Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Elektryka - deszcz wrogiem scorpio ?

WWWojciech - |8 Sie 2006|, 2006 09:44
Temat postu: deszcz wrogiem scorpio ?
Mam problem ze swoim fordem - jak tylko zacznie padać mocniej, zaraz samochód zaczyna kichać, nie ciągnie, trzeba "pompować" gazem co by osiągnął wyższe obroty. Nie ma tu znaczenia, czy jest na gazie, czy na benzynie. Na obydwóch kaszle tak samo. Nauczyłem się za to omijać kałuże, bądź przejeżdżać przez nie powoli, nie rozbryzgując wody jak w fontannie. Raz już miałem taką sytuację, że coś się zalało w silniku i samochód w ogole nie chciał odpalać. Po paru godzinach można było z trudem gdzieś dojechać.

Zatem co to może być, jak tego uporczywego problemu się pozbyć i jak przeciwdziałać ?

zztop2 - |8 Sie 2006|, 2006 09:46

pewnie przewody wysokiego napiecia proszą sie o wymiane
sobolaqe - |8 Sie 2006|, 2006 10:15

deszcz nie jest wrogiem scorpio !!
scorpio jest amfibia !!

dla tych co sa z krakowa i wczoraj kolo 17 byli w okolicy dzielnicy ruczaj wyjasnien nie potrzeba:)

ogolnie rzecz biorac bylo urwanie chmury, ulica grota roweckiego to taka fajna ulica co ma male gory i doliny. no i doliny zamienily sie w jeziora :690: :690: :690:
zastanwialem sie dlaczego tre samochody przedemna zawracaja(widzialem na 3 m max bo tak walilo deszczem:) potem sie dowiedzialem, corsa przede mna miala prawie cala kola w wodzie.
ogolnie takich jeziorek kilka zaliczylem, omijalem kilka samochodow utopionych, a przez dziure w podlodze pod nogami pasazera nawalilo mi tyle wody ze chyba z miesiac to niewyschnie.

a scorpio co zrobilo?? troche nierowno chodzilo ale na 2 biegu przeszlo najwieksze jeziora i dowiozlo mnie do domu :690: :690: :690:
potem pochodzil z 5 min zeby go przesuszyc i z 40 min pozniej zapalil od kopa i pojechal dalej:)


ps.
wiecie jak fajnie spada temp silnika jak sie sunie po jeziorze?? z polowy zeszlo prawie na minimum, az myslalem ze mi zalalo jakies kabelki i czujniki zwariowaly:)

Pershing - |8 Sie 2006|, 2006 10:20

sobolaqe napisał/a:
wiecie jak fajnie spada temp silnika jak sie sunie po jeziorze??


Ciesz sie ze Ci blok nie pękł :)

Struna - |8 Sie 2006|, 2006 10:23

Pershing napisał/a:
Ciesz sie ze Ci blok nie pękł :)
stare dobre żeliwne bloki tak łatwo nie pękają :) to nie DOHC :)
zztop2 - |8 Sie 2006|, 2006 10:25

Pershing napisał/a:
Ciesz sie ze Ci blok nie pękł
gdzie tak kolege nastraszyć a taka miał zabawe :706:
sobolaqe - |8 Sie 2006|, 2006 10:33

zabawe mam teraz bo dojechalem, jak zobaczylem te jeziora to niewiedzialem czy wracac czy nie. jezioro za soba, jeziora przed soba. jak juz jedna przeszkode pokonalem i to spora to mialem dylemat, wracac czy brnac dalej.

wcale milo sie nie jedzie z mysla ze jak zgasnie to nic tylko zarzucic kotwice i czekac na odplyw :690: :690: :690:

przeciez nie zadzwonie po znajomego i mu powiem przez telefon. wiesz co wsiadz w samochod i podplyn do mnie, bede stac na kotwicy za Kampusem UJ. i jak juz wjedziesz w ta wode to moze ci samochod nie zgasnie :690: a jak juz dojedziesz to nie wysiadaj bo sobie nalejesz wody do srodka :690:

tak wiec prosze sie tu nie napieprzac bo po wczorjaszych doswiadczeniach to niewiem czy oprocz prawka na kat. B nie zrobic sobie patentu sternika(motorowodnego chyba:)

fiebik - |8 Sie 2006|, 2006 13:20

sobolaqe napisał/a:
deszcz nie jest wrogiem scorpio !!
scorpio jest amfibia !!

To fakt, wczoraj cossim przedarłem się przez duże rozlewisko wodne z duszą na ramieniu, ale przeszedł bez problemu. :)

robert sadowski - |8 Sie 2006|, 2006 14:58

ostatno woda doprowadziła mnie do małego dylematu ...miałem problemy z abs poprostu znikał jak tylko zaczeły się deszcze i kałuże działa jak marzenie
ogólnie jesli chodzi o silnik to nie mam problemów nawet co miesięczne mycie karcherem nic tu nie zmienia ale fakt jest tak iż peirwszą moją zabawą z scorpio była izolacja całej elektryki w komorze silnika co dało pozytywne rezultaty a zajeło jeden dzien żmudnej gmatwaniny w przewodach



pozdrowienia robert sadowski :706:

Struna - |8 Sie 2006|, 2006 14:59

robert sadowski napisał/a:
fakt jestv tak iże perwszą moją zabawą z scorpio była izalacja całej elektryki w komorze silnika co dał pozytywne rezultaty a zajeło jeden dzien żmudnej gmatwaniny w przewodach
w myśl zasady jak sobie pościelesz tak się wyśpisz :)
robert sadowski - |8 Sie 2006|, 2006 15:04

a spać lubie bardzo więc poco póżniej zawalać noć nad elektryką niż nad kobietką
pablo19 - |8 Sie 2006|, 2006 16:33

U mnie ostatnio przejeżdżając przez duuuże kałuże zarzażyła się kontrolka ładowania. Czy to może zapowiadać jakieś wymiany czegokolwiek? 8)
Struna - |8 Sie 2006|, 2006 16:34

pablo19 napisał/a:
Czy to może zapowiadać jakieś wymiany czegokolwiek? 8)
raczej nie - woda na pasek poszła i się trochę poślizgał - ewentualnie pasek może masz już kiepski.
Kevin Xy - |9 Sie 2006|, 2006 16:11

norma- zawsze jek wyjezdzam z kaluzy czekam z utesknieniem na ten pisk :p
pablo19 - |9 Sie 2006|, 2006 19:57

To luzik. Dobrze, że nie odstaje od normy. 8)
Adam73 - |9 Sie 2006|, 2006 19:59

Struna napisał/a:
ewentualnie pasek może masz już kiepski

No tak ale wtedy piska nawet w suche dni.

Kevin Xy - |9 Sie 2006|, 2006 21:58

dzisiaj w wwie spora burza, pozniej dlugi deszcz- oczywiscie pasek piszczy ale auto chyba lepiej pracuje- obroty jakies bardziej zwarte i podwyzszone :692:
Struna - |10 Sie 2006|, 2006 14:55

Kevin Xy napisał/a:
norma- zawsze jek wyjezdzam z kaluzy czekam z utesknieniem na ten pisk :p
u mnie nie piszczy, na starych paskacho owszem ale po wymianie cisza.
Gwelezemba - |10 Sie 2006|, 2006 15:04

u mnie piskało po jeździe po kałużach
ale na naskich obrotach
myślałem że coś ciągne za sobą albo że coś sie zepsuło
ale jak wysechł to jest spokój
pisk raczej cichawy i tylko przy niskich obrotach przy wolnej jeździe np. parking
i jazda na luzie po parkingu

a to czyli pasek?
bo już sie bałem że coś poważnego.

Struna - |10 Sie 2006|, 2006 15:06

Gwelezemba napisał/a:
a to czyli pasek?
bo już sie bałem że coś poważnego.
tak - pasek
mmmk - |10 Sie 2006|, 2006 16:30

tylko powaznie to moze byc jak sie zerwie bo jak piszczy to sie slizga czyli grzeje i sciera i tu zalezy od paska czy peknie po 2 dniach czy bedzie piszczal rok i peknie :)
pozdrawiam
maciek

Gwelezemba - |10 Sie 2006|, 2006 20:30

eee on popiskiwał tylko jak był kompletnie zalany wodą
bo jeździłem po najgłębszych kałużach
ale to trwało chwile
popiskał i przestał
wysechł i nic nie piszczy

Stefan - |10 Sie 2006|, 2006 20:37

Witam! Po zalaniu woda paska a co za tym idzie kol pasowych znacznie zmniejsza sie tarcie .Konsekwencja tego jest chwilowe slizganie sie paska(nie moze przeniesc wiekszych obciazen).W Mk-1(2.0 OHC) wjazd w kaluze=brak wspomagania kierownicy.Pozdrawiam.Stefan.
Jasny - |11 Sie 2006|, 2006 09:48

Stefan napisał/a:
W Mk-1(2.0 OHC) wjazd w kaluze=brak wspomagania kierownicy.Pozdrawiam.Stefan


Ja szczerze mówiąc niemam tego problemu koszt dwóch pasków to 50zł, to poco sie wkurzać jak są takie małe koszta :702:

mokun - |13 Sie 2006|, 2006 01:41

Ja bede wsadzal silnik od scorpio do terenowki ktora jezdzi w rajdach i bedzie czesto pracowala w wodzie. Jak myslicie co nalezalo by w pierwszej kolejnosci uszczelnic w silniku 2,9 nie mowie oczywiscie i doprowadzeniu powietra gdzies z gory.
Stefan - |13 Sie 2006|, 2006 01:48

Witam! 12 czy 24V? Pozdrawiam.Stefan.
mokun - |13 Sie 2006|, 2006 12:42

Jezeli chodzi o mnie to 12v. Bede mial cale takie auto w kombiku z automatem klima w dosyc dobrym stanie i bede sie oprocz silnika wiazki kabli i komputera pozbyc. Jak myslicie za ile moge sprzedac reszte rzeczy z tego auta??
Rafał A.(antek) - |13 Sie 2006|, 2006 12:57

mokun napisał/a:
za ile moge sprzedac reszte rzeczy z tego auta??

zalezy czy w czesciach czy w całosci

a co do paskow w DOHC sie nie zrywaja, i raczej nie piszcza :)

mmmk - |13 Sie 2006|, 2006 13:29

jak na czesci i w miare tanio to pojda jak cieple buly no ale jak ceny beda jak z allegro albo wyzsze to nikt pewnie nie kupi a niektore rzeczy sa wogole nie sprzedawalne probowalem np sprzedac drzwi (gole blachy) po 50 zl sztuka potem nawet za 30 zl sztuka i nic. nikt nic nie chce wiec leza moze mi sie kidys przydadza. a z kombi pojda na 100% wahacze tyl, zderzaki pewnie i takie tam "drobnostki" ogolnie zeby sprzedac wszystko to pewnie z pol roku zejdzie albo i lepiej
pozdrawiam
maciek

mokun - |13 Sie 2006|, 2006 13:55

Ja chce to sprzedac po takich cenach zeby to w miare szybko poczlo a buda to pewnie na zlom wywioze bo domyslam sie ze nikt tego nie kupi.
Kedar - |1 Wrz 2006|, 2006 20:25

jak wjadę lewym kołem - pisk paska; jak prawym - miga kontrolka ładowania i tracę wspomaganie. Przechodnie są bezpieczni :twisted: !
Adam73 - |1 Wrz 2006|, 2006 21:12

A masz może założonom osłone silnika od dołu,ja od momentu jak sobie założyłem to cały dół silnika mam suchy nawet w deszczowe dni,no i na pasek i alternator woda sie też nie dostanie. :):
Kedar - |1 Wrz 2006|, 2006 21:26

[quote="adam kubiak"]A masz może założonom osłone silnika od dołu

Jutro sprawdzę

Adam73 - |1 Wrz 2006|, 2006 21:34

Jak by co to orginalna plastykowa coś ok.90zł(chyba gdzieś na Allegrowidziałem).
A ja to sobie z blachy2mm wyprofilowałem (czyt.wygiołem) od chłodnicy do belki pod silnikiem (wymiary blachy 78x78cm) pomalowałem i na blachowkręty przymocowałem.
I jest OK. :-D

Stefan - |1 Wrz 2006|, 2006 21:40

Witam! To polpancerne SCORPIO jest! :-d :-d :-d Pozdrawiam.Stefan.
Adam73 - |1 Wrz 2006|, 2006 21:46

A żebyś wiedział, już raz rurki od wspomagania prostowałem jak mi piłka pod auto wpadła,teraz moge po polnych drogach bez ryzyka że coś urwe popindalać a i małe zwierzątka mi nie straszne. :twisted:
mmmk - |1 Wrz 2006|, 2006 22:38

no to moze ja tez sobie taka oslone sprawie i moje przewody WN beda bezpieczniejsze?? czy i tak i tak je mokry wrog dopadnie??
pozdrawiam
maciek

Marcin - |1 Wrz 2006|, 2006 22:43

w oslonie prawie nie dopadnie, jedynie przez wlot powietrza do chlodnicy moze troche wody w czasie deszczu sie dostac, i tak pewnie zatrzymaja sie te krople na chlodnicy
Adam73 - |2 Wrz 2006|, 2006 09:15

mmmk napisał/a:
czy i tak i tak je mokry wrog dopadnie??

Nie ma mowy ,w te największe deszcze jeżdziłem po kałużach,chlapało na boki gdzieś na dobry meter a motorek i tak był zawsze suchy(czasami to aż sie bałem że go zaleje a tu nic).
Ta osłona to super rzecz. :one:

Kedar - |2 Wrz 2006|, 2006 19:31

sprawdziłem, osłony brak, teraz muszę się zastanowić rękodzieło z metalu czy plastik z allegro. :064:
Marcin - |2 Wrz 2006|, 2006 19:51

plastik jest spoko, oczate mają to seryjnie, jutro sobie oblukasz na moim jak toto wygląda
mmmk - |2 Wrz 2006|, 2006 22:40

ja tez sobie oblukam :) kiedy znowu bedziesz w 3miescie ;)
pozdrawiam
maciek

Gwelezemba - |3 Wrz 2006|, 2006 02:31

a ja nie mam garażu i nie mam jak czegoś takiego stworzyć :shock:

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group