| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - Pisk przy skrajnych położeniach kół
MCold - |10 Sie 2006|, 2006 19:12 Temat postu: Pisk przy skrajnych położeniach kół Ledwie udało mi się dzieki poradom kolegów z tego forum opanowac wycieki płynu chłodzacego, ujawnił się kolejny problem. Przy skrecaniu kół do skrajnych położeń (obojętnie czy w ruchu czy na postoju (wiem, tak nie wolno, ale musiałem sprawdzić) przy skręceniu do oporu w jedna bądź w druga stronę słychać pisk z okolic maglownicy, odpowiednio z prawej lub lewej strony. Wczesniej tego nie było. Olej regularnie wymieniany (ostatni raz w czerwcu). Wspomaganie chodzi płynnie, nic nie przeskakuje itd, nie ma problemów poza tym że właśnie zaczęły się te odgłosy. Ktoś się orientuje co się pop...psuło?
Dodam że niedawno wymieniali mi "słoneczka" przy stabilizatorach i te efekty dźwiękowe (coś jak piłowanie) zaczęły się pojawiać właśnie po tym (zrobiłem jakieś 100km od wymiany)
Szuler - |10 Sie 2006|, 2006 19:21
Jak docisnę kierownice do oporu by wspomaganie się męczyło nie mogąc dalej skręcić to też mi piszczy. W starym scorpio też mi piszczało. Oczywiście dźwięk nie jest jakiś strasznie głośny czy denerwujący. Moim zdaniem to nic strasznego i tej wersji będę się trzymał
Pozdrawiam
Szuler
Adam_2000 - |10 Sie 2006|, 2006 20:06
| Szuler napisał/a: | | Moim zdaniem to nic strasznego i tej wersji będę się trzymał |
I bardzo słusznie
To jęczy zawór przeciążeniowy.
MCold - |10 Sie 2006|, 2006 20:17
No dobra, ale czemu wczesniej nie jęczał?:) I to nie to że nie słyszałem, tego się nie da nie słyszeć:)
mmmk - |10 Sie 2006|, 2006 23:50
moze pomoglaby wymiana oleju we wspomaganiu bo mi jak go wymienilem to chyba troche mniej jeczy. no ale jak przed chwila wjezdzalem do bramy to chyba "sasiady" sie "pobudzili". a sloneczka to te gumy cosworthowe wahacz-stabilizator czy zalozyles faktycznie te tanie co 2 tygodnie wytrzymuja??
pozdrawiam
maciek
Stefan - |11 Sie 2006|, 2006 00:00
Witam! "jeczenie" wynika ze zuzycia(jest troche wypracowany i wpada w rezonans) zaworu przelewowego.Przy maksymalnie skreconych kolach wystarczy nieco zwiekszyc obroty i powinno sie uspokoic.Piszczenie natomiast prawdopodobnie spowodowane jest luznym paskiem klinowym.Pozdrawiam.Stefan.
MCold - |11 Sie 2006|, 2006 00:28
Przestało, jak trochę pojeździłem. Ciekawe co będzie rano.
[ Dodano: 2006-08-11, 00:36 ]
| mmmk napisał/a: | moze pomoglaby wymiana oleju we wspomaganiu bo mi jak go wymienilem to chyba troche mniej jeczy. no ale jak przed chwila wjezdzalem do bramy to chyba "sasiady" sie "pobudzili". a sloneczka to te gumy cosworthowe wahacz-stabilizator czy zalozyles faktycznie te tanie co 2 tygodnie wytrzymuja??
|
Olej wymieniałem w czerwcu, bez przegięć:). Słoneczka niby te lepsze (wzmacniane, droższe) ale zakładane na Polskiej, więc ...wszystkiego się można spodziewać. Poprzednie wytrzymały 100 km, podobno "wada fabryczna".
marcys - |11 Sie 2006|, 2006 09:07
naprawde to olej (nie olej tylko "olej") skoro dziala dobrze to łer iz de problem?
MCold - |11 Sie 2006|, 2006 09:15
Problem iz , że odgłos przypomina wiertło dentystyczne. No i jest to nowe zjawisko, więc niepokojące Rano uparcie kręciłe na maksa i cisza, możliwe że to faktycznie ten rezonans o którym wspominał Stefan, wytrzęsło go trochę na cudownej jakości Alejach Jerozolimskich przy Reducie i chyba mu przeszło, bo dziś od rana cisza spokój.
Struna - |11 Sie 2006|, 2006 10:53
ale jak piszczy to może paski luźne nieco i pod większym obciążeniem ( a takie właśnie wydstępuje w skrajnych położeniach kierownicy ) poprostu się ślizgają i piszczą.
|
|