Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Nadwozie - No jak tak można..?!

DzeSiu - |31 Sie 2006|, 2006 15:36
Temat postu: No jak tak można..?!
Dopiero dziś rano zauważyłem takie coś:



i jeszcze zbliżenie:



No po prostu mnie trafiło... Ktoś się orientuje ile taka przyjemność może kosztować?! :/

Swoją drogą takim pukaczom-tchórzom to bym osobiście nogi z d... powyrywał :twisted:

irek - |31 Sie 2006|, 2006 15:38

oby kur.. kogos pokręciło za to
Jasny - |31 Sie 2006|, 2006 15:41

Ale Gnojek trafił, że nawet zderzaka nieruszył
radek83 - |31 Sie 2006|, 2006 15:53

heh u tata juz takie cos zaliczyl kilka razy...kiedys nie wprowadzilismy sierry na podworko to pijany sasiad cofajac walnal w tylne drzwii...ale, ze to sasiad to sie szybko winny znalazl, pozniej chyba ze trzy razy obili na parkingach bluebirda, a i wielorybek zaliczyl walniecie w tyl ( na szczesie jest tylko "mala" rysa dlugosci tablicy rejestracyjnej sprawcy ). a wielorybek dostal prawie na oczach mamy-stal pod sklepem mamy i ktos cofal i mu sie trafilo akurat, ale jak mama wyleciala to juz tylko dymek po nim zostal i odglos pisku opon :-d

takich tylko za jaja powiesic!!!!

pozdrawiam

Jasny - |31 Sie 2006|, 2006 15:55

radek83 napisał/a:
takich tylko za jaja powiesic!!!!


Mało powiedziane :twisted:

DzeSiu - |31 Sie 2006|, 2006 15:57

Ok, ale dalej nie znam ceny tej "przyjemności" :/
irek - |31 Sie 2006|, 2006 15:58

od 200 do 400 zł
radek83 - |31 Sie 2006|, 2006 16:04

wedlug mnie, jezeli sam sie tym zajmiesz to nie wyjdzie zbyt drogo. kiedys z ojcem calego kadetta zrobilismy (a w kadetach blachy to masakra-zostal rozebrany na czesci pierwsze, zakonserwowany, zrobiony i zlozony). no ale wracajac do tematu. szkoda, ze Cie trafil w takim miejscu....bo ciezko bedzie odbic to wgniecenie spowrotem. jak zdejmiesz kolo to mozesz sprobowac odbic to mlotkiem gumowym, powinno dac rade, i nawet moze niezle to wyjsc. tam na dole troche lakier odskoczyl, to wezmiesz wyczyscisz, lekko zaszpachlujesz jezeli bedzie trzeba, walniesz podklad, i poszukaszjakiego spraya w tym kolorze i moze sie udac.

a jezeli nie chcesz probowac samemu to do blacharza, ale nie mam pojecia ile skasuje, bo takie rzeczy zawsze we wlasnym zakresie robilismy.

Jasny - |31 Sie 2006|, 2006 16:10

radek83 napisał/a:
tam na dole troche lakier odskoczyl, to wezmiesz wyczyscisz, lekko zaszpachlujesz jezeli bedzie trzeba, walniesz podklad, i poszukaszjakiego spraya w tym kolorze i moze sie udac.
Tylko mam jedno "ale" jak wyczyścisz do gołej blachy to walnij podkład dopiero pożniej szpachla, podkład itd. bo jak dasz szpachle na gołą blacze po jakiś czasie sie okaże ze niemasz pół nadkola. A z tego co widać to lubisz ten samochód :)

radek83 napisał/a:
a jezeli nie chcesz probowac samemu to do blacharza, ale nie mam pojecia ile skasuje, bo takie rzeczy zawsze we wlasnym zakresie robilismy.


z dwie stówy :one:

irek - |31 Sie 2006|, 2006 16:13

od strony koła tego nie wyciśniesz , zabierz sie do tego od strony bagażnika po zdjęciu obicia
radek83 - |31 Sie 2006|, 2006 16:17

no jak wyczyscisz do golej blachy, to jest specjalny podklad na gola blache, zapomnialem o nim napisac, a nawet juz nie pamietam jakiej firmy byl i jak sie nazywal. w kadecie po robocie z nadkolami nie bylo problemu przez 2 lata, do momentu, kiedy go sprzedalismy, a z tego co wiem to i pozniejszy wlasciciel sie zbyt wiele nie narobil. fakt faktem kadett stal 4 miesiace w garazu-tyle cala zabawa na, zajela.

ja oczywiscie nikogo nie zmuszam ani nie namawiam do takich praktyk, ale jezeli sie to zrobi dokladnie to zdaje egazmin.

pozdrawiam

DzeSiu - |31 Sie 2006|, 2006 16:25

Osobiście się za to nie będę zabierał, raz, że zabardzo czasu na takie prace nie mam, a dwa nie chce tego zmaścić. A najlepsze jest to, że gadałem o tym z ojcem i mówił mi, że pare lat temu były robione całe nadkola bo trochę już "puchły" więc chamsko, ze akurat w tym miejscu, tak to bym coś innego poprawił ;) I cytat jego reakcji: "a tak ładnie były zrobione..." :D
Jasny - |31 Sie 2006|, 2006 16:26

radek83 napisał/a:
ale jezeli sie to zrobi dokladnie to zdaje egazmin.


Oj to prawda.

Tylko trzeba pamietać ze przy malowaniu to cały element malować lub do jakiegoś przełamania światła, zeby niebyło takich śmiesznych mgiełek i różnicy po środku elementu. :-d

Rafał A.(antek) - |31 Sie 2006|, 2006 16:43

proponuje ci od razu zrobic porzadnie całe nadkole
Struna - |31 Sie 2006|, 2006 19:04

taaa - bo widać że już szpachlowane było.
Kevin Xy - |31 Sie 2006|, 2006 22:43

skurwysynstwo
blasta - |1 Wrz 2006|, 2006 13:13

dobry blacharz + reperaturka i wsio :) tyle ze powinno byc na koszt palanta.. a moze jakas L uczyla sie parkowac? ach te wspaniale nowe przepisy 8)
Miszcz - |1 Wrz 2006|, 2006 13:59

Kevin Xy napisał/a:
skurwysynstwo


To bardzo delikatnie powiedziane.

daniel rowicki - |2 Wrz 2006|, 2006 20:43

masz chyba jakiegoś" wielbiciela" bo na moje oko to ktoś z buta dobrze potraktował co nie zmienia faktu że za nóżki i o ściane z gnojkiem który to zrobił
fiebik - |2 Wrz 2006|, 2006 20:46

Teraz nauka jazdy często "parkuje" w realu na parkingach i masa takich nieszczęść jest.
blasta - |2 Wrz 2006|, 2006 20:51

no kurde porazka jest teraz.. maja upatrzone parkingi i katuja auta miejscowych.. masakra co z tego ze kase z oc dostaniesz jak zlapiesz gnoja jak auto do lakeirnika na pare dni :/
jednak powinni dalej uczyc na placykach moze bardziej realnie rozstawic tyczki.. a egzamin jak juz ktos umie to niech se na miescie zdaje.. ale nauka miedzy autami? absurd


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group