| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - 2.0 DOHC 8V Nie chodzi na 4 cylindrze
medy - |11 Cze 2007|, 2007 15:29 Temat postu: 2.0 DOHC 8V Nie chodzi na 4 cylindrze Witam.
Mam problem z moim silnikiem, a mianowicie nie chodzi mi na 4 cylindrze. Zdarzyło mi sie ostatnio ze zaczal chodzic normalnie przez okolo 1 min. i z powrotem d..a!
Silnik jest po remoncie kapitalnym. Zrobiłem tulejowanie, nowe panewki, pierscienie, planowanie i sprawdzenie głowicy. Ciśnienie na wszystkich garach równe 1.1, świece nowe kable nowe, rozdzielacz nowy, wtrysk wymieniony, a silnik jak nie chodził na 4 garze tak nie chodzi.
Zamieniłem nawet wtryski z 3 na 4 gar i nadal nie chodzi 4. Zmienialem tez kable zasilajace wtryski z 3 na 4 i nadal - 3 chodzi a 4 nie chodzi.
Kończą mi się już pomysły. Mechanikom też się wiedza pokończyła.
Dzisiaj pojechałem jeszcze do podłączenia kompa i nawet nie chciał mi się połączyć.
Miał ktoś już z czymś takim do czynienia?
Struna - |11 Cze 2007|, 2007 15:30
a jak wygląda świeca w tym cylindrze ?
medy - |11 Cze 2007|, 2007 15:33
świeca jest sycha. niby go nie zalewa, ale z kolei jest coś takiego paliwo sie prawdopodobnie spala w tlumiku bo jest bardzo rozgrzany po krotkim okresie chodzenia silnika.
maup - |11 Cze 2007|, 2007 15:35
to co, zawór się podwiesił?? To jest możliwe w DOHC???
kable do świec, jak mniemam, zamieniałeś i jesteś 100% pewny, że na WN czwartego garnka jest wszystko OK?
Stefan - |11 Cze 2007|, 2007 15:40
Witam! Przyczyna moze byc peknieta sprezyna zaworu.Napisz co to za silnik(8 czy 16V) Pozdrawiam.Stefan.
medy - |11 Cze 2007|, 2007 15:40
jakby sie zawór podwiesił to by nie było takiego ciśnienia?
Stefan - |11 Cze 2007|, 2007 15:41
Witam! Przyczyna moze byc peknieta sprezyna zaworu.Napisz co to za silnik(8 czy 16V) Jezeli 8V to sprawdz kopulke i palec. Pozdrawiam.Stefan.
medy - |11 Cze 2007|, 2007 15:43
Scorpio 2.0 DOHC 8V
Kopułka sprawdzona nawet przełożyłem inna 100% sprawną od mojego kumpla. I to samo.
Stefan - |11 Cze 2007|, 2007 15:46
Witam! Zostaje zatem peknieta sprezyna albo uszkodzony popychacz. Pozdrawiam.Stefan.
medy - |11 Cze 2007|, 2007 15:48
Generalnie sprężyna jest dobra bo głowica była robiona. Ale z tym popychaczem faktycznie może być coś nie tak bo trochę hałasuje.
Adam_2000 - |11 Cze 2007|, 2007 15:51
| medy napisał/a: | | Ale z tym popychaczem faktycznie może być coś nie tak bo trochę hałasuje. |
Nawet jakby był całkiem padnięty, to silnik by pracował.
medy - |11 Cze 2007|, 2007 16:00
| maup napisał/a: | | kable do świec, jak mniemam, zamieniałeś i jesteś 100% pewny, że na WN czwartego garnka jest wszystko OK? |
Kable są 100% sprawne! Iskra jest- sprawdzałem. Świece nowe- dla pewności zamieniłem z 3 na 4 cylinder i nadal nie chodzi tylko na 4-ty cylinder.
Stefen - |11 Cze 2007|, 2007 16:12
do spalania w cylindrze jest potrzebne: paliwo, iskra i powietrze, więc skoro iskra jest, wtryskiwacz podaje paliwo, to może być coś z zaworem albo nie tak ustawiony zapłon
Stefan - |11 Cze 2007|, 2007 16:14
Witam! Sprawdz ten popychacz i jednoczesnie zobacz czy dobrze odbijaja sprezyny. Pozdrawiam.Stefan.
Stefen - |11 Cze 2007|, 2007 16:16
ściągniesz pokrywę zaworów i będziesz wiedział, roboty na 20 min, oleju chyba nie trzeba zlewać
Adam_2000 - |11 Cze 2007|, 2007 16:18
Jeżeli świeca jest sucha, to niestety nie dostaje paliwa. To, że katalizator jest gorący, to normalne - taki ma być (chyba, że robi się czerwony i świeci).
Sprawdź zasilanie i sterowanie na tym 4-tym wtryskiwaczu.
Możesz na próbę psiknąć w dolot jakimś autostartem - jeżeli praca silnika na moment wróci do normy, to wiadomo już czego szukać.
maup - |11 Cze 2007|, 2007 19:37
no może nieściśle się wyraziłem - ten mój trop Stefan rozwija - nie podwieszony w pozycji otwartej tylko nie otwiera się wcale a wcale (albo w głupim momencie).
Patent Adama2k z autostartem powinien wyjaśnić wiele.
Darek - |13 Cze 2007|, 2007 12:54
A może łapie powietrze kolektorem ssącym , wywaliło uszczelkę i ciągnie powietrze za uboga mieszanka i nie pali miałem tak w Nysie Towos
Rafał A.(antek) - |15 Cze 2007|, 2007 18:42
zawsze moze lapac wode na 4 gar... i nie palic to przecie DOHC
medy - |9 Lip 2007|, 2007 09:23
Dzieki wszystkim za pomoc. "Co dwie głowy to nie jedna".
Sprawdziłem wszystko od zaplecza elektryki i nie ma żadnych nieprawidłowości. Komputer nie pokazuje żadnych błędów.
Wymieniłem popychacze na 4 cylindrze. Niby chodzi juz na wszystkie garki ale na poczatku po wymianie i tak przez jakiś czas przebierał. Wydaje mi sie ,że to była przyczyna pośrednia. Narazie chodzi i sie dociera.
Zobaczymy co bedzie po przejechaniu 2 tyś. km
Pozdrawiam.
Stefan - |11 Lip 2007|, 2007 01:35
Witam! Nadpalony zaworek musial sie "ulozyc" w gniezdzie. Pozdrawiam.Stefan.
medy - |11 Lip 2007|, 2007 10:00
Może też być taka opcja, ale dziwi mnie to że nie pokazywał spadku ciśnienia na tym cylindrze.
Stefan - |11 Lip 2007|, 2007 13:23
Witam!Jeszcze nie raz bedziesz sie dziwil. Pozdrawiam.Stefan.
pio - |13 Lip 2007|, 2007 11:50
| Stefan napisał/a: | Witam!Jeszcze nie raz bedziesz sie dziwil. Pozdrawiam.Stefan. |
np dlczego masz dwa waki a tylko 8 zaworow
Srebrny - |14 Lip 2007|, 2007 10:58
| pio napisał/a: | | dlczego masz dwa waki a tylko 8 zaworow |
przeciwwaga dla silników z jednym wałkiem i 16 zaworami
pio - |14 Lip 2007|, 2007 12:24
| Srebrny napisał/a: | | pio napisał/a: | | dlczego masz dwa waki a tylko 8 zaworow |
przeciwwaga dla silników z jednym wałkiem i 16 zaworami |
oco biega
Srebrny - |14 Lip 2007|, 2007 12:49
O nic. Jedni się dziwią konstrukcji silników osmiozaworowych z dwoma wałkami, inni szesnastozaworowych z jednym wałkiem.
maup - |14 Lip 2007|, 2007 19:20
a najlepsze to w ogóle takie bez zaworów i bez wałków. święty spokój przynajmniej z rozrządem
Adam_2000 - |14 Lip 2007|, 2007 19:29
| pio napisał/a: | | Stefan napisał/a: | Witam!Jeszcze nie raz bedziesz sie dziwil. Pozdrawiam.Stefan. |
np dlczego masz dwa waki a tylko 8 zaworow |
W tym przypadku akurat nie widzę niczego dziwnego.
Boni - |14 Lip 2007|, 2007 23:16
Jak sie wie że w OHCu jeden wałek nie wyrabiał się i go zżerało, więc ratunkowo zrobli DOHCa 8v, to się człowiek nie dziwi, ale jak nie widział wałka OHCa, to może się głupio spytać, po co zmienili eleganckiego paskowego OHCa 8v w wygiętego zębatego DOHCa 8v
Adam_2000 - |14 Lip 2007|, 2007 23:36
Przestańcie już marudzić na tego DOHC-a... 2 wałki zastosowano dlatego, że był to jeden z pierwszych silników, z których wyrzucono klekoczące dźwigienki popychaczy i krzywki pracują bezpośrednio na szklankach. Nie wyobrażam sobie, żeby zrobić to na jednym wałku
Srebrny - |15 Lip 2007|, 2007 09:16
| Adam_2000 napisał/a: | | klekoczące dźwigienki |
można wyciszyć
Stefan - |15 Lip 2007|, 2007 16:26
Witam! | Adam_2000 napisał/a: | | był to jeden z pierwszych silników, z których wyrzucono klekoczące dźwigienki popychaczy i krzywki pracują bezpośrednio na szklankach. Nie wyobrażam sobie, żeby zrobić to na jednym wałku | Ten problem zostal rozwiazany w latach siedemdziesiatych albo i wczesniej z bardzo dobrym skutkiem.Moim zdaniem chodzilo o przygotowanie do rozwiniecia konstrukcji do 16V. Pozdrawiam.Stefan.
Boni - |15 Lip 2007|, 2007 21:42
| Adam_2000 napisał/a: | Przestańcie już marudzić na tego DOHC-a... 2 wałki zastosowano dlatego, że był to jeden z pierwszych silników, z których wyrzucono klekoczące dźwigienki popychaczy i krzywki pracują bezpośrednio na szklankach. Nie wyobrażam sobie, żeby zrobić to na jednym wałku |
Mam silne wrażenie, że zwykły 2.9 jest na jednym wałku i na szklankach No dobra, dobra, na serio to pewnie Stefan ma rację, uciekali ze słabego rozrządu w OHCu i wiedzieli że czeka ich niechybnie 16v, stąd nieco dziwny przejściowy DOHC 8v
pio - |16 Lip 2007|, 2007 10:57
| Adam_2000 napisał/a: | Przestańcie już marudzić na tego DOHC-a... 2 wałki zastosowano dlatego, że był to jeden z pierwszych silników, z których wyrzucono klekoczące dźwigienki popychaczy i krzywki pracują bezpośrednio na szklankach. Nie wyobrażam sobie, żeby zrobić to na jednym wałku |
witam
mialem kiedys vw golfa i mial jeden walek ktory bezposrednio napedzal szklanki w dieslu tego samego auta zastosowano takze takie rozwiazanie srednica zklanki jest o polowe mniejsza alke sie da
VIK - |23 Lip 2007|, 2007 10:57
z niczego nie uciekali, DOHC to dwa wałki w głowicy, powód prosty=większa sprawność+kulturka pracy, a ile tam zaworów, i jak regulowane luzy, to inna kwestia, a silników takich powstało dość sporo już ze 20lat wczesniej
Boni - |23 Lip 2007|, 2007 14:11
| VIK napisał/a: | | z niczego nie uciekali, DOHC to dwa wałki w głowicy, powód prosty=większa sprawność+kulturka pracy |
Z samych 2 wałków? Nie wierzę. Jak dasz na 8 zaworów takie same krzywki na jednym albo 2 wałkach w glowicy, i odwracasz koniki tak czy owak, to co niby, kulturka i sprawność się zmienia? IMO żadnej specjalnej różnicy w kulturce czy sprawności nie ma, jest różnica w obciażalności i trwałości jednego wałka i jego podpór wzg. dwu wałków. A że wyrąbany wałek OHCa ma kijową kulturę i sprawność, to nie ma nic wspólnego z tym, że jest jeden, tylko z tym, że jest wyrąbany, bo przeciążony/za słaby.
Struna - |23 Lip 2007|, 2007 17:09
| Boni napisał/a: | | Mam silne wrażenie, że zwykły 2.9 jest na jednym wałku i na szklankach | Twoje wrażenie jest o tyle silne co nawet prawdziwe
VIK - |23 Lip 2007|, 2007 18:09
| Boni napisał/a: | | VIK napisał/a: | | z niczego nie uciekali, DOHC to dwa wałki w głowicy, powód prosty=większa sprawność+kulturka pracy |
Z samych 2 wałków? Nie wierzę. Jak dasz na 8 zaworów takie same krzywki na jednym albo 2 wałkach w glowicy, i odwracasz koniki tak czy owak, to co niby, kulturka i sprawność się zmienia? IMO żadnej specjalnej różnicy w kulturce czy sprawności nie ma, jest różnica w obciażalności i trwałości jednego wałka i jego podpór wzg. dwu wałków. A że wyrąbany wałek OHCa ma kijową kulturę i sprawność, to nie ma nic wspólnego z tym, że jest jeden, tylko z tym, że jest wyrąbany, bo przeciążony/za słaby. |
Dobrze kombinujesz, czyli: skoro jest różnica w obciążalności i trwałości wałków (DOHCowe są praktycznie niezniszczalne), to sa mniejsze straty, czyli JEST większa sprawność, a z możliwości konstrukcyjnych DOHCa 8V wynika też, że zawory same z siebie-zwłaszcza ssące - są "nieco" większe niż OHCa, a to już poprawia wyraźnie napełnianie cylindra, poza tym, dwa wałki pozwalają lepiej wyrównoważyć pracę silnika (podobnie jak wałki dodane w 2,3 np.) . I nie liczy się tu, że koniki czy usytuowanie wałka i innych elementów tak czy owak, liczy się, że ta sama pojemność co OHC, a większe: moment/moc/elastyczność.
Boni - |23 Lip 2007|, 2007 23:33
Ale VIK, pytanie brzmi, czy nówka OHC i DOHC 8v różnią się mocą, elastycznością czy kulturą w znaczącym stopniu DZIĘKI różnicy w ILOŚCI wałków. Bo ja mam wrażenie, że absolutnie nie, różnią się minimalnie, i wynika to najprawdopodobniej z innych rzeczy, nawet powiedzmy z innego kształtu krzywek itp, ale nie z samego faktu, że tu są dwa wałki, a tam jeden. A przy dwu ideolo identycznych wałkach, jak było poprzednio na jednym, to miałbyś WIĘKSZE straty z samego faktu że są dwa (dodatkowe koło i łożyska), a nie zyski (no może na kulturze coś by się zyskało, bo wyrównoważenie może być chyba nieco lepsze w DOHCu) ale na sprawności byłby minus za sam opór drugiego wałka.
Adam_2000 - |23 Lip 2007|, 2007 23:36
A bezwładność dźwigienek i opory na ich osiach ??
Stefan - |24 Lip 2007|, 2007 06:35
Witam! | VIK napisał/a: | | jest różnica w obciążalności i trwałości wałków (DOHCowe są praktycznie niezniszczalne) | -taak...Z czego to wynika?Moze lepsze zelazo? | Boni napisał/a: | | A przy dwu ideolo identycznych wałkach, jak było poprzednio na jednym, to miałbyś WIĘKSZE straty z samego faktu że są dwa (dodatkowe koło i łożyska), a nie zyski (no może na kulturze coś by się zyskało, bo wyrównoważenie może być chyba nieco lepsze w DOHCu) ale na sprawności byłby minus za sam opór drugiego wałka. | -mysl idzie w dobrym kierunku..... | VIK napisał/a: | | sa mniejsze straty, czyli JEST większa sprawność, | -slusznie!A jakie opory w porownaniu do dzwigienki ma krzywka na OBRACAJACEJ sie szklance?Jakie korzysci daje obracanie zaworow? Pozdrawiam.Stefan
Boni - |24 Lip 2007|, 2007 08:39
| Adam_2000 napisał/a: | | A bezwładność dźwigienek i opory na ich osiach ?? |
Myślę że pomijalne w porównaniu z bezwładnością drugiego koła zębatego z DOHCa i oporami dodatkowych trzech panewek, wszystko obracające się w zakresie kilku tys obr/min, względem dźwigienek które NIE obracają się, tylko trochę kiwają
Struna - |24 Lip 2007|, 2007 10:07
gdyby OHC był taki fajny to by go nie zastąpili więc o czym tu mowa
Boni - |24 Lip 2007|, 2007 10:36
Moim zdaniem był bardzo fajny, i nadal jest, skoro ludzie z niego robią 200-220KM (spróbuj tak z DOHCa, nawet 16v, kawałki głowicy przejdą przez maskę ). Tylko był z OHCem jeden podstawowy feler: niska trwałość, "żelazo za słabe" - już po 50-100tys rozrząd robił się jakiś taki niefajny...
Struna - |24 Lip 2007|, 2007 10:48
| Boni napisał/a: | | spróbuj tak z DOHCa, nawet 16v | no robili i robią z nich sporo, a przecież w kosiarce też głowice z aluminium i jest ok.
Stefan - |24 Lip 2007|, 2007 11:01
Witam!Ale glowica trwala. Pozdrawiam.Stefan.
VIK - |24 Lip 2007|, 2007 14:34
| Boni napisał/a: | | Ale VIK, pytanie brzmi, czy nówka OHC i DOHC 8v różnią się mocą, elastycznością czy kulturą w znaczącym stopniu DZIĘKI różnicy w ILOŚCI wałków. Bo ja mam wrażenie, że absolutnie nie, różnią się minimalnie, i wynika to najprawdopodobniej z innych rzeczy, nawet powiedzmy z innego kształtu krzywek itp, ale nie z samego faktu, że tu są dwa wałki, a tam jeden. A przy dwu ideolo identycznych wałkach, jak było poprzednio na jednym, to miałbyś WIĘKSZE straty z samego faktu że są dwa (dodatkowe koło i łożyska), a nie zyski (no może na kulturze coś by się zyskało, bo wyrównoważenie może być chyba nieco lepsze w DOHCu) ale na sprawności byłby minus za sam opór drugiego wałka. |
Sprawność mechaniczna to też własnie pośrednio moment i moc, czyli sam sobie odpowiedziałeś, generalnie tę sprawność, rozwiązania silnika DOHC widać na dłuższą metę, gdzie dochodzi zużycie np. po 150-200ty.km. A i nowy nominalnie ma większy moment i kilka KM więcej. Niewiele, ale zawsze. Gdyby się dało, to by zrobili to i na jednym wałku, ale widac się nie dało, normalną, seryjną metodą, o tuningu nie mówimy. Dało się w sierrze Cosworth, ale glowica też siadła alu+dwa wałki+nawet 16 zaworów. Idealnie do porównania OHC/DOHC nadawałby się właśnie ten silnik, gdyby go nie odprężać i nie zastosować turbiny, bo jest on bezpośrednim rozwinięciem OHCa, a nie całkowicie nową -odmienną konstrukcją jak omawiany tu DOHC 8V. Sprawność, to też odprowadzanie ciepła, a jak sprawne elektrowentylatory+głowica i miska alu=lepsze odprowadzenie.
pio - |26 Lip 2007|, 2007 13:12
witam
mnie to sie wydaje ze ilosc walkow gra bardzo mala role w innych autach jakos na jednym walku sobie doskonale dano rade i z trwaloscia tez nie ma problemu. w ohc pewnie dali jakis badziewiaty material i tyle. dla przykladu w silnikach 16v dohc przeciez jeden walek napedza 8 zaworow nie ma klopotow z jego trwaloscia ba nawet w rozwiazaniach 16v ohc tez nie ma. co do mocy to inni producenci aut jakos sobie poradzili na jednym walku zdobyc tyle samo czy wiecej klaczy pod maska dlaczego ford zastosowal dwa to juz tylko on wie
pozdrawiam
Stefan - |26 Lip 2007|, 2007 13:38
Witam! | pio napisał/a: | | dlaczego ford zastosowal dwa | -A moze zeby latwiej zmieniac katy otwarcia/zamkniecia zaworow? Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |26 Lip 2007|, 2007 13:39
| pio napisał/a: | | dlaczego ford zastosowal dwa to juz tylko on wie | żeby byłą fajniejsza nazwa DOHC a nie OHC czy OHV taki trend
pio - |26 Lip 2007|, 2007 15:36
ford chcial po prostu zarobic na czesciach zamiennych no jasne przeciez dwa walki=wa razy wiecej kasy- pomysleli i zrobili ale im nie wyszlo ( z reszta jak wieeele innych rzeczy ) bo o dziwo zrobili za dobrze i zanim rozrzad sie porzegna to silnik juz osiemnascie razy sie rozsypie
VIK - |26 Lip 2007|, 2007 16:06
przecież nie tylko Ford robił DOHCe, i nie tylko Ford robił DOHCe 8V
sądzę, że marketing tu grał niewielką rolę
Struna - |26 Lip 2007|, 2007 16:16
nawet daewoo ma DOHC
pio - |26 Lip 2007|, 2007 16:19
| Struna napisał/a: | nawet daewoo ma DOHC |
to akurat mnie nie zaskakuje
areklacz - |26 Lip 2007|, 2007 16:33
| pio napisał/a: | | nawet daewoo ma DOHC |
taa.... ale nie wlasnej konstrukcji.....
Adam_2000 - |26 Lip 2007|, 2007 19:24
| pio napisał/a: | | pomysleli i zrobili ale im nie wyszlo |
Przepraszam, ale co im niby nie wyszło ??
Miszcz - |26 Lip 2007|, 2007 22:29
| Adam_2000 napisał/a: | | pio napisał/a: | | pomysleli i zrobili ale im nie wyszlo |
Przepraszam, ale co im niby nie wyszło ?? |
Właśnie, właśnie. Też jestem ciekaw.
pio - |27 Lip 2007|, 2007 11:13
witam!
zartowalem przeciez nie myslalem ze ktos to wezmie na powaznie
pozdrawiam
Mysza - |12 Sie 2007|, 2007 00:01
Ja też uważam, ze silniki DOHC 8v weszly jako protoplasta tych 16v, mocowania wałków, rozrząd, uszczelka pod glowicą - takie same jak w 16v. Bloki te same w zasadzie, otwory do osprzętu w glowicy rowniez te same. Mysle ze chcieli wyjsc z OHCa ktory nie dociąga do 150tys km bez lachotania z wałka, a zastosowanie silnika 16v byloby zbyt szybkie i nierozsądne, dlatego 8v byl jeżdzącym osrodkiem badan rozwojowych
oiciec - |11 Paź 2007|, 2007 12:05
Dwa miesiące później, ale dodam swoje 3 grosze, może kogoś zainteresuje.
DOHC może i ma większą bezwładność ze względu na masę całego układu ale to nie o układ chodzi, a o bezwładność elementów poruszanych sprężyną. W OHC zawór jest otwierany przez dźwigienkę (i jeśli jest to też popychacz) (regulacja luzu to osobny temat i nie ma nic wspólnego z tematem). O ile otwarcie zaworu jest wymuszone przez krzywkę wałka i w układzie nie ma miejsca na bezwładności o tyle zamknięcie zaworu to już skomplikowana sprawa. Sprężyna/ny muszą podnieść zawór, odepchnąć dźwigienkę (i popychacz). W DOHC sprężyna tylko podnosi zawór. Różnicą jest zatem bezwładność dźwigienki (i jeśli jest to popychacza). Jeśli silnik ma 1200rpm to zawór otwiera sie 600 razy na minutę, przy 6000rpm to już jest 3000 razy na minutę. Zamyka się tyle samo razy. Ktoś chce policzyć ile waży rozpędzona w 0,02s dźwigienka, którą trzeba pchnąć w drugą stronę z tą samą prędkością? Problem robi się o tyle poważny, że zawór przy wyższych obrotach nie domyka się w porę - czyli mamy spadek kompresji a więc i mocy.
Proponuję poczytać o rozrządach desmodromowych i pneumatycznych stosowanych w F1 - przy obrotach tamtych silników liczby mówią same za siebie - nie ma takiej sprężyny, która mogłaby zamknąć zawór w takim silniku - a to tylko 4 razy szybciej niż w waszych autach
Pozdrawiam, oiciec
Srebrny - |11 Paź 2007|, 2007 16:30
Jasne że w F1 przy 19000 obrotów jest domykanie pneumatyczne, ale np Honda robi silniki do cywilnych samochodów gdzie zabawa zaczyna się przy obrotach gdzie silniki innych producentów maja odcięcie i kręcą sie do więcej niż połowa w F1.
Kwestia podejścia i użytych materiałów, no i ceny za motor.
Stefan - |11 Paź 2007|, 2007 18:23
Witam! To wszystko jest kwestia ceny i ograniczen.W F-1 jest bardzo ograniczona pojemnosc i sposob napelniania cylindrow.Zostaja zatem tylko obroty(ilosc cykli) aby uzyskac wieksza moc.Trwalosc takiego silnika jest obliczona na dwa wyscigi+treningi. Pozdrawiam.Stefan.
oiciec - |12 Paź 2007|, 2007 08:46
I racja Stefan, że silnik ma wytrzymać 500-1000km ale żadnej sprężynie nie można zaufać do końca, że nie ma jakiejś ryski albo skazy i pęknie na kilometr przed metą - a na to nie ma miejsca na torze. Ale tylko chciałem napisać dlaczego DOHC jest lepszym rozwiązaniem niż OHC. Co do F1 i ograniczeń to w aspekcie tutejszego tematu mogę napisać tyle, że sprężyna, która musiałaby zamykać zawór 10 000 razy na minutę, musiałaby być baaaardzo silna. Wiadomo, że obecny stan techniki pozwala zwiększyć siłę sprężyny poprzez zwiększenie jej rozmiarów bo zmiana samych materiałów nie daje zbyt wiele. Oczywiście, im silniejsza sprężyna, tym cięższa, a przecież im cięższa tym ma większą bezwładność przy takich warunkach pracy, więc musi być jeszcze silniejsza żeby mieć dość siły... dochodzimy do sytuacji gdzie jej rozmiary robią się nieakceptowalne ze względów konstrukcyjnych - jak zmieścić taką jaka jest na wahaczach do silnika?
Powszechniejsze stało się stosowanie pary sprężyn o przeciwnym kierunku skrętu. To pozwala zredukować rozmiary ale jest droższe...
Ale sprężyny są i w OHV, OHC i DOHC bo są w seryjnych autach rozwiązaniem i najprostszym i najtańszym. Chodzi o pozostałe elementy, na które działa siła bezwładności a które można wyeliminować - takie jak dźwigienki.
Stefan - |12 Paź 2007|, 2007 15:35
Witam!To prawda.Zmniejszenie masy pozwala uzyskac wzrost predkosci.Jednak kolejna bariera jest uklad zasilania paliwem ktory pomimo zastosowania mocniejszych sprezyn(mowie o seryjnym silniku) skutecznie uniemozliwia "podkrecenie". Pozdrawiam.Stefan.
|
|