Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Zmiana parownika na większy.

Adam73 - |5 Maj 2007|, 2007 20:07
Temat postu: Zmiana parownika na większy.
Zastanawiam sie czy zmiana parownika na większy ( 100kW na 140kW) będzie miała wpływ na zmniejszenie (ew. zwiększenie) spalania.Prosze o wasze opinie.
Boni - |6 Maj 2007|, 2007 15:58

Jak do DOHCa to moim zdaniem zbędna nadwyżka, o stopień wyżej polecam bo łatwiej regulować i ogólnie lepiej, ale w DOHCu 100kW to jest już o stopień wyżej, więc po co jeszcze więcej. W naszych V6 owszem, lepiej mieć 140 zamiast nominalnych 100kW.
Adam73 - |6 Maj 2007|, 2007 20:20

Boni napisał/a:
ale w DOHCu 100kW to jest już o stopień wyżej, więc po co jeszcze więcej.
Ale czytałem że parownik powinien mieć moc 1.5 mocy silnika.
Czyli 88 kW silnika x 1.5 to bedzie 132 kW parownika.

marcys - |7 Maj 2007|, 2007 09:16

ohac na 140 kW palil w trasie 8/100. zaszkodzic nie zaszkodzi. moze nawet pomoze. jak stary wyzionął ducha to i tak trzeba zmienic. czemu nie na wiekszy?
Boni - |7 Maj 2007|, 2007 09:33

Moim zdaniem te 1.5 raza to nieco przesada (cosworthy musiałby mieć coś koło 220kW parowniki, a przecież jeżdżą na mniejszych), dla mnie o stopień wyżej jest ok (100 zamiast 80, 140 zamiast 100, 200 zamiast 140). Zawsze można większy, tylko po co robić sobie koszta i zabierać miejsce.
Struna - |7 Maj 2007|, 2007 11:10

Boni, 100kW do dohc to za mało, 120 dopiero jest w miarę.
Boni - |7 Maj 2007|, 2007 13:04

Mam inne wrażenie, ale kto broni większego, zawsze lepiej w górę przewymiarować, niż w dół. Inna ciekawa kwestia, to np jaki z tym 140kW w DOHCu miałby być mikser...
Struna - |7 Maj 2007|, 2007 13:47

ja nie mam wrażenia, ja to przerabiałem na żywym organiźmie :) Mikser zostaje taki jaki powinien być, efekt jest w tym, że większej mocy parownik lepiej odparuje gaz przy dużym zapotrzebowaniu a co za tym idzie silnik spali mniej gazu.
marcys - |7 Maj 2007|, 2007 13:52

potwierdzam zamontowalem 140 w ohacu i bylo b. dobrze.

natomiast 6mm przy 140kw parowniku w 2,9 to troche jakby za malo. nie wyrabia sie po prostu. Znowuz ta sama konfirguracja tylko parownik OMVL- to parownik wydala. Wniosek: Lepiej duzo za duzo niz troche za mało.

Adam73 - |7 Maj 2007|, 2007 18:47

Boni napisał/a:
cosworthy musiałby mieć coś koło 220kW parowniki
No i takie są , OMVL o mocy 250KM lub nawet 400.
Boni - |8 Maj 2007|, 2007 08:18

Struna napisał/a:
ja nie mam wrażenia, ja to przerabiałem na żywym organiźmie :) Mikser zostaje taki jaki powinien być, efekt jest w tym, że większej mocy parownik lepiej odparuje gaz przy dużym zapotrzebowaniu a co za tym idzie silnik spali mniej gazu.


Ogólnie, to nie tak działa, ale mniejsza. Swoją drogą ja też parę DOHCów regulowałem, i jakoś parowniki około 100kW wystarczały, moim zdaniem ważniejsze od napisu na parowniku (= szacunków producenta) jak się daje regulować i pracuje, i tylko tyle że przeważnie większe lepiej się regulują i pracują.

marcyś, mi się nie chce dyskutować z wiarą religijną w rurki >6mm, kiedy każdy chłop na miedzy może se rozebrać elektrozawory i zobaczyć jaki jest ich przelot, jeśli nie widziałeś, to musisz uwierzyć, że daleko mniejszy niż 6mm. A o oporach na LPG niezgniecionej miedzianki to w ogóle szkoda gadać.

Adam, nie o to chodzi że są parowniki 400 czy 250, tylko o to ile coswortów na forum chwali sobie jazdę na parownikach 250 czy 400.

marcys - |8 Maj 2007|, 2007 09:00

Boni napisał/a:
marcyś, mi się nie chce dyskutować z wiarą religijną w rurki >6mm, kiedy każdy chłop na miedzy może se rozebrać elektrozawory i zobaczyć jaki jest ich przelot, jeśli nie widziałeś, to musisz uwierzyć, że daleko mniejszy niż 6mm. A o oporach na LPG niezgniecionej miedzianki to w ogóle szkoda gadać.


Boni to nie jest kwestia wiary ani wykonastwa instalacji, napisz do Fokasa z FCP i popytaj sie bo gosciu stroil BLOSA na hamowni w skorupce 2,9 i parownik BRC 140kW (mam taki sam) nie wydalał powyzej 4 tys. obr. na rurce 6 mm. I mam u siebie ten sam problem. Mam od elektrozaworu rurke 8mm i gaz znajdujący sie w niej przez moment daje wrazenie wiekszejw ydajnosci parownika (pod pobciazeniem prawie 1000 obr/min silnik wyzej wchodzi) by po b. krotkiej chwili zaczać po prostu hamowac silnikiem. Koszt zaden i w koncu to zrobie. Ale - moze masz racje i to jest kwetia zagiecia miedzi- tak czy owak wykonanie prawidlowe moze pomoc. Co do el. zaworu wiem ze takie same sa do 8mm jak do 6 mm. bardzo mozliwe ze to bedzie waskie gardło. Struna jakie masz el. zawory ? 6mm czy 8mm?

Struna - |8 Maj 2007|, 2007 09:23

marcys napisał/a:
Struna jakie masz el. zawory ? 6mm czy 8mm?
w sumie to mnie to wali :) mam 8mm rurki i spisuje się to dobrze więc nie wnikam jakie dziury mają elementy pośrednie.
Boni - |8 Maj 2007|, 2007 13:53

Można też założyć 10mm, kto zabroni ;) Już nawet kiedyś Stefan to tłumaczył i wyjątkowo sie z nim zgadzam - są dwie tylko możliwości że rurka 6mm "nie wydala" LPG dla silnika rzędu 100 czy 200KM - albo jest gdzieś zagnieciona na małym promieniu, albo jest źle obcięta czy zagnieciona przy wejściach w osprzęt. Prosta rurka dobrze założona rzyga taką ilością gazu, że silnik zgaśnie od zbyt bogatej mieszanki, i tyle, wszelkie problemy to albo jej drastyczne przewężenie albo jakieś cuda związne z parownikiem. Jak ktoś nie wierzy to niech se sprawdzi taką rurkę pod zerowym ciśnieniem, ile czasu np. butelka PET 1.5l opróżna się z wody przez kawałek rurki 6mm, potem pomnoży razy jakieś 1.5 ze względu na nadciśnienie zbiornika, jeszcze doda trochę na mniejszy opór LPG, i przeliczy na litry na godzinę, ciekawe czy komuś jego Scorpio tyle przepali ;)

(BTW akurat dziś po południu będę się bawił w pracy w testowe napełnianie ciekłym gazem pewnego fajansu przez rurki miedziane kapilarne o średnicy przelotu jakieś 0,2mm, i tak na palcach licząc (będą jakieś gramy na sekundę przy 4bar, to przy LPG pod ciśnieniem naturalnym będzie jakaś połowa tego) małolitrażowy silnik 2.0 by chodził na jałowych nawet na takiej naprawdę cieniutkiej rurce ;) )

Struna - |8 Maj 2007|, 2007 14:15

to też dla uniknięcia ewentualnych buraków z rurkami lepiej jest dać 8mm :)
Adam73 - |8 Maj 2007|, 2007 17:35

Boni napisał/a:
parowniki około 100kW wystarczały,
mnie też wystarcza,jak jeżdże spokojnie,ale jak potrzebuje ostro ruszyć na światłach to niestety ale dostaje doła,chociaż nie zawsze. Jak jest rozgrzany to OK ,ale jak po krótkiej jeżdzie w chłodny dzień to wtedy niestety muli.
Jak na śrubie rozkręce to idzie super ale żre 15-16 gazu.

Struna - |8 Maj 2007|, 2007 17:38

adam kubiak napisał/a:
ale jak po krótkiej jeżdzie w chłodny dzień to wtedy niestety muli.
może już stary ten parownik i membrany zesztywniały.
Adam73 - |8 Maj 2007|, 2007 17:49

instalka ma 3 lata ,to chyba jeszcze nie ??
Struna - |8 Maj 2007|, 2007 17:52

a ile już na nim przejechałeś km i czy spuszczałeś kiedykolwiek mazut ? czy odpalasz na gazie ? generalnie po trzech latach to spokojnie może być zużyty parownik.
Adam73 - |8 Maj 2007|, 2007 18:31

Ad.1 Ok. 30.000 km.
Ad.2 W czwartek spuszczałem,nic nie było tylko na śrubie ok 2mm.
Ad.3 Odpalałem w zeszłym roku od listopada do czerwca jak mi pompa paliwa padła.
Struna napisał/a:
generalnie po trzech latach to spokojnie może być zużyty parownik.
Poważnie? :shock:
Kumpel ma 6 lat w mondku (sekwencja) i chodzi bez czyszczenia.

Boni - |8 Maj 2007|, 2007 18:36

Struna dobrze gada, szczególnie jak był odpalany na gazie zimą.

Ja mam 140kW byle jakie lovato na 6mm w 2.9 i mogę na światłach przypalić nieco gumy albo zrobić se małego drifta (wczoraj rozkudłałem jednego biedaka, pusto w lesie, zakręty, szuterek, troszkę się zabawiałem, a za prawym zakrętem jakaś padaka z dzadkiem, dokładnie mu się przyjrzałem przez boczną szybę ;) no po co on po mojej drodze jeździ jak ja driftuję), pali 17-18 po mieście, i jakim cudem taki sam zestaw miałby być konieczny w 2.0...

Adam73 - |8 Maj 2007|, 2007 18:46

Boni napisał/a:
Struna dobrze gada, szczególnie jak był odpalany na gazie zimą.
:shock: :shock: Poważnie ??
Struna - |8 Maj 2007|, 2007 20:38

adam kubiak napisał/a:
:shock: :shock: Poważnie ??
ano poważnie, sekwencja ma z deka inne reduktory więc nie ma co porównywać. A wogóle to jaki masz ten reduktor ? w sensie jakiej firmy ?
Adam73 - |9 Maj 2007|, 2007 06:25

Struna napisał/a:
jaki masz ten reduktor ? w sensie jakiej firmy ?
BRC.
Taki jak tutaj : http://moto.allegro.pl/it...malopolska.html

Boni - |9 Maj 2007|, 2007 06:58

Moim zdaniem jeden z lepszych. Trudno powiedzieć, z jednej strony przegląd takiego parownika to fistaszki, parędziesiąt zł na zestaw naprawczy i parę godzin rozbierania i składania, z drugiej strony, jak np. masz to komuś dawać do roboty, to może rzeczywiście kup sobie drugi większy, i będziesz miał i większy, i na pewno niezjeżdżony.
Adam73 - |9 Maj 2007|, 2007 20:13

Boni napisał/a:
będziesz miał i większy, i na pewno niezjeżdżony.
Właśnie o tym myślałem.
Byłem dzisiaj u gaziarza,powiedział że 100 do 2.0 to takie minimum żeby tylko można jeżdzić,a jak chce mieć osiągi zbliżone do beni to założyć 140.
Naprawiać tego co mam to raczej sie nie opłaca jak chce zmieniać,pojeżdże jeszcze do jesieni a potem zmieniam na 140. :neutral:

marcys - |9 Maj 2007|, 2007 20:29

adam kubiak, nie warto zmieniac parownika przed zimą lepiej na wiosne :one:
Adam73 - |9 Maj 2007|, 2007 20:45

marcys napisał/a:
nie warto zmieniac parownika przed zimą lepiej na wiosne
A czemu to ??
marcys - |9 Maj 2007|, 2007 20:52

bo zima nastepuje siłą rzeczy większe zuzycie. szkoda go prostu to jednak troche kosztuje. domeczyc i na wiosne nowy.
Adam73 - |9 Maj 2007|, 2007 20:54

OK,zrobie jak mówisz,dzięki :) :) .
Struna - |10 Maj 2007|, 2007 11:30

marcys napisał/a:
bo zima nastepuje siłą rzeczy większe zuzycie.
jak się żałuje kilku zeta na rozgrzanie auta na benzynie to niestety :)
grzechu913 - |10 Maj 2007|, 2007 14:07

a firma Landi renzo jest dobra bo mam taki parownik 100kW i sie zastanawiam czy nie zmienic na 140kW ten ma przejechane ok 10tys i ma nie wiecej jak pol roku ,wiec nie wiem czy jest sen zmieniac ,pali w miescie ok 14-15Lpg zalezy jak jezdze, co radzicie?
Struna - |10 Maj 2007|, 2007 14:09

grzechu913, jak nie swędzi to nie drap - złota zasada.
grzechu913 - |10 Maj 2007|, 2007 14:12

ok dzieki wielkie za pomoc w sumie to szkoda szukac jak na LPG ma 11-12s /100km/h bo myslalem ze cos to pomoze a tego bym sprzedal taniej :one:
Struna - |10 Maj 2007|, 2007 14:43

jeśli jesteś zadowolony ze spalania i dynamiki to nie ma co grzebać.
grzechu913 - |10 Maj 2007|, 2007 21:28

raczej jestem zadowolony bo i tak juz lepiej nie bedzie jezdzic bo to tylko 2.0
Adam73 - |10 Maj 2007|, 2007 21:33

grzechu913 napisał/a:
,pali w miescie ok 14-15Lpg zalezy jak jezdze
A który tak pali 95r. czy 86r. ??
_Mu. - |20 Maj 2007|, 2007 19:07

Struna napisał/a:
[...] i czy spuszczałeś kiedykolwiek mazut ? [...].


O so hozi???
I jak to się robi?

Struna - |21 Maj 2007|, 2007 09:38

masz śrubę do spuszczania syfu z parownika - zazwyczaj w najniższym jego punkcie, spuszczanie tego to normalny proces obsługowy.
grzechu913 - |21 Maj 2007|, 2007 09:52

adam kubiak napisał/a:
A który tak pali 95r. czy 86r. ??

ten 95 pali 14-15 LPG ,bo 86 to ok litra mniej ,przewaznie 13-14 ,kiedys palil 12-13 ale brat teraz jezdzi to jest inaczej

marcys - |21 Maj 2007|, 2007 11:02

realniej ;) Ohac jak mial miec buta na gazie to nie schodzil nizej 15 ;)
grzechu913 - |21 Maj 2007|, 2007 11:14

nie wiem tak palil i pali ten nowy bardziej jest przepadlisty ,wiadome ze nie mowimy tu o sportowej jezdzie w miescie wiec jak dla mnie no OHC spalanie dobre

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group