| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Zawieszenie i układ jezdny, hamulce - ABS - jako wieczny temat
Mattai - |23 Lip 2006|, 2006 09:23 Temat postu: ABS - jako wieczny temat ABS to chyba najbardziej enigmatyczny i kaprysny system w naszych autkach, tak wynika z forum.
Moze szczypta zebranych refleksji w czasie sprawdzania czujnikow, moze uda sie zrobic male kompendium wiedzy na ten temat.
Zaczynamy z przodu autka.
Oczywiscie najlepiej sobie zdjac kolo ..wiecej widac.
Troszke zabawy ze srubka bo nie zawsze idzie lekko.
Przed wymontowaniem czujnika dobrze przejrzec calosc czy nie ma jakis smieci na zebatce ktora znajduje sie po plastikowa zaslepka na koncu osi przedniego kola.
no i ruszamy czujnik.
Ten czujnik to taka sobie metalowa puszeczka, ktora jest zakonczona od strony kabla, plastikowym elementem (uwaga, delikatny).
Czasem sie solidnie zapiecze, rdza i smieci robia swoje, forumowicze polecaja WD40 - czsem sie nie obejdzie. Choc jestem przeciwnikiem naftopochodnych bo niszczy elementy gumowe i platikowe, szczegolnie doskonale radzi sobie z delikatnymi kablami.
Reka delikatnie przekrecac aby nie urwac plastiku jak nie idzie, dwa wkretaki i podwazac delikatnie od obu stron (od strony srubki wkladajac wkretak bokiem i drugi delikatnie po drugiej stronie puszeczki.
Jak sie uda, to z czola widac przeciety rdzen induktora ktory zbiera impulsy/zaklucenia pola z obracajacego sie kola zebatego.
Z informacji ktore zebralem czolo nie powinno byc uszkodzone, zardzewiale i zapiaszczone. Dziala to tak jak glowica w magnetofonie, czystosc wymagana.
Niestety czesto bywa tak ze plastikowa zaslepka deformuje sie i wlatuja smieci i woda, ktore czesto znacznie niszcza precyzyjnie wykonana zebatke. Od jej precyzji zalezy czy czolo czujnika bedzie nienaruszone w czasie eksploatacji.
Jak sie uporamy z oczyszczeniem ewentualnych zabrudzen mozemy sie pobawic w diagnostyke
Szukamy, na belkach podluznych spietych kabli,kabelka zakonczonego lacznikiem w bialej ( u mnie) obudowie i rozpinamy delikatnie.
Pomiar wykazal 6.5-7.2 oma czyli przejscie jest, przynajmniej do lacznika.
Czujnik indukuje impulsy w trakcie poruszania kolem.
CDN.
irek - |23 Lip 2006|, 2006 10:26
więc na temat ABS-u było już cała rzeka
Twój pomiar dotyczy czego czujnika ??
Prawidłowa wartość to w granicach 1100 Ohm
Z mojego doświadczenia bywa tak, że czujniki zazwyczaj najmniej się psują, często przypadłością jesli ABS umiera w gorące dni to niekontakty w którejś przedniej wtyczce przy kole (rozszerzalnośc temperaturowa)
Za brak ABS-u w starych modelach zazwyczaj odpowiada już wytrzaskana pompa ABS lub akumulator ciśnienie już nie trzyma.
W oczatych to zazwyczaj silnik pompy lub uszkodzenia modulatora, a bardziej sterownika pompy ( zimne luty)
Jesli chodzi o oczate i ABS to kolega Adam_2000 umieścił bardzo dobry opis w FAQ odnośnie reanimacji ABS-u
Mattai - |23 Lip 2006|, 2006 11:52
Tak na temat ABS-u tak
Ja opisalem swoje refleksje i chetnie je poprawie, moze jakis fajny artykulik sie zrobi.
czyli jak ma 1100 om to mam zwarcie na czujniku?
Co do przegrzewajacego sie ABS to umiescilem go na gumowych dystansach i nie pochlania tak mocno temp z obudowy, oczywiscie uziom jest
co to pompki to faktycznie moze juz jest wyjechana bo mi nie trzyma za dlugo na poziomie w zbiorniczku plynu szacunkow czesto doladowuje.
Ostanio to jak wczesniej pisalem na innym poscie palily mi sie ABS i CZERWONA, na drugi dzien jak reka odjol, zapalal sie juz tylko na chwilke abs i gasly wszystkie, po magicznych 200 metrach ABS zapala sie na stale.
grzechu913 - |23 Lip 2006|, 2006 13:40
raczej jest zwarcie ale pewnie gdzies na kablu albo w cewce czyli czujniku moze gdzies kabel masz przycisniety albo cos takiego bo skoro jest normalnie a jak ruszysz sie zapala to odpowiedzialny jest za to czujnik wystarczy wymienic i po sprawie
Mattai - |23 Lip 2006|, 2006 13:45
Raczej cewka bo kabelki dotknalem na calej dlugosci, sa ok.
Wiec bede misial zakupic pewnie nowy..pospradzam jeszcze...
Za pozwoleniem forumowiczow zaczerpne wszelkie informacje i zbuduje kompletny dokument.
Bede wdzieczy za konstruktywne (takie jak wyzej) opinie, porady, sprostowania i krytyke materialu.
Bo wiedza tu w tych postach jest ogromna tylkoze nie bardzo sie w tym mozna odlalezdz bo wielu mowi o roznych modelach maja inne wyniki prac , i jak to wyglada z ABS to co przypadek to inne niescislosci
grzechu913 - |23 Lip 2006|, 2006 13:51
tak to jest z ABS-em w starych autach u mnie narazie działa ale tez miałem przejscia jak go kupiłem tylko ze wtedy nie maiłem jeszcze internetu i musiałem dochodzic do wszystkiego sam metoda prob i błedów
Mattai - |23 Lip 2006|, 2006 13:58
To moze zaproponuje zebrac wspolnie cos w jednym miescu...przekleic za pozwoleniem forumowiczow wszelkie wyniki w jedno miejsce i zrobic jeden post moze nawet dodatkowo artykulik na glownej stronie?
Dzielac to na jakies sensowne dzialy ..przod tyl serce serwis albo jakos tak
irek - |23 Lip 2006|, 2006 14:59
co do oporności właśnie 1100 jest prawidłowo, tyle ma nowy czujnik
Struna - |24 Lip 2006|, 2006 12:47
Mattai, to że indukuje to już coś - ale ważne też jest co indukuje i jakie to ma wartości - najlepiej wpiąć się w obwód czujników przy kompie ABS, któy w MK1 znajduje się nad nogami pasażera, obok kompa silnika. Wpinasz sobie tam voltomierz w jeden czujnik i jedziesz rejestrując wskazania i tak z każdym czujnikiem - jeśli którykolwiek wykazuje większe odchyłki od pozostałych to już masz zawężony obszar, albo czujnik, albo sam kabel niekontaktuje albo zasyfiała zębatka.
Mattai - |24 Lip 2006|, 2006 21:12
Jeszcze nie dotarlem do kabelkow o ktorych mowisz...gdzie one dokladnie leca? Do skrzyneczki gdzies spod kierownicy?
Poimary zrobilem wszystkie maja od 1130-1210 omow poza jedna o ktorej wspominalem wczesniej ma zwarcie na 6,5 oma wiec wlasnie biore od Saszy sztuke przedniego czujnika.
Pozniaj ma dojechac akumulator cisnienia..od razu wymienie.
No sie deko towaru na artykulik zebralo...
Zobaczymy ile bedzie tego jak dojde do tylu... swoja droge to niesamowicie przemyslane sa te schowki i dostep do pomiarowki w tym aucie.
Struna - |26 Lip 2006|, 2006 11:59
| Mattai napisał/a: | eszcze nie dotarlem do kabelkow o ktorych mowisz...gdzie one dokladnie leca? Do skrzyneczki gdzies spod kierownicy?
| nie nie - komp abs-u jest w nogach u pasażera - koło kompa silnika.
COSSY - |26 Lip 2006|, 2006 14:19
Ja też mam ciekawą teorię na ABS, przynajmniej w wersji z Servotronic.
Przepalony bezpieczniecznik od Servotronic doprowadził do notorycznego się świecenia lampki ABS i dysfunkcji całego systemu ABS. Nie widzę w tym żadnego powiązania, ale tak było
megalith - |27 Lip 2006|, 2006 23:58
Ech... A nie łaska zacząć naprawę dziwnie działającego ABSu od wymiany amortyzatorów na sprawne?
Mattai - |28 Lip 2006|, 2006 00:00
Wymieniam wlasnie gumki od stabilizatorow...szukam jeszcze gumek do tylu...amorki mam w porzadeczku...suchutkie bez sladow zniszczen.
Adam_2000 - |28 Lip 2006|, 2006 00:03
| megalith napisał/a: | | Ech... A nie łaska zacząć naprawę dziwnie działającego ABSu od wymiany amortyzatorów na sprawne? |
Bardzo trafna uwaga Daniel !
Sprawność amortyzatorów jest ważnym elementem wpływającym na ABS. Chyba nikt do tej pory tego nie napisał na forum !
Mattai - |28 Lip 2006|, 2006 00:05
No i wlasnie o takie tajniki i uwagi chodzilo!
Tylko ze Jak Struna mowi to komputer ma byc kolo pasazera...
Tylko ja mam komputerek jakowyc w komorze silnika przy lewym nadkolu....
Struna - |28 Lip 2006|, 2006 10:09
to chyba masz gaźnikowca
Mattai - |28 Lip 2006|, 2006 17:30
Skad wiesz ?
[ Dodano: 2006-07-30, 20:26 ]
No to wiec pokierowalem sie widza dosiadczonych i po nitce do klebka, jest komputerek w komorze silnikowej i jest przed pasazerem z przodu tuz przy nogach, schowany za schowkiem przy podlodze, do niego dolatuje dosc pokazny kabelek...przez ktory jak sie okazalo lekko mi cieknie woda do srodka przy silniejszym deszczu
Pewnie membrana gdzies puscila.
[ Dodano: 2006-08-01, 13:35 ]
c.d.nastapil
Wimienilem czujnik, deko ciezko sie montuje bo ciezej wchodzi, nawet wazelina nie ulatwia montazu.
Ale jak sie uporamy z wcisnieciem i przykreceniem czujnika do zwrotnicy, przekladamy kabelek.
Po przejsciu przez podluznice wchodzimy do komory silnika i tam wpianamy wtyk do instalacji, gdzie poprzednio byl podlaczony czujnik.
Skrecamy wszystko do kupy. Odpalamy. Zolte oczko sie oczywiscie pojawia, ale powinno tylko na chwile, lub do momentu napompowania odpowiedniego cisnienia w akumulatorze cisnienia.
No i chwila prawdy ruszamy...
tu sie niestety pojawil dorbny problem po przejechaniu tylko 20 metrow lampka sie zapalila... po zwolnieniu hamulca znow zgasla i nie zapalila sie do jakiejs chwili, znow sgasla...uspokoilo sie..ale przy jakims hamowianiu slychac takie terkotanie na pedale hamulca...
Co to jest za efekt czym jest spowodowany i czy to normalne?
Rafał A.(antek) - |1 Sie 2006|, 2006 14:54
terkotanie i bice w pedał jest spowodowane praca modulatora i elektrozaworow ABS i jest jak najbardziej normalne przy mocnym hamowaniu powodujacym zablokowanie kół. w innych przypadkach raczej nie.
Mattai - |1 Sie 2006|, 2006 16:27
Coz znaczy mocnym...stawanie nagle przed swiatlami czy proba zerwania przyczepnosci.. ?
Jak sie dzieje to przy np jezdzie to bedzie problem z modulatorem czy tez akumulatorem cisnienia? Moze to cos jeszcze innego...plyn mam na poziomie po wylaczeniu ok 2h pozniej wraca do zbiorniczka i przekracza max
Struna - |1 Sie 2006|, 2006 16:39
| Mattai napisał/a: | | Coz znaczy mocnym...stawanie nagle przed swiatlami czy proba zerwania przyczepnosci.. ? | cokolwiek co powoduje blokowanie się kół - wtedy ABS kopie w pedał hamulca i specyficznie terkocze.
Mattai - |1 Sie 2006|, 2006 17:31
No chociazby dzisiaj wracalem z pracy...
Pieknie sie wlaczyl...jakby lepiej gaz pracowal..(nie wiem..moze cos tam pomaga przy pracy..bo w sumie sa polaczone te uklady)
I nie bylo juz zoltego dziadostwa.
Do czasu az nie zabujalo na naszych doskonalych drogach.
Pozniej lampka sie zapalila i nie zgasla...
Wiec na swiatlach wylaczylem silniczek, i znow wrucilo do normy...
Amortyzatorki mam dobre jak wczesniej pisalem. Troszke mam gumki w zawieszeniu do wymiany wiec to biore tez pod uwage..ale gdzie szukac jeszcze problemu?
Mattai - |2 Sie 2006|, 2006 09:16
A normalne jest ze zolta sie zapala i gasnie? Przy jakis hamowaniach i dziurach..w trakcie jazdy
Kevin Xy - |2 Sie 2006|, 2006 09:28
ja bym obstawial jednak uszkodzony przewod czujnika
Mattai - |2 Sie 2006|, 2006 09:37
No czujki sa pomierzone, bo ostanio nawet jedna kupowalem bo jedna zwarta byla (6,3oma)
Przednie zebatki wygladaja dobrze..nie zniszczone..smieci te nie ma. Tylne bym chyba musial przejzec jeszcze bo nie dotarlem do tylu jeszcze poza pomiarami.
Mozliwe ze to cos od elektroniki? czy jednak tego tyu problemy skupiaja sie tylko na podstawowej elektryce wokol podwozia?
Mattai - |2 Sie 2006|, 2006 12:08
Zakladamy ze mam walniety jakis czujnik i nie indukuje poprawnie, niemozliwe zeby walniete byly wszystkie cztery, bo jakos normalnie to startuje i pomiar jednak przez dluzsza chwile jest dokladny bo abs nie protestuje.
Wiec jezeli okaze sie ze jakis ma odchylke z powodu brudu lub zawalonej zebatki to nalezy przczescic.
A moze tez oczyscic z rdzy?
Czy wazne tylko aby byl czysty i gladki.
Tak pytanie na zapas,jak juz bede demolowal.
Jezeli tu nie znajde opory sa ok i napiecia indukowane sa porownywalne to co jeszcze moze byc trafione?
Struna - |2 Sie 2006|, 2006 12:20
nie czyściłeś zębatek w tylnych kołach - może zacznij od tego.
Kevin Xy - |2 Sie 2006|, 2006 12:38
jak jetes pewny ze dobrze pomierzyles opory to teraz podepnij sie omomierzem ponownie i naginaj kabel, bo w kolumnie to on pracuje
tutaj nie ma bata- albo kable z czujkami, albo zebatki
Adam_2000 - |2 Sie 2006|, 2006 12:46
| Kevin Xy napisał/a: | | albo kable z czujkami, albo zebatki |
... albo luzy na łożyskach, wybite amory...
Struna - |2 Sie 2006|, 2006 12:59
| Speedo napisał/a: | | nie krecicie chlopaka bo pol auta wymieni bez sensu | to mu też nie zaszkodzi
Adam_2000 - |2 Sie 2006|, 2006 13:00
| Speedo napisał/a: | | od wybitych amorow nie zapala sie kontrolka abs w czasie jazdy, |
Nie w czasie jazdy, ale w czasie hamowania !
Kevin Xy - |2 Sie 2006|, 2006 13:01
u mnie brak amorow z uzytku, zostaly jedynie z nazwy ale podczas hamowania kontrolka sie nie zapala a abs dziala
Struna - |2 Sie 2006|, 2006 13:01
| Adam_2000 napisał/a: | | Nie w czasie jazdy, ale w czasie hamowania ! | a to niby dlaczego ma się zapalać - poprostu będzie abs więcej wadzić niż pomagać ale działać powinien.
Adam_2000 - |2 Sie 2006|, 2006 13:07
A ja Wam mówię, że tak będzie ! ... oczywiście w skrajnych przypadkach, ale tak jest i tyle.
Struna - |2 Sie 2006|, 2006 13:19
| Cytat: | | A ja Wam mówię, że tak będzie ! ... oczywiście w skrajnych przypadkach, ale tak jest i tyle. | mówisz, że w MK1 też ?
mmmk - |2 Sie 2006|, 2006 13:43
ja tam wiem po swoim,ze wymiana czujnika robi cuda ( tylko jak wswzystko niby sprawne a nie dziala to latwo nie jest dojsc ktory to) nie bylo wiadomo co mu bylo a po wymianie czujnika dziala do dzisiaj i to byl przedni czujnik bo sam myslalem,ze czesciej sie tylne psuja . a zeby bylo smiesznie to u mnie kontrolka nie zapalala sie jak po odpaleniu samochodu cofalem z 50 metrow bo jak ruszalem do przodu to po kilku metrach sie zapalala. jak ruszalem do tylu i sie nie zapalala to i tak sie zapalala jak abs mial sie zalaczczyc w czasie jazdy a tu kola w miejscu i kontrolka sie zapala a o kontrollce przy zlych amorkach?? do tej strony nie czytalem
pozdrawiam
maciek
Struna - |2 Sie 2006|, 2006 14:00
| mmmk napisał/a: | | a zeby bylo smiesznie to u mnie kontrolka nie zapalala sie jak po odpaleniu samochodu cofalem z 50 metrow bo jak ruszalem do przodu to po kilku metrach sie zapalala. jak ruszalem do tylu i sie nie zapalala to i tak sie zapalala jak abs mial sie zalaczczyc w czasie jazdy a tu kola w miejscu i kontrolka sie zapala | nic z tego nie kumam zamotałeś nieźle
mmmk - |2 Sie 2006|, 2006 14:11
no ale to mk2 i tu sie nie da nic skumac . wersja 1 odpalasz i jedziesz do przodu to po 10 metrach zapalala sie kontrolka i jasne ze abs nie dziala.
wersja 2 odpalasz i cofasz ale musialo byc wiecej niz kilka metrow i kontrolka sie nie zapalala potem jedze normalnie we wszystkie strony i kontrolka caly czas sie nie pali czyli wedlug tego co widze abs dziala a jak sie mocno hamowalo to kola blokowalo i wtedy dopiero sie zapalala kontrolka. no moze nalezaloby dodac,ze ja jezdzilem dlugo bez przekaznika od absu bo mial byc wylaczony a po naprawie okazalo sie, ze to wszytko bylo przez 1 zwykly czujnik przedni
Rafał A.(antek) - |2 Sie 2006|, 2006 14:33
w mk2 jest luz bo sie podpinasz pod ABS i ci pokazuje bledy!
Struna - |2 Sie 2006|, 2006 14:34
przecież w MK1 też
mmmk - |2 Sie 2006|, 2006 14:41
nie bylo luzu bo abs byl sprawny wedlug calego systemu. tylko jak samochod mial sie zatrzymac to stawal kolo 10 metrow dalej niz bym chcial bo sie abs zalaczal i odlaczal hamulce. dziwne to bylo i jak bylo widac na forum kombinowalem i kombinowalem i nic az wymiana czujnika pomogla. a diagnostyki absu u mnie w rumi nikt mi nie chcial zrobic bo az tak zrozpaczony bylem. dobrze,ze nie zrobili bo kilkaset zl by wzieli od desperata bez absu
pozdrawiam
maciek
Mattai - |2 Sie 2006|, 2006 15:32
No toscie panowie faktycznie zamotali.
Sprawdze te zebatki i pokrece troszke kolumna moze cos trafie, gdzies jest kucha.
Czy to mozliwe zeby objawy byly podobne kiedy jest walnieta dziwacznie pompka albo akumulator cisnienia?
Jedrek - |2 Sie 2006|, 2006 15:37
Pany!!!
Amor nie ma nic wspólnego z ABS, bo zembatka jest na kole a nie na karoserii, koniec i kropka!
Adam_2000 - |2 Sie 2006|, 2006 16:05
| Jedrek napisał/a: | | Amor nie ma nic wspólnego z ABS, bo zembatka jest na kole a nie na karoserii, koniec i kropka! |
A to sam wymyśliłeś ??
A co trzyma koło z jezdnią ????
Mattai - |2 Sie 2006|, 2006 20:54
Panowie troszke powagi mowimy o bezpieczenstwie...nawracam do tematu
Powiedcie mi dlaczego po tych moich kombinacjach z wymiana czujnika, tak strasznie sztywnieje mi pedal hamulca...ciegle terkoczac...nawet w czasie przyspieszania?
Jedrek - |3 Sie 2006|, 2006 08:12
| Adam_2000 napisał/a: | | A co trzyma koło z jezdnią ???? |
A co ma piernik do wiatraka?????
Co najwyżej przy chamowaniu będzie działał ABS szybciej bo oderwane koło się zblokuje i to wszystko. Podczas normalnej jazdy raczej odrywanie się koła od jezdni jest mało prawdopodobne, więc nie ma możliwości by komp dostał błędny sygnał z koła. :702:
[ Dodano: 2006-08-03, 08:19 ]
| Mattai napisał/a: | | Powiedcie mi dlaczego po tych moich kombinacjach z wymiana czujnika, tak strasznie sztywnieje mi pedal hamulca...ciegle terkoczac...nawet w czasie przyspieszania? |
Możliwe, że przez ten padnięty czujnik (o którym pisałeś, że miał tylko 6ohm) padł tranzystor darlingtona w sterowniku. Rozepnij ten czujnik na łączeniu i sprawdz testerem diodowym ile pokarze na przewódzie od sterownika.
irek - |3 Sie 2006|, 2006 08:41
| Mattai napisał/a: |
Czy to mozliwe zeby objawy byly podobne kiedy jest walnieta dziwacznie pompka albo akumulator cisnienia? |
jest to jak najbardziej mozliwe, u mnie w starym była jazda także zABSem i własnie dopiero wymiana pompy pomogła raz na zawsze.
Z tego co mi świta to jeszcze nie poczyściłeś tylnych czujników więc to wykonaj aby mieć pewnośc co do czystości
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 08:56
Irek? wymieniales cala pompke? Czyli ten silniczek z korpusem i "grucha"?
irek - |3 Sie 2006|, 2006 08:59
całą wymieniłem , u mnie znów był objaw, że kontrola zapalała się tylko w upały, pewnie to była wina akumulatora ciśnienia ale wymieniłem cała pompę i do dziś auto jeździ i ABS funguje
Jedrek - |3 Sie 2006|, 2006 08:59
A spróbuj przełożyć sterownik od kogoś.
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 09:18
No ja jeszcze tu nowy jestem...a nikt ze znajomych nie pomyka Scorupka
tak przy okazji
dostalem maila odnosnie pompki do ABS
"witam gruszka + pompa wszystko pochodzi z 2.0 DOHC 93 czyli przejściówka, ja na 100% nie daje pewności ze bedzie pasowac ponieważ nigdy nie miałem do czynia z MKI, propanuje zapytać na forum chłopaki na pewno wiedzą."
Czy da sie to pozenic z moim autkiem...bo nie mam za wiele informacji na ten temat?
Jedrek - |3 Sie 2006|, 2006 09:39
| Mattai napisał/a: | | No ja jeszcze tu nowy jestem...a nikt ze znajomych nie pomyka Scorupka |
Chłopie, a od czego jest klub, rzuć temat i po krzyku.
Napisz jeszcze tylko jaki kolor masz wtyczki od ABS przy sterowniku, bo z tego co pamiętam są chyba 2 rodzaje z zieloną i żółtą.
Adam_2000 - |3 Sie 2006|, 2006 09:45
| Jedrek napisał/a: | | Adam_2000 napisał/a: | | A co trzyma koło z jezdnią ???? |
A co ma piernik do wiatraka?????
Co najwyżej przy chamowaniu będzie działał ABS szybciej bo oderwane koło się zblokuje i to wszystko. Podczas normalnej jazdy raczej odrywanie się koła od jezdni jest mało prawdopodobne, więc nie ma możliwości by komp dostał błędny sygnał z koła. :702:
[ Dodano: 2006-08-03, 08:19 ]
| Mattai napisał/a: | | Powiedcie mi dlaczego po tych moich kombinacjach z wymiana czujnika, tak strasznie sztywnieje mi pedal hamulca...ciegle terkoczac...nawet w czasie przyspieszania? |
Możliwe, że przez ten padnięty czujnik (o którym pisałeś, że miał tylko 6ohm) padł tranzystor darlingtona w sterowniku. Rozepnij ten czujnik na łączeniu i sprawdz testerem diodowym ile pokarze na przewódzie od sterownika. |
Człowieku !
Co Ty za brednie wypisujesz ? Widzę, że nie masz o tym zielonego pojęcia i jeszcze próbujesz wciskać jakiś kit o darlingtonach
Nie wiesz - > nie pisz i nie mąć !
Za takie herezje powinieneś dostać ! :693: :694:
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 09:51
No jak pisalem ja tu nowy jestem. Nie wszystkie zwyczaje mi sa znane
Jak naprawie autko na tyle zeby spokojnie daleko jezdzic to nawet na zloty sie zapisze...
Ale na razie walcze dzielnie naprawiajac. Zaczynam od rzeczy najwazniejszych, wycieki naped hamulce, zawiesznie. Stad tyle postow na forum mojej produkcji
Macie moze kogos kto ma taka pompke...?
Powedzcie mi, czego tak naprawde szukac ...kolorek wtyczki podam po poludniu jak dojade dojde do domku
Wydaje mi sie ze zolta bo ostanio nawet to macalem przy poszukiwaniu
Potwierdze po poludniu ok 17:00
Jedrek - |3 Sie 2006|, 2006 10:08
Mam pompkę i sterownik. Będę na wekeend koło Wronek. Nie wiem co na to Moja Pani powie ale jakby co to jest możliwość sprawdzenia. Nie wiem tylko czy będziesz chciał tyle jechać. Może prędzej znajdziesz kogoś w Poznaniu.
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 10:39
Bardzo chetnie. To tylko 50 km. Moze dojade, i sprawdzimy. Jak nie uda mi sie w poznaniu do pisze na PW
Struna - |3 Sie 2006|, 2006 10:53
| Adam_2000 napisał/a: | Człowieku !
Co Ty za brednie wypisujesz ? Widzę, że nie masz o tym zielonego pojęcia i jeszcze próbujesz wciskać jakiś kit o darlingtonach | z darlingtonem to i może jakaś lipa ale reszta kwesti o wpływie amora na ABS moim zdaniem jest jak najbardziej słuszna - lipne amory = zbyt wcześnie i dziwnie działający ABS - ale nadal działa.
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 11:03
Dziwnie - czytaj niepewnie?
Moze tez byc symetria albo stabilizator tez moze miec znaczacy wplyw? Bo mam gumki do wymiany
Adam_2000 - |3 Sie 2006|, 2006 11:04
| Struna napisał/a: | | ... ale reszta kwesti o wpływie amora na ABS moim zdaniem jest jak najbardziej słuszna - lipne amory = zbyt wcześnie i dziwnie działający ABS - ale nadal działa. |
Nie chce mi sie Was przekonywać ... odsyłam do lektur, internetu, itp, itd...
Proponuję tylko przeanalizować działanie ABS-u właśnie w momencie oderwania się koła od jezdni... jednego, dwóch...
Struna - |3 Sie 2006|, 2006 11:10
oj no co się stanie - koło się oderwie i się szybciej zblokuje na co zareaguje ABS - hamowanie będzie do dupy ale ABS nadal działac powinien - jeśli uważasz Adamie inaczej to proszę o wykłąd przekonujący mnie. Sam miałem wyjabane amory na max - wyciekło z nich co się dało i ABS nadal działał - bo niby czemu miałby nie działać
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 11:14
| Struna napisał/a: | oj no co się stanie - koło się oderwie i się szybciej zblokuje na co zareaguje ABS - hamowanie będzie do dupy ale ABS nadal działac powinien - jeśli uważasz Adamie inaczej to proszę o wykłąd przekonujący mnie. Sam miałem wyjabane amory na max - wyciekło z nich co się dało i ABS nadal działał - bo niby czemu miałby nie działać |
Mysle ze Struna ma racje na logike biorac.
Jest jednam drobna niescislosc w dzialaniu ABS-u... Jak zdawalem kiedys prawko to opowiadal mi jeden dawny rajdowiec ze abs na dziurach wariuje... wskazywalo by to na nagle zerwanie przyczepnosci kola a tym samym zmiane jego obrotow w stusunku do nnych kol.
Tym samym znaczy poslizg. Podobnie moze byc przy zbyt miekkich amortyzatorach ktore pozwalaja skakanie kola na drodze.
Struna - |3 Sie 2006|, 2006 11:33
oczywiście że wariuje - jednak nadal działa
Boni - |3 Sie 2006|, 2006 11:36
Adam ma rację, bo w module jest limiter na wejściach, i jak koło jest więcej w powietrzu niż na asfalcie, to ABS najpierw "drży", i traktuje to jak wyboje, tory, itp, ale po przekroczeniu pewnych wartości, tzn. prędkości wzg innych kół w pewnym czasie, uznaje "no to jest kuźwa niemożliwe, czujnik musiał wysiąść" i wyłącza się zapalając kontrolkę. Inna sprawa, że większość cudów z ABSem to czujniki, akumulator ciśnienia i sam moduł, na końcu są urwane amory, urwane zębatki w piastach, zajeżdżona pompa itp. ale wszystko się może zdarzyć.
Struna - |3 Sie 2006|, 2006 11:38
no tak - może i wyłączy ale ileż byś musiał jeździć z oderwanymi kołami - no bez przesady aż tak makabrycznych dróg to nie mamy - a nawet zakładając że się wyłączy to i tak po ponownym zapłonie znów działa.
Adam_2000 - |3 Sie 2006|, 2006 11:41
| Struna napisał/a: | oczywiście że wariuje - jednak nadal działa |
Silnik, który nie pali na 2 gary też podobno działa
Struna - |3 Sie 2006|, 2006 11:46
czepiasz się - chodzi mi o to że układ funkcjonuje poprawnie - to że skutki jego działania są opłakane to inna bajka - jednak sam układ działa poprawnie.
Boni - |3 Sie 2006|, 2006 11:49
Struna, drogi jak drogi, wystarczy mieć makabryczny amortyzator, i koło jest 50% jazdy w powietrzu Ale po skasowaniu zapłonem powinien skasować błąd, oczywiście.
A z garami to Adam się wypchaj, sam jechałem OHCem na 2 garach, o! Bo miałem kiedyś takie przewody WN, że na trzech jechał po każdej większej kałuży, a po wyjątkowo głębokiej z 3 zszedł na 2 i pojechał, tylko 100m do najbliższej zatoczki, ale jechał
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 12:05
No to jak kasuje po starcie blad to jest ok...tak jest u mnie..ale znow sie zapala i terkocze ten cholerny pedal. Chamulce robia sie jak zyletki.Dlaczego?
Czyzby wszystkioe moje watki sporwadzaly sie do walnietej pompki? lub uwalonego kabelka np od kontrolera/elektroniki?
Adam_2000 - |3 Sie 2006|, 2006 12:07
| Boni napisał/a: | | A z garami to Adam się wypchaj, sam jechałem OHCem na 2 garach, o! Bo miałem kiedyś takie przewody WN, że na trzech jechał po każdej większej kałuży, a po wyjątkowo głębokiej z 3 zszedł na 2 i pojechał, tylko 100m do najbliższej zatoczki, ale jechał |
No i o to mi chodzi
Jeżeli przyjmiemy, że coś działa bo... działa, to O'K
A wracając do meritum - na forum przeważnie podajemy najprostsze i najszybsze sposoby sprawdzania i eliminowania usterek tego układu - czujniki, kable, pompa, kable, modulator, kable...
Jednak kiedy wszystkie te sposoby nie doprowadzą do celu - czyli prawidłowego działania ABS-u, trzeba wspomóc się bardziej wyrafinowanymi narzędziami.
To, że czujniki maja w miarę właściwą impedancję i "coś" tam indukują, wcale nie oznacza, że są dobre. Trzeba np. porównać oscylogramy wszystkich 4-ch czujników - to daje juz lepszy obraz stanu układu pomiarowego.
Często właśnie okazuje się, że błędy w odczycie prędości koła w połączeniu ze skaczącym amorkiem i luzem na łożysku powodują takie, a nie inne działanie całego układu.
To tyle
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 12:09
Prawda luzy to sie znajduja ciekawe po 20-letniej jezdzie fabrycznie zmontowanym autkiem
Struna - |3 Sie 2006|, 2006 12:13
| Adam_2000 napisał/a: | | Często właśnie okazuje się, że błędy w odczycie prędości koła w połączeniu ze skaczącym amorkiem i luzem na łożysku powodują takie, a nie inne działanie całego układu. | co do luzu na łożysku to właśnie to był u mnie jeden z powodów niewłąściwego działania ABS, który ojawiał się podobnie jak u Mattai - czyli terkotanie hamulca podczas jazdy i sztywnienie padału hamulca - po wymianie piasty z dobrym łożyskiem problem ustał.
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 12:32
Wymieniales przypadkiem przy tym kole z uszkodzonym lozyskiem, czujnik bo byl walniety?
Struna - |3 Sie 2006|, 2006 12:35
akurat u mnie czujniki były OK - byłsyf na zębatkach i łożysko w przednim kole miało luz.
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 16:21
bo u mnie faktycznie czolo czujnika bylo jakby porysowane .
Albo cos wpadlo i zamiecilo..albo mam faktycznie luz na osi
Boni - |3 Sie 2006|, 2006 18:20
| Adam_2000 napisał/a: |
To, że czujniki maja w miarę właściwą impedancję i "coś" tam indukują, wcale nie oznacza, że są dobre. Trzeba np. porównać oscylogramy wszystkich 4-ch czujników - to daje juz lepszy obraz stanu układu pomiarowego.
|
Ba, z hardkoru i baboli klasy "wiązka silnika cossie", to była cała seria modułów ABS (nie pamiętam czy w Scorpio czy takie jak nasze z innego modelu Forda, czytałem gdzieś po anglijsku), w których dali badziewne kondensatory elektrolityczne, wysychające po paru latach - nie było siły na to, ludziom świrowały ABSy i można se było czujniki, piasty, kable i pompki robić do woli, dopiero zmiana modułu albo wymiana kondziołków na nowe pomagała. A przecież po 15 czy 20 latach nawet bardzo dobre elektrolity mogą siadać...
Mattai - |3 Sie 2006|, 2006 18:25
prawda...
dzisja mamy taki problem z 3 letnimi kondziokami
[ Dodano: 2006-08-03, 20:24 ]
Jedrek to jest ZOLTA wtyczka od kontrolera
Tak przy okazji znalazem kilk ainnych kabelkow dziwnego pochodzenia...
W schowku mam dwa kable zlaczone razem i wchodza gdzies...
Jedrek - |4 Sie 2006|, 2006 08:24
Zabieram sterownik ze sobą.
Wiesz gdzie mnie szukać
Mattai - |4 Sie 2006|, 2006 20:34
Cuudnie Jedrek!!! Do mnie pompka dotarla wreszcie!!!
Zrobilem sobie wycieczke na stacje diagnostyczna i okazalo sie ze moje amortyzatorki kwailifikuja sie deko do wymiany.
Wiec czas na zmiane tychze elementow. Wyglada na to ze wytrzymaly troszke bo sa fordowskie..ale nie jestem pewien czy oryginalne. Mialy w moim autku przebyte co najmniej 50-70 tys
Reszta elementow z przodu jest OK, tyl bez zastrzezen.
Czas zajrzec jeszcze na tyly autka ..zebatka (ciezki dostep z tego co widze), przy okazji wymiene oczekujaca od 10 tys polos
To juz chyba jak zbiore calosc to sie zrobie osobny temacik dotyczacy tylu autka pozniej sie skleci artykulik. Moze nawet ksiazke wspolnie napiszemy
Nadeszla chwila prawdy!
Maly atak z Jedrkiem na ABS osniosl skutek, laury dla Struny!!!
Teoria amortyzatorow upadla na 100%
Nie wazne w jakim sa stanie. Zmiana uszkodzonych czujnikow i bardzo dokladne wyczyszczenie zebatek dalo odpowiedni skutek.
Jeszcze w fazie testowania, po przejechaniu 100 km lampka jakby zamarla na dobre
Abs daje znaki zycia tylko poprzez prace pompki i pojedyncze rzadkie tykniecia na pedale
Gratulacje dla wytrwalych i podziekowania dla kolegi!
Udalo sie wazne aby nie bylo opilkow metalowych i resztek farby na zebatce (oj bylo tego sporo)
Po przemyciu ropa i aktualnie przygotowane do nasmarowania wazelina, dziala poprawnie.
Przetesowane na kilku naprawde ostrych hamowaniach, i w warunkach jesiennych.
Polecam dokladne umycie gniazd polosi i przeczyczenie calosci bo ten syf ktory sie tam zbieral zapewne wlazl od strony polosi...
[ Dodano: 2006-08-10, 13:47 ]
Wiec przejechalem juz 300 km po akcji z zebatkami i jest na razie spokojnie.
Pojawia sie czasem drobny odzew peadlu hamulca...ale chyba te stukniecia to dalsze smieci na mechanice i trzeba tam z karszerem podejsc zeby to wyplukac blotko do cna z wachaczy i polosi.
czachus77 - |18 Sie 2006|, 2006 10:32
Przeczytałem cały ten wątek i kilka innych też na temat ABS, bo dziś z rana ABS w moim autobusie :688: zaczął szwankować. Mianowicie standardowa procedura odpalania odrzutowca , lampki gasną wsio OK :689: Aż tu nagle czuję, że pedał hamulca jest twardy jak beton???? Nie szarpałem się z nim, stanąłem przegazowałem i przeszło. Ale parę metrów dalej zapaliła się ta żółta jeb...na lampka od ABS. Stanąłem, zgasiłem auto. Po ponownym odpaleniu zgasła, nie swieciła się. Przejechałem na pewno ponad kilometr-znów się menda pali :716:
Podejrzewam, że to te czujniki zaczynają fiksować, ale czy to nie jest związane też z tym chwilowym twardym pedałem hamulca?
irek - |18 Sie 2006|, 2006 14:09
oczywiście, że jest związane
ale najpierw posprawdzaj czujki, wtyczki do czujek - jak to nie ustąpi to modulator
czachus77 - |18 Sie 2006|, 2006 14:26
Zauważyłem jeszcze jedną przypadłość-otóż powyżej 80km/h załącza się ta lampka od ABS. Wcześniej rzadko kiedy. Czy to może być związane z tą zębatką na piaście? Może ona jest starta, zabrudzona i czujnik nie zczytuje z niej w sposób prawidłowy sygnałów?? Taka konkluzja nasuwa mi się na logikę...
irek - |18 Sie 2006|, 2006 14:35
Oczywiście czyste czujki to podstawa - posprawdzaj je aby byc pewnym,
Później pomierz oporonośc - opisane w FAQ
megalith - |18 Sie 2006|, 2006 18:30
| czachus77 napisał/a: | | Aż tu nagle czuję, że pedał hamulca jest twardy jak beton???? |
Ja tak miałem, jak mi jakiś kabelek odpadł, pamiętam że to masa była, gdzieś przy pompie, ino nie pamiętam gdzie i który. I też paliła się lampka od ABSa
czachus77 - |19 Sie 2006|, 2006 10:37
Aha-dzięki za wskazówkę. Sprawdzę dziś po pracy :689:
adamussco - |21 Sie 2006|, 2006 10:49
widzę, że ABS-y to temat rzeka od uszkodzonych czujników do kompa. a ja mam problem lub nie, ale o to chciałem sie zapytać szanownych kolegów, po wymianie sprężyn z przodu i wymiana gumek na drążku stabilizatora mój ABS zaczął być bardzo delikatny tj. przy końcowej fazie hamowania przed wymianą spokojnie hamował do zera a teraz musi zaterkotać, przy wolnej jeździe i hamowaniu delikatnym też zaczyna terkotać przedtem mogłem delikatnie hamować do zera bez załączania ABS-u czy coś złego się dzieje? czy ja mam jakieś urojenia a może się naprawiło? przy wyciąganiu czujników sprawdziłem zębatki, wyczyściłem czujnik, bo był w smarze, i z powrotrem złożyłem do kupy z góry dzięki za sugestie
irek - |21 Sie 2006|, 2006 10:54
ale kontrolka Ci sie nie świeci ??
adamussco - |21 Sie 2006|, 2006 11:43
kontrolka się nie śweci
mmmk - |21 Sie 2006|, 2006 12:06
no ja mialem tak abs rozwalony i to byl przedni czujnik tylko ja mam niby ten nowszy abs nie elektryczny. czujnik tez nie powodowal swiecenia kontrolki no ale uszkodzenie bylo widac na oko. magnes byl lekko przekrecony. a jezdzic tak?? no ja nie umialem... a uratowal mnie czujnikiem dawca mk1
pozdrawiam
maciek
megalith - |21 Sie 2006|, 2006 20:02
Amortyzatory.
Mattai - |21 Sie 2006|, 2006 20:29
A co powiecie na rakie zachowanie kiedy kraktycznie sie kola nie kreca i delikatnie daje znac o sobie kilkukrotke tykanie pedalu ? lampka milczy
irek - |21 Sie 2006|, 2006 20:32
to ja bym se tak na początek pompę wymienił
Mattai - |21 Sie 2006|, 2006 20:46
to jest usterka pompy? czy bawimy sie w macanie na slepo?
irek - |21 Sie 2006|, 2006 20:58
jesli czujki masz na 100% dobre i instalację to tylko zostaje pompa, w tym roczniku raczej pompy już nieraz mają dosyć ciężkiej pracy
Przemko - |21 Sie 2006|, 2006 21:41
Chyba gdzieś mi się przewraca pompa ze starego była sprawna jak ją wyciagałem, oddam za grosze
Pozdr
Kevin Xy - |21 Sie 2006|, 2006 22:23
a mi sie wydaje ze jednak obwod- jesli kontrolka nie swieci to cisnienie jet- tak to sobie wyobrazam ze jej czujnik jet cisnieniowy- wiec albo chlopaki nie maja zarowek i kontrolka nie swiecila a abs raz dzialal a raz nie, w zaleznosci co przy nim robili albo nadal obwod ukladu
Mattai - |22 Sie 2006|, 2006 10:33
Zdarza sie ze przekazniczek od abs-u czesto klapie...wszystko zachowuje sie w normie..poza tym klapaniem..nagle sie uspokaja i znow wszystko dziala jak nalezy.
[ Dodano: 2006-08-25, 21:47 ]
| megalith napisał/a: | | Amortyzatory. |
mozliwe zeby to sie pojawialo z nierownomiernosci zuzycia amrokow z przodu?
bylem ostatnio na pomiarach..wyszlo cos takiego
bo jak wjade na wieksze wglebienia to mi sie kontrolka zapala i po chwili gasnie..albo czasem musze off/on autko:-)
adamussco - |28 Sie 2006|, 2006 10:22
co do żarówek to teoria odpada u mnie przy rozruchu zapala się i gaśnie po załadowaniu aku. ciśnienia. teraz po zrobieniu 800 kilosach. porypało się na całego, po jeździe na gładkim asfalcie i zahamowaniu jest niby ok, choć przy końcowej fazie hamowania przy lekko naciśniętym pedale zaczyna terkotać, zaczęło się też dziać coś takiego, że przy ruszaniu zapala się lampka ABS-u by po jakiś 200 m zgasnąć, 2 razy nie zgasła i dopiero po restarcie wozu:dd zgasła pedał faktycznie wyższy i twardszy, co prawda nie czyściłem zębatek z tyłu, ale jak pisałem wcześnie zrobiło mi się to po wymianie sprężyn, z tą różnicą w sprawności amortyzatorów to bym nie przesadzał, bo u mnie była dość duża około 30% i nic się nie działo te objawy które opisuje nie mają tak mi się wydaje nic wspólnego ze zużyciem amorków, za wskazówki, co to jest z góry dzięki.
Mattai - |28 Sie 2006|, 2006 10:27
Prawie dokladnie u mnie tak bylo..wiec problem jest powtarzalny...trzeba to zbadac...tak sobie mysle o wymianie plynu hamulcowego...czas na niego
Struna - |28 Sie 2006|, 2006 11:18
takie objawy to zazwyczaj zasyfiałe zębatki - wyczyścić i wtedy sprawdzić ponownie.
adamussco - |28 Sie 2006|, 2006 12:18
Ja wymieniałem płyn maju więc to odpada, wniosek czyścić, a Mattai czy czyściłeś wszystkie zębatki?? przód tył
fiebik - |28 Sie 2006|, 2006 12:23
| adamussco napisał/a: | | przy ruszaniu zapala się lampka ABS-u by po jakiś 200 m zgasnąć |
| Struna napisał/a: | | takie objawy to zazwyczaj zasyfiałe zębatki - wyczyścić i wtedy sprawdzić ponownie | Obawiam się, że to nie zębatki.
irek - |28 Sie 2006|, 2006 12:38
dokładnie lepiej wyczyść ale same czujniki, a później sprawdż kostki połączeniowe w przednich wnękach taki objaw może świadczyć o niekontkatach
- zmierz oporność czujek
fiebik - |28 Sie 2006|, 2006 12:43
| irek napisał/a: | | taki objaw może świadczyć o niekontkatach | Tak i najtrudnieszcze, że często takie niekontakty występują w czsie jazdy, przez co ciężko je namierzyć.
Struna - |28 Sie 2006|, 2006 12:50
| fiebik napisał/a: | | często takie niekontakty występują w czsie jazdy, przez co ciężko je namierzyć. | miernik w kable przy kompie abs-u i jedziemy monitorując wskazania - a najlepiej to oscyloskopem.
fiebik - |28 Sie 2006|, 2006 12:55
| Struna napisał/a: | | miernik w kable przy kompie abs-u i jedziemy monitorując wskazania | No właśnie, żadna przyjemność. Często jak mierzysz to jest OK, a zachwile wyjedziesz gdzieś na miasto i się pitoli - życie
Adam_2000 - |28 Sie 2006|, 2006 13:05
| Struna napisał/a: | | ... a najlepiej to oscyloskopem. |
I o to chodzi
Miernikiem nie zobaczymy niestety przebiegów na wyjściu z czujników.
adamussco - |28 Sie 2006|, 2006 13:40
mam jeszcze inną teorię dziś sprawdzę, czy przy demontażu kolumny i później zakładaniu z powrotem za płytko nie wkręciłem czujnika. lub syf, który osadził się na dnie otworu, w którym jest zębatka w trakcie ruszanie kręcenia nie załadował się w zębatkę
Jedrek - |28 Sie 2006|, 2006 16:10
| adamussco napisał/a: | | Ja wymieniałem płyn maju więc to odpada, wniosek czyścić, a Mattai czy czyściłeś wszystkie zębatki?? przód tył |
Czyścił, czyścił. Przód był ok, bo nawet był smar, ale tył to porażka, trzeba było nieźle się namęczyć, żeby wyskrobać ten syf
adamussco - |29 Sie 2006|, 2006 09:18
u mnie przód jest wspaniały wczoraj rzeźbiłem z 2 godziny i brakło czasu na tył tak, więc dzisiaj atakuje tył, a ABS zapalił się dzisiaj 1 raz na krótką chwilę i hamulec wydawał sie w miarę ok. Jędrek a u Mattiego pomogło skrobanie tyłu?? tzn. problem nie wrócił??
Mattai - |29 Sie 2006|, 2006 23:28
Notym topiku opisywalem akcje z jedrkiem przy zebatkach..byl jakis czas spokoj...
pozniej doczyscilem jeszcze raz zebatke... i sprawdzalem kable tak na wyrost jest ok...
cos mi sie wydaje ze roznica pomiedzy amorkami sie odzywa...nie widze innej przyczyny...
chyba ze jeszcze pozostaje pompka i akumulator cisnienia
irek - |30 Sie 2006|, 2006 07:43
| Mattai napisał/a: |
chyba ze jeszcze pozostaje pompka i akumulator cisnienia |
no w końcu doszedłeś do sedna sprawy
Mattai - |30 Sie 2006|, 2006 08:19
Obtawiasz amorki czy pompke?..wczesniejsze objawy wskazywaly na pompke..ale jakos..po porawkach kabli i polaczen sie uspokoilo...
irek - |30 Sie 2006|, 2006 08:34
no a co napisałem tzn zacytowałem ?? oczywiście, że pompka
fiebik - |30 Sie 2006|, 2006 09:53
| Mattai napisał/a: | cos mi sie wydaje ze roznica pomiedzy amorkami sie odzywa...nie widze innej przyczyny...
chyba ze jeszcze pozostaje pompka i akumulator cisnienia | Tak jak już irek, wspomniał, z amorkami raczej sobie daruj i skup uwagę na pompce i aku ciśnienia.
adamussco - |30 Sie 2006|, 2006 12:15
no to koledzy ja już poodkręcałem zaciski z tyłu i dopadłem do czujników i czujnik ma na sobie na końcówce taką powłokę z tworzywa jakaś guma czy coś podobnego (bez podtekstów) i ona na środku jest wytarta czy to znaczy że czujnik zużyty?
irek - |30 Sie 2006|, 2006 12:22
nie to nie świadczy o zuzytym czujniku leczo tym, że go przetarło - trza zmierzyć mu oporność, pod siedziskiem tylnej kanapy masz wtyczkę od czujki weź zmierz oporność
adamussco - |30 Sie 2006|, 2006 12:41
dobra dzięki ale utrata tej powłoki nie mamwpływu na funkcjonowenie czyjnika?
adamussco - |31 Sie 2006|, 2006 10:34
koledzy ręce mi opadają zębatki wyczyszczone styki sprawdzone aku ciśnienie trzyma czujniki pomierzone ok 1.060 kilo Omów jeden ma 1.090 kilo Omów co ciekawe wcześniej na wybojach zapalała się kontrolka teraz tylko na 2 sekundy przy skrecie w lewo i przy dużych uskokach co to może być??
irek - |31 Sie 2006|, 2006 10:37
| adamussco napisał/a: | | koledzy ręce mi opadają zębatki wyczyszczone styki sprawdzone aku ciśnienie trzyma czujniki pomierzone ok 1.060 kilo Omów jeden ma 1.090 kilo Omów co ciekawe wcześniej na wybojach zapalała się kontrolka teraz tylko na 2 sekundy przy skrecie w lewo i przy dużych uskokach co to może być?? |
kurde na bank masz niekontakty na kablu lub we wtyczkach w przednich nadkoalch na 101 %
Kevin Xy - |31 Sie 2006|, 2006 10:47
ja pierdykam- jesli na skrecie i na wybojach Ci kontrolka sie zapala to swiadczy jedynie o przerwie w obwodzie !! dajcie sobie spokoj z pomiarami na wtyczce bo w wiekszosci wypadkow bedzie mialo to obwod zamkniety i jakis tak racjonalny opor od razu kabel do wymiany i koniec z zabawa !! jak chcesz byc pewny stalej opornosci to wepnij sie na stale z miernikiem i do kabiny i wtedy pojezdzij po wybojach i poskrecaj w lewo- przechodzilem przez te zabawy i pomiary, wyciagalem czujnik z kablem na stacji bez zciagania kola az wymienilem caly kabel i koniec problemow z absem
adamussco - |31 Sie 2006|, 2006 11:06
oki kapuje czyli kabelek
Kevin Xy - |31 Sie 2006|, 2006 11:19
wywal czujnik, najlepiej dwa przednie- o ile sie da, ucinasz przy kabel przy czujniku, z rezerwa, i przy wtyczce, takze z rezerwa- mierzysz czujnik na obcietych kablach aby wykluczyc jego niesprawnosc, zwierasz wtyczke i takze mierzysz (ale tutaj winno byc oki) wrzucasz nowy kabel, laczysz profesjonalniej niz na skreta ( ) izolujesz i zakladasz do auta- jesli zebatki czyste to winno dzialac
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 12:52
Jak sprawdzac kabelki to chyba na tym topiku bylo z piec razy pisane...
Polecam caly przeczytac... jes ttu wiedza wszystkich ktorzy przebrneli przez te zawilosci ABS-u.
Ja jeszcze sie borykam..ale mam nadzieje..ze informacje z TEGO topika mi pomoga to zalatwic
A teraz do rzeczy.
Powiedzta mi ludziska, czy zeby wymienic pompke razem z akumulatorem sa konieczne jakies dziwnaczne narzedzia zanim sie dobiore do tego. I czy musze spuszczac plyn z ukladu? Wszak tam jest cisnienie...
adamussco - |31 Sie 2006|, 2006 13:04
ciśnienie to tam jest jak pompka nabije do gruszki wystarczy na wyłączonej całkowicie stacyjce pompować pedałem az wpadnie i będzie luźny i po ciśnieniu i wtedy do roboty, co do kluczy to chyba nic cudacznego tam nie ma
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 13:07
ktoredy spuszczac plyn? i czy calosc czy tylko to co w pompce?
bo jak do tej pory z ukladu hamowania to sobie odpowietrzalem tylko tyl autka.
Struna - |31 Sie 2006|, 2006 13:48
ale to całośc zmieniasz czy tylko pompę i aku ?
adamussco - |31 Sie 2006|, 2006 13:52
spusczaj przez odpowietrznik
Struna - |31 Sie 2006|, 2006 13:55
albo odessij strzykawką ile się da ze zbiorniczka.
irek - |31 Sie 2006|, 2006 14:10
ja bym zmieniał bez spuszczania tam nie będzie aż takiego ciśnienia a później będzie w cholerę odpowietrzania
Struna - |31 Sie 2006|, 2006 14:11
płunu nie zaszkodzi wymienić - pewnie też już archaiczny jest.
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 14:24
No wlasnie stad moje pytanie....
CZytalem ze trzeba uwazac na minimalne poziomy w zbiorniczku bo jak zalapie powietrza to sporo zabawy jest zeby to wypchnac przez zaworki w kolach...
Jak popedaluje troche to cisnienie zejdzie do zbiorniczka czy bedzie w akumulatorze?
bo nie bardzo zdazylem sie przyjrzec jak to jest podlaczone...
irek - |31 Sie 2006|, 2006 14:27
pompujesz na maxa pedałem aż będzie twardy i wtedy odkręcasz pompę i tyle a i tak będziesz musiał odpowietrzać i tak, powietrze w przewodach to pikus gorzej jak sama pompa się zapowietrzy
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 14:27
| Struna napisał/a: | | płunu nie zaszkodzi wymienić - pewnie też już archaiczny jest. |
Byl zmieniany ale z tego co z produkcji forumowiczow wyczytalem..to nie poprawnie...facet (spec od Wachego w poznaniu) twierdzil ze scorpio sie odpowietrza tylko z tylu).
Wiec od razu zmienie plyn..ile tego tam wchodzi?
[ Dodano: 2006-08-31, 14:30 ]
| irek napisał/a: | | pompujesz na maxa pedałem aż będzie twardy i wtedy odkręcasz pompę i tyle a i tak będziesz musiał odpowietrzać i tak, powietrze w przewodach to pikus gorzej jak sama pompa się zapowietrzy |
A jak jest nowa to przeciez nie ma plynu...jest na to jakis sposob?
Struna - |31 Sie 2006|, 2006 15:03
2 butelki płynu zakup, a odpowietrzanie to na załączonej pompie się robi.
Jasny - |31 Sie 2006|, 2006 15:06
Ja niechce być niegrzeczny. Ale po jaką cholere bawić sie z tym samemu, skoro wymiana kosztuje 20zł + płyn?
mmmk - |31 Sie 2006|, 2006 15:08
niektorzy lubia. a jak sie nie umie np ja to sie za wszystko placi....
pozdrawiam
maciek
Jasny - |31 Sie 2006|, 2006 15:22
Tylko ze ja umiem ale za dwie dychy to mi sie niechce rąk brudzić
no chyba że faktycznie lubią
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 15:26
problem w tym ze ja musze wymienic pompe..a to juz nie bedzie kosztowalo 20 zl
mam speca od fordow...ale kasuje ...i jezdze do niego tylko jak mam cosik z silniczkiem...moze niedlugo nawet po to nie bede jezdzil
Jasny - |31 Sie 2006|, 2006 15:34
A jak tak to przepraszam zwracam honor
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 15:56
Kolega ostatnio mi opowiadal ze jak wariowal mu kiedys abs to sie przy zwalnianiu tuz blisko 0km/h jakby sie lekko blokowaly hamulce...normalne to to ?
Jasny - |31 Sie 2006|, 2006 15:57
ABS działa dopiero powyżej 7km/h.
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 16:00
No to blisko zera
Opowiadal mi jakby sie chcialy zacisnac szczeki i bylo slychac pedal hamulca..
zapowietrzenie,pompa, czy to efekty podobne jak u mnie...?
irek - |31 Sie 2006|, 2006 16:08
to samo co u Ciebie czyli pompa
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 16:32
Jak to faktycznie sie okaze ze to pompa ..to to forum jest lepsze niz (jak sie dowiedzialem) 5 mechanikow 3 elektrykow i 2 klezmerow
i bede szczesliwy!
Kevin Xy - |31 Sie 2006|, 2006 23:05
bedziesz szczesliwy
Mattai - |31 Sie 2006|, 2006 23:15
Jak to bylo pytanie to na pewno tak..bo moze weszcie zamkne temat ciagnacego sie ABS-u i napiszemy ksiazke
Jak stwierdzenie to tchnoles troszkie wiecej wiary w doswiadczenie uzytkownikow tego modelu
rufus-1975 - |1 Wrz 2006|, 2006 08:09
To ja się podepnę pod temat . Po dłuższym postoju, jak odpale silnik to wszystkie kontroli po teście gasną, oprócz ABS i ręcznego, te świecą ciągłym światłem jakieś 30 sekund i potem obie gasną. Po krótszym postoju jest ok. ABS działa, płynu hamulcowego jest trochę ponad max - w czym może być problem?
irek - |1 Wrz 2006|, 2006 08:15
rufus -albo pompa juz tez niewydala i za nim nabije cisnienia to kontrolki świecą albo i akumulator słabawy
rufus-1975 - |1 Wrz 2006|, 2006 08:26
| irek napisał/a: | | albo i akumulator słabawy |
Akumulator założyłem nowiutki zimą.
Mattai - |1 Wrz 2006|, 2006 08:41
Ktos kiedys wspominal o :
-zaworku zwrotnym
-rurkach laczacych uklad (w okolicy pompy)
-plynie hamulcowym
Osobiscie ma w ukladzie DOT-4 ...ale kiedys doczytalem gdzies w sieci ze plyn czasem jest "dziwny" i nie trzyma wymaganych parametrow
irek - |1 Wrz 2006|, 2006 09:18
Jak pompa długo nabija to się nie czarujmy - jest juz zużyta. Miałem to samo jak wymieniłem na młodszą nie dośc, że chodziła dosłownie chwilke to jeszcze problemy z ABSem odeszły na zawsze
Mattai - |1 Wrz 2006|, 2006 09:22
No to jest nadal nadzieja
Walcze jutro z tematem w poznaniu jak nie bedzie padac
rufus-1975 - |1 Wrz 2006|, 2006 19:24
| Speedo napisał/a: | | akumulator cisnienia na pompie |
Ups, a cóż to za czort? Jak wygląda i gdzie tego szukać?
Adam_2000 - |1 Wrz 2006|, 2006 19:27
To jest ta grucha nad pompą.
rufus-1975 - |1 Wrz 2006|, 2006 19:29
To na akumulator raczej nie wygląda , mi akumulator to tylko z elektryką się kojarzy. To co dokładnie trzeba wymienić?
Mattai - |1 Wrz 2006|, 2006 20:14
Takie niewielkie czarne wyglada troszke jak czarna pileczka z takim zoltym znaczkiem jak sie zachowal. On jest przykrecony do takiego metalowego solidnego ajzola..to jest wlasnie modol pompy i akumulatora, jest tam jeszcze (jest dokladnie rozpisany obrazek w FAQ) zawor zwrotny.
Jest pod maska obok silnika tuz za kierownica
Struna - |2 Wrz 2006|, 2006 23:24
| rufus-1975 napisał/a: | | To co dokładnie trzeba wymienić? | Nic - 30 sekund ładowania ciśnienia jest OK.
Mattai - |2 Wrz 2006|, 2006 23:29
To jak trzyma cisnienie....to dlaczego mialaby byc uszkodzona pompa kiedy terkocze w momentach ktore opisalem...?
Rafał A.(antek) - |2 Wrz 2006|, 2006 23:38
a komputer jak sie ma i czujniki?
Mattai - |3 Wrz 2006|, 2006 00:05
Tak jak pisalem na calym topiku... wszystko po akcji z jedrkiem jest w porzadku... przynajmniej elektrycznie
|
|