| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - wieloryb syczy i muli a nie jedzie
piter74 - |10 Lis 2006|, 2006 09:19 Temat postu: wieloryb syczy i muli a nie jedzie Cześć!
Od kilku dni mam w moim wielorybie 2.0 16V problem tego typu, że gdy przyspieszam to coś syczy. Syczenie to, tak mi się wydaje, dochodzi z komory silnika, gdzieś z lewej strony.
Nie wiem dokładnie, bo na postoju już tego nie słyszę, tylko w czasie jazdy i tylko w trakcie przyspieszania. Daję gaz = syczy, puszczam gaz lub jadę ze stałą prędkością (nie przyspieszam) = brak syczenia.
Co to może być?
Jeszcze mam drugie pytanie. Ten problem jest już z kolei od dłuższego czasu. Samochód strasznie muli w dolnej partii obrotów. Przykładowo, zbieram się do wyprzedzania, wciskam mu gaz, a on się muli, tak jakby chciał przyspieszyć, ale nie może, jakby ciągnął niewidzialną przyczepę. Wciśnięcie gazu na maxa też nie pomaga, zbiera się ale jakby go coś muliło, dopiero przy około 3500 obrotów/min. ożywa. Jakby viagrę łyknął.
Czytam wątki na forum i im więcej wiem, to dochodzę do wniosku, że bardziej głupieję.
Co to może być?
Rafał A.(antek) - |10 Lis 2006|, 2006 09:23
1 podcisnienie? odma dziurawa?
2 tps sprawdzic
cosin - |10 Lis 2006|, 2006 09:50
syczenie na lewe powietrze wskazuja
sierars1 - |10 Lis 2006|, 2006 14:19
Czyli musisz zajrzeć pod ożebrowanie (czyt. kolektory dol.)
piter74 - |10 Lis 2006|, 2006 18:54
Na początku dzięki za odpowiedzi
Sprawdziłem TPS ( masa z akumulatora + środkowy pin TPS) i jest tak: na wolnych obrotach 0,88 ~ 0,9V na max 4,5 ~ 4,7 V. W trakcie otwierania przepustnicy nie stwierdziłem, aby w którymś momencie miernik "zawariował". Dodam, że dzisiaj w trakcie jazdy z prędkością w granicach 100 km/h, gdy chciałem przyspieszyć, to miałem wrażenie jakby lekko szarpało silnikiem.
Z tymi obrotami, to jeszcze rozszerzę dolegliwości o coś takiego. Uruchamiam rano silnik, a on spada z obrotów, aż żarzy się kontrolka ładowania, ale nie gaśnie i po chwili wskakuje na obroty powyżej tysiąca, znowu w dół do 500 i ponownie w górę lekko ponad 1000, i po tym je trzyma. Do póki stoję to jest O.K. Ruszam, w trakcie jazdy wciskam sprzęgło i obroty lecą w dół do ok. 500 i w górę lekko ponad 1000. Takie falowanie mam do momentu aż się nie zatrzymam. Gdy samochód stanie, to obroty przestają falować i trzymają się w normie.
Założyłem inny (używany) EBJ i to samo. Chociaż nie wiem, czy to wina EBJ, bo wydaje mi się, że gdyby to padło to przez cały czas nie trzymałby obrotów, a obroty falują od 500 do 1000 tylko gdy samochód się toczy. Gdy stoi jest O.K. (Jak w życiu )
Ciekawe, czy są wogóle jakieś Scorpio, które nie mają i nigdy nie miały problemów z obrotami?
Z tymi obrotami w Fordach, to jakieś fatum. Wcześniej miałem Escorta i też miałem problemy z obrotami, nawet serwis nie pomógł. (Znaczy się, pomógł mi w odchudzeniu portfela).
P.S.
Zapomniałem dodać, że nie mam zamontowanego gazu.
Struna - |10 Lis 2006|, 2006 18:55
piter74, z tego co opisujesz wygląda, że masz coś nie tak z TPS.
Adam73 - |10 Lis 2006|, 2006 18:58
| piter74 napisał/a: | | Sprawdziłem TPS ( masa z akumulatora | Masa z pina musi być. | piter74 napisał/a: | | na wolnych obrotach 0,88 ~ 0,9V | Troszke za duże (0.8 V).
piter74 - |10 Lis 2006|, 2006 19:04
Ale Wy jesteście szybcy
Jeszcze dobrze nie odetchnąłem po napisaniu a tu odpowiedzi. Nieźle
Dzięki. Jutro atakuję dalej.
grzechu913 - |10 Lis 2006|, 2006 19:54
tez mialem podobny problem wiec piter74 sprawdz TPS bo w nim bedzie przyczyna tego mulenia i szarpania ja rozbieralem TPS mylem sciezki oporowe takim czyms jak kontakt w spreyu i odginalem te 2 slizgi bo juz sciezka byla walnieta w jednym miejscu w tym co szarpalo autemrezystancja w tym miejscu leciala bardzo do gory prawie ze przerwa byla ale po tym zabiegu ciagnie ladnie juz od 2000 bo wieadome zo ponizej to cudow nie mozna zadac to nie diesel ktory ma np max moment przy 1700obr
Adam_2000 - |10 Lis 2006|, 2006 20:03
piter74, jeżeli chcesz sprawdzić, to odłącz po prostu wtyczke od TPS-a.
Jeżeli przestanie się bujać, to wiadomo.
Ja jednak myślę, że uwalił się któryś z wężyków od kolektora ssącego, albo odma dołu i dostaje wariackie powietrze.
grzechu913 - |10 Lis 2006|, 2006 20:14
| Adam_2000 napisał/a: | , jeżeli chcesz sprawdzić, to odłącz po prostu wtyczke od TPS-a.
Jeżeli przestanie się bujać, to wiadomo. | tak ale robilem podobne doswiadczenie i tez mulil strasznie a po zrobieniu tego TPS jest dobrze ale oczywiscie u mnie odma i podcisnienia byly szczelne
Adam_2000 - |10 Lis 2006|, 2006 20:25
| grzechu913 napisał/a: | | robilem podobne doswiadczenie i tez mulil strasznie |
Oczywiście że będzie mułowaty.
Chodzi tylko o sprawdzenie wolnych obrotów.
piter74 - |11 Lis 2006|, 2006 22:37
Zrobiłem tak jak napisał Adam_2000, odpiąłem wtyczkę TPS i odpaliłem silnik. Bez zmian, obroty jak falowały wcześniej, tak też zachowywały się bez podpiętego TPS. Na postoju O.K.
Teraz szok! Szukam przyczyny syczenia, i znalazłem. Spadły mi przewody gumowe z rurek przy kolektorze wydechowym. Takie 2 gumowe rurki idące do jakiegoś aluminiowego pudełka z wtyczką.
Tutaj moje pytanie, Co to jest za pudełko ? ( Jest ono zaraz za obudową filtra powietrza i idą od niego 2 przewody gumowe do rurek wystających spod osłony kolektora wydechowego)
Jak powinny być podłączone te rurki, bo nie wiem, czy dobrze to podłączyłem? Może jakieś zdjęcie lub schemacik.
Ponadto po zdjęciu tej osłony kolektora wydechowego zobaczyłem, że kolektor jest pęknięty?
Lekko się wqrwiłem, ale mówi się trudno i orze się dalej.
Muszę kupić teraz kolektor wydechowy.
Czy jego pęknięcie może mieć jakiś związek z tym falowaniem ?
Jakby tego było mało, to jeszcze jeden ... (nie będę przeklinał), przygrzał mi w tył fury i poza kolektorem będę musiał kupić jeszcze parę innych części.
Jak wiatr w oczy, to już halny
Struna - |11 Lis 2006|, 2006 22:43
to pudełko to pewnie EGR będzie, co do kolektora to normalka - te typy tak mają, że kolektory im pękają i raczej nie powinno mieć to wpływu na wolne obroty.
Marcin - |11 Lis 2006|, 2006 22:44
| piter74 napisał/a: | | Tutaj moje pytanie, Co to jest za pudełko ? ( |
to jest ustrojstwo co ma związek z działaniem zaworu recyrkulacji spalin
te rurki to:P1406 i P1405
a ta puszka to DPFE sensor
[ Dodano: 2006-11-11, 22:44 ]
zapomniałem linka wkleić
http://www.fordscorpio.co.uk/egrmonitor.htm
1Bodzio - |11 Lis 2006|, 2006 23:58
Pęknięty kolektor wydechowy i spadnięte rurki sensora EGR mają duży wpływ na pracę sondy lambda ( są przed nią). A z kolei niewłaściwy sygnał z sondy może powodować głupawkę kompa a przez to i głupawkę Twojego silnika. Wszystko zależy od tego jak bardzo sygnał sondy odbiega od właściwych parametrów.
|
|