Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Bzyk pod machą przy 210km/h

maca_maca - |13 Lis 2006|, 2006 14:02
Temat postu: Bzyk pod machą przy 210km/h
Hej Wam !
Mam pytanie co to może być ?
Jechałem na autostradzie i tak sobie przyspieszyłem z 160 do 210 km/h i nagle usłyszałem wielki gwizd (jakby pompa) pod maską od strony pasażera kierowcy. Auto zachowało się normalnie (nic nie odpadło) :) ale pytanie co to było ? Czy to jest normalne zjawisko dzźwiękowe ? (a moze przekroczyłem barierę dzwięku ?? hihihihi ? )
Ale tak poważnie co to ?
Marcin

fiebik - |13 Lis 2006|, 2006 14:06

ja kiedyś przy większych prędkościach też słyszałem gwizd, i okazało się, że kołpak krzywo siedział i gwizdał sobie.
bigdaaddy - |13 Lis 2006|, 2006 14:06

Pasek alternatora lub pompy jakiejs moze gwizdac.
maca_maca - |13 Lis 2006|, 2006 14:10

bigdaaddy, tak tylko że to jest taki gwizd pojawia się nagle (nie narasta!) na bardzoi wysoki poziom i potem łagonie obniża swoja wartośc natężenia dzwięku
bigdaaddy - |13 Lis 2006|, 2006 14:15

No wlasnie, dostanie obrotow, slizgnie sie i piszczy jakby kota obdzieralo.
Oli - |13 Lis 2006|, 2006 14:17

jak to co? turbo sie właczyło ;) :P
Adam_2000 - |13 Lis 2006|, 2006 14:23

Hmmm... nie chciałbym być złym prorokiem, ale, tfu, tfu... jak dla mnie to świszczy spierdalający olej z automata :027:
maca_maca - |13 Lis 2006|, 2006 14:24

Adam_2000, no ok ale to było byu coś widać pod maską jakieś zabrudzenia albo poziom oleju by się obniżył a tu nic. Jeszcze sprawdzę ale ..
mustang727 - |13 Lis 2006|, 2006 17:04

maca_maca napisał/a:
Jechałem na autostradzie i tak sobie przyspieszyłem z 160 do 210 km/h


Mam takie pytanko ile na maxa cioles swoim scorpiakiem ?? 8)

Szkoda ze nie wprowadzili w wersji 2.9 24v manualnej skrzyni biegow :/ .

maup - |13 Lis 2006|, 2006 21:36

maca_maca napisał/a:
tak sobie przyspieszyłem z 160 do 210 km/h i nagle usłyszałem wielki gwizd

Anioł stróż się zaczepił na spryskiwaczu lampy??

fiebik - |13 Lis 2006|, 2006 22:14

maup napisał/a:
Anioł stróż się zaczepił na spryskiwaczu lampy??
przynajmniej powinien... :)
Struna - |13 Lis 2006|, 2006 22:15

210 to jeszcze lajtowo :)
blasta - |13 Lis 2006|, 2006 22:17

a ze tak OT sie zapytam to ile coss wyciaga w automacie?
Struna - |13 Lis 2006|, 2006 22:21

ja jeszcze nie sprawdziłem - kwestia czasu :)
Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 01:12

Witam! A jak jedziesz na tych samych obrotach na nizszym biegu? ;) Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |14 Lis 2006|, 2006 08:36

mustang727, blasta, jak kupowałem mojego cossiego to speedo mówił mi że zamknął licznik czyli 270km/h ale jakoś mi się nie chce wierzyć
Stefan, cześć wiesz na niskich jest wszystko ok to się dzieje przy dużej prędkości bo nawet jak dam w-depę od zera czyli obroty też podskoczą wysoko to nie ma tego efektu. To wystepuje tylko przy 200 km/h

Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 08:41

Witam! W takim razie jak mowi Adam olej w skrzyni albo powietrze "gwizdawke" sobie znalazlo. :one: Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |14 Lis 2006|, 2006 08:43

Stefan napisał/a:
olej w skrzyni
no ale przyznasz że jesłi to olej to powinno być jakiś ubytek ? co nie ? albo gdzies widoczny przeciek --> a nie ma tego
Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 08:58

Witam! Ja zbytnio budowy tego "cyganskiego wynalazku" nie znam.Polegam na doswiadczeniu Adama.Twoj opis jest zbyt skapy.nie napisales kiedy ten dzwiek narasta i czy jego natezenie ma scisly zwiazek z predkoscia.Opisz to dokladnie . :one: Pozdrawiam.Stefan.
blasta - |14 Lis 2006|, 2006 09:03

albo nagraj
maca_maca - |14 Lis 2006|, 2006 09:05

Stefan napisał/a:
Opisz to dokladnie
:one: ok
jadę sobie na auto banie 140km/h jest wszytko ok. Dałem ostro w de-pę i zaczełem przyspieszać i tak
160km/h --> jest wszytko ok
170lm/h --> dalej wszytko ok
170-195km/h dalej jest ok
195km-210km/h nagle pojawia się dzięk. Okreslę go tak on pojawił się nagle, i był odrazu bardzo wysoki ton dzięku (taka mała eksplozja dzwięku), nateżenie dzięku stopniowo malało do zeratrwało to około 10 sek. jak pojawił się dzwięk to odrazu zaczełem zwalniać z 210 na 140 i wtrakcie tego zwalniania ten dzwięk malał. Ale trudno mi powiedzieć czy malał on wprostproporcjonalnie do maljejącej prędkości. przy 140 zniknął równie szybko jak się pojawił. :shock: co to ?

Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 09:18

Witam! Moze byc zla wiadomosc czyli konwerter w skrzyni.A moze byc i dobra czyli ktores lozysko lub rolka napinacza!Sprawdz to dokladnie kiedy ten dzwiek wystepuje i znika.Zobacz co dzieje sie z obrotami w tym czasie i zwalniaj powoli.Calkiem prawdopodobne ze wiecej sie nie powtorzy. :one: Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |14 Lis 2006|, 2006 09:33

Stefan, wiem co zrobię wyjadę na prostą i będe powioli przyspieszał do 210 km jak to wystąpi to moz ebyć fkaytcznie jakiś wiekszy problem
Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 09:36

Witam! Mysle ze nie.Pierdola jakas pewnie! :one: Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |14 Lis 2006|, 2006 09:37

Stefan, mam nadzieję bo przy tej prędkości to wolałbym żeby wszytko działo ok
Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 09:39

Witam! E tam! Powyzej 250 zaczyna sie zycie! :-d :-d :-d :-d :one: Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |14 Lis 2006|, 2006 09:40

Stefan napisał/a:
Powyzej 250 zaczyna sie zycie!
nie próbowałem ;> ale ciekaw jestem czy faktycznie pojade więcej niż te 210 km/h
Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 09:42

Witam! To jeszcze nie probowales?! :sad: Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |14 Lis 2006|, 2006 12:52

Stefan napisał/a:
jeszcze
:oops: głupio mi
mustang727 - |14 Lis 2006|, 2006 15:27

maca_maca napisał/a:
mustang727, blasta, jak kupowałem mojego cossiego to speedo mówił mi że zamknął licznik czyli 270km/h ale jakoś mi się nie chce wierzyć


Chym tez mi sie nie chce wierzyc ze 270 km/h zwarzywszy na to ze silnik ma 210 HP no i scorpiak malym autem nie jest . Dla porownania - Porshe Boxer - 250 HP i leci okolo 260- 270 km/h przy czym wazy ponizej 1T.

Kiedys mialem taka przygode : jadas z ojcem do Wrocka na autostradzie przy 180 km/h odleciala :shock: listwa ozdobna ta nad przednia szyba :shock: ...... dobrzez ze akurat nikt nie jechal z tylu 8) . Nowka listwa wynisla 100 zł :/ ( kawal plastiku i gumy ).

zztop2 - |14 Lis 2006|, 2006 15:30

mustang727 napisał/a:
przy 180 km/h odleciala listwa ozdobna ta nad przednia szyba .....

usterka standartowa nawet przy wolniejszych przejazdach ja w poprzednim krokodylu nawet nie wiedziałem kiedy to sie stało :P

fiebik - |14 Lis 2006|, 2006 15:31

Stefan napisał/a:
To jeszcze nie probowales?!
nie podpuszczaj go, żeby się nam chłop nie zabił na koniec ;)
Jarek - |14 Lis 2006|, 2006 16:21

Może lepiej na hamownię. Auto zapną, gaz w podłogę, macha w górę i będzie wiadomo skąd bzyczy jeśli to nie powietrze. W cossim jest wisko ? Jeśli tak to może to gwiżdże jak załączy przy tej prędkości ?
Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 19:15

Witam! Nie popatrzalem w podpis i faktycznie strzelilem gafe! Jazda z predkosciami powyzej 170 km/h to juz troche inna szkola baletu! Nie jest sztuka rozpedzenie samochodu tylko zachowanie kontroli nad nim.wymaga to dosc duzej wiedzy i doswiadczenia ktorego z dnia na dzien sie nie zdobedzie.Pierwsza zasada jest spokojne przyzwyczajanie sie do predkosci.Prawda jest to na co koledzy zwrocili mi uwage ze ci ktorzy potrafili tylko rozpedzic hamowali zwykle na poboczu! :sad: Pozdrawiam.Stefan.
blasta - |14 Lis 2006|, 2006 19:23

wiesz.. wszystko zalezy gdzie i kiedy sie to robi.. jak na autostradzie w niemcowni bez oraniczen to luz.. ale u nas w kraju? lecisz se 2 paczki i nagle wyrwa w drodze.. :shock:
Stefan - |14 Lis 2006|, 2006 19:25

Witam! Zeby tylko wyrwa! O koleinach i durniach nie wspomne! :one: Pozdrawiam.Stefan.
blasta - |14 Lis 2006|, 2006 19:30

do tego rowerzysci, psy i inny inwentarz domowy, ludzie nacierajacy poboczem.. itp itd.. polska to nie najlepszy kraj do sprawdzania Vmax.. ale to jest OT wiec EOT
Struna - |14 Lis 2006|, 2006 21:11

mustang727, a od kiedy to cossi ma 210 HP ? tam tylko 195 kucy biega

maca_maca, 270 ? przecież licznik jak zamkniesz to jest 260 :) coś koloryzujesz chyba :)

mmmk - |14 Lis 2006|, 2006 21:14

cyferki w cosworthcie to 260 ale licznik w mk2 jest wyskalowany przeciez da 270km/h
pozdrawiam
maciek

Struna - |14 Lis 2006|, 2006 21:17

serio ? nawet nie zwróciłem uwagi :)
mmmk - |14 Lis 2006|, 2006 21:22

fotka stara obrotomierz juz mam dawno taki jaki ma byc ale widac:


pozdrawiam
maciek

Struna - |14 Lis 2006|, 2006 21:31

mmmk, pasuje bez problemu obrotek z MK1 ?
mmmk - |14 Lis 2006|, 2006 21:42

dokladnie nie wiem. ale jak mi go xxxxx dawno temu skladal to ten zalozyl do mk2 ( to moj z buraka mk1 90 rok) bo kupic taki okragly do dohc z poltora roku temu to albo nie bylo albo chcieli za cale zegary kosmiczna kase. tylko to oczywiscie wszystko w dohc. a pozatym pasuje?? nie pasuje bo wszyscy co to ogladali czepiali sie roznego koloru wskazowek :)
pozdrawiam
maciek

[ Dodano: 2006-11-14, 21:43 ]
ale jezeli chodzi o to czy da sie go zalozyc tak zeby sie trzymal w zegarach i wskazywal to pasuje. dlugo tak jezdzilem

Struna - |14 Lis 2006|, 2006 21:45

chodzi mi o same wyprowadzenia z tyłu czy pasują czy trzeba jakieś robić przeróbki żeby go zasilić.
mmmk - |14 Lis 2006|, 2006 21:53

nowy (znaczy okragly) zalozyl przy mnie w niecale 5 min. wiec chyba wszystko pasuje.
pozdrawiam
maciek

Struna - |14 Lis 2006|, 2006 21:56

dzięki Maciek.
mmmk - |14 Lis 2006|, 2006 22:01

jezeli jeszcze chcesz to moge na jutro albo pojutrze zrobic fotke spodu obrotomerza od mk1 bo mam go w garazu. no i nie wiem czy przypadkiem w obudowie zegarow czy jakby to nazwac( to takie biale) zeby wsadzic obrotomierz od mk1 nie trzeba czegos wyciac :) no ale to on skladal dawno temu sam w swoim tajemnym garazu i nie wiem co tam sie dzialo. a ja tego od mk1 do obudowy od mk2 ( bo kupilem cale zegary) wsadzic nie umialem no ale jak wiadomo ZDOLNY jestem :) i dopiero sie ucze
pozdrawiam
maciek

Struna - |14 Lis 2006|, 2006 22:15

mi najbardziej chodzi o elektryczne połączenia do tej folii ze ścieżkami.
Gruber - |14 Lis 2006|, 2006 22:50

Trzeba go przerabiac, ale zbyt skomplikowane to nie jest. Kwestia przelutowania trzech przewodow i przełożenia pupy (tej białej plastikowej czesci obrotomierza).
maca_maca - |15 Lis 2006|, 2006 08:34

mustang727, no ale dziś usłyszałem że 250 to jest możliwe
Łukasz - |15 Lis 2006|, 2006 08:45

Wiem z doswiadczenia ze wielorybem 2.0 mozna poleciec 220 z kawalkiem, ale to chyba max, bo juz wiecej nie szedl,piatka zapieta gaz w podlodze i nic z tego :)

[ Dodano: 15 Lis 2006 08:53 ]
STEFAN, leciales swoim 2.0 250 km/h jak to mozliwe??moj tyle nie poleci za nic.

Stefan - |15 Lis 2006|, 2006 12:13

Witam! Obecnym samochodem(jezeli licznik nie oszukuje) troche ponad dwiescie.Ale pare innych aut po drodze bylo ktore ten wynik mialy bez problemu w swoim zasiegu. :one: Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |15 Lis 2006|, 2006 12:50

ja tam myślę że 250 km/h to pojadę tylko musze poczekać na lepszą pogodę i pojechac gdzieś na auto-ban
Stefan - |15 Lis 2006|, 2006 13:00

Witam! Moja rada-nie rob tego za pierwszym podejsciem. :one: Pozdrawiam.Stefan.
Łukasz - |15 Lis 2006|, 2006 14:21

Probe lecialem na A4 ponad 240 i mozna bylo troche juszcze pociagnac ale troche sie balem
Pershing - |15 Lis 2006|, 2006 20:42

mustang727 napisał/a:
Kiedys mialem taka przygode : jadas z ojcem do Wrocka na autostradzie przy 180 km/h odleciala listwa ozdobna ta nad przednia szyba ...... dobrzez ze akurat nikt nie jechal z tylu . Nowka listwa wynisla 100 zł ( kawal plastiku i gumy ).


Mialem podobnie. Jechalem na Mazurki i po drodze na kawalku ladnej szerokiej prostej postanowilem go przetestowac. Przy 190 zaczelo napieprzec cos w szybe myslalem ze mi sie fura rozpada ;) okazalo odkleila mi sie uszczelka ta pomiedzy listwa ozdobna a szyba :) Wiecej go nie cisnalem zeby nie odpadla :)

Łukasz - |15 Lis 2006|, 2006 20:46

Ja czesto latam w granicach 200 i nic mi nie odlatuje ani nic nie warczy. :)
Pershing - |15 Lis 2006|, 2006 20:49

No bo masz dobry samochod - nie to co my ;) :P :one:
Adam_2000 - |15 Lis 2006|, 2006 20:52

Pershing napisał/a:
No bo masz dobry samochod - nie to co my ;) :P :one:

Ano... sie lata probówką, to się wi ;)

mustang727 - |15 Lis 2006|, 2006 21:38

Powiem tak ze jechac scorpiakiem 200 kmk/h to jescze moze byc :) ale
Polonezem Atu 1.6 GLI przy 170 ( ale to juz max 8) przy wietrze w plecy) to juz zagladanie smierci w oczy :one:

Ciekawostka :-d
Poldek 1.6 GLI - 77 KM
Poldek 1.4 MPi - 103 KM :shock: ( ale ten silnik to chyba z LAND ROVERA jak sie nie myle :twisted:

blasta - |15 Lis 2006|, 2006 21:47

eeee ten 1.4 z rowera pod 190 podchodzi :690: to dopiero wrazenia :twisted:
mustang727 - |15 Lis 2006|, 2006 21:54

1.4 kreci sie na 7 tys obrotow/min
1.6 na 6,700 ( chuk ze ja pier 8) sprawdzalem , ciekawe jak by brzmial na sportowym tlumiku :rofl:
ale co z tego ze sie kreci :/ jadac na 1 biegu gdy wciskam pedal w deske to silnik sie zamula :sad: a scorpiak drze laczka :rofl: :rofl:

blasta - |15 Lis 2006|, 2006 21:59

jak zamula tzn ze albo nie ma mocy zeby zerwac trakcje albo pali sprzeglo.. tamten 1.4 16V ktorym mialem okazje ie powozic kapcia darl normalnie i popylal dosyc szybko, ale zawias tego wynalazku nie daje zbytnio kontroli przy takich predkosciach.. :D ale silniczek nadwyraz milo mnie zaskoczyl.. 104kuca ma wiec spoookoojnie :wink:
mustang727 - |15 Lis 2006|, 2006 22:05

Chym .. raczej za malo mocy ma zeby ciac laczka (ale tylko z niskich obrotow ) ale jak wskoczy na ponad 4 K to oczywiscie pichy ze ja pier :one:
blasta - |15 Lis 2006|, 2006 22:09

no.. 1.6 tylko raz jechalem za kolkiem.. ale tym ponad 80KM z wtryskiem w PLUSie ;) no i bidnie to jechalo.. no i jechalem z wlascicielem wiec osoiagow nie testowalem ;)
mustang727 - |15 Lis 2006|, 2006 22:14

:690: Mam jescze Żuka :lol: . Żuk pociagnie zrywa na ziemianej drodze ale tylko ze sprzegla :690: :rofl: Ale zawsze cos ;]
blasta - |15 Lis 2006|, 2006 22:16

heh no zuk to w ogole wydumka jest ciekawa :) no ale starczy tego OT :)
Łukasz - |16 Lis 2006|, 2006 08:05

Przjedz sie garbusem z 76r konad 140 km poprostu horor :)
maca_maca - |16 Lis 2006|, 2006 09:12

Stefan > ? czemu mam tego nie robić za pierwszym podejściem ? mam na myśli pojechanie 250km/h?
adamussco - |16 Lis 2006|, 2006 11:39

maca_maca napisał/a:
Stefan > ? czemu mam tego nie robić za pierwszym podejściem ? mam na myśli pojechanie 250km/h?

bo będziesz lepszy od stefana :690: :690:

Stefan - |16 Lis 2006|, 2006 11:43

Witam! Bo nikt rozsadny tak nie robi.Auto trzeba poznac i do predkosci sie przyzwyczaic.Zachowuje sie troszke inaczej niz przy 150. :one: Pozdrawiam.Stefan.
fiebik - |16 Lis 2006|, 2006 11:44

maca_maca napisał/a:
Stefan > ? czemu mam tego nie robić za pierwszym podejściem ? mam na myśli pojechanie 250km/h?
no przecież ci napisał. generalnie rozpędzić się to dopiero połowa sukcesu.
Stefan - |16 Lis 2006|, 2006 23:19

Witam! Mniejsza polowa! :-d :-d :-d :-d :-d :-d :-d :one: Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |16 Lis 2006|, 2006 23:34

blasta napisał/a:
no.. 1.6 tylko raz jechalem za kolkiem.. ale tym ponad 80KM z wtryskiem w PLUSie ;) no i bidnie to jechalo.. no i jechalem z wlascicielem wiec osoiagow nie testowalem ;)
to jeszcze warto nadmienić o poldasie 2.0 - ten też niekiepsko wymiatał i zdaje się jakiś silnik z forda tam był użyty.
Stefan - |16 Lis 2006|, 2006 23:41

Witam! Silnik z Fiata 132 byl montowany do poloneza. :one: Pozdrawiam.Stefan.
blasta - |16 Lis 2006|, 2006 23:49

tia.. mirafiori inside ;) mi sie sni po nocach czasami F 125P jeszcze sprzed epoki MR czyli bahama jelow z burdelowym czerwonym skajem w srodku, tonami chromu i 2.0 na czterech gaznikach pod maska.. kto wie kto wie :)
Struna - |16 Lis 2006|, 2006 23:51

to ne wiem czemu mi się coś z fordem ubzdurało - zboczenie już ? :one:
Pershing - |16 Lis 2006|, 2006 23:53

Slyszalem takie pogloski ze policaje posiadaly polonezy z 2.0 Forda pod maska. Na ile to prawda ? Nie wiem...
blasta - |16 Lis 2006|, 2006 23:53

:one:
no bo z forda tez pchaja.. ale to juz rzezba jest a z fiata do fiata to jak z forda do forda.. sam tez se mozesz z fiata silnik wsadzic ;)

Struna - |16 Lis 2006|, 2006 23:55

Pershing napisał/a:
policaje posiadaly polonezy z 2.0 Forda pod maska
no właśnie, to już wiem skąd mi się ubzdurało - kiedyś takim jechałem ze starym ( a stary pałą jest :) )
blasta - |16 Lis 2006|, 2006 23:56

no ale jednak bardziej pasuje rodowite mirafiori.. no i tez ma czym przykozaczyc :)
Pershing - |16 Lis 2006|, 2006 23:57

Slyszalem ze do kwadrata bez problemu pasuje silnik 1.6 i 1.8 z BMW bez wiekszych przerobek
robin34 - |16 Lis 2006|, 2006 23:57

były były 2.0 z forda razem z skrzynią bodaj ok końca lat 90
blasta - |17 Lis 2006|, 2006 00:03

eee tam ale to juz kundlenie auta.. fiat to fiat i ma prawo jezdzic na silniku fiata :) na moje auto ze snow trzeba by z 10-15kafli :( 5 na fure, 5 na silnik + modyfikacje i 5 na nieplanowane wydatki :) moze kiedys :)
ale to juz sie offtop zrobil straszny.. a tam pewnie dalej pod maska cos bzyczy ;)

Struna - |17 Lis 2006|, 2006 00:08

blasta napisał/a:
a tam pewnie dalej pod maska cos bzyczy ;)
wniosek z tego, że nie należy jechać tak szybko :D

aaa, Maca, a nie masz czasem jakichś akustycznych odstraszaczy zwierząt ? takie mini gwizdki na wysokie tony - może masz takie a nie wiesz i one przy takiej prędkości świstają.

blasta - |17 Lis 2006|, 2006 00:11

ciekawe czemu Speedo nie zabiera glosu.. w koncu mial to auto przynajmniej pare miechow i jak twierdzi ze 270 polecial to chyba by cos zauwazyl.. no chyba ze zalozenie jest sprzedalem :lol: :lol: :lol: koniec srania sie z tym gownem ;) niech sie inni martwia :twisted: widzialy galy co braly... :P ale to jakos tak srednio mi sie patrzy
Rafał A.(antek) - |17 Lis 2006|, 2006 00:26

Struna napisał/a:
to ne wiem czemu mi się coś z fordem ubzdurało - zboczenie już ?

bo były tez wstawiane OHC i DOHC do polonezów policyjnych, fordowskie

Stefan - |17 Lis 2006|, 2006 00:44

Witam! "Sluzby" w latach 80-90 mialy polonezy z silnikiem F-132 125KM.Mozliwe ze byly tez inne proby adaptacji jednostki napedowej.Jazdy "tym" nikomu nie zycze! :one: Pozdrawiam.Stefan.
blasta - |17 Lis 2006|, 2006 00:57

eee tam akurat wtedy sluzby byly dofinansowane i nie robil tego Pan Zenek w swojej przydomowej szopie.. bez urazy dla wszystkich Zenkow naprawiajacych swoje auta w szopach ;) to bylo robione tak zeby nie naprawiac co 3 dni bo te auta mialy po prostu zapitalac
fiebik - |17 Lis 2006|, 2006 02:58

Stefan napisał/a:
Witam! "Sluzby" w latach 80-90 mialy polonezy z silnikiem F-132 125KM.
potwierdzam, jeździłem takim służbowym w wojsku.
maup - |17 Lis 2006|, 2006 15:51

Były i fordowskie silniki (1,8 OHC i 2,0 DOHC, rzadko bo rzadko) i fiatowskie (tylko nie od mirafiori a od 132 - DOHC na gaźniku, występowały jeszcze w Argencie)
Jechać to jechało niesamowicie - gorzej jak zdarzyło się hamowanie :(

blasta - |17 Lis 2006|, 2006 16:04

no od mirafiorki to do kredensa pakowali.. a do poldera to juz nie wiem :) ale bardzo mozliwe co mowicie.. chcialbym sie kiedys takim powozic 8)
Seba - |17 Lis 2006|, 2006 17:58

To cosworth' owcy pochwalcie sie ile jechaliscie :) Jestem ciekaw ile to pojdzie :)
Marcin - |17 Lis 2006|, 2006 18:05

jak sięc hwalić to tutaj http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=170
Struna - |20 Lis 2006|, 2006 10:38

blasta napisał/a:
to bylo robione tak zeby nie naprawiac co 3 dni bo te auta mialy po prostu zapitalac
no może i było robione dobrze - ale bez rozmysłu - bo wstawić silną jednostkę to nie wszystko - pasowałoby też dostosować do tego resztę a nie że dajesz po garach i nagle most się ukręca - co było normą w tych mocniejszych, nawet 1.4 z Rovera potrafiło most urwać.
blasta - |20 Lis 2006|, 2006 14:39

no most oryginalny to lekko porazka w ogole planowac zostawic.. tez sie przeklada z innych nowoczesniejszych fiatow.. w ogole wszystko trzeba zmienic od silnika na polosiach konczac do tego milo utwardzic zawias bo jakos marnie widze dwie paczki na liczniku z zawiasem kredensa :):
generlanie trzeba sie narzezbic ale mysle ze jak sie w to wlozy troche kasy, zrobi pozadnie i estetycznie to efekt koncowy warty jest zachodu
widok zdezorientowanego dresa w bmw M3turbo nos 1.6 lpg ostawionego na swiatlach przez kredesa... bezcenny :wink:

maca_maca - |20 Lis 2006|, 2006 14:47

Słuchajcie co do tematu
Wczoraj zrobiłem sobie test na 200km/h przyspieszając powoli bez kick-down-a. I co się okazało że nei ma żadnego bzyku, auto poszło jak burza bez żadncyh efektów dodatkowych. Tylko pytanie co to mogło być ten bzyk jak jechgałem na auto-banie ? fakt depnełem wtedy go na kick-down-a,
kto co wie ?

Struna - |20 Lis 2006|, 2006 18:02

to spróbuj teraz na jak to mówisz kick-down-ie.
maca_maca - |23 Lis 2006|, 2006 11:03

cholera pogota nie ta nei ma jak pojechac te 200
Struna - |27 Lis 2006|, 2006 09:59

żartujesz - ja tam na autobanie śmigam 200 w deszcz :)
Stefan - |27 Lis 2006|, 2006 11:17

Witam! Jak dlugo jezdzisz?Bez doswiadczenia nie polecam.Slusznie postapil odpuszczajac. :one: Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |27 Lis 2006|, 2006 11:19

Struna, ,Stefan, ma rację, ja bardoz rzadko jadę 200km/h. I staram się mieć olej w głowie bo wiem że przy tej prędkości jaka kolwiek stłuczka czy co kolwiek stanie się z autem to daję sobie radę wyobrazić że doprowadza to zawsze do wypadku śmiertelnego i nie wazne że jedziesz scorpio
ps Stefan ja używam autka od 97 roku i codziennie

Stefan - |27 Lis 2006|, 2006 11:23

Witam! Powyzej 170 duzo jezdziles? Tego jak pisalem trzeba sie uczyc i stopniowo nabiera sie doswiadczenia! :one: Pozdrawiam.Stefan.
Zysio - |27 Lis 2006|, 2006 11:24

mierzy siły na zamiary, to dobrze :)
Struna - |27 Lis 2006|, 2006 11:35

Stefan napisał/a:
Jak dlugo jezdzisz?
długo i dużo i co ważniejsze dużo razy powyżej 200 :)
Stefan - |27 Lis 2006|, 2006 11:38

Witam! Ja nie kwestionuje Twojego doswiadczenia! Uwazam jednak ze nie zdobyles go ze srody na czwartek! :one: Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |27 Lis 2006|, 2006 11:42

a czy ja mówię ,że tak je zdobyłem ? ;) :one:
maca_maca - |27 Lis 2006|, 2006 12:32

ja tam mam często 160- 170 ale nei więcej. często jak jadę do wrocławia to tak sobie pozwalam. a te 200 to poprostu przypadek ;>
Struna - |27 Lis 2006|, 2006 12:51

maca_maca napisał/a:
a te 200 to poprostu przypadek ;>
życie zaczyna się po 200 :D
maca_maca - |27 Lis 2006|, 2006 13:46

:690: :690:
fiebik - |27 Lis 2006|, 2006 14:06

maca_maca napisał/a:
a te 200 to poprostu przypadek ;>
hehe noga na gazie ci się omsknęła? :one:
Zysio - |27 Lis 2006|, 2006 14:12

taaa... przypadek :P
maca_maca - |28 Lis 2006|, 2006 13:29

fiebik, Zysio, no dobra nie przypadek ale zamierzony cel. Ale i tak uwazam że przy tej prędkości to normalnieśmierć w oczach.
Stefan - |28 Lis 2006|, 2006 13:35

Witam! Na podstawie wrazen z kilku km trudno to oceniac.Po dluzszej jezdzie oko do predkosci sie przyzwyczaja.Po kilku godzinach jazdy autostrada wjazd do miasta (50) przypomina podroz na wielbladzie. :one: Pozdrawiam.Stefan.
maca_maca - |28 Lis 2006|, 2006 13:37

Stefan, a to tak. ja słyszałem że trzeba mocno uwazać jak zjedziesz z auto-bana do miasta żeby nie jechać 160km/h
Stefan - |28 Lis 2006|, 2006 13:45

Witam! Na "sroki" w dziuplach! :) Roznica przez pierwszych kilka minut jest znaczna. :one: Pozdrawiam.Stefan.
blasta - |28 Lis 2006|, 2006 13:49

potwierdzam.. kiedys na zjezdzi widze pikne 60km/h no oceniam predkosc mowie spoookooojnie a tu pisk opon zerkam na budzik i hmm.. no nie powiem ile bylo :P czlowiek sie bardzo przywyczaja :/
maca_maca - |28 Lis 2006|, 2006 13:54

ale teraz lipa z jechaniem 200km/h bo mgła ślisko a jak śnieg spadnie to juz wogóle 40 km/h jak nie mniej
Stefan - |28 Lis 2006|, 2006 14:35

Witam! Do mnie przyjedz! :one: Pozdrawiam.Stefan.
mattii76 - |28 Lis 2006|, 2006 14:48

taaa dzisiaj pogoda pikna w niemcach. sloneczko swieci i 18 stopni suchutko i widocznosc super. trzeba sie karnac autobanom zeby autko niezapomnialo ile mu fabryka dala :690:
Struna - |28 Lis 2006|, 2006 21:14

ja tam dzisiaj w tej mgle 130 po obwodnicy posuwałem a marudery chyba po 80 :)
Rafał A.(antek) - |29 Lis 2006|, 2006 01:10

Struna napisał/a:
ja tam dzisiaj w tej mgle 130 po obwodnicy posuwałem a marudery chyba po 80


taaa

maca_maca - |29 Lis 2006|, 2006 08:26

Stefan, dzieki za zaproszenie, ale będzie to możliwe dopiero na wiosnę. Obieram kierunek Monachium więc mozemy się gdzieś spokać :)
Struna - |29 Lis 2006|, 2006 13:32

Rafał A.(antek) napisał/a:
taaa
ano taaa - skoro jakieś 20 m przed sobą widzę światła aut to wydaje mi się że jest to wystarczająca widoczność. rozumiem też tych co pękają i jada 80 ale nie rozumiem czemu wtedy lewym pasę jadą i wkurwiają innych którzy akurat szybciej jadą.
mmmk - |29 Lis 2006|, 2006 13:36

no i koniecznie trzeba uzyc przeciwmgielne tylne nawet jezeli widocznosc jest 100 metrow (przepisy chyba mowia o 50m) no i uzywanie przeciwmgielnych w przypadku gdy jedzie za nami samochod z 10 czy 20 metrow powinno byc karane!!
pozdrawiam
maciek

Struna - |29 Lis 2006|, 2006 13:40

ja nawet jak jest gęsty deszcz to daję przeciwmgielne
mmmk - |29 Lis 2006|, 2006 13:45

to ja takich kierowcow nie lubie bo to oslepia i rozprasza... i jakbym mogl to bym jechal za takim na dlugich a co tam niech tez ma niefajnie (tylko trzeba uwazac na jadacych z przeciwnej strony bo oni sa niewinni ... wiec rzadko kiedy moge tak robic) no i jezeli by mi sie udalo takiego wyprzedzic to jade na stopach i przeciwmgielnych zeby tez go pooslepiac... no ale ja msciwe zwierze jestem...
pozdrawiam
maciek

Struna - |29 Lis 2006|, 2006 13:51

chyba mnie źle zrozumiałeś - w nocy to nie jaram bez sensu po oczach ale w dzień jak jest gęsta ulewa i sam widzę, że kiepsko widać światła innych przede mną to wtedy włączam
maca_maca - |29 Lis 2006|, 2006 13:54

mmmk, ja robię tak samo, jak w nocy zacznie padac czy w dzień to lipa odrazu właczam przeciw-mgielne przednie żeby lepij mnei było widać oraz żebym i ja lepiej widział
mmmk - |29 Lis 2006|, 2006 13:56

no to zle zrozumialem mi chodzi o takich co w nocy uzywaja i utrudniaja ruch :)
pozdrawiam
maciek

[ Dodano: 2006-11-29, 13:56 ]
a przednie to nie oslepiaja mi chodzi o tylne

maca_maca - |30 Lis 2006|, 2006 08:52

mmmk napisał/a:
chodzi o tylne
a to się zgadzam bez sensu je jest czasem włączać gdy pada seszcz
Boni - |1 Gru 2006|, 2006 09:12

No ale jeśli w ulewie nagle hamujesz oczami, nogami i kotwicą, bo okazuje się że _hamulcowe_ tego przed tobą widzisz z 20m, to jednak dobrze jest włączyć przeciwmgielne tylne. Inna sprawa że jak tak kiedyś zrobiłem nie patrząc w lusterko, to Xedos za mną mało nie zrobiła pirueta z wrażenia, myślał że hamuję, jak się zorientował, to się strasznie wkur.. i ze złości pognał w ulewie jakieś 150.
maca_maca - |1 Gru 2006|, 2006 13:34

Boni napisał/a:
i ze złości pognał w ulewie jakieś 150
to se pojechał hehehhe
creeping - |1 Gru 2006|, 2006 14:17

mmmk napisał/a:
to oslepia i rozprasza...

hm mnie tam przeciwmigielne tylne nieoslepiaja - tylko problem bo nie wiadomo czy to stopy czy przeciwmigielne
generalnie nie uzywam tylnych bo juz sie pogubilem w przepisach i mam problemy z okresleniem na jaka odleglosc jest widocznosc :D
a co do przednich to jak wygladaja przepisy??(w jakich warunkach mozna ich urzywac?), bo jednak we mgle sporo pomagaja a oprocz tego w nocy jak sie zapoda dlugie to sie robi ciemniej niz na mijania na poboczach na odleglosci jakis 20 metrow przed samochodem a halogeny ladnie to doswietlaja
co do przednich u innych tez jakos mnie nie oslepiaja - moze troche rozpraszaja bo czlowiek zawsze zwroci uwage na taki samochod :)

irek - |1 Gru 2006|, 2006 14:33

wczoraj własnie w wiadomościach gadali o przeciwmgielnych i teoretycznie przednich można używać prawie cały czas ale tylne tylkko jesli naprawdę jest hujowa widoczność.

ale z drugiej strony jak jest sliczna pogoda to za przednie mozna mandata zarobić

maca_maca - |1 Gru 2006|, 2006 14:54

irek napisał/a:
jesli naprawdę jest hujowa widoczność.
tak powiedzieli w telewizji ??
:): ;)

Struna - |1 Gru 2006|, 2006 15:00

w MK2 ( pewnie MK3 też ) jak się chce tylne p/mgielne włączyć to przód i tak trzeba zaświecić.
creeping - |1 Gru 2006|, 2006 15:04

maca_maca napisał/a:
irek napisał/a:
jesli naprawdę jest hujowa widoczność.
tak powiedzieli w telewizji ??
:): ;)

no co - zeby kierowcy zrozumieli to trzeba bylo w zrozumialym jezyku wytlumaczyc :690: - nie no chcialbym to zobaczyc jak np. Krystyna Czubowna to mowi- takim spokojnym glosem i z powazna mina :D

Struna - |1 Gru 2006|, 2006 15:09

creeping napisał/a:
nie no chcialbym to zobaczyc jak np. Krystyna Czubowna to mowi- takim spokojnym glosem i z powazna mina :D
prędzej Tomasz Lis, już kiedyś coś w tym stylu poszło w eter :)
maca_maca - |1 Gru 2006|, 2006 15:44

Struna napisał/a:
Tomasz Lis, już kiedyś coś w tym stylu poszło w eter
taa k coś było ale nie z h.. em :) tylko walnął coś w stylu kurw...
Struna - |1 Gru 2006|, 2006 16:02

maca_maca napisał/a:
taa k coś było ale nie z h.. em :) tylko walnął coś w stylu kurw...
oj było tego duuużo więcej :)
maca_maca - |4 Gru 2006|, 2006 08:29

Cytat:
oj było tego duuużo więcej
ja tam pamietam jego tylko jeden wybryk i sam widziałem w TV

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group