Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Silnik + zasilanie paliwem - Dławienie i mułowatość

sierars1 - |2 Sie 2006|, 2006 19:47
Temat postu: Dławienie i mułowatość
Witka
Mam takowy problem od dosyć dłuższego czasu ale jakoś mi to nie przeszkadzało do dnia dzisiejszego, a mianowicie jadąc na Lpg z/n stojąc pod światłami gdy wcisnę pedał do połowy to samochód dostaje jakby dziury to znaczy obroty troszkę schodzą i się przydławia jakby coś go hamowało i wtedy musze puścić noge z gazu i wcisnąć delikatnie i wtedy rusza normalnie ale jest strasznie mułowaty do 3tyś na Lpg i Bp z tym że na Bp nie ma tej dziury na starcie tylko idzie jak stara dz...wa do 3tyś. i dopiero wtedy dostaje kopa.
Czy to może być wina Tps tego przy przepustnicy czy wina leży gdzie indziej.??

wpgulin - |6 Sie 2006|, 2006 23:36

Jak na gazie to proponował bym zmniejszyć wlot powietrza do filtra powietrza Ja w swoim miałem wymontowany orginalny wlot a wmontowane były dwie rury z peszla takiego jak jest ztyłu przy butli na rurkach gazowych i to było zkierowane w tył auta czyli odwrotnie do kierunku jazdy to juz dawało spokojny start nawet z piskiem opon i nie zadławiało gazu przy duzych prędkościach nie gasł po zdjęciu nogi z gazu i wysprzegleniu z biegu a jeśli chodzi o benzynę to skutek uboczny jazdy na gazie
Boni - |7 Sie 2006|, 2006 09:39

wpgulin napisał/a:
Jak na gazie to proponował bym zmniejszyć wlot powietrza do filtra powietrza


A ja bym proponował dołożyć mu LPG zamiast zabierać powietrze.
Sierars, zacznij od TPSa, jesli masz w tym samym przedziale "dziury" na LPG i beni, zdaje się że na LPG nakłada się na problem z TPSem jeszcze parownik LPG (jaki? stary, nowy, moc?).

Rafał A.(antek) - |7 Sie 2006|, 2006 11:11

dokladnie ten efekt mialem w DOHC - przyczyna zwalony TPS, do 3000 nie jechal powyzej jak by turbo sie załaczało. Problem polegan a tym ze z TPSa komp pobiera sygnał do kąta wyprzedzenia zapłonu, i do 3000 poprostu jest nieodpowiedni :)
marcin_o1 - |11 Sie 2006|, 2006 21:54

Tps to jedno, sprawa zmuły na gazie to jeszcza inna w zależności od rodzaju zasilania Lpg, jak sekwencja to sie nie wypowiem bo nie wiem ale jak na mieszalniku to przyczyna zmły w niskim zakresie może być za duża średnica palnika - im większy przebieg tym mniejsza powinna być srednica wewnetrzna palnika - jest na to jakis wzór zależnosci pomiedzy przebiegiem a srednicą ale ja niestety nie znam go - tiuningu palniaka dokonuje metodą prób i błedów nalejając na palnik od strony filtru powietrza blaszki zrobione z metalowych obejm do gumowych węży. Jeszcze dochodzi do tego np filtr gazu jak zapchany to też zmuła, nieszczelności w kolektorach ssących - lewe powietrza też muła - do ok 2000 - 2200 będzie muł , nieszczelności w EGR tak samo. Moga też być kable WN i świece jak sie to wszystko nałoży na siebie to dupa.
bigdaaddy - |11 Sie 2006|, 2006 22:01

marcin_o1 napisał/a:
im większy przebieg tym mniejsza powinna być srednica wewnetrzna palnika - jest na to jakis wzór zależnosci pomiedzy przebiegiem a srednicą ale ja niestety nie znam go - tiuningu palniaka dokonuje metodą prób i błedów nalejając na palnik od strony filtru powietrza blaszki zrobione z metalowych obejm do gumowych węży

Albo to jest jakas bzdura, albo ja czegos nie rozumiem.
Mozesz dokladniej wyjasnic o co chodzi?

Struna - |16 Sie 2006|, 2006 10:55

koledze pewnie o przepływ powietrza chodziło a nie o przebieg w km ;)
megalith - |16 Sie 2006|, 2006 19:33

A ja mam odwrotnie jak sierars1, na lpg oki, a na pb najpierw czkawka a potem zamiast się zbierać to tak jakby chciał się przyjrzeć asfaltowi dokładnie. TPS sprawdzony na każdą stronę i sprawny :) I dalej do tego nie doszedłem skąd ta czkawka.
Srebrny - |16 Sie 2006|, 2006 20:01

megalith napisał/a:
na lpg oki, a na pb najpierw czkawka a potem zamiast się zbierać to tak jakby chciał się przyjrzeć asfaltowi dokładnie.

Bo albo benzyna, albo LPG i benzyna na pogrzanie parownika :)

sierars1 - |16 Sie 2006|, 2006 20:14

Jak na razie z Irkiem po podłączeniu kompa wyszło że sonda ma za wysokie napięcie, EGR jest zawieszony i jeszcze coś tam wykrył tylko za bardzo nie wiedział co to jest tym bardziej ja
megalith - |16 Sie 2006|, 2006 20:15

Srebrny napisał/a:
albo LPG i benzyna na pogrzanie parownika

no nooo, ja inaczej nie stosuję, tylko jak już muszę przelewać te cenne krople, to co się mają marnować.

irek - |16 Sie 2006|, 2006 20:34

Sierars to był błąd " Elektrozawór/cewka przesuwu A" coś mi się wydaje, że to też dotyczy EGR-a
Rafał A.(antek) - |16 Sie 2006|, 2006 20:46

numer bledu?
irek - |16 Sie 2006|, 2006 21:16

Rafał kod błędu to P0750
marcin_o1 - |16 Sie 2006|, 2006 21:35

bigdaaddy napisał/a:
Albo to jest jakas bzdura, albo ja czegos nie rozumiem.
Mozesz dokladniej wyjasnic o co chodzi?


Już koledze wyjasniam. Chodzi o to że jak będzie za duża średnica wewnętrzna palnika to silnik nie będzie miał miał siły zassać gazu. Miałem średnicę wewnętrzna palnika 36mm. Jak założyłem palnik o średnicy 58mm to silnik nie miał siły wkręcić się na obroty. Jego siła kończyła się po przekroczeniu 2000obr. i nie można go było zmusić do normalnej jazdy, po przekroczeniu 2000obr jechał tak jak by był zaciągnięty hamulec. Poprzez naklejanie blaszek na palnik od strony filtra powietrza uzyskałem optymalną moc auta tzn ustawienie pośrednie pomiedzy dynamiką w dolnym zakresie obrotów a górnym zakresie. Co do przebiegu to chodziło mi w domysle o stopień sprężania zmieniający się wraz ze wzrostem przebiegu auta - im wiecej kilometrów na liczniku tym stopień sprężania torszkę się zmienia - napewno bedzie inny w samochodzie z przebiegiem 50 000 a inny z przebiegiem 250 000 km - w tym drugim przypadku srednica wewnętrzna palnika powinna byc mniejsza niż przy przebiegu np. 50 000km.

bigdaaddy - |16 Sie 2006|, 2006 21:41

marcin_o1 napisał/a:
Poprzez naklejanie blaszek na palnik od strony filtra powietrza uzyskałem optymalną moc auta tzn ustawienie pośrednie pomiedzy dynamiką w dolnym zakresie obrotów a górnym zakresie

Ciekawi mnie to jak to wyglada. Moglbys w wolnej chwili naszkicowac cos, bo nie moge sobie tego wyobrazic.

Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 22:04

Witam! Troszke kolega pomyl.
marcin_o1 napisał/a:
chodziło mi w domysle o stopień sprężania zmieniający się wraz ze wzrostem przebiegu auta - im wiecej kilometrów na liczniku tym stopień sprężania torszkę się zmienia - napewno bedzie inny w samochodzie z przebiegiem 50 000 a inny z przebiegiem 250 000 km - w tym drugim przypadku srednica wewnętrzna palnika powinna byc mniejsza niż przy przebiegu np. 50 000km.
-Stopien sprezania silnika ma niewielkie znaczenie.Gaz jest zasysany do kolektora dolotowego przez zwezke Venturiego(pisownia?).Dzialanie zwezki jest pewnie gdzies opisane.
marcin_o1 napisał/a:
Poprzez naklejanie blaszek na palnik od strony filtra powietrza
-takie dzialanie jest trudne do przyjecia.Zwezka powinna miec okreslony krztalt(decyduje to o jej sprawnosci) i charakterystyke odpowiadajaca reduktorowi.Pozdrawiam.Stefan.
marcin_o1 - |16 Sie 2006|, 2006 22:29

Stefan może wydaje sie to wbrew logice ale żęby w trudnych sytuacjach dobrać odpowiednia średnicę wewnetrzna palnika (zwezke Venturiego) a silnik cossiego przerobiony na zwykły gaz a nie sekwencje to niewatpliwie trudny przypadek trzeba robić swego rodzaju tiuning palnika własnie w ten sposób że robi się wiekszą srednicę i ogranicza się ja paskami blachy aż do momentu uzyskania zadawalajacego wyniku. Oczywiscie nie da sie tego dokonać podczas pierwszego montażu instalacji najpierw trzeba pojeździć i sprawdzić jak działa bez blaszek i powoli dokładać po jednej. Zdajesz sobie sprawe z tego ze dobry palik to jest wydatek ok 100 zł. Jak kupisz kilka o różnej średnicy to koszt moze wzrosnać do kolkuset zł. Ja zrobiłem palnik na zamówienie - wydawać sie by mogło że był dobrany optymalnie ( zapłaciłek ok 150 zł ) a jednak żeczywistość była inna. Naszczęście trafiłem na gościa od gazu który zabrał sie za to z sercem i ztiuningował go tak że jestem prawie zadowolony acz kolwiek twierdze że jeszcze deczko ogło by byc lepiej.

Zrobiłem rysunki pogladowe




Blaszki wkleja się klejem do szyb samochodowych - bardzo dobrze sie sprawdza.

Mało który instalator instalacji gazowej w takim silniku jak cosworth dobierze za pierwszym razem odpowiedni palnik a juz napewno policzy sobie za kolejne palniki, łatwiej jest a mozna powiedzieć daje to leprze efekty własnie ztiuningowanie palniaka w taki sposób jak to opisałem - walczyłem ze swoim cossim przez jakieś dwa miesiące żeby wszystko wmiare ładnie jeździło i mogę powiedzieć że dopiero dorobienie palnika dopasowanego na przepustnice z i zamontowanego w ebonitowy dolot powietrza i odpowiednio ztiuningowanego właśnie takimi blaszkami wykonanymi z metalowych obejm paskowych dało odpowiedni efekt. Palnik zamontowany za plastikowym dolotem powietrza jednak sie nie sprawdza - mało czuły układ. Jak zamontowałem nowy palnk to zupełnie nie ten sam samochód.

Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 22:45

Witam!Prawda ze w "warunkach polowych" rozne "cuda" sie robi.W tym przypadku jednak takiej potrzeby nie ma.Dobre wytwornie po wejsciu modelu do produkcji opracowuja cala armature.Przeprowadzane sa testy na hamowni itd.Podstawa sukcesu jest dobry mieszalnik.Wbrew pozorom jest to urzadzenie BARDZO precyzyjne.Polskich wykonan ktore widywalem nie polecalbym nikomu.Sa to z reguly konstrukcje "Z Pana Franka stodoly".Dobry "fachman" z reguly wie co i gdzie bedzie chodzilo bez takich kombinacji.Pozdrawiam.Stefan.
marcin_o1 - |16 Sie 2006|, 2006 23:18

Stefan wydaje mi sie że to nie tak. Ja mam bardzo dobry mieszalnik jeden chyba z lepszych OMVL R 90e montowany notabene w Holandii o czym swiadczy oryginalna tabliczka znamionowa umieszczona w komorze silnika oraz butla w systemie holenderskim więc nie są to
Stefan napisał/a:
Sa to z reguly konstrukcje "Z Pana Franka stodoly".


Doklejenie blaszki na palnik dało jeszce leprze efekty przy precyzyjnie dorobionym dwu otworowym palniku. Notabene w katalogach palników - przynajmniej w Polsce nie ma podanego odpowiedniego palnika do coswortha - są ale do 2.9 - 150 KM - dlatego też trzeba dorobić odpowiedni palnk i jak coś bedzie troszke nie tak to go ztiuningować. Poza tym tego i tak nie widać a ważne jest że przyzwoicie jeździ - przecież palnikiem sie nie chwalisz bo nie ma czym.

Oczywiscie że w 2.0 nie ma potrzeby dokonywanie takiego "tiuningu" większość katalogów precyzyjnie okresla jaki ma byc palnik - jednak może dodanie odpowiedne blaszki do palnika dało by leprze efekty np. w dolnym zakresie obrotów.

Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 23:35

Witam! Mieszalnik(palnik,mikser)reduktor(podgrzewacz).Mieszalnik-urzadzenie praktycznie "wieczne"reduktor" natomiast zuzywa sie.Wiekszosc reduktorow jest dobrej jakosci a mieszalnikow zlej(za wyjatkiem dobrych sprawdzonych firm).O wiele prostrzym sposobem jest podlaczenie do mieszalnika(przy silniku pracujacym na benzynie) wakuometru.Zwiekszajac obroty widac wowczas jak dziala mieszalnik.Nie majac wakuometru model prymitywny(bardzo skuteczny jednak) mozna wykonac samemu za 5-10 zl.Pozdrawiam.Stefan.
marcin_o1 - |16 Sie 2006|, 2006 23:49

Ja juz zakończyłem narazie walke z mikserem i uważam że sukcesem - jak dla mnie przynajmniej. Nie jestem typem wiecznego uleprzacza - reduktor OMVL-a sprawdza sie bardzo dobrze , silnik krokowy działa tez dobrze a komputer gazu notabene tez OMVL-a majacy duże spekrtum regulacji tez sie wyrabia więc nic już nie zmieniam, jedynie co to świece - moge słuzyc swoimi doswiadczeniami z walki z tym silnikiem, schematami dorobonego palnika.

Zrobienie palnika tak na marginesie zleciłem firmie, która trudni sie wyrobem takich rzeczy i całkiem nieźle to wyszło.

Stefan - |16 Sie 2006|, 2006 23:52

Witam!Pewnie ze o ile masz "model dzialajacy" to opisz obfotografuj i podeslij.Pozdrawiam.Stefan.
marcys - |24 Sie 2006|, 2006 11:55

Nie watpie ze taka rzezba spelni w miare dobrze swoje zadanie, ale patrzac na koszt zakupu i robocizny to zaczyna sie to zlizac cenowo do blosa-ktory zrobi to dwa razy lepiej a nie jest nawet drukrotnie drozszy.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group