| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - NIE CHCE ODPALIĆ, CO ROBIĆ ?
Patron - |19 Lis 2006|, 2006 16:16 Temat postu: NIE CHCE ODPALIĆ, CO ROBIĆ ? Witam.
Koszmar, "jak nie urok to sraczka" !
Świeżo po "grubszym" przeglądzie skrzynki bezpiecznikowej. Przy okazji drobny przegląd w przewodach wodnych. Wymiana oringów w parowniku, zmiana podłączenia parownika z "równolegle" w "szereg". Przy okazji musiałem po odpinać wtyczki z centralek od gazu. Dodatkowo założyłem oryginalną puszkę rezonansową ( po poprzednim właścicielu miałem jakieś mało oryginalne złączki kanalizacyjne) Wczoraj po południu wszystko ładnie poskręcałem. Od dobrych kilku dni nie jeżdżony ( wcześniej problemy z samo włączającymi się światłami ), no i akumulator "poszedł pod prąd". Z rana założyłem akumulator, wsiadłem do auta, i..... wszystko OK.
Pojechałem do kościoła, do rodzinki, sklepu (przy okazji dokupić płynu do chłodnicy) i.... PO WIZYCIE W SKLEPIE NIE CHCIAŁ ODPALIĆ, ANI NA BENI ANI NA LPG. Po kilkunastu próbach odpalił jak by nigdy nic......., potem zgaszony palił bez problemów. Po powrocie pod dom, po zgaszeniu już nie zapalił. Kręci jak szalony ale nic nie próbuje zagadać na LPG i na benzynce. JAk by jakieś odcięcie zapłonu ?
CO TO MOŻE BYĆ, POMOCY !!!
Adam_2000 - |19 Lis 2006|, 2006 16:56
| Patron napisał/a: | | CO TO MOŻE BYĆ, POMOCY !!! |
Może nie chce zapalić ??
blasta - |19 Lis 2006|, 2006 16:58
moze czujnik polozenia walu?
Patron - |19 Lis 2006|, 2006 17:50
| Adam_2000 napisał/a: | | Patron napisał/a: | | CO TO MOŻE BYĆ, POMOCY !!! |
Może nie chce zapalić ?? |
Sprawdziłem, faktycznie nie chce zapalić ....
[ Dodano: 2006-11-19, 17:52 ]
| blasta napisał/a: | | moze czujnik polozenia walu? |
Tak sobie też myślę, ale liczę na jakieś potwierdzenie że tak się faktycznie mogło nagle stać, i jak to szybko zdjagnozować ?
Adam_2000 - |19 Lis 2006|, 2006 17:58
Patron, a wiązki silnika już robiłeś ?
Patron - |19 Lis 2006|, 2006 18:03
| Adam_2000 napisał/a: | | Patron, a wiązki silnika już robiłeś ? |
Wiązkę, jedną "robiłem", tzn. wyciągałem, przeglądałem, wymieniłem kilka przewodów, pozostałe poprawiłem izolację ( niestety wszystko na starych wtyczkach ) i było OK.
Zaznaczam: jedną wiązkę, nie wiem czy jest więcej. To była ta wiązka która ma wielowtyk pod pompą od ABS. Od czujnika położenia wału, przes osprzęt silnika, wtryskiwacze i cewki zapłonowe.
Adam_2000 - |19 Lis 2006|, 2006 18:17
| Cytat: | | Zaznaczam: jedną wiązkę, nie wiem czy jest więcej. To była ta wiązka która ma wielowtyk pod pompą od ABS. Od czujnika położenia wału, przes osprzęt silnika, wtryskiwacze i cewki zapłonowe. |
No, to jest najważniejsza, więc przyjmujemy, że jest O'K.
Pozostaje więc sprawdzenie przekaźnika od zapłonu (w małej skrzynce), no i tego nieszczęsnego CWK.
Aa... no i pompa paliwa - zasilanie itp...
Patron - |19 Lis 2006|, 2006 18:33
| Adam_2000 napisał/a: | | Cytat: | | Zaznaczam: jedną wiązkę, nie wiem czy jest więcej. To była ta wiązka która ma wielowtyk pod pompą od ABS. Od czujnika położenia wału, przes osprzęt silnika, wtryskiwacze i cewki zapłonowe. |
No, to jest najważniejsza, więc przyjmujemy, że jest O'K.
Pozostaje więc sprawdzenie przekaźnika od zapłonu (w małej skrzynce), no i tego nieszczęsnego CWK.
Aa... no i pompa paliwa - zasilanie itp... |
Pompę słychać jak załącza na chwilkę ( tak mi się wydaje ), ale na gazie tyż nic nie gada. Ani nic nie prubuje wybuchnąć w cylindrach.
Przekaźnik od zapłonu, jakaś myśl. Jak sprawdzić czy może być tam problem. ( sprawdzałem czy nie widać "na oko" jakiś problemów z przekaźnikami i bezpiecznikami od zapłonu. A przy okazji to małej skrzynki bezpiecznikowej na razie nie regenerowałem.
A "CWK", masz na myśli czujnik położenia wału, ten na prawej ścianie silnika niedaleko skrzyni na końcu wiązki silnika ( tam gdzie w zasadzie tylko z kanału i to dość wygimnastykowaną rączką ) ??
1Bodzio - |19 Lis 2006|, 2006 18:42
Ten właśnie.
Patron - |19 Lis 2006|, 2006 19:06
| 1Bodzio napisał/a: | | Ten właśnie. |
OK.
Teraz proszę o odpowiedź czy jest jakaś szybka metoda sprawdzenia czy ten czujnik jest niesprawny.
blasta - |19 Lis 2006|, 2006 19:27
poszukaj na forum o tym czujniku juz eseje byly szczegolnie zwroc uwage na posty VIK'a
Patron - |19 Lis 2006|, 2006 19:57
| blasta napisał/a: | poszukaj na forum o tym czujniku juz eseje byly szczegolnie zwroc uwage na posty VIK'a |
Czytam i ......, trudno coś jednoznacznie wywnioskować. Jutro sprawdzę czy jest iskra na świecach. Może coś więcej się wtedy wyjaśni.
blasta - |19 Lis 2006|, 2006 20:06
ooo wlasnie..
grzechu913 - |19 Lis 2006|, 2006 22:58
dokladnie mialem ten sam przypadek wszystkie kable zrobione do czujnikow i wogole jezdzil az pieknego dnia odmowil myslalem ze czujnik polozenia walu i walka rozrzadu ale okazaly sie dobre sprawdz dokladnie wszystkie masy od gazu i dokladnie wtyczki i bespieczniki w skrzynce tej od strony pasarzera bo przyznam ze po tych zabiegach zapalil i odpukac jezdi do tej pory ale nie wiem co bylo przyczyna bo nie zdazylem tego ustalic wiem tylko ze napewno mogla wplynac na to masa od gazu bo dorobilem dodatkowa
Patron - |20 Lis 2006|, 2006 08:54
Witam ponownie.
Dzisiaj z rana odkręciłem dekiel na głowicy i sprawdziłem czy może coś iskrzy na przewodach. NIC, żadnych odznak wysokiego napięcia.
Na cewkach zapłonowych napięcie 12V.
CO ROBIĆ ????
mustang727 - |20 Lis 2006|, 2006 10:27
HEH 2 lata temu mialem taki sam problem , po podpieciu do kompa okazalo sie ze popsul sie czujnik temperatury cieczy chlodzace a bez tego scorpiak nie zapali
Adam_2000 - |20 Lis 2006|, 2006 10:34
| mustang727 napisał/a: | popsul sie czujnik temperatury cieczy chlodzace a bez tego scorpiak nie zapali |
Zapali bez problemów, tylko wiatraki będa się kręciły non-stop.
Patron - |20 Lis 2006|, 2006 12:08 Temat postu: W TAKIM RAZIE CO JEST PRZYCZYNĄ ?
| Adam_2000 napisał/a: | | mustang727 napisał/a: | popsul sie czujnik temperatury cieczy chlodzace a bez tego scorpiak nie zapali |
Zapali bez problemów, tylko wiatraki będa się kręciły non-stop. |
Adam_2000: Czy aby upewnić się, że przyczyną problemów jest awaria CPW muszę go wymienić na nowy czy może jakiś łatwiejszy test można zrobić ?
Adam_2000 - |20 Lis 2006|, 2006 12:17
Można, tylko najlepiej oscyloskopem (może być taki na PC).
Przebieg na wyjściu tego czujnika powinien wyglądać tak :
Patron - |20 Lis 2006|, 2006 13:15
OK.
Posprawdzam jeszcze raz po pracy przekaźniki i bezpieczniki, jak nic nie pomoże to pewnie kupię ten pier... czujnik położenia wału i........ jak znam swoje szczęście to się nic nie zmieni.
VIK - |20 Lis 2006|, 2006 14:45
| Patron napisał/a: | | blasta napisał/a: | poszukaj na forum o tym czujniku juz eseje byly szczegolnie zwroc uwage na posty VIK'a |
Czytam i ......, trudno coś jednoznacznie wywnioskować. Jutro sprawdzę czy jest iskra na świecach. Może coś więcej się wtedy wyjaśni. |
no strasznie trudno:)
ma mieć oporność od 200Omów w górę najlepiej, i ma podczas kręcenia silnikiem indukować napięcie. Jak będzie iskra na świecach, i będzie napięcie na wtryskiwaczach, to nie będzie to czujnik położenia wału.
Patron - |20 Lis 2006|, 2006 15:09
Obdzwoniłem wszelakie możliwe sklepy w Rzeszowie i nie mają takiego czujnika.
Oryginał Mototcraft za 160 zł za dwa dni ?
Szukać tańszego czy nie kombinować ?
VIK - |20 Lis 2006|, 2006 15:13
używka
aha, masz juz pewnosć, ze to czujnik??
Patron - |20 Lis 2006|, 2006 17:19
| VIK napisał/a: | używka
aha, masz już pewność, ze to czujnik?? |
Jeszcze nie wiem co to za problem, ale ten czujnik to najczęściej pojawiający się problem z tym modelem silnika, gdzie nie czytać to prawie wszystko "zrzucają" na ten czujnik. Myślę, że nie zaszkodzi go mieć świeżego "pod ręką"
A może Ty ( VIK ) masz jakąś podpowiedź dla mnie??
VIK - |20 Lis 2006|, 2006 18:30
Podpowiedź dostałęś, miernik w łapkę, pomiary, jasność mamy
Patron - |21 Lis 2006|, 2006 19:59
Koledzy podpowiadali coś o oscyloskopach, miernikach, , w sumie nie są to obce mi sprzęty, ale....już się zbierałem z miernikiem do auta, i ??. No właśnie: "ma mieć oporność od 200Omów w górę najlepiej, i ma podczas kręcenia silnikiem indukować napięcie", czyli powinienem zrobić sobie wtyczkę na czujnik z dwoma przewodami, zdjąć oryginalną wtyczkę i włożyć tą "pomiarową" i wtedy mierzyć oporność i ewentualne kolejne pomiary przy próbie rozruchu silnika ?, Trochę problem bo nie mam dostępu do kanału.
Dzisiaj, niestety z nie małymi obawami o "portfel", odholowałem auto do jednego z niewielu w Rzeszowie mechaników z możliwością "podpięcia do komputera" mojego SCORPIO. Wstępne oględziny:"pewnie padł komputer, kosztuje to jakieś 1500 zł...., hahaha ( takich fachowców mamy w Rzeszowie ? ), ale nie będę oceniał warsztatu po pierwszych słowach, ocenię jak będę odbierał auto. Dam znać jakie diagnozy.
Jak uważacie, czym się skończy "wizyta u SPECJALISTY" ?
pozdrawiam - Patron [/b]
VIK - |21 Lis 2006|, 2006 21:21
Kanału do czujnika nie trzeba, wtyczki też nie. Można go wyjąć, zmierzyć "na boku". Reszta=jak wyżej. Komputer jak pada, to zwykle nie ma napięcia na nic, jak padnie raz, to już się nie podniesie. Albo padł, albo jest dobry, Twoje auto udało się jednak po "migawach" kilka razy odpalić.
Patron - |22 Lis 2006|, 2006 10:45
| VIK napisał/a: | | Kanału do czujnika nie trzeba, wtyczki też nie. Można go wyjąć, zmierzyć "na boku". Reszta=jak wyżej. Komputer jak pada, to zwykle nie ma napięcia na nic, jak padnie raz, to już się nie podniesie. Albo padł, albo jest dobry, Twoje auto udało się jednak po "migawach" kilka razy odpalić. |
Czujnik położenia wału wyciągnąć bez kanału ??, bardzo proszę o podpowiedź jak to zrobić.
Zaznaczam, że jak większość tych aut, parownik do gazu zamontowany z prawej strony komory silnika, a czujnik położenia wału jest gdzieś głęboko poniżej parownika. BEZ SZANS !!
No chyba że coś źle kumam ?, to proszę mnie OŚWIECIĆ
VIK - |22 Lis 2006|, 2006 16:01
Nie wiem jak, ja to wyjmuję " w warunkach polowych" tak zwanych nawet, wszystkie chwyty dozwolone. Nie mówię, ze jest łatwo
Patron - |22 Lis 2006|, 2006 19:39
| VIK napisał/a: | Nie wiem jak, ja to wyjmuję " w warunkach polowych" tak zwanych nawet, wszystkie chwyty dozwolone. Nie mówię, ze jest łatwo |
Ha, ah\\ha ??
Nie wiesz , czy nie chcesz powiedzieć ???
Dla mnie NIEREALNE, ale prawdopodobnie "nie wiele jeszcze widziałem" w temacie zdolności manualnych mechaników samochodowych.
Dzisiaj zadzwoniłem do warsztatu :co z moim autkiem ?, SZEFOWA stwierdziła" nie ma już tego mechanika, słyszałam że odpalił auto, ale lepiej aby zostało do jutra, proszę zadzwonić przed południem i zobaczymy co dalej ...." .
Dam znać.
Adam_2000 - |22 Lis 2006|, 2006 20:05
Najprościej, to chyba można dojść do CPS-a po odkręceniu filtra oleju
VIK - |23 Lis 2006|, 2006 07:21
Jeśli masz reduktor LPG na wys. kol. dolotowego, to można go popuścić, żeby było łatwiej (swoją drogą, powinien być z przodu, do lewej podłużnicy:) przy wyjściu pompy wody). Jak jest osłona na rozruszniku to rzeczywiście jest trochę ciasno, ale swoją lewą rękę trzeba wcisnąć z tyłu, przy samej ścianie grodziowej, lewą rękę, a prawą za alternatorem, trafić na śrubę mocującą-jeśli mnie pamieć nie myli, to torx 20 albo 25 tam jest, jak odkręcisz, to NAJPIERW szarpnąć i poprzekręcać czujnik, a dopiero potem odpiąć wtyczkę, łatwiej wyjąć, jak jest zapięta. Tyle moge Ci pomóc na odległość.
Rafał A.(antek) - |23 Lis 2006|, 2006 07:25
a mowili ze sie nie da
Patron - |23 Lis 2006|, 2006 11:39
Witam ponownie.
Ciekawe, ciekawe, .. z tym odkręceniem czujnika.
Raczej nie na moje "łapy", no ale jak kiedyś będzie taka potrzeba to może sprubuję.
Auto jak pisałem "na wczasach" u mechanika.
"Wpadłem" z rana na odwiedziny do w/w, i co słyszę: mechanik wsiadł, auto odpaliło, na "komputerze" wszystkie czujniki OK (dziwne, bo nie ma jednej sondy LAMBDA ), niech pan ptrzyjdzie po południu może poszukamy jeszcze to znajdziemy jakąś przyczynę.
Z ciekawości wziąłem kluczyki, wsiadam do auta , i ........ NIC. Nie pali, rozrusznik ledwo kręci. Szef się ucieszył, stwierdził że teraz będzie łatwiej znaleźć co jest nie tak.
Po południu oczywiście wybieram się do tego "speca", ale mam dziwne wrażenie że na razie to nic jeszcze do niego nie zaglądali. Może się mylę, czekam dalej na jakieś onkretne dobre wieści.
VIK - |23 Lis 2006|, 2006 16:43
Hmmmm, ja to bym czujnik położenia wału sprawdził:)
Patron - |23 Lis 2006|, 2006 16:55
| VIK napisał/a: | | Hmmmm, ja to bym czujnik położenia wału sprawdził:) |
Witam kolegę : "VIK"
Oglądałem jak wygląda dostęp "z góry" do tego czujnika, i.... BEZ NAJMNIEJSZYCH SZANS !!
Auto było "na zewnątrz" obiecywali wstawić do warsztatu i sprawdzić czujniki w kanale. ???
[ Dodano: 2006-11-24, 17:16 ]
[ Dodano: 2006-11-24, 17:57 ]
Witam ponownie.
Po kolejnej wizycie u elektryka, okazuje się że słabo przeglądałem forum.
Mechanik stwierdził: "zepsuty moduł zapłonu", podobno ma taki do celów serwisowych ??, podmienił i na jego module jest OK. Nie bardzo rozumiem jak to się ma do wcześniejszych opowieści, że "w środę odpalili auto i wszystkie elementy na kompie były OK " ???
Dzisiaj stanowczo: padnięty moduł zapłonu.
Jak zerknąłem na: "szukaj", to na takie problemy faktycznie napotkałem.
Może ktoś ma na zbyciu taki moduł:
POMOCY !!
[ Dodano: 2006-11-24, 20:46 ]
Witam ponownie.
Przy okazji zapytam:
Gdzie w moim aucie znajduje się MODUŁ ZAPŁONU ?
Struna - |27 Lis 2006|, 2006 10:01
| Patron napisał/a: | | Gdzie w moim aucie znajduje się MODUŁ ZAPŁONU ? | na błotniku zazwyczaj.
Patron - |27 Lis 2006|, 2006 17:41
Witam.
Po przeglądzie ofert "ALLEGRO", zamówiłem taki moduł za 70 zł.
Czekam na przesyłkę, przekazuję do elektryka i dam znać czy pomogło i ile w sumie mnie to kosztowało.
pozdrawiam - Tomek
[ Dodano: 2006-12-01, 19:19 ]
[ Dodano: 2006-12-01, 19:18 ]
Witam ponownie.
W sumie mam nadzieję, że czas zakończyć TEMAT:
Dzisiaj odebrałem AUTO od elektryka ( BOSCH SERWIS ).
Wymienili moduł zapłonu ( na ten za 70 zł a aLLEGRO ) i niezbyt przekonująco stwierdzili, że to właśnie w tym był problem. Przy okazji ( bez żadnych wydruków czy innych potwierdzeń ) mówią że na komputerze wszystko OK, poza problemem z II sondą lambda ( nie ma jej wcale, uszkodzona )
Przy okazji za co jetem im wdzięczny wielce wykasowali błędy na poduszce powietrznej, i gaśnie kontrolka prawidłowo, wcześniej mrugała sygnalizując problem.
I na koniec RACHUNEK ............. 100 zł
Czyli w sumie naprawili auto, poduchę, i "skasowali" mnie dość promocyjnie
W związku z powyższym POLECAM ten warsztat
ps. Radzę trafić na "szefową" przy kasie.
Jak kiedyś zapytałem "SZEFA" o koszt wizyty z podłączeniem do komputera silnika i poduchy to wycenił na 200-250 zł.
|
|