Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - gaśnica, apteczka, opona rezerwowa

George - |8 Paź 2006|, 2006 23:18
Temat postu: gaśnica, apteczka, opona rezerwowa
czy te elementy muszą być zawsze w aucie pod względem prawa drogowego ?
Kedar - |8 Paź 2006|, 2006 23:30

Policjant, który mnie kontrolował w tym tygodniu (niemanie świateł) sprawdził czy na pokładzie jest: apteczka, gaśnica (data przydatności) i trójkąt. O koło zapasowe się nie pytał (w miejscu koła butla na gaz, zamiast koła puszka spreju). Pouczenie i do domu. :-d
Kevin Xy - |8 Paź 2006|, 2006 23:39

kola to chyba nie trzeba posiadac ??
sierars1 - |9 Paź 2006|, 2006 00:29

Jak na autstradzie mnie łykneli to interesowało ich czy mam trójkąt i gaśnice o apteczce nawet nie zająkneli.
Stefan - |9 Paź 2006|, 2006 00:40

Witam!
Kevin Xy napisał/a:
kola to chyba nie trzeba posiadac ??
-Trzeba i to napompowane musi byc! :one: Pozdrawiam.Stefan.
Kevin Xy - |9 Paź 2006|, 2006 07:17

Stefan napisał/a:
-Trzeba i to napompowane musi byc!

i to pewnie 4 sztuki ??

Srebrny - |9 Paź 2006|, 2006 08:14

Zgodnie z kodeksem, cywilny pojazd z wymienionych elementów musi być wyposażony w
-gaśnicę proszkowa o minimalnej wadze czynnika gaśniczego 1 kg.Ważnym elementem jest konieczność corocznego przeglądu sprawności gaśnicy potwierdzonej odpowiednia nalepką w autoryzowanym pkcie(nie mylić z okresem gwarancyjnym czy też okresem przydatności proszku gaś. do użycia podawanego przez producenta często 5 lat)

maca_maca - |9 Paź 2006|, 2006 08:14

Cytat:
i to pewnie 4 sztuki ??
:690:
Vaux - |9 Paź 2006|, 2006 18:36

Coś mi si ostanio o ucho obiło że jak samochód z gazem o dwie gaśnice kilogramowe albo jedna większa?
Adam73 - |9 Paź 2006|, 2006 18:48

Vaux napisał/a:
Coś mi si ostanio o ucho obiło że jak samochód z gazem o dwie gaśnice kilogramowe albo jedna większa?

A po kiego grzyba???
Jak sie auto pali to najlepiej w nogi,kiedyś widziałem taki test strażaków płonące auto chcieli ugasić gaśnicom 1 kg.I dupa.nie dały rady nawet trzy.
Wniosek najlepiej odrazu uciekać. :(((((

mmmk - |9 Paź 2006|, 2006 19:41

a w czasie ucieczki zadzwonic do link4 i szybko wykupic auto casco przez telefon :)
pozdrawiam
maciek

sierars1 - |9 Paź 2006|, 2006 19:45

To osobiście widziałem jak kolesiowi się silnik zapalił i jechałtak że 200m aż zjechałna pobocze i nawet cztery gaśnice nie pomogły jak zaczoł gasić z innymi zmotoryzowanymi osobami które się zatrzymały żeby pomóc więc te gaśnice dobre do gaszenia pojary :-d
Niki - |9 Paź 2006|, 2006 20:38

Najlepiej zamiast myslec co sie stanie to najlepiej zabezpieczyc najpierw akumulator w kleme czy cos takiego jak szybka klema naciskasz i rozlaczasz.Kiedys sie zastanawialem gdyby bryka sie zaczela palic co bym zrobilwiec stwierdzilem ze nie wiem najpierw stalbym jak wryty,potem moze probowal zasilanie odlaczyc bo to przez nie czesto pozary sa moze gasnicą cos bym probowal zdzialac ale napewno bym jakby za duzy ogien ze nawet auta nie idzie w bezpieczne miejsce odstawic to spierda..l bym gdzie pieprz rosnie zanim butla osiagnie taka temp. ze wywali w kosmos.Na szczescie do jazdy po miescie nigdy nie tankuje do pelna i doszedlem do wniosku ze trzeba zrobic taki wylacznik na klemie czy razem z klema gdzies to nawet sprzedaja.Nowe francuzy nie wiem czy wszystkie ale ksary picasso pewnie przez te kiepska elektryka maja wieelki bezpiecznik zamiast wylacznika :-d Ale jedno pewne mala gasnica ugasi sie papierosa a nie ogien spod maski zwlaszcza kiedy powietrze sie dostalo i podsycilo ogien.Pozdrawiam :one:
Cygan - |9 Paź 2006|, 2006 20:39

Miałem kiedyś wątpliwą okazję gasić palący się samochód z butlą gazową,właściciel oczywiście zwiał.Szczęście że trafił mi się 25 kg agregat,bez tego -już nawet nie wspomnę o tych dezodorantach, które wozimy w autach,nie ma mowy aby taki pożar ugasić.Adrenalinka ekstra.
pablo19 - |9 Paź 2006|, 2006 20:40

Siorka z autobusu widziała palącego się Scorka i podobno trzy gaśnice nic nie dały.
Cygan - |9 Paź 2006|, 2006 21:00

Cały widz polega na tym że trzeba palące się draństwo odciąć od powietrza i nie pozwolić nagrzać się butli.Małymi gaśniczkami nie da rady,agregat 25 kg do wyczerpania chodził dosłownie kilkanaście sekund.
blasta - |9 Paź 2006|, 2006 21:29

no np. nie wolno otwierac maski jak tam sie pali.. najwyzej lekko uchylis i walic proszkiem czy piana.. w ogole zawsze powietrze z daleka trzymac ;)
Rafał A.(antek) - |10 Paź 2006|, 2006 02:47

butel zasadniczo nie eksploduje bardziej bym sie benzyny bał
Vaux - |10 Paź 2006|, 2006 09:43

adam kubiak napisał/a:
A po kiego grzyba???

Nowy właściciel mojego deohaca mi to powiedział, podobno poliicjant
przy kontroli go 5 dych za brak takowego zestawu obciążył

Srebrny - |10 Paź 2006|, 2006 10:00

Gaśnica 1 kg którą wozimy w zasadzie służy do zgaszenia pożaru w zarodku i to pod warunkiem prawidłowego postępowania.
Słusznie koledzy już stwierdzili
-odcięcie akumulatora (częstym powodem pożaru jest zwarcie instalacji i to tej jej części nie zabezpieczonej idącej do rozrusznika)
-uchylenie maski silnika na tyle ile potrzeba na zlokalizowanie źródła i podanie proszku
Częstym powodem nie zadziałania gaśnicy jest jej nie prawidłowe "uzbrojenie"
Proszek lubi się zbrylać, więc przed użyciem można lekko gaśnicą stuknąć o twarde podłoże , następnie przebić dzwignią nabój ze sprężonym gazem, odczekać 3 sekundy i dopiero przystapić do gaszenia.
Brałem udział w trzech akcjach , udało się zagasić w zarodku.

Struna - |10 Paź 2006|, 2006 14:39

najfajniejsze były gaśnice halonowe - ale kurcze zkazali używania :(
Stefan - |10 Paź 2006|, 2006 14:47

Witam! Tak.Silnik mozna bylo przy okazji umyc........... :one: Pozdrawiam.Stefan.
Struna - |10 Paź 2006|, 2006 14:48

i się nieco poddusić :)
Rafał A.(antek) - |10 Paź 2006|, 2006 15:25

ale gasiły :)
Struna - |10 Paź 2006|, 2006 15:27

no dziwisz się - skoro jedna cząsteczka halonu absorbuje coś koło 1 mln cząsteczek tlenu :)
Rafał A.(antek) - |10 Paź 2006|, 2006 15:34

aa no i zawsze moesz przeciesz co2 sobie kupic i wozic tez gasi fajnie.
Struna - |10 Paź 2006|, 2006 15:38

co2 jest mniej skuteczna niż halon
George - |10 Paź 2006|, 2006 19:03

jeden z najbardziej wzruszających filmików których ostatnio oglądałem apropo tego tematu :(
http://www.maxior.pl/?p=index&id=34201&0

Kedar - |10 Paź 2006|, 2006 20:41

Film robi wrażenie
Struna - |11 Paź 2006|, 2006 10:20

George napisał/a:
jeden z najbardziej wzruszających filmików których ostatnio oglądałem apropo tego tematu :(
a co w nim wzruszającego ? oprócz sytuacji gdzie koleś chciał ratować kogoś z płonącego auta a inni mu nie pozwolili ? w sumie patrząc to Ci ludzie uprawiają taki a nie inny zawód a każdy zawód niesie ze sobą jakies ryzyko zawodowe na które albo się godzisz i pracujesz albo nie i zmieniasz zawód.
Jasny - |11 Paź 2006|, 2006 10:59

Kedar napisał/a:
Film robi wrażenie


To fakt, robi.

fiebik - |11 Paź 2006|, 2006 11:34

tak czy inaczej ten film uzmysławia, że z prędkością nie ma żartów.
Struna - |11 Paź 2006|, 2006 13:16

z prędkością, z mocą itd.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group