| |
Ford Scorpio Team Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio |
 |
Skrzynia biegów + przeniesienie napędu - Nietypowy problem z pedałem sprzęgła
MCold - |3 Lip 2006|, 2006 21:19 Temat postu: Nietypowy problem z pedałem sprzęgła Dziś w korku na Trasie siekierkowskiej po którymś wciśnięciu sprzęgła nagle poczułem że wszystko zaczyna latać. Zrobiło mi się ciepło, ale i sprzęgło i hamulec działały, więc się doturlałem jakos na bok. Okazło się, że wyskoczyła zawleczka zabezpieczająca ośkię z pedałami i wypadła końcówka z prawej strony (ta z frezem). Na szybkiego się nie udało naprawić, więc po pracy poturlałem się z dusza na ramieniu do warsztatu. Panowie godzinę kombinowali, wyciągnęli całośc, próbowali włożyć przy pomocy młotka, nic z tego. Gdy już powiedzieli ze robota na 2 dni i że jutro i że drogo, sam spróbowałem trochę mniej siłowo a więcej na kombinowanie i wskoczyło. No i prawie happy end. Prawie, bo przy tych ich kombinacjach wyszły te czerwone plastikowe uszczelki z pedału sprzęgła (przy hamulcu zostały) i efekt jest taki, że pedał ma luz na boki. Nie wiem na ile to "groźne" ale jakoś komfort wciskania spadł odrobinę. Chciałbym to naprawić, ale niestety nie da się ich wcisnąć na miejsce. Podejrzewam że trzeba zdjąć linkę sprzegła żeby pedał miał luz, a tego sam się boję zrobić. Do warsztatu po ich dzisiejszych wyczynach nie oddam, bo strach. Jestem w Wawie od niedawna, trafiłem do jednego z polecanych przez grupowiczów warsztatów (którego nie powiem przez litość, bo jednak wcześniej słoneczka dobrze mi wymienili) a innych nie znam. Może ktoś ma w tym doświadczenie, ewentualnie podjąłby się to zrobić za sensowną cenę/ilośc browarów. Pomóżcie dobrzy ludzie. Pozdrawiam
adamussco - |4 Lip 2006|, 2006 10:30
no koledzy z warszawy co z wami??
jak co to w łodzi na lawinowej jest spec nad spece
Kevin Xy - |4 Lip 2006|, 2006 10:43
jesli chcesz to na niedziele moe Ci przywiesc cale pedaly z manuala- moze calosc zmienisz albo cos dokombinujemy ??
MCold - |4 Lip 2006|, 2006 21:01
Tam jest kwestia włożenia tych uszczelek w pedał, tylko jak jest napięty, to po prostu nie wchodzą (pasują na styk i nie da się ich wlożyć, jak pedał jest minimalnie odchylony). Szukam patentu jak to zrobić najmniej "inwazyjnie"
[ Dodano: 2006-07-08, 14:43 ]
No i problem "się rozwiązał". Rano przy skrecaniu na stacje benzynową (dobrze że akurat tam) pękła linka sprzęgła. Musiała się przetrzeć, jak pedał dostał luzu. A może to starość, nie wiem. Auto na lawecie do warsztatu...i mam nadzieję że zrobią w końcu wszystko i dobrze. Ehhhhhhhh...
Robert Nawrocki - |18 Mar 2007|, 2007 23:57
linka to prosta sprawa.wsuwasz w dziure w grodzi , namacasz ja kolo pedalu , zakladasz na
samonapinacz (takie kolko podabne cos) , pod samochodem zakladasz na dzwignie sloneczka (idzie lekko - samonapinacz ja napnie) i zrobione.
ja wojuje z samorobka bo nowe ( podroby ) wytrzymuja piec , szesc miesiecy.
Napisalem po czasie zeby inni nie oddawali do mecha i zaoszczedzili pare groszy
marcys - |19 Mar 2007|, 2007 08:47
MCold, a jak swoja dorga probowales wsadzic to co ci wypadło? bez wyciagania pedałów? bo rozebranie tego i zlozenie z powrotem po wyjeciu calego zespolu pedąłow na warsztacie to jakies 15 min.
a z tego co piszesz to jednak. wyjeli ci w warsztacie. w takim razie w czym problem? chyba ze to jest koljna rzecz spaszczona w mk2. jakos to cale rozbieralem wyminiajac samoregulator skladalem i chwalac Pana jezdzi juz drugi miesiac.
|
|