| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Problem z swiatłami w wielorybie 97
ireneusz79 - |2 Gru 2006|, 2006 22:03 Temat postu: Problem z swiatłami w wielorybie 97 Mam problem ze swiatłami w wielorybie tzn.
Kiedy uruchamiam silnik mam swiatła zapalone krutkie i po upływie 2 secund zapalaja sie swiatła długie bez mojej ingerencji.i nie moge wyłonczyć w żaden sposób chyba ze same sie wyłonczą ale to tez na moment.Kiedy włanczam przełacznik z krótkich na długie zauważyłem ze swiatła krótkie w soczewce zaczynaja sie palic jasniej.
O co chodzi potrzebuje konkretnej pomocy i odpowiedzi na moje pytanie!!!
Z góry dziekuje.[/fade]
1Bodzio - |2 Gru 2006|, 2006 22:40
Konkretna odpowiedź to skrzynka bezpieczników po stronie kierowcy doprasza się o gruntowny przegląd i remont. Zwarcia wewnątrz tejże skrzynki dają takie właśnie efekty.
ireneusz79 - |2 Gru 2006|, 2006 22:56
Tylko w tym jest taki problem ze jestem teraz w holandii bo niedawno to autko zakupiłem i było wszystko okej az nie spadł deszcz otwierałem tą skrzynkę i wszystko jest suche co wjencej sie mogło popsuc i czy moge sam cos pogrzebac przy tych bezpiecznikach czy lepiej nie.
Krzysiek_Chojne - |2 Gru 2006|, 2006 23:01
| ireneusz79 napisał/a: | | czy moge sam cos pogrzebac przy tych bezpiecznikach |
poszukaj na forum jest wszystko opisane.
Rafał A.(antek) - |2 Gru 2006|, 2006 23:08
skrzynka bezpiecznikow zalana wodą
Patron - |3 Gru 2006|, 2006 09:45
Witam.
Poniżej moja przygoda ze skrzynką bezpiecznikową.
Przed remontem podobne objawy, najgorsze to to że po wyłączeniu stacyjki po chwili światła zapalały się same.
Nie ma wyjścia, "trzeba przez to przejść".
Może ten opis trochę ci pomoże:
http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=12445
pozdrawiam - Tomek
ireneusz79 - |3 Gru 2006|, 2006 10:11
Kórde wielkie dzienki.Chyba bede musiał sie podjąc tej operacji tylko niewiem czy podołam,wsumie taki lajik nie jestem ale innego wyjscia nie mam, bo powrót 1400km do domu na długich moze złe sie skonczyc.Pozdrawiam i wszystkich Wielorybów i resztę scorupiaków.
Stefan - |4 Gru 2006|, 2006 04:49
Witam! Jedz za dnia! Pozdrawiam.Stefan.
Damian_Lisu - |4 Gru 2006|, 2006 06:28
Stefan, a myślisz że nie będzie ślepił za dnia ? Ja się wkurwiam jak cholera jak ktoś zasówa z przodu na długich.
mmmk - |4 Gru 2006|, 2006 13:13
na szybko to mozna jakies kableki przy lampach poodpinac... tylko co taka skrzynka po drodze moze jeszcze wymyslec to juz nawet sam henry ford nie wie...
pozdrawiam
maciek
Adam_2000 - |4 Gru 2006|, 2006 13:18
Tak na szybko, to proponuję przyj***ć z piąchy w skrzyneczkę na włączonym silniku.
Albo się na jakiś czas uspokoi, albo padnie na amen
Zysio - |4 Gru 2006|, 2006 13:19
| Adam_2000 napisał/a: | | przyj***ć |
uderzyć - brzmi subtelniej
ireneusz79 - |4 Gru 2006|, 2006 19:16
Panowie powiem tak poświeciłem 6 godzin pracy rozebrałem skrzynke w drobny mak.
Czyli tak jak było opisane w którymś z postów.I sie za głowe złapałem jak ta skrzynka wyglondała od środka???(CAŁA ZALANA).Styki zasniedziały i dwie scieżki padły.które zlutowałem (nie było łatwo) suszyłem każdą płytke plastikową która oddzielała styki z scieżkami na każdej było oporowo wody.
kiedy zaczołem składac czesci kazdą z nich spsikałem specjalnym natłuszczającym preparatem który powoduje na przyszłosc odzielanie styków i niepowodując zwarcia oraz śniedzenia sciezek.Złozenie skrzynki uprosciłem sobie robiąc serje fotek poszczegulnych płytek przy rozkładaniu.
Na koniec całej reanimacji skrzynki do okoła przesmarowałem sylikonem bo to tylko od dołu dostała mi sie woda przy zapchanym kanale (kupa lisci) odprowadzającym wode.Skreciłem podłonczyłem i wruciło wszystko do normy nawet swiatła w srodku auta na podsufidce zaczeły działac.
Cały powód to zapchany kanał odpływowy wody.
teraz jestem prawie HAPY gdyż jedyna zęcz jaka mi nie działa to podswietlanie zapalniczki wraz z zapalniczką.jak ktoś ma pomysł czego moge sie doknąć żeby i to zrobic bede wdzieczny(bezpieczniki wszystkie sprawdziłem i są ok).
Pozdrawiam WIELORYBY.
Kevin Xy - |4 Gru 2006|, 2006 19:19
no widzisz jak pieknie- Ty masz juz to za soba, teraz czekamy na nastepnego oczatego
Adam_2000 - |4 Gru 2006|, 2006 19:21
| ireneusz79 napisał/a: | | Skreciłem podłonczyłem i wruciło wszystko do normy nawet swiatła w srodku auta na podsufidce zaczeły działac. |
C.B.D.P.
WTOM - |5 Gru 2006|, 2006 09:12
kurczę jak czytam o tych wszystkich skrzyneczkach to nie mogę się nadziwić czemu nikt kto nie ma jeszcze problemów z w/w nie zrobi prewencji! Wystarczy wyczyścić z piachu, liści, udrożnić spusty i zrobić przykrywkę np z grubej folii i nie będzie problemów na przyszłość. te efekty "ze krzynką" to tylko i wyłacznie zaniedbanie.
Stefan - |5 Gru 2006|, 2006 09:35
Witam! Jak zaczynalem swoja przygode z samochodem(ponad 30 lat temu) to kazdy kierowca wozil ze soba "niezbednik".Czego tam nie bylo! Ja nie wozilem nic wychodzac z zalozenia ze zepsuje sie to do czego nie bede mial narzedzi. I przez lata dzialalo! Teraz jednak widze ze jazda WIELORYBEM bez zapasowej "skrzynki" to wielkie ryzyko! Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |5 Gru 2006|, 2006 09:44
Taaa... powoli widze, że i mnie zaczyna dotyczyć temat skrzyneczki. Ale kupiłem w cholerę nową i na 16 grudnia jestem umówiony z moim elektrykiem na wymianę. Ale tak myślę czy tej nowej przed założeniem nie dało by się jakoś prewencyjnie zabezpieczyć, wiem że było już o tym na forum dużo - za dużo i teraz sam się waham czym i jak zabezpieczyć nową skrzynkę przed jej montażem.
cosin - |5 Gru 2006|, 2006 13:21
ja regularnie czyszczę odpływy z liści i innych chabzi, które się tam zbierają i jak narazie (odpukać ) problemów z elektryką brak
irek - |5 Gru 2006|, 2006 13:28
Według mnie to podstawa długiego zycia skrzynki to czystość podszybia. Waldek ja bym nic a nic nie zabezpieczał, skoro masz nówkę to nawet jakby się tam wiewiórki zagnieździły to i tak wytrzyma na kilka lat.
fiebik - |5 Gru 2006|, 2006 13:41
o czystość dbam, ale pewnie poprzedni właściciel nie bardzo dbał i w końcu zaczynam powoli odczuwać skutki, a nie chcę doprowadzić do całkowitego zgonu i niemiłych niespodzianek.
zztop2 - |5 Gru 2006|, 2006 13:47
w krokodylku tez zagladałem profilaktycznie przy okazji sprzatania, widze ze do wielorybka taz bede musiał dzisiaj łapki wsadzić najwyzsza pora
fiebik - |5 Gru 2006|, 2006 13:50
| zztop2 napisał/a: | | widze ze do wielorybka taz bede musiał dzisiaj łapki wsadzić najwyzsza pora | w wielorybkach conajmniej raz na tydzień czyszczonko i przy każdym myciu na myjni dmuchanko sprężonym powietrzem w koło krzyneczek robię.
Oli - |5 Gru 2006|, 2006 14:05
U Afelka w wielorybku była sliczna skrzyneczka... a tez miał problemy ze swiatełkami... rozebralim ją i była fajna... na spodzie gdzieniegdzie troszke zielona... wypieknilismy ja... i dalej problemy były ze światłami, kierunkami itd... okazało sie że to ta mała szwankowała - ta to była zasyfiona i ponadtapiana... Po reanimacji - wszystko gro i bucy. Także trzeba dbać i o te mała....
zztop2 - |5 Gru 2006|, 2006 14:24
| fiebik napisał/a: | zztop2 napisał/a:
widze ze do wielorybka taz bede musiał dzisiaj łapki wsadzić najwyzsza pora
w wielorybkach conajmniej raz na tydzień czyszczonko i przy każdym myciu na myjni dmuchanko sprężonym powietrzem w koło krzyneczek robię. |
kurka zawijam rekawy i lece profilaktycznie czyścić
Adam_2000 - |5 Gru 2006|, 2006 14:29
| fiebik napisał/a: | | w wielorybkach conajmniej raz na tydzień czyszczonko |
No bez przesady
Jak zrobiłem swoją ponad półtora roku temu, to od tego czasu nawet tam nie zajrzałem
Kevin Xy - |5 Gru 2006|, 2006 16:31
ale sprzatnac to mozna co jakis czas- ja spod swojej takze sprzatam
no moze ze 2 razy sprzatnalem
fiebik - |5 Gru 2006|, 2006 19:32
| Adam_2000 napisał/a: | | to od tego czasu nawet tam nie zajrzałem | to zajrzyj chodzi mi oczywiście o przestrzeń wokół skrzynki.
Struna - |5 Gru 2006|, 2006 19:34
| Adam_2000 napisał/a: | od tego czasu nawet tam nie zajrzałem | ale to raczej chyba z lenistwa
Adam_2000 - |5 Gru 2006|, 2006 19:36
| Struna napisał/a: | ale to raczej chyba z lenistwa |
Wszystko działa !
... na razie.
|
|