Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Pozostałe - Rozpięły się wycieraczki

KOREK - |27 Gru 2004|, 2004 23:53
Temat postu: Rozpięły się wycieraczki
Witam

Takie rzeczy zdażają się tylko po ciemku i w strugach deszczu. Gdy wracałem późną nocą do Wrocka w środku 10 kilometrowej prostej w lesie w strugach deszczu "rozpięły" mi się wycieraczki. Silniczek działał ale nie było przeniesienia na wycieraczki. Oczywiście echo latarki itp. Udało mi się prawie namacalnie wyczaić co sie zrabało. Drażek który z jednej strony jest połączony z silniczkiem a z drugiej z wycieraczką za pomoca łacznika kulowego spadł z tej kuli. Na szczeście w schowku miałem jakieś stare sznurowadło i prowizorycznie to wszystko połączyłem :D

Powiedzcie mi czy to jest mocowane tylko na wcisk, czy jest tam jakaś zawleczka itp.

Jeśli na wcisk i się wytarło to jak to naprawić.

Musze to zrobić bo sznurowadło długo nie pociągnie :D

KOREK - |27 Gru 2004|, 2004 23:55

P.S.
Chyba po takiej przygodzie założę lampkę oświetlenia komory silnika. Widziałem kiedyś coś takiego i to super sprawa.

klinu - |28 Gru 2004|, 2004 00:13

Ford Taunus miał taką lampkę w standardzie, zapalałeś pozycyjne to zapalała się lampka pod klapą :)
Rafał A.(antek) - |28 Gru 2004|, 2004 04:39

Korek masz 2 rozwiązania, no moze 3. Łacznik sie wyciera, tam jest teflonowe łożysko kulowo - slizgowe, wypada oczywiście od strony wycierczek, gdzie łacznik jest wciskany od dołu. Spada w dół. Stare jak świat , było na forum, standardowa przypadłośc.

1 - ASO - serwis i kupujesz ten nowy łacznik, wystepuje jako pojedynczy element, cena ok 50zł starczy na jakies 2 - 3 lata.
2 Kupno uzywki (ew xałego mechanizmu) ale diabli wiedza w jakim bedzie stanie.

3 Samorobka - wyjmujesz calosc, albo jak zdolny to na aucie, przewiercasaz na wylot i tą kule i drązek i skrecasz sróbka, co by sie moglo krecic, a nie spadało w dół. Robisz taka ośke poprostu. Oczywiście dziura i śruba musza byr faczej centralnie - dlatego proponuje na wymontowany m robic...

Ja u siebie w 1 skorpiaku zastosowalem pozycje 1 i pozniej po 2 latach pozycje 3. W 2 skorpiaku jedynie pozycje 1, i sprzedałem.

W obecnych warunkach atmosferycznych , mysle ze kupno nowego w aso jest najsensowniejsze. 5 min roboty i działaja.

Księgowy - |28 Gru 2004|, 2004 08:05

Tak jak pisze Rafał, kupujesz łącznik za 50 zł. montujesz i po kłopocie, też to niedawno przerabiałem i patenty mojego poprzednika przyprawiały mnie o ból głowy. Gdzieś zresztą w dziale humor jest mój post wycieraczki ze zdjęciem prowizorycznej naprawy przy pomocy sznurka

Pozdrawiam

szmigier - |29 Gru 2004|, 2004 09:09

Sznurek, drut - raczej odpada szybko się przeciera. Ja u siebie na tą kulę nawinąłem trochę izolacji a następnie wcisnąłem to beznadziejnie mocowane ramie. Jezdze juz tak ponad pół roku i nie odzywa sie problem. jak sie zdazy to znowu cos wykombinuje. 50zl nie chce mi sie wydawac. Pozdrawiam
SirTrojan - |29 Gru 2004|, 2004 15:51

Swoje wycieraczk zawiązałem gumką z majtek! ale tylko taką szeroką- nie przeciera się itp.
teraz kupiłem na allegro cały mechanizm za 30 PLN! Stan doskonały
Wkrótce wymieniam!
Powodzenia
:D Grzegorz

KOREK - |29 Gru 2004|, 2004 21:20

Witam

Motyw z przewiercaniem trenowałem już w poprzednim aucie - Mercu W123 240D.
Tam znalezienie używanego, małożużytego łącznika graniczyło z cudem a o nowe nawet nie pytałem.
Narazie do soboty pociągnę na sznurowadle. W sobotę oblukam przy dziennym swiete(ostatnio wychodze rano i wracam wieczorem) bo czasu mało i zdecyduję - kombinacja lub wymiana na nową.

Pozdrawiam wszystkich po przejściach.

Ps. Ale zobaczcie - Polak potrafi. Gdyby np Niemcowi (z dziada pradziada), (bez urazy) wysiadły wycieraczki w nocy w deszczu, gdzieś w lesie, to pewnie by dzwonił po lawetę :D

Rafał A.(antek) - |30 Gru 2004|, 2004 04:04

KOREK generalnie polecam kupic za 50 zl nowy łacznik. Wiercenie styka na dluzej ale trzeba miec wiertarke stołową, bo w kuli sie ciezko wierci :)
maup - |30 Gru 2004|, 2004 22:54

Mnie toto wylatało namiętnie, któregoś dnia osadziłem na bawełnianej szmatce (kawałek podkoszulka). Ponad 8 miesięcy chodzi bez problemu ;)
mmmk - |31 Gru 2004|, 2004 01:12

no pomijajac fakt,ze to cos moze sie rozpiac przy duzym ruchu licznym i np. przed przejsciem dla pieszych gdy jedziesz swoja 1,5 tonowa zabawka w czasie ulewnych opadow deszczu i juz nieszczescie gotowe. ja mam czasami chore filmy ale ten moze sie zdazyc naprawde wiec jezeli to kosztuje tylko 50zl to chyba warto zrobic. mi wycieraczki naprawil xxxxx przerabiajac cos chyba ze sierry. koszt byl niewielki.
pozdrawiam
maciek

Rafał A.(antek) - |31 Gru 2004|, 2004 04:04

to zawsze wypada wtegy gdy najpardziej potrzeba, bna najszybszym biegu w najwiekszej ulewie - bo wtady najbardziej obciążone!
maup - |1 Sty 2005|, 2004 20:58

No nie wiem, chciałem to potem na siłę rozłączyć i się nie dało (nie powiązane szmatką tylko grzybek osadzony na niej). Skoro się nie dało to na razie niech tak zostanie....
CORS - |2 Sty 2005|, 2004 22:41

gorącą kolbą roztopić lekko kołnierz gniazda kuli, ostudzić i wcisnąć kulę. Problem z głowy
DOSIA - |2 Sty 2005|, 2004 23:13

kup lepiej nowe 50zl to nie pieniadz a bezpieczniej .Bedziesz jechal szybciej wlAczysz najszybszy bieg i znowu ci wypadni to sie dopiero wpienisz i wkoncu kupisz nowe :!:
Art - |24 Lut 2005|, 2005 14:23

Dopisuje się do listy "łącznikowców wycieraczkowych".

Nr części 85 GG 17542 AA, koszt 52 PLN (ASO Warszawa).
Do wieloryba wg ASO oficjalnie sam łącznik nie występuje (pan sprzedawca proponował mi komplet za 800 PLN), ale jest identyczny jak od Scorpio <95.

Do Admina: może temat warto przenieść do FAQ?

Pzdr,
Art


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group