| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Puka mi zawieszenie
Jason - |17 Sie 2006|, 2006 23:07 Temat postu: Puka mi zawieszenie Chcialem byc mądrzejszy od radia i TV, ale sie nie dalo.
Wymienilem drazek stabilizatora, po uprzedniej lektorze tematu a drazkach i ze to one czesto sie w wielorybach sypia, po prawej stronie (siedzac w aucie) bo wyraznie slychac ze tam cos walilo. Niestety kompletnie nic sie nie zmienilo. Co to moze pukac? Dla podpowiedzi dodam ze jak skrecam, wszystko jedno w prawo czy w lewo, to pukanie na ta chwile ustaje. Czy to moga byc drazki kierownicze?
Poprosze o pomoc.
Pozdrawiam
Aro - |18 Sie 2006|, 2006 07:55
Może być końcówka drążka albo/i sworzeń wahacza.
irek - |18 Sie 2006|, 2006 08:06
wejdz pod auto złap za końcówkę drążka kierowniczego a druga osoba niech energicznie rusza kierownicą - wyczujesz luzy.
Ale ja bym obstawiał jednak sworzeń wachacza. Wymiana wachacza w oczatym to dosyć kosztowna impreza
Jasny - |18 Sie 2006|, 2006 11:27
Ja z kolei obstawiam łożysko górnego mocowania amortyzatora.
fiebik - |18 Sie 2006|, 2006 13:27
Sam drążek stabilizatora nie ma jak się za bardzo popsuć, ale końcówki (łączniki) drążka oraz gumy - jak najbardziej sypią się po max 30 tys i słychać wtedy stuki.
Dodatkowo mogą to być gumy (łączniki) mocowania wachaczy.
Sworzeń wachacza to raczej już rzadkość, ale nie wykluczone.
Jedyna rada to podnieść samochód, brecha w rekę i po kolei sprawdzać.
Jason - |18 Sie 2006|, 2006 14:15
Bede musial niestety do jakiegos jachmyty-mechanika jechac zebi mi to posprawdzal, bo sam na podnosniku to nie powalcze za wiele. Zastanawia mnie tylko czemu jak skrecam to nic nie stuka?
Pozdrawiam
fiebik - |18 Sie 2006|, 2006 23:52
| Jason napisał/a: | | Zastanawia mnie tylko czemu jak skrecam to nic nie stuka? | Obojętnie, w którą stronę skręcasz?
Jason - |19 Sie 2006|, 2006 00:17
| fiebik napisał/a: | | Obojętnie, w którą stronę skręcasz? | Tak, to nie ma znaczenia
fiebik - |19 Sie 2006|, 2006 00:32
| Jason napisał/a: | fiebik napisał/a:
Obojętnie, w którą stronę skręcasz?
Tak, to nie ma znaczenia |
To raczej możemy wykluczyć:
- łozysko górnego mocowania amortyzatora
- i sworznie;
pozostają do sprawdzenia:
- końcówki wachaczy
- końcówki drążków
- końcówki - łączniki stabilizatora
- wszystkie gumy - po dwie na każdym wachaczu i dwie na stabilizatorze.
Ja osobiście robiąc dość duże przebiegi notorycznie zaczynam słyszeć u siebie stuki i tak:
- co 30 tys km wymieniam koncówki/łączniki stabilizatora i jego gumy podtrzymujące
- co 50 tyskm wymieniam wszystkie gumy wachaczy przednich.
i jak reką odjął.
Reszta jeżeli sie sypie to naprawdę niezmiernie rzadko.
mmmk - |19 Sie 2006|, 2006 00:37
a lozysko kola?? tez moze pukac jak jest juz sypiace sie...
pozdrawiam
maciek
fiebik - |19 Sie 2006|, 2006 00:40
| mmmk napisał/a: | | a lozysko kola?? tez moze pukac jak jest juz sypiace sie... |
Łożysko często jednak na początku wyje, a sypiące się dodatkowo chrobocze. Nie słyszałem jeszcze nigdy stuków w łozysku koła. No chyba, że jest już w takim stanie, że blokuje koło, ale to już skrajne przypadki.
mmmk - |19 Sie 2006|, 2006 00:46
http://forum.fordclubpols...pic.php?t=19632 tym sie troche zasugerowalem
pozdrawiam
maciek
Jason - |19 Sie 2006|, 2006 00:46
Nic nie wyje ani nie chrobocze. Pukanie jest dosc dosc dziwne, bo jak jade na wydawałoby sie rownej drodze slysze takie postukiwanie, jak jest wieksza nierownosc to oczywiscie slychac to wyrazniej. Narazie zastosowalem spychoterapie i slucham glosniej muzyki, ale musze sie za to wziasc bo przyjechali tescie i nie moge sluchac glosno, a pukanie mnie strasznie irytuje.
fiebik, dzieki za porady. W poniedzialek jade Twoje typy sprawdzic i zobaczymy.
Pozdrawiam
fiebik - |19 Sie 2006|, 2006 00:52
| mmmk napisał/a: | | http://forum.fordclubpols...pic.php?t=19632 tym sie troche zasugerowalem | No tam wyrażnie piszą o stukach ale w połączeniu z obcieraniem, "hyczeniem" i szorowaniem.
Często też dźwieki łozyska pojawiają się przy skręcaniu w jedna stronę, a milkną przy skręcaniu w drugą. Reasumując w przypadku Jasona, przyczyny w łożyskach szukał bym na samiutkim końcu.
Jason - |21 Sie 2006|, 2006 22:36
No i bylem u "mechanika" i tenze wysoco utalentowany specjalista nie potrafi stwierdzic co to puka. Czy mozna jakos na wlasna reke i w warunkach domowych (brak kanalu i podnosnika, lewarek mam :702: ) sprawdzic co sie dzieje. Chodzi mi o to za co szarpac gdzie stukac jak macac, kiedy np ktos kreci kierownica.
Prosze o porady
Pozdrawiam
fiebik - |22 Sie 2006|, 2006 02:56
| Jason napisał/a: | | (brak kanalu i podnosnika, lewarek mam ) |
Hmmm, kiepska sprawa, bo samochód najlepiej podnieść tak, żeby obydwa przednie koła były w górze, no i łomik lub łyzka w rękę i trzeba po kolei sprawdzać każdą gumę , końcówkę itd. Jednak robienie tego - czyli szarpanie podzespołów zawieszenia - leżąc pod samochodem podniesionym na lewarku jest zbyt niebezpieczne.
irek - |22 Sie 2006|, 2006 07:47
z mego doświadczenia jesli chodzi o scorpio to np: luz swożnia nieraz nawet się nie wyczuję choćby szarpać na wszystkie strony, dopiero po zrzuceniu go widać jak ma luzy itd..
Jasny - |22 Sie 2006|, 2006 11:14
A na stacji kontroli pojazdów próbowałeś?
Tam mają szarpaki i powinni stwierdzić co, gdzie i jak.
ARUS - |22 Sie 2006|, 2006 15:55
ja bym obstawial galke na wachaczu mialem podobne objawy dalem wachacz do regeneracji zrobili galke i jest ok.
Jasny - |22 Sie 2006|, 2006 16:16
| ARUS napisał/a: | | galke na wachaczu |
??
mmmk - |22 Sie 2006|, 2006 16:23
robiles regeneracje wahacza tego rocznika co masz w podpisie?? i galka to po ludzku sworzen wahacza?? (bo galka to mi sie kojarzy.... no z porcja loda ) a co do luzow w scorpio?? tez zawsze mialem problem zeby wyczuc co i jak bez szarpakow bo jest ciezkie...
pozdrawiam
maciek
Jason - |22 Sie 2006|, 2006 19:16
Dzieki Panowie. Musze teraz znalesc jakiegos goscia z szarpakami coby mnie auto przetestowal. Ciekawe ile mnie skasuje - juz sie boje :704:
Pozdrawiam
Kevin Xy - |22 Sie 2006|, 2006 19:32
pamietaj ze musi byc fachowiec bo wcale na szaprakach wyjsc nie musi
Jason - |22 Sie 2006|, 2006 20:49
| Kevin Xy napisał/a: | | pamietaj ze musi byc fachowiec bo wcale na szaprakach wyjsc nie musi | No tak tylko jak go znalesc (takiego fachowca). Organoleptycznie nie widac, na szarpakach moze nie wyjsc, to co mam cala zawieche zmieniac dla jakiegos jak sie pewnie okaze na koncu gowienka (czyt gumka) za 20zl.
Rafał A.(antek) - |22 Sie 2006|, 2006 20:53
wpadnij do polski
Stefan - |22 Sie 2006|, 2006 21:06
Witam! Po Co? Pozdrawiam.Stefan.
Jason - |22 Sie 2006|, 2006 22:03
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | wpadnij do polski | Oj wpadne i to juz niedlugo, ale nigdy wiecej autem. Uwielbiam jezdzic (szczegolnie Scorupa) ale 30h (w tym 5h) przerwy to za meczace jak dla mnie. Pojechalem raz, udowodnilem sobie ze moge i juz starczy.
No ja mam po co, nie wiam jak Ty.
Wiem ze w Polsce byloby duzo taniej i na pewno lepiej, ale jakos chyba to nie wypali. Dzieki ostatniemy wypadowi do PL doprowadzilem Scorpio do idealu, a po powrocie ona mi taki psikus, ehh
Pozdrawiam
Stefan - |22 Sie 2006|, 2006 22:20
Witam! | Jason napisał/a: | Stefan napisał/a:
Po Co?
No ja mam po co, nie wiam jak Ty. | -myslalem ze sprawa dotyczy "pukajacego" zawieszenia. Pozdrawiam.Stefan.
Jason - |27 Sie 2006|, 2006 23:34
Wiec polecialem do goscia co mi wyszarpal auto i stwierdzil ze w zawieszeniu nie ma zadnych luzow!! Jedyny luz jaki znalazl to juz po podniesieniu auta, gdzies na maglownicy (ale Adam_2000 gdzies pisal ze na zgaszonym silniku bedzie pukalo). Krecil kolami w lewo i prawo, a wspolnik ja "obmacywal". Wiec ja juz nie wiem za co mam sie brac. Mowil ze nie watro jej wymieniac bo oryginal kosztuje ok 900f a podruba ok300 i pochodzi z rok. Wpienia mnie to pukanie i nie wiem co robic, tymbardziej ze to pukanie wyraznie slysze od strony prawej (siedzac w aucie) i czasem mam wrazenie ze jakbym je poczul przez podloge, wiec wydaje mi sie ze maglownica ma tu malo do tego, ale moge sie mylic.
Poradzcie, pozdrawiam.
fiebik - |27 Sie 2006|, 2006 23:43
| Jason napisał/a: | | i stwierdzil ze w zawieszeniu nie ma zadnych luzow!! |
| Jason napisał/a: | | tymbardziej ze to pukanie wyraznie slysze od strony prawej (siedzac w aucie) i czasem mam wrazenie ze jakbym je poczul przez podloge | Ja bym wymienił gumy stabilizatora i końcówki łączniki stabilizatora, tam często nie widać luzów, a puka. Wymiana w/w nie jest taka droga.
A sprawdzałeś od góry łożyska trzymające amortyzatory?
Jason - |27 Sie 2006|, 2006 23:51
| fiebik napisał/a: | | gumy stabilizatora | pokaz mi palcem gdzie to jest. Czy to te gumy co mocuja tego druta (stabilizator) do podlogi?
| fiebik napisał/a: | | łączniki stabilizatora | wymienione, nic nie dalo.
| fiebik napisał/a: | | A sprawdzałeś od góry łożyska trzymające amortyzatory | nie, a jak to zrobic (moze sam dam rade).
Pozdrawiam
fiebik - |27 Sie 2006|, 2006 23:58
| Jason napisał/a: | | Czy to te gumy co mocuja tego druta (stabilizator) do podlogi? | Tak dokładnie, i siedzą sobie w takich metalowych obejmach.
| Jason napisał/a: | | nie, a jak to zrobic (moze sam dam rade). |
Mi sie to nigdy nie popsuło, ale Adimo miał taki problem i mi pokazywał gdzie to siedzi i mówił, że spoko sam dał radę dokręcić/dociągnąć i pukanie ustało. Dostaniesz sie do nich po otwarciu maski. Zaraz poszukam jakiejś fotki to zapodam, gdzie to jest.
[ Dodano: 2006-08-28, 00:19 ]
O już znalazłem, sorry ale fotka robiona telefonem, ale powinna wystarczyć
http://img217.imageshack....45/amortdy2.jpg
Odkręcasz te trzy śruby i zdejmujesz pokrywę pod którą jest mocowanie amorka na łożysku, które da się dociągnąc (jest tam też kontra).
Jason - |28 Sie 2006|, 2006 00:55
senkjufiebik, cos bede dzialal.
Pozdrawiam
fiebik - |28 Sie 2006|, 2006 00:58
| Jason napisał/a: | senkjufiebik, cos bede dzialal.
Pozdrawiam |
Powodzenia, oby pomogło
Rafał A.(antek) - |30 Sie 2006|, 2006 15:21
masz jak nagrac ten dzwiek pukania?
Jason - |30 Sie 2006|, 2006 15:22
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | masz jak nagrac ten dzwiek pukania? | No niby mam. Sprobuje ale nie wiem czy to bedzie slyszalne.
[ Dodano: 2006-08-30, 23:25 ]
No wiec na ile sprzet mi pozwalal to nagralem. Moze ktos cos uslyszy . Mniej wiecej od 10s cos zaczyna sie dziac.
Pozdrawiam
http://rapidshare.de/files/31368304/Recording2.wav
Aro - |30 Sie 2006|, 2006 23:35
Z rapida czasem nie chce mi ściągać
Rafał A.(antek) - |31 Sie 2006|, 2006 00:48
ok wysluchalem, według mnie rozpadla sie guma mocujaca stabilizator do nadwozia, tylko nie lacznik a sam stabilizator, to takie uchomocujace ten poprzeczny pret do belki (podłuznicy) obadaj to, jak nie to obstawiam tylna gume wachacza (tą duzą) i na koncu sworzen. To nie sa stuki pochodzace z ukladu kierowniczego.
Aro - |31 Sie 2006|, 2006 00:56
Rafał A.(antek) Jak Ty to usłyszał?
Rafał A.(antek) - |31 Sie 2006|, 2006 01:28
prawym uchem. głuchy stuk wystepujacy na prostym, , sworzen raczje wtedy nie pracuje, guma wachacza tez raczej nie, pracuje stabilizator, poniewaz laczniki wymienial zostaje mocowanie samego stabilizatora, on podczas jazdy pracuje. A na zakretach moze sie wyciszac bo jest dociskany. Ew tuleja wachacza jednak bo odglos pasujacy do niej, miekki dudniący. No jeszcze moze łozysko kolumny ale to dosc sporadyczne przypadki. NIczego innego wiecej juz tam niema (klocki tak nie brzeczą) a ukladu kierowniczego niepodejzewam bo jak tak stuka to luz byl by taki ze by sie jechac nie dalo
Jason - |31 Sie 2006|, 2006 14:57
Antus "miszczu" jak to sie okaze to, to masz u mnie piwo (kszynke). Jeszcze dla jasnosci. Chodzi Ci o te gumy o ktorych wspominal chyba fiebik, i to jest to co mocuje tego druta (stabilizator) do podlogi? Jeszcze tak orientacyjnie jakbyscie wyjechali z cena tych gumek to by byla bajka.
Dziekuje i pozdrawiam
Marcin - |31 Sie 2006|, 2006 15:12
| Jason napisał/a: | | Jeszcze tak orientacyjnie jakbyscie wyjechali z cena tych gumek to by byla bajka. |
http://www.ford.sklep.pl/...9913,17018.html
Jason - |31 Sie 2006|, 2006 15:16
Senkju
Rafał A.(antek) - |31 Sie 2006|, 2006 16:47
najpierw omacaj i olukaj czy to to
siepiet - |31 Sie 2006|, 2006 18:10
ja mam podobny problem i znalazlem ze puka mi to(patrz zdj)
i mam luz na koncowce drążka wewnątrz listwy od wspomagania)
na zdjeciu jest lewa strona auta ( tak nawiasem tez anglik)
http://siepiet.w.interia.pl/DSC00114.JPG
http://siepiet.w.interia.pl/DSC00115.JPG
Adam_2000 - |31 Sie 2006|, 2006 18:23
| siepiet napisał/a: | | mam luz na koncowce drążka wewnątrz listwy od wspomagania) |
To co pokazujesz palcem, to nie końcówka drążka kier., tylko sławetne łączniki stabilizatora
Wymiana tania i prosta
Rafał A.(antek) - |31 Sie 2006|, 2006 23:42
łaczniki stabilizaqtora , taniocha norma i niema sie czym przejmowac
PS ładnie to tak zakładać klocki nie od tej wersji rocznikowej?
Jason - |3 Wrz 2006|, 2006 14:26
http://cgi.ebay.co.uk/For...1QQcmdZViewItem
Panowie i Panie czy to o to chodzi i czy cena ok? Musze miec do tego ta metalowa obejme nowa czy mozna kozystac ze starej?
Pozdrawiam
1Bodzio - |3 Wrz 2006|, 2006 19:16
To co jest na obrazku to jest tulejka gumowa mocowania stabilizatora do nadwozia. Natomiast to co koledzy napisali wcześniej - łącznik stabilizatora wygląda jak trochę powyginany pręt stalowy długi na ok 20 cm zakończony z obu stron przegubami . Te przeguby się właśnie zużywają w zastraszającym tempie.
[ Dodano: 2006-09-03, 19:34 ]
Te gumki możesz wymienić same ,obejmy zostają stare. U mnie pomimo wymiany stabilizator dalej stukał na tulejkach. Po prostu sam drążek stabilizatora był już wytarty i wymiana gumek nic nie dawała. Naprawiłem to następująco . W nowj tulejce poszerzyłem rozcięcie poprzez rozpiłowanie gumy o jakieś 2mm a pod stalową obejmę mocującą gume do nadwozia podłożyłem na całej długości pasek klingelitu grubości ok. 1mm. Po zamontowaniu obejma lepiej docisnęła gumkę do stabilizatora i przestało stukać. Jeśli nie poszerzysz rozcięcia gumki to samo podłożenie czegoś pod obejmę nic nie da gdyż guma jest twarda i się nie zejdzie .
Jason - |3 Wrz 2006|, 2006 21:02
| 1Bodzio napisał/a: | | To co jest na obrazku to jest tulejka gumowa mocowania stabilizatora do nadwozia | to wlasnie musze wymienic, dlatego pytam
| 1Bodzio napisał/a: | | łącznik stabilizatora wygląda jak trochę powyginany pręt stalowy długi na ok 20 cm zakończony z obu stron przegubami | to juz wymienilem
1Bodzio, dzieki za info, w najblizszej przyszlosci bede te gumowe tulejki wymienial
Pozdrawiam
Rafał A.(antek) - |3 Wrz 2006|, 2006 21:10
obadaj czy to to stuka najpierw
fiebik - |3 Wrz 2006|, 2006 21:34
| Jason napisał/a: | http://cgi.ebay.co.uk/For...1QQcmdZViewItem
Panowie i Panie czy to o to chodzi i czy cena ok? Musze miec do tego ta metalowa obejme nowa czy mozna kozystac ze starej? | Tak to wyglada na to. Jest tanie i wymienić nie zaszkodzi. Obejmy tego jeszcze nigdy nie musiałem wymieniać
siepiet - |4 Wrz 2006|, 2006 12:02
| Rafał A.(antek) napisał/a: |
PS ładnie to tak zakładać klocki nie od tej wersji rocznikowej? |
ja z tymi klockami nie mialem nic wspolnego, to poprzednik, ja zawsze kupuje bez czujnikow zuzycia, tak jak np do auta mojego ojca, (tez scorpio zreszta-zarazil sie ode mnie
fiebik - |4 Wrz 2006|, 2006 12:05
Jason, a tak w ogóle, jak na postoju mocno rozbujasz poprzecznie auto (z prawej na lewo itd) to słychać też to pukanie?
siepiet - |4 Wrz 2006|, 2006 15:51
| Adam_2000 napisał/a: | To co pokazujesz palcem, to nie końcówka drążka kier., tylko sławetne łączniki stabilizatora
Wymiana tania i prosta |
tak wiem tylko tak nawiązałem gdzie mam jeszcze luz, a propo czy ta "listwa" a własciwie drążek ktory tam wchodzi wyglada tak jak w scorpio I czy jest to jakos inaczej rozwiazane bo jeszcze nie mialem okazji tam zajrzec
pozdrawiam
Jason - |4 Wrz 2006|, 2006 16:17
| fiebik napisał/a: | | jak na postoju mocno rozbujasz poprzecznie auto (z prawej na lewo itd) to słychać też to pukanie? | no wiec poszedlem i go pobujalem i nie wiem. Sztywny jak taczka wiec nie bardzo chce sie bujac, ale po kilku probach cos tak lekko tyka. Nie wiem czy to ten sam dzwiek, bo z zewnatrz moze byc go slychac inaczej niz wewnatrz.
Jakies podejrzenia fiebik, ?
Pozdrawiam
Struna - |4 Wrz 2006|, 2006 16:29
| siepiet napisał/a: | | czy ta "listwa" a własciwie drążek ktory tam wchodzi wyglada tak jak w scorpio I czy jest to jakos inaczej rozwiazane | zupełnie inaczej - mk1 i mk2 mają tak samo a mk3 ma już zupełnie inne przednie zawieszenia.
fiebik - |4 Wrz 2006|, 2006 19:36
| Jason napisał/a: | | ale po kilku probach cos tak lekko tyka | Ważne czy "tyka" z przodu auta czy z tyłu - słuchając na zewnatrz zapewno dałeś rade do na 100% stwierdzić.
Wymieniaj gumy trzymające stabilizator - te które umieściłeś wyżej w linku do ebaja to musi być to. I nie sugeruj sie jeżeli wyglądają ładnie z zewnątrz - to czesto zgubna diagnoza na oko.
Rafał A.(antek) - |4 Wrz 2006|, 2006 22:16
a ja dodam ze klucz 10 badz 13 ui zrobisz to prawdopodobnie sam
Kevin Xy - |4 Wrz 2006|, 2006 22:34
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | zrobisz to prawdopodobnie sam |
zrobi
Jason - |4 Wrz 2006|, 2006 23:04
Dzieki panowie, Narazie "sraczka" i nie mam sie kiedy tym zajac, ale juz niedlugo i bedzie fajnie. Wymienie dziadostwo i bedzie cicho.
Pozdrawiam
[ Dodano: 2006-09-17, 00:22 ]
No i w poniedzialek chyba pojade sie tym zajac, ale do0szly zdaje sie nowe okolicznosci i chyba potwierdzi sie teza mechanika. Kiedy posciszam radio, wylacze wentylator itd (silnik włączony) i krece kierownica lewo-prawo, energicznie ale male ruchy, wyraznie slychac pukanie w zawieszeniu. Czy to norma ze slychac takie pukanie (pewnie nie ), no i czy to pukanie moze byc spowodowane wlasnie tymi gumami od stabilizatora. Mechanik twierdzi ze pukanie spowodowane jest luzami w maglownicy badz w tym drazku co idzie od kierownicy do maglownicy (chodz ja nie chce w to wierzyc , bo to droga impreza).
Prosze o pomoc i pozdrawiam
Pershing - |17 Wrz 2006|, 2006 23:41
UP
irek - |18 Wrz 2006|, 2006 08:17
Jason trzeba wleźć pod auto i obsłuchać inaczej to mozna sobie gdybać i gdybać.
Rafał A.(antek) - |18 Wrz 2006|, 2006 11:33
mam angielski magiel ale od cossiego
Jason - |18 Wrz 2006|, 2006 21:30
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | mam angielski magiel ale od cossiego | Czy to znaczy (bo piszesz "ale do cossiego") ze magiel od 2.3 jest inny?
Jak nie to podaj cene bo moze za niedlygo przyjade do PL
Pozrawiam
Rafał A.(antek) - |18 Wrz 2006|, 2006 23:56
inny: jest z serVotronickiem trzeba by go podłaczyć
Jason - |19 Wrz 2006|, 2006 16:15
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | trzeba by go podłaczyć | a do czego? I czy trzeba to podlaczac czy mozna to jakos obejsc?
Rafał A.(antek) - |20 Wrz 2006|, 2006 00:55
raczej trzeba, poddlaczyc przekaznik zasilanie i do Vss - a
Jason - |20 Wrz 2006|, 2006 07:49
Czyli jest to do zrobienia w moim. Jest miejsce na przekaznik i w vss tez powinno dac sie wpiac - nie? Jak tak to poprosze o orientacyjna cene.
Pozdrawiam
fiebik - |20 Wrz 2006|, 2006 08:23
| Jason napisał/a: | | Mechanik twierdzi ze pukanie spowodowane jest luzami w maglownicy badz w tym drazku co idzie od kierownicy do maglownicy | Weź ty zmień mechanika. Niby coś stwierdził ale nadal nie wiadomo co, nawymienia ci pół samochodu i dalej może pukania nie usunąć.
Wymień te gumy stabilizatora - to nie jest drogie.
A w maglownicy - może masz luz na jabłkach drążków - u mnie w obydwu autach wystąpił ten własnie problem. Może nie trzeba wymianiać maglownicy tylko same drążki - u mnie wystarczyła wymiana samych drążków. Zrobie ci fotkę, popołudniu o które elementy mi chodzi, to są drążki od maglownicy do zwrotnic kół.
Twój mech mówi o drążku od kierownicy do maglownicy ale czy napewno usterka jest w maglownicy? A może gdzieś na krzyżaku? Kurde, widze, że mechaniory w Anglii są tacy sami jak unas.
Rafał A.(antek) - |20 Wrz 2006|, 2006 11:22
Jason, dogadamy sie, nie bedzie cie to drogo kosztowac jak pojdzieszna krolika doswiadczalnego to dla mnei to tez biznes
Jason - |20 Wrz 2006|, 2006 14:44
| fiebik napisał/a: | | Zrobie ci fotkę, popołudniu o które elementy mi chodzi, to są drążki od maglownicy do zwrotnic kół. | byłbym bardzo dzwięczny
| fiebik napisał/a: | | Twój mech mówi o drążku od kierownicy do maglownicy ale czy napewno usterka jest w maglownicy? A może gdzieś na krzyżaku? Kurde, widze, że mechaniory w Anglii są tacy sami jak unas. | szczerze mowiac to wydaje mi sie ze sa jeszcze gorsi od polskich mechaniorow, ale to tylko moje zdanie. Oni sa zajebisci w teoretyzowaniu i w mowieniu ze tak ma byc. Powiedzial mi nawet zebym na nastepny rok na MOT (przegląd) przyjechal do niego to on nie zwroci uwagi na to pukanie, a jak mi przeszkadza to niech se radio podgłosnie.
| Rafał A.(antek) napisał/a: | | Jason, dogadamy sie, nie bedzie cie to drogo kosztowac jak pojdzieszna krolika doswiadczalnego to dla mnei to tez biznes | Antus, narazie sie wstrzymam. Poczekam co fiebik, za zdjecia zademonstruje i najpierw to powymieniam, a potem zobaczymy. Podaj choc orientacyjna cene, jak mozesz.
Musze jeszcze nadmienic ze oprocz tych stukow nic w sposobie prowadzenia auta sie nie zmienilo. Jedzie idealnie prosto, ładnie wybiera dziury (znaczy nie gania go po ulicy jak w jakas wpadne), kiera nie drzy, ani kompletnie nic, co jest jak dla mnie troche dziwne, bo jak cos puka to jest luz, a jak jest luz to cos (chociarz minimalnie) musi sie odbijac na jezdzie.
Pozdrawiam
Rafał A.(antek) - |20 Wrz 2006|, 2006 15:04
no powiedzmy hmm 100zł :)za całosc
fiebik - |21 Wrz 2006|, 2006 22:06
| Jason napisał/a: | fiebik napisał/a:
Zrobie ci fotkę, popołudniu o które elementy mi chodzi, to są drążki od maglownicy do zwrotnic kół.
byłbym bardzo dzwięczny |
Sorry, że takdługo totrwało ale choruję na wieczny brak czasu.
Tak wygląda drążek, po lewej stronie fotki jest jego "jabłko" które się wyciera i często jest powodem stuków.
I zanim nawymieniasz maglownicę zacznij od sprawdzenia czy nie ma luzów na tych drążkach, łącznie są dwa takie po obu stronach maglownicy. "Jabłka" te, są przy maglownicy osłonięte taką harmonijkową gumą:
A tak swoją drogą czy wymieniłeś, lub chociaż sprawdziłeś gumy stabilizatora?
Jason - |22 Wrz 2006|, 2006 16:14
No wiec bylem na sprawdzeniu zawieszenia na szarpakach i znowu nic nie widac. W zawieszeniu nie ma luzow. Mimo to umowilem sie nawymiane najpierw gum stabilizatora we wtorek i jak to nie pomoze to na wymiane tych drągów od maglownicy (fiebik, ile one Ciebie kosztowaly?).
Pojechalem takze do serwisu forda popytac sie o kilka pierdol i tak:
Sprezyna od recznego na tylnym zacisku - wycofana ze sprzedazy??!!
Ten smieszny przelacznik od kompa pokładoweg - 30f
Zarowka duza do deski rozdzielczej 87p/szt
Zarowka MAŁA do deski rozdzielczej 4.67f/szt!!!!!!!!!!!!!!!!!! wariaty
Teraz pytanie dodatkowe. Spaliły mi sie dwie (badz jedna - ciezko wyczuc) zarowki od podswoetlenia deski. Miedzy tym autkiem po prawej, a wskazowka predkosciomierza jest ciemnosc. Czy ktos wie czy tam sa duze czy male te zarowki (znajac mojego pecha beda małe )
Pozdrawiam
fiebik - |23 Wrz 2006|, 2006 19:49
| Jason napisał/a: | | i jak to nie pomoze to na wymiane tych drągów od maglownicy (fiebik, ile one Ciebie kosztowaly?). | Nie pamietam, jutro się dowiem. Ale zanim wymienisz poprostu je sprawdź. Wykręć sobie koła na maxa, żeby mieć dostep, złap reką i poszarpaj nim, żeby sprawdzić czy nie wyczujesz jakiegoś luzu.
A jeszcze lepiek we dwie osoby, koła taż na maxa jeden łapie za drążek, a drugi szarpie krótkimi ruchami kierownicą wlewo-wprawo i wtedy czujesz czy jest luz czy nie.
[ Dodano: 2006-09-23, 19:52 ]
Aaaa, i bym zapomniał. Oczywiscie te sprawdzanie w wersji w dwie osoby na odpalonym silniku trzeba zrobic, no i uważać, żeby nie skręcić kołami na drugą strone przed wyjęciem ręki z nadkola
__Robert__ - |23 Wrz 2006|, 2006 20:11
Diagnosta za szarpaki weźmie 20 pln, i będzie pewien co trzeba wymienić.
O sorry nie doczytałem że byłeś na szarpakach
fiebik - |23 Wrz 2006|, 2006 20:14
| __Robert__ napisał/a: | | Diagnosta za szarpaki weźmie 20 pln | No szczególnie w Anglii
| __Robert__ napisał/a: | | i będzie pewien co trzeba wymienić | przeczytaj cały temat, Jason pisał, że był na szarpakach i nic nie znalaźli, a w czasie jazdy mu puka
Jason - |24 Wrz 2006|, 2006 22:40
We wtorek do mechanika i bedziem dumac. Jutro sprawdzę jeszcze te drągi z asystą zony
| fiebik napisał/a: | | Aaaa, i bym zapomniał. Oczywiscie te sprawdzanie w wersji w dwie osoby na odpalonym silniku trzeba zrobic, no i uważać, żeby nie skręcić kołami na drugą strone przed wyjęciem ręki z nadkola | wiec trzymajcie kciuki
No i sie przypmne, moze ktos zna odpowiedz na to pytanie "Spaliły mi sie dwie (badz jedna - ciezko wyczuc) zarowki od podswoetlenia deski. Miedzy tym autkiem po prawej, a wskazowka predkosciomierza jest ciemnosc. Czy ktos wie czy tam sa duze czy male te zarowki"
Pozdrawiam
Adam_2000 - |24 Wrz 2006|, 2006 22:45
| Jason napisał/a: | | Czy ktos wie czy tam sa duze czy male te zarowki" |
Ja wiem !
... są grube, 2W
Jason - |24 Wrz 2006|, 2006 23:04
| Adam_2000 napisał/a: | Ja wiem !
... są grube, 2W |
UFFF, dzieki Adam duze/grube sa 5 razy tansze tytaj ni z te male, a nie widzi mi sie placic 4.5f za jedna zaroweczke, no i dzieki Tobie nie musze rozbierac deski 2 razy. Raz zeby sprawdzic i 2gi raz zeby je zalozyc, bo sa tylko na zamowienie te zaroweczki (trzeba czekac 2 dni)
Rozpedzilem sie, jeszcze jedno dla pewnosci czy grube=duze?
Pozdrawiam
[ Dodano: 2006-09-25, 19:28 ]
| fiebik napisał/a: | Jason napisał/a:
i jak to nie pomoze to na wymiane tych drągów od maglownicy (fiebik, ile one Ciebie kosztowaly?).
Nie pamietam, jutro się dowiem. | Dowiedziales sie moze fiebik, ba ja juz wiem co stuka . Przezylem testy i nabylem wiedzy stukaja wlasnie te dragi, a w zasadzie jeden, ale jak juz wymieniac to chyba parami nie?
Pozdrawiam
zztop2 - |25 Wrz 2006|, 2006 21:31
up
Adam_2000 - |25 Wrz 2006|, 2006 21:44
| Jason napisał/a: | | ale jak juz wymieniac to chyba parami nie? |
Niekoniecznie. Możesz spokojnie wymienic jeden.
Jason - |26 Wrz 2006|, 2006 23:22
fiebik, moj drogi, wzywam Cie jeszcze raz zebys przypomniał sobie cene orientacujna za te drazki Prosze
Pytanie, czy wymieniajac te drazki narazam sie na spuszczenie plynu z ukladu wspmagania?
Pytanie 2, Czy tylne zaciski da sie ratowac? tzn zacina mi sie ta dzwignia od recznego, czy da sie to jakos rozebrac zeby to jakos wyczyscic, nasmarowac czy jak? Co prawda nie sciagalem ich z auta, ale wygladaja jak nierozbieralne (od strony recznego)
Pozdrawiam
Marcin - |26 Wrz 2006|, 2006 23:28
| Jason napisał/a: | | Pytanie, czy wymieniajac te drazki narazam sie na spuszczenie plynu z ukladu wspmagania? |
nie
si - |26 Wrz 2006|, 2006 23:31
| Jason napisał/a: | | Adam_2000 napisał/a: | Ja wiem !
... są grube, 2W |
UFFF, dzieki Adam duze/grube sa 5 razy tansze tytaj ni z te male, a nie widzi mi sie placic 4.5f za jedna zaroweczke |
kupowałem te grubsze po 80 gr sztuka, mniejsze ciezko dostac nawet w aso
[ Dodano: 2006-09-26, 23:35 ]
| Jason napisał/a: | Pytanie 2, Czy tylne zaciski da sie ratowac? tzn zacina mi sie ta dzwignia od recznego, czy da sie to jakos rozebrac zeby to jakos wyczyscic, nasmarowac czy jak? Co prawda nie sciagalem ich z auta, ale wygladaja jak nierozbieralne (od strony recznego)
Pozdrawiam |
dobre pytanie, sam mam zasyfiale te zaciski od recznego, mysle ze w pierwszej kolejnosci warto je sprobowac reanimowac, jesli to nie pomoze zostaje wymiana
fiebik - |26 Wrz 2006|, 2006 23:40
| Jason napisał/a: | | fiebik, moj drogi, wzywam Cie jeszcze raz zebys przypomniał sobie cene orientacujna za te drazki Prosze |
Sorry, zapomniałem o tobie przyznam sie szczerze kosztowały 70,00zł za 1 szt.
| Jason napisał/a: | | Przezylem testy i nabylem wiedzy stukaja wlasnie te dragi, a w zasadzie jeden, ale jak juz wymieniac to chyba parami nie? | Cieszę się, że wreszcie znalazłes przyczynę stukania ponoć spoko mozna wymienić jeden, chociaż ja zapobiegawczo kupiłem i będę wymieniał 2 szt naraz.
| Jason napisał/a: | | Pytanie, czy wymieniajac te drazki narazam sie na spuszczenie plynu z ukladu wspmagania? | Nie, nie narażasz się.
| Jason napisał/a: | | Pytanie 2, Czy tylne zaciski da sie ratowac? | Ooops, a tego nie wiem, jeszcze nigdy mi nie nawaliły.
irek - |27 Wrz 2006|, 2006 07:59
co do reanimacji zacisków można aczkolwiek nie wiem czy jest sens sie babrać bo prędzej czy później znów się zatrze - lepiej kupić sprawną uzywkę
zztop2 - |27 Wrz 2006|, 2006 21:24
| irek napisał/a: | | lepiej kupić sprawną uzywkę |
która | irek napisał/a: | | prędzej czy później znów się zatrze |
Jason - |27 Wrz 2006|, 2006 22:14
| fiebik napisał/a: | Jason napisał/a:
Pytanie, czy wymieniajac te drazki narazam sie na spuszczenie plynu z ukladu wspmagania?
Nie, nie narażasz się | Super, ale jeszcze jedno pytanie fiebik, Czy te drazki sa jednakowej dlugosci, bo ze wzgledu na cene bede kupowal oryginaly w PL, a tam dostane do auto lewokierowniczego, a jak wiecie ja mam prawokierownicze. Wiec czy beda pasowaly?
| zztop2 napisał/a: | irek napisał/a:
lepiej kupić sprawną uzywkę
która irek napisał/a:
prędzej czy później znów się zatrze |
Polazlem dzis do serwisu Forda i nowy zacisk jedyne 300f. Wiec bedac w PL musze kupic albo nowa podrobe (ktos wie jaki koszt?), albo dobra uzywke (ma ktos na zbyciu i za ile?)
Pozdrawiam
fiebik - |27 Wrz 2006|, 2006 23:21
| Jason napisał/a: | | Czy te drazki sa jednakowej dlugosci, | Hmmm, do mojego cosiego są jednakowej długości.
zztop2 - |28 Wrz 2006|, 2006 14:04
ja drązki stabilizatora wymieniałem 2 dnie temu z tego co sie im przyjrzałem to sa takie same nawet na opkawaniu pisze L i P wiec do angola bedzie pewnie to samo
|
|