| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Silnik + zasilanie paliwem - problem z odpalaniem, gasnie !
mumin30 - |22 Paź 2006|, 2006 19:25 Temat postu: problem z odpalaniem, gasnie ! Witam, mam problem w scorpio 2.0 OHC + LPG. Wszystko bylo super, az pewnego dnia zabraklo gazu i bezyny. Wlalem bezyne i nie chce palic. Czasem sie zdarzy, ze zapali, chodzi rowno i ladnie przez chwile i gasnie. Dzis nawet przejechalem ok. 1 - 2 km, myslalem, ze wszystko juz jesty ok, zgasilem i juz wiecej nie zapalilem. Czasem odpali, pochodzi chwile i to koniec, bezyna dochodzi do gaznika, sprawdzalem, wlozylem nowe swiece, jest iskra... moze ktos wie co jest problemem, bylbym wdzieczny za info.
Adam73 - |22 Paź 2006|, 2006 19:39
A filterek paliwa czysty?
Na gazie to samo?
mumin30 - |22 Paź 2006|, 2006 20:30
nawet bez filtra probowalem, nie wiem jak na gazie bo nie mam jak dojechac na stacje, ale odcielem cala instalacje gazow¹, tn elektorzawor pominelem, bezposrednio z baku bezynka przez pompe do gaznika leci... nie wiem od czego zaczac... czyszczenie gaznika ? przedmuchalem dysze... nie wiem co dalej
[ Dodano: 2006-10-22, 20:38 ]
sorki, chodzilo mi o filtr powietrza, faktycznie filtru paliwa nie sprawdzalem, inst. gazowa pomija ten filtr, na gazie jezdzil dobrze, jutro sprawdze filtr paliwa, dzieki za rade.
Mipedz - |24 Paź 2006|, 2006 11:45
Ja ci nie podpowiem bo nie wiem co to, ale jak się już uporasz to napisz co to było! Zostanie dla potomnych
Boni - |24 Paź 2006|, 2006 13:29
Mogła ci któraś pompka sie rozlecieć. Te "benzyna dochodzi do gaźnika" to oznacza że ma z pompki na silniku nieźle dawać, jak nie ma wydajności, to właśnie tak reaguje, dopóki nie wypali z gaźnika poziomu paliwa chodzi ładnie, a jak zacząć jechać, dodać na dłużej gazu itp, a z pompki jednej czy drugiej nie wystarcza, to w gaźniku opada poziom, i dławi się.
mumin30 - |9 Lis 2006|, 2006 22:29
Sprawa nie jest do konca wyjasniona, problemu nie rozwiazalem, zaciagnelem scorpio na stacje LPG i zalalem gazu, na gazie jest wszystko ok, podejrzewam gaznik (paproch), pompe lub filtr paliwa, ciezka sprawa, łatwiej by bylo jakby wogole nie palil na bezynie, on czasem potrafi przejechac 10-15km i zgasnac, a czasem silnik popracuje tylko 5-10 sek. i gasnie. Pprzychodze nastepnego dnia, odpalam i zapala bez problemu jednak znow pracuje tylko chwile i dlawi sie... mam tez problem z alternatorem... i to niemaly, opisalem w nastepnym poscie, jesli ktos bylby w stanie poradzic bede wdzieczny. Sprawe z "gasnieciem" opisze jak wyjasnie, moze sie komus przyda...
Struna - |9 Lis 2006|, 2006 22:42
może pływak przetarty.
|
|