Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

LPG - GAZ - Lovato II gen. - 2 pytania

Magnus Nox - |25 Wrz 2006|, 2006 14:22
Temat postu: Lovato II gen. - 2 pytania
Może ktoś się orientuje i powie, czy we własnym zakresie można coś wyregulować w mojej instalce, żeby nie gasł? :/
Gaśnie przy większych prędkościach, przy puszczeniu gazu/hamowaniu, przy prawym zakręcie, z górki :) Wkurza mnie to trochę, bo to niezbyt zdrowe dla automatu. Poza tym po zatrzymaniu na D obroty są stabilne ale po wrzuceniu P zaczynają pływać. Na benzynie stabilne jak skała.

Wiem, że lepiej podjechać na regulację, ale mam kawałek, więc mi się nie bardzo chce ;)

Aha - zauważyłem, że instalkę od gazu mam wpiętą równolegle w obieg chłodzenia a podobno lepiej jest szeregowo. Czy można kazać gaziarzom zmienić to w ramach reklamacji, czy mogą sobie montować jak chcą a za zmianę kasować?? Czy można samemu zmienić układ bez utraty gwarancji??

Tak wygląda instalka:



Rafał A.(antek) - |25 Wrz 2006|, 2006 14:43

bosz instalka na stag 50 :( masakra, niewiele tu porobisz elektronika jest pewnienie tyle wolna ze nie nadaza regulowac silnikiem krokowym stad gasniecie. Czemu wy dajesie sobie wstawiac najtanszego staga?
Magnus Nox - |25 Wrz 2006|, 2006 15:12

Czemu, czemu? Może dlatego, że się nie znamy i nie odróżniamy wolnego staga od szybszego... nie wiem czego :027:

Ponawiam (i rozszerzam) pytanie:
- Jeżeli ja wiem, co jest źle i wiem jak ma być dobrze, to jechać i cisnąć firmę, żeby zrobiła tak jak chcę, czy lepiej olać i zrobić u kogoś innego/samemu??

zztop2 - |25 Wrz 2006|, 2006 16:04

skoro nowa instalka to jechać do nich i lać w morde niech zrobią jak ma być, jak nie to niech wypieprzają z taką instalką a tak na marginesie jak to nie jest tajemnicą jak cena takiej instaliki
Magnus Nox - |25 Wrz 2006|, 2006 16:22

A czemu ma być tajemnica :)
Dokładnie 2.200. I generalnie jestem zadowolony, bo nie czuję różnicy w dynamice między benzyną a gazem - no może z wyjątkiem tego, że na gazie nie mogę zamielić kołami przy ruszaniu (oczywiście na luźnej nawierzchni) :P Spalanie jest bardzo przyzwoite - ostatnio średnie wyszło poniżej 11 litrów. Tylko to wkurzające gaśnięcie :/

Tylko jeśli to jest wina zbyt wolnego komputera, to czemu gaśnie tylko na prawych zakrętach i przy hamowaniu/puszczeniu gazu przy większej prędkości??

zztop2 - |25 Wrz 2006|, 2006 16:52

a czemu wybór padł na II generacje , nie myślałeś nad sekwencją ??
Struna - |25 Wrz 2006|, 2006 16:53

dolot obróć w bok i po kłopocie.
Magnus Nox - |25 Wrz 2006|, 2006 17:00

zztop2 napisał/a:
a czemu wybór padł na II generacje , nie myślałeś nad sekwencją ??

Myślałem - ale za różnicę w cenie wolałem pojechać na krótki urlop :)

Struna napisał/a:
dolot obróć w bok i po kłopocie.

Sprawdzę ten trop :)

Rafał A.(antek) - |26 Wrz 2006|, 2006 00:26

Magnus Nox napisał/a:
że na gazie nie mogę zamielić kołami przy ruszaniu

a czemu? nie powinno byc az takiego spadku mocy.
Magnus Nox napisał/a:
Tylko to wkurzające gaśnięcie

wg mnie poprostu jest to zawolnaelektronika, i nie nadaza zmienic otwarcia registra(silnika krokowego) obchodzi sie to przyslaniajac dolot powietrza.
Magnus Nox napisał/a:
Tylko jeśli to jest wina zbyt wolnego komputera, to czemu gaśnie tylko na prawych zakrętach i przy hamowaniu

tu gasnie dlatego ze parownik jest dodupy i sila odsrodkowa go za bardzo przymyka, nie ma to zwiazku z komputerem
Magnus Nox napisał/a:
puszczeniu gazu przy większej prędkości??

a tu dlatego ze dostaje za mala dawke gazu w stosunku do powietrza (kompnie nadaza dostosowac) obejscie - przeslonic badz skierowac dodot powietrza inaczej (nie na wprost) (zreszta w 2.3 i tak niejest na wprost.)

Reasumujac do gazownikow niech reguluja.
Cytat:
dolot obróć w bok i po kłopocie.

jak napisalem wyzej, 2.3 powinna miec fabrycznie wyprowadzana rure w bok przed chlodnica, na dolnej belce miedzy zderzakiem a chlodnica, moze jej nie ma u ciebie?

mmmk - |26 Wrz 2006|, 2006 02:39

jak sam dawales go do zakladania instalacji to jedz i wlacz o swoje. albo inaczej i prosciej doplac roznice w cenie za szybsza elektornike a ta co masz znowu wsadza komus jak nowa no ale jak bedzie mu dzialala to przeciez ok... ja bylem ze swoim 9 razy na poprawkach bo ciagle cos bylo nie tak. w koncu wymienili cala instalacje (fakt zazadali doplaty) no ale ja teraz nie widze zadnejh roznicy w jezdzie pomiedzy gazem a pb no pozatym,ze ponad 20 zl w kieszeni mi zostaje na kazdych 100km
pozdrawiam
maciek

Magnus Nox - |26 Wrz 2006|, 2006 11:11

Rurę tą co była przed chłodnicą właśnie mi zdemontowali, że niepotrzebna :)
Do szybszej elektroniki mogę dopłacić, nie jest to problem - a pewnie od razu będzie upgrade wskaźnika poziomu gazu. Wystarczy Stag-100 czy coś jeszcze lepszego??

Z mieleniem kołami faktycznie dziwna sprawa, bo przy normalnej jeździe ma całkiem przyzwoitą dynamikę jak się przyciśnie. A przy ruszaniu w ogóle nie reaguje na mocniejsze przyciśnięcie pedału :(

Dobra, zadzwonię i spróbuję pogadać z którymś z tych gaziarzy :)

Rafał A.(antek) - |26 Wrz 2006|, 2006 12:01

zaden stag, niech ci BINGO zamontują a rure załorza z powrotem
Struna - |26 Wrz 2006|, 2006 14:04

bingo albo jakieś al700
Magnus Nox - |23 Paź 2006|, 2006 15:19

Małe uzupełnienie tematu. Otóż podjechałem do gaziarzy, opisałem wszystkie problemy, zostawiłem auto na 2 godziny i już jest wszystko OK :) Od tego czasu tylko raz zgasł - ale to dlatego, że jeszcze na benie przygazowałem i puściłem pedał w momencie jak przełączał na gaz :) Zresztą menda zawsze się przełącza na gaz jak przejeżdżam przez przejazd kolejowy :twisted: :twisted:
Oprócz tego nie ma żadnych problemów :)
Dodatkowo jeszcze gaziarze naprawili mi klakson (konkretnie to Aneta u nich była - powiedziała, że nie ma klaksonu a przed zakładaniem gazu był :) no więc naprawili, chociaż faktycznie nie była ich wina :D ).

A po wymianie termostatu ładnie się silnik nagrzewa i nie przeszkadza mu, że jest równolegle obieg podpięty :P Ogrzewanie wnętrza jest bez zarzutu (z nawiewów parzy).

I dalej na Stagu-50 i bez rury z przodu :P Czyli się da :) Chociaż jakbym miał w tej chwili montować gaz to pewnie skorzystałbym z podanych wyżej sugestii i może byłoby od razu dobrze a nie po 3 poprawkach :D

Struna - |23 Paź 2006|, 2006 15:31

Magnus Nox napisał/a:
nie przeszkadza mu, że jest równolegle obieg podpięty :P Ogrzewanie wnętrza jest bez zarzutu (z nawiewów parzy).
proponuje jednak w szereg przepiąć bo póki co grzeje, ale z czasem będzie coraz gorzej.
__Robert__ - |23 Paź 2006|, 2006 17:26

Jurek, może to trywialne pytanie, ale powiedz mi jak wyglada podłączenie szeregowe a jak równolegle, bo widzisz termostat mam nówke sztuke a ogrzewanie takie sobie, wskazówka temp. wychla się troszke ponad połowe i tak trzyma, ale to ogrzewanie nie jest wqcale rewelacyjne, a może to juz po prostu nagrzewnica mówi "dość".
VIK - |23 Paź 2006|, 2006 17:49

Szeregowe?? masz przewód chłodzący, na trasie powiedzmy-nagrzewnica, kolektor dolotowy, przecinasz go, i wstawiasz parownik w obieg w miejscu przecięcia. Równoległe?? przecinasz DWA przewody-nagrzewnica/kol.dolotowy i np. drugi nagrzewnica/pmpa wody (przykład, bo różne mozesz sobie przeciać), wstawiasz trójniki, na dwa końce każdego trójnika nakładasz wspomnianą wcześniej parę przeciętych przewodów z płynem, na pozostałe pojedyncze krocce trójników, które się wolne ostały zakładasz przewody biegnące do reduktora. Z opisu widać, który patent jest bardziej skomplikowany :)
Marcin - |23 Paź 2006|, 2006 17:53

to tak jak z podlaczeniami szeregowymi w elektryce

odnosząc to do gazu to schematy wyglądałyby jakoś tak:

szereg: -------N------P------ N- nagrzewnica P- parownik "--" przewód chłodniczy

a równolegle to jakoś tak:
___/------P----\_______
. . . \------N----/

na te 3 kropki na dole nie patrz, musiałem je wstawić bo spacje skrypt forum kasuje

Kevin Xy - |23 Paź 2006|, 2006 17:53

w szeregowym nie masz trojnika na wezach malego obiegu, w rownoleglym takowy trojnik masz i to pierwsze rzuca sie w oczy, po tym widac wszystko
Magnus Nox - |23 Paź 2006|, 2006 20:29

A powiedzcie mi JAKI konkretnie wpływ na ogrzewanie w środku ma podłączenie reduktora równolegle lub szeregowo w układ chłodzenia??
Bo według mnie wpływ (minimalny) może mieć samo wpięcie gazu (bo się wydłuży obieg, wzrośnie ilość płynu). Ale podstawowy wpływ na jakość grzania w kabinie ma stan nagrzewnicy.
Poza tym ciekawi mnie dlaczego skoro równoległe połączenie jest bardziej skomplikowane, to dlaczego ktoś je stosuje? :P

Marcin - |23 Paź 2006|, 2006 20:42

Magnus Nox napisał/a:
A powiedzcie mi JAKI konkretnie wpływ na ogrzewanie w środku ma podłączenie reduktora równolegle lub szeregowo w układ chłodzenia??


jak masz szeregowo to płyn musi iść tylko jednym przewodem i idzie tą samą droga przez parownik i nagrzewnicę

a jak masz równolegle to płyn ma drogę do wyboru i wybiera tą o mniejszym oporze.. czyli jak masz przytkaną nagrzewnicę to płyn pójdzie przez reduktor i oleje nagrzewnicę lub na odwrót

__Robert__ - |23 Paź 2006|, 2006 20:58

Kevin Xy napisał/a:
w szeregowym nie masz trojnika na wezach malego obiegu, w rownoleglym takowy trojnik masz i to pierwsze rzuca sie w oczy, po tym widac wszystko


Czyli ja mam podlczone szeregowo, w takim ukladzie juz lekko nie wydala nagrzewnica.

Kevin Xy - |23 Paź 2006|, 2006 21:03

no to nagrzewnica do wyplukania- jak po plukaniu zacznie ciec to i tak byla do wymiany
__Robert__ - |23 Paź 2006|, 2006 21:19

Kev powiedz czy to płukanie to mozolna praca, wiem że było na forum, ale jak juz o tym mówimy to proszę nie odsyłaj mnie do szukajki tylko w tym temacie cosik napisz.
Kevin Xy - |23 Paź 2006|, 2006 21:27

ten waz co wchodzi w nagrzewnice odpinam, wciskam ogrodowy, wyjsciowy z nagrzewnicy w strone gleby i zapierdzielam z kranu- nie chce za bardzo przesadzac z cisnieniem ani z srodkami czyszczacymi aby nie rozszczelnic ukladu- po prostu niech wyplunie ten syf co plywa- tak samo robie z chlodnica
Magnus Nox - |23 Paź 2006|, 2006 21:54

Ja napiszę, bo mam można powiedzieć sporą praktykę jeśli chodzi o nagrzewnicę... co prawda w sierce hehehe :)
Otóż po pierwsze są specjalne środki do płukanki układu chłodzenia (mechanik mi coś takiego robił ale nie znam nazwy - żółty płyn w żółtej lub pomarańczowej buteleczce). Niewiele to dało szczerze mówiąc - moooże jakby kilka razy przepłukać (zalać, przejechać parę kilometrów, spuścić, zalać znowu itp.).
Metoda najprostsza bo nie wymaga większych kombinacji, tylko trochę czasu, no i kasy na płyn. Nie polecane jest płukanie środkami typu ocet, kret do syfonów czy też cillit/proszek do prania etc. - można narobić więcej szkód (np. kret zawiera aktywator aluminiowy i może zeżreć nagrzewnicę, która jest właśnie z aluminium), inne środki mogą z kolei być szkodliwe dla gumy albo zapchać kanały w bloku silnika.

Druga metoda - trochę trudniejsza - to płukanie nagrzewnicy wodą pod ciśnieniem (wodą lub roztworem środka do płukania). W tym celu spuszczamy wodę, odpinamy węże od nagrzewnicy i przepuszczamy przez nią wodę pod ciśnieniem (najlepiej bieżącą i pod sporym ciśnieniem). Najlepiej też sprawdzać co z nagrzewnicy wylatuje - jeśli leci syf to może się przeczyści.

Kolejna metoda to wymontowanie nagrzewnicy z auta i płukanie wszelkimi dostępnymi metodami ale już w domowym zaciszu. Można czystą wodą, można różnymi płynami, ja lałem ocet :-d Trzeba tylko pamiętać, żeby nie były to środki niszczące aluminium ;)

Ale jeśli dwie pierwsze metody nie poskutkują i przyjdzie do demontażu, to lepiej kupić sprawną nagrzewnicę i wymienić, bo nie ma nic gorszego jak zamontowanie wyczyszczonej nagrzewnicy, która za miesiąc znów się zatka :/

__Robert__ - |23 Paź 2006|, 2006 22:28

No i fajnie to wytłumaczyliscie, póki jest jeszcze ciepło zabiore sie za to żeby później na zime miec spokój. Dzieki
Struna - |24 Paź 2006|, 2006 09:52

można jeszcze zalać auto wodą z proszkiem do prania - pojeździć ze dwa dni a potem przepłukać układ i zalac już płynem.
blasta - |24 Paź 2006|, 2006 13:55

tylko dodaj calgonu :wink:
Struna - |24 Paź 2006|, 2006 13:59

dobrze matth
VIK - |24 Paź 2006|, 2006 18:13

Odkamieniacz do czajników jest lepszy, serio.
Kevin Xy - |24 Paź 2006|, 2006 18:36

no wlasnie Panowie- ustalmy co niszczy uklad a co go praktycznie nie narusza- nie chce rozszczelnic ani czegos zjebac
calgon,
odkamieniacz do czajnikow
proszek do prania

mmmk - |25 Paź 2006|, 2006 19:54

a jak mojej mamie rozszczelniacz do czajnikow rozszczelnil expres do kawy i to nie zadnego clatronika tylko cos tam firmowego to ja balbym sie to wlac do samochodu. napewno wyczyszczyloby to super ale jak za super wyczysci to co?? :/
pozdrawiam
maciek

Kevin Xy - |26 Paź 2006|, 2006 00:40

mmmk napisał/a:
ale jak za super wyczysci to co

to kupa :p


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group