| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Drgająca kierownica
kry - |16 Lut 2007|, 2007 11:12 Temat postu: Drgająca kierownica Witam!
Jak w temacie; Kierownica drga tylko przy delikatnym hamowaniu, W czasie jazdy nie odczuwalne. Drgania zmieniaja swoją siłę- raz prawie ich nie ma a raz chce wyrwac kierownicę z rąk. Wymienione tarcze i klocki na nowe i nic. Koła wyważone i nic. Pomocy bo już nie wiem co to może być (mechanik też nie wie)! Czy jakieś elementy zawieszenia mogą powodować takie objawy ?
Proszę o pomoc
Pozdrawiam
Zysio - |16 Lut 2007|, 2007 11:42
tak, nie wiem jak w wielorybie, ale u mnie takie objawy były spowodwane zużytym sworzniem wahacza nowy wahacz załatwił sprawę.
Poza tym parę takich tematów było na forum, obadaj.
mmmk - |16 Lut 2007|, 2007 12:10
od wahaczy zaczynajac przez przekladnie kierownicza, koncowki drazkow kierowniczych i moze jeszcze troche by pomogla wymiana... lozyska??... no tego co jest w sciance grodziowej przez co przechodzi kolumna kierownicy przynajmniej u mnie po wymianie tego drgalo mniej ale to chyba raczej nie usunelo usterki tylko ja jakby przytlumilo
[ Dodano: 2007-02-16, 12:11 ]
moze zamiast lozyska lepiej bylo napisac tulejka...
Struna - |16 Lut 2007|, 2007 14:07
| kry napisał/a: | | Kierownica drga tylko przy delikatnym hamowaniu | to by wskazywało na krzywe tarcze hamulcowe.
Zysio - |16 Lut 2007|, 2007 14:16
Struna - niekoniecznie, u mnie były dokładnie takie objawy przy wahaczu do wymiany. Więc zawieszenie jest do przejrzenia.
fiebik - |16 Lut 2007|, 2007 14:33
| kry napisał/a: | | Czy jakieś elementy zawieszenia mogą powodować takie objawy ? | tak, jeżeli jesteś pewny, że te nowe tarcze są proste i nie przegrzane, to trzeba szukać luzu w zawieszeniu.
potencjalnie masz do sprawdzenia (kolejność nie przypadkowa):
- jeszcze raz sprawdzić czy proste tarcze i stan klocków (i ich zamocowania);
- luzy na łożyskach (i ich stan)
- opony - mogą mieć poprzerywane zbrojenia w środku i wtedy wyważanie nic nie daje a drgania mogą występować;
- luzy na "jabłkach" drążków wychodzących z maglownicy lub ich końcówkach;
- luzy na końcówkach wahaczy (jeśli tak to wahacz do wymiany);
- luzy na tulejach (gumach) na których wahacze są zamontowane;
i to by było na tyle z tego co na szybko przychodzi mi do głowy. są jeszcze końcówki oraz gumy mocujące stabilizatora ale to podejrzewał bym jako ostatnie przy tych objawach;
sorry na niefachowe nazewnictwo, ale jak wejdziesz pod podniesiony samochód mam nadzieję, że szybko dojdziesz co jest co.
Zysio - |16 Lut 2007|, 2007 14:35
| fiebik napisał/a: | | - opony - mogą mieć poprzerywane zbrojenia w środku i wtedy wyważanie nic nie daje a drgania mogą występować; |
a to nie byłoby drgań ogólnie podczas jazdy a nie tylko przy hamowaniu ??
fiebik - |16 Lut 2007|, 2007 14:40
| Zysio napisał/a: | | a to nie byłoby drgań ogólnie podczas jazdy a nie tylko przy hamowaniu ?? | jeżeli są to pierwsze początki agonii opony to cuda mogą się właśnie dziać na wstępie tylko przy przeciążeniach, właśnie np.: tylko przy hamowaniu. a dopiero po jakimś czasie jest coraz gorzej.
Oli - |16 Lut 2007|, 2007 16:02
ja ostawiam to co Fiebik uważa za ostatnie... miałem podobnie ehhhh
gumy droążka stabilizatora
fiebik - |16 Lut 2007|, 2007 16:05
| Oli napisał/a: | | gumy droążka stabilizatora | w moich wielorybach jak kończą się te gumy to zawsze były stuki, potem "wożenie" po drodze, ale drgań przy hamowaniu nigdy nie miałem z tego powodu.
Oli - |16 Lut 2007|, 2007 16:11
a ja qrde miałem i to tak jak kol.kry opisał. Wymieniłem gumy - drgania kiery jak ręka odjał...
ale powód byc może oczywiście inny...
paul25r - |16 Lut 2007|, 2007 18:42
| Oli napisał/a: | a ja qrde miałem i to tak jak kol.kry opisał. Wymieniłem gumy - drgania kiery jak ręka odjał...
ale powód byc może oczywiście inny... |
Miałem dokładnie to samo i po wymianie właśnie łączników stabiliaztora przestało. Teraz łączniki (kupiłem do d....y - pisałem w innym temacie) znowu stukają i kierownica też drży przy lekkim hamowaniu. Ale może być coś więcej. Ja bym sprawdził łączniki, bo łatwo samemu dojść czy zużyty.
Pozdrawiam
Gruber - |27 Mar 2007|, 2007 14:57
Panowie, walka z heblami trwa. Od roku nie moge dojsc co jest przyczyna drgania kierownicy przy hamowaniu. Wymienilem dwa komplety tarcz i klockow (brembo+ferrodo, lucas+ferrodo), wahacze nowe (TRW), koncowki drazkow nowe, amorki i poduchy nowe, piasty proste, cylinderki wyczyszczone i zalozone nowe gumki (profilaktycznie, nie byly popekane), to samo dzieje sie na 15 i 17-stakach, wiec opony tez odpadaja. Sa jakiesz szatanskie sugestie? Przy hamowaniu ewidentnie czuc jakby tarcze byly krzywe (przy delikatnym heblowaniu da sie wyczuc minimalne "skoki auta do przodu"). Ale czy to mozliwe, zeby trafily mi sie trzy komplety tarcz nadajace sie tylko na zlom?
Struna - |27 Mar 2007|, 2007 15:05
Gruber, piasty mogą być.
Gruber - |27 Mar 2007|, 2007 15:06
Sprawdzalem czujnikiem, minimalna odchylka. Tak sobie rozkminiam wypowiedzi poprzednikow. Moze by sie kusic na wymiane gum stabilizatora...?? Wydaja sie byc sztywne.... Ale zeby stabilizator przenosil takie drgania...?
maup - |27 Mar 2007|, 2007 15:16
no jak w ogóle odchyłka to już coś na pewno pokaże.
Po drugie są jeszcze gumy, które mocują do nadwozia cały drążek stabilizatora - Vik mi je kazał wymienić (po wymianie gum na wahaczach, tarcz etc.) i to pomogło
Kevin Xy - |27 Mar 2007|, 2007 15:38
zgadza sie- mocowanie stabilizatora do budy
Gruber- jak chcesz to mam cale piasty
fiebik - |27 Mar 2007|, 2007 15:44
| Gruber napisał/a: | | Moze by sie kusic na wymiane gum stabilizatora...?? | w sumie, skoro tyle już kasy wydałeś na części, to koszt tych gum jest stosunkowo niewielki, więc warto spróbować.
Gruber - |27 Mar 2007|, 2007 16:23
| maup napisał/a: | | no jak w ogóle odchyłka to już coś na pewno pokaże | Nie pamietam jakiego rzedu bylo to bicie, ale mozna je uznac jako dopuszczalny blad pomiaru. | Kevin Xy napisał/a: | | Gruber- jak chcesz to mam cale piasty | Narazie sie wstrzymam. Mam nowe lozyska, wiec wole, zeby to nie bylo to. | fiebik napisał/a: | | w sumie, skoro tyle już kasy wydałeś na części, to koszt tych gum jest stosunkowo niewielki, więc warto spróbować. | Juz zamowione. Jak to nie pomoze...
Kevin Xy - |27 Mar 2007|, 2007 18:19
jak chcesz to pozycze do sprawdzenia (z dostawa)- zmiana calej zwrotnicy to nudna godzina na strone, wiec sobie sprawdzisz i zobaczysz czy toto
Scorpio_rulez - |27 Mar 2007|, 2007 19:04
Witam,
mam to samo z tym, że ja wiem co to jest u mnie dokładnie taki objaw pokazuje rozwalona maglownica. Tylko nie wiem czy jest ona do wymiany czy mozna jakoś pozbyć się luzu, który jest tylko z prawej strony
Adam_2000 - |27 Mar 2007|, 2007 19:27
| Scorpio_rulez napisał/a: | | Tylko nie wiem czy jest ona do wymiany czy mozna jakoś pozbyć się luzu, który jest tylko z prawej strony |
Nie może być luzu na maglownicy "z jednej strony". To jest luz na drążku, który sie wymienia.
mmmk - |27 Mar 2007|, 2007 19:32
jak juz tyle w niego wpakowales to kup jeszcze pouliretany stabilizator wahacz. mi na drgania pomoglo znaczy drgania przy hamowaniu bo na nieokragle opony nie pomaga
Gruber - |27 Mar 2007|, 2007 21:01
| Kevin Xy napisał/a: | | jak chcesz to pozycze do sprawdzenia (z dostawa)- zmiana calej zwrotnicy to nudna godzina na strone, wiec sobie sprawdzisz i zobaczysz czy toto | Wymienie te gumy na stabilizatorze, jak nie pomoze to sie zglosze. Dzieki.
[ Dodano: 2007-03-27, 21:07 ]
| mmmk napisał/a: | | jak juz tyle w niego wpakowales to kup jeszcze pouliretany stabilizator wahacz | To sa takie do kupienia? Myslalem, ze sa tylko te dwie gumy, ktore trzymaja stabilizator przy nadwoziu.
mmmk - |27 Mar 2007|, 2007 21:10
tu masz wszystko o tym i jeszcze wiecej
http://ford-scorpio.pl/fo...?t=9960&start=0
[ Dodano: 2007-03-27, 21:11 ]
a tych stabilizator buda jeszcze nie testowalem znaczy nie kupilem
bigdaaddy - |28 Mar 2007|, 2007 01:33
Tak czytam te posty o drganiach przy hamowaniu i mysle, ze jak drga przy hamowaniu to tylko i wylacznie moze byc cos nie tak z zaciskami lub krzywe tarcze, piasty, wybite lozyska, opony, felgi. Wybite zawieszenie na 90% nie bedzie powodowalo drgan przy hamowaniu, a naprawione zawieszenie wytlumi drgania pochodzace od hamulcow, ktore po pewnym czasie powroca i zniszcza zawieszenie po raz kolejny.
Bicie piasty nie powino przekraczac 0,02mm, a bicie tarczy ok 0,08mm. Jesli jest wieksze niz 0.1mm, to bedziemy to odczuwac. Stary plyn hamulcowy moze byc takze przyczyna bicia przy hamowaniu.
fiebik - |28 Mar 2007|, 2007 02:15
| Scorpio_rulez napisał/a: | | mam to samo z tym, że ja wiem co to jest u mnie dokładnie taki objaw pokazuje rozwalona maglownica. Tylko nie wiem czy jest ona do wymiany czy mozna jakoś pozbyć się luzu, który jest tylko z prawej strony | zanim zaczniesz grzebać w maglownicy lub ją wimieniać koniecznie poczytaj sobie post z fotkami w poniższym linku:
http://ford-scorpio.pl/fo...p=152568#152568
Gruber - |28 Mar 2007|, 2007 22:07
| bigdaaddy napisał/a: | | cos nie tak z zaciskami lub krzywe tarcze, piasty, wybite lozyska, opony, felgi | Tak jak pisalem. Lozyska nowe (8-9k przebiegu), to samo dzieje sie na 15 i 17, bicie na piascie miescilo sie w granicach tolerancji, tarcze i klocki maja 3-4k przebiegu, tłoczki i cylinderki obute w nowe gumki, bez sladow korozji. Wymienie płyn i gumy stabizlizatora. Zobaczymy jaki bedzie efekt.
Struna - |28 Mar 2007|, 2007 22:15
| Gruber napisał/a: | | Zobaczymy jaki bedzie efekt. | będziesz jeszcze większym rzeźnikiem niż jesteś
Gruber - |28 Mar 2007|, 2007 22:23
| Struna napisał/a: | | będziesz jeszcze większym rzeźnikiem niż jesteś | Chudszym o kolejne kilka złotych. W domu delikatnie daja mi do zrozumienia, ze powinienem odwiedzic specjaliste, ktory leczy takie obsesje.
A tak odnosnie wymiany płynu. Nie musze sie spinac, ze zapowietrze nieodwracalnie pompe? Wystarczy standardowa metoda słoik, wężyk, nieprzerwana dolewka co by pusto w zbiorniczku sie nie zrobiło ?
Struna - |28 Mar 2007|, 2007 22:24
| Gruber napisał/a: | | Wystarczy standardowa metoda słoik, wężyk, nieprzerwana dolewka co by pusto w zbiorniczku sie nie zrobiło ? | styknie, byle nie zabrakło płynu w zbiorniczku, no i rób to z aktywną pompą ( kluczyk co najmniej na 1 )
Kevin Xy - |28 Mar 2007|, 2007 23:54
| Gruber napisał/a: | | W domu delikatnie daja mi do zrozumienia, ze powinienem odwiedzic specjaliste, ktory leczy takie obsesje. |
no to w piatek ze mna ??
fiebik - |29 Mar 2007|, 2007 00:21
| Kevin Xy napisał/a: | | no to w piatek ze mna ?? | tylko się zabardzo nie uleczta
Kevin Xy - |29 Mar 2007|, 2007 00:28
| fiebik napisał/a: | Kevin Xy napisał/a:
no to w piatek ze mna ??
tylko się zabardzo nie uleczta |
mobilni
zreszta ja z corka
przerwa na szluga, biznesy, i w droge
Scorpio_rulez - |1 Kwi 2007|, 2007 18:51
Dzięki mmmk, w święta włażę do kanału i sprawdzam te "jabłka" przy maglownicy. Cuda niewidy zwłaszcza, że w pod koniec stycznia zrobiłem zawieszenie
krzysiek x5 - |12 Kwi 2007|, 2007 12:20
zgodnie z tematem. scorpio II, 2.0, automat. podczas chamowania mocne drgania przenoszone na kierownicę - tym większe im większa prędkość - ale tak do 60km/h prawie niewyczuwalne. klocki i tarcze po ok. 2000km, żadnych śladów zużycia (równość powiechy i grubość) a jednak dały ciała. zaobserwowałem na nich tak jakby wady odlewowe, dosłownie jakby ktoś powstawiał w nie kawałki z zupełnie innego materiału. dodam że nie znalazłem na nich żadnych nadruków ani cech więc pewnie były to jakieś najtańsze z półki. teraz tarcze wymienione na nowe i jak na razie wszelkie drgania ustały.
pozdrawiam kb
kry - |6 Lip 2007|, 2007 10:16
Witam!
Wreszcie znalazł się mechanik, który nie zwalał winy drgającej kiery na złe opony, krzywe tarcze (z resztą nowe) czy luzy w zawieszeniu. Jak już pisałem, po wymianie tarcz i klocków na nowe u pewnego mechanika auto przy delikatnym hamowaniu dostawało drgawek:-)) Kierownica drgała raz mocniej raz lżej ale przy mocnym hamowaniu było OK. Okazało się że przy montażu nowych tarcz sprytny mechanior chciał zaoszczędzić sobie roboty i nie wyczyścił piast i przykręcił tarcze do syfu co było powodem powyzszych objawów.
I znów okazało się, że mechanicy potrafią dać ciała na , wydawałoby się, banalnych sprawach.
Pozdrawiam wszystkich forumowiczów którzy walczą ze swoimi Wielorybami i mechanikami:-))
grzechu913 - |6 Lip 2007|, 2007 10:26
| Cytat: | | I znów okazało się, że mechanicy potrafią dać ciała na , wydawałoby się, banalnych sprawach. |
dlatego wszystko robie sam przy samochodzie ,bo spodkalem sie kiedys z jednym mechanikiem co podmienial osprzet np przeplywke. a inny znow naprawial dobrze ale wiedzial jak cos zepsuc aby tego nie bylo widac a po niedugim czasie znow mu zlecic nowa robote.Wiec wole sam autko napraiac zdala od oszustow
|
|