Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - chyba immobiliser

Księgowy - |11 Paź 2006|, 2006 08:48
Temat postu: chyba immobiliser
Witam

Probem:
co jakiś czas (w odstępach nieregularnych) auto nie chce się odpalić. Po prostu po przekręceniu kluczyka rozrusznik nie startuje, prąd jest, Sytuacja taka może trwać 1-5 minut i auto ni z tego ni owego daje się odpalić normalnie,
stawiam na immobilizer, ale nie mam pojęcia jak to sprawdzić i co z tym zrobić, żeby było dobrze.

jakieś pomysły?

Struna - |11 Paź 2006|, 2006 09:39

spróbuj podac napięcie na rozrusznik prosto z aku ( koło aku masz kabel ) jeśli odpali to wstaw przekaźnik i po krzyku.
Adam_2000 - |11 Paź 2006|, 2006 09:47

Piotrek, a jak zachowuje się dioda od immo ?
Jeżeli gaśnie, to proponuję zrobić jak mówi Jerzy.

Księgowy - |11 Paź 2006|, 2006 10:57

hmm, nie zwracałem uwagi ne diodę, jak znowu mnie to spotka to faktycznie popatrzę.
Rafał A.(antek) - |11 Paź 2006|, 2006 12:44

pewnie standard, jak pisla struna wstawiamy przekaźnik :)
fructon - |11 Paź 2006|, 2006 16:00

immo nie blokuje rozrusznika w tym aucie
Struna - |11 Paź 2006|, 2006 16:02

fructon napisał/a:
immo nie blokuje rozrusznika w tym aucie
jeśli tak to pozostaje tylko opcja ze słabym prądem od stacyjki - wstawiasz przekaźnik -> cieszysz się działaniem :)
WTOM - |11 Paź 2006|, 2006 16:51

zużyte szczotki w rozruszniku, lub zasyfione ich prowadnice. o ile słychać stuk elektromagnesu.
Rafał A.(antek) - |11 Paź 2006|, 2006 19:48

WTOM napisał/a:
zużyte szczotki w rozruszniku, lub zasyfione ich prowadnice. o ile słychać stuk elektromagnesu.

wcale nieprawda :)
typowa bolaczka to stacyjka, moze sobie stukac i pukac i nie zapali, przekażnik rozwiązuje problem :)

WTOM - |11 Paź 2006|, 2006 20:30

nie mów, że nie prawda, bo wiem to z autopsji. wymieniałem już szczotki w swoim i cześniej w "ścierwie" i objawy są identyczne. wystarczy że jedna szczotra nie styknie i i nie zakręci.
Księgowy - |11 Paź 2006|, 2006 20:48

dobra, ale to wystepuje na prawde sporadycznie (tylko, że jest wkurzające) prąd jest, słychac jakby stuk rozrusznika, ale to jest tak jakby immo nie puszczał dalej, mija 1-2 minuty i juz jest ok.
Czyli słaby prąd chyba odpada,

Rafał A.(antek) - |11 Paź 2006|, 2006 21:05

Cytat:
nie mów, że nie prawda, bo wiem to z autopsji. wymieniałem już szczotki w swoim i cześniej w "ścierwie" i objawy są identyczne. wystarczy że jedna szczotra nie styknie i i nie zakręci.
_________________


zgadza sie tu sie zgadzam ale wtedy ladnie stuka i podpiecie na krotko nic nie daje :)

Księgowy napisał/a:
Czyli słaby prąd chyba odpada,

posluchaj doswiadczonych :) wygrzeb ten kabel zobacz na krotko i bedziesz wiedział :)

WTOM - |11 Paź 2006|, 2006 21:31

jak stuka tzn . że elektromagnes wypchał bendiks i stacyjka nie ma tu nic do tego. problem tkwi w rozruszniku, mogą być tylko 2 przyczyny:
-styki w wlwktromagnesie nadpalone
- zużyte szczoty lub zablokowane w prowadnicy

gwarantuję, że problem będzie się pogarszał (bedziesz dłużej czekał na załapanie) sprawdź jeszcze czy nie ma wpływu położenie auta np. pochylony na bok.

swoją drogą nie spotkałem się by w fordach wypalały sie stacyjki (przynajmniej ;) często)

Rafał A.(antek) - |11 Paź 2006|, 2006 22:08

WTOM napisał/a:
jak stuka tzn . że elektromagnes wypchał bendiks i stacyjka nie ma tu nic do tego

ma :) nie wypchnoł do konca i nie zapioł stykow, bo za słaby prad na wypchniecie do konca.
Przerabialem zmiana automatu nic nie pomogla, dopiero przekaźnik :) a stukaly oba :)

Adam_2000 - |11 Paź 2006|, 2006 22:13

Tomek, Rafał ma tutaj rację - to typowy objaw w Fordach. W stacyjce utleniają sie styki i jest za mały prąd, żeby EM dobił kotwicę to styków roboczych.
Przekaźnik pomiędzy stacyjką a automatem załatwia to na 99% :)

Księgowy - |11 Paź 2006|, 2006 23:01

posłucham, posłucha, napiszcie tylko jeszcze jaki przekaźnik, bo z pradów to ja zielony jestem

ps.
jeszcze tylko pompa + moduł ABS, i wtryski do wymiany i będzie gites. :)

Rafał A.(antek) - |11 Paź 2006|, 2006 23:12

zwykly z poloneza 40A starczy :)
Woj000 - |12 Paź 2006|, 2006 13:10
Temat postu: Miałem podobny przypadek.
Silnik gasł mi w najmniej oczekiwanym momencie. Musiałem odczekać jakiś czas do 5 minut i zapalał jakby nigdy nic. Okazało się że były wypalone styki na przekaźniku w immobilizerze. Wymieniłem obydwa przekażniki/koszt około 10 pln/ i do dzisiaj mam spokój .

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group