| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - Jak to jest z gwarancja??
Seba - |30 Sty 2007|, 2007 09:37 Temat postu: Jak to jest z gwarancja?? Jaki termin maja na naprawe?? Bo parownik wymontowali mi prawie 2 tyg temu i jeszcze go nie maja zrobionego (wyslali gdzies do serwisu gwarancyjnego)
kat - |30 Sty 2007|, 2007 10:07
w ksiazce gwarancyjnej powinno byc napisane.Z reguly to sa 14 dni,ale moze byc tak ze rowniez 30 dni od momentu dania do serwisu.Wszystko zalezy od producenta ,bo to on ustala warunki.Serwis musi w wyznaczonym czasie odpowiedzec(pismo,telefon).Jezeli tego nie zrobi automatycznie masz uznana reklamacje po tym terminie
Struna - |30 Sty 2007|, 2007 11:55
Seba, po odbiorze powinni wydłużyć Ci czas gwarancji na reduktor o czas trwania naprawy.
cinek - |30 Sty 2007|, 2007 13:38
no powinni zalatwic to max w 14 dni, wiec masz powod zeby troche na nich sie zdenerwowac a slyszalem tez ze niektore warszaty wstawiaja na czas wysylki jakies zastepcze urzadzenia
Struna - |30 Sty 2007|, 2007 14:17
wszystko to chyba kwestia warunków gwarancji jakie udziela zakład.
olcha20 - |30 Sty 2007|, 2007 14:50
| Struna napisał/a: | | wszystko to chyba kwestia warunków gwarancji jakie udziela zakład. |
Dokładnie - aczkolwiek niektóre zapisy jeżeli są sprzeczne z przepisami KC oraz Ustawą o Ochronie konsumenta (czy jakoś tak) to można generalnie mieć je w D*** i sie wykłócać.
Z tego co mi wiadomo to jest 14 dni - ALE
14 dni ma SERWIS który otrzyma przesyłkę. Nie liczy się od daty kiedy odda się coś na reklamacje - tylko odkąd jest w serwisie.
Tak mi tłumaczył kiedys taki koles co robi w serwisie telefonów.
Jeżeli termin minął, możesz naprawy nie przyjąc i zażądać nowej części. (na 99,99% są takie zapisy, jak wygmeram to wkleje)
Seba - |30 Sty 2007|, 2007 18:12
No naszczescie sie ruszylo - odeslali parownik do producenta ,a on dzis im go juz (dopiero) odeslal - czyli jutro badz pojutrze montarz - zmieszcza sie w 2 tyg
kat - |30 Sty 2007|, 2007 20:53
| olcha20 napisał/a: | | Struna napisał/a: | | wszystko to chyba kwestia warunków gwarancji jakie udziela zakład. |
Z tego co mi wiadomo to jest 14 dni - ALE
14 dni ma SERWIS który otrzyma przesyłkę. Nie liczy się od daty kiedy odda się coś na reklamacje - tylko odkąd jest w serwisie. |
Wszystko zalezy od tego jak jest zapisane w ksiazce gwarancyjnej
Moze byc nawet zapis ,ze do 30 dni (a nie do 14 )serwis zobowiazany jest naprawic urzadzenie.Producent to ustala.
Jason - |30 Sty 2007|, 2007 20:59
A te 14 dni to nie sa dni robocze?
kat - |30 Sty 2007|, 2007 21:21
na bank 14 dni kalendarzowych i nie dac sie wrobic ze sa to dni robocze
Jezeli macie jakis problem z nieuczciwymi warsztatami,sprzedajacymi lub temu podobne to podstawa zaczac od Rzecznika Praw Konsumenta-porada darmowa,a rzecznik znajduje sie przy kazdym urzedzie miejskim w kazdym miescie.Czasami wystarcza jego interwencja telefoniczna,ale czasami trzeba pojsc dalej(sad konsumencki,cywilny)
Seba - |31 Sty 2007|, 2007 16:14
Jutro rano jade na montarz - mam nadzieje,ze nic mnie to kosztowac nie bedzie - bo czym moglem zawinic urzytkujac 4 miesiace zalozony gaz?? Plynu w chlodnicy nigdy nie bylo malo.
Iwona - |31 Sty 2007|, 2007 17:30
Na 100% mają termin 14 dni ( nie żadnych roboczych )na naprawę nie ma nic takiego że od momentu wysłania do serwisu. Dzien oddania rzeczy do naprawy jest pierwszym dniem przyjecia reklamacji. Po upływie terminu maja obowiązek wymienic ci na nowy lub zwrócić pieniądze . Nie daj se dmuchać w kasze.
boro_10in1 - |31 Sty 2007|, 2007 19:01
Według ustawy,każdy srevis dokonujący naprawy gwarancyjnej ma 2 tygodnie na naprawe i odesłanie przedmiotu.Jeśli to się przedłuza,to poprostu albo nie wzięli sie za niego od razu,albo leży naprawiony,tylko nie chce im sie wysłać.
gw21 - |31 Sty 2007|, 2007 19:16
| Seba napisał/a: | | bo czym moglem zawinic urzytkujac 4 miesiace zalozony gaz?? | Tankujac g...any gaz, nie wymieniac filtru (co 10tys lub jak tam masz w karcie).
Wiem, ze "mozna na filtrze zrobic i 50tys km, tankowac gaz na stacjach "krzak", wymuszac zasilanie gazem przy -20 stopniach i zrobic na parowniku i 200tys, ale jak sie cos rypnie to czasami gwarancji uznac nie chca
kat - |31 Sty 2007|, 2007 20:08
| boro_10in1 napisał/a: | | Według ustawy,każdy srevis dokonujący naprawy gwarancyjnej ma 2 tygodnie na naprawe i odesłanie przedmiotu.Jeśli to się przedłuza,to poprostu albo nie wzięli sie za niego od razu,albo leży naprawiony,tylko nie chce im sie wysłać. |
nie prawda-wszystko zalezy od tego jak jest napisane w ksiazce gwarancyjnej,tak jak napisalem wyzej moze to byc nawet 30 dni
Ten czas ustala producent urzadzenia
boro_10in1 - |31 Sty 2007|, 2007 21:07
No tak,ale ja jeszcze nie spotkałem terminu dłuższego niż 14 dni,krótsze tak,ale dłuższe?!?!
kat - |31 Sty 2007|, 2007 21:10
a ja spotkalem,nawet pracuje w w serwisie pewnej firmy ktora ma wyraznie napisane w ksiazce gwarancyjnej 30 dni.I jest to jak najbardziej zgodnie z prawem,ale musi to byc napisane,w przeciwnym wypadku sa to 14 dni
Seba - |31 Sty 2007|, 2007 23:10
| gw21 napisał/a: | | Seba napisał/a: | | bo czym moglem zawinic urzytkujac 4 miesiace zalozony gaz?? | Tankujac g...any gaz, nie wymieniac filtru (co 10tys lub jak tam masz w karcie).
Wiem, ze "mozna na filtrze zrobic i 50tys km, tankowac gaz na stacjach "krzak", wymuszac zasilanie gazem przy -20 stopniach i zrobic na parowniku i 200tys, ale jak sie cos rypnie to czasami gwarancji uznac nie chca |
Gaz tankowany tylko i wylacznie na orlenie - czasami BP - gaz ma przejechane z 4 tys - temperatura przelaczenia ustawiona na takim pozoiomie jaki fabryczny sterownik tego producenta ma zakres w tym wypadku wartos najmniejsza czyli chyba 25 stopni
Struna - |1 Lut 2007|, 2007 10:35
| kat napisał/a: | | nawet pracuje w w serwisie pewnej firmy ktora ma wyraznie napisane w ksiazce gwarancyjnej 30 dni. | ja z ciekawości wczoraj wziąłem kartę gwarancyjną na kompresor - jest 14 dni ale z klauzulą, że jeśli naprawa będzie wymagała sprowadzenia części np. z zagranicy to do 21 dni.
gw21 - |1 Lut 2007|, 2007 19:48
| Seba napisał/a: |
Gaz tankowany tylko i wylacznie na orlenie - czasami BP - gaz ma przejechane z 4 tys - temperatura przelaczenia ustawiona na takim pozoiomie jaki fabryczny sterownik tego producenta ma zakres w tym wypadku wartos najmniejsza czyli chyba 25 stopni |
Dlatego raczej nie bedziesz placil Prawdopodobnie skoro cos padlo to byla to wada fabryczna, ja tylko odpowiedzialem ci, czym mozna zawinic uzytkujac gaz przez 4 miesiace .
Struna - |2 Lut 2007|, 2007 09:46
| gw21 napisał/a: | czym mozna zawinic uzytkujac gaz przez 4 miesiace . | jakby mi gaziarz powiedział taki tekst to bym go chyba do ziemi wbił - co go to chuj obchodzi gdzie ja tankuję - gwarancja to gwarancja.
win - |2 Lut 2007|, 2007 10:17
Strunato nie do konca tak jest ze cie nie interesuje gdzie tankujesz.Swojego czasu bylo dosc glosno o jakosci paliw szczegolnie on.Sam na wlasnej skorze doswiadczylem tego.Jezdzilem w firmie i dostalem nowke scanie i po 8000km padla pompa i 4 wtryski oparlo sie na sondzie ale nie uznali tego na gwarancji i sondnie pomogl.Peklo 12000zl i tyle.
Struna - |2 Lut 2007|, 2007 10:27
słucha, ale nie jesteś jako kierowca doktorem chemi i nie wozisz ze sobą laboratorium do testowania jakości paliw - kupujesz legalne paliwo, bierzesz na to papier, więc jak coś to niech stacja płaci a nie Ty/ja bo kupiłeś paliwo
win - |2 Lut 2007|, 2007 10:36
niby to prawda ale jak zwykle nie do konca.Jesli stacja nie przechowoje probek paliwa to nie udowodnisz ze mieli kiepskie paliwo.A z lpg jest troche klopot z pobraniem probki.To co wczesniej napisalem to wiem z autopsji i wiem ile to firme kosztowalo i nic nie dalo.Pompa i wtryski poszly do szwecji do analizy bo oni w gwarancyjnych autach bardzo mocno szukaja przyczyny usterki i wyszlo ze paliwo bylo tak zasiarczone ze w skali sie nie miescilo.I nawet sad sie przychyli do ich analizy.
Struna - |2 Lut 2007|, 2007 10:38
no rozumiem, to tylko kolejny dowód na to jaki burdel w tym kraju panuje.
win - |2 Lut 2007|, 2007 10:43
no niestety to jest prawda i to calkowita.
Seba - |3 Lut 2007|, 2007 11:16
No autko odebralem-autko chodzi ok. Uszkodzony byl tez czujnik tewmperatury w parowniku - moze to przez to ,ze przelaczal za szybko na gaz siadl parownik ?? Ale jest teraz ok
baba - |7 Lut 2007|, 2007 11:07
na upartego 14 dni kalendarz. ma producent na zajecie stanowiska w formie pisemnej, naprawiac moze i pol roku.... cale szczescie ze nie wszyscy producenci znaja przepisy
|
|