| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - amortyzator (chyba)
daniel rowicki - |23 Sie 2006|, 2006 17:40 Temat postu: amortyzator (chyba) Witam mam problemik z prawdopodobnie z amortyzatorem. Dzisiaj coś pukneło na wyboju i zaczął sie koncert w tylnym prawym amorku;pisk zgrzyt i inne odglosy z piekla rodem.Chwilowo niemam jak się dobrac do tego (odkrecic kolo nadkole itd mieszkam w bloku) ale mam pytanko :czy na gorze amort. jest jakieś łożysko bo odglosy ktore sie z niego wydobywają na to by świadczyły(raz zgrzyta a raz nie) prosze o pomoc. D
blasta - |23 Sie 2006|, 2006 18:00 Temat postu: Re: amortyzator (chyba)
| daniel rowicki napisał/a: | | tylnym prawym amorku |
w przednim jest łożysko ale w tylnym ??
daniel rowicki - |23 Sie 2006|, 2006 18:01
dzięki Speedo tak czulem ale nie byłem pewny.jeszcze jedno pytanko i daje spokój czy to łożysko ma jakąś fachową nazwe ? :702:
blasta - |23 Sie 2006|, 2006 18:12
W przednim amorze łożysko jest na szczycie kielicha, a tylni amor jest mocowany na dole do wahacza śrubą przez tulejkę i tak samo na górze do kielicha. No chyba, że w przedliftowym lifcie MKI jest inaczej niz w sedanie.. ale raczej wątpie.
daniel rowicki - |23 Sie 2006|, 2006 18:20
to jest czy niema? bo już zgłupiałem
Kevin Xy - |23 Sie 2006|, 2006 18:26
w tylnym nic nie ma !! gora i dol takie samo mocowanie !! w przednim owszem lozysko ale to po to aby skrecac
daniel rowicki - |23 Sie 2006|, 2006 18:32
to w takim razie co to skrzypi? :692:
sorki za upierdliwość ale jestem ciekawy co to za cholerstwo
Kevin Xy - |23 Sie 2006|, 2006 18:39
nie mam pojecia- nie rozbierzesz to nie znajdziesz
daniel rowicki - |23 Sie 2006|, 2006 18:49
tys prowda dzieki za porady. do soboty stopery w uszy i jazda a w sobote dobiore sie do tego i dam znac co to bylo narka....
Stefan - |23 Sie 2006|, 2006 18:53
Witam! Sa dwie mozliwosci(moim zdaniem)1. optymistyczna to rozlecial sie amortyzator(uszkodzenie wewnatrz)-rozpadl sie tlok.2.Mniej prawdopodobne ale bywa-gorne mocowanie amortyzatora rozpada sie-smutna wiadomosc.Sprawdzic to mozna "bujajac" skrzypiaca strone.Jesli samochod idzie tylko raz do gory i sie zatrzymuje-prawdopodobnie mocowanie.Pozdrawiam.Stefan.
daniel rowicki - |23 Sie 2006|, 2006 18:57
mam nadzieje ze to pierwsze
robert sadowski - |23 Sie 2006|, 2006 19:06
przyjaciele a może to przegubik ,,,,zgrzyt , jęki , nie koniecznie coś z zawieszenia sprawdz jak sie zachowuje gdy potrzęsiesz autem jeśli masz hak to na niego stań i poskacz
jeśli to przegub to tylko będa objawy w czasie jazdy ja miałem podobna sytuacje na poczatku eksploatacji mojego auta dziura w jezdni ,i przegubik podziękował za współpracę
jeśli to element zawieszenia to gratulacje w miare tanio jeśli przegub to też da się znieść ale odkręcić to cholerstwo to nie kiedy wyczyn godny PUDZIANA
jak by co to pozdrowiena w inspekcji zawieszenia
moje opinnie traktuj jako obiektywne ze wzgledu na podobny temat moich usterek ale nie jak diagnozę ,,,,,mogę sie mylić"""""""""""
miłego
1Bodzio - |23 Sie 2006|, 2006 21:05
Oprócz przegubu sprawdź także sprężynę tylną - może pękła.
daniel rowicki - |26 Sie 2006|, 2006 19:42
Witam okazaało się że była to zwykła tzw. pierdółka.Na wyboju wygieło się mocowanie (blaszka) od tej "czarnej skrzynki" (filtra węglowo- jakiegośtam) i zaczeło ocierać o ten drązek od przegubu nie śmiac sie prosze niewiem zabardzo jak sie co nazywa. Ciesze sie że nie był to żaden z objawów podanych przez kolegów,dlatego że troszeczke musiał bym :704: na części .Dzieki wszystkim za pomoc.
robert sadowski - |27 Sie 2006|, 2006 11:06
nas też to cieszy, powodzenia w dalszej eksploatacji
|
|