Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

MK 3 - Julek - ciemny sedan - 2.0 8V - 1995r.

Julek - |30 Cze 2007|, 2007 13:36
Temat postu: Julek - ciemny sedan - 2.0 8V - 1995r.
Witam,
pora na mojego skarba:) I chociaż ledwo wziąłem się za jego opisywanie to już pojawił się pierwszy problem - kolor... wzorem Szulera postanowiłem nazwać go "ciemnym", chociaż od samego zakupu budził on (i to nie tylko ze względu na mój wrodzony daltonizm...) sporo kontrowersji. No, ale po kolei.

Autko zakupiłem w marcu bieżącego roku na Słomczynie. Na giełdę udałem się z zamiarem znalezienia mondeo, które byłoby mniej wytrzepane niż wszystkie egzemplarze, które dotychczas oglądałem. Ku mojemu zdziwieniu udało mi się nawet jednego znośnego dojrzeć, ale postanowiłem jeszcze przejść się przez giełdę i.... I jak go zobaczyłem to wiedziałem, że musi być mój. A ponieważ byłem na giełdzie z kolegą, posiadaczem ślicznego mk1, które dzielnie woziło nas na kilka fajnych wypraw i z tatą, który również wycedził tylko "a weźmy tego i będzie spokój:>" scorek stał się mój.

Ku lekkiemu zdziwieniu sprzedającego, pierwszą czynnością po dokładnym obejrzeniu autka "z zewnątrz" i odpaleniu, było mierzenie, czy scorpio wejdzie nam do garażu:) z miarki wyszło, że tak, ale w praktyce.... o tym później. Dalej była "krótka" jazda testowa na trasie Słomczyn - Ostrobramska do Norauto (jedyny czynny w niedzielę podnośnik w okolicy) i odwiezienie sprzedającego do domu na Bielany. Poczym trasa powrotna na Słomczyn, bo w przypływie ekstazy............... zostawiliśmy uno kolegi na parkingu przy giełdzie (właściciel parkingu myślał już chyba, że zostawiliśmy go na zawsze).

Pierwsza jazda - marzenie, pełen komfort, cichutko, szybciutko, nawet radio zepsute mi nie przeszkadzało, bo z chęcią wsłuchiwałem się w szum powietrza rozbijającego się o lusterka.

Tuż po zakupie, pod domem wyglądał tak:


Po przejściu całej męczarni z rejestracją (auto na niemieckich blaszkach było) sprzedałem dotychczasowego forda, sierrę - "wspólne zdjęcie" - z wnętrza Sierry:


Potem zacząłem się rozglądać po forum no i doszedłem do wniosku, że mój egzemplarz to taki troche golasek. Wyposażenie to:
- ABS
- dwie poduszki
- podgrzewana szyba przednia (niestety działa tylko w połowie)
- elektrycznie regulowane lusterka, przednie szyby, fotel kierowcy
- klimatyzacja ręczna (ale za to szczelna i działająca:)
- podgrzewane przednie fotele
- regulacja kierownicy w 2 płaszczyznach
- felgi aluminiowe 16''
- parktronic
- 'drewniana' kierownica
- centralny zamek z pilotem (+otwieranie klapy bagażnika)

Zaraz po zakupie zdecydowałem się na założenie sekwencyjnej instalacji gazowej (KME), w sumie niedrogo (2500), ale szczerze mówiąc jestem z niej średnio zadowolony - spalanie na poziomie 13,5 - 14 L w mieście przy naprawde w miare normalnej jeździe, w trasie nigdy nie udało mi się zejść poniżej 11. No cóż, z drugiej strony nie po to kupowałem skorupke żeby oszczędzać gaz, więc pogodziłem się z tym.

Pierwsza wizyta u zaufanego mechanika z jednej strony mnie podbudowała, z drugiej nieco zmartwiła.
Na duży plus mechs zaliczył zawieszenie, poza wymianą obu przednich silentblockow nie bylo potrzeby nic z nim robić. Oczywiście wymieniłem olej, filtry, no i konieczne było gwintowanie miski olejowej bo jakis debil najpierw rozwalił gwint, a potem wkleił korek na silikon. Poza tym samochodzik nie wymagał innego wkładu, chociaż w dalszej perspektywie pojawiła się konieczność wymiany uszczelki na łączeniu miski ze skrzynią.
Okazało się też, że auto jest powypadkowe, ale wszystkie części - wiatraki, chłodnica zostały założone nowe, więc raczej było naprawiane jakiś czas temu w Niemczech.

Od tamtej pory śmignąłem już ponad 10 tysięcy, sam nawet nie wiem kiedy i jak to zrobiłem w 3 miesiące, zwykle mój cały roczny przebieg oscylował wokół 15 tys. Nic jednak na to nie poradzę, że po prostu kocham jazdę tym autkiem:)

Zgodnie z przewidywaniami niezbędna okazała się wymiana wspomnianego simmeringu (koszt... spory 500zł), ale niestety olej dalej znika i jest czarny. W dosyć dziwny sposób - jest ok ok, aż nagle chlup i jest pół miarki. Nie wiem, co się z nim dzieje, mechanik twierdzi że wał jest wyrobiony i przesuwa się przód tył, ale że naprawa tego jest nieopłacalna.

Tak więc leję gaz, czasem olej:) i jeżdzę. Z pomocą forumowiczów i całej wiedzy zgromadzonej na forum udało mi się już "naprawić" kilka drobiazgów w stylu oświetlenia bagażnika, zaprogramowania pilota, czy czyszczenia skrzynki z bezpiecznikami. Mała namieszała mi jakiś tydzień po zakupie, ot taka niespodzianka skorupkowa. Musiałem też założyć CB, żeby stresów unikać... no i bardzo mi się podoba ten wynalazek.

Moje najbliższe plany to:
- przegląd po 10 tys. i kontrola przede wszystkim tylniego zawieszenia. Od czasu jak przebiłem tylną oponę i była ona naprawiana(ale być może to przypadek) tył zrobił mi się jakiś taki nerwowy i bujający, mam nadzieję że to tylko kwestia wymiany opony a nie czegoś w zawieszeniu.
- zrobienie wreszcie porządnego w miarę audio - radio już siedzi, ale mam wzmacniacz i głośniki (gwizdki plus 13 DLS) na półce i troszkę się na półce marnują, czeka mnie więc wygłuszanie drzwi i ciąganie przewodów przez całe auto
- praca nad 'dieslem' przy odpalaniu - mechanik twierdzi że to nie zaworek na pompie, nie chce mu się za niego zabierać, czy jak

Z dalszych planów, jako że po zlocie FST pozazdrościłem kilku osobom wyposażenia - jeśli scorpio się sprawi i -odpukać- jakiś roczek pojeździ w miare ładnie, myślałem o zakupie rozbitka dobrze wyposażonego, celem przeszczepów, żeby nie kupować części osobno bo to znaczny koszt by był.

No coż, może już daruję sobie dalsze opisy, bo kto przez to przebrnie:) Miałem tylko dodać cokolwiek na temat koloru
- otóż w briefie wyraźnie stoi ROT,
- na pierwszym przeglądzie pan diagnosta zdecydowanie CZARNY
- w celnym kazali wpisać CZERWONY
- w skarbowym doradzili by wypełnić jako CZARNO - CZERWONY.
Masakra:)

Natomiast jeśli chodzi o garaż to oczywiście oczaty do niego nie wszedł. Zabrakło 20 cm na długość. Dzieki żmudnej pracy Taty i mojej też trochę;) i przełożeniu drzwi (garażowych, nie w skorupie:))) nieco dalej udało się jednak zrobić domek wielorybowi, ciasny no ale własny.


Na koniec kilka fotek z wyjazdów skorupką:

Zakopane - majówka


Zlot FST
z bratem bliżniakiem: i z nalepką od Antka (dzięki raz jeszcze):


I wyjazd na mazury
z ogniem pod maską:)


CDN...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group