Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

MK 2 - Maup - granatowy sedan - 2.0 DOHC - 1993 r - manual

maup - |25 Cze 2007|, 2007 18:58
Temat postu: Maup - granatowy sedan - 2.0 DOHC - 1993 r - manual
Kupiony po kilkumiesięcznej hibernacji w garażu.
Wyposażenie podstawowe + klimatyzacja + szyber + grzane szkło z przodu.
Przebieg - licznikowo ok. 180 tys. Może być tyle, może być 280 :)
Był lekko zmięty w mordę (ściślej rzecz biorąc prawy narożnik, błotnik wymieniony) ale ładnie zrobiony.
W Polsce od 1995 roku więc się już pewnie przyzwyczaił :P

LPG nie widział - ale zobaczy - i to z blosem :)

Drobne defekty lakiernicze i pęknięte zderzaki - na razie się trzymają - oczywiście purchle na rancie nadkola ale tylko prawym.

Silnik na dwa razy - na razie na pewno trzeba mu dokręcić zaworek, zmienić uszczelniacze (chyba) i modlić się, żeby to już było wszystko :(
Poci się spod dekla (jego sprawa, nie mam zamiaru z tym nic robić), z przedniego uszczelniacza (przy okazji zaworka może się zlituję), jak nagrzany i depnę mocno to dymi na niebiesko i to mi się średnio podoba ale już mu powiedziałem że jak coś wykręci to pójdzie od razu do recyclingu.
Trochę się czasem przycina przy wchodzeniu na obroty ale jeszcze nie zdążyłem świeczek zmienić bo mi się mechanik panicznie boi ściągania kapturków (fakt, że dojście nieszczególne, one się ponoć przy tej okazji lubią urwać a gość ma rękę jak mały Cygan nogę i nie może wepchnąć - ma ktoś jakiś patent???)

Zawiecha - oczywiście siepie kierownicą przy hamowaniu ale gumek na wahaczach brak (we czwartek mam umówione rendez vous z mechanikiem, zobaczymy :) )

ABS - o dziwo działa i o jeszcze większe dziwo działa tak, że go być może nie wyłączę :)
Nie jest zbyt nerwowy (jak w moich poprzednich cudach), działa dopiero przy mocnym hamowaniu na ślizgim :)

Skrzynka z biegami - nie mogłem jej nie pochwalić - praca lewarkiem to czysta przyjemność, biegi wchodzą jak masełko - może i rzeczywiście toto ma tyle przebiegu co na liczniku?

Układ przeniesienia napędu - raczej nieźle chociaż jakieś luzy czuć, trzeba się będzie kiedyś przyjrzeć.

Elektryka wszystko na ogół działa (bagażnik czasem się buntuje) chociaż szyby za kluczykiem zaczynają mnie wpieniać i szykuje się rzeźba :twisted:
Za cholerę nie mogę dojść, co z podwójnym ryglowaniem - nie udało mi się jeszcze tego dokonać ale pewnie skończy się tym, że założę zdalne sterowanie, może z jakimś wyjcem może bez.
Fabryczny alarm - pewnie był bo tajemnicza diodka na podszybiu jest i czasem świeci. na słupkach (nad zaczepami pasów) przykręcone puszeczki z czymś co wygląda jak mikrofony albo czujki alarmu (w poprzednim też to miałem ale nie robiło nic złego więc nie tykałem).
Zastanawiam się, czy tam tweeterków jakichś malutkich nie wstawić ale chyba jednak podszybie lub zaślepki lusterek to lepsze miejsce.

Radio (jakiś Panasonic z kasetą) podłączone jakoś tak dziwnie, jakby kanały były spięte - mam ochotę się dogrzebać do wzmacniacza i sprawdzić, czy jest i czy działa ale wszyscy mnie straszą problemami ze ściągnięciem listwy więc się boję :)

25/07/2007
Dzisiaj mnie wkurzyło tradycyjne siepanie kierownicy przy hamowaniu. Niby powinienem się już przyzwyczaić (czwarte scorpio) ale pogorszyło się widocznie w ostatnich dniach.
Gumy na wahaczach i te drugie mocujące drążek stabilizatora do budy już były wymienione - bez efektu.
Pojechałem na szarpaki - wszystko idealnie, żadnych luzów, piasty OK.
Rolki - oooo i się pokazało - prawa tarcza bije ok. 40% na słupku.
Tarcze Mikody + klocki jakieś włoskie (był Lucas ale okazało się w trakcie, że mam chyba wielorybowe zaciski bo podeszły tylko te od 1995 w górę, za to z czujnikami)
NIC NIE BIJE!!! aż się wierzyć nie chce :D zobaczymy jak długo :twisted:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group