Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - Imobiliser - Cosworth 95' za grosze ....

BC_Leszcz - |20 Wrz 2006|, 2006 09:32
Temat postu: Imobiliser - Cosworth 95' za grosze ....
Link do ogłoszenia:

http://www.gratka.pl/moto...87c5c3abb1b4b6d

Historia banalna ... mechanik uszkodził imobiliser, auto stoi od roku bo nikt nie chce się podjąć naprawy a Ford - wiadomo, cena zaporowa przekraczająca wielokrotnie wartośc auta.

Aż mnie korci bo jestem przekonany że jestem w stanie wciągu jednego-góra dwóch dni naprawić ta usterkę imo albo przerobić samochód na wersję bez imobilisera.

Silnik 2.9 24V, skrzynia OK, wszystko sprawne oprócz klimy - tyle od właściciela.

Na części go wziąść to może się opłaci (cena do negocjacji) ale go uruchomić to dopiero byłby interes - żeby było bliżej to bym się dogadał i zrobił to w weekend, a tak jechać do Gdańska ....

Osoba do kontaktu: Adam
Telefon: 0-601618730
E-mail.: [email protected]

gw21 - |20 Wrz 2006|, 2006 10:14

Nie wiem czy zwróciłeś uwagę, autko ma gaz (swoją drogą ciekawe jaki) więc skoro tylko walnięte połączenie (immob.-komp) to żaden problem odpalić to auto, jednak mechanik (?) tego nie zrobił, więc albo tam jest coś więcej i może okazać się że to żadna okazja, albo to jakiś kowal a nie mechanik..., tu też masz taką "okoazję", a dużo bliżej :) : http://moto.allegro.pl/sh...?item=127937622 silnik z angilka i masz cosse za "grosze" :690:
Rafał A.(antek) - |20 Wrz 2006|, 2006 10:21

hmm juz to ogladalem i wlasnie sie zastanawiam, to immo tam nie taka prosta sprawa... to raz a 2 nawet jak to czemu ktos nie zrobil. Auto mozna wziasc jak sie nie uda to na zyletki, tyle ze trzeba liczyc ze kaplica silnik i skrzynia :)
gw21 - |20 Wrz 2006|, 2006 10:38

Rafał A.(antek) napisał/a:
...Auto mozna wziasc jak sie nie uda to na zyletki, tyle ze trzeba liczyc ze kaplica silnik i skrzynia :)
, a przy mechaniku co "przypadkiem" uszkadza połączenia i nie wie co z tym zrobić przez rok to myślę że może więcej perełek wyjść.
W mojej scorupce według sprzedawcy miał być tylko problem z źle wyregulowanym gazem (oczywiście ja zakładałem martwy parownik) okazało się że był przestawiony rozdzielacz i pomylona kolejność przewodów (oczywiście parownik, miksery, też były do wywalenia), a z elektryką do dzisiaj się jeszcze nie uporałem (brak długich, krótkie na krótko prosto z przekaźników i wiele innych...) dlatego wydaje mi się że takie autko to tylko jak drugi z anglii (albo po dzwonie, itp.)w garażu stoi.

[ Dodano: 2006-09-20, 10:49 ]
A i nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę na przebieg? Zagazowane Scorpio z przebiegiem 100 tys ;) jakoś nie wierzę... no i do tego brak halogenów...myślałem ze wszystkie cosi mają...

BC_Leszcz - |20 Wrz 2006|, 2006 11:00

A z drugiej strony to jak ktoś ma taki samochód to nawet jeśli da ogłoszenie "dam 4 tys za uruchomienie samochodu" to ilu chętnych się znajdzie ? Kto się podejmie ?

Z drobniejszą usterką ze świecą trzeba szukać fachowca co weźmie kasę "JEŚLI ZROBI" a nie za nic, co przy cosworthcie i generalnie elektronice jest niemal regułą.

Rafał A.(antek) - |20 Wrz 2006|, 2006 14:39

znakiem trzeba wziasc i sprawdzic :)
gw21 - |25 Wrz 2006|, 2006 01:50

Przybyłem, zobaczyłem, nabyłem :690: Miałem rację, że to kowal, a nie mechanik. Ciął kable przy samych kostkach, na ślepo, skrzynka rozbebeszona, cały osprzęt silnika rozłączony, podciśnienia itp. Instalka I gen. w cossim :shock: ale będzie blos :P silnik miał wymienioną uszczelkę pod głowicą (od tego się zaczeło), skrzynia wygląda na ok (olej jakby wczoraj go ktoś zalał). Poza tym samochód nie jest zniszczony, ktoś kiedyś wywalił mu kierownicę z tempomatem i wstawił zwykłą (albo linka w komorze silnika idąca do lewego nadkola (obok puszki filtra) nie jest od tempomatu a od czegoś innego. Przebieg na oko około 200 tyś. i tak to mniej więcej wygląda :)

Teraz prośba do tych co mają cosiarki w nowej budzie-moglibyście porobić trochę zdjęć jak to wygląda pod maską (jak lecą przewody itp.) Mam dostep do tis'a ale tak to zawsze mógłbym porównać czy dobrze myślę.
I jeszcze jedna do ogółu, jak ktoś ma schematy elektryczne od cossiego wieloryba to też bardzo proszę (te z tis'a są strasznie ciężkie do analizy).
Pozdrawiam wszystkich :-D

BC_Leszcz - |26 Wrz 2006|, 2006 22:53

Gratuluję !!!

Dla mnie było za daleko, zresztą mam identycznego i jeden mi starczy a nie jestem handlarz. Gość dokładnie tak przedstawił sprawę jak Ty opisujesz to auto co dobrze wróży - jak uruchomisz to będziesz wiedział ale jest duża szansa że jest tylko zaniedbane i wymaga bardziej wkładu pracy niż konkretnych nakładów finansowych a jeśli tak to gratka - cossi za 4tys !!!!

Zdjęcia mogę zapodać dopiero jak odbiorę swojego z warsztatu, ale mogę pomóc w analizie schematu elektrycznego z TISa - jest on super po tym jak już poznasz Fordowską "filozofię" - spędziłem godziny śledząc te schematy i porównując je ze zdemontowaną z auta wiązką.

Co doogłoszenia na Scorpio z uszkodzonym silnikiem to nakład finansowy niezbędny wiekszy - bo trzeba wyłożyć na drugi silnik czyli min 1500zł a potem i tak "wyjdzie" co ze skrzynia, zawieszeniem itd.

gw21 - |26 Wrz 2006|, 2006 23:35

Wiesz elektryka to nie jedyny problem, autko jest rozbebeszone tez pod maska :( Tisa powoli rozgryzam, faktycznie jest super (zwlaszcza opisy kostek), bo schematy to dla mnie jeszcze caly czas sa slabo czytelne (nie nadazam za fordowska logika) ale dzieki tym opisom kostek zaczynam juz cos lapac :)
Sluchaj jak juz sciagne auto (bo caly czas jest jeszcze w Gdansku i staram sie skombinowac cos co pociagnie lawete, jak sie nie uda to rozepne wal i przyjedzie na lince, chociarz 400km na sznurku, to nawet mnie przeraza :) ) to moglibysmy sie spotkac zebym mogl obadac uklad podcisnien?
Ja caly czas obstawiam, ze walniety byl nie immo tylko czujnik walu lub edis ale to sie okarze jak poskladam wszystko do kupy. Sam samochod nie jest sluchaj zaniedbany tylko zniszczony przez tego kowala, on nawet nie potrafil rozlozyc deski zeby jej nie polamac (a i tak nie wyciagnal obudowy licznikow) na szczescie nie jest to zbyt widoczne i przy poprawnym montarzu nie bedzie rzucac sie w oczy. Na razie wiem, ze czekam mnie duuuuuuzo pracy tylko zeby go z tamtad sciagnac....

A co do tego drugiego ogloszenia, to nie wiem gdzie beda naklady wieksze (tam wiesz ze silnik padniety - w moim sie zobaczy jak odpali, on rok stal nawet nie zakreciwszy razu walem, tak wiec nie wiadomo czy nie pojawil sie nalot rdzy na gladziach cylindrow, to samo dotyczy skrzyni - olej jak nowy ale co do mechanizmow to sie zobaczy (dobrze ze tu wiekszosc to aluminium), tarcze cale skorodowane jak pojezdzi to zobaczymy czy ozyja czy do wymiany, lozyska to samo. ja mam swiadomosc, ze to moze byc ogromna skarbonka. Tyle, ze ja zamieniłem krokodyla (pojezdzilem nim 1 miesiac - slownie JEDEN :) ), bo jesli mialbym kupic to brałbym tego z padniętym silnikiem.

mmmk - |26 Wrz 2006|, 2006 23:56

a mialem po to jechac z windykatorkiem :) ale on jakos zrezygnowal... daj znac pozniej co i jak sie z tym dzieje to bedziemy wiedzieli czy on ma zalowac czy raczej nie :)
pozdrawiam
maciek

cosin - |27 Wrz 2006|, 2006 14:06

jezeli chcesz mozemy sie ustawic na ktorys wieczor..to obczaisz u mnie silnik... podeslalem kilka fotek 2.9 24V na maila
gw21 - |27 Wrz 2006|, 2006 17:24

Czesc, dzieki cosin za zdjecia, chętnie oblookam twoj silnik z aparatem ale to dopiero jak swojego zwioze i zacznce skladac zebym wiedzial na co zwracac uwage.
Mam jeszcze jedno pytanie do wszystkich, czy uklad bezpiecznikow/przekaznikow jest taki sam w cosim jak w innych?
Pozdrawiam
Grzesiek

Rafał A.(antek) - |29 Wrz 2006|, 2006 02:59

aa to ty mi go śwoisnoles sprzed nosa :)
gw21 - |29 Wrz 2006|, 2006 17:18

No tak wyszlo :) Tylko caly czas nie mam czym go zwiezc z tego Gdanska :(
Rafał A.(antek) - |1 Paź 2006|, 2006 14:54

lawetką :)
zztop2 - |1 Paź 2006|, 2006 15:12

Rafał A.(antek) napisał/a:
lawetką

jak najbardziej mój wielorybek super sie ostanio spisał :-d

gw21 - |3 Paź 2006|, 2006 20:18

Autko jest juz w Siedlcach, jutro zabieram sie za remont. Nie wiecie gdzie mozna kupic uszczelke miedzy katalizator, a kolektor? Bylem nawet u forda i tez nie maja (za tydzien moze na zamowienie...) a ja nawet nie wiem jak to wyglada (XXXXXXX przedstawia to jako jakis pierscien) nr FENIS (?): 7012906. Pozdrawiam i bede zdawal relacje... :)
Struna - |4 Paź 2006|, 2006 14:42

gw21 napisał/a:
nr FENIS
FINIS :)
gw21 - |4 Paź 2006|, 2006 15:04

:oops: tak wiec jest to nr FINIS :-D
Rafał A.(antek) - |4 Paź 2006|, 2006 15:45

no przezwyczaj sie, czesci do cossa na zamowienie i drogie
BC_Leszcz - |5 Paź 2006|, 2006 09:33

noż kurxx niestety - średni czas naprawy czegoś przy silniku to miesiąc bo dwa tygodnie czekasz na ściągnięcie każdej części - jak czegoś nie zamówisz od razu a potem "wyjdzie" to jesteś w plecy o te dwa tygodnie ... i tym sposobem auto stoi ...
gw21 - |9 Paź 2006|, 2006 08:44

Dobiegaja końca prace nad elektryka, brakuje mi jeszcze kilku wtyczek... Gorzej, ze okazalo sie ze uszczelke pod glowica jest juz znowu wydmuchana ;( Zamówilem nowa (jutro ma przyjsc) sruby juz mam, glowica splanowana, zobaczymy czy jak zloze wszystko tak jak byc powinno to bedzie ok czy mam juz szukac nowego silnika. :/ Potrzebuje jeszcze informacji jak biegna weze od wody przy silniku (co z czym jest polaczone), bo u mnie ich wogole nie ma. Swoja droga jak kots ma na zbyciu to chetnie kupie w rozsadnej cenie, razem z termostatem (przy jakiej temp. sie on otwiera?).

[ Dodano: 2006-10-27, 08:48 ]
mmmk napisał/a:
... daj znac pozniej co i jak sie z tym dzieje to bedziemy wiedzieli czy on ma zalowac czy raczej nie...

Prace dobiegły końca i zakończyły się totalną klapą ;( Silnik odpala, nawet probowałem kawałek przejechać (pali się na stale kontrolka o/d off) ale okazalo się, że jest pęknięty blok i cała woda ląduje w misie razem z olejem :029: Myślę, że historia z immo. była zwykłą ściemą dla uniemożliwienia odpalenia i dokładnego obejrzenia silnika (elektrykę tylko spiąłem, nic nie przerabiałem).
Czy windykatorek ma żałować ? Hmmmm ja nie żałuję za taką kasę to tak jak pisałem spodziewałem się "niespodzianek" jestem tylko cholernie wsciekły, bo można było wprost powiedzieć i do tej pory to miałbym drugi silnik, a tak miesiąc pracy i kupa kasy na części, w błoto... :evil:
Teraz szukam jakiegoś angola lub rozbitka z niemiec ze sprawnym silnikiem, a autko zimę spędzi w ciepłym garażu...
Jak byście widzieli jakieś ogłoszenia z angolem cosi lub chętniej rozbitego niemca (byle nie przodem!!!) to dajcie znac.

Pozdrowionka dla wszystkich :)
Grzesiek
gw21


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group