno koło.

Struna - |17 Paź 2007|, 2007 20:17

adam kubiak napisał/a:
wszystkie darły tylko jedno koło.
czasem tak, a czasem nie, wszystko zależy ogromnie od wielu czynników, ale może być tak, że bez szpery przypalisz oba, przynajmniej przez jakiś czas.
Mysza - |17 Paź 2007|, 2007 20:19

adam kubiak napisał/a:
Nie wiem ,miałem tyle aut (wszystkie bez szpery) i wszystkie darły tylko jedno koło.


Bo przeważnie tak jest :) Ciezko uzyskac warunki tej samej przyczepnosci. W zawieszeniach ze sztywnym mostem szczególnie. Pali wiec sie tylko prawe koło (w przewazajacej czesci przypadkow).
Ale moje 2.9 12v6 MT75 paliło 2 laki na raz i nie byl to przypadek. A szpery nie miało.

[ Dodano: 2007-10-17, 20:20 ]
Tak mu dawałem w palnik, że mechanizm różnicowy nie zdążał zadziałać ;) :rofl:

Struna - |17 Paź 2007|, 2007 20:25

u mnie w starym mk1 2.9 12V6 z mt75 i totalnei zesztywnionym zawiasem też palił dwa laki a szpery nie miał
Adam73 - |17 Paź 2007|, 2007 20:26

OK,zresztą po co mi to potrzebne.Nie jestem jakimś ................ co podczas każdego ruszania drze laćki.A podczas wykopywania sie ze śniegu czy piachu nie ważne jak auto idzie ,jak prosto to OK,a jak je znosi to kontruje.
Hough rzekłem. :evil:

Struna - |17 Paź 2007|, 2007 20:28

adam kubiak napisał/a:
Hough rzekłem. :evil:
groźny człek, strach się bać :) :gitara: :564:
Adam73 - |17 Paź 2007|, 2007 20:34

Widziałeś mnie więc wiesz :-D
marcys - |18 Paź 2007|, 2007 12:05

co wy tu fandzolicie moim trapezem made in FSO sie palilo łobie laki :):

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group