Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - 1 i 2 przelaczanie przy wysokich obrotach + O/D mruga

marekgt3 - |5 Sie 2006|, 2006 20:22
Temat postu: 1 i 2 przelaczanie przy wysokich obrotach + O/D mruga
Czesc wszystkim,

porypalo mi skrzynke:

wszystkie biegi wchodza ale:

1 normalnie - ciagnie do 6500 i nic 2 niet, noga z gazu obroty spadaja na 2000 - 2500 i jest 2 jeczka zalaczona 3 i 4 zalacza normalnie

olej sprawdzalem jest ok - bylo kiedys za duzo wyciagalem do maxa - (sprawdzany na cieplo) nic nie pomoglo

nim skrzynka tak dzialala byly wczesniejsze objawy od okolo 1000 km:

najpierw bylo tak:
przyspieszanie bez kickdowna to redukcja - wysokie obroty i jakby poslizg sprzegla przy manualu i zaraz obroty nizsze - odczuwalne jakby redukowal z 3 na 1 i sekunde pozniej wbijal 2 ke albo 4 na 2 ke i zaraz 3 ke

potem tak:
przy kickdownie najpierw wycie silnika - obroty do 5000 - potem zmiana biegu

maf czyszczony, egr ok

co z tym zrobic

nowa skrzynka???

bigdaaddy - |5 Sie 2006|, 2006 20:25

marekgt3 napisał/a:
(sprawdzany na cieplo)

i przy pracującym silniku ?

marekgt3 - |5 Sie 2006|, 2006 20:32

przy pracujacym i na bardzo cieplo, jak sprawdzalem zaraz po kupnie to mial za duzo, upuscilem ze 4 setki do maxa

moze to byc jakies uszczelnienie tloczka ze przy wiekszym cisnieniu puszcza i nie podaje a przy nizszym jest o.k???

bigdaaddy - |5 Sie 2006|, 2006 21:10

Czy prędkościomierz działa normalnie, bez zacięć, skoków?
marekgt3 - |5 Sie 2006|, 2006 21:21

calkiem normalnie
Adam_2000 - |5 Sie 2006|, 2006 21:59

marekgt3 napisał/a:
maf czyszczony, egr ok

A TPS ??

marekgt3 - |5 Sie 2006|, 2006 23:28

o tps ie nie pomyslalem, ale jak by tps byl zrypany to pewnie na wszystkich biegach by sie rypalo, ale zaraz jutro bedzie sprawdzany
Rafał A.(antek) - |6 Sie 2006|, 2006 13:17

warjuje sterownik i masz poslizgi na sprzeglach, - skrzynia ramont badz nowa.
marekgt3 - |6 Sie 2006|, 2006 20:35

dzisiaj sprawdzalem jeszcze raz, 1 i 4 ciagnie normalnie i biegi sa zalaczane plynnie 2 i 3 sie slizga ale tez nie zawsze jak dam pozadnie gazu to najpierw ciagnie do ok 3000 - 4000 potem slizgi i znowu normalka - przy spokojnym gazie jest prawie odwrotnie - , jutro ide czyscic to co sie da wyczyscic a jakby to nic nie dalo to bedzie podmianka albo serwis. mozliwe ze to tylko pasy sie poluzowaly??? autko ma dopiero 130000 olej rozowiutki i nie smierdzacy jedyne co mnie martwi to ze raz bylo za duzo oleju wyciagnalem do maxa dzisiaj sprawdzalem i znowu jest ok 1,5 cm na miarce powyzej maxa, olej zawsze sprawdzany na goracym i wlaczonym silniku stan oleju silnikowego jest normaly nic nie ubywa prawie

jezeli skrzynka do robienia to zna ktos kogos w szczecinie???

ile mozna na tym jeszcze przejechac??? mam przed soba ok 15000 km do zrobienia pociagnie???

a i o/d przestalo mrugac

bigdaaddy - |6 Sie 2006|, 2006 20:40

marekgt3 napisał/a:
dzisiaj sprawdzalem i znowu jest ok 1,5 cm na miarce powyzej maxa

Ciekawe, czy jest mozliwe że skrzynia zaciąga płyn chłodniczy przez uszkodzoną chłodnice, olej rozrzedza sie i skrzynia nie jedzie tak jak powinna?
Bo jak inaczej mozna wyjaśnić zwiekszający sie poziom oleju ?

marekgt3 - |6 Sie 2006|, 2006 21:03

wszystko mozliwe

wlasnie patrzylem jak to jest zbudowane sporo tych czesci. jest to mozliwe zeby filterek byl przytkany albo ktorys z tloczkow nie pracowal jak trzeba i cisnienie oleju nie dociska sprzegielek jak nalezy???

kurde mam urlop i nie moge rodzinie powiedziec ze nigdzie narazie nie pojedziemy, to musi wytrzymac jakies 1500 - 2000 km,

najszybsza by byla wymiana skrzynki jesli to cos powaznego

Stefan - |6 Sie 2006|, 2006 21:13

Witam! Sprawdz najpierw TPS (czujnik polozenia przepustnicy).Jest bardzo prawdopodobne ze to "toto".W Szczecinie jest(byl) warsztat na Madalinskiego za serwisem VW Kolacz-Lopinski "Getrybe" sie nazywa.Pozdrawiam.Stefan.
marekgt3 - |6 Sie 2006|, 2006 21:37

a sobolewski robi skrzynie??? bede w przyszlym tygodnu w szczecinie to moze bym podjechal do niego bo jak cos to lepiej w pewne rece oddac

najgorsze jest to ze mam ustawiony wyjazd z rodzinka i tak sie wszyscy ciesza ze nijak nie moge nie pojechac tylko zeby to jeszcze wytrzymalo

ogladalem rysunki tej skrzynki, jest tam kilka zaworkow i tloczkow ktore sa za takie cuda odpowiedzialne, jutro ide sprawdzac wszystko po kolei dzisiaj pogoda byla do kitu

Stefan - |6 Sie 2006|, 2006 21:42

Witam! Sobolewski to pewna firma.Nie wiem czy robi ASB.Jest to czlowiek ktory nie podejmuje sie tego czego nie potrafi.Zapytaj go o zdanie.Na Madalinskiego wiem ze robia to od lat z dobrym skutkiem.Pozdrawiam.Stefan.
marekgt3 - |6 Sie 2006|, 2006 21:48

dzieki serdeczne, jak jutro nic nie osiagne to zostaje mi szczecin, mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
Rafał A.(antek) - |6 Sie 2006|, 2006 23:06

jak te 2000 po polsce to mozna ryzykowac, jak zagranica to bym sie bał. W tym stanie skrzynia moze powiedzies "urlop" w niespodziewanym momencie. ja swoja przjezdzilem ok 6000 w stanie podobnym, do momentu zgonu.
marekgt3 - |7 Sie 2006|, 2006 09:21

po polsce naturalnie, bede jechal przez szczecin to zajade do mecha niech opdlacza i zczytaja bledy jak to nic nie da to bede ryzykowal, predzej czy pozniej i tak warsztat mnie czeka.

szkoda ze tak szybko sie pozegnala, przyczepy nie byly ciagane, przedemna jezdzila nim 2 starszych panow

tak to jest niestety

[ Dodano: 2006-08-11, 19:37 ]
cofam wszystko, to nie slizgi na sprzeglach tylko 2 giego biegu nie ma, sprawdzalem wszystko, olej, tps, egr itd czyscilem, troche lepiej chodzi ale 2-ki nie ma jazda prawie normalna tylko ze musze go na 1 dynce do 40 rozpedzac noga z gazu i przy 2000 - 3000 wchodzi 3 jeczka reszta normalnie redukcja z 3 przy kickdownie odrazu na 1 dynke. w srode wszystko bedzie jasne jade na diagnostyke.

pozdro

marcin_o1 - |11 Sie 2006|, 2006 22:35

Dziwne zmiany biegów ASB moga pochodzić od Tps-u. Jak w moim aucie wysunął sie konektorek z wtyczki id Tps-u to skrzynka znieniała normalnie 1 i 2 do 2000 obr. potem 3-ka obroty 2200 a jak dawałem gazu - czyli obroty zwiekszały sie powyżej 2300 obr. to redukował na 2-kę i tak w kółko. Jak nareperowałem wtyczke od Tps to wszystko w róciło do normy.
mongo - |11 Sie 2006|, 2006 23:43

Czee.Mam podobne objawy. Co to jest ten Tps? Sprzedaję brykę za bezcen, bo klient twierdzi,że skrzynia do bani! Przebieg ten sam.
bigdaaddy - |12 Sie 2006|, 2006 01:00

TPS - czujnik polozenia przepustnicy
marekgt3 - |12 Sie 2006|, 2006 15:28

dzieki, zobacze jeszcze i to, rozloze cala wtyczke wyczyszcze i moze bedzie dzialalo jak nie to zostaje mi sroda
mongo - |12 Sie 2006|, 2006 22:22

bigdaaddy napisał/a:
TPS - czujnik polozenia przepustnicy
dzięki
1Bodzio - |15 Sie 2006|, 2006 20:28

Jeśli w krótkim czasie przybyło ci oleju w skrzyni to pewnie masz płyn chłodniczy w ATFie ,a to w krótkim czasie doprowadzi do śmierci skrzyni. Ja bym na twoim miejscu z czymś takim nie jeżdził, tylko od razu naprawiał.
marekgt3 - |5 Wrz 2006|, 2006 17:34

no to sie narobilo, poszedl sterownik i wywalilo 2 silowniki przez to to wszystko bylo, ale najlepsze to jest to:

w przeddzien wyjazdu do szczecina pojechalem na niemiecki tüv, autko technichnie 1A ale testu na spaliny nie dostal. niemcownia przewidziala 0,3 co2 dla cossiego ja mialem 0,62 co2, facet probowal ustawic poziom spalin na wysokich obrotach i nagle przy 3000 zaczol lancuch walic jak niewiem co, ja do niego "panie daj pan na luz bo bedziemy to pudlo po tym warsztacie zaraz zbierac", no i po tüv - ie, przegladu niet bo spalin nie przeszedl, ja do domku, odstawilem go na 30 min i odpalam cisza, no to na nastepny dzien do szczecina ujechalem 100 km i nagle slysze lancuch no to zwolnilem do 100 i na stacje odstawilem, mysle sobie wystygnie i pojade dalej, ale nic z tego lancuch walil dalej, no to ja telefon po szwagra zeby mnie przycholowal do szczecina, szwagier przyjechal (dzieki mu za to) a ja wtym czasie czytam instrukcje i kurde oczom nie wierze - automat mozna ciagac ale 50 na godzine i nie dalej jak 50 km - zatrzymalem laweciarzy powiedzieli ze przed kolbaskowem inni stoja i przewioza bo on niemoze- no to ja rodzinke do samochodu szwagra i na penkun tam laweciarza wziolem i do szczecina, do kumpla na kanal i rozebralem bestyje- lewy napinacz byl zapieczony calkiem tak ze go z obudowy nie moglem wyciagnac- za 2 dni mialem nowke zalozylem odpalam i .... przeskoczyl lancuszek, ale to nic obiecany wyjazd to obiecany wyjazd ognia do bornego na zlot militariow po zlocie wstawilem go do warsztatu itu sie zaczyna:

skrzynia - walniety sterownik + 2 silowniki 1000 zeta - skrzynka dziala jak maselko
silnik - ulamany lewy slizg ok. 3 cm, lewy lancuch szrot prawy tak sobie, kolo zebate bez 2 zebow czesci 2000 zeta + 600 robota (czesci na 2 strony czyli 2xslizgi 2xlancuchy i zebatka), w sobote jade odebrac gada, za te pieniadze byly by fajne fele albo jakis czip moze....

kurde tyle stresu sie jeszcze nie najadlem

Rafał A.(antek) - |5 Wrz 2006|, 2006 19:51

ciesz sie ze zaworów nie pogieło ...

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group