Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Różnica w średnicy wydechu i sonda lambda, bedą problemy..?

PiotrekFC - |31 Gru 2004|, 2004 14:57
Temat postu: Różnica w średnicy wydechu i sonda lambda, bedą problemy..?
Witam, mam założony silnik 2.9 12v do Capri, wydech składa się z dwóch układów, a nie jak oryginalnie z jednego, średnica pojedynczej rury jest mniejsza niż ta oryginalna w scorpio i tu zaczynają się schody. Otóż musiałem wspawać w wydech sondy, są za kolektorami, sondy są wspawane z kawałkiem (10 cm) rury w której były osadzone i ten element z sondą ma większą średnicę niż reszta wydechu.

Czy nie będzie powodowało to spadku ciśnienia spalin w okolicy sondy i tym samym przekłamania jej wskazań które to potem będą mi sprawiać kłopoty z silnikiem albo powodować wzrostu spalania?

Może ktoś już to przechodził?

Rafał A.(antek) - |31 Gru 2004|, 2004 15:56

teoretycznie nie powinno miec to znaczenia, sonda bada skład spalin, a skład jest raczej niezależny od ciśnienia
Struna - |3 Sty 2005|, 2005 22:25

A nie do końca Rafał - jak nie będzie ciśnienie odpowiedniego to sonda nie pracuje poprawnie. Może spróbuj jak najmniejszy odcinek z sondą wspawać - przy kilu centymatrach aż tak bardzo się nie powinno rozprężyć i powinno być OK.
COSSY - |4 Sty 2005|, 2005 10:38

Sonda działa dopiero od konkretnej temperatury, dlatego jest elektrycznie podgrzewana zanim spaliny ją nagrzeją i reaguje na skład mieszanki, ale na ciśnienie?
Struna - |4 Sty 2005|, 2005 10:52

Czytałęm gdzieś o tym że musi być pewne ciśnienie w ukladzie wydechowym - jak całkowicie odprężysz silnik to też nie jest przecież dobrze bo kaszleć będzie.
kamax - |4 Sty 2005|, 2005 20:30

Struna napisał/a:
Czytałęm gdzieś o tym że musi być pewne ciśnienie w ukladzie wydechowym - jak całkowicie odprężysz silnik to też nie jest przecież dobrze bo kaszleć będzie.


Z tego co przerabiałem w swoim DOHC-u, to podobno nawet poważna nieszczelność w układzie wydechowym przed sondą może powodować nieciekawą pracę silnika, ze względu na przekłamania sondy.
Z autopsji natomiast stwierdzam, że przy bardzo nieszczelnej dwururce u mnie nie miało to znaczenia. Że spaliny z tego względu były na pewno mocno rozprężone, to jest pewne, bo większość spalin ładowała się do komory silnikowej, a nie szła w wydech.
Więc sam już nie wiem, jak to jest z koniecznością utrzymania konkretnego ciśnienia w układzie wydechowym dla prawidłowej pracy sondy.

Rafał A.(antek) - |5 Sty 2005|, 2005 05:35

Owszem, nieszczelnoość przed sądą fałszuje wyniki, bo układ łapie tlen z atmosfery, i sonda podaje informacje o zbyt dużej ilosci tlanu. Ale co ma do tego ciśnienie? przeciez to jest czujnik chmiczny? poczytam w necie o tym moze coś znajde

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group