| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Elektryka - Aparat zapłonowy i jego wnętrze.
Aro - |9 Lip 2006|, 2006 20:37 Temat postu: Aparat zapłonowy i jego wnętrze. Przypadkiem uruchomiłem dziś silnik (wspomnę, że po spawaniu przy wydechu i wymianie skrzyni nie zagadał ani razu - brak iskry).
Przypadkiem, bo jadąc oscyloskopem według schematu:
1. Na wejściu cewki (1) brak impulsów
2. Na wyjściu z mudułu zapł. brak impulsów
3. Na połączeniu hall - moduł (wyciągnąłem na zewnątrz przewody) IMPULSY IDĄ
Wyciągnąłem aparat, wyczyściłem, położyłem na kolektorze i badam...
Kręcąc wałkiem zauważyłem, że cykają wtryski. Połączyłem WN - jest iskra.
Złożyłem wszystko, odłaczyłem oscyloskop - dupa - nie działa.
Okazało się, że oscyloskop jest konieczny do odpalania mojego skorka
Był włączony na zamknięcie 75Ω (nie zauważyłem wcześniej), masą było +12V.
I tu pytanie do naszych wybitnych elektroników i grzebaczy:
co może być walnięte, jeśli po podaniu +12 na zacisk sygnałowy hall - moduł (środkowy z trzech pinów), przez 75Ω zamknięcia oscyloskopu pojawia się iskra i autko odpala.
Skrzyni nie testowałem, ale rusza do przodu i do tyłu - to już coś.
Adam_2000 - |9 Lip 2006|, 2006 20:48
Nie mam rozpiski tego ustrojstwa, ale to może być zasilanie Hall-a.
Tylko to chyba powinno być +5V... ale głowy nie dam.
Poszukam w schematach, to sie upewnię.
Aro - |9 Lip 2006|, 2006 20:53
No właśnie, żeby jakiś dokładny schemacik z oscylogramami...
Zasilanie na halla mierzyłem - coś ponad 2V. Wydało mi się to dziwne. Wychodziłoby, że moduł (napięcie zasilania ma OK) zbyt niskim napięciem zasila halla.
Na ponizszym schemacie środkowy pin to masa
Ale to byłaby bzdura, bo oglądałem na nim na nim względem +12V prostokąty o amplitudzie ok. 0,8V (ale nie wysokoomowo, tylko 75Ω).
Struna - |10 Lip 2006|, 2006 09:39
Aro, a czemu to panie wogóle mierzysz na niskiej oporności wejśca - przecież to chyba najgorsze co możesz zrobić.
Aro - |10 Lip 2006|, 2006 12:25
Nie zauważyłem, że był przełączony.
[ Dodano: 2006-07-10, 20:12 ]
Sprawdziłem na drugim hallu i jest to samo. Napięcie go zasilające zaraz po podłaczeniu wynosi ok. 5V, ale tylko przez chwilkę. Jak tylko kulnie się wałkiem aparatu spada nawet do 0,5 i nie rośnie - tak, jakby coś padało albo przytykało się. Zdjęcie i ponowne załączenie zasilania znów daje 5V.
Do domu zjechałem na "opornikowym patenciaku" - coby oscyloskopu pod machą nie wozić
Dlatego też przechodzę do działu "Kupię".
A, numeru z obcym 5V nie robiłem, bo się bałem jeszcze bardziej polepszyć, a nie miałem zasilacza.
|
|