| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Maglownica...a miało być tak pieknie :(
Vaux - |29 Maj 2007|, 2007 20:57 Temat postu: Maglownica...a miało być tak pieknie :( Wreszcie nadszedł ten upragniony dzień kiedy zabrałem się za wymianę magla bo te "przeskoki" przy skrętach około 30 stopni w obie strony już dawno przestały mnie bawić...Wygląda to tak że przy przekręcaniu kierownicy od jazdy na wprost po około 30 stopniach w obojętnie którą stronę nagle pojawia się opór, trzeba przyłozyć trochę więcej siły i kierownica przeskakuje dalej co przy szybszej jeździe może skończyć się nieciekawie...A więc do rzeczy, magiel wymieniony na drugi który kiedyś kupiłem razem z całą budą, zalałem olejem LOTOS ATF II wsiadam odpalam, pompa wyje bo popchnęło płyn w układ, dolewam do poziomu i co...znowu przeskoki Popróbowałem w obie strony - są, ale jeszcze nie wiem czy mniej więcej tak samo, wymieniłem olej na jakiś Statoil ATF Dextron 3, pompa chodzi ciszej ale przeskoki jak były tak są, trzeba się nieźle przysiłować żeby ruszyć kołami a potem idzie, co ciekawe w momencie jak pojawia się opór pompa zaczyna działać coraz głośniej i aż silnik zwalnia by po przeskoku ucichnąć...Od momentu jak kupilem samochód zmieniłem w układie kierowniczym: kolumny Mcpherson, wahacze i gumy, łożysko wału kierownicy, pompę wspomagania i dziś magiel i końcówki...efektu brak Ze starego układu zostały wal kierownicy i rurki idące od pompy do magla -może ta ciśnieniowa gumowa jest zapchana? Z wielkim trudem wyciągnąłem te dwie końcówki metalowe z gniazda w maglu razem z częścia tego gniazda-przykorodoały.Czy to możliwe żeby drugi magiel miał tę samą usterkę co mój? Nie widzę żeby ciekł...Ma ktoś jakiś pomysł albo miał ten sam efekt?
feluke - |29 Maj 2007|, 2007 21:19
Rozumiem ze kierownica sie nie blokuje jezeli nie jest podpieta do magla? Podniesc calkowicie przod samochodu i zobacz czy dalej sa przeskoki, mozliwe ze lozyska kolumny sie rozpadly i stad sa takie objawy. Ostatecznosc to wlasnie przewod gdzies podgiety i nie dostarcza takiej ilosci plynu jak potrzeba.
Powiedz jeszcze czy to jest przeskok ze calkowicie sie blokuje wspomaganie czy moze tak jak by ono gaslo i bys krecil kiera na wylaczonym silniku.
Cossi86 - |29 Maj 2007|, 2007 21:28
W moim przypadku winna była maglownica ....
slawektg - |29 Maj 2007|, 2007 21:50
A w moim pompa.taki sam objaw wystapi przy luznym pasku od pompy.sama glosna praca pompy swiadczy o zuzyciu.
Struna - |29 Maj 2007|, 2007 22:10
stawiam na łożyska w kolumnach.
Vaux - |29 Maj 2007|, 2007 22:29
| feluke napisał/a: | Rozumiem ze kierownica sie nie blokuje jezeli nie jest podpieta do magla? Podniesc calkowicie przod samochodu i zobacz czy dalej sa przeskoki, mozliwe ze lozyska kolumny sie rozpadly i stad sa takie objawy. Ostatecznosc to wlasnie przewod gdzies podgiety i nie dostarcza takiej ilosci plynu jak potrzeba.
Powiedz jeszcze czy to jest przeskok ze calkowicie sie blokuje wspomaganie czy moze tak jak by ono gaslo i bys krecil kiera na wylaczonym silniku. |
Dopóki samochód na kołach nie stoi jest pięknie, nie ma żadnego blokowania, jak postawię na kołach zaczyna się. Pompa normalnie pracuje średnio-cicho, pasek ma napięty dobrze (dziś sprawdzane) zresztą jest to już druga pompa. Efekt wygląda tak że wspomaganie działa słabo, zaczynam kręcić kierownicą i po chwili w pewnym momencie czuję coraz większy opór a jednocześnie pompa zaczyna chodzić coraz głośniej jak przy maksymalnie skręconych kołach i aż silnik zwalnia, żeby pokonać ten opór staram się przekręcić bardziej kierownicę-charakterystyczne puknięcie które aż czuć i dalej idzie już bez oporu choć nie tak lekko jak bym chciał...Kolumny mcphersona są wstawione inne (od Popcia który nie zgłaszał problemów jak jechał na nich jeszcze u siebie) i nie poprawiło się - dokładnie tak samo jak było. Acha, w zimie tego efektu prawie nie było, wygląda że jego występowanie zależy od temperatury, im cieplej tym bardziej tak mi się wydaje...
feluke - |29 Maj 2007|, 2007 22:50
Wyglada ze gdzies sie mechanicznie blokuje skoro jest odczuwalny przeskok oraz pompa zaczyna burczec (wytwarza maksymalne cisnienie). Diagnoza wydaje sie prosta, lozysko kolumny. Jezeli jednak bylo wymieniane to mozliwe ze gdzies sie na swozniu w wachaczu blokuje w co raczej watpie.
Vaux - |29 Maj 2007|, 2007 23:00
Jutro spróbuje odpiąć raz jedną kolumnę i kręcić, potem przepiąć na druga i zobaczymy co z tego wyjdzie...
Kuzyn - |29 Maj 2007|, 2007 23:46
Jeśli byłyby to łożyska kolumny kierowniczej to czy miałoby to wpływ na wycie pompy wspomagania? Kolega wspomina coś że wymieniał lożysko wału kierownicy. Czy to nie to samo?
Skoro to się dzieje od samego początku i nie wiadomo co bylo przyczyną powstania to może ktoś pozakładał jakieś niewłaściwe części i przykładowo : końcówka drążka wadzi przy skręcaniu o łącznik stabilizatora (przykładowo, bo nie wiem jak tam daleko do tych odległości.
Kevin Xy - |30 Maj 2007|, 2007 00:26
przyjedz do mnie to naprawie- lozyska i poduszki nowe leza, sciagacz do sprezyn lezy
grzebalem w tych miejscach do uzygu wiec zrobie
Vaux - |30 Maj 2007|, 2007 07:44
| Kuzyn napisał/a: | | Jeśli byłyby to łożyska kolumny kierowniczej to czy miałoby to wpływ na wycie pompy wspomagania? Kolega wspomina coś że wymieniał lożysko wału kierownicy. Czy to nie to samo? |
Zmieniałem łożysko kolomny kierownicy, a koledzy sugerują że to problem z górnymi łożyskami kolumn McPhersona
Kevinie, propozycja jest ciekawa ale chyba na razie muszę ją odłożyć w czasie bo nie będę miał za bardzo za co na zlota pojechać
feluke - |30 Maj 2007|, 2007 10:45
| Kuzyn napisał/a: | Jeśli byłyby to łożyska kolumny kierowniczej to czy miałoby to wpływ na wycie pompy wspomagania? Kolega wspomina coś że wymieniał lożysko wału kierownicy. Czy to nie to samo?
Skoro to się dzieje od samego początku i nie wiadomo co bylo przyczyną powstania to może ktoś pozakładał jakieś niewłaściwe części i przykładowo : końcówka drążka wadzi przy skręcaniu o łącznik stabilizatora (przykładowo, bo nie wiem jak tam daleko do tych odległości. |
Lozysko kolumny kierowniczej nie mialo by wplywu na prace pompy, natomiast wszystko "za" maglownica ma na to wplyw. Jezeli napotyka jakis problem a ty krecisz kiera to zawor otwiera sie coraz bardziej, daje wieksze cisnienie oraz przeplyw na maglownice przez co pompa zaczyna pracowac pod duzym obciazeniem i wydaje przy tym dzwieki.
Kuzyn - |30 Maj 2007|, 2007 10:58
| Vaux napisał/a: | | Zmieniałem łożysko kolomny kierownicy, a koledzy sugerują że to problem z górnymi łożyskami kolumn McPhersona |
No to po odpięciu "gałek" i postawieniu samochodu np na dwóch warstwach śliskiego laminatu (np połamane panele podłogowe) można obracać rękoma za oponę. Auto obciążone więc haczenie łożysk czy czegokolwiek tam byłoby wyczuwalne a maglownica przy tym odbpięta i odsunięta z podejżeń.
[ Dodano: 2007-05-30, 11:00 ]
Jak kto ma mało sily to między panele można nieco smaru wcisnąć
Sposób ala MC Gywer ale skuteczny Chociaż nie, Mc Gywer użyłby rozgniecionego jajka zamiast smaru
Vaux - |30 Maj 2007|, 2007 11:06
Dziś rano wsiadlem do samochodu, odpaliłem, ja do kręcenia kierownicą a tu zonk, ciężko, po chwili trochę lżej ale te skoki itp...chyba jednak ten magiel jest jeszcze gorszy od mojego poprzedniego
Struna - |30 Maj 2007|, 2007 11:08
eeee, łożyska masz pewnie popękane i tyle.
Vaux - |30 Maj 2007|, 2007 11:15
No ale miejscami kiera kręci się tak ciężko jak na zgaszonym silniku...?
Poniżej filmik jak to wygląda, jakość kiepska bo z komóry...
http://www.wrzuta.pl/film/a8JK0ERMHt/
30052007.3gp - 0.50MB trzeba zciągnąć plik bo tam wyżej nic nie słychać...
fiebik - |30 Maj 2007|, 2007 15:54
| Vaux napisał/a: | No ale miejscami kiera kręci się tak ciężko jak na zgaszonym silniku...?
Poniżej filmik jak to wygląda | hm... faktycznie wygląda na dość duży opór w przeskoku. u mnie w mk1 jest podobnie, ale opór jast stosunkowo mały i aż tak to nie przeszkadza, tym bardziej, że jest bliżej skrajnie skręconych kół, więc na trasie praktycznie się nie trafia. też się już zastanawiałem co to może być, ale jak patrzę na twoje walki, to chyba sobie odpuszczę szukanie.
Struna - |30 Maj 2007|, 2007 21:59
ja pierdykam, ile razy wam można tłuc żeby sprawdzić łożyska w kolumnach.
Kevin Xy - |30 Maj 2007|, 2007 23:49
Vaux- mam dla Ciebie (jakby co) nowe poduchy i lozyska do kolumn
fiebik - |31 Maj 2007|, 2007 00:24
| Struna napisał/a: | | ile razy wam można tłuc żeby sprawdzić łożyska w kolumnach. | wiesz... w wielorybach to sie nie trafiało, a mk1 mam od niedawna i do tej pory nie uważałem na lekcjach z mk1
Struna - |31 Maj 2007|, 2007 10:11
| fiebik napisał/a: | | wiesz... w wielorybach to sie nie trafiało | bo za młode są, gdyby miał tyle lat co mk1 to by też się zdarzało.
Vaux - |2 Cze 2007|, 2007 17:44
Łożyska łożyskami , rano jak wsiadam to nie mam wspomagania przez chwilę teraz a potem nie dość że przeskakuje to w jedną stronę prawie nie działa...Zobaczymy co mi mokun przyśle...Bo tu niedaleko pod annopolem krzykneli mi 170 za "sprawną niecieknącą"
Zysio - |2 Cze 2007|, 2007 18:19
Sebastian, w Józefowie n/Wisłą pewnie ??
Vaux - |2 Cze 2007|, 2007 21:01
Dokładnie...
[ Dodano: 2007-06-06, 11:54 ]
Wczoraj odpiąłem magiel od zwrotnic i ręcznie skręcałem koła - ciężko było ale bez żadnego nagłego oporu takiego jaki na kierownicy wyczuwam - stawiam na magiel na 200 %...
xytras - |27 Sie 2008|, 2008 12:29
witam
mam podobny problem, że po skręceniu kierownica nie zawsze mi odbija, tylko się blokuje że można by jeżdzić w koło dopiero jak się ja ruszy to się prostuje no i przy lekkim ruszeniu kierownicą tak jakby burczało natomiast wspomaganie chodzi mi dobrze ale jak się silnik zagrzeje to cięzko chodzi
Vaux - |28 Sie 2008|, 2008 00:09
U mnie problem znikł po wymianie magla
|
|