| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
LPG - GAZ - problem z gazem na zimnym silniku
pszczola19 - |24 Paź 2006|, 2006 20:18 Temat postu: problem z gazem na zimnym silniku Koledzy mam problem z gazem w samochodzie jest to mk2 z 92 roku 2.0DOHC i jak jest zimny silnik gasnie mi na gazie jak puszcze pedal gazu. Muszę cały czas trzymać pedał gazu zeby niezgasł nawet przy zmianei biegu na drive, jesli ktos wie co to jest prosze o odp na forum lub na gg 4011417
Stefan - |24 Paź 2006|, 2006 20:38
Witam! Masz plyn w ukladzie czy wode? Pozdrawiam.Stefan.
grzechu913 - |24 Paź 2006|, 2006 22:22
albo zla miesznka lub stare membramy bo rozumie ze jak troche chwyci temp to jest ok
IBOL - |24 Paź 2006|, 2006 22:58
| Stefan napisał/a: | | Masz plyn w ukladzie czy wode |
O co Ci chodzilo? Jaki to ma zwiazek?
| pszczola19 napisał/a: | | i jak jest zimny silnik gasnie mi na gazie |
Rozumiem, ze na benzynie nie gasnie. Nie zaszkodzi jednak sprawdzic, czy EBJ jest sprawny. U mnie bez wzgledu na sklad mieszanki nie gasnie na gazie po naprawie EBJ (chyba, ze tak bardzo przykrece wolne obroty, ze nie ma juz czym oddychac)
Stefan - |24 Paź 2006|, 2006 23:01
Witam! Wbrew pozorom MA! Pozdrawiam.Stefan.
IBOL - |24 Paź 2006|, 2006 23:05
Nie chce byc tendencyjny, ale czy moglbys rozwinac te mysl?
maca_maca - |25 Paź 2006|, 2006 07:50
własnie Stefciu rozwiń
Struna - |25 Paź 2006|, 2006 09:50
pszczola19, instalka do regulacji lub parownik do regeneracji - ewentualnie samo spuszczenie mazutu może pomóc.
pszczola19 - |25 Paź 2006|, 2006 12:44 Temat postu: problem z gazem Koledzy w układzie mam plyn i jak sie rozgrzeje juz silnik to wszystko wpozadku na zimnym tylko na gazie gasnie
Struna - |25 Paź 2006|, 2006 12:56
to pewnie masz pół litra mazutu w reduktorze - spuszczałeś to kiedykolwiek ?
pszczola19 - |25 Paź 2006|, 2006 15:14 Temat postu: problem z gazem na zimnym silniku Kolego właśnie o to chodzi że nie spuszczałem tego jeszcze nigdy.Jeśli mogł byś wyjaśnić jak mam to spuśćic
Struna - |25 Paź 2006|, 2006 15:19
to najpierw powiedz którą masz generację instalacji gazowej ? i jaki reduktor
generalnie większość reduktorów ( I i II generacja ) ma w najniższym punkcie śrubę ( plastikowa duża z nacięciami lub metalowa na imbusa ) do spuszczania syfu z parownika.
procedura jest taka: rozgrzewasz auto ( żeby osiągnęło normalną temperaturę pracy ),
gasisz silnik, odkręcasz śrubę ( o kórej mowa powyżej ) i wylewa się śmierdzący oleisty syf - warto coś podłożyć żeby nie zasyfić silnika i innych komponentów - czekasz aż cały syf spłynie, zakręcasz śrubę i po sprawie.
Stefan - |25 Paź 2006|, 2006 17:27
Witam! Problem polega na tym ze jak w ukladzie jest woda lub slaby plyn to w poczatkowej fazie(zimny uklad) moze sie zaczac krystalizowac.Skutki takie jak opisuje kolega lub zamarza reduktor. Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |25 Paź 2006|, 2006 17:32
| Stefan napisał/a: | | Problem polega na tym ze jak w ukladzie jest woda lub slaby plyn to w poczatkowej fazie(zimny uklad) moze sie zaczac krystalizowac | ale to jeszcze nie ma mrozów.
Stefan - |25 Paź 2006|, 2006 17:54
Witam! Latem przy rozprezaniu gazu(zima rownierz) temperatura spada do minus bodajrze 70, bembrany sztywnieja................ Pozdrawiam.Stefan.
irek - |25 Paź 2006|, 2006 18:53
hmm z tą temp nie zgodzę się, według mnie problemu szukałbym w parowniku
Stefan - |25 Paź 2006|, 2006 19:00
Witam! Czy temperatura nie ma wplywu na prace parownika(reduktora)? O elastycznosci membran nie wspomne!;) Pozdrawiam.Stefan.
irek - |25 Paź 2006|, 2006 20:29
Stefan ale nie w takim sensie aby przy obecnej temp zamarzał, jesli gasnie to wina parownika, a nie fizyki gazów
grzechu913 - |25 Paź 2006|, 2006 20:34
dokladnie wina parownika badz zlej regulacji u mnie na starym parowniku tez nie ladnie pracowal silnik ciezko zapalal teraz po wym8anie na nowy pali od szczala na gazie nawet jak jest zimno rano
Stefan - |25 Paź 2006|, 2006 20:38
Witam!Racja.BEMBRAMY jak sie starzeja traca elastycznosc i jest to szczegolnie odczuwalne w niskich temperaturach.Wlasnie w poczatkowej fazie (zimny silnik) najbardziej sie to uwydatnia.Lekarstwem(na krotka mete) jest wymiana plynu. Pozdrawiam.Stefan.
grzechu913 - |25 Paź 2006|, 2006 20:43
STEFAN nie zgodze sie z Toba bo co ma piernik do wiatraka jak chce to podleczyc to jedynie wymiana membran lub calego parownika
Stefan - |25 Paź 2006|, 2006 20:46
Witam! Ma! Sprawdzone.Wymiany BEMBRAM nie polecam. Pozdrawiam.Stefan
grzechu913 - |25 Paź 2006|, 2006 20:50
szkoda sie bawic w wymiane plynu ewentualnie przy okazji jak juz stary jest to tak a najlepiej to wymienic caly parownik i po klopocie i na taki jak sie wczesniej mialo 10min roboty i po sprawie
Struna - |26 Paź 2006|, 2006 11:32
| Stefan napisał/a: | | Latem przy rozprezaniu gazu(zima rownierz) temperatura spada do minus bodajrze 70 | owszem - ale trzeba wziąć pod uwagę że i temperatura płynu czy nawet wody wzrasta szybko po odpaleniu - mnie jak przymarzał parownik to tylko przy mrozach rzędu -20 stopni i to jak odpaliłem na gazie - za nim ujechałęm z pół kilometra to przymarzał ale już za moment się ogrzewał i jechało dalej ( to w R18 gaźnikowej takie cuda wyczyniałem )
|
|