Ford Scorpio Team
Forum miłośników samochodu marki Ford Scorpio

Ogólne - Co po scorpio???

kuba - |19 Lis 2004|, 2004 13:35
Temat postu: Co po scorpio???
Mam dylemata - miałem już wszystkie rodzaje scorpio. Benzynki i diesla, mkI i mkII, sedany i liftbacki, w rocznikach od 85 do 98. Pytanie brzmi - co kupić w cenie do 30 tysięcy co by było równie ładne, wygodne i reprezentacyjne jak scorpio?
Czekam na rady

Księgowy - |19 Lis 2004|, 2004 14:25

Omegę
Marcin - |19 Lis 2004|, 2004 14:31

takie jak scorpio może być tylko kolejne scorpio [oczywiście z lepszym wypasem :wink: ], to są niepowtarzalne samochody, a tak na poważnie to może bmw, chociaż te są chodliwe u takich panów co zabierają cudza własność. jak nie bmw to może omega, japończyków nie polecam bo są za słabo wypasione za te same pieniądze.
wegus - |19 Lis 2004|, 2004 14:38

OMEGA, zdecydowanie Omega
Struna - |19 Lis 2004|, 2004 17:04

Toyota carina chyba zdaje się jest V6 i wypasiona i wielgaśna no i Buick też fajny no i Chrysler 300 :D :D
kuba - |20 Lis 2004|, 2004 16:24

Gdyby tylko finanse pozwoliły - to bankowo chrysler300M , ale co sądzicie o nowym mondeo.
Marcin - |20 Lis 2004|, 2004 18:20

nie carina tylko camry, a camry różni się tym od scorpio, że jest 2 cm szersza, a z tyłu jest cholernie mało miejsca, pozatym ma przedni napęd, i mniejsze fotele, w scoprionie sa wygoniejsze, i w scorpio czułem się pewniej jak w toyocie, miał lepsze właściwości trakcyjne, tak mi sie wydaje
zbyszek - |20 Lis 2004|, 2004 20:05

Chrysler 300M jest godny rozważenia . Ja poczekam aż stanieją 300C z silnikiem Hemi. 8) . Ja bralem pod uwagę zakup Saaba lub Subaru. Jednak wyszło na wieloryba :mrgreen:
Księgowy - |20 Lis 2004|, 2004 21:49

Nowe mondeo jest jakięś takie ciasne :D :D :D
Mimo wszystko sądzę że w cenie ok 30 tys. najlepiej kupić omegę rocznik 97 wzwyż

zbyszek - |20 Lis 2004|, 2004 22:00

Wiem, że są różne gusta, ale omeg nie trawie :evil: Tak jak zresztą większość opli, nie mam pojęcia czemu tak jest :roll:
Rafał A.(antek) - |20 Lis 2004|, 2004 22:31

bo to tak jest jak lubisz fordy, to wiekszość ci sie fordów podoba, i nie lubisz opli, i na odwrot, jak lubisz ople to nie lubisz forda.
Jason - |21 Lis 2004|, 2004 02:27

Mysle ze do 30 tys warto zastanowic sie nad omega b. Tpo dobre i duze auto i tez RWD :D
Pershing - |21 Lis 2004|, 2004 14:08

Za 30 tys mozna wlasciwie kupic wszystko... od klasyka po paruletnie wypasione autko. Pytanie do czego ma Ci sluzyc i czego oczekujesz od samochodu. Ja gdybym dysponowal taka gotówka kupilbym jakiegos hamerykanskiego klasyka (muscle cara) np. Pontiaca Trans Am`a albo Camaro.
Pozdrowka i udanwego wyboru :)

Tommi - |21 Lis 2004|, 2004 16:07

Mi sie wydaje ze Omega bylaby najlepsza propozycja.Sam mam z ojcem Omega 2.5 TDS w automacie :) Taka skromna wersja policyjna 8) szafe mozna zamknac:)

____________________________________
Kiedys mialem Scorpio a teraz mam Clio :?

Staszek - |22 Lis 2004|, 2004 10:15

To już dawno i wiele razy było powiedziane : " z kupnem samochodu jest tak samo jak z ożenkiem , jakiego wyboru nie dokonasz zawsze będziesz żałować" .
Tutaj trzeba podejść indywidualnie, co na sercu leży i do czego ma służyć auto i jak długo zamierzamy nim jeżdzić, np. Chrysler w opinii amerykańców jest ładny ale awaryjny szczególnie skrzynia biegów, Opel Omega przejedż się nim na dłuższą trasę to go ocenisz, moja ocena tego auta jest mierna, można zerknąć na japońce po 90 roku są już całkiem nie złe, chociaż " to nie jest tajemnica przecie, Ford Granada najlepszy jest na świecie "
Tak taję porady innym a sam jeżdzę scorpiakiem i to dieslem.
I z tego wynika że "każda myszka swój ogonek chwali"

_Mu. - |22 Lis 2004|, 2004 12:21

Mecedesa 300D - tyle, że nie wiem jak się nim długo nacieszysz... (:
Lub Volvo np. 740

kuba - |23 Lis 2004|, 2004 12:24

Jednak zostaję przy scorpio. Pośmigam jeszcze z pół roku i pomyślę co dalej.
kuba - |23 Lis 2004|, 2004 12:56

Co by nie mówić, Omega mi sie nie podoba, na Chryslera mnie nie stać. Zostaję jeszcze przy Scorpio, pośmigam z pół roku i zobaczymy co dalej.
TCQ - |24 Lis 2004|, 2004 18:45

Ja myślę że po scorpio przerzuce się na Audi V8 albo Omege B
rjvg - |27 Lis 2004|, 2004 23:38

uwielbiam auta wzbudzajace zainteresowanie ludzi obok hihihih teraz mam wieloryba ghia nastepnym autkiem bedzie rover 75 - zakochalem sie w jego wnetrzu - typowa stara anglia , a te liczniki poprostu mdleje na ich widok :)
_Mu. - |29 Lis 2004|, 2004 09:10

Ja, niestety na... mercedes. Ale nieprędko to nastąpi. Niestety - bo z jednej strony wóz bardzo mi się optycznie, gabarytowo i funkcjonalnie podoba, z drugiej zaś masę dresiarstwa i niewydarzonych szpanerów tym jeździ. No i kradną...
TCQ - |29 Lis 2004|, 2004 12:04

Audi V8 albo Omege
mmmk - |29 Lis 2004|, 2004 15:38

ale co wy tak wszyscy z ta omega? w czym ona jest lepsza od scorpio? chodzi mi o podobne roczniki no chyba,ze chodzi o to, ze omege mozna kupic w roczniku 2004.
pozdrawiam
maciek

Struna - |4 Gru 2004|, 2004 01:08

Kurcze jechałem audi A6 kombi na full wypasie - w porównaniu do scorpio to knypek.
Matth - |10 Gru 2004|, 2004 20:28

Witam
Ja osobiscie bardzo lubie audi i bmw merce jakos mi nie podchodza za 30 tys to celowalbym w 730 z V8 pod maska moj wojas ma taka z 93 w sumie za sprowadzenie dal ze wszystkim z 15 tys a ma 93 z maxymalnym wypasem bez automata, takze za 30 to mozna juz ta wersje nowsza ktora weszla bodajze w 94/95 ale nie jestem pewien troche ciasno z tylu takze mozna by sie za L rozejrzec albo audi V8 bylo takie zanim weszlo A8 ladniutka maszyna no i Quattro cos wspanialego albo 100/A6 pierwsze tez zacne autko np z 2.5 TDI 140PS czy 2.6 albo 2.8 jak sie V6 lubi wybor ladnych i eleganckich autek jest calkiem dobry:) ale wiadomo ze scorupki wymiataja:)
pozdro

olcha20 - |9 Gru 2009|, 2009 11:26

Odgrzeje kotleta sprzed 5 lat :D

Ale jest powód....

W związku z tęsknotą za jakimś większym środkiem transportu w stajni, planuje sprzedać Pumę (moja druga połowa jeszcze nie wie :twisted: ) i zakupić coś sensowniejszego dla niej do jazdy....
ma to być wykorzystane czasem także do bezpiecznego transportu dzieci na dalsze odległości niż tylko jazda po mieście i do pracy...
Docelowo też ma ciągnąć przyczepę kempingową (aktualnie strefa dalszych planów)

Roczny przebieg - Puma zrobiła jakieś 5000km, - więc zakładam że maks 7000km

Rozważam ROVERA 75

Czy ktoś z forumowiczów, miał to auto? miał znajomego co ma? może sie wypowiedzieć jakoś sensownie, czy to mina czy nie mina, - wg tego co znalazłem w necie, - wynika iż bardzo niedocenione auto.....

http://www.allegro.pl/ite...asna_skora.html - ot coś takiego..

Na auto chce przeznaczyć do 20.000pln

Rozważam jeszcze BMW e39

Spalanie z racji rocznych przebiegów, raczej mnie nie interesuje
Automatyczna skrzynia - z powodu planowanej przyczepy - też raczej odpada
Diesel - z racji bardzo bliskiej odległości do pracy (5km) raczej też odpada

Czy może jakieś inne ciekawe propozycje oryginalnego tyłkowoza, którego nie brałem pod uwagę?

P.s. Mondeo, Ople, - odpadają

piotrsanandreas - |9 Gru 2009|, 2009 12:00

wiem że automat ale jak ma być coś oryginalnego i nie patrzysz na spalanie to...
http://moto.allegro.pl/it..._sel_pilne.html

a że masz do wydania tylko 20.000 to marka VIII nie polece to może mark IV?
http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C7270893

a jak chcesz się wyróżniać naprawdę to tylko zostaje to:
http://www.otomoto.pl/ind...show&id=T651002

Mysza - |9 Gru 2009|, 2009 12:16

Staszek napisał/a:
"każda myszka swój ogonek chwali"
O to ta ;)

Problem jest ogolnie, bo nie ma juz fajnych samochodów :( Jezdze teraz MX-6, bo mi się spierniczyła wiazka podluznicy w cossim, ale jak go resztką sił prowadzilem na warsztat, to i tak się jechało jak niczym innym!) Pomyśl o volvo s70 jeśli nie przeraża Cię przedni napęd, lub o maździe 6. Rover75 tez dobra opcja, przynajmniej ładny i wnętrze boskie. Audi a6 s-line 4.2v8 to tez świetna opcja :) E39, fajne auto, ale 2.0 nie jedzie, wiec 2.8 na manualu szukać chociaż. W124 chyba przestarzały. W140 - jeśli żona ogarnie gabaryty to śmiało kupuj, to jest auto nie do zabicia, 3.2 benzyna ekonomiczny i ostro pociska. Automatem sie nie przejmuj, to sie nie popsuje. Jedyny mercedes w ktorym wszystko jest z najwyzszej półki, to nie jest budzetowa konstrukcja. Moze jeszcze saab 9-5.

Ale jakim bys nie jezdzil, to po powrocie do scorpio mkIII, szczegolnie BOB, doceniasz ten komfort, zawieszenie, hamulce, cisze, spokój, sterowność i całą resztę.

pablo19 - |9 Gru 2009|, 2009 12:36

piotrsanandreas napisał/a:
...
a jak chcesz się wyróżniać naprawdę to tylko zostaje to:
http://www.otomoto.pl/ind...show&id=T651002

To już nawet nie jest głupie co proponujesz, to jest beznadziejne.

Speedo - |9 Gru 2009|, 2009 12:40

przecie to trumnowuz, sanders Ty normalny jezdes? koles sie pytal o auto dla rodziny, nic nie wspominal ze zaklad pogrzebowy otwiera
olcha20 - |9 Gru 2009|, 2009 13:31

Mysza napisał/a:
Automatem sie nie przejmuj, to sie nie popsuje.


Przez moment byłem "za" - bo w BWM automaty nienajgorsze, a i w tym ROVERZE 75 - jakiś japoński trwały automat siedzi...

Ale co z holowaniem przyczepy kempingowej? - naczytałem się w necie - ze to śmierć dla automatu, ze musi być o połowę lżejsza niż jakby jechać na manualnej.....

Ma ktoś jakieś doświadczenia - automat+ przyczepa?

Hmm audi jakoś mnie nie pociągało nigdy - ale rzeczywiście ta A6 mieści się w przedziale cenowym... muszę im się przyjrzeć dokładnie.

Te merole, - to właśnie albo za stare, albo za drogie....

Mysza - |9 Gru 2009|, 2009 13:39

olcha20 napisał/a:
Ale co z holowaniem przyczepy kempingowej
trzeba przestrzegać pewnych zasad, i da się jeździć.
olcha20 napisał/a:
ta A6 mieści się w przedziale cenowym... muszę im się przyjrzeć dokładnie.
przygladaj sie http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10223412 a jak sie przejedziesz to bedziesz w szoku. To jest sportowy czołg bez lufy.
bingo - |9 Gru 2009|, 2009 13:48

poprzednim scorpio sporo ciągnełem, bo był jedynym autkiem z hakiem. Wprawdzie były to przyczepy towarowe, a nie kempingi, ale załadowane i to czasem sporo. i nie było problemów.
pablo19 - |9 Gru 2009|, 2009 14:24

Mysza niezłą maszynę zalinkował.
olcha20 - |9 Gru 2009|, 2009 14:24

Mysza, jeżeli już padło by na audi - to w bardziej cywilnej wersji http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10430483 :)

Ale w sumie, muszę to przemyśleć, pogmeram po necie, jak z tymi napędami 4x4, awaryjność, naprawy rocznik/cena - zobaczymy...
Na pewno trafił to medalowej trójki - jeżeli chodzi o wybór.

Z tego co mi się kojarzy to coś kiedyś pisało - ze zawias bardzo drogi w naprawie.

Narazie jestem najbardziej nastawiony na tego ROVERA 75 - jakby kto miał jakiekolwiek doświadczenia to proszę o odzew.

pablo19 - |9 Gru 2009|, 2009 14:26

Weź pod uwagę, że 1.8 + przyczepa to może nie wyjść najlepiej.
olcha20 - |9 Gru 2009|, 2009 14:29

pablo19, 150 KM to to ma.... myślę ze wszystko co będzie miało co najmniej tyle co Scorpio 2,0 - to przyczepę mi wszędzie zaciągnie.... nie planuje ALP i przyczepy 2-osiowej ;)
tomasz - |9 Gru 2009|, 2009 14:29

jesli chodzi o rovera 75 kuknij do nich na forum - sa bardzo fajnie rozpisane wersje i silniki , jak szukalem samochodu bralem pod uwage 75 - dosc pochlebnie pisza o wersji z silnikiem 2,5 - mozna znalesc naprawde wypasiona wersje za rozsadne pieniadze - niestety jest mniejszy niz scorpio - ale od pumy - odczujesz roznice na +

http://www.roverki.pl/

trzeba sie zalogowac i poszukac
sa opisane wszystkie wersje zarowno wyposazenia jaki i silnikowe oraz na co zwrocic uwage przy zakupie

olcha20 - |9 Gru 2009|, 2009 14:32

http://www.roverki.pl/ byłem, znam, już przeszukane.

Chciałem właśnie skonfrontować to z rzeczywistością, i osobistymi doświadczeniami tych co mieli z nimi kontakt.

Sami wiecie jak to jest z Forum o danym modelu ... niektórzy użytkownicy Vm-a też wychwalają ;-)

pablo19 - |9 Gru 2009|, 2009 14:34

olcha20 napisał/a:
pablo19, 150 KM to to ma.... myślę ze wszystko co będzie miało co najmniej tyle co Scorpio 2,0 - to przyczepę mi wszędzie zaciągnie.... nie planuje ALP i przyczepy 2-osiowej ;)

Hmm sporo pojeździłem 2.8 co to ma niby 177 kuni w kłatro i wrażenia nie robi i tak myślę jak zabrać temu 2 cyl. pozostałe ustawić w szeregu, zabrać litr pojemności to jak to będzie ruszało z przylepą pod górkę?

krzyhoo - |9 Gru 2009|, 2009 14:39

A6? Panowie, trochę fantazji... :) http://otomoto.pl/audi-s8...a-C9895999.html
Mysza - |9 Gru 2009|, 2009 14:50

olcha20 napisał/a:
w bardziej cywilnej wersji
C5 to juz nie to. Aby na 2.5TDI się nie skuś... bo to shit gorszy od VMa
pepi - |9 Gru 2009|, 2009 17:46

a jest coś gorszego od VMa -a audi 2,5 nie jest takie złe tylko dorgie w utrzymaniu :-d
gufer-posepny - |9 Gru 2009|, 2009 18:23

Panie , kup pan audi dizla to tanie jest .hehe .
Slyu - |9 Gru 2009|, 2009 19:48

te całe 2.5 TDI to jest żenua maxymalna. Te wszystkie TDSy inne VMy przy tym wypadaja okazale. Najlepiej tanken benzinen, wspomaganen elpegien i jedziem do zajezdzenia :twisted:
Pershing - |9 Gru 2009|, 2009 20:05

Opinie polecam : http://ocen-swoje-auto.pl Jakis poglad na dany model daje.
Jesli chodzi o Rovera 75 gdzies czytalem ze sa problemy z elektryka (deja vu ?) ;)
Audi A8 nie glupi wybor - duze, mocne, dobrze dopasione auto i odpadaja problemy z korozja...

kondzio508 - |9 Gru 2009|, 2009 20:34

Jak 75 to tylko v6 2.0 lub 2,5 bo 1,8 jest narazone na HGF
Jason - |9 Gru 2009|, 2009 20:41

Mysza napisał/a:
C5 to juz nie to
no dzieki :)
Jezdzilem takim 75 i te 2 litry v6 zra paliwa a nie bardzo jedzie, ogolnie bardzo fajne auto, ale albo z 2.5 Pb albo dieslem od BMW
Pozdrawiam

kondzio508 - |9 Gru 2009|, 2009 20:42

Jason napisał/a:
albo dieslem od BMW


tylko tam jest problem z pompką sprzegła a jest to bardzo kosztowna sprawa :?

Jason - |9 Gru 2009|, 2009 20:47

No nie ma aut doskonalych, niestety
mszwajnoch - |9 Gru 2009|, 2009 21:40

rover 75 w porównaniu do scorpio ma malutkie wnętrze, a fotele to jakby taborety - też porównując do scorupy. fakt, że auta wypasione, mam okazję często śmigać max wypasiona wersją ze roleta tylną, telewizorem, skóra, webasto i innymi bajerami których nie pamietam. Co do usterek elektryki to przez 60k km (aktualny przebieg 230k km) tylko był tylko czujnik położenia wałka rozrządu i wentylator chłodnicy, podobno norma w tych autach (wersja 2.0d 116KM do BMW). Opis na przykładzie samochodu ojca, który nabył go prawie 2lata temu, wcześniej śmigał oczatym 2.0 16V i kilkoma wersjami MK1. Jak na razie jest zadowolony z roverka i nie zamierza go zmienić, a co do wielkości wnętrza to może moje przyzwyczajenie do scorupy i dlatego wydaje mi się takie ciasne.
Mysza - |9 Gru 2009|, 2009 22:20

mszwajnoch napisał/a:
webasto
w kazdym roverze 75 w dyzlu z bmw jest webasto, niestety nie do nawiewu, a tylko do rozgrzewania silnika... tj w aucie jest webasto, a nie ma do niego panelu sterowania :)
mszwajnoch - |9 Gru 2009|, 2009 22:22

no dokładnie
olcha20 - |10 Gru 2009|, 2009 08:07

mszwajnoch napisał/a:
rover 75 w porównaniu do scorpio ma malutkie wnętrze, a fotele to jakby taborety


Zrobiłem 2500 km w wakacje Pugiem 207 z dwójką dzieci, bagażnikiem dachowym, i wnętrzem upchanym tak, że na polu namiotowym zrobiliśmy naprawdę dobry show wypakowując do wszystko.... nic mnie już nie zaskoczy :twisted: (Szczególnie iż poprzednie wakacje robiłem Scorpio, albo Bmw E32 )

Dzięki za opinie....

Zgłębiam na razie wiedzę o A6....

Czyli w grze zostaje Rover 75, E39 i A6. - Pożyjemy zobaczymy.... 8)

Jakby się coś komuś jeszcze przypomniało, albo wiedział coś istotnego na +/- w tych autach to niech się wiedzą podzieli... :)

mszwajnoch - |10 Gru 2009|, 2009 15:17

roverek ma ogromną przewagę na e39 i a6, jest bardziej oryginalny i rzadziej spotykany na drodze od popularnych bmw i audi - podobnie jak scorpio. no i nie ma strachu, że ktoś go ukradnie.
Mysza - |10 Gru 2009|, 2009 15:21

olcha20 napisał/a:
Zgłębiam na razie wiedzę o A6...
pamietaj, tylko 4.2v8.
tomasz - |10 Gru 2009|, 2009 16:28

rover wystepuje tez w wersju MG MZ190 jest fajny w kombi , kumpel ma takiego 2,5 ma wiecej kucy niz 75
Gruber - |10 Gru 2009|, 2009 16:52

olcha20 napisał/a:
Rover 75
Kompromitujace materiały wykonczeniowe. Sama deska piekna, ale plastiki w dół od zegarów tandetne na maxa. W każdym badz razie
mszwajnoch napisał/a:
jest bardziej oryginalny i rzadziej spotykany na drodze od popularnych bmw i audi

Troche fantazji Panowie. Nie ograniczajmy sie do VW, BMW, Audi, Mercedesa, Opla.... Samochód musi być na tyle oryginalny, zebys po wyjsciu z supermarketu nie rozpoznawał auta jedynie po nr rejestracyjnych.

Mysza - |10 Gru 2009|, 2009 17:39

Gruber napisał/a:
Troche fantazji Panowie. Nie ograniczajmy sie do VW, BMW, Audi, Mercedesa, Opla..
Mysza napisał/a:
Moze jeszcze saab 9-5.
;)
Gruber - |10 Gru 2009|, 2009 17:51

Nie... Zaszalejmy. E36 bez LPG!
Struna - |10 Gru 2009|, 2009 18:11

jak już to E38 :)
olo - |10 Gru 2009|, 2009 18:14

witam,
jak dla mnie to rover odpada chocby za dużą utrate wartości, bedziesz miał problem z odsprzedażą tego auta. do tego jest niezbyt popularny i nie ma jak BMW czy AUDI " tzw. fanów marki".
jak jeździłeś scorpio to wybór jest oczywisty ( przynajmniej dla mnie) czyli E39. tylko znajdź naprawde zadbany samochód bo naprawy są dośc drogie, ale auto warte pieniędzy. ja mam 2.5 benzyna , pali ok 10-11 litrów przy jeździe mieszanej. miałem zakładac gaz ale nie mam dużych przebiegów ok 10 -15k i zrezygnowałem z tego pomysłu.
Audi też brałem pod uwagę ale do mnie BMW bardziej przemawia ze względu na napęd
i jeszcze może sprawdź mercedes E-classe,
pzdr

Struna - |10 Gru 2009|, 2009 18:17

olo napisał/a:
jak jeździłeś scorpio to wybór jest oczywisty ( przynajmniej dla mnie) czyli E39.
nie kumam, jak wogóle można porównać E39 do scorpio, przecie to wogóle nie ta klasa jakby. Jeśli już to E38 albo E65/66 ( jeśli idzie o te nowsze )
Mysza - |10 Gru 2009|, 2009 18:20

olo napisał/a:
sprawdź mercedes E-classe
to gowno made in china jest nic nie warte
tomicobra - |10 Gru 2009|, 2009 18:28

szalec :D

Passat b5 bialy kombi 1.9 tdi 90KM

normalnie vw gut machine die noje 1.9 2000-2200 rpm diabollo.

Audi a6 jak ktos lubi , 1.8 T fajny silniczek , programik zrobic na 180, od 1800 max moment i kula ladnie. Lub tak jak cala reszta baware.

omega to takie zamienil stryjek....

YGH - |10 Gru 2009|, 2009 18:51

tomicobra napisał/a:
1.8 T fajny silniczek


baaardzo częste ALE TO BARDZO częste problemy ze smarowaniem turbiny. Przewód olejowy jest bardzo cienki, powyginany przez co "lubi się zapchać" i przez to pada turbina. Obok 1.9 TDI i 2.5 TDI naczęściej robione silniki przeze mnie na praktyce.

Rincewind - |10 Gru 2009|, 2009 19:06

Ja bym proponował Chryslera 300m (silnik 3.5 bardziej trwały), merc w140 silnik r6 od 2.8 do 3.2 jako względnie ekonomiczne oraz bmw ale e38 2.8 r6 lub 3.0 v8. Tyle ode mnie.
gufer-posepny - |10 Gru 2009|, 2009 19:11

YGH napisał/a:
tomicobra napisał/a:
1.8 T fajny silniczek


baaardzo częste ALE TO BARDZO częste problemy ze smarowaniem turbiny. Przewód olejowy jest bardzo cienki, powyginany przez co "lubi się zapchać" i przez to pada turbina. Obok 1.9 TDI i 2.5 TDI naczęściej robione silniki przeze mnie na praktyce.


że tak zapytam : jest jakiś silnik w audi co się nie sypie bardziej niż .....

Jason - |10 Gru 2009|, 2009 19:28

Benzynowe V6 lub v8 jakiejkolwiek pojemnosci.
Slyu - |10 Gru 2009|, 2009 20:10

mi sie 1.9 tdi prawie nie posypało xD ale prawie to robilem glowice :twisted: :twisted:
Moze Omege BFL? W sumie konstukcja juz stara, ale auto wyglada z polotem. A co do silnikow to jednak na moje zalezy jak sie tarfi, bo wszystko sie sypie jak sie auto notorycznie katuje. A tak jakby jednak ten automat przeszedl to moze Honde Legend? Te pierwsze bardzo si, były smukłe takie i w ogóle :roll:

Boni - |10 Gru 2009|, 2009 21:03

Ja zmieniłem ostatnio zdanie na temat jak w temacie. W miejsce Lexusa LS widziałbym Lincolna Mark VIII. Ew. Lexusa SC może.
YGH - |10 Gru 2009|, 2009 21:24

Boni napisał/a:
widziałbym Lincolna Mark VIII


:684: :524:

to tak jak ja :-d

gufer-posepny - |10 Gru 2009|, 2009 21:31

lincoln ... YESS . ale te audi też niczego sobie . jak na razie przez parę lat oczak .
Boni - |10 Gru 2009|, 2009 21:36

Ja przedtem nie rozumiałem co to jest personal luxury car i celowałem raczej w limo i executive, czyli Scorpio->Audi V8/A8,Lexus LS,merol W140, bmw E38. Ale jak już se kupiliśmy TBirda, no to już po dwu dniach wiedziałem, że chcę takie samo coś, tylko żeby było jeszcze bardziej ;)
Miszcz - |10 Gru 2009|, 2009 22:09

Mysza napisał/a:
Gruber napisał/a:
Troche fantazji Panowie. Nie ograniczajmy sie do VW, BMW, Audi, Mercedesa, Opla..
Mysza napisał/a:
Moze jeszcze saab 9-5.
;)

3.0T na pełnej opcji z jakimś tam seryjnym pakietem stylistycznym :) Mniam :)

Struna napisał/a:
nie kumam, jak wogóle można porównać E39 do scorpio, przecie to wogóle nie ta klasa jakby.

No właśnie to jest dokładnie ta sama klasa: segment E, czyli klasa wyższa średnia i nic tego nie zmieni :)

olo - |10 Gru 2009|, 2009 22:15

Struna napisał/a:
nie kumam, jak wogóle można porównać E39 do scorpio, przecie to wogóle nie ta klasa jakby. Jeśli już to E38 albo E65/66 ( jeśli idzie o te nowsze )


Miszcz napisał/a:
No właśnie to jest dokładnie ta sama klasa: segment E, czyli klasa wyższa średnia i nic tego nie zmieni


e39 i scorpio maja niemal identyczne wymiary zewnetrzne. wiec pojecia nie mam skad to zdiwienie??

Boni - |10 Gru 2009|, 2009 22:27

Abstrahując od rozważań o modelach bejcy, to jakoś dotarł do mnie też inny faktor, którego sobie nie uświadamiałem, a rzutuje i na Scorpio i dalsze wybory, otóż jedną z zalet Scorpio jest to, że jest ich na allegro powiedzmy 200, a E39 2000szt. A ja chyba wolę wozy których jest 20szt albo i 2szt na rynku, niż te, może i fajne, których jest 100 razy więcej. To rzutowało te ponad 10 lat temu jak kupowałem swoje pierwsze Scorpio i rzutuje nadal, a nawet coraz bardziej jakby. Wiem, wiek średni nadciąga w tempie 24h na dobę ;)
Pershing - |10 Gru 2009|, 2009 22:56

Powiem Ci ze duzo w tym prawdy... cenie sobie wyroznianie sie z tlumu ale nie "wulgaryzmem" w stylu szpanerstwa tylko... delikatnymi smaczkami :) Czesto jednak zdrowy rozsadek bierze gore i trzeba isc na kompromis :)
ford2fast - |10 Gru 2009|, 2009 22:58

Pershing napisał/a:
Czesto jednak zdrowy rozsadek bierze gore i trzeba isc na kompromis :)

Kupując kolejne Scorpio :)

Boni - |10 Gru 2009|, 2009 23:00

Pewnie. Jakby TBird był w 3.8 supercharged, to bym go nie kupił, to byłoby nierozsądne, 5.0 to bardzo dobry kompromis :D
Struna - |10 Gru 2009|, 2009 23:05

olo napisał/a:
pojecia nie mam skad to zdiwienie??
luknij do wnętrza obu aut - powinieneś zakumać :)
tomicobra - |10 Gru 2009|, 2009 23:26

no fakt ze z tylu przy maksymalnym odsunieciu przedniego fotela w 5 jest miejsca kijowo.


kumpel ma a4 z 95r 1.8 T ma chyba juz z 7 lat i turbiny nie ruszal. Lecz mozliwe ze cos tam jest nie tak albo na cos trzeba uwazac.

Rafał A.(antek) - |10 Gru 2009|, 2009 23:30

nastepne po scorpio to Volvo S 80, moze AWD, z silnikiem np 2.8 Bi- Turbo, 270KM
gunia - |10 Gru 2009|, 2009 23:38

u mnie po scorpio będzie scorpio, nawet mama powiedziała że inny samochód nie będzie do mnie pasował z takim ciężkim charakterem jak ja mam i scorpio :) a tak serio to bym chciała jakiegoś suwa, na te Polskie drogi to będzie jak znalazł ;)
tomicobra - |10 Gru 2009|, 2009 23:42

a ja jakiegos jaguarka bym sobie celowal
Mirolan - |10 Gru 2009|, 2009 23:52

Gunia, to tak jak u mnie, po scorpio też bedzie scorpio albo nic. Mąż powiedział, żebym większe pojemności i moce wybiła sobie z głowy :(:: Przez co najmniej następne dwa lata.
Struna - |11 Gru 2009|, 2009 00:19

Mirolan napisał/a:
po scorpio też bedzie scorpio albo nic
masz scorpio z 97 roku, co kupisz potem ? kolejne z 97, za kilka lat będa sporo zjedzone czasem i polskimi drogami. Polifta z 98 ? będzie biedniejszy niż obecny - trochę lipa z porsche na gorsze :)

Ja to sobie tak kminiłem już kiedyś, no co sobei kupię, w grę wchodzi tylko cosworth bo słabszego auta nie kupię. No to mi zostają kosy poliftowe, no ale będą biedniejsze więc nieco lipa. W swojego utopiłem sporo kasy i go mocno doinwestowałem. Można powiedzieć że w kwestii zastosowanych dodatków to jest jedyny w swoim rodzaju. Raczej drugiego takiego nie ma bo mam i NIVO w sedanie ( ale to nie jedyny taki ) ale mam też szperę ( również nie jako jedyny ). Ale razem tych dwóch elementów nie ma raczej nikt.

Wiec jakby drugiego takiego nie kupię. Więc potencjalnie każdy będzie gorszy. No to gorsze kupować ? to jaki to ma sens ? ;)

tomicobra - |11 Gru 2009|, 2009 00:36

Raz ze zamienisz na gorsze a dwa za ile go bujniesz?? za smieszne pieniadze.
To lepiej sobie kupic drugie inne auto.

mszwajnoch - |11 Gru 2009|, 2009 01:05

nie ma poliftowych wersji na max wypasie?
Struna - |11 Gru 2009|, 2009 02:24

mszwajnoch napisał/a:
nie ma poliftowych wersji na max wypasie?
max wypas w wydaniu polifta jest jakby słab porównywalny do max wypasa wcześniejszego. Ot chociaż lampki w drzwiach ( zwane przez kat-a gównowdepami ) . W polifcie to nawet dziur w drzwiach na nie nie ma. W późnych przedliftach jeszcze są ale z zaślepkami - niemniej od biedy można dołożyć.
I takie tam tego typu braki w smaczkach :)

Mysza - |11 Gru 2009|, 2009 09:06

YGH napisał/a:
baaardzo częste ALE TO BARDZO częste problemy ze smarowaniem turbiny. Przewód olejowy jest bardzo cienki, powyginany przez co "lubi się zapchać"
Jak sie jezdzi na dupnym oleju, a do tego dziaduje, to sie zapycha. Ma miec dobry olej i dostawać w palnik, to bedzie chodził jak ta lala.
Miszcz napisał/a:
3.0T na pełnej opcji
mowisz od dyzlu z opla, znaczy isuzu? Toz tam wały pękają...
Boni napisał/a:
Jakby TBird był w 3.8 supercharged, to bym go nie kupił, to byłoby nierozsądne, 5.0 to bardzo dobry kompromis
Szkoda, bo 3.8SC ma lepsze zawiasy, most, oraz osiągi niz 5.0 :) Byl na allegro 3.8 SC przeswapowany na 5.0v8 I to był dopiero kompromis :)
Rafał A.(antek) napisał/a:
Volvo S 80, moze AWD, z silnikiem np 2.8 Bi- Turbo, 270KM
Dobrze mierzysz, mieliśmy taki pocisk na warsztacie, odkupiony ze sluzb mundurowych w szwajcarii. Massakrator :)
Julek - |11 Gru 2009|, 2009 09:10

Mysza napisał/a:
Byl na allegro 3.8 SC przeswapowany na 5.0v8I to był dopiero kompromis

A to nie ten co Boni właśnie kupił? http://ford-scorpio.pl/fo...p=447994#447994

pablo19 - |11 Gru 2009|, 2009 09:14

Julek napisał/a:
Mysza napisał/a:
Byl na allegro 3.8 SC przeswapowany na 5.0v8I to był dopiero kompromis

A to nie ten co Boni właśnie kupił? http://ford-scorpio.pl/fo...p=447994#447994
Tak :avatar:
Mysza - |11 Gru 2009|, 2009 09:20

Osz w morde, to ten spod radomia? Chciałem go brać jako maskotkę do v8-studio :) No to brawo! Podobał mnie się! Jak bedziesz sprzedawal to daj znac ;)
Speedo - |11 Gru 2009|, 2009 09:23

pablo19 napisał/a:
Tak :avatar:


pablo co Ty z tym :avatar: w każdym poście? za dużo hlejesz czy jak :P

pablo19 - |11 Gru 2009|, 2009 09:24

Speedo napisał/a:
...za dużo ...

Ile to ? :avatar:

Mysza - |11 Gru 2009|, 2009 09:26

Speedo, a moze to taka nowa odmiana starej zabawy? Kiedyś było :pomidor:
Speedo - |11 Gru 2009|, 2009 09:28

Mysza napisał/a:
Kiedyś było :pomidor:


mhmmm rozumim, widocznie nie jestem już w adekwatnym wieku i zostałem na :pomidor:

pablo19 - |11 Gru 2009|, 2009 09:29

Speedo napisał/a:
Mysza napisał/a:
Kiedyś było :pomidor:


mhmmm rozumim, widocznie nie jestem już w adekwatnym wieku i zostałem na :pomidor:
:avatar:
Mysza - |11 Gru 2009|, 2009 09:30

Speedo napisał/a:
i zostałem na :pomidor:
no ja tyz ;)
Speedo - |11 Gru 2009|, 2009 09:33

te awator no i jak tera :?:
pablo19 - |11 Gru 2009|, 2009 09:35

Speedo napisał/a:
te awator no i jak tera :?:
To nie ja napisałem o "cytowanym" :P
Boni - |11 Gru 2009|, 2009 09:37

Mysza napisał/a:
Osz w morde, to ten spod radomia? Chciałem go brać jako maskotkę do v8-studio :) No to brawo! Podobał mnie się! Jak bedziesz sprzedawal to daj znac ;)


Mysza, w eb się palnij o ścianę, toż ja go trzy tygodnie temu kupiłem, a nacieszyłem się nim jeden dzień :] zdaje się że prędzej Merkura sprzedam niż TBirda :? bo zgodnie z tym co pisałem, żona "granatnika" nie chce oddać bez walki...

tomicobra - |11 Gru 2009|, 2009 10:04

Mysza napisał/a:
YGH napisał/a:
baaardzo częste ALE TO BARDZO częste problemy ze smarowaniem turbiny. Przewód olejowy jest bardzo cienki, powyginany przez co "lubi się zapchać"
Jak sie jezdzi na dupnym oleju, a do tego dziaduje, to sie zapycha. Ma miec dobry olej i dostawać w palnik, to bedzie chodził jak ta lala.


aaa no widzicie to wtedy wiem czemu u kumpla ten problem nie wystapil :D

Struna - |11 Gru 2009|, 2009 10:36

Mysza napisał/a:
moze to taka nowa odmiana starej zabawy? Kiedyś było :pomidor:
a może witam, pozdrawiam Stefan :)

PS. ale kurna jak będzie mi tego więcej to zara się mu bana zaaplikuje :)

pablo19 - |11 Gru 2009|, 2009 10:45

"huzia na Juzia" :P
Struna - |11 Gru 2009|, 2009 11:01

kilim :)
Miszcz - |11 Gru 2009|, 2009 11:05

Mysza napisał/a:
mowisz od dyzlu z opla, znaczy isuzu?

Ależ skąd :) V6 w benzynie z turbionom :wink: Nie wiem jak tam z trwałością tego, ale zarówno auto, jak i silnik robią korzystne wrażenie na dupohamowni :) Nawet podgrzewana i wentylowana kanapa z tyłu była :)

Struna - |11 Gru 2009|, 2009 11:06

Miszcz napisał/a:
Nawet podgrzewana i wentylowana kanapa z tyłu była :)
wow, no to już niezły wypasik.
Mirolan - |11 Gru 2009|, 2009 12:16

Struna napisał/a:
Mirolan napisał/a:
po scorpio też bedzie scorpio albo nic
masz scorpio z 97 roku, co kupisz potem ? kolejne z 97, za kilka lat będa sporo zjedzone czasem i polskimi drogami. Polifta z 98 ? będzie biedniejszy niż obecny - trochę lipa z porsche na gorsze :)

To ja to wiem. Mój małżonek trochę jakby mniej :twisted: no i mamy konflikt w rodzinie ...

mszwajnoch - |11 Gru 2009|, 2009 14:29

no to trzeba przedlifta przerobić ma polifta
Waski - |11 Gru 2009|, 2009 17:49

niestety ale scorpio to juz niebawem bedzie bedzie auto koneserów i druciarzy tzn tych dwóch grup spolecznych raczej z osobna - chyba ze ktos jest koneserem druciarstwa to tez :)
tomasz - |11 Gru 2009|, 2009 19:31

tomicobra napisał/a:
a ja jakiegos jaguarka bym sobie celowal


pomimo ze s-type spisuje sie ok - nastepny bedzie 2003-04 xj z silnikiem 4.2

pepi - |11 Gru 2009|, 2009 22:51

Waski napisał/a:
niestety ale scorpio to juz niebawem bedzie bedzie auto koneserów i druciarzy tzn tych dwóch grup spolecznych raczej z osobna - chyba ze ktos jest koneserem druciarstwa to tez
-już jest :)
Waski - |11 Gru 2009|, 2009 23:37

jeszcze nie - jeszcze normalni ludzie tym jezdzą
Mirolan - |12 Gru 2009|, 2009 11:33

Waski napisał/a:
jeszcze nie - jeszcze normalni ludzie tym jezdzą

a reszta siedzi na forum... ;-)

Gruber - |13 Gru 2009|, 2009 22:01

Mysza napisał/a:
mowisz od dyzlu z opla, znaczy isuzu? Toz tam wały pękają...
Nie słyszałem. Za to tuleje cylindrów nagminnie opadają przy około 200 tysiącach. Próbowali wkładać grubsze uszczelki, ale nic to nie dawało. Dlatego ceny niższe niż tych w benzynie.

[ Dodano: |13 Gru 2009|, o 22:08 ]
Miszcz napisał/a:
V6 w benzynie z turbionom
Najmocniejsza wersja to 2.3T Aero(róznica w oznaczeniu t i T). Aero od zwykłego 2.3T rózni sie tylko kompem, turbem (Mitsubishi) i stopem z jakiego ustrugali zawory. V6 to silnik Opla z turbiną Garetta.
Mysza - |13 Gru 2009|, 2009 22:54

Po scorpio bedzie MB W220 5.0v8, w inne wozy nie ma sensu mierzyć, bo scorpio je przebija pod kazdym wzgledem :)
mass44 - |14 Gru 2009|, 2009 08:52

Mysza napisał/a:
Po scorpio bedzie MB W220 5.0v8, w inne wozy nie ma sensu mierzyć, bo scorpio je przebija pod kazdym wzgledem :)
pod względem spalania to tego mesia chyba nic nie przebije no może M5 ale scorpio napewno nie. Myśle też że chodziło chyba o auto do 30 tyś. i raczej takie którym da się jeździć na codzień, ja proponuje cadilaca STS ale ten poprzedni model ze świetną V8-emką silnik nie do zdarcia no i ten komfort nieporównylalny z żadnym mercedesem i itd.
Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 10:13

mass44 napisał/a:
też że chodziło chyba o auto do 30 tyś
wiecej nie planuję wydać na tę gwiazdę. http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10737242

[ Dodano: |14 Gru 2009|, o 10:15 ]
mass44 napisał/a:
pod względem spalania to tego mesia chyba nic nie przebije
nie wiem o co chodzi, ale akurat ta v8 pali prawie nic
Waski - |14 Gru 2009|, 2009 10:18

Mysza napisał/a:
w inne wozy nie ma sensu mierzyć, bo scorpio je przebija pod kazdym wzgledem


nie przesadzaj A8 Scorpio nie przebija wiec mozna takie 4,2 spokojnie zapodac

Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 10:20

tak, ale ja chce tylko RWD. jezdzilem tym s6 quattro w 4.2v8 i wrazenie robi niesamowite, ale politycznie niedpowiedni dla mnie mimo tego ze to na prawde wspaniałe auto.
Waski - |14 Gru 2009|, 2009 10:34

ano chyba ze tak - ja bym teraz bardziej w 4 napedy celował i dlatego tak mysle
Mirolan - |14 Gru 2009|, 2009 11:38

To proponuję, żeby napisać zbiorową petycję do Forda o wznowienie produkcji scorpio :-d
Struna - |14 Gru 2009|, 2009 13:57

Mirolan napisał/a:
To proponuję, żeby napisać zbiorową petycję do Forda o wznowienie produkcji scorpio :-d
co Ty, chcesz całkowicie forda zbankrutowac wznowieniem totalnego niewypału ? ;)
Waski - |14 Gru 2009|, 2009 14:00

teraz prawie kazdy nowy to niewypal wiec no stres :)
Struna - |14 Gru 2009|, 2009 14:00

tylko kogo z nas byłoby stać na takie nowe wznowione scorpio :) pewnie by kosztowało sporo ponad 100 koła.
mass44 - |14 Gru 2009|, 2009 14:04

Struna napisał/a:
tylko kogo z nas byłoby stać na takie nowe wznowione scorpio :) pewnie by kosztowało sporo ponad 100 koła.
Jak by było naprawdę fajne to by się poczekało 10 lat :]
jalech - |14 Gru 2009|, 2009 14:22

mass44 napisał/a:
Struna napisał/a:
tylko kogo z nas byłoby stać na takie nowe wznowione scorpio :) pewnie by kosztowało sporo ponad 100 koła.
Jak by było naprawdę fajne to by się poczekało 10 lat :]

Mądrala.... Ty możesz sobie czekać 10 lat , ja już nie. Za 10 lat już tylko będę zatrudniał kierowcę ;)

mass44 - |14 Gru 2009|, 2009 18:30

jalech napisał/a:
Za 10 lat już tylko będę zatrudniał kierowcę
eee nie bedzie tak źle :] poza tym z tyłu też napewno będzie wygodnie jak coś :D
Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 18:45

ja chetnie zatrudnie mlodą kierowniczkę już teraz ;) ale to bardziej w związku z alkoholicy.pl :P
pablo19 - |14 Gru 2009|, 2009 18:48

Mysza napisał/a:
ja chetnie zatrudnie mlodą kierowniczkę już teraz ;) ale to bardziej w związku z alkoholicy.pl :P
Tylko do kierowania, czy ... jeszcze coś?
Struna - |14 Gru 2009|, 2009 18:50

podejrzewam, że jak się będzie kierować nimfomańskimi powódkami to Myszy to nie zawadzi :)
Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 19:05

pablo19 napisał/a:
Tylko do kierowania, czy ... jeszcze coś?
toz wiadomo ze zony szukam ;)
Struna napisał/a:
będzie kierować nimfomańskimi powódkami
ee, to po slubie dopiero!
YGH - |14 Gru 2009|, 2009 19:07

Mysza napisał/a:
pablo19 napisał/a:
Tylko do kierowania, czy ... jeszcze coś?

toz wiadomo ze zony szukam



hmmm :) to się nawet dobrze składa!! Do żony wersalki nie potrzebujesz?? :-d

Adam_2000 - |14 Gru 2009|, 2009 19:11

Mysza napisał/a:
toz wiadomo ze zony szukam

Cytat:
Wiek: 32

Hmmm... czarno to widzę ;)

Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 19:18

YGH napisał/a:
Do żony wersalki nie potrzebujesz??
na gwałt się przyda!

Adam_2000 napisał/a:
Hmmm... czarno to widzę
Murzynki nie chce :P
pablo19 - |14 Gru 2009|, 2009 19:20

Mysza napisał/a:
...
Adam_2000 napisał/a:
Hmmm... czarno to widzę
Murzynki nie chce :P

Podobno słabe "miny" robią ;)

Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 19:31

pablo19 napisał/a:
"miny"
a co masz na myśli konkretnie? :D
pablo19 - |14 Gru 2009|, 2009 19:42

Mysza napisał/a:
pablo19 napisał/a:
"miny"
a co masz na myśli konkretnie? :D

Ha ha ha ... :) a z czym Ci się to kojarzy? :twisted:

Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 19:44

pablo19 napisał/a:
czym Ci się to kojarzy?
hmmm... z wyrazem warg :D
Waski - |14 Gru 2009|, 2009 19:48

oo widze jakis fetysz - wszyscy wiedza ze miny to odchody w postaci w miare stałej :P
Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 19:53

Aha, to trzeba się ich saperką pozbyć :D A mina jak kobieta zmienną jest :P
YGH - |14 Gru 2009|, 2009 19:55

ale o so chozi? moja siostra nie jest murzynką! :P
Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 19:58

YGH napisał/a:
moja siostra nie jest murzynką
kontynuuj ;)
YGH - |14 Gru 2009|, 2009 20:02

Mysza napisał/a:
YGH napisał/a:
moja siostra nie jest murzynką

kontynuuj


eee no więcej o tym było w temacie SGŚ - tam gdzięś się zaczyna http://www.ford-scorpio.p...r=asc&start=405 ;)

Adam_2000 - |14 Gru 2009|, 2009 20:04

Mysza napisał/a:
YGH napisał/a:
moja siostra nie jest murzynką
kontynuuj ;)

No, cóś się zaczyna rozkręcać...

Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 20:37

Ej, no przebrnąłem. Najarali sie jak szczerbaty na suchary, a jak co do czego przyszlo to se spryskiwacze, zamki, klamki i inne badziewia grzebali zanim wersalke testować :)

A czy ta kuzynka o murzyńskim wzroście co nie mieści się na wersalce jeszcze aktualna? :D Bo wiekowo i wzrostowo to chyba ok :D

Pershing - |14 Gru 2009|, 2009 21:36

Nawiazujac do tematu... po Scorpio -> murzynka ? ;)
pablo19 - |14 Gru 2009|, 2009 21:47

Pershing napisał/a:
Nawiazujac do tematu... po Scorpio -> murzynka ? ;)
hmm w lub na to jeszcze jest do przyjęcia ;)
YGH - |14 Gru 2009|, 2009 22:10

Mysza napisał/a:
kuzynka o murzyńskim wzroście co nie mieści się na wersalce jeszcze aktualna
kuzynka nie aktualna, a siostra z wersalką aktualna :)
ford2fast - |14 Gru 2009|, 2009 22:13

Cytat:
wiecej nie planuję wydać na tę gwiazdę. http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10737242


No tak :)
Zapaczyłeś się na te kosłortowe felunie i Cię na gwiazdkę wzięło :):

Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 22:16

A nie wyskakana zbytnio ta... wersalka? :)
YGH - |14 Gru 2009|, 2009 22:26

noo niee! była niedawno u tapicera :)
1Bodzio - |14 Gru 2009|, 2009 22:27

;) To jest uzależnione od indywidualnej oceny. Chcesz wiedzieć - musisz zaryzykować i spróbować. ;) ;) :)
Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 22:41

YGH napisał/a:
była niedawno u tapicera
a sprężyna jaka nie wyłazi?
Pershing - |14 Gru 2009|, 2009 22:54

YGH napisał/a:
noo niee! była niedawno u tapicera


siostra czy wersalka ? ;)

ford2fast - |14 Gru 2009|, 2009 23:08

Pershing napisał/a:
YGH napisał/a:
noo niee! była niedawno u tapicera


siostra czy wersalka ? ;)


Na lifting chyba za wcześnie ? :)

Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 23:13

Bądzmy gentelmanami jak Polański i nie pytajmy kobiety o wiek :D
Adam_2000 - |14 Gru 2009|, 2009 23:15

To już standard... temat, jak każdy inny na dupy zszedł ;)
Mysza - |14 Gru 2009|, 2009 23:20

A widzisz, bo ja tyuł wątku zle przeczytałem :) A mianowicie 'Po co scorpio???' Do wożenia dupy poprostu ;) Nie koniecznie/nie tylko swojej :P

[ Dodano: |15 Gru 2009|, o 07:16 ]
Eeej, nie bawię się :( Same okazje, a jak bedzie kasa to okazje się skończą :/ http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10945012

YGH - |15 Gru 2009|, 2009 18:52

Mysza napisał/a:
Same okazje, a jak bedzie kasa to okazje się skończą


normalne! nie wiesz? :P ja zawsze tak mam!

A wracając do eSy 500 to one naprawde mało palą. Pomimo tego co niektórzy piszą. Mój szef na praktyce mówił że w e classie czy w sl to biorą ok 12l/100km jak sie lata z prędkościami 50-70. Elektronika je oszczędza. Jak jechałem takową eSa (z szefem od ojca) z Żor do Katowic - Chorzowa na drodze 81 przy prędkościach 140-170 to paliła w granicach 15-16l/100km (rocznik auta 2005)

gufer-posepny - |15 Gru 2009|, 2009 19:24

ja bym się zastanowił przynajmniej przez chwilę czemu ten mercedesik jest w takiej a nie innej cenie . zaczynając od dziwnie dobranych oponach .
YGH - |15 Gru 2009|, 2009 19:45

gufer-posepny, te opony są specjalnie "nabite" na te felgi :) zobacz opis auta, z tyłu ma 10" co prawda nie zabardzo pasują nabite opony do eSy ale za to bokiem sie lepiej lata na takich gumach
gufer-posepny - |15 Gru 2009|, 2009 19:52

wygląda jakby jakiś dres go kupił pewnie .
YGH - |15 Gru 2009|, 2009 20:09

dres albo abs* :-D












* abs - absolutny brak szyi

ford2fast - |15 Gru 2009|, 2009 20:53

YGH napisał/a:
Mój szef na praktyce mówił że w e classie czy w sl to biorą ok 12l/100km jak sie lata z prędkościami 50-70. Elektronika je oszczędza.

W trasie owszem , w mieście NIGDY :)


YGH napisał/a:
Jak jechałem takową eSa (z szefem od ojca) z Żor do Katowic - Chorzowa na drodze 81 przy prędkościach 140-170 to paliła w granicach 15-16l/100km (rocznik auta 2005)

Scorpio 2,9 24V przy takich prędkościach pali około 12 - 13 l/100 km , więc o ponad 20% mniej 8)
Wniosek z tego taki , że Scorpio to superoszczędne auto :):

YGH - |15 Gru 2009|, 2009 21:02

ford2fast napisał/a:
YGH napisał/a:
Mój szef na praktyce mówił że w e classie czy w sl to biorą ok 12l/100km jak sie lata z prędkościami 50-70. Elektronika je oszczędza.


W trasie owszem , w mieście NIGDY


zależy od miasta :D

ford2fast - |15 Gru 2009|, 2009 21:12

YGH napisał/a:
ford2fast napisał/a:
YGH napisał/a:
Mój szef na praktyce mówił że w e classie czy w sl to biorą ok 12l/100km jak sie lata z prędkościami 50-70. Elektronika je oszczędza.


W trasie owszem , w mieście NIGDY


zależy od miasta :D

Miasto to taki obszar w którym przejechanie 10 km zajmuje minimum pół godziny jadąc zgodnie z przepisami :)
W szczycie ten sam odcinek można przemierzać około 2 godzin , a wieczorny przejazd między 3:00 a 4:00 zajmuje około 20 minut :roll:

gufer-posepny - |15 Gru 2009|, 2009 21:39

Tylko YGH nie podał że to S500 było .
Mysza - |15 Gru 2009|, 2009 21:59

gufer-posepny napisał/a:
bym się zastanowił przynajmniej przez chwilę czemu ten mercedesik jest w takiej a nie innej cenie
ja bym sie zastanawial jak bym go mial juz na podworku. Prawdopodobnie wiązka do zrobienia, hehe :D A o opony to sie nie martw, bo i tak bym zrobil wszystko zeby porozpinać debilne trakcje i inne rzeczy, tak więc jakie by nie były te opony to za dlugo by nie wytrzymaly. No i z rąk dresa by poszedl do ABSa, bo mi sie przytyło troche :P Pozatym i tak do malowania by był, bo czarny półmat to kolor w którym widzę to auto, a w nim siebie :D

ford2fast napisał/a:
Scorpio 2,9 24V przy takich prędkościach pali około 12 - 13 l/100 km , więc o ponad 20% mniej
Wniosek z tego taki , że Scorpio to superoszczędne auto
Mi auta zawsze paliły po 25 litrów podtlenku elpegu, wiec jakoś mnie nie przeraża ta S-ka. Cossie, spoko. A teraz podróżuję mazdą mx-6 2.5v6 i ona jakoś dziwnie mało pali, bo zamiast 50 zeta za 100 km wychodzi mi z 25 i sie zastanawiam co z nią nie tak...
Struna - |15 Gru 2009|, 2009 22:12

ford2fast napisał/a:
Scorpio 2,9 24V przy takich prędkościach pali około 12 - 13 l/100 km
BOA zapewne.
ford2fast - |15 Gru 2009|, 2009 23:29

Struna napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Scorpio 2,9 24V przy takich prędkościach pali około 12 - 13 l/100 km
BOA zapewne.
BOB na trasie Zabrze - Wrocław - Zabrze 12,7 l/100 km :)
Średnia prędkość według komputera pokładowego 144 km/h :):

Struna - |15 Gru 2009|, 2009 23:30

w nocy ( lub fuksem za dnia przy małym natężeniu ruchu ) i bez deptania w podłogę - ok.
Adam_2000 - |15 Gru 2009|, 2009 23:36

ford2fast napisał/a:
BOB

ford2fast napisał/a:
12,7 l/100 km

ford2fast napisał/a:
Średnia prędkość według komputera pokładowego 144 km/h


Kupuje kosa.

Mysza - |15 Gru 2009|, 2009 23:41

Adam_2000 napisał/a:
Kupuje kosa.
Kup. To pali mniej niż 2.9 12v. Byle nowy soft, co puszczenie gazu to hamowanie silnikiem przez spięty lock-up, a nie jak w 12v wyrzucanie na luz... Kos przy 140 km/h czuje sie swietnie, nie slychac silnika, cisza, spokoj. Jedzie jak rzędówka przy 100...
Struna - |15 Gru 2009|, 2009 23:42

Mysza napisał/a:
co puszczenie gazu to hamowanie silnikiem przez spięty lock-up
prawda, prawda. Bardzo często ma cut-off. Faktycznie umie toto oszczędzać wachę.

[ Dodano: Wto 15 Gru, 2009 ]
Mysza napisał/a:
Kos przy 140 km/h czuje sie swietnie, nie slychac silnika, cisza, spokoj. Jedzie jak rzędówka przy 100...
generalnie mniej pali przy 150 niż przy 130 - taka porada :)
ford2fast - |15 Gru 2009|, 2009 23:43

Struna napisał/a:
w nocy ( lub fuksem za dnia przy małym natężeniu ruchu ) i bez deptania w podłogę - ok.

Sobota pomiędzy 10 a 14 :)
Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę , że deptanie w podłogę może skończyć się średnią powyżej 200 km/h
Fuksem nazywam to , że wracając z Niemiec takim pojazdem na odcinku prawie 900 km ze średnią około 130 km/h spalanie wyszło poniżej 10 l/100 km :roll:

P.S.
Przejazd przez Górę Świętej Anny nie pokonuje się driftem , przy szybkości 180 km/ h może skończyć się tragicznie 8)

Struna - |15 Gru 2009|, 2009 23:45

ford2fast napisał/a:
Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę , że deptanie w podłogę może skończyć się średnią powyżej 200 km/h
za deptanie w podłogę uważam np. wyprzedzanie na pełnym KD z dociąganiem pod redline. Średnia prędkość wcale może nie być wtedy wysoka, za to spalanie może być mocarne :) 18l gazu na 100km trasy już miewałem ( wyliczone z tankowania bo na kompei podczas jazdy na LPG polegać nie można )
ford2fast - |15 Gru 2009|, 2009 23:48

Struna napisał/a:
za to spalanie może być mocarne :) 18l gazu na 100km trasy już miewałem ( wyliczone z tankowania bo na kompei podczas jazdy na LPG polegać nie można )
Mniej więcej tyle paliło mi BOA na palnikach przy prędkościach 150-170 :)
Nie przekraczając 150 km/h mieściło się pomiędzy 13 a 14 l/100 km LPG :-D

Adam_2000 - |15 Gru 2009|, 2009 23:50

OK, tylko żeby zrobić średnią na poziomie ponad 140km/h, to trzeba grzać non-stop w okolicach 200/h. A przy tych prędkościach, spalanie waha się w granicach 19-20 l/100km.
Ale spoko... nie znam tej trasy, więc może to jest piękna, prosta, niezatłoczona droga, gdzie można cały czas lecieć 150/h, bez hamowania, zwalniania, przyśpieszania...

Struna - |15 Gru 2009|, 2009 23:52

Adam_2000 napisał/a:
Ale spoko... nie znam tej trasy, więc może to jest piękna, prosta, niezatłoczona droga, gdzie można cały czas lecieć 150/h, bez hamowania, zwalniania, przyśpieszania...
dokładnie tak jest Adamie. Nie raz wracając ze zlotu Czocha tamtędy jak zapiąłem za wrockiem tempomat na 150 tak do gliwic z raz go tylko odpiąłem na moment. Średnia - 147 km/h :)
ford2fast - |15 Gru 2009|, 2009 23:57

Adam_2000 napisał/a:
OK, tylko żeby zrobić średnią na poziomie ponad 140km/h, to trzeba grzać non-stop w okolicach 200/h. A przy tych prędkościach, spalanie waha się w granicach 19-20 l/100km.
Ale spoko... nie znam tej trasy, więc może to jest piękna, prosta, niezatłoczona droga, gdzie można cały czas lecieć 150/h, bez hamowania, zwalniania, przyśpieszania...
Wystarczy jechać nie szybciej niż 170-180 km/h :)
Przy 20 spalanie troszkę rośnie :roll:
Trasa to A4 , niestety nie da się lecieć równo 150 , skutecznie uniemożliwiają to wyścigi ślimaków czyli pozbawionych mózgów kierowców ciężarówek :):


Struna napisał/a:
Adam_2000 napisał/a:
Ale spoko... nie znam tej trasy, więc może to jest piękna, prosta, niezatłoczona droga, gdzie można cały czas lecieć 150/h, bez hamowania, zwalniania, przyśpieszania...
dokładnie tak jest Adamie. Nie raz wracając ze zlotu Czocha tamtędy jak zapiąłem za wrockiem tempomat na 150 tak do gliwic z raz go tylko odpiąłem na moment. Średnia - 147 km/h :)

Tylko wtedy na zapiętym tempomacie spalanie powinno być znacznie mniejsze , o ile motor skrzynia i układ jezdny są w porządku , a nie pokonujesz całej tej trasy siedząc na brzegu szyberdachu aby zwiększyć opory powietrza :)

Struna - |16 Gru 2009|, 2009 00:05

okolic góry świętej anny jakoś powodują zwiększenie spalania bo redukuje do 3 żeby pod górę utrzymać 150 na tempomacie :)
Waski - |16 Gru 2009|, 2009 01:14

nie gadajcie o spalaniu bo zaras sie pohaftuje
mi kos zawsze palil 10-11 litrów niezaleznie od tego czy deptalem mu ostro czy mniej ostro
i juz - ze zlotu w Koninie jechalem i po naliczneiu 150 wyprzedzonych pojazdów przestalem liczyc i wyszlo 11

grand funk - |16 Gru 2009|, 2009 01:25

jakie to takie oszczędne jest to kupuje! :twisted:
gawełek - |16 Gru 2009|, 2009 02:01

OLCHA jak chcesz dobre auto do jazdy i do ciągania przyczepy a nie musi to być zwykłe osobowe to polecam landrovera freelandera.Z silnikiem benzynowym pali to ok 8l/100km przy normalnej jeżdzie,ma bardzo duży uciąg na haku(nawet 2800kg przyczepa z hamulcem) a dobrze wypasionego kupisz do 20000zł-rok około2002.
W sumie na polskie drogi auto odpowiednie,tylko troszkę wyżej się siedzi.testuje takiego od roku i fajne to to jest.

Pershing - |16 Gru 2009|, 2009 02:02

Kos przy ostrym pociskaniu w trasie srednia wychodzi 11-12 literkow beni wg. kompa.
Struna - |16 Gru 2009|, 2009 02:03

Pershing napisał/a:
Kos przy ostrym pociskaniu w trasie srednia wychodzi 11-12 literkow beni wg. kompa.
zdefiniuj zatem "ostre pociskanie" :)
Waski - |16 Gru 2009|, 2009 02:06

definicja jest prosta "z kręglosłupem" :)
Pershing - |16 Gru 2009|, 2009 06:49

Struna napisał/a:
zdefiniuj zatem "ostre pociskanie"


To znaczy ze gałki oczne czesto uciekaja w tył głowy ;)

Mysza - |16 Gru 2009|, 2009 07:38

gawełek napisał/a:
landrovera freelandera
toż to kakalak jest a nie samochód, do 80km/h dobre... wykonane z byle czego i byle jak. Dla mamuśki na zakupy dobre, coby sobie po krawężnikach parkowała, ale nie dla normalnego człowieka...
Gruber - |16 Gru 2009|, 2009 08:11

gawełek napisał/a:
landrovera freelandera
Land i freelander to sprzeczności. Nie wiem jak ktoś mógł to połaczyć w całość. Przed kompromitacją ratuje go tylko Td4.
gawełek napisał/a:
2800kg przyczepa z hamulcem
Uwiesiłeś sobie kiedyś tyle przy freelanderze? Z tym silnikiem to watpię, żeby to z miejsca ruszyło.
gufer-posepny - |16 Gru 2009|, 2009 08:12

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10802802 tylny napęd i silnik z tyłu . taka fajna zabawka .
Mysza - |16 Gru 2009|, 2009 08:29

Jezdzilismy takim po Londku ;) Jeno kiera była po WŁAŚCIWEJ stronie ;) W sumie to nie silnik z tyłu, tylko brak silnika. A i zmieścić się ciężko. Za to pewnie mozna go zabrać do przyczepy campingowej :P Faktem jest ze u nas niecodzienny i wywołuje szyjoskręt, jeśli już go ktos zauważy bo przemieszcza sie po ulicach na linii kolan :P
sobolaqe - |16 Gru 2009|, 2009 08:52

Gruber napisał/a:
Land i freelander to sprzeczności. Nie wiem jak ktoś mógł to połaczyć w całość. Przed kompromitacją ratuje go tylko Td4.


no niestety ale freelandera wymyslilo im BMW jesli mnie pamiec nie myli :)
tyle lat wypuszczali tylko dobre samochody az ktos im kazal wypuscic freelandera i szlak trafil cala tardycje niezawodnych samochodow terenowych :)
wyszedl plasticzany psujacy sie syf :-d

pablo19 - |16 Gru 2009|, 2009 09:56

Normalnie macie się czym chwalić w tych kosach :P Mi 12V6 zjarał poniżej 9l/100 benzyny na trasie 550 km po Polsce zrobionej w ok 6,5h, często prędkości oscylowała tak ok 150 i CB-ON.
Gruber - |16 Gru 2009|, 2009 10:11

pablo19 napisał/a:
Normalnie macie się czym chwalić w tych kosach
Właśnie. 6l opału to byłby wynik.
Mysza - |16 Gru 2009|, 2009 10:20

pablo19 napisał/a:
Mi 12V6 zjarał poniżej 9l/100 benzyny na trasie 550 km po Polsce zrobionej w ok 6,5h, często prędkości oscylowała tak ok 150 i CB-ON
ale to nie mkIII co jest 2x cięższe i ma automat... Jak miałem 2.9 12v '90 to 400 km przejechalem w 4h (!) i spalil rowniez ponizej 9l.
olcha20 - |16 Gru 2009|, 2009 11:04

Freelandera - też nawet rozważałem....

Z zewnątrz spoko, inny zupełnie klimat, nie udaje terenówki w stylu BMW X5 czy innych pseudo wielkich terenówek kupionych żonom żeby dzieciaka do przedszkola wozić...

Tylko ten Freelander - w środku - wygląda po prostu koszmarnie.... tapicerka, plastiki, styl wykończenia - kojarzył mi się z YUGO

Po drugie - zbiera dość słabe noty - jeżeli chodzi o awaryjność....

Odpadł w prekwalifikacjach...

Żona za to wymyśliła, że chciałaby Chryslera PT Cruisera... -

pablo19 - |16 Gru 2009|, 2009 11:09

Mysza napisał/a:
.... ale to nie mkIII co jest 2x cięższe i ma automat... ...

No właśnie dlatego na pytanie JWT należy odpowiedzieć Scorpio MKI 2.9 12V6 :P

Struna - |16 Gru 2009|, 2009 11:28

Pershing napisał/a:
To znaczy ze gałki oczne czesto uciekaja w tył głowy ;)
a zcy czasem średnia nie była z o wiele wiele większego dystansu z "lekką nogą". Bo dokładnie tak wygląda.
gucio - |16 Gru 2009|, 2009 17:55

Jeśli już temat zszedł na spalania to mój cos na miejscu tj. ok.6-7km praca,wypad po bera itp... ma przepał od 16 do 18Pb ale jak sie uprze to i 20 wyjdzie :lol:
Natomiast na trasie (jeśli to można nazwać trasą tj. łańcut-chełm) do koleji Zztop na padnietej asb bez 4-ki wyszło 11-12 natomiast na podobnej trasie do okuninki ze sprawną asb ok10 i żeby nie było 240km w 2godz50min :P

Gruber - |16 Gru 2009|, 2009 21:50

Ja pakupiłem teraz takie coś:
http://img706.imageshack....6/020809008.jpg
Td5.

Vaux - |16 Gru 2009|, 2009 22:21

A na pewno nie to S100 z tyłu? ;) Tak wogóle to wygląda jak taka jedna z puław która potem do lublina chyba zawędrowała...
mass44 - |17 Gru 2009|, 2009 10:46

Gruber napisał/a:
http://img706.imageshack....6/020809008.jpg
jak bedziesz potrzebował części to mam do tego bardzo dużo części m.in. Nówki sztuki tuleje tłoków wraz z tłokami nówkami i pierscieniami też nówki, poza tym mam cały silnik używkę i skrzynie sprzęgło, elementy karoseri itd, jak coś to pytaj.
Miłej zabawy autko ma fajny klimat i ten poziomy licznik jak w amerykanach :]
Pozdrawiam

Gruber - |17 Gru 2009|, 2009 21:06

Vaux napisał/a:
A na pewno nie to S100 z tyłu?
To w maju, Landa teraz.
Vaux napisał/a:
Tak wogóle to wygląda jak taka jedna z puław która potem do lublina chyba zawędrowała...
Tak jest. Kupiłem ją o 1 w nocy w Lublinie.
gunia - |4 Sty 2010|, 2010 17:18

olcha20 napisał/a:
Żona za to wymyśliła, że chciałaby Chryslera PT Cruisera... -

Czytałam o nim bardzo dużo, bo moja mama chorowała na niego, nie ma dobrych opinii na jego temat, jest ponoć taki toporny że na najmniejszym łuku nim rzuca jak psa po obierkach a o środku skrzypi w nim jakby był cały z plastiku , awaryjny jest i części nie łatwo dostępne. Mam też artykuł gdzieś o ile domownicy mi nie wyrzucili, to mogę zeskanować i podrzucić Ci jeśli nadal interesuje się Twoja żona tym autkiem.

olcha20 - |6 Sty 2010|, 2010 11:11

gunia, Bardzo chętnie, jak możesz to prześlij na olcha20@o2.pl

Żonka w sumie, to już innego nie chce, - mnie nawet też przypadł do gustu...

na 99% wybór padł właśnie na niego..

Opinii dużo w necie czytałem, - http://www.motoforum.pl/Test/Ptcruiser/pt.html -tu jest nawet fajny opis tego autka, - ciekawostka o której nie wiedziałem to, iż siedzenia się z tyłu demontuje i powstaje taka mała bagażówka... :shock:

Klimat autko ma, - tylko osiągi "trochę" lipne.. żeby nie powiedzieć fatalne... no ale coś za coś.... przyczepę da radę pociągnąć ;)

blaz - |6 Sty 2010|, 2010 14:43

siora kumpla kupiła w wakacje za 16tys ładny wisniowy egzemplarz, ale o ile pamietam to w dezelu jest i na ful wypasie włacznie ze skóra, widziaem z bliska ale nie jechałem, mi sie podoba, ma to coś
Tomko - |7 Sty 2010|, 2010 08:28

A co myślicie o Subaru Legacy w sedanie od 2000r. ? Autko nietuzinkowe - boxer. szyby bez ramek, 4x4 :???
Boni - |7 Sty 2010|, 2010 11:24

Ogólnie spoko samochody, te legacy czy forestery np., mam kolegę w pracy maniaka takich, ze dwa legacy miał i teraz forestera ujeżdża, ale jedno powiem, jak ktoś myśli że fordowskie skrzynie automatyczne są przegięte, to niech się zapozna z konstrukcją takiego ASB z legacy itp ;) kolega konsultował się ze mną kiedyś i przewalaliśmy dokumentację, nie pamiętam czy modele przed czy po 2000 ale masssakra. W ręcznej chyba znacznie pewniejsze są. Reszta w miarę ok, tyle że te starsze to jednak toporne i wypasy mają niekoniecznie w standardach Scorpio... a cenowo to w ogóle chyba inna półka.
Gruber - |7 Sty 2010|, 2010 12:16

Tomko napisał/a:
A co myślicie o Subaru Legacy
Jest japoński w każdym detalu. Minimalistyczne podejscie do wszystkiego. Moj brat zakupił w maju Forestera '03r, ale środek tego auta w porównaniu nawet do klasycznego drewienka w fordzie razi smutną, szarą, plastikowa tandetą.
Niesiu - |7 Sty 2010|, 2010 15:05

ale Forester to świetny samochód. sam się noszę z zamiarem zakupu. niezłe silniki, świetne osiągi w uturbionej wersji, doskonały napęd 4x4. w śroku fakt nie powala ale ma coś w sobie. jak nie forester to impreza. :) oba może i biedne w środku. nawet połowy nie mają tego co skorupka ale moc, trakcja i napęd 4x4 robią swoje :)
Gruber - |7 Sty 2010|, 2010 18:03

Niesiu napisał/a:
doskonały napęd 4x4
To prawda. Napęd prosty i bezawaryjny, zresztą jak i całe auto.
Boni - |7 Sty 2010|, 2010 23:24

Zgadza się, proste, bezawaryjne, ubogie, ciasnawe (Impreza w garażu zamiast Scorpio wyglądała tak żałośnie...), bardzo dobrze jeżdżące. Jeszcze - tą mocą bym się nie podniecał za bardzo, bo jak to mówią w świecie, "no replacement for displacement" i te przeciętne subaru, (może poza jakimiś megaodpasionymi, poznałem tylko przeciętne legacy i starą imprę, i troszkę poprzedniego forestera), to takie typowe kosiarki, bez momentu i wys. na obrotach. Może to i nic strasznego, ale jak ktoś np. ja przesiada się np z V6 (pewnie z dobrego diesla podobnie) to trochę załamuje, zresztą toyoty benzyniaki również, a nawet gorzej.
Niesiu - |8 Sty 2010|, 2010 08:10

te utourbione wersje naprawdę dają radę. chyba że komuś zależy na reduktorze bo czasem tam w teren zjeżdża to wtedy lepiej wolnossaka brać. tylko w tych dawali reduktor. znalazłem kiedyś filmik apropos napędu subaru vs. napędu 4x4 innych marek. 10 minut trwa filmik ale obrazuje czemu ten napęd jest lepszy od innych. oczywiście nie są to warunki super terenowe ale zawsze jakiś wgląd w możliwości jest. poniżej link

http://www.youtube.com/wa...rom=PL&index=17

i jeszcze jeden z porównania na rolkach:

http://www.youtube.com/wa...9D59D17&index=9

pablo19 - |8 Sty 2010|, 2010 09:43

Niesiu przekonałeś mnie, kupuje Subaru.
bingo - |8 Sty 2010|, 2010 10:00

oglądam pierwszy film i już wiadomo, kto go kręcił ... przejazd na rolkach widać wyraźnie, że tylko subaru bierze z rozpędu. jest to zresztą jedyny sposób, by po tym przejść - odbić się od krawędzi na tyle mocno, by samochód siłą rozpedu przeszedł dalej. jak staniesz w trakcie, to nie pokonasz - znowu cofnięcie do krawędzi i ponowne "odbicie" . Test na łukach zalezy głównie od kierowcy.
na teście wodnym widać, że subaru idzie poniżej zrywalności,

jeżeli chodzi o jazdę w terenie - przegieli.
miałem okazję trochę pojeżdzić autami 4x4, w dorobku mam m. in. Subaru Impreze i Hondę CR-V. Subaru w terenie wymięka, Honda jest dobra. Oczywiście prześwity robią swoje i najlepiej w terenie jeżdziło mi się Aro, ale z osobówek bardzo dobrze radzi sobie też scorpio.
Scorpio również dobrze się spisuje przy dużych prędkościach i spokojnej, nie agresywnej jeździe. Impreza idealna do ostrej jazdy, ale przy prędkościach tak do 160. Honda jest przyjemna w mieście.
Największe nieporozumienie to Ranger - nie to terenówka, ni to osobówka. Wprawdzie prześwit robi swoje w terenie, ale bez elektroniki siada.
w terenie też dobrze spisuje się Honker, chyba jedna z najlepszych tego typu konstrukcji

Niesiu - |8 Sty 2010|, 2010 10:12

oczywiście że nie można tych testów brać w ciemno ale mimo wszystko subarowy napęd daje radę. nigdy to to terenówka nie będzie i nie do tego zostało stworzone. nie jest to UAZ przecież. ale w lekkim terenie da sobie radę. forester ma bodajże koło 19 cm prześwit. szału nie ma ale jednak spoko.
a odnośnie rolek to zależy od siły jaką napęd przekazuje na koła. jeśli w subaru ( podkreślam jeśli bo nie znam się ) moment przekazywany jest na jedno koło jak to widać na filmie i to koło jest wstanie popchnąć samochód to czemu miała by być to lipa.

bingo - |8 Sty 2010|, 2010 10:28

ja nie mówię, że jest to lipa, tylko że sposób zrobienia testu to lipa - zrobiono tak, by subaru był the best a reszta nie daje rady. no i napęd na 4x4 zawsze jest najlepszy. a Subaru ma go zrobionego głownie pod sport i na pewno jest w tej aplikacji bardzo dobry.
Niesiu - |8 Sty 2010|, 2010 10:54

zgadzam się z Tobą. do takich testów zawsze trzeba sceptycznie podchodzić.
ogólnie subarynki to niezłe autka. a i wybór modeli też jest dobry. co kto chce to tam znajdzie. nie wiem jak ceny części ale myślę żenie są droższe niż np oryginalne do mk3 24v. w foresterach też są amorki samopoziomujące i one kosztują około 1500 zł za szt. więc napewno trzeba na to uważać żeby nie kupić rozjechanych

bingo - |8 Sty 2010|, 2010 11:34

w Polsce Subaru mają opinie aut lepszych / rzadszych , a na Ukrainie to auto powszechne i bardzo popularne ...
Waski - |8 Sty 2010|, 2010 11:35

na ukrainie popularne sa auta ktore albo sie malo psuja albo mozna naprawic drutem, mlotkiem i przecinakiem - np i sznurkiem jeszcze
moze stad wniosek ze cza kupowac bo to auta sie niepsujace :)

bingo - |8 Sty 2010|, 2010 11:38

no i obowiązkowo wszystkie szyby czarne ....
_Mu. - |8 Sty 2010|, 2010 11:40

A ja sobie jeźdżę od 2 lat Suprą. I wiecie co wam powiem? Wróciłem do Scorpio. Jeżdżę nim teraz sobie, jestem baaaardzo zadowolony a Supra zimuje. Co nie znaczy, że z Supry rezygnuję. :)
ford2fast - |8 Sty 2010|, 2010 17:45

Waski napisał/a:
na ukrainie popularne sa auta ktore albo sie malo psuja albo mozna naprawic drutem, mlotkiem i przecinakiem - np i sznurkiem jeszcze
moze stad wniosek ze cza kupowac bo to auta sie niepsujace :)

Fakt :)
Widziałem, na Ukrainie sporo Scorpio MkI :-D

Waski - |8 Sty 2010|, 2010 18:04

ford2fast napisał/a:
Widziałem, na Ukrainie sporo Scorpio MkI


fakt, drutonaprawialne

Aro - |8 Sty 2010|, 2010 21:44

Waski napisał/a:
fakt, drutonaprawialne

jacha :evil:
A może małoawaryjne po prostu, co?
Nie bez przemyślenia wypuściłem się swoim dookoła Bałtyku i pewnie to znów powtórzę...tym samym, z tym, że teraz dojadę do Nordkapp.
Ale cóż - stary jestem i qstosz :P

Speedo - |8 Sty 2010|, 2010 22:45

Aro napisał/a:
z tym, że teraz dojadę do Nordkapp


hyba jak lawete od juliana pozyczysz ;) albo przyczepke zeby ciagnac beben druta taki 2km

Aro - |8 Sty 2010|, 2010 23:22

Speedo napisał/a:
hyba jak lawete od juliana pozyczysz albo przyczepke zeby ciagnac beben druta taki 2km

nie bój się :twisted:
poza tym nie jade sam :)
Poprzednio dojechałem prawie do Narviku i zawróciłem tylko z obawy o brak czasu, czego żałuje po dziś dzień, bo jak sie okazało we Finlandii i pribałtyce zaoszczędzone 3 dni urlopu spędziłem z konieczności na Mazurach, które mam i tak nie daleko :)

zelazny_gst - |8 Sty 2010|, 2010 23:46

Ja po scorpio kupiłem mondka mk3 i niby wszystko ok ale czegos tam brakuje więc zaczełem szukać autka po mondku i chyba sie skusze na wynalazek kia a konkretnie na opirus-a miałem okazje chwile nim podróżować i wrażenia bardzo przyjemne.
Adam_2000 - |8 Sty 2010|, 2010 23:47

Aro napisał/a:
spędziłem z konieczności na Mazurach, które mam i tak nie daleko

No... zawsze można dopchać zloma do domu, a z Narviku trochę by to zajęło ;))

Waski - |9 Sty 2010|, 2010 00:00

Aro napisał/a:
Nordkapp
tam to ja bylem rowerem wiec no stres - nawet bez Juliana tam dojedzie kazdy :)
Gruber - |9 Sty 2010|, 2010 18:39

Niesiu napisał/a:
nie są to warunki super terenowe
Forester to nie samochód terenowy.
bingo napisał/a:
Hondę CR-V
Tej pani do tego też daleko. One sie nadają na polne drogi nie w teren. W ich przypadku napęd na cztery świadczy o ich stosunkowo sporej uniwersalności, a nie o predyspozycji do brodzenia w błocie.
Boni - |10 Sty 2010|, 2010 11:55

No ale zdefiniujmy może "jazdę w terenie", bo zaraz się okaże, że bez podniesienia o 30cm, snorkela, trapów i dwu wciągarek to mowy nie ma o "samochodzie terenowym".
bingo - |10 Sty 2010|, 2010 12:31

w przypadku aut z filmów to mówimy to o bocznych drogach, a nie o bezdrożach ... ewentualnie o drogach w nie najlepszych warunkach drogowych ...
Gruber - |10 Sty 2010|, 2010 12:32

No jak dla mnie pokonanie głębszej kałuży czy wjechanie na polna droge względnie łakę to nie jest "teren". To mozna zrobic każdą wyższą osobówką. Nie jestem zwolennikiem topienia samochodów po ramki okien, ale wspomniane wyżej egzemplarze sprawdzą sie w przypadku wyższej zaspy na parkinku. Wyobrażasz sobie Forestera w użyciu np. przez leśnika...?
wieloryb - |10 Sty 2010|, 2010 12:46

ja sobie nie wyobrażam, zaś jakby to miał być starszy cheeroky to jak najbardziej :)
Boni - |10 Sty 2010|, 2010 17:03

No nie mówię że byle podniesione kombi 4x4 jak forester to auto terenowe. Ale z drugiej strony, byle sprawny cheroki, explo, vitara czy podobne, na dobrych gumach, różnią się w zdolnościach terenowych epsilonowo, raczej rzecz gustu (no dobra, z dokładnością do konstrukcji, wagi, rozmiaru i momentu ;) ). Dopiero w strefie podniesionych i doposażonych potworków zaczyna się jazda przez kałuże i w terenie jako "normalna jazda", a tak, to nie ma przebacz, po paru kałużach nie masz rozrusznika, nieważne czy to wrangler czy explo ;) itd itp.
Slyu - |19 Sty 2010|, 2010 21:16

podepne sie pod temat
http://otomoto.pl/lancia-...-C11163474.html
co sadzicie ogolem, jakies doswiadczenia z tym motorem? bo ja akurat mialem niekorzystne w Stilo, ale slyszalem dobre opinie.

wieloryb - |19 Sty 2010|, 2010 22:39

Kolegi znajomi mają taką librę, ale nie wiem jaki ma motur. On miał okazję jeździć tym ich samochodem i był bardzo miło zaskoczony, że fiatowski wyrób może być taki cichy, zgrabny, zbierający się, przestronny i przede wszystkim ładny. Osobiście mnie też się bardzo ona podoba i zastanawiałem się czy nie kupić go, zanim nie kupiłem scorpiaka.
Slyu - |19 Sty 2010|, 2010 23:15

wieloryb napisał/a:
zbierający się

no nie musi koniecznie sie tam zbierac, jeszcze w tym 1.9 to watpie zeby to byl jakis szatan
ważne jest za to:
wieloryb napisał/a:
cichy, zgrabny

i głównie
wieloryb napisał/a:
przestronny i przede wszystkim ładny

szukam diesla mozliwie, bo ojcu potrzebuje cos kupic bo mi e34 porwał, a że jest fanem dejzli i głównie oszczędności to go chyba zadowoli ;)

Struna - |19 Sty 2010|, 2010 23:17

jechałem takim w dieslu kombi właśnie, faja tapicera w alcantrze, właściciel mówił że nic nie robi przy tym.
olcha20 - |20 Sty 2010|, 2010 08:10

Znajomy z pracy miał Lybre w Kombi - silnik jakaś benzynka - chyba 1,8.

Akurat ja w tym czasie miałem Wielorybka

Generalnie - auto fajne w środku- ładnie - może się podobać - dużo mniejsze niż Scorpio, kosztowało wtedy jakoś tyle co 3 Wieloryby.

Kupił, super zadbane od jakiegoś lekarza, przebieg koło 120.000 chuchane dmuchane..... i .... LIPA.

Narzekał bardzo, ze skrzyni biegów miał jakiś wyciek, coś z przekładnią, przeguby, serwis ultra drogi, skrzynie mu jeszcze na serwisie tak złożyli że zaczęła haczyć, i jakieś inne pierdoły których nie pamiętam...

Sprzedał to jakoś po 1,5 roku... nie dość że sporo stracił, to jeszcze na naprawy wydał sporo kasy....

Mysza - |20 Sty 2010|, 2010 08:13

nie kupilbym tego dziadostwa w zyciu, zadna lancia, alfa ani inny włoski chłam. widzialem tę cala alkantre w aucie ktore mialo ciut wiecej niz 120 tys przebiegu, zmecholone to bylo i sfilcowane jak turecki sweterek, massakra.
Boni - |20 Sty 2010|, 2010 14:09

Pamiętam jak kiedyś podwiozłem kolege do oglądania lancii jakiejś, ze dwie generacje do tyłu, to nie dość że jw. raczej krapowata była, to jeszcze najważniejsza zasada - "nie wozić Scorpio nienawykłego człowieka akurat po włoszczyznę, bo po przejażdżce Scorpio to raczej pobije sprzedającego, niż coś takiego kupi"... ;)
YaKuZ - |20 Sty 2010|, 2010 15:24

szwagier ma Kappe - ogólnie ładna szczególnie biały kolor mu pasuje. Motor 2,4 benzyna niby 174 kuce chyba a muł taki kręcic trzeba ostro, ogolnie silnik chodził chodził aż pewnego dnia szwagier odpalił i sie panewka przekręciła.... i po silniku, pozatym taczka i części drogie jak cholera... alcantara rzeczywiście sie mechaci :P ogólnie w środku miejsca dużo i ładnie nawet ale na moja skromną posture nie pasi, za kierą za daleko mam do podłokcia na drzwiach i na tunelu... ale szwagier z brzuchem to styka:P
adi-kostrzyn - |20 Sty 2010|, 2010 17:04

a ja bym sie na to skusil http://moto.allegro.pl/it...asna_skora.html . ktos ma jakies doswiadczenia. autko male ale za to bardzo ladne i silnik malo pali bo znajomy raz jechal to chyba ze 6L/100km bral.
VValdek - |20 Sty 2010|, 2010 17:11

adi-kostrzyn napisał/a:
a ja bym sie na to skusil http://moto.allegro.pl/it...asna_skora.html

Borgo Igła ? Cóż to za dziwna marka ? Pewnie made in Kretynolandia.
Kolejny sprzedawca-fajansiarz, który pomylił działy. Ogłoszenie umieścił w dziale samochody zamiast w przyborach krawieckich.

adi-kostrzyn - |20 Sty 2010|, 2010 17:42

ale autko fajne. zalezy tez kto ma jaki gust :)
Struna - |20 Sty 2010|, 2010 17:56

może o bordo chodziło :) Mnie tam się podoba skubaniec. Szkoda że silnik poprzecznie ( pewnie FWD ) no i mógłby być większy.
gufer-posepny - |20 Sty 2010|, 2010 18:11

ja to jednak polował będę na Audi S8 albo A8 .
Miszcz - |20 Sty 2010|, 2010 19:07

Struna napisał/a:
Szkoda że silnik poprzecznie ( pewnie FWD )

Nawet na pewno :wink: A ten konkretny z ogłoszenia, to wisi już dłuższy czas :)

Struna - |20 Sty 2010|, 2010 19:09

zdjęcia ktoś robi całkiem ładne :)
1Bodzio - |20 Sty 2010|, 2010 19:27

W takich pieniądzach to ładnego Chryslera 300M można wyszukać.
adi-kostrzyn - |20 Sty 2010|, 2010 20:50

wisi dlugo ogloszenie bo troche duzo za niego ale trza przyznac ze jeden z ladniejszych. tylko jak struna pisal maly i fwd.

[ Dodano: |20 Sty 2010|, o 20:53 ]
gufer-posepny napisał/a:
ja to jednak polował będę na Audi S8 albo A8 .
gdyby nie to ze 4.2 benzyna lyka dwa razy wiecej od scorpio to bym sie skusil bo chcialbym wlasnie taka wersje, a cenowo niewiele drozszy od rovera. moze cos sie zmieni i se kupie :-d
gufer-posepny - |20 Sty 2010|, 2010 20:57

no prawie 400 konióf coś jeść musi .
Struna - |20 Sty 2010|, 2010 20:57

e38 se kup :)
Slyu - |20 Sty 2010|, 2010 21:03

Struna napisał/a:
e38 se kup :)

Jestem za :P RWD power

adi-kostrzyn - |20 Sty 2010|, 2010 21:09

gufer-posepny napisał/a:
no prawie 400 konióf coś jeść musi .
podstawowa wersja 4.2v8 ma jakos 296KM

[ Dodano: |20 Sty 2010|, o 21:10 ]
olac spalanie wygodna i naped na 4 kola i to porzadny qatro :)

[ Dodano: |20 Sty 2010|, o 21:25 ]
Struna napisał/a:
e38 se kup :)
co do tego auta to jest awaryjne, brata koles ma taka siodemke i wiecej przy niej robi jak jezdzi a czesci drogie, chociaz moze i to nie jest regula, scorpio tez sie psuje jak nie zadbane sie ma. a spalanie audi A8 4.2 v8 w miescie na forum audi podaja 23 litra
Mysza - |20 Sty 2010|, 2010 21:45

No ładne te zdjęcia ROVERka, ciekawe który fotoszop ma opcje odśnieżania :D
Struna - |20 Sty 2010|, 2010 21:47

adi-kostrzyn napisał/a:
brata koles ma taka siodemke i wiecej przy niej robi jak jezdzi
pytanie czy stan taki jak większości scorpio mk3 na allegro :)
adi-kostrzyn - |20 Sty 2010|, 2010 22:03

Struna napisał/a:
pytanie czy stan taki jak większości scorpio mk3 na allegro :)
trudno powiedziec. jezdzi fajnie ale sie mu psuje.
gufer-posepny - |20 Sty 2010|, 2010 22:20

każde auto możesz powiedzieć że się psuje . kupiło się tanio to cena taka a nie inna jest z jakiegoś powodu .

miałem na myśli 360 konną . ale i tamta styknie . napęd na 4 łapki + automat + sekwencja .

gunia - |20 Sty 2010|, 2010 22:25

Tego rovera wrzucał olcha20 jak odkopał temat, więc autko już długo wisi na aledrogo, ale nie powiem jest śliczny te wnętrze malinka :)
Mysza - |20 Sty 2010|, 2010 22:48

Toz ten rover to gdzies u mnie na ffsi, jak trza to obejrzę.
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 00:08

Mysza napisał/a:
Toz ten rover to gdzies u mnie na ffsi, jak trza to obejrzę.
tak tylko dumamy sobie nad wygladem :-d
Waski - |21 Sty 2010|, 2010 01:47

adi-kostrzyn napisał/a:
gdyby nie to ze 4.2 benzyna lyka dwa razy wiecej od scorpio


a kto Ci naopowiadał głupot o spalaniu tego auta ?
najwiecej pali najstarsze 4,2 i pali jakis litr wiecej od kosa wiec nie wiem o co kaman :)

adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 11:49

Waski napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
gdyby nie to ze 4.2 benzyna lyka dwa razy wiecej od scorpio


a kto Ci naopowiadał głupot o spalaniu tego auta ?
najwiecej pali najstarsze 4,2 i pali jakis litr wiecej od kosa wiec nie wiem o co kaman :)

poczytaj na forum audi, a tam powinni najlepiej wiedziec. czytalem u nich ze w trasie ok12L w miescie ok 22L. jezdzac naprawde spokojnie to i owszem mozna zejsc nizej ale chodzi o normalna jazde z przyzwoitymi predkosciami oczywiscie wedle przepisow :-d

Struna - |21 Sty 2010|, 2010 11:56

adi-kostrzyn napisał/a:
w trasie ok12L w miescie ok 22L
to wg. Ciebie więcej niż kos ? ja kosem w trasie nie schodzę poniżej 14 :)
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 11:57

Struna napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
w trasie ok12L w miescie ok 22L
to wg. Ciebie więcej niż kos ? ja kosem w trasie nie schodzę poniżej 14 :)
pytanie z jaka predkoscia, badz stylem?
Speedo - |21 Sty 2010|, 2010 11:59

na bardzoemeryta kosem moooze sie zamkniesz w 11 na trasie latem bez utrudnien i to jest dokladnie ten litr mniej w porownaniu do Twojego 12 o ktorym pisal Waski
Struna - |21 Sty 2010|, 2010 12:00

adi-kostrzyn napisał/a:
pytanie z jaka predkoscia, badz stylem?
dynamicznie. Jak na emeryta to jak speedo napisał, koło 11 się udaje ( mowa o gazie )
grand funk - |21 Sty 2010|, 2010 12:09

Mysza napisał/a:
ani inny włoski chłam


ferrari, lamborghini, maseratti.

co do rovera to moge polecic z czystym sumieniem :):
co do roverów ;)
mam rover'a 820 silnik 2.0 16V o znakomitej kulturze pracy, sorry ale wielkorybkowe 2.0 jest bidne troszku przy nim. jakość wykończenia wnętrza powala. komfort resorowania znakomity... miejsca w środku nie mniej. szukalem v6 z silnikiem hondy, ale nie było żadnego w rozsądnym stanie. mój ma 122 000 udokumentowane 8)

adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 12:22

ten rover fajny bylby wlasnie dla takiego emeryta spokojnie i dostojnie sobie jezdzic a jak trzeba wyprzedzic to pociagnie ladnie. chodzi mi wlasnie o silnik 2.0 v6. ale i tak bardziej bym chcial audi a8 4.2 wieksza jest i podobaja mi sie roczniki ponizej 99r nie sa takie nadmuchane jak te nowe, a z nowych tylko swiatla led bym przerzucil bo fajnie wygladaja.

[ Dodano: |21 Sty 2010|, o 12:24 ]
Struna napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
pytanie z jaka predkoscia, badz stylem?
dynamicznie. Jak na emeryta to jak speedo napisał, koło 11 się udaje ( mowa o gazie )
ja mam butle w kole 38litrow i jak jechalem dynamicznie to starczylo na 170km adekwatnie do predkosci :-d
Darek_Police - |21 Sty 2010|, 2010 12:25

no bardzo ładny ten rover, ale za dużo jajek w środku.
Struna - |21 Sty 2010|, 2010 12:51

adi-kostrzyn napisał/a:
ja mam butle w kole 38litrow i jak jechalem dynamicznie to starczylo na 170km adekwatnie do predkosci :-d
mi wchodzi w butlę około 38 - 40 litrów gazu. Zazwyczaj w trasie zrobię na tym 350 km, czasem mniej. Raz zdarzyło się zrobić 300.
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 16:51

adi-kostrzyn napisał/a:
audi a8 4.2 wieksza jest i podobaja mi sie roczniki ponizej 99r nie sa takie nadmuchane jak te nowe, a z nowych tylko swiatla led bym przerzucil bo fajnie wygladaja.

kupił ja takie na handel ze półtora roku temu z niemiec to na kołach przytachałem i na trasie ponizej 18 mi nie schodziło :): ale ja to w ogóle mam te buty siakieś ciężkie jakby cementowe :): a po poznaniu w granicach 20-25 litrów, coss nie wiem jak pali nie mialem łale 12v mi łykało na trasie 12, po miescie 14 i wsio dobrze było :P

bingo - |21 Sty 2010|, 2010 17:18

Slyu napisał/a:
po miescie 14
- no to masz lekką noge w Poznaniu, bo mi ciężko w 18 paliwa się zmieścić. Na trasie za Tirami to nawet w okolicach 9 potrafi, a tak na luzie to te 11 łyka.
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 17:37

bingo napisał/a:
no to masz lekką noge w Poznaniu

Poznań to inna kategoria, dziadem nie jeździłem po mieście chyba, że jak już ruchu nie było :) Szmelcwagnem miałem w 1.4 po Poznaniu 11 litrów benzyny, nówka sztuka komputer tak mi pokazywał :)
bingo napisał/a:
Na trasie za Tirami to nawet w okolicach 9 potrafi, a tak na luzie to te 11 łyka.

no idzie idzie, mi raz butla na 360 km starczyła, miałem zbiornik 35 literków to właśnie wyszło koło 10 na trasie, ale to taka jazda była bardzo spokojna.
A 4x4 swoją drogą powinny chyba łykać trochu więcej?

adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 18:31

Struna napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
ja mam butle w kole 38litrow i jak jechalem dynamicznie to starczylo na 170km adekwatnie do predkosci :-d
mi wchodzi w butlę około 38 - 40 litrów gazu. Zazwyczaj w trasie zrobię na tym 350 km, czasem mniej. Raz zdarzyło się zrobić 300.
to tak ekonomicznie. ja mam ta chorobe ze czasem jak depne to miesien nogi puszcza dopiero przy 190km/h chyba ze blokada(czyt.zona) siedzi obok :-d wtedy kultura

[ Dodano: |21 Sty 2010|, o 18:40 ]
Slyu napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
audi a8 4.2 wieksza jest i podobaja mi sie roczniki ponizej 99r nie sa takie nadmuchane jak te nowe, a z nowych tylko swiatla led bym przerzucil bo fajnie wygladaja.

kupił ja takie na handel ze półtora roku temu z niemiec to na kołach przytachałem i na trasie ponizej 18 mi nie schodziło :): ale ja to w ogóle mam te buty siakieś ciężkie jakby cementowe :): a po poznaniu w granicach 20-25 litrów, coss nie wiem jak pali nie mialem łale 12v mi łykało na trasie 12, po miescie 14 i wsio dobrze było :P

spalanie idzie przebolec a jak wygladala jazda i luksus w tym aucie jakie wrazenia.

Mysza - |21 Sty 2010|, 2010 18:44

adi-kostrzyn napisał/a:
jak wygladala jazda i luksus w tym aucie jakie wrazenia
scorpio malo co potrafi przebić. A8 robi to bezboleśnie i na wylot...
Struna - |21 Sty 2010|, 2010 18:55

adi-kostrzyn napisał/a:
ja mam ta chorobe ze czasem jak depne to miesien nogi puszcza dopiero przy 190km/h
w tym spalaniu zawierają się momenty gdzie depczę ponad 2 paki. Sporadycznie ale jednak. Ja tam nieraz odpuszczam dopiero koło 230-240 :)
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 18:57

Struna napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
ja mam ta chorobe ze czasem jak depne to miesien nogi puszcza dopiero przy 190km/h
w tym spalaniu zawierają się momenty gdzie depczę ponad 2 paki. Sporadycznie ale jednak. Ja tam nieraz odpuszczam dopiero koło 230-240 :)
to scorpio tyle poleci?
kondzio508 - |21 Sty 2010|, 2010 19:02

No jacha , ja dzis skończyłem zabawe w manuala i jesetm bardzo szczesliwy ze juz to skonczyłem i iiiii opłacało sie !! jutro jadę na dobrą traske i testuje dohacyka :D ciekawe ile mój pójdzie ? :)
Struna - |21 Sty 2010|, 2010 19:09

hehehehe, tyle i więcej. Myślisz, że kos to zabawka jest ? ;)

[ Dodano: Czw 21 Sty, 2010 ]
kondzio508 napisał/a:
jutro jadę na dobrą traske i testuje dohacyka
w takich warunkach jak teraz to chyba nie bardzo testować V-max.
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 19:17

Struna napisał/a:
hehehehe, tyle i więcej. Myślisz, że kos to zabawka jest ? ;)

no tak tyle dane fabryczne mowia o 225km/h

gufer-posepny - |21 Sty 2010|, 2010 19:48

da się więcej spokojnie . kwestia stanu auta .
Mysza - |21 Sty 2010|, 2010 19:58

moj 2 paki łapał na momencie... wiecej sie bałem bo nie bylo gdzie, a jak bylo gdzie to warunki takie jak dziś...
olo - |21 Sty 2010|, 2010 20:10

licznikowe 240 zgoda - jechałem.prawdziwa 10% mniej.

tu jet to dosc jasno opisane
http://www.autocentrum.pl...iczniki-klamia/

Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 20:17

adi-kostrzyn napisał/a:
spalanie idzie przebolec a jak wygladala jazda i luksus w tym aucie jakie wrazenia.

no więc
Mysza napisał/a:
scorpio malo co potrafi przebić. A8 robi to bezboleśnie i na wylot...

Siedzie sie swietnie samochod landara wielka, skrzynia dobrze sie zbiera. 240 na autobahnie leciał bez przeszkód.
Struna napisał/a:
dopiero koło 230-240 :)

Jak sie dorobie na e34 w 3.0 to mozna sobie będzie posprawdzać :):

Mysza - |21 Sty 2010|, 2010 20:20

olo napisał/a:
prawdziwa 10% mniej.
bardziej 10 km/h od jakiejś tam prędkości
Struna - |21 Sty 2010|, 2010 20:45

Mysza napisał/a:
moj 2 paki łapał na momencie..
bo tak właśnie jest, do licznikowych 200 - 210 sadzi dość szybko, potem już zaczyna się powolna walka z oporami powietrza, do 240 jeszcze jakoś idzie ale potem to już bardzo pomalutku przyśpiesza.
adi-kostrzyn napisał/a:
no tak tyle dane fabryczne mowia o 225km/h
tyle to i dohc-em polecisz.
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 21:25

swojego tez musze wyprobowac i zobaczyc na ile automat pozwoli.
Struna - |21 Sty 2010|, 2010 21:28

220 powinien spoko - licznikowe oczywiście. A więcej to już zależy jak długi odcinek i jaki stan auta :)
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 21:33

trase mam dobra tutaj, tylko na video-rejestrator trza uwazac :) a wieczorem to juz wogole pusto na odcinku 20km wiec jest gdzie.
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 21:42

do mnie czasem i zły stan drogi nie potrafi namówić na puszczenie gazu :? opłaciłem to już dachowaniem (scierą) i przelatywaniem przez rów (scorpio).
adi-kostrzyn napisał/a:
wieczorem to juz wogole pusto na odcinku 20km wiec jest gdzie

Właśnie w weekend zawitałem do 3miasta i ów trasa A1. O godzinie 11 w sobote była tak pusta, że mi sie wierzyć nie chciało. Z powrotem wracałem "starą jedynką" a znajomy autostradą by porównać ruch i na autobahnie pusto :): a jedyneczka zatłoczona ;)

Struna - |21 Sty 2010|, 2010 21:46

Slyu napisał/a:
do mnie czasem i zły stan drogi nie potrafi namówić na puszczenie gazu :? opłaciłem to już dachowaniem (scierą) i przelatywaniem przez rów (scorpio).
kolega widzę, z gatunku dawców :)
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 21:49

Struna napisał/a:
z gatunku dawców :)

ale tylko jak jestem w aucie sam. :027:

kondzio508 - |21 Sty 2010|, 2010 21:52

Slyu napisał/a:
ale tylko jak jestem w aucie sam.


aha , fajne rozumowanie .... , szczerze nie chciał bym sie z Tobą spotkać na drodze , bo jak wpadniesz w poslizg to robisz zagrożenie dla ruchu a nie tylko dla pasazerów .

adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 21:56

bez przesady na drodze kazdy jest potencjalnym zagrozeniem a tacy co mieli kilka niespodzianek sa bogatsi w dosiadczenie. zwyklemu kierowcy moze sie zdarzyc ze spowoduje powazny wypadek i tylko dlatego ze nie opanowal auta.
Struna - |21 Sty 2010|, 2010 21:58

co innego nieopanować a co innego sprowokować a potem nieopanować i rozpieprzyć kogoś.
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 22:02

a jak sie nauczyc zeby opanowac?...trza sprowokowac tylko najlepiej zdala od ludzi i ich majatku :)
Struna - |21 Sty 2010|, 2010 22:05

no własnie, z dala - a jak ktoś się uczy nie z dala to co ?
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 22:08

wedlug mnie to raczej na trasie sie nie prowokuje zarzucanie ale z tym roznie, najczesciej to wyprzedzanie na chama a potem hebel i 112 :)
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 22:08

kondzio508 napisał/a:
wpadniesz w poslizg to robisz zagrożenie dla ruchu a nie tylko dla pasazerów

powiedz mi czy kapelusik co wyjezdza raz w niedziele na jakiś czas nie jest większym zagrożeniem o mnie. Do tego niektórzy z nich pojęcia nie mają o przepisach :evil:
Struna napisał/a:
sprowokować a potem nieopanować i rozpieprzyć kogoś

sie staram w miare mozliwości jeździć nocą kiedy jest najmniejsze natężenie ruchu.
adi-kostrzyn napisał/a:
nauczyc zeby opanowac?

są momenty, że nie dajesz rady opanować. Ale na moje zawsze gdzies tam istnieje jakas szansa by nie pociągnąć za sobą innych ofiar :roll:
Ale OT zrobilismy straszny :P
http://moto.allegro.pl/it...egzemplarz.html miał ktoś okazję jeździć? Jak sie skrzynka sprawuje, zawieszenie słyszałem, że dość sztywne. Ale reszta?

Struna - |21 Sty 2010|, 2010 22:13

miałem okazję taką jechać na miejscu pasażera. Ogólnie wrażenia spoko, tylko jakoś koło klamek wewnętrznych w obu drzwiach było coś tam złamane i właściciel mówił, że to częste przypadki w tych autach.
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 22:16

Struna napisał/a:
Ogólnie wrażenia spoko

no mi sie buda podoba, ogolem wraznie wlasnie bardziej pod e38 i tą smuklejszą S-klase a nie jakas taka pulchna. Tylko ten srodek mnie odstrasza jakos nie moge scierpic japonskiego srodka. Struna z miejscem porównywalnie do Scorupy?

Struna - |21 Sty 2010|, 2010 22:17

tego nie powiem bo z tyłu nie jechałem, a z przodu to nawet w małych wydmuszkach jest w miarę ok :)
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 22:18

pieknie wygloda. jakis sasiad z bloku ma taka i latem na fajnych wielkich felach i wyglada bosko. hondy slyna z dobrego prowadzenia.
ford2fast - |21 Sty 2010|, 2010 22:32

adi-kostrzyn napisał/a:
Struna napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
ja mam ta chorobe ze czasem jak depne to miesien nogi puszcza dopiero przy 190km/h
w tym spalaniu zawierają się momenty gdzie depczę ponad 2 paki. Sporadycznie ale jednak. Ja tam nieraz odpuszczam dopiero koło 230-240 :)
to scorpio tyle poleci?

Zdrowe BOA nawet sporo więcej :)

adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 22:41

posmaruje swojego maslem co zeby powietrze sie slizgalo i moze do 220 dojde :lol:
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 22:43

ja siakim jak Twój ale w manualu poleciałem 225(nawet ten sam rok), a swoje już wtedy przeszedł. na LPG 210 leciał. No, ale ja mówie miałem muła robotniczego bardziej i przebieg miał okrągły :): :):
YGH - |21 Sty 2010|, 2010 22:46

ford2fast napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
Struna napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
ja mam ta chorobe ze czasem jak depne to miesien nogi puszcza dopiero przy 190km/h

w tym spalaniu zawierają się momenty gdzie depczę ponad 2 paki. Sporadycznie ale jednak. Ja tam nieraz odpuszczam dopiero koło 230-240

to scorpio tyle poleci?


Zdrowe BOA nawet sporo więcej


no może w końcu mi ktoś odpowie! czy BOB poleci to 250km/h i nie bedzie tak jak w starym ałdi przy 200 że po 5 min temp zacznie rosnąć ??

...bo mam takiego znajomego (miał kiedyś cossa boba) i twierdzi, że swobodnie po niemczech 250 latał

adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 22:47

wazniejsze od max predkosci jest to ze na beni do 200km/h szybko ciagnie reszta to pikus. :P
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 22:49

adi-kostrzyn napisał/a:
na beni do 200km/h szybko ciagnie reszta to pikus

no ja wiem czy tak tam szybko, wiem, ze do 180 to te rzechy dejslowskie sie trzymały za zderzakiem, ale wlasnie powyzej 200 :): to juz było magic ;)

Struna - |21 Sty 2010|, 2010 22:49

YGH napisał/a:
no może w końcu mi ktoś odpowie! czy BOB poleci to 250km/h
nie leciałem, ale widząc przy 240 że jeszcze ma ochotę się rozpędzać sądzę że poleci. Co do temperatury, trzymał połowę jak przyspawany. 2 paki zdarzyło mi się jechać z 10 minut cięgiem, również połówka jak przyspawana. Generalnie nie widzę powodu dlaczego miałaby jakoś drastyczne rosnąć temperatura.
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 22:52

YGH napisał/a:
bedzie tak jak w starym ałdi przy 200 że po 5 min temp zacznie rosnąć ??

mnie stare audi 5 minut nie wytrzymywało 200 :P :P :P

adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 22:53

Slyu napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
na beni do 200km/h szybko ciagnie reszta to pikus

no ja wiem czy tak tam szybko, wiem, ze do 180 to te rzechy dejslowskie sie trzymały za zderzakiem, ale wlasnie powyzej 200 :): to juz było magic ;)
jak na 107kw to przyzwoicie leci a ja lubie albo kogos podgonic albo go wyprzedzic i odjechac w sina dal i czasem sa to nawet fajne furki.
Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 22:57

adi-kostrzyn napisał/a:
nawet fajne furki.

czasem mnie fajne, ale jeszcze jak mój wyglądał na stalówkach 14" strasznie dość bo alusy dałem na prostowanie to czasem kolesie w nowych A6 nie wiedzieli co sie dzieje :P

Struna - |21 Sty 2010|, 2010 23:02

Slyu napisał/a:
mnie stare audi 5 minut nie wytrzymywało 200
może dlatego że to
Slyu napisał/a:
stare audi
:)
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 23:03

szkoda tylko ze na razie krucho z kasa bo jezdzenia mam malo a strasznie lubie sie lansowac swoim kombiaczkiem i czasem depnac zeby kolo w oplu albo innym wynalazku wiedzial ze to nie jest zwykly [ turnier ] :-D
Speedo - |21 Sty 2010|, 2010 23:06

uwazaj zeby w tym sulechowie pewien kolo nie pokazal Ci jak sie odpycha porzadne kombi ;)
adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 23:07

YGH napisał/a:
i nie bedzie tak jak w starym ałdi przy 200 że po 5 min temp zacznie rosnąć ??

moze termostat mu nie otwieral i na malym obiegu moglo grzac.

Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 23:07

Struna napisał/a:
dlatego że to

no jeden z powodów ;) drugi, że to 1.9 tdi było pewno ;)
adi-kostrzyn napisał/a:
kolo w oplu albo innym wynalazku wiedzial ze to nie jest zwykly

nie łudź się większość użytkowników dróg myśli, że to sierra ;)

adi-kostrzyn - |21 Sty 2010|, 2010 23:08

Speedo napisał/a:
uwazaj zeby w tym sulechowie pewien kolo nie pokazal Ci jak sie odpycha porzadne kombi ;)
sa tacy co maja tu rodzynki wiem o tym. :-d
Prezes - |21 Sty 2010|, 2010 23:18

odpowiadajac na pytanie zamieszczone w temacie jestem w 100% pewien ze kolejnym autem po scorpio bedzie e46 coupe...o taaak...co beta to beta ^^ i zaraz pewnie zaczna sie pociski typu ze beemki to sa takie blee i do bani i ze wiesniaki nimi jezdza no ale...wolny kraj...odpowiedz zamieszczona....nic tylko darzyc i czekac na ta przepiekna bawarke <3

stara milosc nie rdzewieje...

Slyu - |21 Sty 2010|, 2010 23:27

Prezes napisał/a:
e46 coupe...o taaak...

bo zycze powodzenia ;) bo zobaczysz jak ciezko Ci bedzie sie przesiasc z wygodnego fotela w którym siedzisz a nawet leżysz jak sobie wymarzysz na twarde drewniane krzesło (mowa tu ogólnie o aucie nie, że porównanie foteli:P )
Prezes napisał/a:
wiesniaki nimi jezdza

no bo jeżdżą, co fakt to fakt, ale i w scorpio sie zdarzają z tym, że akurat na nie jest zmasowana akcja uderzeniowa polskiego żelu i dresu :P :P
Prezes napisał/a:
stara milosc nie rdzewieje...

dlatego ja akurat myśle intensywnie nad przyprowadzeniem dla siebie Sierry w Cossie. Ale niech się jeszcze bardziej zrobią klasyczne xD

Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 00:48

Cytat:
bo zycze powodzenia bo zobaczysz jak ciezko Ci bedzie sie przesiasc z wygodnego fotela w którym siedzisz a nawet leżysz jak sobie wymarzysz na twarde drewniane krzesło (mowa tu ogólnie o aucie nie, że porównanie foteli:P )


lubie hardcor :D

Miszcz - |22 Sty 2010|, 2010 00:50

Struna napisał/a:
220 powinien spoko - licznikowe oczywiście. A więcej to już zależy jak długi odcinek i jaki stan auta

Skoro mi dełohac poleciał licznikowe 205, to myslę, że BOA , czy też 2.9 12v, nie powinno miec większego problemu :) Inaczej zaprzestanę poszukiwania jednego z powyszych :wink:
Prezes napisał/a:
odpowiadajac na pytanie zamieszczone w temacie jestem w 100% pewien ze kolejnym autem po scorpio bedzie e46 coupe...o taaak...co beta to beta ^^

Było pisac wcześniej, bo przez ostanie 5 miesięcy miałem 4 igiełki z tego modelu :) Aktualnie mam jedna mocną średniawkę :wink:
Slyu napisał/a:
niech się jeszcze bardziej zrobią klasyczne

Właśnie :)

Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 00:58

Cytat:
Było pisac wcześniej, bo przez ostanie 5 miesięcy miałem 4 igiełki z tego modelu Aktualnie mam jedna mocną średniawkę


Narazie jest temat co bedzie po scorpio...e46 przeciez sa drozsze wiec i tak bym sobie nie kupil...no chyba ze chcesz moja scorupe za ta sredniawke :695:

Miszcz - |22 Sty 2010|, 2010 01:03

Prezes napisał/a:
Cytat:
Było pisac wcześniej, bo przez ostanie 5 miesięcy miałem 4 igiełki z tego modelu Aktualnie mam jedna mocną średniawkę


Narazie jest temat co bedzie po scorpio...e46 przeciez sa drozsze wiec i tak bym sobie nie kupil...no chyba ze chcesz moja scorupe za ta sredniawke :695:

Tysia zawsze dam w rozliczeniu :wink: 8) :P

Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 01:03

Prezes napisał/a:
sa drozsze

i takie mikruśkie w coupe. I w ogóle w e46 mi sie coupe nie widzą za bardzo. Z tego to tylko touring. Ale:
Miszcz napisał/a:
mocną średniawkę :wink:

masz jakiś link do niego?

Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 01:15

nie no narazie poki co ciesze sie scorpiaczkiem. Chociaz ostatnio zdecydowanie wiecej jezdze ojca sharanem...fajnie tam tak wysoko :D

mi sie podoba e46...auto z jajami...kopa ma...wyglad mistrzowski...i to co przemawia do mnie najbardziej : niebiesko-biale smiglo na masce...BMW

Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 01:20

Prezes napisał/a:
fajnie tam tak wysoko :D

crafterem sie jechnij albo Sprinterem, swietne auta na dlugie trasy ;)
Prezes napisał/a:
wyglad mistrzowski

to raczej chyba e24 było ładne w BMW ;) moze e30 też miało urok, i ostatnie e34, dalsze numery nie przemawiaja do mnie (no to e38 jeszcze troszke) ;) ja teraz planuje zostac w e34 z szerszą mordą, ale V8 bede szukał ;)

Miszcz - |22 Sty 2010|, 2010 01:25

Slyu napisał/a:

Miszcz napisał/a:
mocną średniawkę :wink:

masz jakiś link do niego?

Oczywiście, że tak :) Na Pw :wink: ->

Kevin Xy - |22 Sty 2010|, 2010 02:24

Prezes- zdawales mature z matmy przypadkiem ??
YGH - |22 Sty 2010|, 2010 08:19

adi-kostrzyn napisał/a:
YGH napisał/a:
i nie bedzie tak jak w starym ałdi przy 200 że po 5 min temp zacznie rosnąć ??


moze termostat mu nie otwieral i na malym obiegu moglo grzac.


Slyu napisał/a:
drugi, że to 1.9 tdi było pewno


no akurat po niemcach dościu latał 2.5 tdi i auci c4/a6 kumbi (jakoś 95rok) 160-180 ok. a przy 200 to koniec, auto ponad 300k miało przechulane.

Mysza - |22 Sty 2010|, 2010 08:44

Slyu napisał/a:
jakos nie moge scierpic japonskiego srodka
massakra, nie tylko Ty... wygląda wewnątrz jak półfabrykat...

Prezes napisał/a:
mi sie podoba e46...auto z jajami...kopa ma...wyglad mistrzowski...
Dla chłopa z jajami, co wie co to tylny napęd, a nie co lubi wysoko siedzieć... Wysoko to moze siedziec kura na grzędzie... Auto nie dla wieśniaka, co zaliczy pierwszego boka, nie ogarnie i pojdzie w drzewo lub na dach. A niestety tacy tym jezdzą. Powodzenia zycze w zakupie wozu, oby wszystkie cwiartki i dokumenty byly od jednej, bo o to ciężko :-d
Boni - |22 Sty 2010|, 2010 10:26

Ja tam nic nie mówię, ale mam kolegę który ma, może i względnie ładną (czerwona), e46 ale coś koło 100KM... fszoku kiedyś byłem jak to NIE jeździ ;) o wnętrzu to już przez litość nie wspomnę. Ale za to miał akcję kiedyś, że stanął na jakimś obcym osiedlu, to podeszło zaraz kilku karków, którzy stali pod blokiem, z wrażenia mało nie popuścił, że zaraz każą oddać kluczyki i jeszcze w kły zarobi - a oni podeszli tylko szacun wyrazić, że ma takiego furaka ładnego i pooglądać... :D
bingo - |22 Sty 2010|, 2010 10:35

Slyu napisał/a:
powiedz mi czy kapelusik co wyjezdza raz w niedziele na jakiś czas nie jest większym zagrożeniem o mnie. Do tego niektórzy z nich pojęcia nie mają o przepisach
- jak spotka się z nim taki , jak ty, to jest to niebezpieczne. W pozostałych wypadkach nie.
Slyu napisał/a:
sie staram w miare mozliwości jeździć nocą kiedy jest najmniejsze natężenie ruchu.
- co tak naprawdę stwarza dodatkowe zagrożenie, bo i prędkości większe, a skupienie mniejsze.
Slyu napisał/a:
są momenty, że nie dajesz rady opanować. Ale na moje zawsze gdzies tam istnieje jakas szansa by nie pociągnąć za sobą innych ofiar
- tak, jeździć normalnie, a nie szaleć, bo "jestem sam i mi wolno".
Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 10:47

Kevin Xy napisał/a:
Prezes- zdawales mature z matmy przypadkiem ??


czeka mnie to pieklo w maju ^^ a co to ma wspolnego ?


SLYU skoro Tobie sie podobaja stare bejce no to ok :) Nie mowie ze sa zle ale osobiscie jak mam do wyboru np e36 czy e46 no to nie ma sie nad czym zastanawiac. Mi sie podoba i tyle.Moje e36 milo wspominam... A Widze ze kolejny weteran szos zna lepiej kierowcow bmw niz oni sami siebie...przeciez oni sa gorsi niz motocyklisci a kazdy inny kierowwca to taki rozwazny i madry driver :690:

adi-kostrzyn - |22 Sty 2010|, 2010 10:50

bingo napisał/a:
Slyu napisał/a:
powiedz mi czy kapelusik co wyjezdza raz w niedziele na jakiś czas nie jest większym zagrożeniem o mnie. Do tego niektórzy z nich pojęcia nie mają o przepisach
- jak spotka się z nim taki , jak ty, to jest to niebezpieczne. W pozostałych wypadkach nie.
Slyu napisał/a:
sie staram w miare mozliwości jeździć nocą kiedy jest najmniejsze natężenie ruchu.
- co tak naprawdę stwarza dodatkowe zagrożenie, bo i prędkości większe, a skupienie mniejsze.
Slyu napisał/a:
są momenty, że nie dajesz rady opanować. Ale na moje zawsze gdzies tam istnieje jakas szansa by nie pociągnąć za sobą innych ofiar
- tak, jeździć normalnie, a nie szaleć, bo "jestem sam i mi wolno".

czlowiek cale zycie robi cos wbrew nakazom i przepisom, a trudne sytuacje ucza i to duzo nawet takie szalenstwo jest bardzo pomocne, mialem juz kilka bardzo kiepskich sytuacji i wiozlem wtedy komplet osob w aucie na szczescie refleks i wiedza o tym co trza zrobic pomogly. a tu masz przyklad nie wiedzy ludzi: http://www.smog.pl/wideo/...ie_nie_uratuja/
spojrz na zachowanie nieswiadomej kobiety i kto tu jest zagrozeniem?

Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 10:58

bingo napisał/a:
- jak spotka się z nim taki , jak ty, to jest to niebezpieczne. W pozostałych wypadkach nie.

- nie uważam tak, mój wujek zginął w wypadku z takim kierowcą, który do tego był jeszcze po %...
bingo napisał/a:
a skupienie mniejsze.

- o to sie nie martw ;)
bingo napisał/a:
szaleć

czemu nie jak
bingo napisał/a:
jestem sam i mi wolno

przeciez to moje zycie i moja sprawa

Boni - |22 Sty 2010|, 2010 11:43

Że "twoje życie i twoja sprawa" to będziesz mógł mówić, jak będzie dopuszczalna eutanazja na życzenie, i jak złożysz u notariusza papier "w razie uszkodzenia przez mnie własnego ciała do leczenia ponad 1 miesiąc, proszę mnie zutylizować i przeznaczyć na organy"; to wtedy może bym się z tobą zgodził. Bo nawet durna karetka która cię zwiezie jak już się roztrzaskasz w "twojej sprawie" może w tym czasie nie uratuje kogoś kto umiera BEZ SWOJEJ winy. O kosztach społecznych leczeń, rehabilitacji, rent, itd itd nie mówiąc.
Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 11:43

Slyu napisał/a:
czemu nie jak bingo napisał/a:
jestem sam i mi wolno


przeciez to moje zycie i moja sprawa


Ale zycie ma sie tylko jedno. Co nie zmienia faktu ze teraz bede pisal jak to jest zle czasami sobie poszalec bo nie wierze ze nikt nie mial takiego okresu w zyciu w ktorym jezdzil agresywniej...ale z czasem to mija..podobno :P

bingo - |22 Sty 2010|, 2010 13:59

Slyu napisał/a:
mój wujek zginął w wypadku z takim kierowcą, który do tego był jeszcze po %...
- zdradz trochę szczegółów, tym bardziej, że niedzielny kierowca nie jeździ po %, oni akutat tego bardzo pilnują (jak i innych przepisów).

Slyu napisał/a:
przeciez to moje zycie i moja sprawa
- na bezludnej wyspie i owszem, bo w Polsce bynajmniej nie ... a samo takie napisanie świadczy o tym, że wyobraźni nie masz za grosz i jesteś właśnie dlatego bardzo niebezpieczny ...

[ Dodano: |22 Sty 2010|, o 14:02 ]
adi-kostrzyn napisał/a:
tu masz przyklad nie wiedzy ludzi: http://www.smog.pl/wideo/...ie_nie_uratuja/
spojrz na zachowanie nieswiadomej kobiety i kto tu jest zagrozeniem?
- ale jakie to zagrożenie ? zagrożeniem by była, gdyby jechała tutaj se 100 i się ślizgała , bo nikogo nie ma.
Reader - |22 Sty 2010|, 2010 14:22

Prezes napisał/a:

...auto z jajami...kopa ma...wyglad mistrzowski...i to co przemawia do mnie najbardziej : niebiesko-biale smiglo na masce...BMW


Zawsze możesz zdegradować Scorpio i nakleić mu na masce plakietkę niebiesko-białego śmigła...

adi-kostrzyn - |22 Sty 2010|, 2010 15:12

bingo napisał/a:

[ Dodano: |22 Sty 2010|, o 14:02 ]
adi-kostrzyn napisał/a:
tu masz przyklad nie wiedzy ludzi: http://www.smog.pl/wideo/...ie_nie_uratuja/
spojrz na zachowanie nieswiadomej kobiety i kto tu jest zagrozeniem?
- ale jakie to zagrożenie ? zagrożeniem by była, gdyby jechała tutaj se 100 i się ślizgała , bo nikogo nie ma.
no to wlasnie sa kierowcy co malo maja doczynienia z sytuacja ze tak powiem awaryjna. szkoda ze nie widzisz tu zagrozenia bo moglo sie skonczyc nie na busie tylko na przechodniu, a wlasnie niedoswiadczeni kierowcy sa zagrozeniem, co nie oznacza ze popieram kolege Slyu i nie oznacza ze jestem super kierowca tylko jestem troche bogatszy w doswiadczenie i staram sie na drodze robic to co trzeba zeby przetrwac (przewidywac) ale to dobrze wychodzi tylko jak jestem wypoczety.
krzyhoo - |22 Sty 2010|, 2010 17:27

Kto by się spodziewał - grzybobranie w styczniu. Dawno takiego wysiewu nie było. Czyżby zamknęli forum bawary?
Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 17:37

bingo napisał/a:
zdradz trochę szczegółów

- wujaszek jechał autem do włocławka, w niedziele w godzinach poludniowych z drogi podporzadkowanej wyjechał mu wlasnie ów malczun. Ten by ominąć malucha zjechał na lewy pas, wpadł w dziurę podbiło auto i poleciał na drzewo. (była to sierra w kombi bez zadnych poduszek itp) Wujaszek nie jezdzil zbytnio agresywnie przypuszczam, że mógł mieć 80-100 km/h. Ów dziadek nie był pijany, ale miał powyżej 0,2 w krwi, tłumaczył się, że kieliszek do obiadu.
bingo napisał/a:
wyobraźni nie masz za grosz

no to napisz skargę na policje niech mi zabiorą prawo jazdy bo jestem niebezpieczny dla otoczenia i dla siebie samego.
Prezes napisał/a:
z czasem to mija..

mhm
Prezes napisał/a:
podobno :P

nie będę rozprawiał tutaj, bo płace mandaty jak jeżdże agresywnie więc wsio ryba. Niech zmienią przepisy to i będę wolniej jeździł. A tak jak uzbieram 20 to dopiero zwalniam. Że żyjemy w chorym kraju:
Boni napisał/a:
O kosztach społecznych leczeń, rehabilitacji, rent, itd itd nie mówiąc.

tutaj nie ma nawet co rozparawiać, że mamy chory system służb medycznych. Niech to sprywatyzują, będzie szło z ubezpiecznia i tyle. Eutanazja to nastepna rzecz, ale tu juz bardziej sie wtajemniczamy w poglądy polityczne, to że urodziłem się u schyłku socjalizmu sprawiło, że czuje się człowiekiem wyzwolonym i nic mi tego nie zabierze.
bingo napisał/a:
tego bardzo pilnują (jak i innych przepisów)

bladego pojęcia o przepisach nie mają. Mam tu nawet takich sąsiadów na śródce co z przepisami są maxymalnie na bakier.
bingo napisał/a:
świadczy o tym

tutaj to mi wytłumacz raczej jak niby o tym świadczy. Świadczy raczej o tym, że jestem świadomy co mi grozi. Ale w takich sytacjach nie puszczam nogi z gazu tylko bardziej sie skupiam na drodze. Spotkasz mnie na trasie, znasz nr na 997 dzwon i sie skarż, tyle w temacie
Pozdrawiam ;)

Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 17:47

Slyu napisał/a:
Niech zmienią przepisy to i będę wolniej jeździł.


no jak w XXI w gdzie wsztstko podobno idzie do przodu mozna jezdzic wolniej...moze wrocimy do koni i wielbladow ? :690: Zamiast gadac i wymyslac np prawo jazdy dla 16 latkow lepiej niech wymysla i cos zrobia zeby drogi byly lepsze bo w wielu czesciach polski dalej sa tragiczne..

SLYU...spokojnie ;)

[ Dodano: |22 Sty 2010|, o 17:50 ]
Reader napisał/a:
Zawsze możesz zdegradować Scorpio i nakleić mu na masce plakietkę niebiesko-białego śmigła...


mimo iz scorpio uwazam za fajne autko(chociaz nie widze w nim takiego pociagu jak do BMW) nie bede az takim desperatem...ktos juz probowal poczuc sie lepszym nie majac tego czego chce ;p http://c.wrzuta.pl/wm641/...wie%20jak%20bmw

Adam_2000 - |22 Sty 2010|, 2010 17:51

Łomatko, co tu się wypisuje :twisted:
Struna - |22 Sty 2010|, 2010 17:54

Prezes napisał/a:
mimo iz scorpio uwazam za fajne autko(chociaz nie widze w nim takiego pociagu jak do BMW)
weź kosa se kup - wtedy pogadamy :)
Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 17:55

Obowiązkowo to powinni zmienić cały program nauki jazdy bo to co sie wyprawia to poezja jest :): Człowiek po prawo jazdy jest tak przygotowany do jazdy jak słoń w składzie porcelany.
Julek - |22 Sty 2010|, 2010 17:55

Slyu napisał/a:
urodziłem się u schyłku socjalizmu .

Data urodzenia: 14 Maj 1988


Ale na styropianie spałeś? Chociaż jakiś płot przeskoczony?

Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 17:56

Struna napisał/a:
weź kosa se kup - wtedy pogadamy


no spoko kupie :) ale jak stac Cie zeby mi tez go zalac....wujku :695: :P

Struna - |22 Sty 2010|, 2010 17:57

kosa nie masz czym zalać a buma to co - na wode ?
kondzio508 - |22 Sty 2010|, 2010 17:58

Slyu napisał/a:
urodziłem się u schyłku socjalizmu .

Data urodzenia: 14 Maj 1988


hehe siostra jest z tego samego rocznika i miesiąca dokładnie 27 Maj 1988 :D :P

Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 18:09

Struna napisał/a:
kosa nie masz czym zalać a buma to co - na wode ?


no wiesz...nie bez powodu jezdze od zarania czasu dieslami ^^

Struna - |22 Sty 2010|, 2010 18:11

pfffffff - to o czym tu wogóle gadać
Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 18:12

Prezes napisał/a:
nie bez powodu jezdze od zarania czasu dieslami ^^

jak będziesz szukał TDS-a to zobaczysz jakie mają fajowe spalanie xD

Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 18:47

Cytat:
jak będziesz szukał TDS-a to zobaczysz jakie mają fajowe spalanie xD


nie zrozumielismy sie :)

a po drugie w moim podpisie widac ze e36 2.5 w dieslu byla w moim posiadaniu. Nie byl to TDS a TD..spalanie jak obecnie w przypadku scorpio

Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 18:59

no, ale ja mówię o przyszłości ;) jakbys szukał diesla to sobie TDS-a odpuść;) bo pali to tyle co 2.0 w benie ;)
gufer-posepny - |22 Sty 2010|, 2010 19:00

tak zauroczeni bmw a sprzedali i se skorpia kupili . Ta nowsza siódemka ( E - ileś tam bo dla mnie czarna magia i jeden pryszcz ) ładna . Ciekawe czy są bordowe .
Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 19:37

gufer-posepny napisał/a:
tak zauroczeni bmw a sprzedali i se skorpia kupili


ja jej nie sprzedalem :( bolaczka bet tych starszych to przegrzewanie sie..i kiedys niestety przegrzala sei za bardzo. A scorpia kupilem tylko z jednego powodu...okazja..i moze sentyment bo kiedys trener w klubie mial :P Chociaz nie ukrywam ze z dnia na dzien coraz bardziej mi sie podoba to auto jednak...moglibyscie uszanowac moja decyzje a nie :P

Slyu napisał/a:
no, ale ja mówię o przyszłości jakbys szukał diesla to sobie TDS-a odpuść;) bo pali to tyle co 2.0 w benie

hmm..jakby Ci to powiedziec kolego...i tak bym wybral diesla :twisted: Nawet jakby to mial byc jakis 3litrowy diesel to i tak bym kupil diesla niz benzyne nawet 1.1

Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 19:49

Prezes napisał/a:
3litrowy diesel to i tak bym kupil diesla niz benzyne nawet 1.1

w e46 był ten silnik 3.0d miodzio. Ale Ja i tak bym wybrał benzyne, doświadczenia z benzyna a z dieslem miałem całkiem odmienne :): ale to chyba dlatego, że trafiłem na ów V6 12v które nic nie broiło przez 200 tys. km przechulanych przeze mnie na LPG. A co diesel to zaraz jakas uszczelka, glowica, pewno miałem pecha ;)
Prezes napisał/a:
kupilem tylko z jednego powodu...

no to ja odwrotnie miałem. A i do e34 sie przekonalem, ze najprawdopodobniej po niej przyjdzie czas na nastepne e34, ale mówie V8 i 3.0 or 4.0 :P bo te auta po 94 roku odpadaja ;)

gufer-posepny - |22 Sty 2010|, 2010 19:49

a co za problem zająć się układem chłodzenia ? zresztą każde auto każdej marki po nastu latach miewa te same problemy . albo niedogrzany albo przegrzany . wszystko klepane jest w ten sam sposób .
adi-kostrzyn - |22 Sty 2010|, 2010 19:51

ja jestem za tym zeby po scorpio bylo... scorpio fajne moze byc szybkie, bogate wyposazenie a do tego czesci tanie i kultularne forum jest i kropka 8)
gufer-posepny - |22 Sty 2010|, 2010 19:53

Amen .
adi-kostrzyn - |22 Sty 2010|, 2010 19:54

tak sobie patrze czasem na inne i jakos do mnie nie przemawiaja bo taniego luksusu mozna dostapic tylko w scorpio, jedyne co trzeba to doprowadzic autko do ladu i jezdzic nim. :)
Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 20:01

gufer-posepny napisał/a:
a co za problem zająć się układem chłodzenia ?


akurat WTEDY to byl problem....$$$
adi-kostrzyn napisał/a:
czesci tanie i kultularne forum jest i kropka


roznie to bywa z cenami czesci. co do forum to zlego slowa nie powiem bo bym sklamal :P

adi-kostrzyn - |22 Sty 2010|, 2010 20:05

zamieniki sa bardzo tanie ale czasem fakt ceny potrafia zwalic z nog np. regulator cisnienia paliwa 390zl jedna tarcza tyl wentylowana do kombi 175zl no ale nowe i rzadkie czesci to i w kazdym aucie beda drogie.
gufer-posepny - |22 Sty 2010|, 2010 20:06

to chyba taniej jedno auto naprawić niż dokupić drugie co przeważnie oznacza doprowadzenie takiego "gotowe do jazdy" do gotowości do jazdy .
kondzio508 - |22 Sty 2010|, 2010 20:13

gufer-posepny napisał/a:
auto naprawić



hym mój już 4 miesiąc stoi , zrobił ok 50 Km przez ten czas , a kosztował ok 5 K wszystko wiec raczej bede jezdził nim długo min. 3 -5 lat a bede miał go dopóki sie nie rozysypie nadwozie ... dokupie oczywiscie drugie auto jak bedą srodki na to ale scorpio nie sprzedam bo to bedzie moja gwiazdka do dopieszczania ....

Prezes - |22 Sty 2010|, 2010 20:35

ja tez sie nie pozbede forda predko. chocby ze wzgledu na to ze chce nim troche pojezdzic. narazie to bardziej byl skansen...albo u mechanika albo u elektryka...az czlowieka na mdlosci bralo ^^ No ale jak w temacie autor pyta co po scorpio to mowie ze beemka ;p przeciez nie bede heroicznie pisal ze scorpio ponad zycie 8)
Jankes - |22 Sty 2010|, 2010 20:47

Niewiem ja mam takie odczucie, ze jeśli jeździ sie rok, dwa scorpio, nie jest sie w nim jakos strasznie zakochanym, nie zrobiło sie masy rzeczy w nim, to wybór co po scorpio jest raczej prosty, bedzie nam odpowiadać byle jakieś audi czy beta, ale jeśli jezdzimy scorpiami, 5/7/10 lat, wtedy ta odpowiedz na pytanie "co po scorpio" staje sie bardzo trudna...
Waski - |22 Sty 2010|, 2010 20:48

ja pierdziu - przestaniecie kiedys pieprzyc to samo w kółko ?
pytanie retoryczne od razu powiem

jalech - |22 Sty 2010|, 2010 22:02

chyba sie forumowisko zatrzęsło... Tak jakby GÓRA tupnęła i o mało co nie poleciały gromy...:))
Slyu - |22 Sty 2010|, 2010 22:11

no z tematu było zboczenie wielkie :)
w XJ zawsze sie mozna przesiasc ;)

Rincewind - |22 Sty 2010|, 2010 23:58

Jankes napisał/a:
Niewiem ja mam takie odczucie, ze jeśli jeździ sie rok, dwa scorpio, nie jest sie w nim jakos strasznie zakochanym, nie zrobiło sie masy rzeczy w nim, to wybór co po scorpio jest raczej prosty, bedzie nam odpowiadać byle jakieś audi czy beta, ale jeśli jezdzimy scorpiami, 5/7/10 lat, wtedy ta odpowiedz na pytanie "co po scorpio" staje sie bardzo trudna...


Ja jeździłem mniej więcej rok scorpio i do tej pory jestem w nim "strasznie" zakochany :) Po prostu idealne wyjście dla ludzi chcących zakosztować luksusu za rozsądne pieniądze. No i mój brzmiał jak amerykańskie V8 z jakiegoś klasycznego muscle cara. A na pytanie co po scorpio miałem już z 1000 odpowiedzi. Na obecną chwilę jest taka hierarchia:

1. Mazda MX-5 (jako coś innego i fajnego)
2. Parę lat później po mx-5 - chrysler 300 c 3.0 crd (6.1 V8 srt-8 kusi, ale rozsądek chyba wygra, tym bardziej, że nawet to jest szybsze od kosa, więc myślę że wystarczy :) - 7.8 s. do setki i 230 km/h V max).

Rezerwowym planem jest jeszcze bmw e38 V8 (obojętnie który), ale skoro jest Chrysler to nie będę z niego korzystał (mam nadzieję) :)

PS. XJ też ma klimat, ale nie można mieć wszystkiego :)

ford2fast - |23 Sty 2010|, 2010 01:06

Jankes napisał/a:
ale jeśli jezdzimy scorpiami, 5/7/10 lat, wtedy ta odpowiedz na pytanie "co po scorpio" staje sie bardzo trudna...

Dla mnie proste :)
Co po Scorpio ? :shock:

NASTĘPNE SCORPIO :-D

Nie ma innej opcji do czasu kiedy da się kupić jeszcze jakiś przyzwoity egzemplarz :roll:
Dla mnie ten temat jest paranoidalno-schizofreniczny 8)

Boni - |23 Sty 2010|, 2010 09:49

Dobrze powiedziane, jak raz się w 100% zgodzę z Romanem. Tym bardziej że zaliczyłem już próbę odstawienia i powrót do nałogu.

Ale kwestia co można mieć poza 1-2szt Scorpio, jest przecież otwarta. My niby trochę już mamy ;) ale moge sobie wyobrazić, że zostajemy z 2 Scorpio a dodatkowo przesiadamy się Explo>Explo2>Ranger? F250? RAM?; TBird>Lincoln MkVIII? Lexus SC?, no i dodatkowo MX5, która mi też chodzi po głowie od paru lat, tyle że ceny za dobre egzemplarze są jak dla mnie deko absurdalne...

tomasz - |23 Sty 2010|, 2010 13:08

Slyu napisał/a:

w XJ zawsze sie mozna przesiasc ;)


i tu masz racje zwlaszcza w tego po 2003r. :-d

Boni - |23 Sty 2010|, 2010 14:25

Te nowsze to nie wiem, ale kolo z pracy posiada w celach sentymentalnych pięknego XJ nieco sprzed 2000 i powiem tak, krfotok w peelenach, zarówno w zakupie, jak i utrzymaniu... a psuło się mu przez te dwa czy trzy lata naprawdę dużo i naprawdę kosztownie. I nie jeździ nim bardoz dużo, najwyżej nieco ostro ;)
tomasz - |23 Sty 2010|, 2010 16:55

ja mam teraz s-typa 2001 od ponad roku i zero problemow , wieloryba mialem 3 lata i do dzisiaj go milo wspominam ( szkoda ze ford nie pociagnal produkcji dluzej ) co do xj to fajna fura - no i podobnie jak wieloras wzbudza zainteresowanie na ulicy.No i w xj juz bedzie v8
Slyu - |23 Sty 2010|, 2010 17:09

Boni napisał/a:
XJ nieco sprzed 2000

to przeciez zalezy jak kto trafi moj szef mial takie cudo i mowil, ze absolutnie nic w nim nie robił. Ale on na wszystkie wymianki olejow, szmerów bajerów jeździł do ASO u Karlika ;)

blaz - |23 Sty 2010|, 2010 17:11

a mnie by taki krajzer konkort spasil
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C11182032

Slyu - |23 Sty 2010|, 2010 17:14

jaki wydech ;) dla mnie zbyt hamerykański :): mam jakąś niechęć do tego kraju za ich poczynania na świecie ;)
blaz - |24 Sty 2010|, 2010 18:08

a mi tam wisza ich poczynania, bardzo lubie hamerykanskie wozy tylko nigdy nie mialem jaj zeby jakies kupic :P dlatemu pasi mi wieloryb, moim zdaniem najbardziej hamerykanskie auto europejskie :)
PS ten concord na fotce nie wyglada na wielkiego olbrzyma ale kiedys widzialem go na ulicy i bylem w szoku az musialem sprawdzic dane toto ma az 530cm dlugosci :shock: wszelkie s klasy przedluzane wymiekaja

gufer-posepny - |24 Sty 2010|, 2010 18:49

no jest mega długi .
grand funk - |24 Sty 2010|, 2010 20:40

blaz napisał/a:
530cm


troche watpie w dane autocentrum, ale jednak tyle ma :036:

Gaiger - |24 Sty 2010|, 2010 20:52

Hmm a ja zaczynam dochodzić do wniosku że chyba kiedyś następcą mojego scorpio będzie explorer :690:
Reader - |25 Sty 2010|, 2010 09:49

blaz napisał/a:
a mnie by taki krajzer konkort spasil
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C11182032

Z opisu wynika że, ma prawie 5,4 m , Scorpio MK3 ma niewiele ponad 4,8 m i tak czasem trudno znaleźć miejsce do zaparkowania...
Jeśli istnieje granica zdrowego rozsądku to zapewne kończy się na 5 metrach... ;)

wieloryb - |25 Sty 2010|, 2010 10:09

Reader napisał/a:
blaz napisał/a:
a mnie by taki krajzer konkort spasil
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C11182032

Z opisu wynika że, ma prawie 5,4 m , Scorpio MK3 ma niewiele ponad 4,8 m i tak czasem trudno znaleźć miejsce do zaparkowania...
Jeśli istnieje granica zdrowego rozsądku to zapewne kończy się na 5 metrach... ;)

No coś w tym jest, jednakże zdrowy rozsądek uzależniony jest w tym przypadku od wielkości/pojemności arterii ruchu oraz parkingów. W Polsce są one mniej pojemne niż w Stanach, ale i tak mi się spodobał ten krążownik. Gdyby mnie było stać na taką kolumbrynę, to bym to kupił:) Ponadto jeśli możecie to napiszcie coś więcej o doświadczeniach z hondą legend (taką, do której linka ktoś z Was w tym temacie podesłał).

sobolaqe - |25 Sty 2010|, 2010 10:11

Reader napisał/a:

Z opisu wynika że, ma prawie 5,4 m , Scorpio MK3 ma niewiele ponad 4,8 m i tak czasem trudno znaleźć miejsce do zaparkowania...
Jeśli istnieje granica zdrowego rozsądku to zapewne kończy się na 5 metrach... ;)


moje kombi wchodzi do 5m garazu na styk :)
na druga strone samochodu trzeba przechodzic przez samochod....
jak pytalem paru znajomych z garazami to tak 5-5,5m to max jaki maja wiec zakup 5,4 m samochodu .... wymaga u niektorych glebszego zastanowienia sie :-d

Slyu - |25 Sty 2010|, 2010 13:04

sobolaqe napisał/a:
garazami to tak 5-5,5m to max

Ja sie postarałem o w gru sobie 8 metrowy strzeliłem :P , ale mam duuuże wątpliwości czy na szerokość przez drzwi toto by weszło :):

bingo - |25 Sty 2010|, 2010 13:08

no u mnie scorpio to swobodnie do garaż wchodzi.
Slyu - |25 Sty 2010|, 2010 13:18

no u mnie wchodziło swobodnie na długość na szerokość było ciasniej, ale wchodziło też z luzem, ale taki tam Końkord to pewno i tez urósł do scorpio na szerokość:P
blaz - |25 Sty 2010|, 2010 13:40

grand funk napisał/a:
troche watpie w dane autocentrum, ale jednak tyle ma

ja sprawdzałem na wikipedii i w katalogu samochody swiata :P wg katalogu ma 5310 dlugosci i 1900 szerokosci, bagaznik 530l tez by wystarczyl na pare trupow :D
co do parkowania to w kraku mk1 habeta nieraz krazylem po calym osiedlu coby znalezc miejscowke :)

bingo - |25 Sty 2010|, 2010 13:57

blaz napisał/a:
co do parkowania to
- jakoś rzadko mam sytuację, żeby było miejsce , w które scorpio się nie mieści, a czymś innym bym wjechał. tym bardziej, że scorpio dosyć zwrotne jest. jedyny problem to czasem pasażerów wypuszczam wcześniej z auta ...
Slyu - |25 Sty 2010|, 2010 14:21

Bingo nie masz przypadkiem ogrzewanego garażu :690:
bingo - |25 Sty 2010|, 2010 15:51

nie, w garażu jest tak samo, jak na zewnątrz ...
bigos - |11 Lut 2010|, 2010 15:53

Kup E38 :):
Prezes - |11 Lut 2010|, 2010 16:36

Reader napisał/a:
Kup E38


mądrze :P

Struna - |11 Lut 2010|, 2010 16:49

ja też w taką będę celował po mk3, a czy to mądrze czy nie to czas pokaże.
Prezes - |11 Lut 2010|, 2010 18:36

Struna myślę, że nie będziesz żałował...tylko wiadomo. Trzeba mieć zdecydowanie więcej kasy odłożonej. Ale myślę, że warto chociaż...tęsknota za scorpio zawsze pozostanie..i ja już wiem coś o tym :sad:
Struna - |11 Lut 2010|, 2010 18:59

Prezes napisał/a:
Trzeba mieć zdecydowanie więcej kasy odłożonej
sumując to co dałem za auto plus to co w niego wpakowałem to pewnie bardzo sie zbliżam do kwoty potrzebnej na zakup E38 w sensownym stanie :)
YGH - |11 Lut 2010|, 2010 19:00

hamerykanckie auta górą!! :D


dziś pod kauflandem mój ojcec przypadkiem postawił scorupe koło 300m'ki, wysiadł popatrzył, obiegł 10 razy dookoła pouśmiechał się i się spytał co o tym sądze?

powiedziałem mu że mi się podoba, fajne itp. ale jest duże ALE - FWD

...troszkę się skrzywił na te FWD :P


...ale ja dalej się trzymam swojego - pana lincolna marka ósmego :)

adi-kostrzyn - |11 Lut 2010|, 2010 19:31

scorpio fajna wozi pupa, pozniej civic V-gen. dla zony i moze samuraj do pojezdzenia, zobaczymy czy plan wypali. scorpio zostanie jako limuzyna poki co :)
kondzio508 - |11 Lut 2010|, 2010 19:33

Ja myśle coraz bardziej o stajni :D o takiej :

Moje scorpio odpicowane na tip top wyjechać na drogi jako rarytas co jakis czas :)
Wieloryb 2,3 16v 1998 w sedanie
I bym sobie dokupił jeszcze Cougara w 2,5 v6 może z czasem :D

Marzenia :D

adi-kostrzyn - |11 Lut 2010|, 2010 19:58

trzeba miec marzenia, tym sie zyje 8)
Pierre - |11 Lut 2010|, 2010 20:41

Eee tam.. kalendarz Inków kończy sie za dwa lata a później wielka ciemność...2012
dojeżdze Scorkiem do końca bo i tak nie ma żadnego "później"....

Qtwa, żebym nie wykrakał, przeca w Polsce w 2012 ma Euro być, a to się nie może dobrze skończyć :690:

Slyu - |11 Lut 2010|, 2010 20:44

ja to chcialbym sobie strzelic e24 do jazdy na codzien i sierre w cossie, ale i tu i tu jakis rodzyn znalezc ciezo wiec sie e34 w v8 zadowole;p
1Bodzio - |11 Lut 2010|, 2010 23:28

Te Wasze, rożnej masci E, to prawie w każdej wsi, pod co trzecią chałupą stoją. Nie mówię że to są złe auta, ale jak dla mnie to są zbyt pospolite, że tak powiem. Po Scorpio, moim zdaniem, należałoby więcej wysiłku włożyć w poszukiwanie czegoś bardziej oryginalnego niż BMW lub Mercedes. ;)
Slyu - |11 Lut 2010|, 2010 23:34

akurat e24 to chyba u nas mało popularne ;)
Waski - |11 Lut 2010|, 2010 23:35

1Bodzio napisał/a:
Po Scorpio, moim zdaniem, należałoby więcej wysiłku włożyć w poszukiwanie czegoś bardziej oryginalnego niż BMW lub Mercedes. ;)


tak Audi :)
e nierownie E
sa e i E :)

ford2fast - |11 Lut 2010|, 2010 23:42

Waski napisał/a:
e nierownie E
sa e i E :)

Eeeeeeeeeeeeeeeeee tam :)
Obojętnie co by to nie było Scorpio nie zastąpi :roll:

Reader - |12 Lut 2010|, 2010 10:10

Prezes napisał/a:
Reader napisał/a:
Kup E38


mądrze :P


Naprawdę takie coś napisałem ? :shock:

Chyba muszę się udać do lekarza ...

Struna - |12 Lut 2010|, 2010 15:36

1Bodzio napisał/a:
Te Wasze, rożnej masci E
to zobacz co to E38 a wtedy powiedz że tego na ulicach pełno :)
kondzio508 - |12 Lut 2010|, 2010 16:28

Struna, Uwierz pełno przynajmniej umnie w białym to co chwila jakaś E38 .
olcha20 - |12 Lut 2010|, 2010 16:39

kondzio508,

A może jest po prostu kilka za którymi zawsze się po prostu obejrzysz ;-)

P.s. Sam chorowałem na E38 - i gdyby nie specyficzna sytuacja wozów a mej rodzince, to bym kupił bez wahania.. a jak jakąś na parkingu spotkam, zawsze podejdę obejrzeć...

Slyu - |12 Lut 2010|, 2010 17:38

kondzio508 napisał/a:
to co chwila jakaś E38 .

no a ile jezdzi scorpio? bo ja wuchte teraz widze, jest ich wiecej od e38 w pzn np. Podobnie we włocławku, grudziądzu czy toruniu

olcha20 - |12 Lut 2010|, 2010 18:14

No dokładnie.... wielorybów, na bank więcej niż E38.... też za każdym się oglądam :)
Slyu - |12 Lut 2010|, 2010 18:19

olcha20 napisał/a:
też za każdym się oglądam :)

to samo mam jakaś choroba chyba :):
Wielorybów sie zrobił jakiś wysyp spotykam baaardzo często

gufer-posepny - |12 Lut 2010|, 2010 18:23

Wieloryb sedan Cabrio . O tego w sumie brakuje a ciekawy wygląd .jak coś będę kątówką tuningował to fotki sobie zrobię .
Tomek Z - |12 Lut 2010|, 2010 18:43

gufer-posepny napisał/a:
Wieloryb sedan Cabrio . O tego w sumie brakuje a ciekawy wygląd

optowałbym za mk2 kombi cabrio... jeszcze ciekawszy, nie??

gufer-posepny - |12 Lut 2010|, 2010 18:48

Tomek Z napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
Wieloryb sedan Cabrio . O tego w sumie brakuje a ciekawy wygląd

optowałbym za mk2 kombi cabrio... jeszcze ciekawszy, nie??


no o mały włos byśmy taki mieli . tylko pospieszyliśmy się z drzwiami i nie było jak pokazać . ale sedan ładniejszy .

1Bodzio - |12 Lut 2010|, 2010 19:30

Wielorybów może jest i więcej od E38, ale większość ludzi nie bardzo widzi różnice pomiędzy E38 czy też E36, a innymi rodzajami E. BMW to BMW. Tych co się znają, i z sylwetki, oraz szczegółów budowy potrafią odróżnić, które to E pojechało, jest jeszcze mniej niż tych aut. Białoniebieska szachownica i charakterystyczny wlot powietrza - i wszystko jasne - to BMW.
kondzio508 - |12 Lut 2010|, 2010 19:49

Tomek Z napisał/a:
optowałbym za mk2 kombi cabrio... jeszcze ciekawszy, nie??


Trzeba było wcześniej pisać bo teraz juz buda w hucie :P

Goofer - |12 Lut 2010|, 2010 20:38

1Bodzio napisał/a:
Wielorybów może jest i więcej od E38, ale większość ludzi nie bardzo widzi różnice pomiędzy E38 czy też E36, a innymi rodzajami E. BMW to BMW. Tych co się znają, i z sylwetki, oraz szczegółów budowy potrafią odróżnić, które to E pojechało, jest jeszcze mniej niż tych aut. Białoniebieska szachownica i charakterystyczny wlot powietrza - i wszystko jasne - to BMW.


Nie każdy się musi znać na motoryzacji, ale jak nie odróżnia jakiejś E36 czy innego paścia od 7er to do okulisty powinien sie udać :-d ;)

Przecie to najładniejszy model jaki BMW zrobiło :690:

robert sadowski - |12 Lut 2010|, 2010 20:46

ależ koledzy nie ma czego rozpaczać scorpio sie aktywuje i nie jeden z was by sobie takie cacuszko kupił << chińczycy skopiowali forda mustanga nazywając go scorpio , kształt ten sam tylko logo inne
może jakaś alternatywa skoro ford nic nie działa

kondzio508 - |12 Lut 2010|, 2010 20:51

alternatywa jest kupić forda http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C11338540 takiego za pewny czas :)
olcha20 - |12 Lut 2010|, 2010 20:57

1Bodzio napisał/a:
ale większość ludzi nie bardzo widzi różnice pomiędzy E38 czy też E36, a innymi rodzajami E
Białoniebieska szachownica i charakterystyczny wlot powietrza - i wszystko jasne - to BMW.


Hmm to jakby to samo o Fordach,Oplach czy VW powiedzieć...

Różnica między E38 a E36 jest mniej więcej taka jak między Escortem a Scorpio ;-)

Wiesz.... znałem takich dla których mondeo/scorpio/escort/focus to prawie jedno było ;-) "jakiś tam Ford"

(fieste.Pumę, explorera- pomijam, bo rozmiarowo znacznie odbiegają)

o tym iż 0,00000001% społeczeństwa potrafiłoby odróżnić Scoprio mk1 od mk2 to nie wspominam ;-)
a 0,00001% może podołałoby rozróżnieniu Scorpio Mk1/mk2 od Sierry :)

Wszystko zależy od tego, jaką marką ktoś jest bliżej lub bardziej zainteresowany.. i tyle 8)

[ Dodano: |12 Lut 2010|, o 21:14 ]
Goofer napisał/a:
Przecie to najładniejszy model jaki BMW zrobiło :690:


Tyż tak myślę :) klasyka dopracowana w 100%, nie przekombinowany, stonowany, będzie zawsze ładny, pasujący do gangola, jak i na wakacje, elegancki, z klasą,(coś jak buty Dr. Martens model 1925 ;-) i nieustępujący osiągom, nawet za 20 lat.....30 lat, (no może w spalaniu na 100km będzie przodownikiem :P )


za ładnych kilkanaście lat, wersje LONG mogą być rarytasami jako ślubne limuzyny..

adi-kostrzyn - |12 Lut 2010|, 2010 21:57

ale scorpio mozna zostawic bez zamykania i nikt nie ukradnie :) chyba tylko po to zeby do domu pod jechac :) a E38... :)
Struna - |12 Lut 2010|, 2010 22:21

olcha20 napisał/a:
no może w spalaniu na 100km będzie przodownikiem
750 V12 napewno :)

[ Dodano: Pią 12 Lut, 2010 ]
kondzio508 napisał/a:
alternatywa jest kupić forda http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C11338540 takiego za pewny czas :)



jak dla mnie to taki-> http://www.fordvehicles.c...gallery/photos/ - jak potanieje :) Bardzo mnie się podobuje.

blaz - |12 Lut 2010|, 2010 23:11

http://moto.allegro.pl/it...0km_zobacz.html
a mi sie taki bułik podoba

Struna - |12 Lut 2010|, 2010 23:12

fwd też chyba jakoś.
blaz - |12 Lut 2010|, 2010 23:26

ale styl fajny nietuzinkowy, choc wiekowe auto, mi sie u nich podoba ze na kazdym guziczku , wszedzie jest cos napisane cała nazwą, nawet na obrotku coś o trzymaniu hebla :)
no i te pasy automatyczne, fajna sprawa
http://www.youtube.com/watch?v=ND34pJwaifI akurat francuz ale tak samo działa, ogladałem niedawno escorta z usa starego, ale sie zdziwiłem , wsiadam a tu mi cos koło łeba leci po dachu :)

1Bodzio - |13 Lut 2010|, 2010 00:03

Cytat:
ale styl fajny nietuzinkowy, choc wiekowe auto,
No i o to mi właśnie cały czas chodzi. Nie sztuką jest wywalić kupę kasy i kupić eleganckie i fullwypasione auto. Każdy to potrafi, byleby kasa była, i salon w pobliżu. Za takim Buickiem obejży się każdy, nawet właściciel znacznie droższego i nowszego autka, bo jest to u nas trudnodostępna rzadkość, a wypas ma napewno wcale nie gorszy od dużo młodszych aut.
Struna - |13 Lut 2010|, 2010 01:05

1Bodzio, szczerze Ci powiem, jak widziałem z 10 - 15 7er-ów E38 na drodze to wszystko.Raz nawet kolesia na stacji zaczepiłem żeby sobie dał obejrzeć i usiąść za sterem :) zacne auto, serio -> http://katalog-automobilu...-e38-740d-2.jpg
Reader - |13 Lut 2010|, 2010 07:49

Struna napisał/a:
jak dla mnie to taki-> http://www.fordvehicles.c...gallery/photos/ - jak potanieje :) Bardzo mnie się podobuje.


Zwłaszcza silnik z bezpośrednim wtryskiem robi wrażenie.

Horsepower (SAE net@ rpm) 365 @ 5550 rpm
Torque (lb.-ft. SAE net @ rpm) 350 @ 1500-5250 rpm

wieloryb - |13 Lut 2010|, 2010 11:57

ja też byłem na stronie taurusa 2010 i dość mi się spodobał, tylko czemu to FWD??? :(
1Bodzio - |13 Lut 2010|, 2010 15:58

Struna napisał/a:
zacne auto, serio
Nie wątpię , że zacne, ale czy by było nas stać, aby nim na codzień jeździć do pracy ?
Slyu - |13 Lut 2010|, 2010 16:10

kupujesz auto zeby ludzie na Ciebie patrzyli?
1Bodzio - |13 Lut 2010|, 2010 18:10

Nie kupuję do oglądania dla innych, lecz dla codziennego jeżdżenia po 50 - 100 km dziennie. Tak więc koszt przejechanych kilometrów ma niebagatelne znaczenie. ale i wygląd i wypas też. Tak że trzeba wypośrodkować. Takie BMW, w codziennej eksploatacji trochę kasy pochłania .
Slyu - |13 Lut 2010|, 2010 18:23

1Bodzio napisał/a:
Tak więc koszt przejechanych kilometrów ma niebagatelne znaczenie.

no to kupuje sie auto na, które człowieczka stać, bo nie po to by ono stało :):

adi-kostrzyn - |13 Lut 2010|, 2010 19:37

Slyu napisał/a:
1Bodzio napisał/a:
Tak więc koszt przejechanych kilometrów ma niebagatelne znaczenie.

no to kupuje sie auto na, które człowieczka stać, bo nie po to by ono stało :):

do codziennej jazdy to sierra 2.0 ohc 115KM w trasie przy 90km/h 6,5L/100km beni i okolo 7 gazu tylko ze nikt sie nie bedzie ogladal za toba, no i mniejsze auto, ale ta oszczednosc :-d

Slyu - |13 Lut 2010|, 2010 19:39

mi tam i tak by łykała 10 co najmniej :P
blaz - |13 Lut 2010|, 2010 20:07

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10565061 a takie mesio?
gufer-posepny - |13 Lut 2010|, 2010 20:20

ile kontrolek się świeci . siakieś popsute .
jaroz - |13 Lut 2010|, 2010 20:27

blaz napisał/a:
a takie mesio?
świetne! chętnie bym kupił takiego :(
adi-kostrzyn - |13 Lut 2010|, 2010 20:40

Slyu napisał/a:
mi tam i tak by łykała 10 co najmniej :P
10/11 to mnie gazu brala jezdzac w miescie przy dynamicznej jezdzie.
olcha20 - |13 Lut 2010|, 2010 21:12

1Bodzio napisał/a:
Takie BMW, w codziennej eksploatacji trochę kasy pochłania .

Eeee

Miałem E32 (poprzednik E38)
Jeżdziło jako normalne auto rodzinne, - i do roboty i na wakacje - jedyny pojazd w rodzinie

Duużo mniej $$ niż w Scorpio włożyłem, palił parę litrów LPG więcej,
no ale kucy miał ponad 180, (3,0 Benyzna) a nie 136.... (2,0 Deohac)

Duża mniejsza awaryjność, i niezniszczalne blachy... (w w Fordach wiemy jak to wygląda ;-) Jak widzę nadkola w Pumie od żonki... to mi się ciśnienie podnosi...

Tak więc E38 jet naaaaprawdę godnym zastępcą, jak ktoś zamienić Scorpio na cuś innego.

Slyu - |13 Lut 2010|, 2010 22:34

no w e38 juz takich blach nie ma dobrych raczej ;)
adi-kostrzyn napisał/a:
10/11 to mnie gazu brala jezdzac w miescie przy dynamicznej jezdzie.

no mi sierra w 2.0 łykała tyle na trasie, są miasta i Miasta na moje, po grudziadzu paliła chyba podobnie juz nie pamietam nawet ;) ale po poznaniu sie mi wydaje, ze by pewno na 13 wyszła... Coraz gorzej w tym miescie sie robi, teraz im pomysl wpadl na swiatla na rondach ... argh

adi-kostrzyn - |13 Lut 2010|, 2010 23:32

Slyu napisał/a:
no w e38 juz takich blach nie ma dobrych raczej ;)
adi-kostrzyn napisał/a:
10/11 to mnie gazu brala jezdzac w miescie przy dynamicznej jezdzie.

no mi sierra w 2.0 łykała tyle na trasie, są miasta i Miasta na moje, po grudziadzu paliła chyba podobnie juz nie pamietam nawet ;) ale po poznaniu sie mi wydaje, ze by pewno na 13 wyszła... Coraz gorzej w tym miescie sie robi, teraz im pomysl wpadl na swiatla na rondach ... argh

no z tym spalaniem to jest tak ze w miasteczku sie jedzie a w miescie stoi wiec nie ma co liczyc ze w poznaniu spalil mi 15L bo 5 poszlo na postuj :-d taki przyklad tylko.

Slyu - |13 Lut 2010|, 2010 23:35

no w miasteczku nie masz, ruszania, hamulca non stop i jedziesz sobie przez cale miasteczko 50 czy iles tam, a tu musisz wystartowac z werwa z pod swiatel v maxa(mozliwy do osiagniecia,zeby korasków nie było:P) do nastepnych hamulec i tak w kolko, az zaczniesz stac godzine:P
Struna - |14 Lut 2010|, 2010 00:27

1Bodzio napisał/a:
Takie BMW, w codziennej eksploatacji trochę kasy pochłania .
zależy jaki motor zapewne. Ale po kosie myślę wielkiego zaskoczenia nie będzie :)
pepi - |14 Lut 2010|, 2010 10:27

Struna napisał/a:
zależy jaki motor zapewne. Ale po kosie myślę wielkiego zaskoczenia nie będzie
-ta :P
kondzio508 - |14 Lut 2010|, 2010 10:38

Ja nie powiem bo mi też ta E38 podpasowała pare razy w komisie oglądałem i słuchałem silniczka :D mi tam nawet 2,8 Benzyna podpasował chodzi jak maszyna do szycia tylko cyka :D koników 194 wystarczy ;) Noi mnie zniewoliła jasna skóra :D

ogólnie żeby ceny były realne do roczników to bym kiedyś się zastanawiał ale jak dlamnie to przesada za 1996 -25 tyś. bo za tą sumę to kupie kazde jedne auto z 2004 nawet i nie tylko matiza :P ale i klasy compakt np. jakąś mazde bądz mondeo mk3 bez problemu i bedzie prawdopodobnie mniejsze ryzyko co do cofania licznika ;)

Darek_Police - |14 Lut 2010|, 2010 11:03

heh, jak mogę myśleć o innym aucie, niż scorpio, skoro przede mną jeszcze wszystkie opcje scorpio? Np. GL, Ghia, Cosworth.
gufer-posepny - |14 Lut 2010|, 2010 11:24

kondzio > ciężko porównywać takie bmw do innego auta nawet młodszego . to klasa sama w sobie . Tak samo Audi A8 ( a może S8 ) . Mesiek S klasa . Może kupisz nowsze w tej cenie ale to nie to . Fakt do zwykłego jeżdżenia z punktu A do B to Smart będzie dobry .
kondzio508 - |14 Lut 2010|, 2010 11:28

A własnie Tu cię mam :P czyli szukasz auta do lansu bo do jazdy to nawet compakt nie jest zły :) , myśląc np. ze sie pracuje i sie chce coś osiągnąć w życiu to niestety sie wybiera co jest lepsze / tansze niż wygoda i komfort , ja nie powiem wujaszka mazda 626 z 2003 roku jest bardzo przestronna i dlamnie np. w zupełności wystarczyłaby ale to sie ma własnie czy auto do jazdy czy do lansu , co do smarta to tak jakby z maluchem porównywać ...
gufer-posepny - |14 Lut 2010|, 2010 11:38

no nie , smart jednak sporo miejsca oferuje . wygoda i cisza nieporównywalna . a spalanie na poziomie albo i niższe . spora konkurencja to sejczento bo jest węższe i łatwiej się wcisnąć gdzieś . Ostatnio kosa przerobiłem na 2 dni na służbowe auto . Wrzuciłem drabinę do bagażnika , narzędzia i wio .
ford2fast - |14 Lut 2010|, 2010 12:12

wieloryb napisał/a:
ja też byłem na stronie taurusa 2010 i dość mi się spodobał, tylko czemu to FWD??? :(

Taniość ma być , taniość :): :lol:

jaroz - |14 Lut 2010|, 2010 12:20

No ta E38 to jest piękna i klasyczna zarazem :)
A tu do tego w akcji, daje radę :) http://www.youtube.com/watch?v=8qcMQ7Db5ag

gufer-posepny - |14 Lut 2010|, 2010 13:32

zastąpili ją potem A8 . ponoć takie cudo że z dna rzeki wyciągnęli i pojechało dalej .
Larix - |14 Lut 2010|, 2010 14:16

ford2fast napisał/a:
wieloryb napisał/a:
ja też byłem na stronie taurusa 2010 i dość mi się spodobał, tylko czemu to FWD??? :(

Taniość ma być , taniość :): :lol:


Że niby obecność wału tak podnosi koszta ?

Z drugiej strony prawdziwy mężczyzna musi mieć wał :-d

Darek_Police - |14 Lut 2010|, 2010 15:33

przednie koła do skręcania, tylne koła do zapędzania.
adi-kostrzyn - |14 Lut 2010|, 2010 15:39

tez bym chcial miec super furke ktora ma z 6sek. do 100km/h tylni naped i zeby palila 8L beni na 100km, a do tego zeby byla wypasiona na maxxa co zeby mozna bylo sie lansowac po miescie z zimnym lokciem 8) :lol: ma ktos takie cos :-d marzenia mam nie ma co ukrywac ;)
olcha20 - |14 Lut 2010|, 2010 17:14

Co wy z tym "lansem" macie? :shock:

Ja tam zawsze fury wybiram takie jak mnie się podobają, a nie innym... myślałem, że to normalne... ;)

Auto do którego podchodząc, wiem że będę się cieszył podróżą......

żeby nie było docinek... tego Puga 207 - to służbówkę mam.. :P

adi-kostrzyn - |14 Lut 2010|, 2010 17:40

olcha20 napisał/a:
Co wy z tym "lansem" macie? :shock:

Ja tam zawsze fury wybiram takie jak mnie się podobają, a nie innym... myślałem, że to normalne... ;)

Auto do którego podchodząc, wiem że będę się cieszył podróżą......

żeby nie było docinek... tego Puga 207 - to służbówkę mam.. :P
mnie tez nie chodzi o auto ktore komus sie podoba, a mowiac o lansie mialem na mysli jazde np. po miescie wieczorkiem ot tak dla przyjemnosci plus wszystkie zalety z poprzedniego mojego postu. :-d

[ Dodano: |14 Lut 2010|, o 17:40 ]

Slyu - |14 Lut 2010|, 2010 18:28

ja nie mam wymagan to lansu, i do otwierania okien, wazne sa dla mnie 3 rzeczy RWD, kombi i zeby sie jakos prowadziło.
adi-kostrzyn - |14 Lut 2010|, 2010 19:46

Slyu napisał/a:
ja nie mam wymagan to lansu, i do otwierania okien, wazne sa dla mnie 3 rzeczy RWD, kombi i zeby sie jakos prowadziło.
no to faktycznie male wymagania. ale po marzyc mozna o aucie wszystko majacym i malo kosztujacym itd. :-d
Slyu - |14 Lut 2010|, 2010 20:51

no jeszcze moze zeby to w miare sie zbierało i sie nie psuło co 200 km
wieloryb - |15 Lut 2010|, 2010 00:06

ford2fast napisał/a:
wieloryb napisał/a:
ja też byłem na stronie taurusa 2010 i dość mi się spodobał, tylko czemu to FWD??? :(

Taniość ma być , taniość :): :lol:

kuna, wszystkie samochody teraz ekonomisty robią, a nie inżyniory!
motyla noga!!! :D

ford2fast - |15 Lut 2010|, 2010 00:13

wieloryb napisał/a:
ford2fast napisał/a:
wieloryb napisał/a:
ja też byłem na stronie taurusa 2010 i dość mi się spodobał, tylko czemu to FWD??? :(

Taniość ma być , taniość :): :lol:

kuna, wszystkie samochody teraz ekonomisty robią, a nie inżyniory!
motyla noga!!! :D

A może mają dokładać do interesu ? :)
Tak jak do MkIII ? :):

Darek_Police - |15 Lut 2010|, 2010 00:37

na discovery widziałem program o produkcji aut, jak się inzyniery, księgowi i projektanci kłócą. Ciekawe, jakby wyglądało auto 100% od inżyniera :P , bo od księgowego, to byśmy dostali pewnie tylko ulotkę z napisem AUTO (bo napisać samochód to za drogo).
Waski - |15 Lut 2010|, 2010 02:58

olcha20, teraz scorpio pod strzechy weszło to i lans na forum w modzie
niestety :(

pablo19 - |23 Lut 2010|, 2010 08:37

Waski napisał/a:
olcha20, teraz scorpio pod strzechy weszło to i lans na forum w modzie
niestety :(
Niestety.
Aneta - |23 Lut 2010|, 2010 19:31

Struna napisał/a:
jak dla mnie to taki-> http://www.fordvehicles.c...gallery/photos/ -

Fajny jest :) Widziałeś testy na stronie Forda? Gravele, hałasy itp.? Jeszcze sie okaże, że super fura pobije merce, lexy i inne bełemki ;)

pablo19 - |24 Lut 2010|, 2010 14:34

Aneta napisał/a:
Struna napisał/a:
jak dla mnie to taki-> http://www.fordvehicles.c...gallery/photos/ -

Fajny jest :) Widziałeś testy na stronie Forda? Gravele, hałasy itp.? Jeszcze sie okaże, że super fura pobije merce, lexy i inne bełemki ;)
Dokładnie, niezła propaganda idzie :)
wieloryb - |24 Lut 2010|, 2010 21:37

widziałem kilka filmów z nim w roli głównej i jest bałdzo ciekawy, duży, ładny, ale... drogi :)
Struna - |25 Lut 2010|, 2010 10:51

wieloryb napisał/a:
jest bałdzo ciekawy, duży, ładny, ale... drogi :)
jak scorpio było nowe to cena tez porażała. Taurus na chwilę obecną w dolcach wychodzi całkiem nieźle.
ford2fast - |25 Lut 2010|, 2010 21:16

A nie jest to przypadkiem taczkowóz ? :)
wieloryb - |25 Lut 2010|, 2010 21:43

ford2fast, niestety jest :(
Struna, to prawda, za wersję SHO trzeba im zapłacić 37 patyków $, co nie jest jakoś strasnie dużo. Za jakieś 3-4 lata ten samochód będzie kosztował w używce pewnie ze 30 tys. PLN. Będę się wtedy za nim oglądał:)

Slyu - |25 Lut 2010|, 2010 21:59

ale jak to tak za taczkowozem?
Rhapsody - |28 Lut 2010|, 2010 14:25

co sądzicie na temat takiego Kombi
kondzio508 - |28 Lut 2010|, 2010 14:26

Rhapsody, w 18 L. to ja nie uwierzę dopoki sie nie przekonam :D v8 toć to tyle 12v6 2,9 spala :D
Rhapsody - |28 Lut 2010|, 2010 14:30

w 18 to ja te nie wierze, ale chodzi mi o auto jako takie.
Adam73 - |28 Lut 2010|, 2010 16:41

Ja pierdykam same milionery.Przestańcie zażywać to świństwo i pomyślcie troche realniej , bo niedługo temat zmieni nazwe na "Jakie auto- fantazje i inne wizje na temat auta".
adi-kostrzyn - |28 Lut 2010|, 2010 16:51

Rhapsody napisał/a:
co sądzicie na temat takiego Kombi
moim zdaniem, czegos takiego potrzebuje tylko nie stac mnie na to. chcialem zawsze miec kombi wysokie i 4x4 wlasnie na zime i gdzies w nizbyt ciezki teren.
wieloryb - |28 Lut 2010|, 2010 21:52

Slyu napisał/a:
ale jak to tak za taczkowozem?

wolałbym nie za taczkowozem :)
może coś innego mi się w międzyczasie nawinie.

adi-kostrzyn - |14 Kwi 2010|, 2010 22:35

Ostatnio przeszukujac portal mobile.de znalazlem cos takiego http://www.youtube.com/watch?v=bLvo_9JJll0 i mysle ze jest jednym z lepszych aut jakie mozna miec po scorpio. poczytalem troche i pisza ze spalanie na poziomie 2.9 12v6 i bogato wyposazone w serii. wady to przy duzych przebiegach wymiana czesci jest kosztowna, ale dostepna no i jest 2x drozszy od oczatego cossi ale mi sie wydaje ze warto tym bardziej ze nie sa brzydkie a parametry mowia za siebie, miedzy innymi:
http://www.autocentrum.pl...-4.0-264km.html

http://www.autocentrum.pl...96&trybopinii=1
jest ktos kto podziela moje zdanie?
Aha naped klasyczny na tyl, no i trzeba miec kase :-d

ford2fast - |14 Kwi 2010|, 2010 22:52

adi-kostrzyn napisał/a:
wady to przy duzych przebiegach wymiana czesci jest kosztowna

I nie przykręcisz tam amortyzatorów z Sierry :)

wieloryb - |14 Kwi 2010|, 2010 22:57

:D :D
to jest fajowa Toyota Camry w wersji superowej
a z tej beczki, to też super jest Honda/Acura Legend ino, że one nie były kombi i napęd też na przód, ale o tym, to chyba kiedyś ktoś coś pisał.
Mnie tak ten Lexus jak i Legend-a się ogromnie podobią.

adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 00:28

ford2fast napisał/a:
adi-kostrzyn napisał/a:
wady to przy duzych przebiegach wymiana czesci jest kosztowna

I nie przykręcisz tam amortyzatorów z Sierry :)
spodziewalem sie ze cos mozesz o tym wspomniec dlatego tez napisalem ze kase trzeba miec :-d dobrze ze marzenia nie sa karane :-d

[ Dodano: Czw 15 Kwi, 2010 ]
tylko to sie nie bedzie psuc za duzo jak dobry egzemplarz sie trafi.

ford2fast - |15 Kwi 2010|, 2010 00:40

Marzenia są piękne :)
adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 09:46

zakup auta jest troche drogi, drogie sa czesci ale najwiecej trzeba placic przy przebiegach rzedu 300-400 tys km bo trzeba zawieszenie wymienic i inne rzeczy a tak po za tym nie slyszalem o innych problemach. bede czytal o tym modelu bo wart grzechu jest :) nie jest rewelacyjny ale mnie sie podoba, po za tym lubie kanciaste sylwetki :):
Speedo - |15 Kwi 2010|, 2010 09:58

kup a8 w starej kascie, zdajesie ze calkiem podobne a nie jakis wynalazek
adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 10:08

Speedo napisał/a:
kup a8 w starej kascie, zdajesie ze calkiem podobne a nie jakis wynalazek
tu juz pisalem kiedys ze tez bardzo fajne autko A8 ale dwie zasadnicze roznice, audi jak juz to 4x4 jest i pali duzo wiecej, a tylny naped i japonskie zawieszenie moze sprawic duzo frajdy, do tego LS400 bardzo miodnie wyglada na duzych felgach, i w sumie po trzecie za czesto tego nie widac na ulicy.
olo - |15 Kwi 2010|, 2010 10:12

już niedługo benzyna po 5 zeta to Wam 4-litrowe lexusy z głowy same odjadą. :P
Speedo - |15 Kwi 2010|, 2010 10:14

łitam, na elpieg sie pszeflancóje, polak potrafi :P
adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 10:27

zapomnialem napisac ze nie rdzewieja a jak jakis egzemplarz ma ogniska korozji to prawdopodobnie albo po wypadkowy albo po powodzi, oczywiscie zrodla tych danych biore z mala poprawka bo pisza duzo rzeczy, dlatego bede szukal wiecej info o typowych przypadlosciach i cos tam sie po skleja.

[ Dodano: Czw 15 Kwi, 2010 ]
patrzac na oszczednosc to mozna kupic naszego elektryka http://doxa.blox.pl/2008/...li-bareizm.html :-d

Boni - |15 Kwi 2010|, 2010 11:06

olo napisał/a:
już niedługo benzyna po 5 zeta to Wam 4-litrowe lexusy z głowy same odjadą. :P


Tyle że toto pali jak OHV czy cossie na beni, więc o sso chozi. To nie zabytkowe V8 rodem z jakiegoś 1962 czy innego buicka, które jak się gazu nie dotykać to opyla 20, a jak dotknąć, to może i nisko lata zamiast szybko jechać, ale pali też jak samolot (pozdrowienia z thunderbirda 5.0HO na beni ;) :P ).

Znaczy, ja ogólnie jestem fanem LS400 i nie bardzo wiem, czemu takiego jeszcze se nie kupiłem. A z audi to chorowałem na V8 raczej niż na A8, bo bardziej klasyczny i czystko mechaniczne przepięknie technicznie quatro. No ale V8 już się kończą prawie jak scorpio mk1, nowsze A8 brzydkie i przekombinowane. No, są jeszcze S8 jakby co ;)

olo - |15 Kwi 2010|, 2010 11:15

te 12l/100 to tylko pobożne życzenie producenta tego auta. taki chłyt makerkindody. mam 2.5l bmw i też według książki maiało byc 8.0/ na 100 a jest 14 (auto w pełni sprawne. )
przy super oszczędnej jeździe z wiatrem w plecy zgoda może byc 12

Adam73 - |15 Kwi 2010|, 2010 11:21

ale panowie o czem my tu dyskutujemy marzenia to marzenia i nawet cena beni na poziomie 10 zł nie zabroni mi marzyć np. o takim Mack-u : http://www.mega-tapety.in...owki/mack04.jpg
olcha20 - |15 Kwi 2010|, 2010 11:31

olo, To bmw - masz w automacie? i piszesz o Pb czy LPG? Trasa czy miasto?
adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 11:35

olo napisał/a:
te 12l/100 to tylko pobożne życzenie producenta tego auta. taki chłyt makerkindody. mam 2.5l bmw i też według książki maiało byc 8.0/ na 100 a jest 14 (auto w pełni sprawne. )
przy super oszczędnej jeździe z wiatrem w plecy zgoda może byc 12

po pierwsze bo to bmw :-d po drugie moim 2.9 12v6 udalo mi sie na odcinku 20km zejsc ze spalaniem do 7.9L/100km taki wynik na kompie byl. po trzecie opinie kierowcow mowia za siebie, smiac mi sie chcialo jak pisali ze pali jak smok w miescie ok 15L/100km gdzie autko ma 7.5s do 100km/godz. i 264KM i po czwarte tu jest troche info z forum lexa przy czym posty sa z 2004r. pisze o tym bo rozrzad wtedy kosztowal 1800zl :-d teraz pewnie kosztuje 1799zl :-d http://www.motonews.pl/fo...rby=asc&start=0

Struna - |15 Kwi 2010|, 2010 11:49

adi-kostrzyn napisał/a:
udalo mi sie na odcinku 20km zejsc ze spalaniem do 7.9L/100km
heheheehe stary, ale pojechałeś.
adi-kostrzyn napisał/a:
taki wynik na kompie byl
to ja Ci kosem na kompie zrobię wynik nawet lepszy - ale na kompie :)
adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 11:55

jakby nie bylo chwilowe spalanie :)

[ Dodano: Czw 15 Kwi, 2010 ]
a Ty Struna co myslisz o LS400 widzalem kiedys ze podobal ci sie chrysler 300m ale to FWD a tu mamy to co tygryski lubia najbardziej :twisted:

Struna - |15 Kwi 2010|, 2010 12:15

adi-kostrzyn, ale weź postaw obok siebie 300m i ls400, no sorry ale ten ls400 wygląda przy 300m jak kupa :) niemniej widuję takiego u jednego z klientów na żywo i sobie wnętrze pooglądałem - ono robi bardzo pozytywne wrażenie.
adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 12:35

a czemu kupa? widzialem stojace na parkingu 300m i az tak mnie nie urzeklo ale to rzecz gustu a o tym sie nie dyskutuje :) widze ze dalej jestes za 300m mimo wszystko tez przyzwoite auto 8)

[ Dodano: Czw 15 Kwi, 2010 ]
do tego w Ls400 ladnie brzmi silnik z zewnatrz bo ponoc w srodku juz tak go nie slychac http://www.youtube.com/watch?v=2aQho8hjvx8

olo - |15 Kwi 2010|, 2010 13:29

olcha20,
manual miasto z butem lub w korku 14l/ 100 ,
trasa do 120 bez autostrad 8l/100
średnio pali 9.5-10l na 100km. 50/50 trasa miasto- jazda dynamiczna, klimatronik itp.
dane z komputera, które pokrywają się ze stanem faktycznym. bez gazu oczywiście
dla oszczędnych - podobno można zejśc na 7 l/100km
adi-kostrzyn napisał/a:
po pierwsze bo to bmw

no to jest argument.
brat mój ma takie auto jak Twoje 2.9 12v6 i pali zdecydowanie więcej a jeździ o wiele gorzej.

Struna - |15 Kwi 2010|, 2010 13:31

ls400 dla mnie trąci wizualnie starością. scorpio mk1 przy nim wygląda nowocześnie :)
jaroz - |15 Kwi 2010|, 2010 13:35

adi-kostrzyn napisał/a:
Ostatnio przeszukujac portal mobile.de znalazlem cos takiego http://www.youtube.com/watch?v=bLvo_9JJll0
Fajny i nawet może być jako następca. Tylko, że taki troszkę pontonowaty, jak mesiu beczka. Ja reflektowałbym coś takiego http://www.autocentrum.pl...-4.0-294km.html
Kop sporo większy przy takiej samej pojemności. W środku bardzo fajny i miałem okazję takim się pobawić. No i ma wszystkie zalety tylnonapędowego Scorpio :P

Struna - |15 Kwi 2010|, 2010 13:44

no i ładniej wygląda :)
jaroz - |15 Kwi 2010|, 2010 13:50

Struna napisał/a:
to ja Ci kosem na kompie zrobię wynik nawet lepszy - ale na kompie
Pomijając wartości jakie da się zrobić (choć mi moim kosem nie udało się zejść poniżej 10l/100km średnio) to komp w Fordzie wskazuje precyzyjnie (porównując do np. VW) i pokrywa się to z ilością tankowanego paliwa względem przejechanego dystansu. Na gazie są jednak odchyłki, ok. 0,5 -1,5l zależnie od wartości średniego zużycia. Do codziennego orientowania się w zużyciu, zupełnie to wystarczy :) . Ostatni wynik , który śledziłem to jadąc w zeszłym tygodniu z Wawy do Gliwic, zatrzymując się w Dąbrowie Górniczej na tankowanie (przejechany dystans 285km, trzymając prędkość 100-110km/h, choć niemiłosiernie mi się dłużyło :) ) zużyłem ok 32L LPG (zbiornik to jakieś 38L). Czyli wychodzi 11,2L/100km Wskazania kompa to śr. 11,7L/100km.
Biorąc pod uwagę zapieczone tylne zaciski (czuć w czasie jazdy) to wynik nie jest taki zły :D

[ Dodano: |15 Kwi 2010|, o 13:53 ]
Struna napisał/a:
no i ładniej wygląda :)
się wie :)
Struna - |15 Kwi 2010|, 2010 13:53

jaroz napisał/a:
choć mi moim kosem nie udało się zejść poniżej 10l/100km średnio
wystarczy zrobić średnią np z kilosa gdzie walisz na cut-off'ie większość i nagle masz średnie poniżej 5/100 :D
jaroz - |15 Kwi 2010|, 2010 13:59

adi-kostrzyn napisał/a:
jakby nie bylo chwilowe spalanie :)
Adi chwilowe to se możesz, hehe :D Wystaczy o grubość włosa zmienić położenie przyspieszacza i już wynik jest różny przynajmniej o litr, a nie wspomnę o ukształtowaniu terenu. Powiem tak, jadac na tempomacie (eliminujesz czynnik ludzki, więc stronniczy) włącz chwilowe spalanie i zobaczysz (np. na A4), że jadąc 120km/h:
- na prostej pokaze 11-12L
- pod górkę (tam gdzie są trzy pasy) pokaże 16-18L
- z tej samej górki pokaże 7-8L
Sam to nieraz śledziłem. Także różnice sięgają spokojnie 100%, jak widzisz :) Ale autosugestia jest dobra na złe samopoczucie :D

[ Dodano: |15 Kwi 2010|, o 14:04 ]
Struna napisał/a:
średnią np z kilosa gdzie walisz na cut-off'ie większość
To to oczywiście :) sam nieraz dla podniesienia sobie zadowolenia tak robię :D
Ale dużo właśnie trzeba na cut-offie. A tu Adiemu chciałem uzmysłowić rzeczywiste wartości z trasy.

[ Dodano: |15 Kwi 2010|, o 14:43 ]
Ten by mi pasował (tylko z czarną skórą i mocniejszym silnikiem :) ): http://otomoto.pl/lexus-g...-C11181351.html

olcha20 - |15 Kwi 2010|, 2010 14:49

Cytat:
manual miasto z butem lub w korku 14l/ 100 ,
trasa do 120 bez autostrad 8l/100
średnio pali 9.5-10l na 100km. 50/50 trasa miasto- jazda dynamiczna, klimatronik itp.
dane z komputera, które pokrywają się ze stanem faktycznym. bez gazu oczywiście
dla oszczędnych - podobno można zejśc na 7 l/100km


No i wszystko się zgadza z tym co mówią/piszą i czego będę oczekiwał jak już taką kupię

P.s. - Ten lexus 400 przeca brzydki jak skur.... klocek taki....

WieSiu - |15 Kwi 2010|, 2010 14:55

jaroz, potwierdzam to co piszesz. Bardzo podobne wyniki mam u siebie. Kos po prostu połyka wszystko co tylko może w ilości dość sporej,od paliwa,po płyn chłodzący (gdy cieknie),części i jego łańcuszek pokarmowy kończy się oczywiście jak zawsze na portfelu właściciela :) sorry za OT.

Ja nie wiem na co bym zmienił scorpio,bo mi się podoba,lubię nim jeździć (gdy wszystko jest ok) i nawet nie chce słuchać żony która od jakiegoś czasu ciągle mówi żebym sprzedał to auto (ze względu na jego głupie problemy)i kupił coś normalnego. Tyle że ja nie lubię mieć tego co większość i wierzę że kiedyś rozwiąże jego większość problemów (pewnie jestem naiwny,albo mam nadzieję że będę bogatszy)

Tomek Z - |15 Kwi 2010|, 2010 15:55

Struna napisał/a:
ls400 dla mnie trąci wizualnie starością.


i dlatego mnie się bardzo podoba!!!. Bo też jestem stary...

adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 17:45

tak jak pisalem rzecz gustu. mnie osobiscie scorpio mk1 i mk2 sie podobaja najbardziej a znowu mk3 najmniej z nich wszystkich. taki ponton ten ls400 jak mietek puchatek- a wlasnie na poczatku chcialem puchacza kupic ale brat mnie zainspirowal scorpio. ten nowy gs no w miare fajny ale wybierajac wziolbym ls400 njo i cenowo inaczej sie ma. w srodku mysle ze zadowolenie byloby w kazdym z nich bo sa bogato wyposazane wiec przesiadajac sie ze scorupki nie narzekalbym. ale widac ze lux-us wciagnal troche :) teraz bym sie takim karnal i bym wiedzial czy to jest to :twisted:
olo - |15 Kwi 2010|, 2010 17:58

olcha20,
szukaj 528i bo to podobno najlepszy motor( ekonomia taka sama jak 523i tylko moc większa) . ja rozglądam sie za 530i tak 2002-2003 rok. pzdr

adi-kostrzyn - |15 Kwi 2010|, 2010 18:21

bmw tez mnie sie podobaja i bardziej te starsze, fajny wypas maja no ale fakt faktem ze duzo ich jezdzi u nas. audi podobnie, mercedes jakos do mnie malo przemawia, inne fajne auta przewaznie maja naped FWD a w ktoryms momencie bedzie bardzo brakowalo RWD. i ciezko jest znalezc cos co bedzie dobrze przyspieszac mialo full wypas i niskie spalanie w swojej klasie. mysle nad czyms jako drugie auto takie do przejazdzek bardziej i zeby bylo czym depnac w razie czego. a to cale myslenie o glupotach to przez to ze siedze w domu na urlopie nie mam co robic a scorupa nie chciala sie zepsuc :690:
masa300789 - |15 Kwi 2010|, 2010 19:01

Nie wywoluj wilka z lasu :690:
irek - |15 Kwi 2010|, 2010 19:35

mnie się zaczoł podobać Hyundai XG :)
jaroz - |15 Kwi 2010|, 2010 19:49

WieSiu napisał/a:
jaroz, potwierdzam to co piszesz. Bardzo podobne wyniki mam u siebie.
Bo jeździsz kosem :) Bo jeździsz tą samą A4 :D (Wrocław - Gliwice).
kondzio508 - |15 Kwi 2010|, 2010 20:36

Ja to tam sobie pomału "ciułam" na A6 c5 w jakims 1,8 T :) jeszcze pół roku i kupuje :D :P
jaroz - |15 Kwi 2010|, 2010 21:16

Kondzio, a po kiego Ci 150KM wytargane z 1,8L? To nie baza na potwora z "FST" :D ;) Tu należy zaczynać od jedynej słusznej pojemności - 2,9 :)
ford2fast - |15 Kwi 2010|, 2010 21:42

jaroz napisał/a:
Kondzio, a po kiego Ci 150KM wytargane z 1,8L? To nie baza na potwora z "FST" :D ;) Tu należy zaczynać od jedynej słusznej pojemności - 2,9 :)
Fakt :)
Toto wymięka przy 2,9 12V z ałtomatem :):

Tomek Z - |15 Kwi 2010|, 2010 21:43

irek napisał/a:
mnie się zaczoł podobać Hyundai XG


jak Ci się znudzi Twoje scorpio to daj znać.

olcha20 - |15 Kwi 2010|, 2010 21:47

olo, Tak też właśnie się rozglądam, za 523 lub 528.... ale jak trafię zadbaną i z odpowiednim wyposażeniem to i 2,0 kupię.... podoba mi się to autko... miałem kiedyś E32 730 wiem jak się tym jeździ, wykonanie etc i jak ktoś psy wiesza na BMW to widział w życiu tylko "poddresowane" 3-ki złożone z trzech egzemplarzy...

Chciałem e38 - ale mi do garażu kurde nie wejdzie... :( tzn weszła by i zostało by 5cm luzu... kapota...

Boni - |16 Kwi 2010|, 2010 07:36

A ja tak w ogóle to bym chciał budę chryśka 300m z włożonym nowoczesnym V8 RWD, powiedzmy z ls400, albo w ogóle AWD, jakieś 4.2 z audi obleci ;)

No dobra, w ostateczności mogę przyjąć w formie darowizny poliftowego lincolna mark VIII w stanie igła :D

ZOMO - |16 Kwi 2010|, 2010 07:38

olcha20 napisał/a:
przeca brzydki jak skur....


http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=15283

http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=19905

Image Hosted by ImageShack.us
1pkt

gufer-posepny - |16 Kwi 2010|, 2010 08:32

Tomek Z napisał/a:
irek napisał/a:
mnie się zaczoł podobać Hyundai XG


jak Ci się znudzi Twoje scorpio to daj znać.


a podobno mk3 nie lubisz :)

300M to dla mnie oczaty mk4 ... chętnie przytulę .

mass44 - |16 Kwi 2010|, 2010 12:31

gufer-posepny napisał/a:


300M to dla mnie oczaty mk4 ... chętnie przytulę .


Z tym chryslem wszystko spoko tylko gdyby nie ten silnik 3,5L tragedia :[ miałem dwa visiony z tym samym silnikiem co jest w 300m w obu obróciło panewki, wielu innych uzytkowników tego wozidła miało ten sam problem niestety. Ale poza tym drobnym :] szegółem wszystko super pięknie to auto chodzi i ma piękny dźwięk silnika http://www.youtube.com/watch?v=eke5Ld0PXvM

http://picasaweb.google.pl/mass448/VISION35L#
http://picasaweb.google.p...sciDoChryslera#

Struna - |16 Kwi 2010|, 2010 12:35

o ile wiem 3.5 to nei jedyny motor w 300m

[ Dodano: Pią 16 Kwi, 2010 ]
mass44 napisał/a:
ma piękny dźwięk silnika
raczej wydechu zrąbanego lub specjalnie zrobionego żeby przestrzeliwał lub przelewa paliwem.
mass44 - |16 Kwi 2010|, 2010 12:42

no fakt jest jeszcze 2.7 ale z nim jest dokładnie tak samo, niestety, przeczytaj opis http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C12348049

Bardzo ciężko znaleźć dobry egzemplarz więc osobiście odradzam

Struna - |16 Kwi 2010|, 2010 12:44

olcha20 napisał/a:
Chciałem e38 - ale mi do garażu kurde nie wejdzie
Ty no też wyznacznik na posiadanie auta lub nie :)
mass44 - |16 Kwi 2010|, 2010 12:44

Struna napisał/a:
specjalnie zrobionego żeby przestrzeliwał
nie mam tego na myśli tylko ten basowy pomruk na wolnych obrotach, na wyzszych jest jeszcze lepiej
Struna - |16 Kwi 2010|, 2010 12:45

mass44 napisał/a:
jest jeszcze 2.7
a 3.7 nie było czasem ?
mass44 - |16 Kwi 2010|, 2010 12:46

nie
Struna - |16 Kwi 2010|, 2010 12:48

hmmm, to może w voyagerze były takie.
mass44 - |16 Kwi 2010|, 2010 12:51

tak były w voyagerach ale 3,8 i też chłopaki narzekali ale na rozrząd z kolei :]
Struna - |16 Kwi 2010|, 2010 12:53

na kosa też się narzeka a jakoś jeździ i robi sporo kkm oraz łoi jeleni na drogach :)
mass44 - |16 Kwi 2010|, 2010 12:56

no wiesz z kosem nie miałem nigdy do czynienia także nie wiem co tam w nim się sypie ale obracające się od tak panewki i rozpadające rozrządy to raczej większe i kosztowniejsze problemy jak by nie patrzeć i raczej kończąse dalszą podróż w dość niemiły sposób :]
Struna - |16 Kwi 2010|, 2010 12:58

pytanie po jakich przebiegach, przy jakim traktowaniu itd. Rozpieprzyć rozrząd w kosie też nie jest wielkim problemem. Obrócić panewkę w V6 też nie jakoś mega trudno.
olcha20 - |16 Kwi 2010|, 2010 13:08

Struna napisał/a:
olcha20 napisał/a:
Chciałem e38 - ale mi do garażu kurde nie wejdzie
Ty no też wyznacznik na posiadanie auta lub nie :)


No poważnie :) - mieszkam na blokowisku - o miejsca parkingowe wojna, drzwi od auta zawsze poobijane przez ciołków co nie umieją ich powoli otwierać...
Zakupiłem garaż pod samym blokiem, - ale kapa, że to tak zwany "karlik" - prefabrykat żelbetowy.. w środku na auto zostaje jakieś 5,10m... już nawet 5-tką będzie niezbyt dużo tolerancji na zaparkowanie...

Struna - |16 Kwi 2010|, 2010 13:09

szkoda trochę bo 5-ka do scorpio to się tak średnio ma a już wewnątrz to wogóle przepaść.
mass44 - |16 Kwi 2010|, 2010 13:11

Jeśli chodzi o te chryslery to jeden miał koło 170tyś i pojawił cię problem z tymi panewkami drugi maił 260tyś i też zastrajkowały panewki, jednym jeździłem ja drugim moja żona i w każdym przypadku podczas jazdy przyjemny dla ucha dźwięk silnika nagle zmienił się w dźwięk traktora, nie było wcześniej jakichś innych dziwnych oznak że coś jest nie tak. Nigdy tez nie katowaliśmy ich wiadomo że czasem się przycisnęło ale to nie powinno zaszkodzić ważne żeby długo nie trzymać obrotów na czerwonym polu poza tym to automaty przecież a automat nie pozwala przeciążać silnika , na serwisie też nigdy nie oszczędzałem raczej
olcha20 - |16 Kwi 2010|, 2010 13:14

Struna napisał/a:
to wogóle przepaść.


Eee - co ty Struna... jeździłem taką... 4,80 długości - miejsca sporo, dramatu żadnego nie ma wygodna jest bardzo - silniki też zacne. - trzeba tylko fajnego egzemplarza poszukać bo zdarzają sie też golasy prawie jak golasy w Scrorpio.. (choć szyb na korbę z przodu i bez klimy to się nie da kupić ;-)

Scorpio to zdecydowanie bliżej do 5-tki niż do 7-mki

Między 7-mką a Scorpio to przepaść właśnie... - zresztą :) - temat był chyba wałkowany wiele razy

[ Dodano: |16 Kwi 2010|, o 13:18 ]
Zresztą - wystarczy spojrzeć na wymiary, silniki, i wyposażenie - i wszystko jasne

[ Dodano: |16 Kwi 2010|, o 13:21 ]
Scoprio - 4,82 długość - silniki od 2,0 do 2,9 moc od 115KM do 210KM
5-tka E-39 - 4,78 długości - silniki od 2,0 do 4,5 moc od 150KM do 286KM

7-mka - 4,98 długości - silniki od 3,0 do 5,0 moc od 196 do 306 KM

No i takiego środka szukam - choć wolałbym w jasnym kolorze
Elektryka foteli+pamięc, sterowanie na kierze, elektryka, etc etc

http://www.allegro.pl/ite...owtarzalna.html

Struna - |16 Kwi 2010|, 2010 14:36

olcha20 napisał/a:
Eee - co ty Struna... jeździłem taką... 4,80 długości - miejsca sporo, dramatu żadnego nie ma wygodna jest bardzo - silniki też zacne. - trzeba tylko fajnego egzemplarza poszukać bo zdarzają sie też golasy prawie jak golasy w Scrorpio.. (choć szyb na korbę z przodu i bez klimy to się nie da kupić ;-)
miałem okazję obejrzeć, pomacać taką 5-kę w dieslu kombi. Z zewnątrz piękne auto, środek rujnuje pierwsze wrażenie.
olcha20 napisał/a:
Między 7-mką a Scorpio to przepaść właśnie... - zresztą :) - temat był chyba wałkowany wiele razy
powiem Ci że też E38 oglądałem, macałem itd. Pomijam że wizualnei mi się bardzo podoba ale zegary w E38 mnie odrzucają prawie. No są po prostu koszmarne - jakbym wsiadł do Vectry. Wsiadając do auta takiej klasy oczekuję czegoś więcej niż zegarów w klimacie Vectry A. A tak poza tymi dennymi zegarami to już reszta wydaje sie być ok i na miejscu. Aaaa i od razu co zauważyłem w E38 - cała deska z deka niżej niż w scorpio, wręcz bym powiedział mi przeszkadzała przy zajmowaniu miejsca za kierą.
olcha20 napisał/a:
Zresztą - wystarczy spojrzeć na wymiary, silniki, i wyposażenie - i wszystko jasne
hmm, mnie w scorpio ( mk3 ) brakuje lepszego silnika niż kos ( jakieś V8 by się przydało ) i ewentualnie kilku pierdół rodem z mk1 których zaniechali już po części w mk2 a całkowicie w mk3. ( mowa o kontroli żarówek - to jeszcze mk2 miał oraz o kontroli ciągłości obwodów - tego już mk2 nie miał )

aaa no i fotele w mk3 zrobili tak bufoniaste że powodują spore zmniejszenie ilości miejsca z tyłu w porównaniu z mk1/mk2 ( a przecież rozmiary kasty te same ) . Wystarczy wpakować fotel Recaro seryjny lub ze starszego modelu i nagle z tyłu robi się adekwatna mega przestrzeń.

A tak to wyposażeniem jakoś nie odstaje od bumy za wiele - no dobra, nie ma TV :)

tą 5 co zalinkowałeś to bardzo fajna już ale to chyba taka już full dopasiona wersja.

adi-kostrzyn - |16 Kwi 2010|, 2010 17:40

podpowiedz lexus :-D oczywiscie moje subiektywne :)
gufer-posepny - |16 Kwi 2010|, 2010 19:10

zasadniczo to 300M i głównie z silnikiem 2,7 panewki dawały ciała , w 3,5 rzadko . dla odmiany słyszałem że nie bardzo toleruje LPG . ale kij z tym .
olcha20 - |16 Kwi 2010|, 2010 20:01

Struna napisał/a:
tą 5 co zalinkowałeś to bardzo fajna już ale to chyba taka już full dopasiona wersja.


Tylko i wyłącznie taką biorę pod uwagę :)

Tak do fulla to jeszcze jej TV z nawigacją brakuje... Reszta mi pasuje :P

Bo zgadzam się, iż niektóre potrafią fatalnie wyglądać w środku.. klima manual z pokrętłami z ubiegłej epoki, tapicera jak w oplu z brakiem elektrycznego sterowania +czarne smutne wnętrze + szyby na korbę z tyłu, i cienka kiera z ubiegłej epoki... - kto to w ogóle kurde zamawiał w takich wersjach to nie wiem.....

[ Dodano: |16 Kwi 2010|, o 20:04 ]
Struna, A jakby mi tak odbiło - i byłaby jakaś wypas wersja w automacie - wszedłbyś ze mną w spółkę i jakby daleko nie było - to podskoczył ze mną sprawdzić czy działa tak jak powinien? - bo ja z automatów to total zielony jestem... i nawet nie mam wśród znajomków nikogo kto choć troche wie jak taka skrzynia powinna chodzić.. :roll:
A ty w sumie spec od aftomatów :)

Tomek Z - |16 Kwi 2010|, 2010 20:29

gufer-posepny napisał/a:
a podobno mk3 nie lubisz


no niby nie, ale jak sobie pomyślę że kiedyś moja scorupka będzie musiała odejść, to mi się smutno robi. A takie mk3 bez automatu i jeszcze siedzenia welurowe jakby miało i od kogoś z forum to chyba bym się skusił. Aha i kombi zaczyna mnie wkurzać - " przewiózł byś mi to, albo tamto, bo wiesz, mnie się nie mieści..." a mnie musi się zmieścić i jeszcze czas zabrany i nasyfione.

gufer-posepny - |16 Kwi 2010|, 2010 20:33

no to tylko rzędówki bo z takim serduchem jak obecnie masz to tylko automat .
Struna - |17 Kwi 2010|, 2010 03:45

olcha20 napisał/a:
Struna, A jakby mi tak odbiło - i byłaby jakaś wypas wersja w automacie - wszedłbyś ze mną w spółkę i jakby daleko nie było - to podskoczył ze mną sprawdzić czy działa tak jak powinien? - bo ja z automatów to total zielony jestem... i nawet nie mam wśród znajomków nikogo kto choć troche wie jak taka skrzynia powinna chodzić.. :roll:
A ty w sumie spec od aftomatów :)
aleś przydziobał :D spec tam ze mnei raczej żaden, ale oblukać mogę choćby na analogię do trzech automatów którymi śmigałem.
olcha20 - |17 Kwi 2010|, 2010 07:31

Struna napisał/a:
do trzech automatów którymi śmigałem.


No to mówię przecież, że drugiego takiego ze świecą szukać 8)

Jakby co - to się zgłoszę o pomoc ;)

gw21 - |14 Maj 2010|, 2010 22:41

Ja ostatnio zauroczyłem się Peugeotem 607. Niestety nie dane mi było jeździć benzynowym 3.0 V6 (na razie jeździłem tylko dieslami 2.7 V6 ~200KM w automacie i 2.2 (~170) w manualu). Do tej pory myślałem, że kiedyś następcą będzie dla mnie albo 300M albo jakaś 7-ka, ale na dziś wiem, że jak już będzie mnie na niego stać, to będzie to 607 (bije na głowę komfortem i jakością 300M i "urodą", zwłaszcza wnętrza, 7kę). Automat w trybie auto jest podobny do scorpiowego (nie miałem warunków i czasu testować trybu sport), biegi zmieniał aksamitnie, ale dość ospale (taki nowszy cossi), natomiast w trybie sekwencyjnej zmiany biegów robił niesamowity przeciąg (może dlatego, że to diesel, więc moment ma zacny). Cossiego wciągnąłby jak dziecko puszkę coli, biegi zmieniał szybko, ale ciągle bez szarpania. W środku bardzo podoba mi się wykończenie i materiały, brakuje tylko elektrycznej pompki pod plecy (jest tylko ręczna regulacja lędźwi). Bardzo miłe zaskoczenie dźwiękiem audio (wersja z navi). Najgorsze jest to, że poza tą regulacją lędźwi nie widzę wad...
gufer-posepny - |15 Maj 2010|, 2010 07:46

Focus RS :)
Zysio - |15 Maj 2010|, 2010 09:45

gufer-posepny napisał/a:
Focus RS :)


To łykaj nówkę, bo używki ponoć droższe niż nowe są ;)

gufer-posepny - |15 Maj 2010|, 2010 10:08

taa jak oglądałem zdjecia to gdyby nie opis co jest sprzedawane to bym nie poznał że to focus , a nawet że to Ford bo tak rozpierniczone zdrowo .
Mysza - |15 Maj 2010|, 2010 12:04

O tak! RS500 w czarnym macie to coś dla mnie :)
Waski - |16 Maj 2010|, 2010 00:31

a ja wróce do zapytania z tematu ?
co po scorpio ? a może co jeszcze podczas uzytkowania scorpio ?
to ja wam kurde odpowiem co .... a co bede sobie załował

fiesta 1,6 16V RS - zeby zona miala czym sie pszemieszczac
mondeo mk2 2,5 ASB na megafulllwypasie na dojazdy do pracy
łindstar '00 3,0 V6 ASB na namegafullwypasie- w trase z rodzinom
explo 4,0 ASB na namegafullwypasie - w zimie ciezko się z pipidówy wydostac do pracy więc się przyda

no i Scorpio mk3 2,9 24 standardowo ASB na namegafullwypasie - zeby było co podziwiać w czym posiedziec - przewietrzyc raz na jakis czas - i żeby czasem nikt niepożądany do niego nie wsiadł bo ręka noga mózg na scianie

no cósz .... tak mają prawdziwi fani Scorpio - no i jak sądzę Forda :)

Boni - |16 Maj 2010|, 2010 01:54

A to ja też wrócę - bo mi się kapeczkę pozmieniał światopogląd, jak już pojeździłem V8 ;) więc docelową stajnię widzę jakoś tak:
-wymienić Explo na nieco nowsze Explo ;)
-kiedyś może wymienić Thunderbirda na poliftowego Lincolna MkVIII ;) ale z naciskiem na "może"
-utrzymać ze dwa Scorpio mk1 żeby mieć czym się nacieszyć i narobić, no i na co dzień jeździć :P
-od czasu do czasu zmalować jakiś zupełnie poparany projekt na kołach...

Ogólnie skreśliłem lexusy czy inne chryśki 300M itp. z listy marzeń. Jakby to powiedzieć, nie mają wartości dodanej ;)

Zysio - |16 Maj 2010|, 2010 09:27

Waski napisał/a:
fiesta 1,6 16V RS - zeby zona miala czym sie pszemieszczac
mondeo mk2 2,5 ASB na megafulllwypasie na dojazdy do pracy
łindstar '00 3,0 V6 ASB na namegafullwypasie- w trase z rodzinom
explo 4,0 ASB na namegafullwypasie - w zimie ciezko się z pipidówy wydostac do pracy więc się przyda


To Ty żeś tego posta pisał, czy Spido :?: ;)

kondzio508 - |16 Maj 2010|, 2010 09:35

co po scorpio ? a był uno potem powrót do scorpio teraz cougar , w miedzy czasie clio dci a teraz powrót do scorpio bo tylko w nim jest to coś ... czego nie da sie wytłumaczyć :) mk3 rzondzi :P
gufer-posepny - |16 Maj 2010|, 2010 10:08

Mysza napisał/a:
O tak! RS500 w czarnym macie to coś dla mnie :)


spłodzą 101 sztuk tego . około 10 do polski trafi ( po roku rozbijemy połowę ) .

zamawiasz ?

jaroz - |16 Maj 2010|, 2010 11:05

gufer-posepny napisał/a:
spłodzą 101 sztuk tego . około 10 do polski trafi
Spłodzono 500 szt. na cały świat, z czego najwięcej (chyba właśnie 101 lub 110) do UK, do Polski chyba 10 szt. Mówimy o RS500 oczywiście. Zwykłych RS-ów trafiło ok. 100 szt. do Polandu. I niezależnie od wersji, o których mowa, już rozeszło się - sprzedano na pieńku :(

Ten czarny mat (Panther Black) to mi się marzy na Scorpio, tylko problem z tą folią 3M :(

bingo - |16 Maj 2010|, 2010 11:29

gw21 napisał/a:
Najgorsze jest to, że poza tą regulacją lędźwi nie widzę wad...

przeciesz tu ją masz:
gw21 napisał/a:
albo jakaś 7-ka


sorki, ale koszty utrzymania 3 letniej 307 są dużo wyższe (około 10 krotnie) niż 15 letniego scorpio (koszt przejechanego kilometra wliczając wszelkie koszty, a 307 jest na ON), przy czym scorpio pokonuje skromnie 50 tys. rocznie, a 307 w porywach 10 tys. a im starsza 307 tym gorzej. Podaję to dla 307, bo jest to bezpośrednie porównanie u mnie, ale podobnie wygląda to dla innych lewków ... masakra.

gufer-posepny - |16 Maj 2010|, 2010 11:29

można by przyjąć że wieloryb to też taka limitowana edycja :) .
Waski - |16 Maj 2010|, 2010 12:58

juz coraz bardziej limitowana :)
Mysza - |16 Maj 2010|, 2010 16:21

Waski napisał/a:
juz coraz bardziej limitowana
I dlatego az mnie coś boli ze muszę sprzedać :/
grzechu913 - |16 Maj 2010|, 2010 18:04

ciezki wybor co kupic,z grupy VW odpada ,toyota raczej tez,jak dla mnie zostaje mazda 6 ,honda accord,chrysler 300C ,myslalem nad 607 ale tez problemowe sa wiec bardzo ciezki wybor
Tomek Z - |16 Maj 2010|, 2010 18:06

grzechu913 napisał/a:
ciezki wybor co kupic,z grupy VW odpada ,toyota raczej tez


dam znać za jakiś czas jak się sprawuje Avensis.

grzechu913 - |16 Maj 2010|, 2010 18:36

a jak dlugo ja masz ta w nowej budzie czy ktora masz ?
kondzio508 - |16 Maj 2010|, 2010 18:38

grzechu913, http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=30096 ;)
grzechu913 - |16 Maj 2010|, 2010 19:01

acha czyli w starszej budzie niz myslalem kupowac,wiec moze byc bardziej trwalszy,bo teraz im nowsze auto tym gorsze :sad:
Tomek Z - |16 Maj 2010|, 2010 21:14

kondzio508 napisał/a:
grzechu913, http://ford-scorpio.pl/forum/viewtopic.php?t=30096 ;)


dzienx!!

ford2fast - |16 Maj 2010|, 2010 21:37

Mysza napisał/a:
Waski napisał/a:
juz coraz bardziej limitowana
I dlatego az mnie coś boli ze muszę sprzedać :/

Kupisz następne :)

Mysza - |16 Maj 2010|, 2010 21:41

ford2fast napisał/a:
Kupisz następne
no takie jak Speedzio ma mnie się marzy, do postawienia w stodole. Kiedyś bym dzieciakowi pokazal jakie fajne robili samochody...
nk3 - |16 Maj 2010|, 2010 23:13

jaroz napisał/a:
Ten czarny mat (Panther Black) to mi się marzy na Scorpio, tylko problem z tą folią 3M :(


Folia nie jest czarna tylko matująca, sam samochód pomalowany jest czarnym metalikiem.
Z dostępnością to nie wiem jak jest, na stronie http://www.llumarpoland.pl oferują folie na lakiery color change.

Boni - |17 Maj 2010|, 2010 00:05

Mysza napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Kupisz następne
no takie jak Speedzio ma mnie się marzy, do postawienia w stodole. Kiedyś bym dzieciakowi pokazal jakie fajne robili samochody...


A co z ikoną zrobiłeś? :P ;)

jaroz - |17 Maj 2010|, 2010 07:26

nk3 napisał/a:
Folia nie jest czarna tylko matująca, sam samochód pomalowany jest czarnym metalikiem.
TAki skrót myslowy miałem i widocznie uznałeś, że źle piszę ale spoko - wiem, ze folia matowa :) NO i napisałem przecie, że lakier Black (czyli czarny) Panther :P I dlatego tez napisałem, że największy problem z folią, bo aby był efekt matu, to trza by ją założyć, a to robią tylko w 3M. Oczywiscie ktoś napisze, że lakier można dać matowy, ale...to już nie było by to samo co na RS500. Już nie tak jak oryginalne założenie projektantów :(
Mysza - |17 Maj 2010|, 2010 07:52

Boni napisał/a:
A co z ikoną zrobiłeś?
obejrzałem od spodu...
Boni - |17 Maj 2010|, 2010 08:29

Touche :rofl:

Ale w sumie odwracasz kota ogonem, przecież nadał mógłbyś pokazywac ikonę "jakie fajne samochody dawniej robili" :D no ale bardziej serio, to faktycznie ta ruda dziwka zabija połowę pomysłów przy fordach...

Struna - |17 Maj 2010|, 2010 12:20

bingo napisał/a:
sorki, ale koszty utrzymania 3 letniej 307 są dużo wyższe (około 10 krotnie) niż 15 letniego scorpio
ale to mowa o 7-ce BMW ( jak mniemam E38 ) a nie 307 :)
bingo - |17 Maj 2010|, 2010 15:02

Struna napisał/a:
ale to mowa o 7-ce BMW ( jak mniemam E38 ) a nie 307

no chyba nie, bo mowa była o
gw21 napisał/a:
Ja ostatnio zauroczyłem się Peugeotem 607
, a mi chodziło o awaryjność i koszty utrzymania aut ze znakiem lwa na masce ... wprawdzie napisałem o 307, bo tu mam pełne dane, ale wiem, że dotyczy to również innych modeli ...
Struna - |17 Maj 2010|, 2010 15:04

bingo napisał/a:
no chyba nie, bo mowa była o
7-ka, 5-ka, 3-ka to określenia bm-ek :)
bingo - |17 Maj 2010|, 2010 15:58

moze i tak, co i tak nie zmienia faktu, że od peugeota najlepiej z daleka, oczywiście w mojej opini
gw21 - |17 Maj 2010|, 2010 21:30

Struna napisał/a:
ale to mowa o 7-ce BMW ( jak mniemam E38 ) a nie 307 :)
Dokładnie o ten model mi chodziło pisząc "7-ka" a co do 607, to nie wiem jeszcze jak z kosztami (poza kosmicznymi kosztami czujników ciśnienia w kołach). Do tej pory te co do nas przyjeżdżały, to były poprawki elektryki po blacharzach, ewentualnie geometria. Z awarią nic nie było na razie. Co do innych Peugeotów, to najwięcej jest Partnerów z dieslami. Natomiast nie widzę "lwa" jako bardziej awaryjnego autka niż inne. Może specyfika zakładu, a może coś w tym jest ale prym wiodą diesle grupy volkswagena (zwłaszcza Audi 2.0 i 2.5), a w śród benzyn Ople.
Przewaga (jak na chwilę obecną) 607 nad BMW, to:
- logo bez skojarzeń
- ładniejszy w środku (ale to rzecz gustu)
- łatwiej znaleźć zadbany egzemplarz

Boni - |17 Maj 2010|, 2010 23:59

Absolutnie nie mam pojęcia o obecnych cenach itp rzeczach dla 607, ale taki przyczynek historyczny - jak miałem w poprzednim tysiącleciu pierwsze Scorpio OHCa a kolega 605, to ja przy Scorpio jestem do dziś, a on poległ finansowo i zgasł cały jego zapał po jakimś pół roku, i tylko klął ;)
jaroz - |18 Maj 2010|, 2010 09:53

Nawiasem mówiąc to 605 też fajne były (pomijam oczywiście usterkowość), a mało ich było na drogach niestety. Może w warsztatach stały? ;)
Boni - |18 Maj 2010|, 2010 10:40

O ile pamiętam to elektronika w tym 605 to sypała się tak, że wieloryb to jest skała i lexus w porównaniu... a reszta była raczej droga (hamulce, zawiecha). Bo sam wózek był spoko, rozmiar, wystrój, itp. bardzo fajne jak na tamte czasy. A jeszcze mój Scorpio to była padaka CL w baranku i złomek, a ten 605 kolegi igiełka w porównaniu, na bodaj 17" rolkach wtedy, no wypasik był zacny. Ale po paru miechach właściciel klął i oglądał się za siekierą...
ford2fast - |18 Maj 2010|, 2010 22:05

Zysio napisał/a:
Waski napisał/a:
fiesta 1,6 16V RS - zeby zona miala czym sie pszemieszczac
mondeo mk2 2,5 ASB na megafulllwypasie na dojazdy do pracy
łindstar '00 3,0 V6 ASB na namegafullwypasie- w trase z rodzinom
explo 4,0 ASB na namegafullwypasie - w zimie ciezko się z pipidówy wydostac do pracy więc się przyda


To Ty żeś tego posta pisał, czy Spido :?: ;)

Rębnął się z logowaniem :)

Speedo - |18 Maj 2010|, 2010 22:55

nie, nie rombnal sie, mi taki zestaf nie otpowiada, moim marzeniem jest szewrolet laczeti nufka z salonu i tylko lejesz i jedziesz... a nie tylko smary i smary i znuf cala pensja na czesci...
Darek_Police - |23 Maj 2010|, 2010 16:06

Boni napisał/a:
Absolutnie nie mam pojęcia o obecnych cenach itp rzeczach dla 607, ale taki przyczynek historyczny - jak miałem w poprzednim tysiącleciu pierwsze Scorpio OHCa a kolega 605, to ja przy Scorpio jestem do dziś, a on poległ finansowo i zgasł cały jego zapał po jakimś pół roku, i tylko klął ;)


pomijając fakt, że póki co nie mam kasy na inne auto, to tak na prawdę nie wiem na jakie auto mógłbym się przesiąść. Bo na pewno nie na mniejsze od scorpio. Styknie mi, że raz na jakiś czas przejadę się Uno, to potem w OHCu znów przeżywam euforię z powodu komfortu jazdy :)

jaroz - |23 Maj 2010|, 2010 21:09

Jason napisał/a:
warto zastanowic sie nad omega b. Tpo dobre i duze auto i tez RWD
Ajeszcze lepszy LOTUS OMEGA, ale tego tak mało, że jak na lekarstwo :(
grzechu913 - |27 Maj 2010|, 2010 18:48

ja teraz sie zastanawiam nad kupnem takich samochodow :
- chrysler sebring 2,4 170KM 2007r
-mazda 6 sedan,htb , 2004-2007r 2,3 16V lub 2,3 turbo MPS
-honda accord 2,4 192KM 2003-2005r
mial ktos do czynienia z ktoryms z tych samochodow ?
tak przez mysl jeszcze mi przeszla alfa romeo 159 tyle ze duzo jest w 1,9JTD a diesla za bardzo nie chce

Rincewind - |29 Maj 2010|, 2010 12:44

Jak już nie boisz się Alfy to może warto się zastanowić nad 166 ?

A co do diesla to JTD to jeden z lepszych silników, ja bym polecał (według mnie na równi z 1.9 TDI).

Poza tym jak kupisz Mazdę 6 lub Accorda w dobrym stanie to "będzie pan zadowolony" :)

grzechu913 - |29 Maj 2010|, 2010 14:38

nio szukam autka ,bo jestem na etapie zmiany bryki,ogladalem juz mazdy 6 ,wedlug mnie tandeta w srodku,plastiki nie bardzo,diesel odpada bo slychac go w srodku,benzynka 2,3 juz ladnie pracowala,dzis ogladalem chryslera sebringa 2007r ,z zewnatrz jak dla mnie bardzo ladny,w srodku juz gorzej ,niby skora ale decha plastikowa i boczki drzwi tez,ogolnie kaszana,silnik w miare pracowal 2,4 automat tez ,ale ze wzgeldu na biede w srodku w porownaniu do scorpio odpuscilem temat.Nastepne autko jakie mi wpadlo w oko to jaguar X-type . W srodku jest naprawde bogato ,nie mialem sie do czego przyczepic,ogladalem wersje ze wszsytkim w bananowej skorze,silnik 3.0 AWD,ale musze jeszcze o nim poczytac bo dosc spragnione paliwa sa te silniki,ogolnie czesci z mondka pasuja do niego.Vectra 2007r tez ciekawa byla bo w skorze bananowej i z wszsytkimi dodatkami lacznie z navi i takie tam bajery,jedynie co to silnik diesla 1,9 cdti 150KM za mna nie przemawia ,ale w kabinie nawet go tak nie slychac.Ogolnie ciezki wybor jest .Jeszcze mam ogladac accorda w skorach tyle ze 2.0 benia 2005r ,zobacze co on prezentuje soba :P
VIK - |29 Maj 2010|, 2010 19:14

Madzię 6 w dieslu se odpuść. Ogólnie auto niegłupie, wykończenia nie ma, fakt. Trwałe, fakt, ale części ceną powalają :( Wiem, bo robię kumplowi taxiarzowi. Od 200.000przebiegu zaczyna się skarbona.
gufer-posepny - |29 Maj 2010|, 2010 19:38

przecież dizel oszczędny jest .... .
VIK - |29 Maj 2010|, 2010 19:40

ta, ale zawieszenie/hamulce/sprzęgło/poduszki/przekładnia/czujnikiABS i inne dupsy juz takie darmowe nie są :) równowaga w przyrodzie musi być
tomasz - |29 Maj 2010|, 2010 19:53

Nastepne autko jakie mi wpadlo w oko to jaguar X-type . W srodku jest naprawde bogato ,nie mialem sie do czego przyczepic,ogladalem wersje ze wszsytkim w bananowej skorze,silnik 3.0 AWD,ale musze jeszcze o nim poczytac bo dosc spragnione paliwa sa te silniki,ogolnie czesci z mondka pasuja do niego.

co do x-typa poczytaj tutaj -zaloguj sie na forum jest kilka tematow dotyczacych czy warto

http://jaguarclubpoland.n...ic,10026.0.html

[ Dodano: |29 Maj 2010|, o 20:33 ]
pokielbasilem w poscie - mial ktos do czynienia z vw phetonem ,zwlaszcza w dejzlu 5.0
( jedyny dejzel jaki biore pod uwage , jestem zdezycowanym zwolennikiem benzyny ) no i wersja 4 osobowa

grzechu913 - |30 Maj 2010|, 2010 22:15

poczytalem i wychodzi ze tragedi nie ma tak jak z naszymi scorpionami wszsytko zalezy jak sie trafi ;)
pablo19 - |30 Maj 2010|, 2010 23:33

"Co po scorpio???" -> kolejne Scorpio, ot dzień jak codzień :)
Struna - |31 Maj 2010|, 2010 12:41

a audi a8 ktoś lukał ? takie 4.2 V8 AWD ? ;)
marcys - |31 Maj 2010|, 2010 14:36

wszystkie propozycje...płaskie jakies ;) :027:
YGH - |31 Maj 2010|, 2010 14:44

Cytat:
a audi a8 ktoś lukał ? takie 4.2 V8 AWD ?

gufer już tam rozgląda się pomiędzy S8 a E-classą AMG :)


A ja jak narazie trzymam się za Mesiem W124 3.0D MSB lub 3.0TurboD ASB :)

Boni - |31 Maj 2010|, 2010 19:35

Badałem mocno ostatnie audi V8 lub pierwsze A8 jakoś tak nieco ponad rok temu, miałem chęć na silnik V8 w AWD ale jakoś nie skusiłem się jednak. Zresztą starszych dobrze odpasionych 4.2 quattro w dobrym stanie wcale nie ma tak wiele, większość to była 3.6 (3.6 i 4.2 to jest historyjka coś jak z 2.4 i 2.9 w Scorpio) albo w żenującym stanie. S8 to może i byłoby fajne (jedno takie mnie w pracy drażni od lat), ale tego to nawet nie wiem czy w automacie były, te starsze, a zresztą cenią się mocno.

[ Dodano: |31 Maj 2010|, o 19:38 ]
YGH napisał/a:

A ja jak narazie trzymam się za Mesiem W124 3.0D MSB lub 3.0TurboD ASB :)


Tiaa, a na przykład poprzedni właściciel mojego TBirda używa E60 AMG, nie wiem czy "oryginalnej" serii czy późniejszej, ale to dosyć ekstremalny mesio, bym powiedział ;)

gufer-posepny - |31 Maj 2010|, 2010 19:52

Struna napisał/a:
a audi a8 ktoś lukał ? takie 4.2 V8 AWD ? ;)


ja lukałem . nawet takie ekonomiczne 6.0 V12 też . E55 AMG też . Albo BMW E38 . Na razie każde z nich poza zasięgiem finansowym .

Waski - |31 Maj 2010|, 2010 21:40

Boni napisał/a:
większość to była 3.6 (3.6 i 4.2 to jest historyjka coś jak z 2.4 i 2.9 w Scorpio)


wszystko sie zgadza tylko ze 3,7 :)

Struna napisał/a:
a audi a8 ktoś lukał ? takie 4.2 V8 AWD ?


ja od dawna do nadal jestem fanem tego samochodu :)
tylko coraz ciezej zakupić cos fajnego co polowa buraków z okolicy nie klepła na casco ;/

grzechu913 - |31 Maj 2010|, 2010 22:11

ogolnie to ciezko kupic dobre auto ,ale co zrobic takie czasy
Boni - |1 Cze 2010|, 2010 00:21

Waski napisał/a:
Boni napisał/a:
większość to była 3.6 (3.6 i 4.2 to jest historyjka coś jak z 2.4 i 2.9 w Scorpio)


wszystko sie zgadza tylko ze 3,7 :)

Struna napisał/a:
a audi a8 ktoś lukał ? takie 4.2 V8 AWD ?


ja od dawna do nadal jestem fanem tego samochodu :)
tylko coraz ciezej zakupić cos fajnego co polowa buraków z okolicy nie klepła na casco ;/


Te 3.6 zamiast 3.7 to zafiksowało mi się z V8, bo w sumie takich bardziej szukałem (chyba ostatnie full mechaniczne quattro, bo A8 ma już cokolwiek "plastikowe" o ile pamiętam). No ale ostatnie twe zdanie boleśnie prawdziwe - większość tego towaru co macałem to była w stanie odwiniętym ze słupa i wyklepanym z ćwiartek niemieckiego przystanku autobusowego. A myślałem kiedyś że to raczej bmw z tego słyną.

kondzio508 - |1 Cze 2010|, 2010 05:05

A co Myślicie o Roverze 416 2000 rok , 1,6 benzyna ? mam na oku takiego w full wypasie i mocno sie nad nim zastanawiam . Ma on jakies problemy z czyms ? Może mieliscie do czynienia z takim roverem dodam iz to rocznik 00 ale jeszacze przed lift czyli nie 45 .
Struna - |1 Cze 2010|, 2010 10:40

mnie o takie mniej-więcej A8 chodzi -> http://moto.allegro.pl/it...z_serw_aso.html
trochę to czerwone podświetlenie takie sobie - no ale nie ma ideałów :)

Boni - |1 Cze 2010|, 2010 10:51

O właśnie takie mniej więcej, tylko srebrne S8, mnie drażni w pracy ;)
Struna - |1 Cze 2010|, 2010 10:55

co prawda to ma nieco drętwy rozkład napędów bo jakoś więcej na przód a mniej na tył, no ale zawsze to AWD. A jak te silniki ? toto jakieś wadliwe, dobre ?
Boni - |1 Cze 2010|, 2010 11:14

Z tego co wiem, 4.2 to wzorcowe są, górna półka, razem z lexusem itp, znacznie wyżej niż V8 forda na przykład ;) 3.6/3.7 to jest mniej więcej to samo tylko kopyta mniej i trochę gorsze ogólnie, na przykład w dawnych V8 i A8 bywały problemy do np. 4.2 miał dodatkową chłodnicę ASB a 3.6 nie - co daje po latach wysyp 3.6 nominalnie słabszych za to z usmażonymi ASB... jak pytałem znawców od dużych audi to powiedzieli żeby jeśli w ogóle ósemeczkę to tylko 4.2 na maksie brać, nie dać się skusić na nic poniżej. No cos jak w Scorpio z 2.4 - koszta paliwa, utrzymania i w ogóle praktycznie jak 2.9, a frajda i kopyto na pewno mniejsze, wypasy i trwałość przeważnie mniejsze, tak samo jest 3.6/3.7 wzg 4.2.

Ale po Scorpio (i Thunderbirdzie ;) ), to jednak jako komfortowy dupowóz V8 to chyba wziąłbym lexusa LS, przynajmniej dla odmiany od niemieckiej myśli technicznej ;)

Struna - |1 Cze 2010|, 2010 11:31

a rozrząd w tych 4.2 na łańcuchu czy paski ? Są jakieś typowe niedomagania ogólnie ? może coś z zawiasem, no ogólnie jakieś typowe powtarzalne usterki/wady ?
Boni - |1 Cze 2010|, 2010 12:07

Najlepiej zarejestruj się na www.audiklub.org i forum, i wypytaj konkretnie o pożądany rocznik i model, ludzie są jak tutaj, przyjaźni i mają w pytę wiedzy o niuansach, także bebechach i minach na jakie się wpada, ja rok temu wyniosłem nieocenione info o V8 od nich.
Struna - |1 Cze 2010|, 2010 12:13

Boni napisał/a:
ja rok temu wyniosłem nieocenione info o V8 od nich.
no to jak wyniosłeś to się podziel :)
Boni - |1 Cze 2010|, 2010 12:18

Dżizaz, men, ja już zdążyłem zapomnieć to co się dowiedziałem :D
Użyj szukajki ;) :P :D
http://www.audiklub.org/p...er=asc&start=20

[ Dodano: |1 Cze 2010|, o 12:18 ]
Tam gdzieś jest wielki elaborat o A8

Struna - |1 Cze 2010|, 2010 12:57

tiaaaa, ładne koszta ->
Kod:
 bezwzględnie szukaj motoru 4,2, rewelacyjnie znoszą gaz (jeżeli fachowo założony) i ich trwałość
wcale się nie zmniejsza i prawie niemożliwe jest ich zarżnięcie.
Explotacja tego motoru do 500 tys. km to tylko przeglądy co 15
tys.(od 1000zł do 2000zł w serwisie -zależy czy mały,duży, a po 60
tys. + wymiana oleju i filtra skrzynia+świece 8szt. 4 -elektrodowe,
czyli 1200zł) i rozrząd co 90 tys. w Polsce (3100 zł - oryginał z pompą wodną pełen komplet ,
- a są też zamienniki znacznie tańsze, ale ich należy używać z rozsądkiem przy rozrządzie - jeżeli
chce się mieć auto kilka lat, to ja raczej odradzam, ale różne są szkoły). Zamienniki z pompą wodną 1500zł.


przy moich przebiegach to bym zbankrutował robiąc takie przeglądy co 15 kkm za 2 kpln plus świeczki za 1200 pln oraz rozrząd za 3100. Masakryczne ceny.

i drobny listing cen części często zmienianych też załamuje

Kod:
Olej - 10l (wchodzi niecałe 9l, ale 1l musi być na dolewki, i czym ostrzej jeżdzisz tym więcej dolewek) oleju Longlife
(obowiązkowo) = 10 x 80zł = 800zl (jak chcesz dłużej pojeżdzić to nie oszczędzaj, bo najtańszy zamiennik to też 50zł)
-filtr powietrza,oleju,przeciwpyłowyx2, paliwa, i jeszcze jakieś gówienko = zamienniki min.=350zł - oryginał z filtrem paliwa 750zł
- klocki hamulcowe przednie u mnie nawet nie wytrzymują 15 tys.
po 4szt na stronę tzw. pływające -zamiennik min. ok. 300zł- oryginał do A8 do 1998 1200-1400zł, A8 od 1999 - 850-1000zł
- klocki tył- zamiennik Lukasa 150-200, oryginał ostatnio 308zł i lecą mi
co 30tys.
- tarcze hamulcowe przednie wentylowane o srednicy prawie 40cm - oryginał ostatnio 560zł szt.- zamienników sporo PAGID itp.
- tarcze hamulcowe tylne wentylowane, ale mniejsze - oryginał około 369zł - zamienników sporo PAGID itp.
- świece 8szt. - zamiennik chyba ok. 30zł- oryginał ja płaciłem 53,5 BOSH 4-elektrodowe co 60tys.
- rozrząd co 90 tys. w polsce - zamiennik niewiem, ale oryginał też niejest drogi oczywiście wszystkie paski,rolki, pasek alternatora +pompa wodna i jeszcze jakieś ustrojstwa 2400zł.

Boni - |1 Cze 2010|, 2010 13:17

A coś ty myślał, że to ford czy że Scorpio? ;) A propos bardzo podobnie czyta się opisy realnego życia z lexusem :?
Struna - |1 Cze 2010|, 2010 14:12

Boni napisał/a:
A coś ty myślał, że to ford czy że Scorpio?
auto jak każde inne po prostu, tylko że większe i lepiej doposażone, tak właśnie myślę o tych autach. Silnik to silnik - jakikolwiek by nie był. Czemu rozrząd co 90 kkm ? paski ? pompa wody przy rozrządzie ? czemu ? oso kaman ? dziwne.
marcys - |1 Cze 2010|, 2010 14:18

Struna napisał/a:
Czemu rozrząd co 90 kkm ? paski ? pompa wody przy rozrządzie ? czemu ? oso kaman ? dziwne.


bo luksus by folkswagen kosztuje :690: :690: rozrzad w golfie TDI 4,5 gen niewiele taniej :D :D

Struna - |1 Cze 2010|, 2010 14:21

marcys napisał/a:
by folkswagen
a audi to vw ?
mszwajnoch - |1 Cze 2010|, 2010 14:43

Ten sam koncern
Struna - |1 Cze 2010|, 2010 14:45

volvo też forda było/jest - ale jak to się ma jedno do drugiego.
mszwajnoch - |1 Cze 2010|, 2010 14:53

audi tak samo jak skoda, seat, bugatti i kilka inny marek należy do grupy vw, jakieś tam części, technologie mają takie same i tyle, w przypadku starego a8 raczej jest tego niewiele. vw zrobil phaetona ale jakoś klientów brakuje, niby jest prawie jak a8 ale prestiż vw w porównaniu do audi jakby z deka inny, a cena nowego podobna.
Struna - |1 Cze 2010|, 2010 14:55

mszwajnoch napisał/a:
należy do grupy vw
VAG jeśli już :)
mszwajnoch - |1 Cze 2010|, 2010 14:57

czepisz sie ;p
Struna - |1 Cze 2010|, 2010 15:02

90kkm sugeruje rozrząd na pasku - takowy tam jest ?
Boni - |1 Cze 2010|, 2010 15:08

Struna napisał/a:
Boni napisał/a:
A coś ty myślał, że to ford czy że Scorpio?
auto jak każde inne po prostu, tylko że większe i lepiej doposażone, tak właśnie myślę o tych autach. Silnik to silnik - jakikolwiek by nie był. Czemu rozrząd co 90 kkm ? paski ? pompa wody przy rozrządzie ? czemu ? oso kaman ? dziwne.


Czemu dziwne? Pompę to prawie wszystkie serwisówki zalecają dla większości nowszych samochodów, a na pewno prawie wszystkie VAGa, przy rozrządzie wymieniać, w sensie "żeby dwa razy g... nie robić", bo przecież robocizna w tych poosłanianych i przekombinowanych silnikach zabiera jakieś 80% z takich wymian/napraw, więc lepiej dorzucić pompę za 200$ niż rozbierać coś drugi raz za 1000$ itp. A w zasadzie gdzie masz paski o dużo większym zalecanym niż 90-110kkm? Wszędzie gdzie widziałem wiarygodne instrukcje dla pasków w miarę normalnych samochodach, od Scorpio OHCa zaczynając, było rzędu 100kkm. To nie lexusy 4.0 gdzie jest zalecane owszem też 90k, ale mil ;)

[ Dodano: |1 Cze 2010|, o 15:09 ]
Tam jest na pasku

Struna - |1 Cze 2010|, 2010 15:10

nie no po prostu liczyłem na łańcuch skoro to taki niby że cool silnik i że niepsujący itd.
Boni - |1 Cze 2010|, 2010 15:23

To jest cool i niepsujący w rozumieniu Niemca który serwisuje na czas wg. książki i odsprzedaje góra 5 letnie A8 turasowi albo polaczkowi ;) nie myl utrzymania segmentu E+ 300KM i więcej pod machą, z utrzymaniem E- z trudem przekraczającego 200KM. I wcale nie jestem tu bardzo złośliwy czy sram we własne Scorpionowe gniazdo, bo taka jest po prostu prawda o serwisowaniu wg. książki, szczególnie w PL, szczególnie u dobrych czy autoryzowanych mechesów.
Struna - |1 Cze 2010|, 2010 15:24

rozrząd do kosa - około 4 kpln, więc niby że więcej :) no ale nie co 90 km :)
gufer-posepny - |1 Cze 2010|, 2010 16:32

potwierdza się moja teoria że utrzymanie auta to nie tylko cięcie kosztów paliwa po przez lpf bo jak widać zamienniki czy oryginały części i tak każdego zmiotą . nie ma kasy na pomykanie na PB to nie ma wogóle kasy na utrzymanie auta . tak se wymyśliłem . jak widać kos dość tanio wychodzi przy tym . Olejowo , hamulcowo i wogóle .
jaroz - |1 Cze 2010|, 2010 17:23

gufer-posepny napisał/a:
jak widać kos dość tanio wychodzi przy tym . Olejowo , hamulcowo i wogóle
I dlatego jest taki kofany :-D
grand funk - |2 Cze 2010|, 2010 20:19

no polowa wiesniakow jezdzacych aósemkami za 15 k z otomoto pozniej sie dziwi jak cza paski wymienic za polowe ceny auta ;)

[ Dodano: |2 Cze 2010|, o 20:20 ]
dlatego tylko lancuch - czyli scorpio, mercedes i inne bmw :twisted:

Mysza - |2 Cze 2010|, 2010 21:07

kable zaplonowe do 4.2v8 tez drogie..
gufer-posepny - |2 Cze 2010|, 2010 21:23

widać czar A8 prysł . przynajmniej widać jak jest na prawdę . jeszce trzeba by przedstawić BMW E38 .

W sumie jak ktoś zrobi Audi 100 tyś km to biorąc pod uwagę ile wyłoży się na paliwo nie jest to masakra .

wieloryb - |3 Cze 2010|, 2010 00:06

a mnie coś po głowie chodzi mercedes benz w-140 3,2 r6 lpg :)
wójek VIK mi o nim przypomniał i znów wróciła chęć na niego :)

Mysza - |3 Cze 2010|, 2010 07:35

wieloryb napisał/a:
w-140 3,2 r6
tylko nie kupuj takiego za 10 tys... za 20-25 mozna juz cos wyszarpać w sensownym stanie. Fura konkret, ale troche brzydka. Silnik miodny, nic nie pali a troche nawet jedzie. Wielkość kierownicy powala ;) Jak w ikarusie :-d
grzechu913 - |3 Cze 2010|, 2010 09:48

nio ja wczoraj jezdzilem X typem, wrazenia ,troche ciasny z tylu w porownaniu do scorpio ,ale nie tragedia,szczegolnie ze z przodu jest sporo miejsca a ja za wysoki nie jestem ;) . Co do wyposarzenia akuart brakowalo nawigacji w tym aucie i klimatron byl jedno strefowy (nie wiem czy wystepuja w dwu ,ale mozliwe ze tak jak jest wersja z nawigacja bo inny calkiem panel jest sterowania.Tak szyberdach z osobnymi przyciskami do odsuwania i do podnoszenia go, bananowa skora robi wrazenie, 6 albo 8 poduszek juz nie pamietam, i co najlepsze silnik 3.0 z napedem na 4 kola ,silniczek chodzil tak cicho ,nie bylo problemu jak w scorpio po rozruchu aby zagrzechotal a dlugo stal bo to akurat wiem ,w automacie sie ladnie zbiera jak na te 230KM ,nawet 2,5 200KM by mi styknal.Bagaznik nawet w miare zmieniarka w nim jest umieszczona alpina,maska zamykana na 2 rygle po bokach pasa przedniego ,nawet ma jakies przyciski do sterowania brama tylko nie wiem czy da sie to wprogramowac ,bo az 3 zdalne rzeczy moze sterowac.Ogolnie jestem za jako nastepca scorka :-d
Co do scorpio to albo go sprzedam w bardzo dobre reca aby sie nim ktos opiekowal bo wszsytko jest zrobione na TIP TOP, a jak nie wezme odpowiednich poieniedzy to przejmie go żona bo bedzie miec pewne tanie w utrzymaniu autko do pracy a ja bede szczesliwy bo jeszcze z nami zostanie ,a jest juz 4 lata :P

jaroz - |3 Cze 2010|, 2010 12:25

grzechu913 napisał/a:
Ogolnie jestem za jako nastepca scorka
Powodzenia w serwisowaniu :690: :690: :690:
grzechu913 - |3 Cze 2010|, 2010 13:24

czemu ,ja naprawiam sobie sam auto z bratem wiec damy rade,czesci przegladalem i nie ma tragedi podobnie jak w scorpio ,a wszytko zalezy jak sie trafi,bo scorka tez mozna kupic za 4 tys i potem wlozyc do niego z 2 razy tyle bez problemu wiec sam widzisz jak sie ma z autami,a tani w utrzymaniu to moze byc fiat najwyzej.Ogolnie te auta jak bmw ,mercedes,audi do tanich nie naleza wiec i jaguar tez nie bedzie tani w serwisie i z tym sie licze ;)
grand funk - |3 Cze 2010|, 2010 15:32

grzechu913 napisał/a:
kable zaplonowe do 4.2v8 tez drogie..


do w 140 kosztuja nawet kolo 2000 komplet ;>

robert sadowski - |3 Cze 2010|, 2010 20:00

grzechu x type po co ci taki szajs skoro jeździłeś to zauważyłeś iż połowa przełączników jest z mondeo część elektroniki także a skoro jak pewna reklama mówi niema różnicy to po co przepłacać
poza tym części są absurdalnie drogie a i awaryjność jest nie za bardzo pragniesz odrobinę prestiżu kup lexusa IS 200 koszty części podobne ale bezawaryjność na najwyższym poziomie

grzechu913 - |3 Cze 2010|, 2010 20:29

wiem ze bazuje na mondeo bo duzo czesci z niego podchodzi,ale cos mnie tak wzielo na to auto i jak sobie nic nie odmienie to raczej kolo lipca sierpnia kupie ;)

[ Dodano: |3 Cze 2010|, o 21:08 ]
bo ogolnie jeszcze honde accord mysle kupic,ewentualnie mazde 6 lub alfe 159,w kazdym razie scorek juz stary bo 15 lat ma wiec trzeba troche odmlodzic temat,co do kosztow sie orientowalem ,akurat IS 200 za ladny nie jest ,jedynie ten w najnowszej budzie ale akurat nie stac mnie na niego,ogolnie ciezki temat aby cos wybrac ,a x type jest na 4 kola naped silnik w miare ciekawy srodek jeszcze lepszy wiec nie ma tragedi.Scorpio tez za tanie w utrzymaniu nie jest jak sie nie umie samemu z nim poradzic ;)

jaroz - |5 Cze 2010|, 2010 12:25

grzechu913 napisał/a:
czemu ,ja naprawiam sobie sam auto z bratem wiec damy rade,czesci przegladalem i nie ma tragedi podobnie jak w scorpio
Może i sam naprawiasz, ok. Części przeglądałeś? Amor pneumatyczny coś ok. 2,5-3,5tys. brak zamienników, wachacz 2tys. itp. Czy to tak samo jak w Scorpio? Wątpię. Ale Twoja sprawa. Też się dziwiłem, że takie lux auto w cenie Mondeo. Przestałem się dziwić jak poczytałem ile kosztują części eksploatacyjne :D A też na Jaga chorowałem...
Bierz lepiej Lexusa (tylko ja brałbym GS430 z tych starszych), jak radzi kol. Robert :)

tomasz - |5 Cze 2010|, 2010 13:08

grzechu913 napisał/a:
wiem ze bazuje na mondeo bo duzo czesci z niego podchodzi,ale cos mnie tak wzielo na to auto i jak sobie nic nie odmienie to raczej kolo lipca sierpnia kupie ;)

[ Dodano: |3 Cze 2010|, o 21:08 ]
bo ogolnie jeszcze honde accord mysle kupic,ewentualnie mazde 6 lub alfe 159,w kazdym razie scorek juz stary bo 15 lat ma wiec trzeba troche odmlodzic temat,co do kosztow sie orientowalem ,akurat IS 200 za ladny nie jest ,jedynie ten w najnowszej budzie ale akurat nie stac mnie na niego,ogolnie ciezki temat aby cos wybrac ,a x type jest na 4 kola naped silnik w miare ciekawy srodek jeszcze lepszy wiec nie ma tragedi.Scorpio tez za tanie w utrzymaniu nie jest jak sie nie umie samemu z nim poradzic ;)


wez pod uwage s-typa ja mam juz 3 lata - troche zaluje ,ze mam 3.0 - mysle ze 4.0 to rozsadny wybor - w ciagu 3 lat i 35.000 km jakie zrobilem mialem do porobienia tylko czesci ekspolatacjne :
- klocki przod
- tarcze przod
- koncowki drazka
- laczniki stabilizatora
- oraz to co w kazdym filtry , olej , 1x swiece

raz tylko tylko mialem zagadke - lapal lewe powietrze
uzytkuje codziennie w drodze do pracy - robie okolo 50 km po Poznaniu i
tak miasto 12.5-14.2 l/100 km spokojna jazda
traca rekord to 7.8 l/100km ale jazda zgodnie z blachami
normalna jazda na trasie w przedziale 90-140 8.5-10 l/100km

s-type 4.0 wciaga wiecej okolo 1.5 l/100km
tu
masz czesci
http://sklep.v12.com.pl/
ceny sa przyzwoite

sa i minusy w s-type mniej miejsca niz w wielorybie

co do napraw - wszytko przy moim kociaku robi Waldasol wiec auto jak auto

widze ,ze zarejestrowales sie tez na forum jaguara tam znajdziesz wiecj na temat s-typa
co do zawieszenia to szukaj wersji z normalnymi amorami

[ Dodano: |5 Cze 2010|, o 13:14 ]
jaroz napisał/a:
grzechu913 napisał/a:
czemu ,ja naprawiam sobie sam auto z bratem wiec damy rade,czesci przegladalem i nie ma tragedi podobnie jak w scorpio
Może i sam naprawiasz, ok. Części przeglądałeś? Amor pneumatyczny coś ok. 2,5-3,5tys. brak zamienników, wachacz 2tys. itp. Czy to tak samo jak w Scorpio? Wątpię. Ale Twoja sprawa. Też się dziwiłem, że takie lux auto w cenie Mondeo. Przestałem się dziwić jak poczytałem ile kosztują części eksploatacyjne :D A też na Jaga chorowałem...
Bierz lepiej Lexusa (tylko ja brałbym GS430 z tych starszych), jak radzi kol. Robert :)


ceny amora pneumatycznego nowego do scorpio tez powalaja i ich nie ma (swego czasu sam szuklalem do swojego wieloryba i musialem zalozyc normalne zawieszenie )

a tutaj cena amora z pneumatyka co prawda do s-typa ale jest mysle nie taka straszna

http://sklep.v12.com.pl/g..._id=790&lang=pl

grzechu913 - |5 Cze 2010|, 2010 20:25

wiesz wolalbym X-typa bo bardziej naped na 4 kola mnie kreci ,a to sa w nich nivomaty czy jakies na sprezarke zawieszania ?
wychodzi ze najlepeij bedzie honde accord kupic i cieszyc sie jazda :P

masa300789 - |6 Cze 2010|, 2010 06:39

accorda ma sasiad..wczoraj z nim rozmawialem..wnioski-albo dobre autko..albo trafia na bezawaryjne egzemplarze ;) jezdzi od lat accordami i twierdzi ze zadna nie przysporzyla wiekszych klopotow ...obecnie trzecia prosto z salonu :)
grzechu913 - |6 Cze 2010|, 2010 08:27

wiem ze akordy sa dobre bo kumpel w pracy ma szwagra co od lat smiga accordami,i zlego slowa nie powiedzial,a kumpel nabyl CRV wiec widac ze musza byc dobre,tylko ciezko trafic w skorze calkowitej,bo takie laczone z welurem to nie chce ,wiadome przepychu w nich nie ma ale co zrobic ,cos za cos ,ogladalem jeszcze BMW 735 z 2002 r ale musialbym sie wstrzymac do przyszlego roku conajmniej bo nie mam tyle kasy na nia,ale to juz faktycznie piekne autko jak dla mnie ,co do jaguara x type ma troche bardziej sportowa sylwetke ,a ja i tak jezdze zreguly tylko z zona albo sam wiec az tak tyle mniejsca i nie trzeba,w scorpio woze tylko powietrze z tylu :P hehe. W kazdym razie wroce z wczasow to bede dalej kontynuowal poszukiwania ,moze sie cos trafi w lipcu ,sierpniu dobrego
olo - |6 Cze 2010|, 2010 11:53

masa300789 napisał/a:
...obecnie trzecia prosto z salonu


nowe wszystkie dobre.

znajomy zaczął od skody fabii, później tata indica, teraz dacia i mówi że wszystkie są bardzo dobre i bezawaryjne.

masa300789 - |6 Cze 2010|, 2010 15:25

olo napisał/a:
masa300789 napisał/a:
...obecnie trzecia prosto z salonu


nowe wszystkie dobre.

znajomy zaczął od skody fabii, później tata indica, teraz dacia i mówi że wszystkie są bardzo dobre i bezawaryjne.
ale poprzednie byly dwie uzywane a cos tam nowe...a tym stwierdzeniem to sie nie zgadzam ;) nowy pasek znajomka wiecej stoi w serwisie niz jezdzi :-d
gufer-posepny - |6 Cze 2010|, 2010 19:56

ja sobie pomacałem cogouara na zlocie i ..... i będzie cogouar .
Mysza - |6 Cze 2010|, 2010 20:14

a ja chyba e38 4.0 v8, chyba że trafi się fajne scorpio w automacie
gufer-posepny - |6 Cze 2010|, 2010 20:38

ja tam olałem takie wielkoludy . po grzyba mi to . doszedłem do wniosku że po co mi 2 tonowy kloc V8 czy V12 skoro mogę czymś 1 tonowym V6 też poszaleć .
Mysza - |6 Cze 2010|, 2010 20:43

Przednionapędowy cougar świetnie nadaje się do szalenia :) Po pierwsze to 2.5v6 nie jedzie, a po drugie tym sie nie da poszaleć, bo politycznie nieodpowiednio skonstruowane. No chyba że na tackach z Makdonalta http://www.youtube.com/wa...feature=related
kondzio508 - |6 Cze 2010|, 2010 20:44

gufer-posepny,

cougar to znakomity wybór ;) tylko polecam 2.0 bo duzoooo taniej kosztuje jego utrzymanie ;)

gufer-posepny - |6 Cze 2010|, 2010 20:45

tylko 2,5 . plus mod w stronę ST200 .
Mysza - |6 Cze 2010|, 2010 20:53

od razu swap na 3.0 bo inaczej dłubniety escort rs2000 to objedzie
sobolaqe - |6 Cze 2010|, 2010 21:00

olo napisał/a:
masa300789 napisał/a:
...obecnie trzecia prosto z salonu


nowe wszystkie dobre.



oj nie :)
jak sobie przypomne A3 mojej siostry to zdecydowanie sie niezgadzam :)
czesciej chyba na lawecie jezdzila niz na wlasnych kolach.
niewiem czy miala rok jak zostala sprzedana bo sie tym jezdzic nie dalo, co chwile albo na lawecie albo na wlasnych kolach do serwisu jezdzila.

Zysio - |6 Cze 2010|, 2010 21:01

Ano, na ST220 próbować modzić.
kondzio508 - |6 Cze 2010|, 2010 21:03

aj tam zaraz objedzie .... zawsze jakis tuningowiec sie znajdzie co maluchem nawet objedzie wszystko .... dla mnie wystarcza linia kota jest na duzy plus ludzie lepiej sie ogladają za silver koten niz na e 36 coupe :D bo z kumplem jade e 36 to tylko jakies napompowane szczyle patrzą , a za kotem prawie kazdy sie obejzy :)
gufer-posepny - |6 Cze 2010|, 2010 21:19

ee te mody to dalekie plany . bo może zostanie na nietkniętej serii bo mi jakoś zapał do dłubania przepadł .
VIK - |6 Cze 2010|, 2010 21:38

kondzio508 napisał/a:
aj tam zaraz objedzie .... zawsze jakis tuningowiec sie znajdzie co maluchem nawet objedzie wszystko .... dla mnie wystarcza linia kota jest na duzy plus ludzie lepiej sie ogladają za silver koten niz na e 36 coupe :D bo z kumplem jade e 36 to tylko jakies napompowane szczyle patrzą , a za kotem prawie kazdy sie obejzy :)


tyle, ze E36 moze bokiem wyjść z zakrętu o własnych siłach, a cougara klamka tylko ratuje

[ Dodano: |6 Cze 2010|, o 21:45 ]
Mysza napisał/a:
wieloryb napisał/a:
w-140 3,2 r6
tylko nie kupuj takiego za 10 tys... za 20-25 mozna juz cos wyszarpać w sensownym stanie. Fura konkret, ale troche brzydka. Silnik miodny, nic nie pali a troche nawet jedzie. Wielkość kierownicy powala ;) Jak w ikarusie :-d
ale z 5 albo 6,0 pod maską jeździsz sobie wersaleczką z kierownicą i masz wszystko w tyłku.
Ale co kto lubi, aut jest do wyboru/do koloru, choć generalnie po 2000roku nie ma co kupić. Wystarczy popatrzeć czym mechanicy jeżdżą :)

Boni - |6 Cze 2010|, 2010 23:02

kondzio508 napisał/a:
aj tam zaraz objedzie .... zawsze jakis tuningowiec sie znajdzie co maluchem nawet objedzie wszystko .... dla mnie wystarcza linia kota jest na duzy plus ludzie lepiej sie ogladają za silver koten niz na e 36 coupe :D bo z kumplem jade e 36 to tylko jakies napompowane szczyle patrzą , a za kotem prawie kazdy sie obejzy :)


No niestety, ale dla mnie cougar to jest samochód spod znaku opla calibry itp. Czyli znośne opakowanie, za którym może i ktoś się obejrzy, tyle że puste takie, bez zawartości.

gw21 - |6 Cze 2010|, 2010 23:03

Struna napisał/a:
przy moich przebiegach to bym zbankrutował robiąc takie przeglądy co 15 kkm za 2 kpln plus świeczki za 1200 pln oraz rozrząd za 3100. Masakryczne ceny.
To z punktu widzenia kogoś serwisującego się w ASO. W praktyce wygląda to znacznie inaczej. Z resztą w cossie masz podobnie olej+filtr+świece co 60tyś.
Co do pompy wody, to oryginał wytrzyma 2 wymiany (a czasem może i 3) a zaleca się wymianę pompy przy pasku, bo gdy przy kolizyjnym rozrządzie stanie pompa, to niema czego zbierać z paska i silnika. Jeszcze co do silnika 4.2 w audi, to jak wszystkie ich benzyny ma być mokry, leje się z każdego otworu z jakiego może, a jak jest sucho to są dwa wyjścia (ktoś po coś umył silnik/ jeździ bez oleju).
Z zalet audi (w sensie przy naprawach):
-genialny dostęp do silnika (trzeba tylko zdjąć przedni zderzak razem z pasem mi za pierwszym razem zajęło to około 1,5h teraz tak z 30min.)
-dużo zamienników
-duża ilość mechaników zna te auta i nie ma problemów ze znalezieniem właściwego
wady:
jak typowe audi
-w quatro wyciąganie skrzyni, to hardcore
-magle dość często łapią luzy (nawet nie ciekną ale łapią luz który psuje ciszę podczas jazdy)
-klocki rzeczywiście lecą dość szybko ale to zrozumiałe (duża moc i jeszcze większa masa)
-podpora i wał to jedno
no i w A8 magnesu na dach nie przyczepisz ;) a na poważnie, to będzie problem z naprawami blacharskimi (fachowymi).

[ Dodano: |6 Cze 2010|, o 23:10 ]
VIK napisał/a:
Wystarczy popatrzeć czym mechanicy jeżdżą :)
Na ogół tym, co za ich młodości było obiektem westchnień każdego dzieciaka ;) Ale jednego czego nie mogę się dopatrzeć wśród znajomych mechaników i dość sporego przekroju markowo/wiekowego aut, to diesla pod maską. :-d
Mirolan - |6 Cze 2010|, 2010 23:15

Ostatnio wpadła mi w oko Mazda CX-7, zwłaszcza ze wzgledu na stosunek pojemności silnika do mocy. Ze strony mazda.pl
Cytat:
Z kolei sportowy silnik benzynowy DISI o poj. 2,3 l z turbodoładowaniem i sześciostopniową ręczną skrzynią biegów zapewnia imponującą moc 260 KM przy 5500 obr/min.

Niestety automaty nie są produkowane na rynek europejski, trzeba by sprowadzać.
A po oczatym jakoś wolę automaty.

pozdrawiam
Miro

olo - |7 Cze 2010|, 2010 09:53

gw21 napisał/a:
VIK napisał/a:
Wystarczy popatrzeć czym mechanicy jeżdżą


"szewc w dziurawych butach chodzi" :-D

jaroz - |7 Cze 2010|, 2010 10:44

Mirolan napisał/a:
Ostatnio wpadła mi w oko Mazda CX-7
A nie czasem RX-7? Z wanklem? :D
Mysza - |7 Cze 2010|, 2010 11:04

RX-8 chyba już teraz ;)
Mirolan - |7 Cze 2010|, 2010 11:29

Dla celów poglądowych:
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10282466

Taka.

jaroz - |7 Cze 2010|, 2010 12:47

Mysza napisał/a:
RX-8 chyba już teraz
Teoretycznie tak, ale dla mnie kosmiczna to była RX-7, tyle że podobno pije lepiej jak kos :D Zresztą Mirolan rozwiał (a szkoda) moje domniemanie ;)
Struna - |7 Cze 2010|, 2010 13:26

gw21 napisał/a:
no i w A8 magnesu na dach nie przyczepisz ;) a na poważnie, to będzie problem z naprawami blacharskimi (fachowymi).
rozwiniesz temat, bo coś nie trybię ;)
marcys - |7 Cze 2010|, 2010 13:30

Struna napisał/a:
rozwiniesz temat, bo coś nie trybię



bo som alamuniowe ;) nie wiem czy w calosci ale troche to niestandartowe w naprawie ;)

Ja tam juz sobie zapodalem nastepne skorupy - patrzajta w podpis i strzezcie sie kosiarki ;)
Na razie zbieram na dynamiczną wymanie oleum w ASB bo jakas sirota zalala badziewnego ATF 2 zamiast +4. za to rozsrzond dozywotni :D

Struna - |7 Cze 2010|, 2010 13:31

marcys napisał/a:
bo som alamuniowe ;) nie wiem czy w calosci ale troche to niestandartowe w naprawie ;)
ale tylko dach czy całość ?
gufer-posepny - |7 Cze 2010|, 2010 13:37

marcys napisał/a:
Struna napisał/a:
rozwiniesz temat, bo coś nie trybię



bo som alamuniowe ;) nie wiem czy w calosci ale troche to niestandartowe w naprawie ;)

Ja tam juz sobie zapodalem nastepne skorupy - patrzajta w podpis i strzezcie sie kosiarki ;)
Na razie zbieram na dynamiczną wymanie oleum w ASB bo jakas sirota zalala badziewnego ATF 2 zamiast +4. za to rozsrzond dozywotni :D


stajesz na kresce ? :P

sp9wlc - |7 Cze 2010|, 2010 13:43

olo napisał/a:
gw21 napisał/a:
VIK napisał/a:
Wystarczy popatrzeć czym mechanicy jeżdżą


"szewc w dziurawych butach chodzi" :-D


chyba nie mechanicy a taksiarze, ci to mają szerokie spektrum samochodów od audi do volkswagenów, własciwie wyłącznie audi i vw,

marcys - |7 Cze 2010|, 2010 13:50

gufer-posepny napisał/a:
stajesz na kresce ?



nawet na LPeGie :D :D :690: tylko jak olej zmienie w ASB ;)

ty wylaz z bloku zaraz moj staruszek tam wpadnie po kółko :D :D. Oczywiscie dam ci znac w ktorej minucie :D

[ Dodano: |7 Cze 2010|, o 13:50 ]
Struna napisał/a:
ale tylko dach czy całość ?


ktores napewno mialo caly szkielet alu. ale do mnie te pytanie :)

gufer-posepny - |7 Cze 2010|, 2010 13:53

to w końcu zawias czy buda alu ?
YGH - |7 Cze 2010|, 2010 14:16

zawias w audi też alu, ten zawias to jest przekleństwo!! aluminiowe wielowahacze z tulejami gumowo-olejowymi - gorszej rzeczy na polskie drogi nie ma!! Jak ktoś dużo jeździ to co miesiąc do wymiany (na warsztacie jak miałem prakte to mieliśmy takiego jednego co miesiąc) gały wybijają się niemożliwie.
Struna - |7 Cze 2010|, 2010 14:23

YGH, ale mówisz konkretnie o a8 czy ogólnie o audi z naciskiem na inne modele ?
YGH - |7 Cze 2010|, 2010 14:34

ogólnie o audi - ja miałem konkretnie styczność z a4 i a6 (passat b5 też) gałki się wybijają co chwila.
jak tak przeglądam allegro to widze że a4, a6 i a8 mają to samo

Struna - |7 Cze 2010|, 2010 14:37

a ja się dowiedziałem, e a8 ma inną konstrukcję zawiasu niż a4 i a6 i że bardzo znośnie przyjmują polskie drogi.
YGH - |7 Cze 2010|, 2010 14:38

no ja nie wiem po allegro widze że są takie same (do 2002), najczęściej wybite są te małe czarne gałki i łączniki stab. http://www.moto.allegro.p...uperb_mile.html
gufer-posepny - |7 Cze 2010|, 2010 14:40

ee to ujdzie od biedy . ale ja se już postanowiłem i tyle .
Struna - |7 Cze 2010|, 2010 14:50

YGH, no ale tu masz cenę niecałe 600 zeta za wszystko. Toż to przecie nie jest drogie.
YGH - |7 Cze 2010|, 2010 15:10

ale podróbki, ten co do nas jeździł to za 700zł komplet brał i co miesiąc był
Struna - |7 Cze 2010|, 2010 15:12

hmmm, no to wypasik. A jakiego rozmiary miał koła ? bo ja też o E38 słyszałem, że jeśli się na 17 jeździ to ok ale jak większe to szybciej leci. Z tego co wiem a8 ma w serii 17 ale często pakują nawet 19.
YGH - |7 Cze 2010|, 2010 15:15

ten co do nas jeździł na standardzie miał
Struna - |7 Cze 2010|, 2010 15:19

no to zonk niezły, może jakieś drogi mega dziurawe abo co ?
gufer-posepny - |7 Cze 2010|, 2010 15:21

zależy jak kto jeździ . jedni dziury omijają a inni równo .
YGH - |7 Cze 2010|, 2010 15:29

no nie wiem ale ogólnie słychać od posiadaczy że w tych audi, skodach, passatach sie to sypie.
...Nie przepraszam!! pomyliłem się! To są najlepsze bezawaryjne auta, tylko jak się jedzie to czasem w każdym z tych modeli zaczyna coś pukać i trzeba kompletne zawieszenie zmienić. ;)

gufer-posepny - |7 Cze 2010|, 2010 15:54

to scorpio ma tanie i pancerne zawieszenie . słoneczka za parę zeta trzymają tyle co te cuda w audi . no ale traction w Audi to co innego .
masa300789 - |7 Cze 2010|, 2010 17:21

Trafne spostrzezenie..."czym jezdza mechanicy" :695: :695:
gw21 - |7 Cze 2010|, 2010 22:33

gufer-posepny napisał/a:
to w końcu zawias czy buda alu ?

Buda alu zawias zwykły, tzn wielowahacz ale zwykły nie alu. Dość tani (?) i mało kłopotliwy.
YGH napisał/a:
zawias w audi też alu, ten zawias to jest przekleństwo!! aluminiowe wielowahacze z tulejami gumowo-olejowymi - gorszej rzeczy na polskie drogi nie ma!!
Ale to tylko A6 i nowsze A4, poza tym też już można w dość przystępnych cenach kupić (kolega zmieniał cały przód (A6) wyszło poniżej 2tyś). Jeździ około pół roku i nic nie stuka ani nie puka (jeździ po warszawskich dziurach, torowiskach i progach, czasami zdarza mu się zaliczyć jakąś "hopę" na torach itp (auto na prawdę dostaje w tyłek mówiąc wprost) więc wychodzi, że ma farta :) . W zawieszeniu duże znaczenie ma na pewno profil, bo jak jest ekstremalnie niski, to całość zbiera zawieszenie, a tak to część wybierze opona.
grzechu913 - |7 Cze 2010|, 2010 22:50

jakie by nie bylo auto jak ktos szuka cos aby tanie bylo to kupic fiata i bedzie albo jakie inne . Jak stac na samochod to nie ma sie co takimi bzdetami przejmowac,i kazdy powinien kupowac takie auto jakie mu sie podoba wedlug mnie ,bo inaczej wszyscy jezdzilibysmy pasatami i golfami :lol:
Michu - |7 Cze 2010|, 2010 23:21

Ja skorka będę zamieniał na coś busowatego... jakieś berlingo, może ford connect, peugeot expert :) coś z tego segmentu...
W tej chwili skorupa robi za auto firmowe, dzielnie znosi oklejenie szyb i wożenie narzędzi w bagażniku i dużej drabiny na dachu :) Niestety stan progów, wgnieciona od podnośnika podłoga z przodu po stronie pasażera [z racji rudej] i kończące się podłużnice za tylną osią każą się powoli zastanawiać, co dalej...
Ale gdyby nie ruda na budzie, to jeszcze by pojeździł... w tej chwili na liczniku ponad 340kkm, a nie wiadomo ile odkręcone było, a dełohac daje radę, choć lekko nie ma :)

Jak by nie patrzył, człowiek się przez 5 lat przyzwyczaił i wszystko jedno, czy sprzedać komuś czy na złom, to ciężko będzie... :( Jedno tylko dobre, że w przyszłym roku będzie mógł sobie mój skorek sam piwo kupić, bo już będzie pełnoletni :)

Kevin Xy - |7 Cze 2010|, 2010 23:24

moj na piwo od 2 lat sam juz lata, troche sie nawet rozpil
rozgladajac sie na rynku nic nie moge znalesc na co mnie stac, i w zakupie i utrzymaniu
dlatego auto idzie do napraw blacharskich no i mam nadzieje ze kolejne 5 lat da rade

sp9wlc - |8 Cze 2010|, 2010 06:00

mnie wpadł do głowy pomysł, żeby mercedesa okularnika kupić w roku 2002-2003, ale koledzy skutecznie mi odradzili (podobna przypadłośc z instalacją elektryczna jak w scorpio), wpadłem więc na pomysł żeby mondeo roku 2003-2004, niewiem jak się to skończy, postanowiłem że będzie to benzyna z uwagi na fakt małych przebiegów ( rano do pracy 2 km, potem córka do przedszkole to 4 km, potem jakieś sprawunki po południu, więc przebiegi raczej dla benzyny).

ogólnie zbieram informacje bo do zakupu mam jeszcze czas, narazie zbieram opinię, i powiem szczerze że wyboru przy moim budzecie dużego nie mam

jaroz - |8 Cze 2010|, 2010 08:12

Struna napisał/a:
ale tylko dach czy całość ?
Z tego co wiem to całość.

[ Dodano: |8 Cze 2010|, o 08:16 ]
Michu napisał/a:
w przyszłym roku będzie mógł sobie mój skorek sam piwo kupić, bo już będzie pełnoletni :)
Mój już od kwietnia piwo kupuje :D
Boni - |8 Cze 2010|, 2010 09:09

U mnie całe towarzystwo rozpija ostatniego niedojrzałego - Explorera ;)
Struna - |8 Cze 2010|, 2010 11:18

grzechu913 napisał/a:
Jak stac na samochod to nie ma sie co takimi bzdetami przejmowac,i kazdy powinien kupowac takie auto jakie mu sie podoba wedlug mnie ,bo inaczej wszyscy jezdzilibysmy pasatami i golfami :lol:
to czemu nie kupiłeś sobie kosa ? ;)
grzechu913 - |8 Cze 2010|, 2010 11:32

bo za stary rocznikiem jest :P
a X-typ jest podobnym wynalazkiem do scorpio tylko mlodszym ,a ja lubie wyzwania wiec dlatego go planuje kupic ;)

Struna - |8 Cze 2010|, 2010 11:34

grzechu913 napisał/a:
bo za stary rocznikiem jest :P
no ale zamiast swojego dohc-a wczesniej. Czemu nie kos ? jednak przeraziły koszta itd ? ;)
grzechu913 - |8 Cze 2010|, 2010 11:39

jak kupowalem swojego to maly wybor byl tych samochodow i ceny byly inne ,dostep do czesci,potem po roku uzytkowania troche zalowalem ze nie 2,9 ale co zrobic teraz juz nie popelnie tego bledu i najmniej 2,5 bedzie a docelowo 3.0 ,(pomylka jak accorda kupie to 2,4 ) ale jezdzilem brata cosem i spodobala sie jazda taka pojemnoscia ,efekty tego sa bo i mandat dostalem konkretny i 10 punktow na A2 wiec jest niezle heheh
Waski - |8 Cze 2010|, 2010 12:35

pierdzielice z tymi wahaczami
idzie juz oryginala kupic z 100 pln sztuka wiec nie ma co biadolic
idą te zawiasy owszem jak auta maja przejechane po 300-400 tys
chyba ze ktos tylko po dziurach jezdzi to owszem ale to wtedy zadno zawiesznie nie da rady
wymiana calej zawiechy i znów można długo jezdzic
a co do budy jest cala na wskros aluminiowa
co do fachowosci napraw blacharskich to zaden problem - kazdy dobry warsztat to robi z tym że wiecej toto kosztuje

inna sprawa ze passat b6 ma trojkatny wahacz juz z przodu natomiast z tyłu zawieche jak mondeo mk2/3 - oczywiscie mowa o kombi :)

Struna - |8 Cze 2010|, 2010 12:39

ale to chyba dzięki temu nie koroduje co ?
gufer-posepny - |8 Cze 2010|, 2010 14:35

jak tak patrzę po allegro to nawet oryginały materiały exploatacyjne do A8 albo BOSCH są na poziomie oryginałów do wieloryba . klocki i tarcze też i to nie jakiś szajs .
gw21 - |8 Cze 2010|, 2010 22:18

Struna napisał/a:
ale to chyba dzięki temu nie koroduje co ?
No mowa :D tylko mówię trzeba bardzo uważnie sprawdzić stan napraw powypadkowych, bo technologia jest inna, a większość niestety przyjechała po mniejszym lub większym dzwonie.
Waski pytanie co rozumiesz jako "dobry" zakład. Fakt większość zakładów autoryzowanych i duża część współpracujących z "ubezpieczalniami" ma sprzęt do takich napraw ale patrząc na stan aut jakie od nich trafiają do nas, to z wiedzą i praktyką bywa już różnie-ostatnio miałem na odpalenie lexusa po dość konkretnym dzwonie (na tyle konkretnym że poszła obudowa rozrządu i pasek). Podłużnice były ewidentnie naciągnięte "na oko" a prostowane szpachlą :shock: silnik na tyle był skoszony, że skrzynia zapierała się o tunel. Oczywiście w warsztacie jest profesjonalna rama, są urządzenia (i nawet licencje na dane) do pomiaru punktów bazowych itd itp. Niestety Polska to kraj absurdów i zwłaszcza tego typu auta trzeba oglądać szczególnie starannie.

Waski - |8 Cze 2010|, 2010 22:26

gw21, mam na mysli mojego blacharza który nawet szyldu nie ma :)
ma ksywe Profesor - jest stosunkowo drogi ale tanszy niz wszystkie takie autoryzowane
nie ma zbyt wiele sprzetu do alu ale robi jak trzeba - z tym ze ostatnio przestał się łapać konkretnych dzwonów w alu bo za duzo roboty a ludzie nie chcą płacic
ale inn roboty robi nadal - ale niedopuszczalne jet u niego zeby nawet składa auto z 5 róznych zeby gdzies jakies wymiary nie grały

a ten lexus był z alu ? bo jak z blachy to trzeba byc idiota zeby tego jako tako nie wyprowadzic

gw21 - |8 Cze 2010|, 2010 22:55

Waski napisał/a:
a ten lexus był z alu ? bo jak z blachy to trzeba byc idiota
Nie, zwykły GS, normalna stal, żadnych kombinacji. A jakim trzeba być idiotą żeby wyprowadzając auto (meganka II)po lekkim strzale nie wyciągnąć jej "okularów" pod lampą i teraz do każdej zmiany żarówki trzeba zwalać lampę (i zderzak), albo zdejmując boczek w 607 wyrwać taśmę od panelu sterowania szybami, albo nie potrafić poprawnie założyć "słonia" w większości aut jakie się robi... tego są dziesiątki przykładów, co dziennie mam jakieś auto od nich do poprawek (i żeby nie było, to nie są auta z jednego zakładu pełnego nieudaczników ale z kilku "renomowanych" zakładów blacharskich w tym czasami również ASO Toyoty, bo na blacharkę łykają też inne marki).
A co do "pana Kazia" bez szyldu, to kiedyś robiłem auto u "znajomego znajomego" gdzie chłopaki nie mieli nawet normalnej lakierni, a ludzie z miernikami lakieru mieli poważne problemy z określaniem, co było robione. Niestety dzięki krajowym przepisom i "życzliwym" sąsiadom musieli iść do roboty "do kogoś" i robią auta jak większość... po co wstawiać auto na ramę jak na zwykłych rozpierakach też się je wyprowadzi, a rama będzie pięknie się prezentować w folderze reklamowym.

Waski - |8 Cze 2010|, 2010 23:43

gw21 napisał/a:
po co wstawiać auto na ramę jak na zwykłych rozpierakach też się je wyprowadzi, a rama będzie pięknie się prezentować w folderze reklamowym


z tym się nawet troszkę nie zgodzę :)

mocujesz auto na stałe do podłoża tak żeby poziom i wymiary trzymało i możesz wszystko już rozpierakami zrobic :) kwestia umiejętnośći i pojęcia ramy :)

ale jesli jest tak jak mówisz to rzeczywiscie moi koledzy bez sprzętu specjalnego lepiej robią :)

gw21 - |8 Cze 2010|, 2010 23:50

Waski napisał/a:
bez sprzętu specjalnego lepiej robią
Wydaje mi się (bo blacharzem jednak nie jestem) że akurat w tej dziedzinie, to bardziej liczą się chęci, umiejętności i precyzja niż sprzęt. On może pomóc/ułatwić/przyspieszyć jakąś pracę ale nie wykona jej za blacharza. I tak jak patrzę, to nie jest właśnie kwestia umiejętności tylko lenistwa/pośpiechu. No, bo przecież 0.5 cm różnicy nie zrobi, a później 2-3 takie "naprawy" i auto na geometrii w skalę się nie łapie.
Waski - |8 Cze 2010|, 2010 23:53

wg mnie najwazniejsze sa umiejętnosci a potem starannosc :)
ten blacharz o którym pisałem to taki kurde pewniak - on jak podchodzi do auta to juz wie gdzie co jak ciagnac i co się jak poskładało - wyprowadzi kazde auto jakie mu dasz - kwestia kasy :)
mam jedna fotorealcje z naprawy A4 - sam sie krzywie jak ja teraz ogladam ale zrobił to tak ze nie bał bym sie ani dzwona ani dachowania tym samochodem bardziej niz fabrycznie nowym :)

gw21 - |8 Cze 2010|, 2010 23:58

Waski napisał/a:
kwestia umiejętnośći i pojęcia ramy
mówiąc "rama" miałem na myśli coś takiego oczywiście poglądowo, bo nie znam się na tym i nie wiem jakie modele mają.
No właśnie staranność, to podstawa tylko nie każdy ją potrafi docenić i często ludzie staranni (niestety przez to z wyższymi cenami) powoli wypadają z rynku albo nie są w stanie legalnie i uczciwie prowadzić zakładu :(

Waski - |9 Cze 2010|, 2010 00:15

no ja wiem ze cos takiego miales na mysli
ja znam ludzi którzy maja swojej konstrukcji rózne pomysły - sa o wiele tansze a wcale nie gorsze :)

gw21 - |9 Cze 2010|, 2010 00:30

no bo przy blacharce nie ma znaczenia "kto" wykonał bazę. Ważne żeby było porządne zakotwiczenie auta i całość miała jak najprecyzyjniejsze i jednocześnie najmocniejsze naciągi. A czy autem będzie się kręciło czy naciągi jeżdżą wokół auta, to nie ma znaczenia i tak czynnik ludzki ma największe znaczenie. Ci kolesie, co też przy domu robili mieli w hali porządne haki zabetonowane w podłodze i na ścianach wzmocnienia dla rozpieraków.
Ale dajmy już spokój temu OT i wróćmy do tego "co po scorpio", bo rano nas zlinczują (a zwłaszcza mnie), bo władzy to się nie odważą ;) chyba, że jakaś "cudowna" i niewidzialna ręka zrobi tu porządek :D

Waski - |9 Cze 2010|, 2010 00:35

nic sie nie stresuj - jam chory wiec mi wiecej wolno :)
sp9wlc - |9 Cze 2010|, 2010 06:01

wszytsko to co piszecie wyżej to bardzo wazne sprawy.
ważne żeby przy takiej pracy nic nie zostawiać przypadkowi i nie stosować planu:"jakoś tam będzie" to strasznie mało precyzyjny plan.

miałem w życiu przypadek że do mojej skody felicji przyłozył z tyły gość starym mercedesem, wiadomo coś sie podda,
kolega że ma warsztat podjoł zlecenie naprawy, i zaraz wjeżdzałem na płytę by sprawdzić czy punkty zostały przesyniętę i geometria sie zmieniła.
na szczęscie tylko zewnętrzne blachy sie pogieły a to nie problem.

jaroz - |9 Cze 2010|, 2010 11:27

Waski napisał/a:
ze nie bał bym sie ani dzwona ani dachowania tym samochodem bardziej niz fabrycznie nowym
Bez przesady... :)
pablo19 - |9 Cze 2010|, 2010 11:30

"Co po scorpio???" A może Volvo? Jakaś 7xx lub 9xx-cetka ? Wiecie coś o tych furach, jakie motory są godne zainteresowania, co może zaspokoić żądze posiadacza 12V6 pod względem osiągów/trwałości ?
Waski - |9 Cze 2010|, 2010 11:33

jaroz napisał/a:
Waski napisał/a:
ze nie bał bym sie ani dzwona ani dachowania tym samochodem bardziej niz fabrycznie nowym
Bez przesady... :)


cos blizej ....

gufer-posepny - |9 Cze 2010|, 2010 11:43

pablo19 napisał/a:
"Co po scorpio???" A może Volvo? Jakaś 7xx lub 9xx-cetka ? Wiecie coś o tych furach, jakie motory są godne zainteresowania, co może zaspokoić żądze posiadacza 12V6 pod względem osiągów/trwałości ?


850 silniki 2.0 T albo 2,5 dość trwałe . ogólnie to całe auto trwałe . z racji wieku jakieś tam detale plastikowe lubią pęknąć no ale u mnie auto stoi w kółko na szczerym słońcu . zasadniczo się nie psuje a jeśli już to tajle tanie . przynajmniej w 460 .

940 w klekocie ma sąsiad odkąd pamiętam że tu mieszkam .

ford2fast - |9 Cze 2010|, 2010 23:14

Waski napisał/a:
jaroz napisał/a:
Waski napisał/a:
ze nie bał bym sie ani dzwona ani dachowania tym samochodem bardziej niz fabrycznie nowym
Bez przesady... :)


cos blizej ....

Blacha raz naciągana/klepana nigdy nie osiągnie właściwości nawet zbliżonych do fabrycznych :)

gw21 - |10 Cze 2010|, 2010 01:02

gufer-posepny napisał/a:
850 silniki 2.0 T
Oooo ten jest fajny (pod względem osiągów). Naprawdę daje radę, tylko eksploatacja jak każdego turbo... :( Nie wiem jak 9xx ale ja właśnie w takiej 850 z elektryką się poddałem. (Paliła się kontrolka sondy-sonda chodziła idealnie, przy wejściu do kompa też idealny przebieg, a diodka radośnie miga błąd sondy i świeci pomarańczowa żarówa po oczach. Druga kontrolka to poduchy i tu gorzej, bo wali na czerwono. Inteligenty system diagnostyczny wymrygał poduchę kierowcy (podejrzana na dzień dobry była taśma i okazało się, że słusznie) poszła druga, sprawdzane przejścia do sterownika (z przyczyn "innych" nie mierzyłem rezystancji poduchy i sytuacja taka jak z sondą. System sprawny a błąd dalej w sterowniku siedzi (tzn kasuje się i jest dobrze do kolejnego odpału, bo później znowu choinka). Poddałem się pomimo wielkiej walki i spędzonych kilku ładnych godzin na rozkminienie systemu diagnostycznego... poległem :( Ale mechanicznie rzeczywiście raczej ok.
A co do serii 4xx wujek miał jakieś 10-12 lat temu. Kupował jako prawie nowe (miało wtedy 3 lata) i to co się z nim nawalczył to było jego (2.0 benzyna). Zwiedził większość lokalnych mechaników, w końcu zaczął nawiedzać serwis w W-wie (i tu miła niespodzianka, bo nawet kartki z życzeniami na urodziny wysyłali) i nawet ogarnęli mu to auto. Ale pomimo wszystko co jakiś czas "coś" wyłaziło. Nie wiem czy kwestia egzemplarza, czy mechaniorów co je składali (bo było ściągnięte po dzwonie). Ale pomimo wszystko do marki się przekonał i później była V40, a teraz jego córka jakąś "90"ką śmiga.

Boni - |10 Cze 2010|, 2010 07:26

Odchodząc od nudnych jak flaki z olejem volvo ;) to właśnie pokazał się w ogłoszeniach mój obecny top topów:

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13388829

ogłoszenie zginie więc w skrócie: mark VIII poliftowy, 1997 za 29k zł :shock:



Jak już będę duży i bogaty...

pablo19 - |10 Cze 2010|, 2010 07:54

Boni napisał/a:
Odchodząc od nudnych jak flaki z olejem volvo ;) to właśnie pokazał się w ogłoszeniach mój obecny top topów:

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13388829
...

Eee tam, Tobie tylko UFO w głowie ;)

jaroz - |10 Cze 2010|, 2010 08:39

ford2fast napisał/a:
Blacha raz naciągana/klepana nigdy nie osiągnie właściwości nawet zbliżonych do fabrycznych
Lepiej bym tego nie ujął kolego Wąski :)

[ Dodano: |10 Cze 2010|, o 08:43 ]
pablo19 napisał/a:
UFO w głowie
Patrząc na wnętrze, a konkretnie deskę rozdzielczą, to mi też byłoby w głowie takie UFO! Rewelacja. Zgrzyt, to kołpak "a`la Tesco" na tylnym lewym kole :D
sp9wlc - |10 Cze 2010|, 2010 09:28

podobaja mi się starsze modele volvo, ale ciężko znaleśc łady egzemplarz w dobrej cenie.

a o nowych volvo nie chce słyszeć nie mówiąc o tym że to nie na moja kieszeń.

w firmie kupili dyrektorom 10 szt volvo v40, kazdy z nich jest w serwisie przynajmniej raz w miesiącu na przypadłość elektryczną.

kierownikom kupili toyota avensis combi (jakieś 20 szt), ci ciesza się jazdą, bezproblemowe autko

gufer-posepny - |10 Cze 2010|, 2010 09:32

gw21 > widocznie tak się trafiło . ja 460 mam już 10 lat ( no jakby się tak sypał to odrazu bym sprzedał ) . ujeżdżany przez mamę cały tydzień . lejesz paliwo i jezdzisz . tak jak pisałem . plastiki z racji wyprażenia na słońcu już lubią pęknąć . na pewno stała śpiewka to hamulec ręczny . a tak to auto proste jak budowa cepa . w dodatku łatwo można większosć rzeczy wymienić nawet pod blokiem . jak na 20 latka to i wyglądem nie odstrasza .Silniki 2.0T ( oznaczenia na aucie T5 ) to 211 koni . Bywają rzadko ale jednak T5 R tam moce idą do 250 koni . Minus taki że to przednionapędowce . Ewentualnie obejrzeć V70 XC . Kombi .
Waski - |10 Cze 2010|, 2010 13:03

ford2fast napisał/a:
Blacha raz naciągana/klepana nigdy nie osiągnie właściwości nawet zbliżonych do fabrycznych :)


a kto Ci cos powiedział na temat naciagania i klepania ?
a nie slyszałes o takiej technologii jak wymiana całych elemetów w miejscach fabrycznych spawów/zgrzewów ?
moj blacharz własnie tak robi i dzieki temu nie obawiam się o rózne kolizje z udziłem moich samochodów :) duzo bardziej niz o stan fabryczny :)

jaroz - |10 Cze 2010|, 2010 14:16

Waski napisał/a:
a nie slyszałes o takiej technologii jak wymiana całych elementów w miejscach fabrycznych spawów/zgrzewów ?
Ja na przykład słyszałem :) Ale widzę to na co dzień w fabryce VW na spawalni i nie sadzę aby serwis, a tym bardziej mechanik pod strzechą, miał taaaakie zgrzewarki jakimi dysponuje fabryka :D
Boni - |10 Cze 2010|, 2010 15:59

Nie to żebym się chciał bardzo spierać ale mam wrażenie że jak pan Kazio porządnie i bez pośpiechu przeleci kawałek ciągłym spawem to jednak będzie znacznie lepiej niż jak taka wypaśna zgrzewarka na robocie na szybciora gwizdnie w pięciu punktach... bo te taaaakie zgrzewarki to nie są po to żeby było lepiej czy mocniej, tylko żeby było szybciej i taniej, zdaje mi się...
Waski - |10 Cze 2010|, 2010 16:13

Boni, akurat auta w istonych punktach sa zgrzewane solidnie a spaw w niczym nie jest gorszy od zgrzewarki tylko po prostu nie tak szybki
kiedys na zlocie przypomnijcie mi zebym Wam pokazał pewną audi bo na neta takich zdjec nie bede wrzucał :)

ford2fast - |10 Cze 2010|, 2010 20:34

Waski napisał/a:
a nie slyszałes o takiej technologii jak wymiana całych elemetów w miejscach fabrycznych spawów/zgrzewów ?

O wymianie płyty podłogowej zdarzyło mi się usłyszeć , jednak nigdy nie widziałem tego na własne oczy :):
Na przykład w Scorpio nie wyobrażam sobie prawdę mówiąc takiej operacji :roll: :oops:

Waski - |10 Cze 2010|, 2010 21:20

ford2fast napisał/a:
Na przykład w Scorpio nie wyobrażam sobie prawdę mówiąc takiej operacji


ja tez - ekonomicznie nieuzasadnione
inna sprawa ze płyta podłogowa to kurat najmniejszy pikus - jednak nie jest to jeden odlew i mozna spokojnie ją wymieniac po kawałku
inna sprawa ze wstawiona nawet z bizona czesc płyty podłogowej będzie mocniejsza niż zgnity w kazdym prawie aucie tył podłużnic 20letniego scorpio :)

ford2fast - |10 Cze 2010|, 2010 21:27

Waski napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Na przykład w Scorpio nie wyobrażam sobie prawdę mówiąc takiej operacji


ja tez - ekonomicznie nieuzasadnione

Niekoniecznie :)
Kupowałem kiedyś w ASO nową podłogę do Scorpio , jednak blacharz wykorzystał tylko jej połowę :roll:

gufer-posepny - |10 Cze 2010|, 2010 21:56

e przestańcie już tym spawaniem . teraz to nawet progów nie robią dobrze . jak masz auto za 60 tysięcy to się takie numery odwala a nie w scorpio za 5 tysięcy bo taka akcja tyle kosztuje .
W zasadzie jest scorpio i po nim ... pozostaje tylko segment mniej lub bardziej luxusowych aut . Ford jak na razie nie wypuścił nic ciekawego .

Struna - |10 Cze 2010|, 2010 22:12

gufer-posepny napisał/a:
Ford jak na razie nie wypuścił nic ciekawego .
taurus 2010 - bardzo ciekawy.
gufer-posepny - |10 Cze 2010|, 2010 22:21

Taa to jak już to S8 6.0 V12 z 2002 roku bo nowa buda mi nie podoba się . Tylko jakoś w kwocie do 20 tyś to się nie mieści . No dobra mieści się z drzewem gratis . Ja patrzę realnie na to . Trzeba wkalkulować że te auto musiało by stać na parkingu strzeżonym a nie pod blokiem bo założę temat bliźniaczy do kolegi tutaj .

Oczywiście stadardowo bez LPG .

ford2fast - |10 Cze 2010|, 2010 22:25

gufer-posepny napisał/a:

Oczywiście stadardowo bez LPG .

Przy przebiegach 5 do 10 tysięcy km rocznie można jeździć nawet tylko na Shell V - Power czy jakoś tak :)
Przebiegi dziesięciokrotnie większe zmieniają spojrzenie na świat :):

Struna - |10 Cze 2010|, 2010 22:26

ford2fast napisał/a:
Przebiegi dziesięciokrotnie większe zmieniają spojrzenie na świat :):
oj zmieniają :)
Mysza - |10 Cze 2010|, 2010 22:33

gufer-posepny napisał/a:
V12
a nie W12 ?
gufer-posepny - |10 Cze 2010|, 2010 22:36

Ja się jakoś wdrożę w wynalazki Audi bo w niezawodność tego to jakoś nie wierzę .
Mysza - |10 Cze 2010|, 2010 22:45

gufer-posepny napisał/a:
w niezawodność tego to jakoś nie wierzę
no właśnie ciezko sie przekonac, ale jednak to robi...
brontozaur - |11 Cze 2010|, 2010 14:32

Panowie przesiadając się ze skorka trzeba kupić coś równie rzadkiego i rzucającego się w oczy. Polecam Chryslera 300C CRD dla oszczędnych, z małą modyfikacją 600 Nm lub wersję 5,7 albo oczywiście 6,1. Nie polecam silników 3,5 i 2,7 bo to strata czasu i pieniędzy.
Co wy na to?

Struna - |11 Cze 2010|, 2010 14:34

300c ? ale to przecie z deka wysoka półka cenowa. Pomijam fakt że ma mierne własności jezdne :) Akurat wczoraj Top-Gear lukałem i było porównanie tegoż z jagiem i jakimś australijskim oplem.
Larix - |11 Cze 2010|, 2010 15:17

Struna napisał/a:
300c ? ale to przecie z deka wysoka półka cenowa. Pomijam fakt że ma mierne własności jezdne :)


Oraz paskudne plastikowe wnętrze. Nie to co 300 M

Struna - |11 Cze 2010|, 2010 15:21

mnie się 300c podoba ogólnie, szczególnie z zewnątrz ( bo wnętrze nieco psuje pierwsze wrażenie ) no ale nie dość że drogie to w cholerę to jeszcze się prowadzi jak rydwan :)
YGH - |11 Cze 2010|, 2010 15:26

brontozaur napisał/a:
Chryslera 300C

brontozaur napisał/a:
5,7 albo oczywiście 6,1

:D HEMI do mnie przemawia :D
...ide dzisiaj kupić ;) :P

Struna - |11 Cze 2010|, 2010 15:40

ja to generalnie nie czaje tego jaranie się na samo słowo HEMI - no silnik jak silnik, jak każdy inny :)
Waski - |11 Cze 2010|, 2010 16:05

czyms sie cza jarac

coswort kwatro hemi, łiliams to som slowa ktorymi ludzie sie jarajom przy seryjnych ałtach

grand funk - |11 Cze 2010|, 2010 16:07

http://www.youtube.com/watch?v=IyrcP5utXt4 :evil: :rofl:
Boni - |11 Cze 2010|, 2010 17:14

Larix napisał/a:
Struna napisał/a:
300c ? ale to przecie z deka wysoka półka cenowa. Pomijam fakt że ma mierne własności jezdne :)


Oraz paskudne plastikowe wnętrze. Nie to co 300 M


Polecam przyjrzenie się też zewnętrzu. Zdaje się że m.in. ten grill to też plastik pociągnięty sreberkiem z czekolady. Ogólnie, ja chyba zawsze od razu skreślam samochody, które, jak 300C, UDAJĄ coś, czym wcale nie są...

[ Dodano: |11 Cze 2010|, o 17:16 ]
A taki RAM HEMI to mi tu po okolicy jeździ, nawet brzmi jak ten z reklamy ;) zacny sprzęt - żonie się podoba :D

gufer-posepny - |11 Cze 2010|, 2010 19:07

no bo co poniektórzy zapomnieli o ograniczeniach finansowych . Co za problem kupić masertatti , bentley-a czy S klasse . Jeszcze jak ustalimy górną granicę powiedzmy 10 tyś bo za tyle większość SCORPIO była kupiona to nie widzę sensu tego tematu . Przy granicy 20 tyś jest wybór i może tego się trzymajmy .
grzechu913 - |12 Cze 2010|, 2010 09:27

nawet 20 tys cudow nie kupi chyba ze jakies stare 10 letnie auto albo i starsze ,mowie o pokroju scorpio ,bo wiadome ze sa autka ktore sie kupi w tych pieniadzach ,ale szkoda sie na nie zamieniac bo nie wart i lepiej scorkiem dalej smigac ;)
Boni - |12 Cze 2010|, 2010 10:02

Tiaaaa, ale jak powiedzieć "sprawdzam", to się znajdzie za 20k np. to (i jeszcze pół tony audic i beemek):

http://moto.allegro.pl/it...opcja_igla.html

Ja bym go nawet nie rozważał, szczególnie po Scorpio, no ale lubię sprawdzić takich różnych malkontentów, co to, oczywiście z nadmiaru kasy i niechęci do 10 letnich starych samochodów, nie wiedzą "co po Scorpio".

grzechu913 - |12 Cze 2010|, 2010 17:57

ja szukam cos w granicach 40 tys a co do jaguara to mi styknie ,scorka sobie bede mial i jaguara ,ewentualnie zamiast jaga kupi sie honde accord i tez bedzie . A to co ty rozwazasz to akurat mnie nie interesuje kazdy kupuje to co chce i uwaza za sluszne
brontozaur - |12 Cze 2010|, 2010 20:39

Rozumiem koledzy że 300C to jak na razie drogo, ale trzeba poczekać z rok może dwa i wtedy zobaczymy.
Co do podniecania się HEMI - to raczej nie podniecanie się marką HEMI ale tym że za "niewielkie" pieniądze można mieć auto które jeździ niewiele gorzej od M5, która jest 2 razy droższa. Mnie osobiście z zewnątrz się podoba, środek to w skórze koszmar ale w welurze jest już ok. Piszecie o jakiś mesiach S, a wiecie że w nich lecą poduszki pneumatyczne, i że jedna kosztuje 3000 (kolega z pracy wymieniał ostatnio).
Bardziej przyziemną sprawą dla mnie jest ST220, ładna bryła niezły silnik tylko to FWD.

PS.
Reklama HEMI rewelacja

Waski - |12 Cze 2010|, 2010 21:14

brontozaur napisał/a:
Bardziej przyziemną sprawą dla mnie jest ST220, ładna bryła niezły silnik tylko to FWD


niezly silnik dobre prowadzenie sie i na tym koniec
st200 wygladowo bije go na głowe - st220 jest jakis taki bez duszy, srodek beznadziejny, z zewnatrz poprawny stylistycznie ale bez polotu

brontozaur - |12 Cze 2010|, 2010 22:32

Waski napisał/a:
st200 wygladowo bije go na głowe - st220 jest jakis taki bez duszy, srodek beznadziejny, z zewnatrz poprawny stylistycznie ale bez polotu

Subiektywne odczucie, mnie się podoba i według mnie z zewnątrz wygląda 100 razy lepiej.

Waski - |12 Cze 2010|, 2010 22:39

to prawda - subiektywne choc potwierdzone przez wielu ludzi :)
ale o gustach sie nie dyskutuje
co do kobiet ponoć mam wyśmienity gust to i na auta się przekłada :D

brontozaur - |12 Cze 2010|, 2010 22:44

Auto za 40 tysi,
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C11873103

YGH - |12 Cze 2010|, 2010 22:48

Struna napisał/a:
ja to generalnie nie czaje tego jaranie się na samo słowo HEMI


HEMI jara mnie dlatego, że: jest to silnik legenda o dużej mocy wynikającej z półkolistej komory spalania i z odłączającym się wałem, dzięki czemu silnik o pojemnoście 5.7 ma cholerne kopyto i pali tyle co moje scorpio! Poza tym miałem okazje się przejechać autem z tym silnikiem więc jaram się na to!

VValdek - |12 Cze 2010|, 2010 23:26

brontozaur napisał/a:
Auto za 40 tysi

Zewnątrz ekstra, ale wewnątrz porażka.

Mysza - |13 Cze 2010|, 2010 00:02

YGH napisał/a:
silnik legenda o dużej mocy wynikającej z półkolistej komory spalania
tak jak fordowski CVH ;)

YGH napisał/a:
z odłączającym się wałem
rozwiń temat :-d

YGH napisał/a:
silnik o pojemnoście 5.7 ma cholerne kopyto i pali tyle co moje scorpio
jezdzilem takim HEMI ;) Za 100,- mozna jechać po bułki do sklepu i niekoniecznie wrócić...
grzechu913 - |13 Cze 2010|, 2010 08:39

dokladnie te amerykance za bardzo plastikowe sa w srodku i w dodatku kombi na ktore mam uczulenie ,jeszcze sie zastanawiam na mercem C 320 4 matic w benzynce z 2003-04 roku zawsze to merc nie
gufer-posepny - |13 Cze 2010|, 2010 09:18

To już nie ten mietek co kiedyś . Wypełnili cały alfabet modeli z jakością to dużo wspólnego nie ma .
grzechu913 - |13 Cze 2010|, 2010 10:11

nio wlasnie ,ciekawe jak z awaryjnoscia C klasy z tych lat ,ogolnie jak ogladam te auta to ciezki wybor jest i tyle taka honda podaba mi sie bardzo http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13658334 mowie o tym co na zdjeciu z takim wyposarzeniem ,ale musze jechac ja kiedy obejzec , dzis przejade sie ogladnac takie cos http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13241247 ogolnie wybor ciezki,a wiem to bo jezdzilem z paroma kumplami jak kupowali auta i nie ma co kupic najlepeij to by sie nie znac na samochodach wtedy byloby prosciej :P
gufer-posepny - |13 Cze 2010|, 2010 10:12

gufer-posepny napisał/a:
To już nie ten mietek co kiedyś . Wypełnili cały alfabet modeli z jakością to dużo wspólnego nie ma .


http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C12188930 no wreszcie coś co się jakoś rozpędza .a niby zwykły okular .

Lub coś takiego :)

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C12419714

ford2fast - |13 Cze 2010|, 2010 10:35

gufer-posepny napisał/a:
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C12188930 no wreszcie coś co się jakoś rozpędza .a niby zwykły okular .

Tylko paskudne wnętrze jak prawie każdy mercedes 8)

Boni - |13 Cze 2010|, 2010 10:41

Mysza napisał/a:
jezdzilem takim HEMI ;) Za 100,- mozna jechać po bułki do sklepu i niekoniecznie wrócić...


:rofl: umarłem... Mysza rządzi... będę cię cytował, bo tekst jest boski, także w kontekście naszego TBirda ;)

gufer-posepny - |13 Cze 2010|, 2010 10:54

A co ? Po bułkach pojedziesz dalej :D . Jeszcze jakieś foczki załadować .
Boni - |13 Cze 2010|, 2010 11:22

Żeby pilnowały wozu jak pójdziesz z butelką po benzynę? Dobry pomysł! :D
gufer-posepny - |13 Cze 2010|, 2010 11:33

Jeszcze mi odjadą . na ten czas do bagażnika .
YGH - |13 Cze 2010|, 2010 12:57

YGH napisał/a:
z odłączającym się wałem

tfuu , odłączający połowe cylindrów (nie wiem czy wału ale takie cuda taż były), całość dawała moc dopiero przy przyspieszeniach. Coś jak 500 z merca - V8 a po mieście 12-14l/100km

YGH napisał/a:
5.7 ma cholerne kopyto i pali tyle co moje scorpio! Poza tym miałem okazje się przejechać autem z tym silnikiem więc jaram się na to!

od kumpla ojciec miał pod opieke RAMa po lekkim tuningu zewnętrznym (kolor, niski zawias itp.) z tym motorem, kumpel jeździł nim jakiś czas do szkoły i tankował tyle co ja do scorupy, jak z nim jechałem po mieście to normalnie jak każde auto, a jak mu przywalił to jak na lodzie i biała chmura.

Boni - |13 Cze 2010|, 2010 13:20

gufer-posepny napisał/a:
Jeszcze mi odjadą . na ten czas do bagażnika .


No nie odjadą bez beni za daleko, uwierz, spszenty z >5.0 pod maską są raczej ciężkie do pchania :D
Ogólnie, to jest tak - pewnie że 5.0 z tbirda pali tyle co scorpio 2.9. Tylko że mniej więcej to "tyle samo" to jest max scorpio i min tbirda :D Myślę że z 5.7 jest bardzo podobnie. Chyba że ktoś ma bardzo silną wolę i jeździ po emerycku ciągle, ale po co mu wtedy HEMI czy BOSS, to nie wiem. A jak gazu się dotknąć, to spalanie rośnie z 13 czy 15l/100km do 0.5l/kopnięcie w gaz :D

gufer-posepny - |13 Cze 2010|, 2010 13:25

C-egła mi jakoś nie tego . Jak już to 300M . Tylko tam zamieniamy walkę z rozrządem na wymiany panewek .
YGH - |13 Cze 2010|, 2010 13:29

gufer-posepny, i zmieniamy RWD na FWD :/
gufer-posepny - |13 Cze 2010|, 2010 13:32

przełknąłbym to jakoś .
Larix - |13 Cze 2010|, 2010 17:06

To mnie się bardzo podoba:

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C11089567

Amerykańskie ale nie plastikowe, bez porównania z 300 C

A jak musi być V8 to większy model:


http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10404511

ford2fast - |13 Cze 2010|, 2010 17:43

Larix napisał/a:
To mnie się bardzo podoba:

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C11089567

Amerykańskie ale nie plastikowe, bez porównania z 300 C

A jak musi być V8 to większy model:


http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10404511

Jak już amerykańskie , nie plastikowe to lepiej taki wynalazek:

http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C9341212

Komfort jazdy porównywalny ze Scorpio :)
Radocha z jazdy , przyczepności , prowadzenia , ilości powietrza pod pedałem gazu bez porównania do jakichkolwiek 300 czy innych wcześniej przytaczanych furmanek , DUŻO DUŻO większa :roll:

Waski - |13 Cze 2010|, 2010 17:47

zejdzcie na ziemie
ford2fast - |13 Cze 2010|, 2010 17:57

Waski napisał/a:
zejdzcie na ziemie

A po co ? :roll:
Przyjemnie jest poczytać o marzeniach innych :)
Ten wątek dawno powinien awansować do działu HUMOR :):
A o zaletach zaskrońca samą prawdę napisałem :)

gw21 - |13 Cze 2010|, 2010 19:18

Waski napisał/a:
zejdzcie na ziemie

Proszę... i ładna i się "odpycha" :-d
No albo rodzynek ale ciężko znaleźć w idealnym stanie i nie złożone z kilku części (nawet w tej rodzimy "tuner" lampy musiał przyciemnić) ech...

Mysza - |13 Cze 2010|, 2010 19:24

Ale nadal wyglada jak festynwagen. Ju bym wolał to: http://www.allegro.pl/ite..._w124_e500.html
brontozaur - |13 Cze 2010|, 2010 20:03

Miałem przyjemność pobawić się takim W124, piekielna maszyna.
Ale najpiękniejsze są miny kolesi w "sportowych" autach które dostają baty od tej szafy.

grzechu913 - |13 Cze 2010|, 2010 20:17

a ja dzis poogladalem MB C 320 4 matic i ciekawa sprawa ,wyposarzenie niezle ,silniczek jeszcze lepszy ,cisza w srodku ogolnie dosc ciekawe auto
Boni - |13 Cze 2010|, 2010 21:49

E500 zacne, a wyobraźcie sobie E60, czyli E500 z AMG, jeszcze z 50KM więcej na jeszcze lepszej zawieszce. Gość który mi sprzedał thunderbirda "opróżniał garaż" pod E60...
jaroz - |13 Cze 2010|, 2010 22:03

brontozaur napisał/a:
Miałem przyjemność pobawić się takim W124, piekielna maszyna.
Zazdroszczę Paweł :( Mój znajomy z pracy ma i mówi, że masakra :D Niestety ja nie miałem okazji sprawdzić tej taczki....
brontozaur - |14 Cze 2010|, 2010 06:57

Ale wracając na ziemię, poczytałem o 300M i powiem że takiego zagazowanego 3,5 to bym widział pod domem. Pełen wypas
sp9wlc - |14 Cze 2010|, 2010 08:39

W 124 to ppiękna maszyna ale niestety dobre egzemplarze są do roku 1992, potem chińczycy produkowali blachy a z tym merc sobie juz nie radzi, podobnie te modele okularnika, balchy nie są solidne i ai instalacja elektryczna pozostawia wiele do życzenia (podobne efekty jak w scorpio)
pytałem kolegę, który uchodzi za znawce mercedesa i potwierdził mi moją wiedzę, sam zresztą jeżdząc 300d przywióżł sobie nowszego okulara, i w trakcie przywozu juz sprzedawał go przez telefon, a proszę mi wierzyć, kupowął wyłacznie w niemczech dla siebie, od pierwszego właściciela, starszego pana, i zawsze musiał to być egzemplarz pierwsza kalsa. coś jak allegrowe autko "ze szwajcarii od dentysty"

YGH - |14 Cze 2010|, 2010 11:04

no właśnie, mnie ciekawi też taka rzecz - marcedesy miały/mają zarąbiste blachy, nie gniją itp. To dlaczego takich blach nie robią w dostawczakach?? 207 gniły cholernie, sprintery pierwszej generacji też, druga też i co najgorsze ostatnia też już gnije!! Ostatnio w raporcie na tvn turbo pokazywali!
Struna - |14 Cze 2010|, 2010 11:25

YGH napisał/a:
z odłączającym się wałem
ehh, jak czasem coś palniesz to ręce opadają :)
YGH - |14 Cze 2010|, 2010 11:37

Struna napisał/a:
YGH napisał/a:
z odłączającym się wałem

ehh, jak czasem coś palniesz to ręce opadają


dlatego się poprawiłem potem, a były takie wynalazki w których wał korbowy się odłączał - ojciec mówił że w woju jak był to czołgi odpalało się jednym cylindrem, a potem reszte się dołączało. Tak samo jest chyba nawet z lokomotywami spalinowymi.

Mysza - |14 Cze 2010|, 2010 11:56

YGH napisał/a:
czołgi odpalało się jednym cylindrem, a potem reszte się dołączało
pewnie reszta garów miała otwarte komory spalania, tzw odprężnikami, bo calym takim ukladem korbowo - tlokowym ciezko obrócić. A ten jeden cylinder mógł być pchany sprężonym powietrzem podczas rozruchu silnika.

YGH napisał/a:
były takie wynalazki w których wał korbowy się odłączał
nie było.

YGH napisał/a:
Tak samo jest chyba nawet z lokomotywami spalinowymi
Lokomotywa spalinowa to rzadkość.
YGH - |14 Cze 2010|, 2010 12:09

Mysza napisał/a:
YGH napisał/a:
czołgi odpalało się jednym cylindrem, a potem reszte się dołączało

pewnie reszta garów miała otwarte komory spalania, tzw odprężnikami, bo calym takim ukladem korbowo - tlokowym ciezko obrócić. A ten jeden cylinder mógł być pchany sprężonym powietrzem podczas rozruchu silnika.


nie wiem , może ale wypytam się dokładnie

Mysza napisał/a:
YGH napisał/a:
Tak samo jest chyba nawet z lokomotywami spalinowymi

Lokomotywa spalinowa to rzadkość.

http://www.techmax.gliwice.pl/Obrazki/sm42.jpg & http://www.kolejland.rail.pl/archiwum/st44/992.jpg (dwusuwowy diesel) jak to jest żadkość to ja nie wiem gdzie ty mieszkasz. U mnie tego chyba więcej niż elektrowozów.

sp9wlc - |14 Cze 2010|, 2010 12:19

wał to się nie odłączał, tylko rozkręcał, srubki się wykręciły i gdy padł potrafił narobić wiele hałasu lub powstawała wielki problem, zależy z której strony się rozkręcił.
u mnie w Uazie musiałem do drugi dzień kontrolować wął, bo taka miał przypadłość.
Proszę mi nbie pisac że trzeba było założyć zabezpieczenie pod nakrętki ( podkładki sprężynowe, hermetic, silicon, itp), nic nie pomagało.

był kiedys program "pogromcy mitów", w którym badano tą przypadłośc, nie potrafili osiągnąć efektu pożadanego (czyt spektakularnego).
a to ciekawe bo ja byłem świadkiem jak w starze chyba 28 lub 29, opadł wał "od przodu" i zawadził o studzienkę instalacji deszczowej.
kierowca miał niezłego guza, szyba wyszklona, wał rewelacyjnie wygiety, a studzienka o jakieś 30cm przesunieta,

Struna - |14 Cze 2010|, 2010 12:24

my tu zdaje się o wale silnika mówimy a nie napędowym :)
Speedo - |14 Cze 2010|, 2010 12:25

to raczej o korbowym szlo a nie napedowym

a napedowy ze odpada to normalne, sam widzialem jak w starze odpadl, wbil sie w asfalt, star wykonal jakby skok o tyczce i jak byl nad ziemia to wyrwalo mu caly tylny most i lagi resorow rozsypalo po ulicy, fajny widok i spora wyrwa w jezdni :)

Mysza - |14 Cze 2010|, 2010 12:38

YGH napisał/a:
jak to jest żadkość to ja nie wiem gdzie ty mieszkasz. U mnie tego chyba więcej niż elektrowozów
Akurat podales piękne przyklady na lokomtywy spalinowo-elektryczne :)

Speedo napisał/a:
napedowy ze odpada to normalne, sam widzialem jak w starze odpadl, wbil sie w asfalt, star wykonal jakby skok o tyczce i jak byl nad ziemia to wyrwalo mu caly tylny most i lagi resorow rozsypalo po ulicy, fajny widok
w 125p tez bylo takie ryzyko, ale tuz za skrzynią dali taką podpórkę na wszelki wypadek, coby w razie W wał na asfalt nie spadł ;)
Speedo - |14 Cze 2010|, 2010 12:42

dali, fakt, ale jakos w pozniejszych modelach, moim '80 mozna bylo smialo skakac o tyczce ;)
Struna - |14 Cze 2010|, 2010 12:43

tak myślę, że jak w scoprio padnie precelek to też można skoka zaliczyć.
Mysza - |14 Cze 2010|, 2010 12:48

Nie slyszalem o takiej sytuacji, chociaż ryzyko rzeczywiście równiez istnieje.

Zgodnie z tytulem wątku i wcześniejszymi stwierdzeniami: Odpowiedz jest jedna :D Po scorpio -> PKP ;)

Struna - |14 Cze 2010|, 2010 12:50

Mysza napisał/a:
Nie slyszalem o takiej sytuacji, chociaż ryzyko rzeczywiście równiez istnieje.
też nie słyszałem, nawet jak mi się w mk2 kosie rozpadło to jakoś z wawy do kraka dojechałem bez pałowania. Dopiero jak jedną śrube odkręciłem to się wysypały kawałki. Póki były śruby to się jakoś samo o siebie trzymało :)
Mysza - |14 Cze 2010|, 2010 12:56

Struna napisał/a:
jakoś samo o siebie trzymało
no bo tam jest ośka na środku jeszcze, a we fjucie chyba nie ma.
Struna - |14 Cze 2010|, 2010 12:57

przy mt-75 nie ma
YGH - |14 Cze 2010|, 2010 13:06

Mysza napisał/a:
no bo tam jest ośka na środku jeszcze,

Struna napisał/a:
przy mt-75 nie ma


jeżeli o to na środku chodzi to znaczy, że w MT75 jest

sp9wlc - |14 Cze 2010|, 2010 13:06

co po scorpio, ano chyba się zdecyduje na mondeo kombi (jedynie słuszne nadwozie) w latach 2002-2003, niewiem jeszcze jaki silnik, ale raczej benzynowy z racji przebiegów krótkich, pomiędzy praca a przedszkolem, i MSB z racji posiadania przyczepy campingowej.
Struna - |14 Cze 2010|, 2010 13:08

tylko ta ośka chyba w wał nie wchodzi a jedynie w łącznik.
YGH - |14 Cze 2010|, 2010 13:11

na wale jest jakiś wypust więc wchodzi na to (jak widać na fotce), guma mawielki otwór ( http://www.moto.allegro.p...mk2_94_98r.html ) więc się nie opiera na tym. ale już dość, nie wale OT :P
Mysza - |14 Cze 2010|, 2010 13:18

YGH napisał/a:
że w MT75 jest
jest jest, w wale jest łożysko centrujące i ten trzpień wystający ze skrzyni idealnie tam musi wchodzić.
Struna - |14 Cze 2010|, 2010 13:18

zdarzało mi się wal zwalać i nie zauważyłem żeby toto wchodziło w wał. Może moje niedopatrzenie.
levy - |14 Cze 2010|, 2010 13:22

ja bym poszedł w troszkę dalej
małymi kroczkami do przodu http://pl.wikipedia.org/wiki/Ford_Crown_Victoria
ale tym jeszcze nie jeździłem i nic o tym nie wiem więc jeszcze to potrwa
co nie znaczy, że nie będzie
na razie planuję uruchomić iż-a 49 a i posiadam takowego przykładowy link
http://www.izh.ovh.org/iz49.html

Mysza - |14 Cze 2010|, 2010 13:54

ford crown victoria, vel mercury grand marquis - fajne auta, szczególnie nowsiejsze 4.6 v8. Ale jak kazda amerykanska kanapa, nadaje sie do dlugiej jazdy w korkach z federalnymi prędkościami jak juz ktos zauwazyl, no ewentualnie do palenia gumy i gubienia kołpaków na zakrętach :) Wygodny mega, przestronny, cichy i o pieknym designie. Ale co z tego, ja mozna tym latać do 100 km/h? Potem ani zawieszenia, ani kierowania, ani hamulców. Reakcja na ruch kierownicą po 50 metrach, hehe ;) Ogólnie kolenjy american shit, co mu sie wydawalo, ze jest fajny :P
ford2fast - |14 Cze 2010|, 2010 14:41

YGH napisał/a:
mnie ciekawi też taka rzecz - marcedesy miały/mają zarąbiste blachy, nie gniją itp

A kto Ci takich perfidnych bredni nawtykał ? :) :):

grzechu913 - |14 Cze 2010|, 2010 14:49

Cytat:
pytałem kolegę, który uchodzi za znawce mercedesa i potwierdził mi moją wiedzę, sam zresztą jeżdząc 300d przywióżł sobie nowszego okulara, i w trakcie przywozu juz sprzedawał go przez telefon, a proszę mi wierzyć, kupowął wyłacznie w niemczech dla siebie, od pierwszego właściciela, starszego pana, i zawsze musiał to być egzemplarz pierwsza kalsa. coś jak allegrowe autko "ze szwajcarii od dentysty"

to mam pytanie gdybys mogl sie zapytac tego kolegi co zna sie na mercach czy warto sie pakowac w C klase z lat 2003-2006 w silniku 3,2 benynka i powiedzmy 4 matic ,albo jaki jest najlepszy silnik trwaly do tego meska z benzynek,i czy automaty w nich tez sa spoko czy nieoraz ten naped na 4 kola ,czy lepeij szukac wersji klasycznej na tyl ?
Dzieki za odpowiedz

YGH - |14 Cze 2010|, 2010 14:56

ford2fast napisał/a:
A kto Ci takich perfidnych bredni nawtykał ?


jak na szrocie robiłem i co W124 albo W126 było do cięcia to zdrowiutkie, czasami się trafiła jakaś beczka pognita ale jak na 30 lat i tak wyglądały nieźle. Z okularów pierwszych czy C klass pierwszych to też żadnego zgnitka nie widziałem.

grzechu913 napisał/a:
C klase z lat 2003-2006

psują się częściej niż E classy z tych lat, a one jak wiadomo często się psuja,
grzechu913 napisał/a:
czy automaty w nich tez sa spoko

nie wiem czy były jakieś rożnice w skrzyniach ale też do bezawaryjnych nie należały (szef z praktyki wyjeżdżał kiedyś swoją E classą, stanął przed warsztatem, ani do przodu ani do tyłu i wsteczny świecił cały czas - mówił, że nie pierwszy raz z takim czymś się spotkał)
tyle wiem, tyle na praktyce widziałem i słyszałem.

Waski - |14 Cze 2010|, 2010 18:25

YGH napisał/a:
marcedesy miały/mają zarąbiste blachy


Struna napisał/a:
ehh, jak czasem coś palniesz to ręce opadają


mercedes nigdy powtarzam przenigdy sobie nie poradził z rdzą - do dziś - łącznie z modelem S (też pewnie do dziś- choc tego nie jestem pewen) :)

i weź to sobe jako prawde obajwioną

Waski - |14 Cze 2010|, 2010 18:29

grzechu913, Pierre od nas z forum jakis czas był doradcą serwisowym w salonie Merca wiec zagaj do niego - chłopak w miarę chętny do współpracy
YGH - |14 Cze 2010|, 2010 19:10

Waski napisał/a:
mercedes nigdy powtarzam przenigdy sobie nie poradził z rdzą - do dziś - łącznie z modelem S (też pewnie do dziś- choc tego nie jestem pewen)

i weź to sobe jako prawde obajwioną


każdy mówi to co widzi, robiłem rok czasu na szrocie to widziałem, jedyne gnijące to jak pisałem dostawcze i beczki! A i moge porobić fotki 20 letniego autobusu merca i pokazać - cała blacha ocynk, kratownice idealne, profile pianką wypełnione.

Waski napisał/a:
i weź to sobe jako prawde obajwioną

grzechu913 - |14 Cze 2010|, 2010 20:23

Waski napisał/a:
grzechu913, Pierre od nas z forum jakis czas był doradcą serwisowym w salonie Merca wiec zagaj do niego - chłopak w miarę chętny do współpracy

ok wielkie dzieki ,zagadam do niego mam nadzieje ze pomoze wiedza ;)

ford2fast - |14 Cze 2010|, 2010 21:37

YGH napisał/a:
A i moge porobić fotki 20 letniego autobusu merca i pokazać - cała blacha ocynk, kratownice idealne, profile pianką wypełnione.

Nie ma czego zachwalać :)
Mam Transita z 1970 roku z oryginalnym nigdy nie naprawianym podwoziem (zdrowym) , ciekawe czy ktoś za następne 20 lat będzie jeszcze pamiętał jak ten Twój autobus wyglądał :): :roll:

Reader - |14 Cze 2010|, 2010 22:03

Mysza napisał/a:
ford crown victoria, vel mercury grand marquis - fajne auta... Ale co z tego, ja mozna tym latać do 100 km/h?


To kogo oni tam ganiają ? Rowerzystów ?

YGH - |14 Cze 2010|, 2010 22:22

ford2fast napisał/a:
Mam Transita z 1970 roku z oryginalnym nigdy nie naprawianym podwoziem (zdrowym) , ciekawe czy ktoś za następne 20 lat będzie jeszcze pamiętał jak ten Twój autobus wyglądał

co innego transit, a co innego autobus który dzień w dzień zapiernicza, z resztą starsze merce wycofane z komunikacji wożą u mnie naród ze wsi po dyskotekach więc za pare miesięcy pójdą pewnie na złom bo tam nie cackają się z nimi. I tak są w dużo lepszym stanie niż jelcze 120M/3 (1999-2002r.) które w jastrzębiu już złomują bo się sypią jakby w ogóle nie były konserwowane.

grand funk - |14 Cze 2010|, 2010 22:56

Mysza,

zgadza sie, w takich kanapowozach autostradowych do modyfikacji sa hamulce i zawias na nasze piekne drogi :>

Waski - |15 Cze 2010|, 2010 00:00

YGH, ja nie powtarzam zasłyszanych opini tylko po porstu przez moje ręce przewinęło sie tyle mercedesów że zliczyć nie potrafię a kazdy jeden miał problem ze rdzą
nie wnikam w jakies tam starocie rupiecie robione przez kowala
mówie o mercedesach uzytkowanych za naszych czasów czyli 124 wzwyz

rdza w mercedesie jest wszechobecna w klasie kazdej
AMEN

Boni - |15 Cze 2010|, 2010 00:18

Jak ktoś ma smaka na amerykańca żeby jeździł >120 sensownie, to trzeba albo wytunować sobie, albo brać coś, co miało jeździć, a nie tylko sofę na kołach. Nie znam się bardzo, ale mam wrażenie że np. corvetty, thunderbirdy/cougary i lincolny VIII są pod tym względem ok (podwójne wahacze, naćkane stabilizatorów, tarcze wszędzie itd itd) i spokojnie zdanżają, nie gorzej jak np. Scorpio, a nawet znacznie lepiej ;) No ale już taki mustang na przykład, czy crown, czy popularne chryśki czy popularne od GM, to jednak nie bałdzo do szaleństw się nadają...

[ Dodano: |15 Cze 2010|, o 00:22 ]
BTW amerykańców - właśnie robiłem wycieraczki bo złośliwie odmówiły współpracy w tbirdzie - w skrócie - w mk1 to jest rolls&royce w porównaniu. Choć na pierwszy rzut oka wszystko dość podobne konstrukcyjnie jak w Scorpio (silnik, przekładnia, kinematyka, itp) to w szczegółach to tbird ma takie toporne różne drobiazgi, że o jeżu kolczasty...

gunia - |15 Cze 2010|, 2010 00:47

Miałam nie zmieniać scorpiaka, ale dostałam przez niego siwych włosów, więc po wakacjach będzie Hyundai santa fe z silnikiem 2,7 z gazem, dam szanse dla scorpiaka aby mnie zawiózł na wakacje, jeśli zajadę i wrócę bezpiecznie to może zostanie ze mną i santą...
VValdek - |15 Cze 2010|, 2010 01:07

Co po Scorpio???
Może taki krążownik?
Pojemność i moc powalają ;)

Kevin Xy - |15 Cze 2010|, 2010 01:15

to moze cos mocniejszego w tej klasie ??
corka troche przeszkadzala :p


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

sp9wlc - |15 Cze 2010|, 2010 05:45

zgadza sie nawet w Polsce są juz dopuszczone takie pojazdy, ciekawie teraz będzie.
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 07:15

BTW niektórzy wróżną renesans idei małolitrażowca - że będzie coraz więcej nowych modeli w typie "normalne nadwozie, normalne wypasy, a dla niskiej ceny i taniej eksploatacji - silniczek od większej kosiarki".
Speedo - |15 Cze 2010|, 2010 07:30

Boni napisał/a:
ale mam wrażenie że np. corvetty, thunderbirdy/cougary i lincolny VIII są pod tym względem ok


ja oczywiscie nie mam doswiadczen osobistych ale ogladalem jakies topgiry i tam testowali tego nowego mustanga, korwete i klakson muwil ze to nie skreca i rzuca tym po drodze jak baliom

sp9wlc - |15 Cze 2010|, 2010 07:36

najbardziej śmieszy mnie to w tym programie, że samochody są krytykowane za rzeczy do których śmiertelnicy najprawdopodobniej nigdy nie będą mogli doprowadzić swoje samochody.
prędkości stosowane w tym programie są jakby normalne tylko dla Stiga.

raczej ten program traktuję jako rozrywkowy, lub w kategoriach popularno naukowych.

Mysza - |15 Cze 2010|, 2010 07:43

Speedo napisał/a:
tam testowali tego nowego mustanga, korwete i klakson muwil ze to nie skreca i rzuca tym po drodze jak baliom
toz mowilem ze to do palenia gumy się nadaje tylko :)
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 08:49

No z tego co wiem, bo sam nie praktykowałem, tylko testy mnie zainteresowały, plus z paroma właścicielami gadałem, to jednak corvetta jest znacznie lepsza niż się wydaje, a już na pewno niż mustan z zawieszeniem a la Explorer... inna sprawa że jak ktoś oczekuje prowadzenia w typie bmw emki czy jakiegoś stunowanego niemca, no to jednak nie.
brontozaur - |15 Cze 2010|, 2010 09:02

Koledzy zejdźcie na ziemię. Przecież żaden z was nie będzie jeździł po drogach tak jak Clarkson testuje auta. Nawet jak jeździcie po 200 km/h to i tak po prostej a w zakręty wchodzicie wolno i bez palenia gumy. Zatem można stwierdzić że każdy z testowanych samochodów amerykanskYch, który miał wiele wad i tak będzie rewelacją dla większości z nas. Prawdą jest też że nasze wspaniałe skorki to też krążowniki które nadają się do jazdy na wprost. Jak komuś się podoba town victoria czy inna zabawka to niech sobie kupi i się lansuje.
Jak oglądnąłem top geara z ST220 to oczywiście usłyszałem że to auto nie jeździ, nie skręca itd. ale jak się przejechałem takimi 226 koniami to mnie wmurowało, rewelacja, nawet moja alfa gtv 200 konna nie jeździła tak dobrze.

Co do gnicia aut, wydaje mi się że nie ma to znaczenia jakie auto, z reguły kupujemy stare auta które mają za sobą nie jeden sezon na polskich drogach, zatem normalną rzeczą jest że rdzewieją. Ja też mogę powiedzieć że mój star PSA nie ma ani kropli rdzy i korozji, ale to przez konserwację. Prosta zasada jak dbasz tak masz.

Speedo - |15 Cze 2010|, 2010 09:15

brontozaur napisał/a:
Co do gnicia aut, wydaje mi się że nie ma to znaczenia jakie auto, z reguły kupujemy stare auta które mają za sobą nie jeden sezon na polskich drogach, zatem normalną rzeczą jest że rdzewieją. Ja też mogę powiedzieć że mój star PSA nie ma ani kropli rdzy i korozji, ale to przez konserwację. Prosta zasada jak dbasz tak masz.


no, mojego kolegi ojciec w koncowce lat 70 odebral z salonu poloneza, pojechal na warsztat, beczka 200l ruskiego tawotu i napchali wszedzie - drzwi, podluznice, pod nadkola, progi itp - auto przejezdzilo chyba ze 20 lat na taksowce, co ciekawe nie mialo zadnych oznak korozji, byly tez i wady - do slubu nikt nigdy go nie wynajal bo gdzie sie nie dotkles z zewnatrz to byles uwalony smarem ;)

Boni - |15 Cze 2010|, 2010 09:21

brontozaur napisał/a:
Koledzy zejdźcie na ziemię. Przecież żaden z was nie będzie jeździł po drogach tak jak Clarkson testuje auta. Nawet jak jeździcie po 200 km/h to i tak po prostej a w zakręty wchodzicie wolno i bez palenia gumy. Zatem można stwierdzić że każdy z testowanych samochodów amerykanskYch, który miał wiele wad i tak będzie rewelacją dla większości z nas.


Tyle że to jest pół prawdy. Bo drugie pół jest takie, że mi zdarza się jeżdzić 200 i Scorem i Tbirdem, i nawet manewrować przy takich prędkościach, i tbird SC jeździ pewniej niż mk1. To co, mam to zniknąć w obłoku logiki, czy nie omawiać tego publicznie? I jeszcze ciekawostka parokrotnie doświadczona - przy >180 na trasie S8 to jakoś tak jest dziwnie, że tam gdzie tbird idzie w łukach jak po szynach, to całkiem zacne bmw np. wolą mi ustępować, a potem z mniejszym czy większym zawzięciem doganiają mnie i wyprzedzają na prostej, i tak do następnego łuku. Co jakby odwrotne niż w popularnych teoriach co jeździ po prostej, a co po łukach. Ja wiem, że to dupowadzi kierowcy byli, a ja jeżdżę genialnie i masakrycznie ;) itd itd, i jakby to były m5 a nie zwykłe 7 cz 5, to hohoho. No ale co poradzę, że to sie rzuca w oczy. I podobno z kokpitu corvetty też ma się podobne obserwacje.

[ Dodano: |15 Cze 2010|, o 09:29 ]
Speedo napisał/a:

ja oczywiscie nie mam doswiadczen osobistych ale ogladalem jakies topgiry i tam testowali tego nowego mustanga, korwete i klakson muwil ze to nie skreca i rzuca tym po drodze jak baliom


Mustang to jest po prostu po taniości i kupa w sensie trakcji, a co do nowej vetty to w sumie nie wiem, tam są te chore resory poprzeczne jak z malucha ;) to też nie wiem, myślałem o starszych. Mam na myśli raczej te wozy, które są po bożemu zrobione choć w Stanach, czyli - dwa wahacze górą i dołem, jeden dwa stabilizatory, wszędzie tarcze, itd itp. Czyli starsze vetty, thunderbirdy SC i pokrewne, chyba lincolny VIII lepszych serii, innych nie znami / nie pamiętam (np. nie pamętam co mają starsze camaro/firebirdy pod spodem, ale chyba coś a la mustang). Jak coś jest tak zrobione jak trzeba, to idzie całkiem spoko, z dokładnością do masy i zestrojenia, no ale wiadomo, zawsze można zrobić samochód trochę lżejszy, trochę lepszy mocowo/hamulcowo i trochę twardszy...

brontozaur - |15 Cze 2010|, 2010 09:46

Boni napisał/a:
to całkiem zacne bmw np. wolą mi ustępować, a potem z mniejszym czy większym zawzięciem doganiają mnie i wyprzedzają na prostej, i tak do następnego łuku.


Też tak miałem, ale to tylko są kierowcy prostych i tyle.
No ja tę mógł bym powiedzieć że saab 93 aero jeździ gorzej od mojego VM, w zeszłym roku na mazurach przez puszczę piską (Kisielnica Giżycko) jechałem wraz z takim kolesiem, każdy zakręt to siedziałem mu na tyle, na prostej odchodził, za Piszem na zakrętach go wyprzedziłem ale potem na prostej on mnie, zatem nie ma co generalizować na jakieś auta, wszystko zależy od kierowcy.
A wracając do ameryańców to oni zawsze lubili jeździć wygodnie.

sp9wlc - |15 Cze 2010|, 2010 09:51

Speedo pisze:
no, mojego kolegi ojciec w koncowce lat 70 odebral z salonu poloneza, pojechal na warsztat, beczka 200l ruskiego tawotu i napchali wszedzie - drzwi, podluznice, pod nadkola, progi itp - auto przejezdzilo chyba ze 20 lat na taksowce, co ciekawe nie mialo zadnych oznak korozji, byly tez i wady - do slubu nikt nigdy go nie wynajal bo gdzie sie nie dotkles z zewnatrz to byles uwalony smarem ;) [/quote]

W Rybniku jeździła jeszcze niedawno Warszawa, która jak została odebrana nowa to odrazu została rozebrana i ocynkowana (właściciel pracował na Hucie Silesia, gdzie była cynkownia).
Do samego końca widywałem, ją bez tej " rudej francy", niewiem gdzie teraz się podziała, ale pewnie jeszcze cieszy oko.

gufer-posepny - |15 Cze 2010|, 2010 09:52

tak zwana kanapa na kołach .
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 09:55

Pewnie. Tylko że nawet oni potrafią coś zmalować, i jak się poszuka można mieć amerykańca który jeździ, a nie sofę na kołach, tylko to staram się przekazać. Sofy na kołach nie rozwijają 0,85g w zakrętach, tyle rozwija thunderbird SC (może niekoniecznie nasz, bo jest na cięższym silniku niż oryginalnie i na zwykłych amorach), albo 1g jak nowa corvetta Z06 (no dobra, to inna półka cenowa) - a na przykład nissan GTR itp bardzo nowoczesne i zaawansowane wynalazki też rozwijają coś koło 1g max, wyżej to już tylko bardzo wypaśne i spec wozy idą. I tyle chciałem zauważyć - że można sobie coś wybrać (jak ja ;) ) a nie tylko crowna na glutach czy mustanga na wozie drabiniastym skonstruowane.
sp9wlc - |15 Cze 2010|, 2010 10:04

tylko kto goni za takimi przeciążaniami?

jak ktoś lubi to trzeba bylo do Dęblina startować. anie próboac osiągnąc to w samochodzie, w moim przypadku ten środek transportu zupełnie do czego innego służy.

gufer-posepny - |15 Cze 2010|, 2010 10:04

Corvety czy Firebirdy jak u mnie jadą to w celach pokazowych patrolują ulice bo z takim założeniem są kupowane . I pewnie też tak bym jeździł . Wdrażam się w 300M bo już coś tam z wiedzy liznałem .
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 10:42

sp9wlc napisał/a:
tylko kto goni za takimi przeciążaniami?
jak ktoś lubi to trzeba bylo do Dęblina startować. anie próboac osiągnąc to w samochodzie, w moim przypadku ten środek transportu zupełnie do czego innego służy.


Point w tym, że można mieć samochód którym MOŻNA rozwinąć boczne 0.8g czy 240/h itd itd, ale przecież nikt nie zmusza do tego (a już na pewno nie zachęca cena beni i opon ;) ) a przy tym jeździ się na co dzień bardzo komfortowo, i to wszystko za jakieś 10-20k zł plus góra benzyny ;) I to jest jakaś odpowiedź w temacie "co po Scorpio", bo jest w pytę samochodów lepiej jeżdżących niż Scorpio, jest też trochę samochodów bardziej komfortowych niż Scorpio, ale bardziej komfortowych i lepiej jeżdżących, a jeszcze w pieniądzach niezbyt odległych od Scorpio, to jednak nie ma wiele, i o tym chyba topic idzie przez kilkadziesiąt stron ;) Bo jak pytanie jest w sensie węższym "coś bardziej komfortowego po Scorpio" to naprawdę jest tego wsrocz.

300M jest dość spoko, na pewno najładniejsza buda jaką znam w tej klasie, jedno z najładniejszych wnętrz, tylko te FWD. No i technicznie są dość zapyziałe, jak typowy amerykaniec. Gdzieś miałem serwisówkę do tego, to jak przeglądałem kiedyś z nudów to co chwilę miałem "WTF??? ktoś tak jeszcze robi i to po 2000r???".

WieSiu - |15 Cze 2010|, 2010 10:43

muszę się wypowiedzie na temat tej jazdy w zakrętach. Powiedzcie mi czy gość który jedzie szybko a zwalnia przed zakrętem i jedzie wolniej niż co niektórzy tutaj jest od razu gorszym kierowca ? Ja myślę że nie,uważam że jest lepszym,bo ma szacunek do swojego życia,choćby dlatego że nigdy nie wiesz co Cię może spotkać na drodze publicznej (miłej jazdy gdy strzeli opona) i jedynym rozsądnym posunięciem ratującym w razie czego życie jest zwolnienie. Poza tym jak chcecie się ścigać na zakrętach z kimś to jedzcie na tor,przynajmniej nie uszkodzićię kogoś niewinnego w razie czego i tam dopiero możecie powiedzieć że ktoś jest słabym kierowca. Jeśli kogoś to interesuje i to ja też zwalniam przed średnim nawet zakrętem gdy jadę szybciej niż przepisy pozwalają i mówcie sobie o mnie co chcecie w takim przypadku. Raz wyjechałem z zakrętu i przynajmniej wiem co mówię.
brontozaur - |15 Cze 2010|, 2010 10:58

WieSiu napisał/a:
tutaj jest od razu gorszym kierowca ? Ja myślę że nie,uważam że jest lepszym,bo ma szacunek do swojego życia

oczywiście że nie, tylko dlaczego zwalnia do takich małych prędkości, skoro można bezpiecznie przejechać szybciej, a na prostej jedzie 220 i to jest szacunek dla życia? Naprawdę spotkałem już wielu mistrzów prostej.

Rozpisałem się nie na temat.

Ja również przyglądam się coraz bardziej 300M

Mysza - |15 Cze 2010|, 2010 11:05

brontozaur napisał/a:
Przecież żaden z was nie będzie jeździł po drogach tak jak Clarkson testuje auta.
:-d nie mów hop :690:

WieSiu napisał/a:
Powiedzcie mi czy gość który jedzie szybko a zwalnia przed zakrętem i jedzie wolniej niż co niektórzy tutaj jest od razu gorszym kierowca ? Ja myślę że nie,uważam że jest lepszym,bo ma szacunek do swojego życia,choćby dlatego że nigdy nie wiesz co Cię może spotkać na drodze publicznej (miłej jazdy gdy strzeli opona) i jedynym rozsądnym posunięciem ratującym w razie czego życie jest zwolnienie.
Przecież szkoła rajdowa zawsze mówiła, że nie ważne ile wejdziesz w zakręt, tylko z jaką prędkością z niego wyjdziesz. Ale oprócz prędkości bardzo ważny jest tor jazdy, który nawet w obrębie jednego pasa potrafi zmniejszyć boczne G i pozwala jechać szybciej.

brontozaur napisał/a:
Naprawdę spotkałem już wielu mistrzów prostej.
tacy są najgorsi. Ale ich zima weryfikuje :D

Boni napisał/a:
Bo drugie pół jest takie, że mi zdarza się jeżdzić 200 i Scorem i Tbirdem, i nawet manewrować przy takich prędkościach, i tbird SC jeździ pewniej niż mk1
Przecież mkI nie ma przedniego zawieszenia :/ Więc co się dziwić?
WieSiu - |15 Cze 2010|, 2010 11:08

na pewno większy szacunek niż gdyby miał jechać na maxa i na zakręcie. Zresztą po co w ogóle piszemy o prędkościach większych niż 150 jak nasze drogi i tak nie są do tego przystosowane. Nie mówię już o możliwości wystąpienia dziury w jakimś dziwnym miejscu i wtedy przy 200km/h nie byłoby tak przyjemnie.

A nie lepiej kupić jedno auto komfortowe nie koniecznie super trzymające się drogi a drugie tanie do szybkiej i przyjemnej nie komfortowej jazdy żeby się wyżyć ?

sp9wlc - |15 Cze 2010|, 2010 11:18

Kolega, który rozpoczynał szybką jazdę co prawda na motocyklu (suzuki gsxr 1000, 600) na autostradach, szybko zrozumiał, że doskonalić można się tylko na torze, i w Poznaniu gdzie mozna było pojeździć razem z zawodnikami szybko weryfikowało sie jakim sie jest kierowcą, otóż 125cc z którymi przyszło sie ścigać, owszem były wolniejsze na prostej bo gdzie by porównywać 125 do 1000, ale w zakrętach było zupełnie inaczej, technika jazdy zawodników pozwalała na pokonywanie zakrętu znacznie szybciej niż kolega.

jeedn wniosek, doskonalenie sztuki jazdy w zakrętach jest bezapelacyjnie ważne i miarodajne, gdy sie walczy o każdą sekundę czy jej ułamek. w codziennej jeździe juz chodzi tylko o pokonywanie zakrętu z max bezpieczeństwem, ale przecież to wszyscy wiemy. tylko statystyki wypadków to jakoś "przeinaczają"

Boni - |15 Cze 2010|, 2010 11:28

WieSiu napisał/a:
muszę się wypowiedzie na temat tej jazdy w zakrętach. Powiedzcie mi czy gość który jedzie szybko a zwalnia przed zakrętem i jedzie wolniej niż co niektórzy tutaj jest od razu gorszym kierowca ? Ja myślę że nie,uważam że jest lepszym,bo ma szacunek do swojego życia,choćby dlatego że nigdy nie wiesz co Cię może spotkać na drodze publicznej


Ale temat jest raczej "co po Scorpio" a nie "jak i dlaczego jeździmy". Jakoś wolę samochód który pozwala na więcej na drodze, w miarę fantazji i potrzeb, niż nie pozwala. Bo przecież nie ma nakazu robienia tych różnych brzydkich rzeczy o których piszemy, ale też - jak chcecie jeździć tanio super bezpiecznie do 150/h to proponuję rozważyć volvo 240 w dieslu i zero dylematów. Dylematy powstają jak chce się więcej niż daje Scorpio, nie płacąc za to jak za audi S8 itp...

[ Dodano: |15 Cze 2010|, o 11:30 ]
Mysza napisał/a:
Boni napisał/a:
Bo drugie pół jest takie, że mi zdarza się jeżdzić 200 i Scorem i Tbirdem, i nawet manewrować przy takich prędkościach, i tbird SC jeździ pewniej niż mk1
Przecież mkI nie ma przedniego zawieszenia :/ Więc co się dziwić?


Ty to wiesz, ja to wiem, a jednak przeciętny user myśli, że Bóg wie co. A propos to dowolne Scorpio nie ma przedniej zawiechy w porównaniu z oryginalnym SC. Zresztą, tylnej też nie ma ;)

[ Dodano: |15 Cze 2010|, o 11:34 ]
WieSiu napisał/a:

A nie lepiej kupić jedno auto komfortowe nie koniecznie super trzymające się drogi a drugie tanie do szybkiej i przyjemnej nie komfortowej jazdy żeby się wyżyć ?


Pewnie, ale tak w zasadzie po co, jak można poszperać i znaleść dwa w jednym? (powiedział ten co ma 4 wozy na różne okazje... ;) ). Znaczy, jeśli można mieć szybką i przyjemną jazdę, BEZ utraty komfortu, to czemu nie?

pablo19 - |15 Cze 2010|, 2010 12:10

WieSiu napisał/a:
...
A nie lepiej kupić jedno auto komfortowe nie koniecznie super trzymające się drogi a drugie tanie do szybkiej i przyjemnej nie komfortowej jazdy żeby się wyżyć ?
Scorpio MKI i Renault 5 Alpine?
Struna - |15 Cze 2010|, 2010 12:23

Boni napisał/a:
Mustang to jest po prostu po taniości i kupa w sensie trakcji
ale o którym mówisz konkretnie ? bo to nie takie trywialne jakby sie zdawało.

[ Dodano: Wto 15 Cze, 2010 ]
Boni napisał/a:
dowolne Scorpio nie ma przedniej zawiechy
łeee tam, w mk3 naprawdę zrobili kawałek sensownej roboty w tym temacie. Różnica jest konkretna.
sp9wlc napisał/a:
125cc z którymi przyszło sie ścigać, owszem były wolniejsze na prostej bo gdzie by porównywać 125 do 1000, ale w zakrętach było zupełnie inaczej, technika jazdy zawodników pozwalała na pokonywanie zakrętu znacznie szybciej niż kolega.
wbrew pozorom mocniejszy pojazd wcale nie musi być lepszy - ba, powyżej pewnej granicy jada mocnym pojazdem wymaga naprawdę sporych umiejętności oraz opanowania.
Mysza - |15 Cze 2010|, 2010 12:30

Struna napisał/a:
bo to nie takie trywialne jakby sie zdawało.
chyba jednak jest ;)

WieSiu napisał/a:
Nie mówię już o możliwości wystąpienia dziury w jakimś dziwnym miejscu i wtedy przy 200km/h nie byłoby tak przyjemnie.
Ależ dlaczego, przy takiej prędkości koło nie zdąży wpaść w dziurę :rofl:
Struna - |15 Cze 2010|, 2010 12:31

Mysza napisał/a:
chyba jednak jest ;)
w którymś zrobili już niezależną tylną zawieszkę zamiast belki, dorzucili lepsze heble. Jakby nie było to in plus.
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 12:39

Struna napisał/a:
Boni napisał/a:
Mustang to jest po prostu po taniości i kupa w sensie trakcji
ale o którym mówisz konkretnie ? bo to nie takie trywialne jakby sie zdawało.


Konkretnie ostatniego. No jednak sztywny most w "sportowym" RWD po 2005 to jakaś megaporażka. A inne (starsze) nie były chyba wiele lepsze, nie znam się, może jakieś cobry czy GT gdzieś po drodze bywały z czymś co przypomina zawieszenie, a nie dorożkę czy poldolota.

Różnica przodu między mk1 a mk3 to moim zdaniem jest, oczywiście, ale nie jest jakaś bardzo "konkretna". Konkretna to jest między Scorpio a czymś co ma wielokrotne wahacze, kupę drążków i calowy stabilizator ;)

Mysza - |15 Cze 2010|, 2010 12:50

Boni napisał/a:
No jednak sztywny most w "sportowym" RWD po 2005 to jakaś megaporażka
samochod sportowy a sport samochodowy to dwie rozne kwestie ;) Taki mustang ma być tani, dlatego ma most na sztywno. I to od lat tak samo. http://www.youtube.com/watch?v=Z-7IEPTAoTg (czas 4:17) - nawet szperunku nie ma. I do tego wewnętrzne koło na zakręcie sie unosi... efekt?

[ Dodano: |15 Cze 2010|, o 12:55 ]
Struna napisał/a:
w którymś zrobili już niezależną tylną zawieszkę zamiast belki
powaznie? masz jakiegoś linka coby obejrzec? bo jestem ciekaw!
Struna - |15 Cze 2010|, 2010 12:57

jak wspomniałem, jest wersja na niezależnym zawiasie, większe heble, dopycony motor, także nie każdy jest taki :) Inna sprawa, że większość tak :)
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 12:58

Z szybkiego gugla, to Cobra '99 jest opisywana jak pierwsza wersja mustanga na IRSie

http://auto.howstuffworks...rd-mustang3.htm

Struna - |15 Cze 2010|, 2010 13:00

no shelby shelby of kors :) ale to tez mustang :)
jaroz - |15 Cze 2010|, 2010 16:30

Boni napisał/a:
czyli - dwa wahacze górą i dołem, jeden dwa stabilizatory, wszędzie tarcze, itd itp. Czyli starsze vetty
Właśnie stare vetty miały resor poprzeczny z przodu z włókien szklanych i z tyłu sztywny most, a nie odwrotnie. Obecna vetta ma wg testów bardzo ale to bardzo dobrą trakcję, wystarczy porównać w testach na Youtube (oczywiście testy w programach, a nie domorosłych tunerów :P )

[ Dodano: |15 Cze 2010|, o 16:38 ]
Boni napisał/a:
Dylematy powstają jak chce się więcej niż daje Scorpio, nie płacąc za to jak za audi S8 itp...
I to jest kwintesencja całego zagadnienia :)
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 16:48

Tak se spojrzałem tu i tam, i mam wrażenie, że od co najmniej od 1984 do teraz, to vetty mają z tyłu transaxla (skrzynia z dyfrem) i półosie niezależne, więc coś chyba bajki opowiadasz. Już nie mówiąc, że pierwszą vettą z IRS był Stingray gdzieś tam przed 1970, w przeciwieństwie do np. mustanga który podobno doczekał się pierwszy raz IRS w '99. Ale może czegoś nie wiem.
Struna - |15 Cze 2010|, 2010 16:51

hehe - jeszcze trochę i dojdę do wniosku, że należy kosa mk1/mk2 zakupić, odwalić blacharę, wsadzić na przód zawias od mk3 i pycić :)
Waski - |15 Cze 2010|, 2010 17:31

cos w ten desen Struna
dobrze kombinujesz :)

Struna - |15 Cze 2010|, 2010 17:42

jesio tsc, progres i kilka dupereli - można by pojeździć :)
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 19:35

No ja doszedłem jakiś czas temu do takiego wniosku, tylko mi się nie chce ani BOA ani robić zawiechy itp. ruchów, ufo wyremontuję i szlus ;) Kevin chyba też podobnie wymyślił. Po prostu w temacie 4 drzwiowych sof na kółkach nie warto się napinać i przesiadać w coś co ma stosunek wrażenia/cena znacznie znacznie gorszy niż Scorpio, nawet jak trochę bardziej komfy albo trochę lepiej jeździ. Dlatego np. nadal nie mam lexusa LS ;)
VValdek - |15 Cze 2010|, 2010 21:33

brontozaur napisał/a:
Koledzy zejdźcie na ziemię. Przecież żaden z was nie będzie jeździł po drogach tak jak Clarkson testuje auta.

No oczywiście, że nikt tutaj nie jeździ jak ten emeryt Clarkson.
Kierowców FST można porównywać jedynie ze Stigiem :-D :P

Boni - |15 Cze 2010|, 2010 21:43

Ale porównywać w brzmieniu mniej więcej "podobnie jak Stig, kierowcy z FST..." czy raczej "w przeciwieństwie do Stiga, kierowcy z FST..."?? :D
VValdek - |15 Cze 2010|, 2010 21:47

Boni, oczywiście pierwsza opcja.
slawektg - |15 Cze 2010|, 2010 22:47

Boni,ale ten Twoj SC,to ma jakies inne"kosmiczne"zawieszenie od wersji turbocoupe z 87go?Bo dla mnie tamta konstrukcja to tez raczej mistrzostwo swiata nie jest.Cos tam dawaly regulowane elektrycznie amory,ale te wahacze jak w Warszawie i te sprezyny jak kciuk...
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 23:36

No nie, SC z 89 dostało wypas od podstaw. Jak ktoś czytaty po amerykancku to polecam:
http://www.sccoa.com/articles/roadtrack89.html
W skrócie - 4x wentylowane dyski, wahacze podwójne wszędzie, górą trójkątne, dołem z przodu wąskie H, z tyłu H po byku, stabilizatory jak konie, i kupa dodatkowych łączników i drążków, ramy pośrednie, amory regulowane elektrycznie. Jedyna wada, że to wszystko stalowe i trochę waży, teraz to zrobiliby z alu albo i z tytany takie cuda ;) Ja nie mam jakiegoś wielkiego doświadczenia, nie jeździłem prawdziwie sportowymi samochodami czy jakimiś mega drogimi wozami pomiędzy komfortem a sportem w typie bentleya czy astona, ale powiem tak - jak dla mnie i jak na komfortową krowę 1700kg to startuje, skręca i hamuje superos. A jeszcze - nasz po swapie jest cięższy na ryju i nie ma amorów itp dodatków z "poprzedniego życia", w oryginale pewnie jeszcze lepiej jeździł (no, startował niekoniecznie, zdaje się że V8 ma trochę momentu więcej niż V6).

Taka ogólniejsza uwaga mi się nasuwa w związku - warto uważnie przyglądać się modelom, kiedy w miarę porządna firma usiłowała zrobić coś naprawdę nowego od podstaw, bo często napinali się konstruktorzy ponad normę, księgowych zakneblowywano przynajmniej na jakiś czas, i czasem perełki wychodziły, nawet jeśli nie sprzedawały się dobrze (a nawet lepiej jak się nie sprzedawały, to teraz tanie są). To jest właśnie tbird sc 89 albo pierwszy lexus LS, samochody które, szczególnie z perspektywy czasu, biją na łeb całą swoją konkurencję z epoki, bo ktoś chciał coś udowodnić i pokazać. Innych dobrych przykładów nie znam, bo ja się w ogóle nie znam, ale pewnie coś by się jeszcze znalazło. Może BMW 850i?

Struna - |15 Cze 2010|, 2010 23:39

Boni napisał/a:
A jeszcze - nasz po swapie jest cięższy na ryju
z tą ciężkością to mocno prawdopodobne że podsterowny się zrobił nieco w stosunku do serii.
Boni - |15 Cze 2010|, 2010 23:57

Nie bardzo, on i tak jest ciężki, więc 100kg tu czy tam nie robi wielkiej różnicy. Ogólnie w zakrętach jest spoko.
Inna rzecz mnie właśnie zdziwiła, jak se czytam - oryginalna 3.8 V6 na sprężarce ma jednak znacznie większy moment niż późniejsza oryginalna 5.0 V8 (a nasza jest jeszcze inaczej pożeniona) - to jest jak 420 do 370Nm :shock: no to teraz nie dziwne, że SC miał oryginalnie tylko nieco ponad 7 do setki, V8 mają ok 9, a nasz to nie wiem, trzeba by przemierzyć bo to rzeźba pozakatalogowa, ale na pewno bliżej 9 niż 7 ;)

Struna - |16 Cze 2010|, 2010 00:00

pytanie jak ma rozłożony moment. a co do niebardzo to np. taki skorek czy sierra po swapie na cięższy silnik wykazują właśnie tendencję do podsterowności.
gufer-posepny - |16 Cze 2010|, 2010 00:07

koniec dumania nad pierdołami , wiązki czekają :D
Struna - |16 Cze 2010|, 2010 00:13

o tej porze?
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 00:18

Struna napisał/a:
pytanie jak ma rozłożony moment. a co do niebardzo to np. taki skorek czy sierra po swapie na cięższy silnik wykazują właśnie tendencję do nadsterowności.


To w końcu nad czy podsterowności? Mam wrażenie, że jest obecnie nadsterowny ale mniej niż Scorpio, bo się tak nie wykłada i kółka idą pionowo jak po szynach. Był neutralny i mniej więcej nadal jest.

A co do momentu tego V6 to normalnie wypas, nie dość że 420 z groszami to przy 2600 :shock: no to ja mam w V8 tylko 370 przy 3000. Co też swoją droga ciekawe, że ta 5.0 HO jest relatywnie wysokoobrotowa, to się czuje od razu że nieprzytomnie łatwo się wkręca jak na amerykańca i potwora. Przy okazji jak se tak patrzę w kwity, to ślina mi pociekła - czytam artykuł właśnie sprzed roku jak jakieś świry posadziły na ten 5.0 HO dobre głowice, gaźnik odpowiedni, wymienili jeszcze tylko dźwignie zaworów na ostrzejsze, reszta fabryka, i złamali 400KM na hamowni :shock: wiedziałem że ten silnik słynie z potencjału (chyba ciągle Ford Racing go produkuje jako "skrzynkowy", choć już dawno nie robią z nim samochodów seryjnych) ale nie, że aż tak ;)

Struna - |16 Cze 2010|, 2010 00:20

Boni napisał/a:
To w końcu nad czy podsterowności?
przepraszam, pod - mój błąd w zapisie. PO prostu przód wyjeżdża po prostej z zakrętu.

[ Dodano: Sro 16 Cze, 2010 ]
Boni napisał/a:
złamali 400KM na hamowni
no no, na N/A to nieźle.
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 00:31

Już nawet cenę tych głowic sprawdziłem, jakieś 2000$ ;) ale to jajo, że tylko po wymianie głowic i wydechu plus gaźnior, na KOMPLETNIE stokowych korbach, tłokach, spodzie i osprzęcie jest do wzięcia ponad 100KM, bo fabrycznie to ma jakieś 225KM z czego zrobili samymi głowicami i dolotem +100, a dźwigniami zaworów dobili do 405KM. Na fabrycznym wale, wałku, olejarce, itd itd. No jaja jak berety. Inna sprawa, że te literki HO też coś tam znaczą - te silniki fabrycznie były składane z najlepszych części jakie przez lata "wypączkowały" w Ford Racing i u Shelbiego, potem ktoś zdecydował żeby skompilować z tego silnik "dla ludu".

Tu artykuł jest:

http://www.carcraft.com/t...ldup/index.html

Hm, a u mnie leży taki drugi, jakby co, prawie kompletny :D

Struna - |16 Cze 2010|, 2010 00:32

to na co czekasz :)
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 00:38

Na przypływ kasiory :P Jakbym miał za tysiące dolarów kupować głowice, to chyba taniej wyjdzie ja narysować i zlecić wydłubanie w znajomej narzędziowni, i zabawa lepsza ;) ale na takie rzeczy życia nie starczy. Na razie mam merkura do obrobienia (bo hamulce po zlocie itp rzeczach, gdzieś się rozpuściły czy coś ;) tarcze oczywiście mikoda :D dziś dojechały, klocki też już są) i ufo trzeba będzie w końcu skończyć. A gdzie mnie panie do 400KM tuningu :P
Struna - |16 Cze 2010|, 2010 00:58

Boni napisał/a:
tarcze oczywiście mikoda
e to panie chłam, zabijesz się :D
Boni napisał/a:
Na przypływ kasiory :P Jakbym miał za tysiące dolarów kupować głowice, to chyba taniej wyjdzie ja narysować i zlecić wydłubanie w znajomej narzędziowni, i zabawa lepsza
patrzysz czasem na Sierrafan ? pomimo różnych takich to czasem warto naprawdę. To tak w kontekście tańszego zdłubania :)
Mysza - |16 Cze 2010|, 2010 02:09

Boni napisał/a:
Hm, a u mnie leży taki drugi, jakby co, prawie kompletny
a nie wiesz coś o kompletnym? 5.0 HO Efi, bez tej chorej ekologii w głowicach. Potrzebuję do granady z 72 roku...
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 08:13

(jak mówię prawie to znaczy bardzo prawie - tylko aparatu zapłonowego brakuje ;) ). Nie miałem potrzeby szukać takiech wynalazków, więc nie wiem. Nawet nie wiem czy masz na myśli taki jak moje, czy z jakimiś innymi głowicami. Jedyny jaki zapamiętałem ciekawy 5.0 na rynku to był taki w mustangu GT, 5.0 pod sprężarką, jakieś >300KM fabryka, zaniedbany mustang cabrio z lat '80 w komisie w suwałkach. Aktualnie nie widzę go na allegro to może poszedł. Samochód był do niczego (albo do dużego odrestaurowania) ale był nabity całkiem ładnym powerpackiem, do ew. wyjęcia.

Struna, nie czytam sierrafana z braku czasu. I również z tego powodu, to robię za tuningowca gawędziarza ;) tyle mojego co se pogadam, niestety, te 5.0 zapasowe co leży u mnie to prędzej zardzewieje i zgnije niż ja je rozdłubię...

Dobra, starczy, bo się robi megadygresja.

Mysza - |16 Cze 2010|, 2010 08:15

Boni napisał/a:
niestety, te 5.0 zapasowe co leży u mnie to prędzej zardzewieje i zgnije niż ja je rozdłubię...
to dawaj mnie go :)
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 08:37

Eeee... NIE, jednak nie oddam bez walki ;)
pablo19 - |16 Cze 2010|, 2010 08:43

Boni napisał/a:
Eeee... NIE, jednak nie oddam bez walki ;)
:) popieram :) Miło będzie mieć takie coś w okolicy ;)
Waski - |16 Cze 2010|, 2010 09:56

w szopie bo w szopie ale w okolicy :)
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 10:09

To samo miałem napisać :D Zresztą, tak Bogiem a prawdą to mi i ten "zwykły" w tbirdzie wystarcza pod względem kopa, w ogóle nie wyobrażam sobie "cywilnego" jeżdżenia czymś płaskim, co ma 400KM/500Nm (już pomijając że ten silnik to może i względnie łatwo wyrzeźbić, ale "ciąg dalszy" między silnikiem a asfaltem to inna, zdaje się że droższa i trudniejsza para kaloszy ;) ).
sp9wlc - |16 Cze 2010|, 2010 10:10

szopa może zaskakiwac,
kolega kiedyś wracając betonówka Zielona Góra - Wrocław, urwał bak paliwa w p 125, podjechał do pobliskiego gospodarza, oczywiście pomogł zespawać co trzeba, ale szopa ukazała dobytek gospodarza, bowiem gośc kolekcjonował stare amerykańce,
Buick, Chevrolet, Dodge, Pontiac, Ford,

Boni - |16 Cze 2010|, 2010 10:17

Też kiedyś trafiłem do pozornie zwykłego mechanika samochodowego na jakimś zadupiu pod Biłgorajem, u którego z przodu był warsztat jak to warszat, a z tyłu taka wiata z kolekcją amerykańców, że proszę wstać.

Jasny gwint, właśnie sprawdziłem, jakby coś dłubnąć z takim 5.0, to co dalej bo wiadomo, automat za cienki. Otóż okazuje się że nie wolno przekładać nawyków z g... A4LDe kontra Cosworth/Explo na inne skrzynie ;) bo wcale nie za cienki, najmocniejsze AOD chodziły na 670Nm, a 500Nm to powinna ta co jest wytrzymać. No aż się prosi...

Waski - |16 Cze 2010|, 2010 10:24

Boni, Wszyscy dobrze wiemy ze nie zrobisz tego :) :P
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 11:32

Pewnie że nie :P ja tu tylko szkicuję projekty które Mysza zrobi :P :P :P
brontozaur - |16 Cze 2010|, 2010 12:14

Koledzy dzisiaj miałem okazję przejechać się Citroenem C6. To jest nieprawdopodobne jak komfortowo można jeździć po naszych drogach, zawieszenie jest po prostu rewelacyjne. Nie miałem możliwości poszaleć i zobaczyć jak się trzyma drogi ale jako rodzinne auto to po prostu rewelacja. Jeździłem 2,7 HDi i powiem, że całkiem nieźle sobie to radzi.
Macie może jakieś doświadczenia z tym poduszkowcem?

Boni - |16 Cze 2010|, 2010 12:24

Kolega z pracy mocno się przymierzał do C6 jak zmieniał samochód jakiś czas temu, nawet chyba nówkę rozważał, ale odrzuciła go o ile pamiętam awaryjność, bo trakcję i komfort wysławiał pod niebiosa Pańskie. Moge dopytać jak chcesz, dlaczego jednak nie wziął C6.
brontozaur - |16 Cze 2010|, 2010 12:28

Tak z ciekawości jak możesz, bo może potanieją jeszcze i wtedy kto wie...
Z tego co widzę na alledrogo to deprecjacja tego auta jest bardzo duża, może dlatego nie kupił.

jaroz - |16 Cze 2010|, 2010 12:44

Boni napisał/a:
ak se spojrzałem tu i tam, i mam wrażenie, że od co najmniej od 1984 do teraz, to vetty mają z tyłu transaxla (skrzynia z dyfrem) i półosie niezależne, więc coś chyba bajki opowiadasz.
No właśnie o tym pisałem, że stare miały sztywny most - miałem na myśli Stingray (lata 60-70-te), a jedyny chyba resor (oczywiście na przodzie) to miała vetta z lat 80-tych (ta, która była w serialu Beverly Hills 90210). Ona miała już tranaxle czy jak to się zwie :P
olcha20 - |16 Cze 2010|, 2010 13:18

Co do C6, pomijając że:
- brzydkie toto strasznie........
- dość drogie..........
- francuskie...
- nietypowe....
-oj mając doświadczenia z francusami z ostatnich lat,

to jakby dali w gratisie to bym łyknął... w innym przypadku to trzeba chyba odłożyć z 50% wartości na "w razie jakby co" bo czuję, że utrzymać takiego gada naszpikowanego elektryką od żabojadów... w żadnym wypadku :)

Pugi 607 oglądałem przez moment - z zewnątrz nawet spoko, - ale w środku pachnie taką trochu tandetą... plastik drewno, jakieś dziwne okrągłości, wyloty z nawiewów też w plastik drewnie nie pasujące do reszty... zrezygnowałem, zanim podjąłem decyzje o jazdach próbnych...

Boni - |16 Cze 2010|, 2010 13:43

brontozaur napisał/a:
Tak z ciekawości jak możesz, bo może potanieją jeszcze i wtedy kto wie...
Z tego co widzę na alledrogo to deprecjacja tego auta jest bardzo duża, może dlatego nie kupił.


Kolega mówi, że deprecjacja jest właśnie dlatego że to jest niesamowite g... pod względem awaryjności i naprawialności. W skrócie przekombinowane, psują się okrutnie i nikt nie umie ich naprawiać. On jeździł, przymierzał się mocno, rozważał, ale jak zrobił intensyny research po forach cytrynków i ludziach i warsztatach, to się momentalnie odkochał, wylądował z mazdą w końcu.

Waski - |16 Cze 2010|, 2010 13:45

na tym forum było lub jest gro ludzi którzy utrzymywali jeszcze niedawno ze to bezawaryjne fury :)
Mysza - |16 Cze 2010|, 2010 13:51

Boni, zardzewieje i co... a tak to by chociaz napędził ten wóz któy mam na dole w podpisie jako drugi od lewej ;) Puchar capri się zbliża i nie mam czym konkurencji dupy złoić ;)

[ Dodano: |16 Cze 2010|, o 13:52 ]
Boni napisał/a:
wylądował z mazdą w końcu.
jezdzilem mx-6, czyli takim probe. I oprocz przedniego napędu nie miała suka wad...
Waski - |16 Cze 2010|, 2010 13:53

Mysza a jak Ty to zrobisz jak unieruchomiony jestes ?
Mysza - |16 Cze 2010|, 2010 14:00

Waski, W pierwszym tygodniu gipsu wymienialem kolektor ssący w 2.3 16v, a wczoraj naprawiłem MK3 2.9 12v, siedząc na stołku obok niego. Wymieniałem kopułkę, kable, świece, regenerowałem skrzynkę przy aku, wymieniłem uszczelki pod pokrywami zaworów i podleczyłem kable na silniku. Tak więc do końca nieruchomy nie jestem. Nie mogę, bo bym z głodu zdechł ;P Dziś dostałem plastikowy 'gips', i caly czas jezdze samochodem wciskając sprzęgło prawą nogą, a do tego kubek pepsi w ręku, więc zdolności przystosowawcze spore ;)
brontozaur - |16 Cze 2010|, 2010 14:04

olcha20 napisał/a:
Co do C6, pomijając że:
1 brzydkie toto strasznie........
2 dość drogie..........
3 francuskie...
4 nietypowe....
5 oj mając doświadczenia z francusami z ostatnich lat,



Ad.1 - twoja subiektywna opinia, nie ma tu znaczenia
Ad.2 - drogie to fakt, no ale każde nowe jest drogie
Ad.3 - co z tego że francuskie
Ad.4 - nietypowe - tu się zgodzę w 100%, no ale to źle świadczy o polskich mechaniorach
Ad.5 - mój ojciec jeździ tylko francuzami i nie uznaje innych, zero problemów i awarii (renault, citroen, peugeot)

olcha20 napisał/a:
to jakby dali w gratisie to bym łyknął... w innym przypadku to trzeba chyba odłożyć z 50% wartości na "w razie jakby co" bo czuję, że utrzymać takiego gada naszpikowanego elektryką od żabojadów... w żadnym wypadku



Faktycznie elektronika jak zacznie się sypać czy zawieszenie to masakra, to że od żabojadów to żaden strach.

Boni napisał/a:
Kolega mówi, że deprecjacja jest właśnie dlatego że to jest niesamowite g... pod względem awaryjności i naprawialności. W skrócie przekombinowane, psują się okrutnie i nikt nie umie ich naprawiać.


No to i ja się odkochałem. Dzięki

Mysza - |16 Cze 2010|, 2010 14:09

brontozaur napisał/a:
Ad.1 - twoja subiektywna opinia, nie ma tu znaczenia

Nie tylko jego ;)

brontozaur napisał/a:
Ad.2 - drogie to fakt, no ale każde nowe jest drogie

Tata też? :D

brontozaur napisał/a:
Ad.3 - co z tego że francuskie

Obejdź szerokim łukiem...

brontozaur napisał/a:
Ad.4 - nietypowe - tu się zgodzę w 100%, no ale to źle świadczy o polskich mechaniorach
To dobrzy mechanicy. Nie tykają kupy, to nie śmierdzi...

brontozaur napisał/a:
Ad.5 - mój ojciec jeździ tylko francuzami i nie uznaje innych, zero problemów i awarii (renault, citroen, peugeot)
Na zdrowie!
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 14:12

Mysza napisał/a:
Boni, zardzewieje i co... a tak to by chociaz napędził ten wóz któy mam na dole w podpisie jako drugi od lewej ;) Puchar capri się zbliża i nie mam czym konkurencji dupy złoić ;)


No sorki, nie oddam :) Stary, jak się w nocy i dziś naczytałem co można z 5.0HO zrobić, to dziś jeszcze go naoliwię, przekręcę, zabezpieczę i schowam ;) jak nie znajdę miejca w garażu to w [censored] w salonie go postawię :P

Struna - |16 Cze 2010|, 2010 14:13

zrobić może i można - tylko trza się wziąć do roboty ;)
pablo19 - |16 Cze 2010|, 2010 14:18

Boni napisał/a:
...to w [censored] w salonie go postawię :P
To przyjadę wypić na nim browca :)
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 14:23

Możemy wypić na nim browca, niezależnie od tego gdzie stoi... ;) ale Scorpio 2.9 ma lepszy parapet do trunków, w 5.0 to jest koncepcyjnie nieco podobne do BOA, nijak nie idzie na tym porządnie szkła postawić :D
bingo - |16 Cze 2010|, 2010 14:40

brontozaur napisał/a:
Ad.2 - drogie to fakt, no ale każde nowe jest drogie
- czy ja wiem, porównując wielkość i wyposażenie do konkurencji, to jest to nawet tanie ...
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 14:57

No jak tak wrzuciłem na allegro wyszukiwanie wg C6, czyli jakieś 50k za 2007 to znalazło mi Dodge Magnum, chryśka 300C, merola E klasse a na deser cadillaca CTS. Więc bez przesady może że aż taki konkurencyjny.
pablo19 - |16 Cze 2010|, 2010 15:04

Codziennie stawiam Scorupa obok takiego cuda: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13683505 i chętnie bym nabył taką maszynkę, no chyba, że mi tu zaraz coś Boni o niem (nie koniecznie fajnego) napisze ;) Tyle, że chyba ten u mnie ma mniejszy motor, ale pewny nie jestem.
Struna - |16 Cze 2010|, 2010 15:06

faaaajnyyyy ale chyba FWD co ?
Speedo - |16 Cze 2010|, 2010 15:27

pablo19 napisał/a:
Codziennie stawiam Scorupa obok takiego cuda: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13683505 i chętnie bym nabył taką maszynkę, no chyba, że mi tu zaraz coś Boni o niem (nie koniecznie fajnego) napisze Tyle, że chyba ten u mnie ma mniejszy motor, ale pewny nie jestem.


ja na tego teraz choruje, czekam az ceny troche oklapna ;) http://motoallegro.pl/ite...skora_f_ra.html

Struna - |16 Cze 2010|, 2010 15:45

jest gdzie kubek stawiać przynajmniej :)
Mirolan - |16 Cze 2010|, 2010 16:24

I wysyłają UPS'em i dają paragon :P
bingo - |16 Cze 2010|, 2010 16:55

Mirolan napisał/a:
I wysyłają UPS'em i dają paragon
- nie wiem, jak UPS, a DHL można samochód przesłać bez problemów. A paragon to jakby ich obowiązek.
Struna - |16 Cze 2010|, 2010 17:15

Mirolan napisał/a:
I wysyłają UPS'em i dają paragon :P
to może jeszcze frytki do tego :D
brontozaur - |16 Cze 2010|, 2010 19:20

Ten cadilac całkiem fajny :)

Widzę koledzy że łączy nas jedno - wielka kanapa z niemałym silnikiem :)

slawektg - |16 Cze 2010|, 2010 20:36

pablo19 napisał/a:
Codziennie stawiam Scorupa obok takiego cuda: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13683505 i
Jezdzilem takim w Canadzie.Robi wrazenie.Silnik North Star 32V tez robi wrazenie.Nie dostaje zadyszki tak jak zwykle V8.Ciagnie z dolu tez przyzwoicie.O dziwo mimo FWD,to trakcja calkiem dobra i neutralnie wywazony.
VValdek - |16 Cze 2010|, 2010 20:59

slawektg, a jak wygląda średnica zawracania?
Biorąc pod uwagę, że to dłuuugi hamerykan z FWD, to pewnie jak autobus.
Ładne autko, ale pewnie bym nie zaparkował na podwórku-studni przed biurem.

Mysza - |16 Cze 2010|, 2010 21:06

VValdek napisał/a:
Biorąc pod uwagę, że to dłuuugi hamerykan z FWD, to pewnie jak autobus.
miałem taurusa i skręcał bardzo przyzwoicie.
olcha20 - |16 Cze 2010|, 2010 21:10

Cytat:
Ad.3 - co z tego że francuskie


aa od 5 lat mam do czynienia z franzuzami w firmie w której robię - flota służbówek od Peugotów 107 , przez partnery, keraxy, mastery, 207, 307, 407, 308, Clia, meganki, na C5-tkach kończąć - opinię mam nie z neta, - tylko namacalną...mój też sie po serwisach już wyjeżdził...

a tak pod temat franzuców :)

http://gospodarka.gazeta....81,2784231.html - brontozaur, uważaj na zdrowie taty ;-)

[ Dodano: |16 Cze 2010|, o 21:13 ]
Trochę polotu panowie :D

http://moto.allegro.pl/it...tyn_okazja.html

Chciałem po niego dzisiaj jechać, ale mi liczby w totka wczoraj nie siadły :/

brontozaur - |16 Cze 2010|, 2010 21:25

olcha20 napisał/a:
aa od 5 lat mam do czynienia z franzuzami w firmie w której robię


Skoro takie złe to dlaczego ciągle kupują do różnych flot te francuzy, i skoro to taka oczywista rzecz to po co marnować kasę, lepiej kupić szwarcenwagena.

kolego olcha20 z opisu widzę że posiadasz takowego francuzika więc nie rozumiem.

tata ma się dobrze i jego 3 letni peugeot partner również, tylko paliwo i elementy eksploatacyjne.

Co do polotu to ja tak po cichu mażę o shelby gt500 ale tylko z 1967

http://infobot.pl/r/1Mbd

co ciekawe robią takie na nowych podzespołach

Gaiger - |16 Cze 2010|, 2010 21:54

brontozaur napisał/a:
Skoro takie złe to dlaczego ciągle kupują do różnych flot te francuzy

Widzisz a u mnie w firmie w rocznej reni mascott zatarła się sprężarka klimy :):

jaroz - |16 Cze 2010|, 2010 22:15

pablo19 napisał/a:
Codziennie stawiam Scorupa obok takiego cuda: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13683505 i chętnie bym nabył taką maszynkę
Pablo, rewelka. Nie Ty jden byś takowego nabył :D Ja chętnie również. W końcu to król amerykańskich aut - Cadillac!!!
Boni - |16 Cze 2010|, 2010 22:30

Z caddi to jest coś jak z mercedesem w EU - trochę przepłacone, trochę już nie to co kiedyś, trochę jadą na opinii. No ale Northstar im wyszedł ;) Ja się nie znam na caddie, któreś z tych 3 literowych nowszych to była mina, ale nie chce mi się szukać który. Bo dla mnie, jak z takiej półki, to jak wielokrotnie zaznaczałem - wspierajmy FoMoCo - Lincoln. Jeden z podstawowych argumentów, to że przy takim mark VIII polifcie to te cadillaki nowsze wyglądają jakby je jakiś pijany stolarz pozbijał z dykty. No i mkVIII to jest RWD, a reszta, łącznie z kosztami, porównywalna z takim STSem '98.

Na RAMa to Grażyna choruje, no ale ceny nawet starych są jeszcze hohoho.

Co do manewrowania amerykańcem to kolejny mit, że się nie da - nasz tbird przy ok 520 długości ma promień skrętu coś koło 11m, czyli porównywalny ze scorpio, czyli tylko trzeba uważać na zwisy, no bo po te 20 czy 30cm więcej wystaje na łuku. A w szerokości to też niewielka różnica (chociaż jak się kiedyś mijałem z nowym chargerem w wąskiej uliczce, to faktycznie trochę ciasno było ;) ). Ogólnie wszystko mniej więcej jak ze Scorpio czy jakimś full vanem, to nie autobusy.

YGH - |16 Cze 2010|, 2010 23:42

Mysza napisał/a:
YGH napisał/a:
czołgi odpalało się jednym cylindrem, a potem reszte się dołączało

pewnie reszta garów miała otwarte komory spalania, tzw odprężnikami, bo calym takim ukladem korbowo - tlokowym ciezko obrócić. A ten jeden cylinder mógł być pchany sprężonym powietrzem podczas rozruchu silnika.


tak, Ha i miałem racje co do dzielonego wału korbowego! (wracając do wałow). Ojca specjalnie wypytałem o wszystko!! Czołg T55. Odpalany jednym cylindrem. Rozruch tego cyl. na powietrze potem dodawano paliwo na ten cyl (jak Mysza pisał). Następnie za pomocą drążka uruchamiano silnik główny - sczepiano wały korbowe sprzęgłem kłowym. Wtedy silnik chodził na jednym cylindrze, a pozostałe miały otwarte zawory dekompresyjne. Następnie zwiększano obroty podawano paliwo i zamykano zawory. :-d Wiedziałem, wiedziałem , wiedziałem!!

Mysza napisał/a:
YGH napisał/a:
były takie wynalazki w których wał korbowy się odłączał

nie było.


Struna napisał/a:
YGH napisał/a:
z odłączającym się wałem

ehh, jak czasem coś palniesz to ręce opadają


I co?! miałem racje!! Wiedziałem, że dzwoni w którymś kościele tylko nie wiedziałem w którym :D

Waski - |17 Cze 2010|, 2010 01:06

ale on sie nie odłaczał - tylko załączał a to róznica
to nie była oszczednosc tylko po prostu technika odpalania

olcha20 - |17 Cze 2010|, 2010 07:23

brontozaur,

1) Pracuje we firmie całkowicie Francuskiej - taka zasada - auta tylko z Francji
2) Masę jest w PL firm z Francji - i tam na bank takie same zasady ( Carrefoury, Auchany, syqma banki, elektronika, spedycja etc..)
3) To w moim opisie - służbówka - i miałem guano do gadania, a wyjeździłem się nim po serwisach, nie narzekam bo "służbówka" to i tak najlepsza marka, ale jakbym miał swój $$ i miał wybór, to bym tego guano nigdy w życiu nie kupił.

Nie będe tu śmiecił, opisami co w moim było, czy u kumpli... jak chcesz to na PW ci puszczę :) no chyba, że reszta chce się trochę pośmiać.. :):

Gaiger - |17 Cze 2010|, 2010 07:39

olcha20 napisał/a:
no chyba, że reszta chce się trochę pośmiać..

pewnie że tak, dawaj :690:

sp9wlc - |17 Cze 2010|, 2010 08:03

brontozaur napisał/a:
olcha20 napisał/a:
aa od 5 lat mam do czynienia z franzuzami w firmie w której robię


Skoro takie złe to dlaczego ciągle kupują do różnych flot te francuzy, i skoro to taka oczywista rzecz to po co marnować kasę, lepiej kupić szwarcenwagena.

kolego olcha20 z opisu widzę że posiadasz takowego francuzika więc nie rozumiem.

tata ma się dobrze i jego 3 letni peugeot partner również, tylko paliwo i elementy eksploatacyjne.

Co do polotu to ja tak po cichu mażę o shelby gt500 ale tylko z 1967

http://infobot.pl/r/1Mbdco
ciekawe robią takie na nowych podzespołach



na pewne rzeczy nie masz wpływu, są ustawy o zamówieniach publicznych.
u mnie w firmie rozpisano konkurs do którego łapał się wyłącznie opel combo i opel corsa i takie samochody zostały zakupione.
swoją drogą combo sa w wersji td, gdzie w jednym egzemplarzu podczas 5 letniej pracy zostały wymienione 3 szt turbin (jezdzi nim jeden kierowca, i nie katuje )
Firma posiada pakiet ubezpieczeniowy na naprawy częsci w serwisie ASO, wiec tak naprawdę choć czasem problematycznie to nieszczególnie kosztowne. bowiem nie interesuje nas za jaką kwotę zostanie naprawione, w zamian ma być podtawiony zamochód zastepczy ( i z tym jest czasem problem bo podstawiaja opla astrę, a to nam nie pasuje).

na większe samochody wygrał Ford transit i Toyota Hilux, a jeszcze wieksze to MAN, Mercedes Sprinter z podnośnikiem (gdzie DMC przekracza 3.5 t o jakieś 100kg, ale wydział komunikacji tego nie załapał i prowadza ją kierowcy z kat B prawa jazdy),

dla dyrekcji zakupiono Volvo v40 i to jest wielka pomyłka, psuje się każdy egzemplarz, tymczasem dla kierownictwa zakupiono Toyota Avensis w kombi , i to jest dobry zakup,
też się zastanawiałem do zakupu dla celów prywatnych, ale kategoria cenowa mi jeszcze nie pozwala, ogólnie polecam ten samochód

Boni - |17 Cze 2010|, 2010 08:19

U mnie firma jeździ na klikudziesięciu toyotach - corolle, avensisy, dawniej cariny, nawet kiedyś jakaś starletka. No może i avensis kombi kuter D4D jest ogólnie niezłym samochodem, ale w szczególe na pewno jest dla mnie zły jako "co po Scorpio"... ja jeżdżę rzadko i dłuższe trasy, ale jak po trasie 1000km avensisem przesiadam się w swoje Scorpio mk1 to go w kierowniczkę całuję ze łzami szczęścia, że ten koszmar się skończył ;)
olcha20 - |17 Cze 2010|, 2010 08:51

sp9wlc napisał/a:
na pewne rzeczy nie masz wpływu, są ustawy o zamówieniach publicznych.

To tylko finansów publicznych dotyczy. A i tak nie wszystkich.

Ale nie ma to tamto, podsumowując - Przesiadka ze Scorpio na jakiegoś Francuza, jest nieporozumieniem... No chyba, że wskrzeszą Renie 25, odpuszczą wersje Diesel, i wywalą połowę elektroniki, i przestanie ją SAGEM robić...

P.s. Właśnie w Pugach Sagem robi elektronikę, - jak ktoś miał doczynienia z komórkami - to jakość właśnie podobna...

[ Dodano: |17 Cze 2010|, o 08:52 ]
Boni napisał/a:
że ten koszmar się skończył ;)
Boni, Musiałbyś się parę razy kopsnąć Pugiem do Pragi i z powrotem, to byś tą Avensis tez po kierze wycałował....
bingo - |17 Cze 2010|, 2010 09:18

brontozaur napisał/a:
Skoro takie złe to dlaczego ciągle kupują do różnych flot te francuzy, i skoro to taka oczywista rzecz to po co marnować kasę, lepiej kupić szwarcenwagena.
- bo francuskie sa dużo tańsze od odpowiedników niemieckich.
Gaiger napisał/a:
Widzisz a u mnie w firmie w rocznej reni mascott zatarła się sprężarka klimy
- to już raczej wina serwisu, a nie producenta.
Boni - |17 Cze 2010|, 2010 09:28

olcha20 napisał/a:

Boni napisał/a:
że ten koszmar się skończył ;)
Boni, Musiałbyś się parę razy kopsnąć Pugiem do Pragi i z powrotem, to byś tą Avensis tez po kierze wycałował....


No wiem, wiem, mówię przecież, że nie jest tak źle, już na przykład corolka (a szczególnie takie co się nogą trzeba odpychać, kombi 1.4 chyba) załamuje w porównaniu z avensisem. A jak kiedyś pojeździłem 3 tygodnie Astrą I, to po powrocie z Danii to naprawdę złomowatego mk1 CL OHCa` golca uściskałem z radością ;)

pablo19 - |17 Cze 2010|, 2010 09:31

slawektg napisał/a:
pablo19 napisał/a:
Codziennie stawiam Scorupa obok takiego cuda: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13683505 i
Jezdzilem takim w Canadzie.Robi wrazenie.Silnik North Star 32V tez robi wrazenie.Nie dostaje zadyszki tak jak zwykle V8.Ciagnie z dolu tez przyzwoicie.O dziwo mimo FWD,to trakcja calkiem dobra i neutralnie wywazony.
Opisz jeśli możesz trochę więcej wrażeń to będę wiedział czy mam już kasę na niego zbierać i kierownikowi codziennie wkładać kartkę z telefonem i napisem "kupię" :)

Ten stary TB fajniusi i cena całkiem luz :)

YGH - |17 Cze 2010|, 2010 09:45

Waski napisał/a:
ale on sie nie odłaczał - tylko załączał a to róznica
to nie była oszczednosc tylko po prostu technika odpalania


napisałem do silników HEMI, że odłączany wał był bo się przejęzyczyłem, zaraz poprawiłem się, że chodziło o "wyłączające" się tłoki (dobrze myślałem, źle napisałem). A i napisałem, że przejęzyczenie wyszło z tego, że coś słyszałem o silnikach z odłączającymi się wałami (już nie chodziło o oszczędność tylko technikę silnika)

potem było, że głupoty pisze i nie było takich wynalazków :027:

teraz udowodniłem to, to znowu:
Waski napisał/a:
ale on sie nie odłaczał - tylko załączał a to róznica
to nie była oszczednosc tylko po prostu technika odpalania


teraz można napisać -
Struna napisał/a:
ehh, jak czasem coś palniesz to ręce opadają

potem chyba go trzeba odłączyć, nie ?? wał jest dzielony ze sprzęgłem pomiędzy, jest odłączany/podłączany - o to chodzi!

gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 09:52

http://moto.allegro.pl/it...170_000_km.html

Taka krzyżówka naszego 12V z V12 . Wystarczyło jeden znaczek przenieść .

Larix - |17 Cze 2010|, 2010 10:48

pablo19 napisał/a:
Codziennie stawiam Scorupa obok takiego cuda: http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13683505


No sorry, ale żeby V8 w poprzek... :shock: Toż to profanacja jak dla mnie :502: :590:

Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 10:52

Larix napisał/a:
No sorry, ale żeby V8 w poprzek... Toż to profanacja jak dla mnie
tak jak nowy taurus...
Larix - |17 Cze 2010|, 2010 10:55

Mysza napisał/a:
tak jak nowy taurus...


A w Taurusie V8 bywa czy tylko V6 ?

YGH - |17 Cze 2010|, 2010 11:02

dzięku bogu nowy STS ma już normalnie silnik i słuszny napęd :) http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10459305
gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 11:09

jak można tak spierniczyć tył auta .
pablo19 - |17 Cze 2010|, 2010 11:16

Na TYM można całą zastawę postawić :)
brontozaur - |17 Cze 2010|, 2010 11:26

bingo napisał/a:
- bo francuskie sa dużo tańsze od odpowiedników niemieckich.

Skoda - jako przedstawiciel germanii - Peugeot - jako przedstawiciel gallów

1,2 HTP 70 KM - 38000 PLN - 1,4 75 KM - 44300 PLN
1,4 TDi 70 KM - 45500 PLN - 1,4 HDi 70 KM - 51400 PLN

4 minuty szukania i twoja teoria legła w gruzach.

Tak dla sprostowania, Ja nie jestem jakimś wielkim fanem francuskiej motoryzacji, ale nie lubię generalizowania. Po drugie auta flotowe to auta tyrane i nie wieżę w bajeczki że koleś nie katował. NIe jeździłem służbowym autem, ale widzę co się dzieje na drogach.

gufer-posepny napisał/a:
Taka krzyżówka naszego 12V z V12 . Wystarczyło jeden znaczek przenieść .



Jak idziemy w górę z silnikami to ja proponuję
http://www.diseno-art.com...adillac_16.html
http://tv.muxlim.com/vide...dillac-Sixteen/

Mniam - tylko czy to się nie psuje? Może kolega olcha20 coś wie?


YGH napisał/a:
teraz można napisać -
Struna napisał/a:
ehh, jak czasem coś palniesz to ręce opadają


Nie nie można.

Nie ma takiego silnika z odłączanym wałem.

Ciężkie sprzęty były czy też są odpalane:
- zewnętrzny rozrusznik podłączany sprzęgłem do silnika głównego
- rozrusznik elektryczny z prądem z małego silnika spalinowego który zamontowany jest na maszynie (integralna część)
- rozruch pneumatyczny, pierwszy z zewnętrznego źródła powietrza, później silnik nabijał swoje zbiorniki do 150 bar i można było odpalić go później
- korbą czołgi z drugiej wojny światowej z silnikami lotniczymi

Co do "wyłączania" części cylindrów to jest tak np: w rolsie phantomie, jak nie jedziesz ostro układ zasilania w paliwo podaje go tylko na część cylindrów, a jak chcesz mocy to podaje na wszystkie. Tłoki zawsze się poruszają nie ważne czy z paliwem czy bez.

Zatem kolega Struna miał rację. A to że teraz piszesz o przejęzyczeniu to już inna sprawa.

pablo19 - |17 Cze 2010|, 2010 11:33

brontozaur napisał/a:
auta flotowe to auta tyrane i nie wieżę w bajeczki że koleś nie katował. NIe jeździłem służbowym autem, ale widzę co się dzieje na drogach.


brontozaur napisał/a:
nie lubię generalizowania.


TO NIE GENERALIZUJ. W firmach różnych i różnistych są jeszcze normalni ludzie.

brontozaur napisał/a:
4 minuty
wklejania
brontozaur napisał/a:
i twoja teoria legła w gruzach.

YGH - |17 Cze 2010|, 2010 11:36

Cytat:
Nie ma takiego silnika z odłączanym wałem.

Ciężkie sprzęty były czy też są odpalane:
- zewnętrzny rozrusznik podłączany sprzęgłem do silnika głównego
- rozrusznik elektryczny z prądem z małego silnika spalinowego który zamontowany jest na maszynie (integralna część)
- rozruch pneumatyczny, pierwszy z zewnętrznego źródła powietrza, później silnik nabijał swoje zbiorniki do 150 bar i można było odpalić go później
- korbą czołgi z drugiej wojny światowej z silnikami lotniczymi


mówie to co mi ojciec mówił, on się bawił w naprawianie takich wynalazków więc chyba ma pojęcie. A pojęcie ma bo w wieku 24 lat został majstrem na warsztacie towarowym w PKSie

Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 11:43

Larix napisał/a:
A w Taurusie V8 bywa czy tylko V6 ?
v8 jak nic. http://en.wikipedia.org/wiki/Ford_SHO_V8_engine
YGH - |17 Cze 2010|, 2010 11:45

w starszym było V6 - 3.0
Gaiger - |17 Cze 2010|, 2010 11:47

bingo napisał/a:
Gaiger napisał/a:
Widzisz a u mnie w firmie w rocznej reni mascott zatarła się sprężarka klimy

- to już raczej wina serwisu, a nie producenta.

Serwis dziś stwierdził że ponieważ to auto ma tylko wiatraka na wiskozie to używanie klimy na postoju przegrzewa czynnik i stąd zatarta sprężarka :):
Wedłgu serwisu jeżeli stoimy dłużej niż 10 minut należy wyłączyć klimę :):
Dodam że klima fabryczna a nie dokładana :690:

gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 12:05

Byle zwalić winę na klienta .
Gaiger - |17 Cze 2010|, 2010 12:12

gufer-posepny napisał/a:
Byle zwalić winę na klienta .

Niestety...

brontozaur - |17 Cze 2010|, 2010 12:29

pablo19 napisał/a:
O NIE GENERALIZUJ. W firmach różnych i różnistych są jeszcze normalni ludzie.

Oczywiście masz rację, sam zgeneralizowałem.

bingo - |17 Cze 2010|, 2010 12:57

brontozaur napisał/a:
Skoda - jako przedstawiciel germanii - Peugeot - jako przedstawiciel gallów
- no to jeszcze wpisz modele i wyposażenie. w tej samej klasie i wyposażeniu nie ma szans, tym bardziej, że skoda jest wręcz bardzo droga w swojej klasie.

szybkie porównanie:
klasa C
Octawia - 308

wyposażenie 308:
klimatronik
4 x szyby
pilot
homologacja ciężarówka
ABS, AFU, automatyczne światła, 4 x poduszki
światła przeciwmgielne, progres,
elektryczne lusterka, komputer, radio CD i bluetooth, alufelgi,
silnik 1,6 HDi 90 kM
cena: 60.900 zł

najtańsza octawia z silnikiem 1.9 - 105 kM - 68.700 i wyposzżenie jest dużo skromniejsze ...
wiec nie wiem, co porównywałeś.

Zresztą skoda jest jednym z droższych samochodów w swojej klasie i raczej nie jest najlepszym autem do porównań cenowych ...

Waski - |17 Cze 2010|, 2010 12:59

no widzisz francuz nie dosc ze gówno to jeszcze drogi
:D :D

Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 13:01

YGH napisał/a:
w starszym było V6 - 3.0
takiego też miałem. Było również 3.2 SHO v6, oraz 2.5 R4 i 3.8 v6. W jeszcze nowszych jakieś większe v8 ale nie miałem styczności.
bingo - |17 Cze 2010|, 2010 13:02

Gaiger napisał/a:
ma tylko wiatraka na wiskozie to używanie klimy na postoju przegrzewa czynnik i stąd zatarta sprężarka
- nie ma takiej opcji - pres musi wyłączyć klimę. nie widziałem sprężarki, ale przy takim wytłumaczeniu nawet bez uszkodzonej sprężarki wygrasz sprawę - niech ci dadzą to tylko na piśmie.

[ Dodano: |17 Cze 2010|, o 13:06 ]
Gaiger napisał/a:
Wedłgu serwisu jeżeli stoimy dłużej niż 10 minut należy wyłączyć klimę
- wyłącza ją pres, bo od tego jest on tam założony. a wyłaczenie klimy w korku to można nazwać hitem roku. Klima ma sama się ewentualnie wyłączyć (co jest możliwe), a nie że ty masz tego pilnować. Ty nie masz nawet możliwości stwierdzenia, kiedy masz ją wyłaczyć.

[ Dodano: |17 Cze 2010|, o 13:08 ]
Gaiger napisał/a:
Dodam że klima fabryczna a nie dokładana
- nie ma znaczenia - pres musi być.

Waski napisał/a:
no widzisz francuz nie dosc ze gówno to jeszcze drogi
- nie rozumiem ... co do pierwszego OK, ale co do drugiego, to tak nie do końca ...
olcha20 - |17 Cze 2010|, 2010 13:18

Cytat:
no widzisz francuz nie dosc ze gówno to jeszcze drogi
:D :D


Jak mało kiedy muszę się z Waskim zgądzić :)

Pogawędze...

U nas w firmie zasada - auta nowe - po 3 latach wymiana na nowe..

Na serwisie częsciej bywają, niż moje 10-letnie Scorpio kiedyś bywało
Jak zobaczyłem cenę swojego na fakturze, to usiadłem...

Biorąc pod uwagę jeszcze utratę wartości, cenę zakupu, to każdy przejechany kilometr powinien być rajem ...

Jedyna zaleta, że jakoś optycznie wydają mi się subiektywnie dużo ładniejsze od Golfopodobnych

Waski - |17 Cze 2010|, 2010 13:24

bingo, nie doszukuj się jakiś większych prawidłowości - ja się odniosłem po prostu do tego ze jak by nie było to te francuzy sa drogie :) a czy drozsze od innych to juz inna sprawa
Boni - |17 Cze 2010|, 2010 13:26

YGH napisał/a:
Cytat:
Nie ma takiego silnika z odłączanym wałem.

mówie to co mi ojciec mówił, on się bawił w naprawianie takich wynalazków więc chyba ma pojęcie. A pojęcie ma bo w wieku 24 lat został majstrem na warsztacie towarowym w PKSie


Tyle że źle zrozumiałeś co mówił. Odpręża się komory, nie ważne czy do rozuchu czy dla oszczędności paliwa, przez odpowiednie operowanie zaworami ew. wałkami rozrządu (ale to w nowych, coś w stylu VVTi) a nie - rozpina czy odłącza, wały czy wałki.

gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 14:52

http://moto.allegro.pl/it..._sekwencja.html i nawet jadąc 25 przez osiedle nie ma ludzia co się nie obejrzy .

A nowe super SUZUKI Grand Vitara i problem wiązek w 1-2 letnim aucie ? Tyle kasy za takie gowno .

Adam73 - |17 Cze 2010|, 2010 14:57

Tylko wtedy jest inny problem,jak to kiedys napisał Megalight, każdy cienias chce sie z Toba sprawdzić na światłach ;)
Wystartujesz , możesz wpakować sie w kłopoty ,nie wystatrujesz to Cię wysmieją że np. Astrą czy innym pierdziolotem takie auto "objechał".

Po za tym autko fajne. :)

gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 15:02

Lata mi to . Jest fajny .

http://moto.allegro.pl/it...tar_180_km.html albo taki pierdziołek .

Gaiger - |17 Cze 2010|, 2010 15:11

bingo napisał/a:
Gaiger napisał/a:
Dodam że klima fabryczna a nie dokładana

- nie ma znaczenia - pres musi być.

Ma znaczenie w sensie że to nie jest rzeźba tylko fabryczna instalacja.

Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 17:27

gufer-posepny napisał/a:
i nawet jadąc 25 przez osiedle nie ma ludzia co się nie obejrzy
to juz pirat drogowy! w strefie zamieszkania mozna 20 ;)

Fajny ten ponton, ale jakiś taki błyszczący... Moj kolega ladniejszego sprzedaje :)
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13670905

Boni - |17 Cze 2010|, 2010 18:06

A zacny, zaczny, widuję, nie dalej jak wczoraj się z tym czarnym stworkiem mijałem. Tylko szkoda że V6. Osobiście wolę takiego następnej gen. jak gufer podał, ale obadwa to sa piękne maszynki.

Co do ścigania, to nic nie ratuje przed idiotami którzy chcą się ścigać, nie trzeba mieć firebirda (ani thunderbirda ;) ). Wczoraj z Wawy wracając jakieś matołki w czymś klasy punto czy innym lupo stunowanym (najważniejszy element dodający mocy - lotka na klapie tylnej...) się wzięli z nami,4 osoby w dodge shadow, na przepychanki...no nie wiem co im odwaliło, na moich córkach chcieli wrażenie zrobić czy co. Pojechaliśmy obok trochę, i tyle, odpuścili i zostali, dlatego nawet nie wim co to było dokładnie, ale na miły bog, co za naród że się bierze za naprawdę stare amerykańce, i to nie mając koników...

jaroz - |17 Cze 2010|, 2010 18:17

Boni napisał/a:
Ja się nie znam na caddie, któreś z tych 3 literowych nowszych to była mina, ale nie chce mi się szukać który.
A postaraj się Boni. Bo ja się nagrzałem na tego z ogłoszenia (nie chcę miny) i chyba będę kombinował aby stał pod domem u mnie :D

[ Dodano: |17 Cze 2010|, o 18:20 ]
YGH napisał/a:
dzięku bogu nowy STS ma już normalnie silnik i słuszny napęd
Ale nie ma tego klimatu jaki jest/był przy tym przednionapędowym, na który się nagrzałem :(

[ Dodano: |17 Cze 2010|, o 18:25 ]
gufer-posepny napisał/a:
http://moto.allegro.pl/it..._sekwencja.html i nawet jadąc 25 przez osiedle nie ma ludzia co się nie obejrzy
Typowy szpanowóz. A po maską, daj spokój... :P
gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 18:31

kij tam pod maską . zresztą w nocy to wielorybem jak przejedziesz przez damrota czy w dzień przez 3 górki to są babki z całą tablicą mendelejewa między nogami i paroma odmianami grypy :D . Te Pontiaki przy fajnej cenie można coś ładnego kupić . Bo mustang czy Corvette to porażka .
brontozaur - |17 Cze 2010|, 2010 18:51

Mysza napisał/a:
Fajny ten ponton, ale jakiś taki błyszczący... Moj kolega ladniejszego sprzedaje :)
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13670905


Se koleś mat strzelił.
Widziałem w Sofii matowe czarne Cayenne, powiem że wyglądał nieziemsko.

To koledzy co kupujemy po skorku, może coś ustalimy żebyśmy migli kontynuować nasze dywagacje wspólnie jakiegoś krążownika :)

[ Dodano: |17 Cze 2010|, o 18:57 ]
Boni napisał/a:
jakieś matołki w czymś klasy punto czy innym lupo

Na studiach miałem fiata 125p Yellow Bahama kiedyś na światłach jakieś dwa baranki podjechały jakimś fiatem, palio chyba, silni 1,2 coś przez otwarte okno krzyknęli że objadą mnie, bo jestem wieśniak w 125p, no i ja pojechałem bez jakiegoś gazowania, a oni, no cóż sprzęgło w takim "wozie" nie należy do wyczynowych jak stali tak zostali.

Boni - |17 Cze 2010|, 2010 19:59

jaroz napisał/a:
Boni napisał/a:
Ja się nie znam na caddie, któreś z tych 3 literowych nowszych to była mina, ale nie chce mi się szukać który.
A postaraj się Boni. Bo ja się nagrzałem na tego z ogłoszenia (nie chcę miny) i chyba będę kombinował aby stał pod domem u mnie :D


No poczytałem nieco, i jest jakby tak - CTS (ten "mały" co nim w Matrixie się ganiali) jest uważany za ogólnie fajny i bardzo w porządku, STS za znacznie mniej ok, DTS to inna bajka. A jak się czyta o silniku Northstar to się robi trochę dziwnie. Na papierze to jest bardzo zacny silnior i w ogóle, autko się katapultuje bardzo ładnie; ale jak po paru minutach przeglądania sieci widzę wielkie dyskusje o wystrzelonych uszczelkach głowic, i czy branie oleju litr na 1000 to normalne czy nie, itp itd i czytam se o kuriozalnym systemie camel mode (jak płyn chłodzący gdzieś spieprzy, przeważnie do oleju ;) to silnik sam wchodzi w tryb, że jedna czwórka tłoków pracuje, a druga tylko pompuje, z odciętym paliwem, chłodząc się, i tak na przemian, co pozwala dotoczyć się do serwisu... :shock: ), itd itp, plus rzecz jasna spalanie na poziomie 20l/100 to się zdecydowanie odkochałem od tego silnika. Plus przekombinowanie samochodu. Moim zdaniem konkurencja (lexus, lincoln, nawet infinity no i europejska) jest znacznie pewniejsza i solidniejsza, ja bym nie wchodził w aż taką egzotykę jak STS, nawet dla 50KM więcej. Co jakby ceny potwierdzają, jak tak patrzę to STSy są o nawet jakieś 40-50% tańsze niż te same roczniki lexusów LS, co daje chyba niezłe pojęcie who is who.

Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 20:07

Boni, a nie wyczytałeś coś o silniku forda v8, pojemnosci 460 CID, Big Block 385, na Efi, montowanym w E250/350 miedzy innymi? Bo namierzyłem coś takiego na alledrogo i mam chęć pociąć granadę żeby to tam zmieścić z automatem E4OD. Tyle ze nie moge znalezc zadnych danych tego motoru...
Boni - |17 Cze 2010|, 2010 20:19

No stary, ja tego nie mam czasu przeczytać za ciebie ;) możesz tu zacząć
http://www.460ford.com/forum/
a nawet na ang. wiki coś jest pod 460 big block
http://en.wikipedia.org/wiki/Ford_385_engine
Ale Mysza, zacznijmy od tego że kompletny i na mokro, to on waży jakieś 350kg... a E4OD następne 120-150kg...

ford2fast - |17 Cze 2010|, 2010 20:19

Mysza napisał/a:
Fajny ten ponton, ale jakiś taki błyszczący... Moj kolega ladniejszego sprzedaje :)
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13670905

Ma taki kolor jak moje dwa pojazdy :)
Tylko se te czachie musze dokupić :roll:

Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 20:32

Boni napisał/a:
Ale Mysza, zacznijmy od tego że kompletny i na mokro, to on waży jakieś 350kg... a E4OD następne 120-150kg...
sporo, aczkolwiek spójrz na to... http://www.capri.pl/forum/77616
jaroz - |17 Cze 2010|, 2010 20:51

Boni napisał/a:
. A jak się czyta o silniku Northstar to się robi trochę dziwnie
No toś mnie ostudził :( Dodam, że chciałbym to auto jak drugie w posiadaniu, celem cruisingu po okolicy i w trasę od święta, więc przy tym przebiegu jaki rzekomo ma, to chyba by posłużył?
Nie zniechęcaj mnie tak od razu... :P Jakby kto poczytał nasze forum, to od razu by się odwrócił od Scorka, a my jeździmy :D więc może nie jest tak źle? Podasz linka do tych wywodów o Northstarze?

gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 20:52

na razie jest taki podział :

A8 4,2V8 - sporo
E38 4,4 - paru
Mietki dowolne - paru
300M 3,5 - ja
Lincoln Mark VIII - moooże ja i ktoś tam
Cadilac CTS - Jaroz


A jak na razie wielorybek służy i wychodzi najtaniej szczególnie że oferuje dokładnie to co Scorpio .

Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 20:55

gufer-posepny napisał/a:
Lincoln Mark VIII
toz to t-bird po paru modach ;) Auto zacne, szczególnie z 4.6 v8 na 32 wentylach.
jaroz - |17 Cze 2010|, 2010 20:57

gufer-posepny napisał/a:
na razie jest taki podział :
W jakim sensie? Chętnych na dane auto??? A mój STS? :027: :)
ford2fast - |17 Cze 2010|, 2010 21:02

gufer-posepny napisał/a:
na razie jest taki podział :

A8 4,2V8 - sporo
E38 4,4 - paru
Mietki dowolne - paru
300M 3,5 - ja
Lincoln Mark VIII - moooże ja i ktoś tam
Cadilac CTS - Jaroz


A jak na razie wielorybek służy i wychodzi najtaniej szczególnie że oferuje dokładnie to co Scorpio .

Dopisz jeszcze :
Scorpio - ja :)

gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 21:03

No ta lista to tak na podstawie jak mniej więcej byli zdecydowani wypowiadający się .



Lincolna nie macałem od wewnątrz ale taki nawet .

brontozaur - |17 Cze 2010|, 2010 21:05

ford2fast napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
na razie jest taki podział :

A8 4,2V8 - sporo
E38 4,4 - paru
Mietki dowolne - paru
300M 3,5 - ja
Lincoln Mark VIII - moooże ja i ktoś tam
Cadilac CTS - Jaroz


A jak na razie wielorybek służy i wychodzi najtaniej szczególnie że oferuje dokładnie to co Scorpio .

Dopisz jeszcze :
Scorpio - ja :)


300M - ja :)

gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 21:10

nie jestem sam :D
Gaiger - |17 Cze 2010|, 2010 21:16

Boni napisał/a:
się wzięli z nami,4 osoby w dodge shadow, na przepychanki...
Boni napisał/a:
jakieś matołki w czymś klasy punto czy innym lupo stunowanym

Taaa ze mną dzisiaj chciał się tak przepychać koleś w jakimś starym bmw 3xx bo nie przwidział że mogę szybciej od niego bujnąć się za fotoradarem...
Tyle że ja jechałem Renią Mascott, 9 metrów długości, 6,5 tony DMC, 180 kucy i 520 Nm w overbooście :twisted:

pablo19 - |17 Cze 2010|, 2010 21:31

A może TAKIE cuś ? :) Cóż za porywająca reklama :D
Struna - |17 Cze 2010|, 2010 21:53

brontozaur napisał/a:
300M - ja :)
ja tez mam pod rozwagą.
Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 21:55

a ja sam nie wiem, brunetka czy blondynka :/
Struna - |17 Cze 2010|, 2010 22:01

Mysza napisał/a:
a ja sam nie wiem, brunetka czy blondynka :/
to może ognista ruda ;)
VValdek - |17 Cze 2010|, 2010 22:15

Struna napisał/a:
to może ognista ruda ;)

Masz na myśli tę na nadkolach? ;)

Boni - |17 Cze 2010|, 2010 22:16

Moja lista to jest dwutorowa - jak do lansu, to jedyne na co wymieniłbym tbirda, to lincoln VIII polift; jak na co dzień, to lexus LS, potem 300M.
Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 22:19

Na siedzeniu raczej, ale fakt ze tej z nadkoli to ja już mam serdecznie dość.
Boni - |17 Cze 2010|, 2010 22:19

Mysza napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
Lincoln Mark VIII
toz to t-bird po paru modach ;) Auto zacne, szczególnie z 4.6 v8 na 32 wentylach.


mk VIII to chyba nie było innego niż 4.6?

[ Dodano: |17 Cze 2010|, o 22:25 ]
O cadillacach to można zacząć z
http://www.cadillacforums.com
tam gdzieś są takie FAQ o różnych modelach i o Northstar, no i same fora też pouczające.

Mysza - |17 Cze 2010|, 2010 22:26

Boni napisał/a:
chyba nie było innego niż 4.6?
tego nie wiem, ale pragłem uznanie wyrazić da motoraż tego, poniewósz gdysz jest zarąbisty. Mało pali i mocny jak mała ciufcia.
Boni - |17 Cze 2010|, 2010 22:45

No Modular jest klasy Northstara, klasa 300 kucy. Ale tak szczerze, w klasie V8 32v, 250-300KM to jednak te wszystkie amerykany to młockarnie w porównaniu z lexusowymi V8, taki 3UZ-FE 4.3 litra też ma ok 300KM i wyprzedza fordowskie czy GM o lata świetlne.

O mein kampf, właśnie się doczytałem że już 1UFZ późnych serii podciągnęli z klasy "żeliwo 250KM" do 300KM po '97 roku. No kolejny silny argument za lexusem LS drugiej serii...

VValdek - |17 Cze 2010|, 2010 22:46

gufer-posepny napisał/a:
wielorybek (...) oferuje dokładnie to co Scorpio

:??? Co autor miał na myśli :???
Albo jestem głupi, albo czegoś nie jarzę.
Są na świecie inne wieloryby?

gufer-posepny - |17 Cze 2010|, 2010 22:47

Mój jest inny . Lepszy . Z każdym zmienionym kablem lepszy .
ford2fast - |17 Cze 2010|, 2010 22:53

VValdek napisał/a:
gufer-posepny napisał/a:
wielorybek (...) oferuje dokładnie to co Scorpio

:??? Co autor miał na myśli :???

Proste :)
Scorpio było produkowane do 1994 roku , później już tylko emkaczy :):

VValdek - |17 Cze 2010|, 2010 23:00

Aaa... Znaczy się Ford III Whale ≠ Scorpio :-D
Waski - |17 Cze 2010|, 2010 23:21

Mysza napisał/a:
to może ognista ruda


skąd wiedziałes ?;>

brontozaur - |18 Cze 2010|, 2010 08:24

Cytat:
Mój jest inny . Lepszy . Z każdym zmienionym kablem lepszy .


AAA - wiedziałem że nie jestem sam

gufer-posepny - |18 Cze 2010|, 2010 08:37

VValdek napisał/a:
Aaa... Znaczy się Ford III Whale ≠ Scorpio :-D


raczej Ford WHALE Mark III

VValdek - |18 Cze 2010|, 2010 14:40

gufer-posepny napisał/a:
raczej Ford WHALE Mark III

No raczej nie.
Jeśli założymy, że prawdziwe jest równanie Whale ≠ Scorpio, to Whale jest pierwszym i jedynym.
Jego poprzednikami były zwykłe Scorpio.
Wniosek: Ford Whale Mark I :-D

pablo19 - |18 Cze 2010|, 2010 19:38

Jak się bawić w SuperAuta to się bawić :) http://www.youtube.com/watch?v=L4V2KZNyaw8 Może przypomnę ten skromny czarny samochodzik :)

PS. Nie znoszę tego kolesia.

VValdek - |18 Cze 2010|, 2010 20:48

Struna napisał/a:
brontozaur napisał/a:
300M - ja :)
ja tez mam pod rozwagą.

Struna, ty jakiś czas temu rozważałeś przesiadkę za kierownicę bi-em-dablju.
Zmieniłeś zdanie? Znalazłeś jakąś minę lub inny niewypał w tych autach?
Pytam, bo zastanawiam się nad zakupem E39 albo E38.

Boni - |19 Cze 2010|, 2010 08:40

pablo19 napisał/a:
Jak się bawić w SuperAuta to się bawić :) http://www.youtube.com/watch?v=L4V2KZNyaw8 Może przypomnę ten skromny czarny samochodzik :)
PS. Nie znoszę tego kolesia.

No, Needel jest irytujący

Ale ja wam coś śmieszniejszego pokażę, a propos zarówno omegi lotus jak i cadillaców:

http://www.youtube.com/watch?v=jtUU9dy2xK4

Tak tak, były takie straszne czasy kiedy nieco przerobioną omegę sprzedawano jako cadillaca catera.

brontozaur - |19 Cze 2010|, 2010 16:33

VValdek napisał/a:
Pytam, bo zastanawiam się nad zakupem E39 albo E38.


BMW E39 530d lub 530i dalej biorę pod uwagę, może trochę mniej diesla ale biorę.
Podobno najpewniej kupić kombi, bo raczej żadna morda nie kupiła by kombi żeby szpanować. Inną sprawą i żeby nie wpakować się a M-technika to to już gruba kasa za remonty. Poza tym OK.

olo - |19 Cze 2010|, 2010 17:19

no 530i to już nieźle lata. mam bmw E39 525i i też nie jest źle ale mogło by byc lepiej. na przyszły rok planuje zakup takiego auta w kombi.
Zysio - |20 Cze 2010|, 2010 02:59

530d też wariat jest :)
Mysza - |20 Cze 2010|, 2010 05:42

Tylko 3.0d od razu trzeba tuningować, bo zasysa do silnika urywające się klapki co są w kolektorze ssącym i robi miazgę :)
tomasz - |20 Cze 2010|, 2010 08:45

ponowie pytanie czy mial ktos do czynienia lub zna bolaczki vw phetona 5.0 w ropie - chodzi mi coraz bardziej po glowie - co prawda wersja 4 osobowa
brontozaur - |20 Cze 2010|, 2010 09:53

tomasz napisał/a:
co prawda wersja 4 osobowa

Raz jechałem jako pasażer z tyłu, co prawda wersją 3,2 V6 benzin. Auto robi wrażenie, w środku jak w salonce, tylko te 4 miejsca. Te silniki 5,0 V10 montowane są rónież w tuaregach i tam to naprawdę sobie radzi.

Mysza - |20 Cze 2010|, 2010 10:05

tomasz napisał/a:
vw phetona
nie znam takiego
ford2fast - |20 Cze 2010|, 2010 10:05

Boni napisał/a:
Ale ja wam coś śmieszniejszego pokażę, a propos zarówno omegi lotus jak i cadillaców:

http://www.youtube.com/watch?v=jtUU9dy2xK4

Tak tak, były takie straszne czasy kiedy nieco przerobioną omegę sprzedawano jako cadillaca catera.
_________________

Osiągi całkiem jak w BOA :)

jaroz - |20 Cze 2010|, 2010 10:24

A ja Wam powiem jedno, odkąd zobaczyłem ogłoszenie, które ktoś z Was zamieścił, to zachorowałem na takie cuś :) http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13683505
I już pojutrze będę widział co i jak. W każdym razie jest coraz bliżej abym stał się jego właścicielem :D hehe... Tak naprawdę wrażenie zrobiła na mnie klasyczna sylwetka, piękny tyłeczek no i styl wnętrza. Wpadłem, trza kupować!

PS. A`propos dziękowania za "uświadomienie", dzięki Pablo19 :)

tomasz - |20 Cze 2010|, 2010 11:58

brontozaur napisał/a:
tomasz napisał/a:
co prawda wersja 4 osobowa

Raz jechałem jako pasażer z tyłu, co prawda wersją 3,2 V6 benzin. Auto robi wrażenie, w środku jak w salonce, tylko te 4 miejsca. Te silniki 5,0 V10 montowane są rónież w tuaregach i tam to naprawdę sobie radzi.


4 miejscs to spoko tylko czy nie maja one jakis ukrytych wad , najbardziej do mnie przemawia srodek

Waski - |20 Cze 2010|, 2010 12:39

tomasz, swego czasu na mobile było opór spalonych -coś widać mają że sie jaraja
plus do tego problem z elektryka i palące sie komputery których jest bez liku
a cena kazdego to jakies 1,5 do 5 klocków

ale ogólnie auto dobra - no i mozna czasem juz kupic z powymienianymi kompami wi wtedy jest Ok :)

pablo19 - |20 Cze 2010|, 2010 12:42

jaroz napisał/a:
...
PS. A`propos dziękowania za "uświadomienie", dzięki Pablo19 :)
Podziękujesz jak będzie śmigał bezawaryjnie, czego Ci życzę. Autko na żywo wygląda b.fajnie, ciekawej jak w użytkowaniu. Jak kupisz i pojeździsz to od razu zdaj relację :)
jaroz - |20 Cze 2010|, 2010 13:12

Pablo, z tego co zdążyłem poszukać po necie, to jeden z mniej awaryjnych modeli (w przeciwieństwie do tego co jest z modelami z lat 80-tych) i ma bardzo dobre oceny. Silnik też powinien sporo wytrzymać, bo nie jest w końcu wielce wysilony. A tym bardziej, że ja będę go używał na "specjalne okazje" czyli jako drugie auto. Nie chcę też profanować go i nie będę z racji tego oraz małych przebiegów, gazował. Może nawet zarobi na siebie, bo jeśli będzie okazja (a mam wejście w starej firmie, która non stop robi wesela) to i posłuży jako auto wożące młode pary :) Wg mnie świetnie się nadaje - ma klasyczną sylwetkę, luksusowe wnętrze, pięknie brzmi i w przeciwieństwie do ciągle widocznych merców, BMW, względnie Lincolnów (z lat 80-tych) wożących młode pary, jest rzadko spotykany. Do tego dobry marketing i może coś wyjdzie :)

Mówisz, że na żywo wygląda fajnie? Byłeś go oglądać? Z pewnością tak, w końcu masz go na miejscu :) Jak wszystko uda się zgodnie z moim planem to już wkrótce pojeżdżę i zdam relację z jazd :) Mam nadzieję, że jeździ się równie luksusowo, jak wskazuje na to wnętrze i parametry samochodu :)

Pershing - |20 Cze 2010|, 2010 13:14

Boni napisał/a:
Ale ja wam coś śmieszniejszego pokażę, a propos zarówno omegi lotus jak i cadillaców:

http://www.youtube.com/watch?v=jtUU9dy2xK4

Tak tak, były takie straszne czasy kiedy nieco przerobioną omegę sprzedawano jako cadillaca catera.


Wlasnie w piatek w Kielcach widzialem takie cudo. Troche sie zdziwilem na widok znaczka Cadillaca na masce Łomegi ;)

tomasz - |20 Cze 2010|, 2010 13:21

Waski napisał/a:
tomasz, swego czasu na mobile było opór spalonych -coś widać mają że sie jaraja
plus do tego problem z elektryka i palące sie komputery których jest bez liku
a cena kazdego to jakies 1,5 do 5 klocków

ale ogólnie auto dobra - no i mozna czasem juz kupic z powymienianymi kompami wi wtedy jest Ok :)


dzieki biore je pod uwage ze wzgledu na srodek ( jest miodzo ) , ale jesli chodzi o wyglad to bardziej przemawia do mnie xj po 2004

Boni - |20 Cze 2010|, 2010 13:56

jaroz napisał/a:

Tak naprawdę wrażenie zrobiła na mnie klasyczna sylwetka, piękny tyłeczek no i styl wnętrza.


No wszystko pięknie, ale gdzie ty widzisz w nowszych cadillacach ten klasyczny styl, to pojąć nie mogę :shock:

[ Dodano: |20 Cze 2010|, o 14:00 ]
A mój faworyt znowu w ogłoszeniach (za tę kasę to raczej nieprędko pójdzie):

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13388829

jaroz - |20 Cze 2010|, 2010 14:04

Boni napisał/a:
ale gdzie ty widzisz w nowszych cadillacach ten klasyczny styl
Klasyczny, nie znaczy od linijki. Z racji mojego wieku, dla mnie klasyczne były pojazdy z lat 80, względnie początek 90-tych. I taką sylwetkę ma STS. Jest dość kanciate (zwaszcza gdy porównamy z rewolucyjną sylwetką ówczesnej Sierry, która zaszokowała), ale i w miarę opływowe. Taką ja mam definicję klasyczność (na którą składa się również fakt, że sedany wg mnie tworzą klasyczny kształt). Ot tak to wg mnie wygląda :) Ale możesz się nie zgadzać ze mną :P

[ Dodano: |20 Cze 2010|, o 14:08 ]
Boni napisał/a:
A mój faworyt znowu w ogłoszeniach (za tę kasę to raczej nieprędko pójdzie):

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13388829
No piękny, zwłaszcza wnętrze mi się podoba, takie "kosmiczne". No ale cena, fakt. Zaporowa :( A że tak zapytam - on ma taki sam silnik jak STS? Pojemność, moc jak i okres produkcji podpowiada mi, że to może być ten sam motor.
brontozaur - |20 Cze 2010|, 2010 14:13

tomasz napisał/a:
4 miejscs to spoko tylko czy nie maja one jakis ukrytych wad


Tego nie wiem, chyba ciężko będzie z kimś o tym pogadać to te szwarcwageny to jednak rzadkość na naszych ulicach.

Boni - |20 Cze 2010|, 2010 14:30

Jaroz, to są oczywiście różne motory, fordowski Modular w lincolnie, i GM Northstar w caddie. Oba z podobnej półki, ale zwróć uwagę że w lincolnie przynajmniej prawidłowo wsadzony napędza prawidłowe koła...

Klasyczne dla mnie to jest to np. a nie jakieś nowomodne STS/CTS:
http://moto.allegro.pl/it...zja_cenowa.html

jaroz - |20 Cze 2010|, 2010 14:37

Boni napisał/a:
przynajmniej prawidłowo wsadzony napędza prawidłowe koła...
:D No to ja to wiem, ale niestety podoba mi się bardziej STS, no i jakby bardziej przydatny do celu w jakim chcę go nabyć.
Boni napisał/a:
Klasyczne dla mnie to jest to np. a nie jakieś nowomodne STS/CTS:
http://moto.allegro.pl/it...zja_cenowa.html
Jak już mówiłem Boni, rzecz gustu, Mi wystarczy jak jest sedan, o kształcie zbliżonym,np. do starych Volvo 960 i już jest klasyka :P Do tego wnętrze o przyciągającej stylistyce. A w tym STS tak właśnie jest. Do tego przedni pas to taka mieszana DeLoreana oraz Astona Martina Lagonda, więc dla mnie powalająca, bo to jest to "coś"...
Marcin - |20 Cze 2010|, 2010 14:53

jaroz napisał/a:
A ja Wam powiem jedno, odkąd zobaczyłem ogłoszenie, które ktoś z Was zamieścił, to zachorowałem na takie cuś http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13683505
I już pojutrze będę widział co i jak. W każdym razie jest coraz bliżej abym stał się jego właścicielem hehe... Tak naprawdę wrażenie zrobiła na mnie klasyczna sylwetka, piękny tyłeczek no i styl wnętrza. Wpadłem, trza kupować!

PS. A`propos dziękowania za "uświadomienie", dzięki Pablo19


Ja tam znawcą nie jestem ale wybierak od ASB wygląda jakby był z wersji na "wyspy"? Nasze scorpiony odwrotnie ułożony.

jaroz - |20 Cze 2010|, 2010 14:57

Marcin napisał/a:
Ja tam znawcą nie jestem
Ano nie jesteś ;) Przecież ergonomicznie jest ustawiony "dla" kierowcy. Scorpio nie jest przecież wyznacznikiem tej części ASB...
Mysza - |20 Cze 2010|, 2010 15:12

Marcin napisał/a:
wybierak od ASB wygląda jakby był z wersji na "wyspy"? Nasze scorpiony odwrotnie ułożony.
Cadi troche szerszy, i do gajgi sięgasz na wyprostowanym łokciu, czyli dłoń wykierowana w prawo :) A w scorpio na zgiętym łokciu, czyli dłoń w lewo. Wszystko w porządku z tymi gajgami ;)
ford2fast - |20 Cze 2010|, 2010 15:48

Marcin napisał/a:

Ja tam znawcą nie jestem ale wybierak od ASB wygląda jakby był z wersji na "wyspy"?

Wyspiarskie mają guzik z prawej strony :)

jaroz - |20 Cze 2010|, 2010 17:02

ford2fast napisał/a:
Wyspiarskie mają guzik z prawej strony
Już nie chciałem nawet o tym wspominać kol. Marcinowi :)
Mysza - |20 Cze 2010|, 2010 17:31

Ani ja :P
jaroz - |20 Cze 2010|, 2010 19:59

Mysza napisał/a:
Cadi troche szerszy
Szerszy, jak szerszy, ale za to ile dłuższy! Normalnie mała ciężarówka :) http://www.wroom.pl/dane,...,1995;2836.html
Boni - |20 Cze 2010|, 2010 20:26

Eee tam, lincoln jest deko większy chyba, zresztą, to są wymiary naszego tbirda. To są po prostu standardowe wymiary full size sedana amerykańskiego. To nasze standardy są niższe, a nie STS czy mark VIII czy podobne są duże ;) No dobra, jak na dwudrzwiowce, to mark VIII czy tbird jednak są nadal dość duże ;)
jaroz - |20 Cze 2010|, 2010 20:32

Boni napisał/a:
To nasze standardy są niższe, a nie STS czy mark VIII czy podobne są duże
Zgadzam się całkowicie Boni :) Lubię takie lotniskowce ;)
brontozaur - |21 Cze 2010|, 2010 09:50

Koledzy, tak z innego kontynentu
http://moto.allegro.pl/it...ladniejsza.html

co wy na to?

pablo19 - |21 Cze 2010|, 2010 10:03

Ale to to ma guziczków :) ładne tylko czemu takie drogie?
Waski - |21 Cze 2010|, 2010 10:22

brontozaur napisał/a:
Koledzy, tak z innego kontynentu


podróbki mieczysława mnie się na ogół nie podobają :)

ford2fast - |21 Cze 2010|, 2010 10:23

Ponieważ brzydotą wnętrza zbliżona jest do Mercedesa :)
Waski - |21 Cze 2010|, 2010 10:26

sylwetka tez do mieczysława
ford2fast - |21 Cze 2010|, 2010 10:28

Owszem , tylko ciut ładniejsza :)
Larix - |21 Cze 2010|, 2010 11:55

Waski napisał/a:
podróbki mieczysława mnie się na ogół nie podobają :)


Jakiego mieczysława ? Toż to taczka przecie :)

Boni - |21 Cze 2010|, 2010 12:21

Legend może i nie jest taki ostatni w swojej klasie, ale pytanie brzmi na chorobę komu legend, jak praktycznie w tych samych pieniądzach można mieć i utrzymac lexusa LS? Więc jak ktoś ma smaka na merola po japońsku, to może jednak najpierw lexi, potem długo nic...

[ Dodano: |21 Cze 2010|, o 12:25 ]
O na przykład:
http://moto.allegro.pl/it...xus_ls_400.html
parę lat starszy, ale trochę tańszy od tego legenda. Guziorków i wypasów nie mniej, właściwy napęd, no i przede wszystkim ma się do legenda, cóż, jak lexus do hondy ;)

pablo19 - |21 Cze 2010|, 2010 13:00

Ile taki Lexus może opalać?
gufer-posepny - |21 Cze 2010|, 2010 15:54

6,5 do 100 to niezły wynik szczególnie że waży 2,1 tony . Tylko widok na wyświetlaczu 99l/100km które spada powyżej 140 dopiero :D .
Boni - |21 Cze 2010|, 2010 18:07

pablo19 napisał/a:
Ile taki Lexus może opalać?


Podobno między 15 a 20 po mieście. V8 lexusa są znacznie oszczędniejsze niż amerykany.

gufer-posepny - |21 Cze 2010|, 2010 18:53

No i jest gratka dla miłośników nivomatów . Zawias cały pneumatyczny z samopoziomowaniem i regulacją wysokości . Brak sprężyn .
jaroz - |21 Cze 2010|, 2010 19:37

Boni napisał/a:
Jaroz, to są oczywiście różne motory, fordowski Modular w lincolnie, i GM Northstar w caddie.
Boni, a że tak Ciebie jako znawcę zapytam - czy ten Cadillac ma rozrząd na łańcuchach? Po cichu na to liczę :) Bo nie mam ochoty na paski.
A tak przy okazji uchylę rąbka tajemnicy - w weekend śmigam po tego Caddiego :D Oczywiście jeśli nic nie wyskoczy niespodziewanego. Także niedługo zdam relację z jazd :) A może pojadę na zlot w sierpniu ;)

[ Dodano: |21 Cze 2010|, o 19:38 ]
gufer-posepny napisał/a:
Zawias cały pneumatyczny z samopoziomowaniem i regulacją wysokości .
A dodam, że Cadillac też ma takie :) Rozmawiałem dziś z właścicielem (dzwonił do mnie) i właśnie o to go zapytałem. Ma też zmieniarkę i parę innych pierdół, o których nawet chyba nie pamiętam :P

[ Dodano: |21 Cze 2010|, o 19:39 ]
gufer-posepny napisał/a:
6,5 do 100 to niezły wynik
Cadillac, z tego co wiem, też ma coś w tych okolicach.
gufer-posepny - |21 Cze 2010|, 2010 20:25

I tak bym brał Lexusa . A jak chcecie tanio pneumatykę to jest XM jeszcze .
VValdek - |21 Cze 2010|, 2010 21:09

Boni napisał/a:
Taka ogólniejsza uwaga mi się nasuwa w związku - warto uważnie przyglądać się modelom, kiedy w miarę porządna firma usiłowała zrobić coś naprawdę nowego od podstaw, bo często napinali się konstruktorzy ponad normę, księgowych zakneblowywano przynajmniej na jakiś czas, i czasem perełki wychodziły, nawet jeśli nie sprzedawały się dobrze (a nawet lepiej jak się nie sprzedawały, to teraz tanie są). To jest właśnie tbird sc 89 albo pierwszy lexus LS, samochody które, szczególnie z perspektywy czasu, biją na łeb całą swoją konkurencję z epoki, bo ktoś chciał coś udowodnić i pokazać.

Boni, czy następne modele LS mają coś spieprzone?
Czy też chodzi Ci o to, że LS pierwszej generacji jest ciekawszym autem do jemu współczesnych, a następne modele nie miały już takiej przewagi?
Produkcję UCF10 zakończyli w 1994, więc większość modeli jest już pełnoletnia. Starsze od mojego oczatego. A jak zmieniać, to raczej na coś nowszego i nie gorszego.

Mysza - |21 Cze 2010|, 2010 22:01

Dziś jeździłem hondą legend, pozytywne wrażenia, polecam do rozpatrzenia ten wóz.
Boni - |21 Cze 2010|, 2010 23:37

VValdek napisał/a:

Boni, czy następne modele LS mają coś spieprzone?
Czy też chodzi Ci o to, że LS pierwszej generacji jest ciekawszym autem do jemu współczesnych, a następne modele nie miały już takiej przewagi?
Produkcję UCF10 zakończyli w 1994, więc większość modeli jest już pełnoletnia. Starsze od mojego oczatego. A jak zmieniać, to raczej na coś nowszego i nie gorszego.


W sensie że pierwsza generacja była wybitna na tle konkurencji pod tyloma względami, że wszyscy polecieli biegiem rysować nowe merole, bmw, jaguary itd żeby lexusa dogonić. A potem to jest solidna robota, po prostu, min nie znam, ale ja się nie interesuję samochodami nowszymi niż 96-97.

[ Dodano: |21 Cze 2010|, o 23:41 ]
jaroz napisał/a:
Boni napisał/a:
Jaroz, to są oczywiście różne motory, fordowski Modular w lincolnie, i GM Northstar w caddie.
Boni, a że tak Ciebie jako znawcę zapytam - czy ten Cadillac ma rozrząd na łańcuchach? Po cichu na to liczę :) Bo nie mam ochoty na paski.
A tak przy okazji uchylę rąbka tajemnicy - w weekend śmigam po tego Caddiego :D Oczywiście jeśli nic nie wyskoczy niespodziewanego. Także niedługo zdam relację z jazd :) A może pojadę na zlot w sierpniu ;)


Rozrząd jest na łańcuchach, normalnie V8 DOHC, coś jak cosworth BOB. Zresztą Modular forda też tak ma. No i nie wiem czy to jest akurat ich zaleta, zupełnie jak w BOBie ;) (a lexus ma paski :P )

Ogólnie, życzę szczęścia ale nie wróżę sukcesu. Te silniki i w ogóle cadillaki są tak przekombinowane, że albo trzeba mieć dużo kasy albo bardzo dużo samozaparcia, moim zdaniem, żeby to jakoś ogarniać, a najlepiej dużo jednego i drugiego. Ale oby ci się sprawdziło, i zakup, i używanie.

jaroz - |22 Cze 2010|, 2010 05:50

Boni, Ty mnie tak straszysz i opierasz się na własnych doświadczeniach czy tylko opierasz to na opiniach ogólnych? :( Bo ja trochę polatałem po forach i akurat o tym modelu są pochlebne opinie. że silniki ok, a z resztą auta, też nie ma problemu i jeśli już to drobiazgi są, np. z elektryką, a generalnie właśnie te auta są tak zrobione, że "wystarczy śrubokręt" by uzdrowić :) Więc jak to jest?
brontozaur - |22 Cze 2010|, 2010 06:24

Boni napisał/a:
bardzo dużo samozaparcia


Chciał bym zauważyć że kilku z nas jeździ VM ememi więc samozaparcia mam w brud :)

Zgodzę się z z kolegą BONI, że cadillaki są przekombinowane, ale również można się zgodzić z kolega Jarozem że tam wystarczy śrubokręt, jeśli się ktoś coś na tym zna.
Wydaje mi się że panuje powszechna opinia że amerykańce to ciężki temat, że mało części, ale wydaje mi się że chyba to zaczyna być nieprawdą.

Mysza - |22 Cze 2010|, 2010 06:34

brontozaur napisał/a:
samozaparcia mam w brud
a brud z dyzla ciężko domyć ;)
ford2fast - |22 Cze 2010|, 2010 08:23

Cytat:
Więc jak to jest?

Tak , że w większości pojazdów sprowadzonych z tamtego kontynentu sporo elementów podwiązanych jest na sznurkach , dorabianych , przerabianych , przetworzonych na najróżniejsze trudne do przewidzenia patenty :)
Im dłużej pojazd w Polsce tym więcej niespodzianek :roll:
W szczególności dotyczy to pojazdów za parę groszy :-D

brontozaur - |22 Cze 2010|, 2010 08:24

Mysza napisał/a:
a brud z dyzla ciężko domyć


mam nadzieję (jeszcze) że mój się zmyje, ale jeśli nie to...

Speedo - |22 Cze 2010|, 2010 08:31

no, kiedys bylem na warsztacie u kolegi, patrze stoi na kanale piekny klasyk, nazwy nie pomne ale podobny do skorka mk1, kanape mial z przodu zamiast foteli jak wawka, taurus jakis czy cus, pytam kolegi co-i-jak, paaanie daj pan spokoj, orginalny silnik o pojemnosci cos pod 5l wywalony i wstawiony dyszel z citroena 1.9 td chyba, sprzezony z manualem, dymilo to strasznie, nie jechalo, dodatkowo zastosowano miliony innych patentow - lampy od czegos, lusterka od czegos, hamulce od zuka itp itd i wez tu potem kup jakas czesc do takiego auta - musisz najpierw rozebrac, zlokalizowac uszkodzony element, wymyslec z czego moze pochodzic i zakupic nowy :)
Boni - |22 Cze 2010|, 2010 08:38

jaroz napisał/a:
Boni, Ty mnie tak straszysz i opierasz się na własnych doświadczeniach czy tylko opierasz to na opiniach ogólnych? :( Bo ja trochę polatałem po forach i akurat o tym modelu są pochlebne opinie. że silniki ok, a z resztą auta, też nie ma problemu i jeśli już to drobiazgi są, np. z elektryką, a generalnie właśnie te auta są tak zrobione, że "wystarczy śrubokręt" by uzdrowić :) Więc jak to jest?


Po pierwsze ja tyle wiem co z czytania o nich, trochę się naczytałem szukając sobie V8. Pochlebne opinie to wiesz - to jest jak z cosworthem w Scorpio, znajdź na forum jednoznacznie negatywną opinię o cosworth. To jest mniej więcej zbliżona lub tylko ciut wyższa klasa przekombinowania, to nie VM ;) i to niezależne od "amerykańskości", bo nie jest problemem utrzymanie obecnie amerykana, tylko - przekobinowanego amerykana.
Ja bym sobie nie kupił northstara, nawet modulara trochę boję się, a zresztą, pewnie strachliwy jakiś jestem - przecież nawet coswortha nigdy nie miałem. Ale może dlatego też, pomimo pełnoletniej "floty" nie otwierałem żadnego silnika - poza górą od 4.0 Explo, ciekawe, nie? Ja po prostu jak widzę zylion ślizgów, dziwne łańcuchy, porąbane rozrządy, nietypowe konstrukcje bloku, chłodzone wodą alternatory, bardzo wymyślne tryby pracy, przekobinowane skrzynie, itd itd to od razu rezygnuję, zostaję z "gniotsa nie łamiotsa", 2.9 OHV, albo 3.8 OHV, albo 4.0, albo 5.0 OHV ;) I nikogo nie straszę, przecież ludzie jeżdżą bardziej wymyślnymi cudeńkami, mówię co myślę i na co mnie stać, mnie nie stać na spędzanie całej kasy i czasu nad jednym, wymarzonym ale wymagającym, samochodem. Może dlatego też nie mam jeszcze lexusa LS...

[ Dodano: |22 Cze 2010|, o 08:44 ]
No i akurat w naprawianie "samym śrubokrętem" caddie to uwierzę dopiero jak zobaczę. Na przykład nie wydaje mi się że układ chłodzenia northstara, z legendarną wymianą płynu co 2 lata plus obowiązkowy (w sensie - oficjalny serwis i fabryka każe) dodatek uszczelniacza w tabletkach, plus tryb pracy awaryjnej bez płynu chłodniczego, w kontekście paru szczegółów konstrukcji bloku i osprzętu, sugeruje "naprawy śrubokrętem". Bo może raczej hydraulika nadwornego trzeba zatrudniać ;)
Zresztą, miałem już dużą V6 w poprzek - samo umieszczenie tak silniora jest dość wredne ;) V8 musi być wredna bardziej :P

jaroz - |22 Cze 2010|, 2010 12:58

Boni napisał/a:
dodatek uszczelniacza w tabletkach
Bez przesady, jest coś takiego w nakazie serwisowym??? :shock: No nic, ryzyk fizyk :) Już mam zamówienia na wesela, więc chyba zarobi na siebie i ewentualne naprawy (w tym tabletki) :P
Struna - |22 Cze 2010|, 2010 13:01

VValdek napisał/a:
Struna, ty jakiś czas temu rozważałeś przesiadkę za kierownicę bi-em-dablju.
nieco mnie nie pasi deska rozdzielcza w E38 oraz pozycja za kierownicą. Jakoś tak nijako :) Niemniej nadal mam ten model pod rozwagą. Obecnie kolejność mniej więcej plasuje sie tak w moim przypadku: A8 i później w jednym rzędzie E38 i 300m. Generalnie wyznacznikiem jest też cena auta oraz koszty eksploatacji. Pod tym kątem dość dobrze wypada E38 ( oczywiście mowa o takich podstawach jak zawieszenie, hamulce itd. )
A8 pod tym kątem chyba wychodzi drożej, ale jeszcze drążę temat. Nie śpieszy mi się :)

bingo - |22 Cze 2010|, 2010 13:33

Boni napisał/a:
V6 w poprzek - samo umieszczenie tak silniora jest dość wredne
- zgadzam się, nie jest to fajne rozwiązanie ...
Boni - |22 Cze 2010|, 2010 15:07

W transsporcie 3.8 było mega niefajne przez "nadstawioną" nad silnik szybę i podszybie, no ale to zawsze jest kaszana, w płaskim też. Bo już pomijając dostęp od grodzi do kolektora itp. to do osprzętu, byle paska itp trzeba się wciskać gdzieś między błotnikiem a silniorem.

Co do tabletek do northstara: TSB #00-06-02-006D: Coolant supplement Sealing Tabs
plus wiele innych ciekawych rzeczy o tym chłodzeniu można znaleść w sieci. Powodzenia ;)

bingo - |22 Cze 2010|, 2010 16:00

Boni napisał/a:
byle paska itp trzeba się wciskać gdzieś między błotnikiem a silniorem.
- generalnie amerykańskie są robione raczej na serwis z wyjętym silnikiem.
jaroz - |22 Cze 2010|, 2010 17:03

Kuźwa, zastanawia mnie cały czas po kiego czorta te tabletki??? Przeca jak układ szczelny to nie trzeba, po drugie chyba tylko syf robią takie tabletki w układzie, a po trzecie nie obniżają zapewne temperatury płynu :) Więc po co??? Sprawny układ obchodzi się bez wynalazków. Co innego lekko cieknący, np. na chłodnicy. Wówczas jakieś "lekarstwo" może chwilowo pomóc. No ale nic, wypyta się tego i owego... A jeśli chodzi o wymianę, to jak każdy się zagłębi w instrukcję auta, to każda instrukcja nakazuję wymianę co dwa lub 5 lat, więc akurat tu nie ma problemu, mogę to robić :)
Mysza - |22 Cze 2010|, 2010 17:30

jaroz napisał/a:
Przeca jak układ szczelny to nie trzeba
chyba widać ze jednak fabrycznie nieszczelny ;)

jaroz napisał/a:
po drugie chyba tylko syf robią takie tabletki w układzie
na pewno robią, ale wtedy juz wymiana wszystkiego, szczególnie na niecieknące i nowe.

jaroz napisał/a:
A jeśli chodzi o wymianę, to jak każdy się zagłębi w instrukcję auta, to każda instrukcja nakazuję wymianę co dwa lub 5 lat, więc akurat tu nie ma problemu, mogę to robić
ten model widocznie przewiduje wielką dolewkę ;)

Boni napisał/a:
do osprzętu, byle paska itp trzeba się wciskać gdzieś między błotnikiem a silniorem
w caddim widocznie nie ma miejsca, a tabletka zawsze się wciśnie, zlokalizuje ból i naprawi :D
gufer-posepny - |22 Cze 2010|, 2010 17:57

Mysza napisał/a:
w caddim widocznie nie ma miejsca, a tabletka zawsze się wciśnie, zlokalizuje ból i naprawi :D


Hahahaha . The best .

Jedna do dolotu w kosie na lewizny i jedna do michy oleju na rozrząd i po bólu .

Boni - |22 Cze 2010|, 2010 20:46

bingo napisał/a:
Boni napisał/a:
byle paska itp trzeba się wciskać gdzieś między błotnikiem a silniorem.
- generalnie amerykańskie są robione raczej na serwis z wyjętym silnikiem.


W pewnym sensie tak, bo taka jest tradycja w US - tylko że obecnie, bez odejmowanych błotników, łatwodemontowalnego pasa i chłodnicy, i silnikiem pod kątem ;) to serwis z wyjętym silnikiem to oznacza np. "jak ci wydmucha uszczelkę głowicy V6/V8 w poprzek, to wyrzuć samochód do śmieci", bo naprawa czegoś klasy northstara w poprzek, czy nawet 3.8 w pontonie transsporcie, w serwisie, z wyjęciem silnika, to będzie jakoś tak blisko wartości rzeczonego samochodu ;) o ile pamiętam, serwis GM dla transsporta/luminy sugerował dniówkę na wyjęcie silniora, naprawy wg. poczeb, po czym dniówka na włożenie... (zresztą, tu fordowskie 4.0 SOHC wzdłużne też się kłania, tylko z innej przyczyny).

A tabletka w NS to chyba idzie w specjalne gniazdo gdzieś w wężu czy naczynku nie pamiętam już. I żeby pojąć po co sugerują takie różne rzeczy, to rozważyć trza nie tylko dziwny osprzęt tworzący dodatkowe przecieki, typu chłodzony wodą altek, ale też konstrukcję bloku, której nie podejmuję się przypomnieć sobie bez pół litra znieczulacza - była tak dziwna, że wyparłem ;)

bingo - |23 Cze 2010|, 2010 08:56

jaroz napisał/a:
Kuźwa, zastanawia mnie cały czas po kiego czorta te tabletki???
- nie wiem, czy to o takie chodzi, ale są stosowane specjalne tabletki do układów glikolowych, które uzupełniają ubytki na dławnicach. Są one w ten sposób wykonane, że łączą się tylko z danym, dokładnie sprecyzowanym, rodzajem materiału, co pozwala na znaczne przedłużenie pracy instalacji między wymienieniami dławnic na pompach (nawet 3 krotni.e). Trzeba jedynie pilnować, by dany materiał znajdował się tylko w tym miejscu. no i ilość tabletek należy kontrolować bardzo dokładnie - za małe stężenie spowoduje, że nie uszczelnią (a już po powstaniu widocznego wycieku jest za późno na reakcę - uszczelnia się poniżej poziomu przenikalności), a za duże może spowodować powstanie niekontrolowanych nawarstwień.
Boni napisał/a:
o ile pamiętam, serwis GM dla transsporta/luminy sugerował dniówkę na wyjęcie silniora,
- nie wiem, jak to w innych, ale w Winim wyjęcie silnika od dołu w warunkach garażowych, bez podnośnika i kanału, jedynie za pomocą paleciaka w pojedynkę to 2 ~ 2,5 godzinki roboty. w sumie to 6 śrób łatwo dostępnych i odłączenie wydechu, paliwa, wody, klimy i elektryki.
Boni - |23 Cze 2010|, 2010 09:03

Z tabletkami w NS to chyba mniej więcej jak piszesz, ale gdzie te przecieki miałyby być w V8 i osprzęcie, to inne pytanie ;)

Co do wyjmowania w luminie - o ile pamiętam w dół nie idzie przez zawiechę i ramę pośrednią, tylko w przód, więc kapkę więcej do rozebrania (od zderzaka do silnika, no i poza wszystkimi w/w instalacjami jeszcze dodaj półosie i zdjęcie klimy). A już odłączenie w 3.8 w luminie tylnego kolektora wydechowego to może dostarczyć samo w sobie wiele godzin radości i rozrywki ;)

bingo - |23 Cze 2010|, 2010 09:15

w winim 3.8 wyjmujesz z cała zawiechą. mozesz opóścić cały wózek , wtedy odkęcasz tylko wahacza z jednej strony i możesz spokojnie półości wyjąć i rozłączysz (musisz jednak odkręcić i w tym przypadku połączenie magla z kolumną kierowniczą) i silnik później do przodu po zdjęciu z poduch, albo zwalasz wszystko na wózku do samego dołu i odkręcasz na amorach.

[ Dodano: |23 Cze 2010|, o 09:16 ]
Boni napisał/a:
zdjęcie klimy
- ja po prostu ją odpinam na wężach ...
jaroz - |23 Cze 2010|, 2010 10:19

No to teraz rozumiem w temacie tabletek. Dzięki za wyjaśnienie Bartku :)
Mam bardzo blisko serwis, który obsługuje Cadillaca, więc jeśli cena nie powala z nóg, to będzie się stosować :)
Co do napraw auta, to nie przewiduję jakiś strasznych działań. Na chwilę obecną auto jest regularnie serwisowane, o przebiegu 200 tys. więc sądzę, że jakiś ewentualnych dramatów nie będzie (kos ma ponad 310tys. i żadnych niespodzianek nie mam, mimo, że pałuję go non stop). Tym bardziej, że autko będzie szanowane i okazjonalnie używane :P

[ Dodano: |23 Cze 2010|, o 10:20 ]
bingo napisał/a:
ja po prostu ją odpinam na wężach ...
Tak zwyczajnie :-D
Waski - |23 Cze 2010|, 2010 12:20

bingo napisał/a:
- nie wiem, jak to w innych, ale w Winim wyjęcie silnika od dołu w warunkach garażowych, bez podnośnika i kanału, jedynie za pomocą paleciaka w pojedynkę to 2 ~ 2,5 godzinki roboty. w sumie to 6 śrób łatwo dostępnych i odłączenie wydechu, paliwa, wody, klimy i elektryki.


ja tak i to czasem w duzo krótszym czasie wyjmuje silnik ze scorpio cossa więc to chyba żadna rewelacja - scorpio jest bardzo przystosowane do wyjmowania silnika dołem - aż do tego stopnia ze opłacalność wyciągania silnika górą jest baaardzo znikoma i wg mnie tylko Ci którzy lubią niepotrzebne problemy wyciagaja góra

Boni - |23 Cze 2010|, 2010 12:53

Generalnie to chyba prawie wszystkie wozy seryjnie robione powstają przez zrzucenie budy na silnik z dodatkami (albo podrzucenie silnika plus dodatki do góry), tylko jeszcze kwestia co się montuje po silniku. Bo jak zylion ram, zawieszeń, półosi, wydechów itp. to robi się niewesoło. BTW na przykład "eleganckie" rozwiązanie z tbirda - podobno żeby wyjąć wydech trzeba najpierw zrzucić bak...
bingo - |23 Cze 2010|, 2010 13:05

generalnie, to auta się robi oddzielnie podwozie (silnik, napęd, zawieszenie, wydech, itp.) odzielnie nadwozie i gdzieś tam po drodze się to łączy. co wcale nie oznacza, że demontaż silnika dołem będzie łatwiejszy w późniejszej eksploatacji, szcególnie w warunkach garażowych. no i pamietajmy, że podwozie przed zamontowaniem też jest najczęściej na jakiejś ramie pomocniczej zawieszone, co pozwala na szybki montaż tylko kilku punktów montażowych z odpowiednio łatwym dostępem.
jaroz - |23 Cze 2010|, 2010 16:16

I tu Bingo trafił w sedno - tak właśnie robi się to w VW, gdzie na co dzień to widzę. Dołem jedzie układ napędowy wraz z zawieszeniem i układem wydechowym, górą jedzie karoseria. I to wszystko spotyka się w jednym miejscu (u nas zwana trafnie "weselem"), gdzie kilkoma ruchami (kilkanaście śrub) jest to łączone ze sobą.

[ Dodano: |24 Cze 2010|, o 19:20 ]
Jeszcze dwa dni :) I jadę po Caddego :D

Jason - |25 Cze 2010|, 2010 17:11

http://cgi.ebay.co.uk/FOR...=item35a36558af
Jest ktos chetny?

zbyszek - |25 Cze 2010|, 2010 17:18

Antenę to on ma w super miejscu, jak za starych dobrych czasów :-d
gufer-posepny - |25 Cze 2010|, 2010 17:21

fajne mondeo .
Boni - |25 Cze 2010|, 2010 18:44

Pół mondeo pół passek. Jak ja nie lubię sedanów z półkolistym dachem...
ford2fast - |25 Cze 2010|, 2010 19:01

http://www.allegro.pl/ite...super_stan.html
A ten troszkę ładniejszy tylko z obitą mordką :)
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C12540803
Może jednak ten :)
http://cgi.ebay.pl/Ford-R...=item335e6c606e

gufer-posepny - |25 Cze 2010|, 2010 19:25

scorpio jednak łączy parę istotnych rzeczy których te auta nie potrafią : wygodne , w miarę szybkie , dobrze prowadzą się , ekonomiczne na tyle że da się niemal codziennie jezdzić do pracy czy gdzie indziej .
x00x - |25 Cze 2010|, 2010 20:10

ford2fast napisał/a:
A ten troszkę ładniejszy tylko z obitą mordką
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C12540803


oo to jest to za co bym sprzedał dusze :D no i capri .. piękne ...

Mysza - |25 Cze 2010|, 2010 20:29

To ranchero z czeczenii (GCZ) to troche przekombinowane.
Zaś poniższy model, ktory nalezal do mojego znajomego, bardzo mnie się podobie. http://www.capri.pl/car/1108 To qoupe, muscle i pick-up w jednym :) Czegoś chcieć więcej? :)

[ Dodano: |25 Cze 2010|, o 20:31 ]
A scoro bylo ranchero, to musi pojawic się też jego odwieczny rywal ;) http://www.allegro.pl/ite...minimalnej.html

ford2fast - |25 Cze 2010|, 2010 21:34

Mysza napisał/a:
A scoro bylo ranchero, to musi pojawic się też jego odwieczny rywal ;) http://www.allegro.pl/ite...minimalnej.html

Też niezłe :)

jaroz - |26 Cze 2010|, 2010 21:52

Panowie, tak na szybko - ile może kosztować atrapa do tego Cadillaca, bo dopiero teraz zauważyłem, że ma wyłamane ( http://otomoto.pl/index.p...5&clipboard=add ) żeberko! :( A ma być igła przecie...to raz. A dwa, że muszę wiedzieć jaka metoda usunięcia i koszt (żeby zbić jeszcze z ceny, celem naprawy). A jutro już jadę po auto.
To może być droga zabawa, bo:
- albo spawanie plastiku (wg mnie odpada takie druciarstwo) albo używka, w każdym razie z malowaniem to spokojnie wyjdzie kilka stówek,
- nowa atrapa + jej malowanie (wariant idealny jeśli chodzi o estetykę), ale koszt pewnie z tysiąc zł, jak nie więcej (przykładowo taka część do Mk2 wraz z malowaniem to właśnie jakiś 1 tys. zł)

Właśnie znalazłem taką i zastanawiam się czy będzie pasować gdy całe auto jest czarne i czarna atrapa wg mnie bardziej mu pasuje: http://moto.allegro.pl/it...ls_seville.html Cena nie jest tragiczna :)

kondzio508 - |26 Cze 2010|, 2010 22:00

jaroz, nie przeżywaj :695: umnie w Łapach na duzym szrocie regionalnym stoją z 3 takie i czesci do niego masa ,dasz cynk i za 200 zł. masz atrapkę :)
gufer-posepny - |26 Cze 2010|, 2010 22:05

to po grzyba oglądacie się za takimi wynalazkami gdzie atrapa jest problemem .
Boni - |26 Cze 2010|, 2010 22:14

Miłość ślepa jest, myślisz że jaroza do STSa jest inna? :D
jaroz - |26 Cze 2010|, 2010 22:16

Kondzio, no właśnie już nie przeżywam, bo znalazłem taką i nie jest źle z ceną :)
Ale pytanie właśnie o ten chrom. Bo wg mnie bardziej pasuje czarna. No ale uśmiechnę się w razie co o Ciebie to mi nabędziesz i problem z głowy. Jak tam będziesz to rzuć okiem czy taką czarną (oczywiście w stanie bdb, co by nie malować) mają, bo jak tak to zaraz biorę. Auto musi być na cacy :D
gufer-posepny napisał/a:
to po grzyba oglądacie się za takimi wynalazkami
Gdyby nie ta przypadłość to nie mielibyśmy Scorpio :P hehehe....

[ Dodano: |26 Cze 2010|, o 22:17 ]
Boni napisał/a:
Miłość ślepa jest, myślisz że jaroza do STSa jest inna?
Boni, pięknie to ująłeś :D 100% racji! Zakochałem się w tym modelu i tyle :)
kondzio508 - |26 Cze 2010|, 2010 22:17

Jaroz nie ma sprawy bede gdzies w przeciągu 2 tyg.
kondzio508 - |26 Cze 2010|, 2010 22:17

Jaroz nie ma sprawy bede gdzies w przeciągu 2 tyg.
gufer-posepny - |26 Cze 2010|, 2010 22:18

tyle że scorpio łatwiej naprawić .
Boni - |26 Cze 2010|, 2010 22:23

Toteż scorpio pozostaje na co dzień, ale od święta to wiesz, STS, thunderbird, jakiś motocykl, granada, itd itd ludzie mają różne wynalazki na kołach, nieraz pogięte, kosztowne i trudne w utrzymaniu :P istnieją podobno gdzieś ludzie co używają na co dzień holcwagenów czy innych fiest, a scorpio od święta, ale to jacyś nienormalni :D
jaroz - |26 Cze 2010|, 2010 22:23

Dzięki Kondzio, to będę czekał na info i względnie jakieś foto na PW :)
Gufer, niekoniecznie (pomyśl o wiązkach, natomiast niekoniecznie o silniku, choć do mojego BOA to ciężej o części niż do współczesnego Northstara)

[ Dodano: |26 Cze 2010|, o 22:26 ]
Boni napisał/a:
Toteż scorpio pozostaje na co dzień, ale od święta to wiesz, STS
Nieee no, Boni,,,jestem pod wrażeniem, kolejny celny strzał :)
Boni napisał/a:
stnieją podobno gdzieś ludzie co używają na co dzień holcwagenów czy innych fiest, a scorpio od święta, ale to jacyś nienormalni
Ale to chyba na forum Hungary/ Romania Scorpio Team ;) :690:
Waski - |26 Cze 2010|, 2010 22:57

Boni napisał/a:
istnieją podobno gdzieś ludzie co używają na co dzień holcwagenów czy innych fiest


kilka punkcików może ? :027: ;>

gufer-posepny - |26 Cze 2010|, 2010 23:24

no bo w sumie nie ma kryteriów jakie to auto ma być po scorpio . zakładając że scorpio jest używane na codzień to i propozycje powinny być pod tym kątem .

a coraz bardziej mam wrażenie że to scorpio będzie używane odświętnie . co zresztą ja czynię .

kondzio508 - |26 Cze 2010|, 2010 23:27

Ja po scorpio przesiadłem sie w cougara lecz okazał sie troche ciasny jak dla mnie ( 190 cm) , sprzedałem kota i kupiłem mondka mk2 :) i jestem zadowolony mam prawie to samo co w kocie 2.0 tylko czesci duzo tansze ;)
Speedo - |26 Cze 2010|, 2010 23:30

jaroz, popacz, zarowka prawa zbakana, bedo koszta, ja bym przemyslal jeszcze ;)
gufer-posepny - |26 Cze 2010|, 2010 23:49

i paliwa pewnie rezerwa .
ford2fast - |27 Cze 2010|, 2010 00:29

I trociny w skrzyni :)
pablo19 - |27 Cze 2010|, 2010 01:24

ford2fast napisał/a:
I trociny w skrzyni :)
Pochodzące z tarczek.
jaroz - |27 Cze 2010|, 2010 23:23

Speedo, Gufer, Ford2Fast, Pablo, a g.... prawda :P Właśnie dobiłem do domu. Autko cacy, z żarówką nie będzie żadnego problemu. Autko idzie jak porąbane, w środku cichutko, tylko przy pełnej petardzie słychać piękny gang V8. I powiem tak - można się w tym dźwięku zakochać od razu! :) Co do spalania - miło mnie gość zaskoczył - mówił, że w mieście 17L / trasa ok. 11L /100km. Wyśmiałem go i...przedwcześnie, bo...mówił prawdę :shock: Otóż od centrum stolicy (wiadomo trochę korków) aż do Strykowa jechałem średnio pomiędzy 90 - 120km/h (czasem nie mogłem się powstrzymać :) i było wyprzedzanie do 160km/h) i na końcu było średnie spalanie 10,6L/100km! :shock:
Od Strykowa autostradą ciąłem już raczej równiutko na tempomacie 140-150km/h aż do Poznania (ruch mały) i średnie wzrosło na końcu trasy do 11,7L/100km. Dopiero jak przebijałem się przez Poznań to pod domem (blisko 400km) dobiło do 11,9L. I to by się zgadzało ze stanem paliwa. Acha, wg kompa średnia prędkość na całej trasie wyszła bliziutko 100km/h. Także jestem pod wrażeniem. Kos chyba mój miałby problemy aby zmieścić się w takim wyniku :P I co Wy na to? Mi też kopara opadła, że 4,6L takie oszczędne. Ja liczyłem raczej na średnie w okolicach 15L/100km...

A tu autko wymyte już po trasie ze stolicy :) Może być? http://www.fotosik.pl/pok...310df1f93b.html

Adam_2000 - |27 Cze 2010|, 2010 23:32

jaroz napisał/a:
I co Wy na to? Mi też kopara opadła, że 4,6L takie oszczędne. Ja liczyłem raczej na średnie w okolicach 15L/100km...

Pażiwiom - uwidim ;)

Speedo - |27 Cze 2010|, 2010 23:33

:): http://w862.wrzuta.pl/aud..._gdy_zaplaczesz
jaroz - |27 Cze 2010|, 2010 23:34

Adam, 400km chyba coś znaczy? Hmmm? :027:
brontozaur - |28 Cze 2010|, 2010 06:55

jaroz napisał/a:
Właśnie dobiłem do domu


Gratuluję, piękna fura. Jak bym miał trochę wolnej kasiory to sam bym sobie takie coś zakupił. Najważniejsze że tobie się podoba.
(zazdroszczę)

TomiGra - |28 Cze 2010|, 2010 07:20

silniki benzynowe 4.6 i V8 32
moc [KM] / przy obr/min 300 / 6000
mom. obr. [Nm] 400
prędkość [km/h] 240
0-100km/h [s] 6.8
jaroz, pozazdrościć mocy :) i momentu :-D

Jak już się nacieszysz to co następne?

pablo19 - |28 Cze 2010|, 2010 07:33

jaroz napisał/a:
...Pablo, a g.... prawda :P ....l


Ty prosiaku przebrzydły !@#$%^&*()_+|":?><~!

Przypomnij sobie, kto Ci to auto pokazał palcem :P Teraz to powinieneś tu przyjechać i wziąć mnie na jazdę próbną. :P

Mysza - |28 Cze 2010|, 2010 08:16

TomiGra napisał/a:
pozazdrościć mocy i momentu
nie trza zazdrościć, tylko turbić i podwoić parametry ;)
Boni - |28 Cze 2010|, 2010 09:31

No to wtedy chyba od razu pozamiata ten silnik ;) mam wrażenie że northstar do uturbiania i podwajania parametrów to jakoś tak średnio sprzyja, to nie poczciwe np. fordowskie 5.0HO gdzie raz że względnie łatwo można, dwa, że jest po co ;)
Bo tak serio, przy ok 300/400 to nie ma już po co szukać dziury w całym moim zdaniem, szczególnie z nowszymi kulturalnymi DOHC V8 w kulturnych budach.

jaroz - |28 Cze 2010|, 2010 17:14

Panowie, powiem tak. Poezja :) I co do kultury i parametrów :P
Tomi, nie wiem co następne, ale na pewno nie szybko. Teraz jedynie zastanawiam się czy nie sprzedać kosa :P
Pablo, oczywiście dziękuję za wskazanie śliczności :D Marzył mi się kiedyś, a dzięki Tobie zdecydowałem się spełnić marzenie.
Co do uturbiania, to zapomnij, nic nie będę grzebał, a już na pewno nie założę gazu.
Mam tylko mały problem, bo się przegrzewa i wyrzuca mi trochę płynu przez zabezpieczenie, ale to chyba z racji za małego poziomu, który trochę uzupełniłem wczoraj (ale nadal mi wyświetla komunikat, że za niski), albo...wentylatory nie chodzą. Pójdę zaraz to obadać, bo mnie dziś trochę przestraszył :P
Powiem jednak, że tu się trzeba pilnować, bo ani nie wiadomo kiedy (cisza w środku) a już po chwili 160km/h na budziku :)

[ Dodano: |28 Cze 2010|, o 17:17 ]
I powiem jedno jeszcze, że raz chce się słuchać tego bulgotu V8 i kusi by cisnąć na gaz / a z drugiej spokojna jazda też sprawia przyjemność, mając świadomość "petardy" jaką ma to auto :D Także jeszcze raz dzięki Pablo, a Mysza beee - nic nie psujemy (turbo) :)

[ Dodano: |28 Cze 2010|, o 17:21 ]
TomiGra napisał/a:
jaroz, pozazdrościć mocy :) i momentu :-D
Tomi, powiem Ci tak - kolega, który wracał kosem trzymał się za mną jak rzep :) W końcu jakieś 300kg lżejszy jest kos, więc bez problemu dawał radę i to na gazie :) Także kosy są super również.

Aaaa i rodzynek - czarna podsufitka i słupki - dopóki nie miałem i nie widziałem, nie wiedziałem czym zachwycają się właściciele BMW serii M :D Teraz już wiem co czują.
Podsufitka jest jakby z weluru / zamszu i wygląda zaje...fajnie :-D

[ Dodano: |28 Cze 2010|, o 17:22 ]
Boni napisał/a:
Bo tak serio, przy ok 300/400 to nie ma już po co szukać dziury w całym moim zdaniem, szczególnie z nowszymi kulturalnymi DOHC V8 w kulturnych budach
Boni, trzeci raz trafiłeś w dziesiątkę :) Nic dodać nic ująć.
Boni - |28 Cze 2010|, 2010 17:27

jaroz napisał/a:

Mam tylko mały problem, bo się przegrzewa i wyrzuca mi trochę płynu przez zabezpieczenie, ale to chyba z racji za małego poziomu, który trochę uzupełniłem wczoraj (ale nadal mi wyświetla komunikat, że za niski), albo...wentylatory nie chodzą. Pójdę zaraz to obadać, bo mnie dziś trochę przestraszył :P


Naprawdę, szczerze, oby się moje słowo w g... ogróciło :( ale wróżę uszczelkę głowicy... w ogóle dziś jest dzień pod wezwaniem "skucha w egzotyku" - sprężarka klimy mi dęba stanęła w tbirdzie :?

masa300789 - |28 Cze 2010|, 2010 18:03

jezdzil ktos moze Dodge Interpid ?widzialem dzis takiego ale tylko pare sekund jak mnie wyprzedzal :690: :690: ciekawie to wygladalo...
Waski - |28 Cze 2010|, 2010 18:44

jaroz napisał/a:
Adam, 400km chyba coś znaczy? Hmmm?

4000 i owszem ale 400 to kazdy ził z walniętą uszczelką dojedzie :)

pablo19 napisał/a:
Przypomnij sobie, kto Ci to auto pokazał palcem

jeszcze bedziesz mu płacił odszkodowanie jak w nie go drugą dyche włoży :P

Gaiger - |28 Cze 2010|, 2010 20:47

Waski napisał/a:
ale 400 to kazdy ził z walniętą uszczelką dojedzie

400 km to ojca moskwicz zrobił na 3 garkach z tłokiem nr 2 leżącym jako puzzle w misce :): .
"Ni gniotsja, ni łamiotsja" :690:

Mysza - |28 Cze 2010|, 2010 21:05

Waski napisał/a:
400 to kazdy ził z walniętą uszczelką dojedzie
Granada bratanka po dojeździe do UK rzuciła palenie na jeden cylinder :) I wrócila z Londona do Płocka na stopniowo zanikających kolejnych. Następnego dnia pod domem już nie odpaliła. Silnik 2.0 OHC :) Zbrakło zaworów...
neos64 - |28 Cze 2010|, 2010 21:40

Po Scorpio kolejne Scorpio :P lu w zalezności od zasobów jakiś nowy model z tej samej stajni podobny gabarytowo. :-d
Vaux - |28 Cze 2010|, 2010 21:56

Ale pocieszacie biednego Jaroza :P Ale znam ten ból - też jak kupiłem pierwsze 2.9 to w drodze powrotnej kipiało i temperatura rosła pod czerwone...Na szczęscie okazało się że to tylko wisko... 8)
jaroz - |28 Cze 2010|, 2010 23:26

Boni napisał/a:
ale wróżę uszczelkę głowicy...
Na szczęście nie :) Po prostu nie wlali i co wazniejsze nie odpowietrzyli (otwarcie termostatu) układu.A wymieniali chłodnice wody i klimy. Wlali na malym obiegu to i poziom był ok, do momentu otwarcia termostatu. A ze jechalem caly czas trasa to bylo ok z chlodzeniem, a w miescie kaplica.Stad korki parowe i wypychanie. Dziś wlałem 5L jezdzilem parę godzin i nic. Wlasnie wróciłem.
Wentylatory sprawdziłem - chodza prawidlowo :) Węże miekkie.... Nie kracz więc Boni :P
Komunikat tez sie juz nie wyswietla...

Tyle dzis po miescie nalatałem, blisko 130km i spalanie srednie doszlo do 13,5L :D

[ Dodano: |28 Cze 2010|, o 23:29 ]
Vaux napisał/a:
Ale pocieszacie biednego Jaroza
No wlasnie :P Czytam ostatnią stronę postu i włosy mi się jeżą - same Brutusy ;) A tu się okazalo, ze za mało płynu. Jutro się upewnię i doleję jeszcze (tylko gdzie to okienko kontrolne płynu...
ford2fast - |28 Cze 2010|, 2010 23:45

masa300789 napisał/a:
jezdzil ktos moze Dodge Interpid ?widzialem dzis takiego ale tylko pare sekund jak mnie wyprzedzal :690: :690: ciekawie to wygladalo...

Nie poznałeś ? :shock:
Przecież machałem :)

masa300789 - |29 Cze 2010|, 2010 05:47

skupilem sie na okreslaniu marki pojazdu....bylo zbyt malo czasu :lol:
brontozaur - |29 Cze 2010|, 2010 06:54

jaroz napisał/a:
same Brutusy

Po prostu zazdrośniki i tyle.

Boni - |29 Cze 2010|, 2010 07:03

jaroz napisał/a:
Boni napisał/a:
ale wróżę uszczelkę głowicy...
Na szczęście nie :) Po prostu nie wlali i co wazniejsze nie odpowietrzyli (otwarcie termostatu) układu.A wymieniali chłodnice wody i klimy. Wlali na malym obiegu to i poziom był ok, do momentu otwarcia termostatu. A ze jechalem caly czas trasa to bylo ok z chlodzeniem, a w miescie kaplica.Stad korki parowe i wypychanie. Dziś wlałem 5L jezdzilem parę godzin i nic. Wlasnie wróciłem.
Wentylatory sprawdziłem - chodza prawidlowo :) Węże miekkie.... Nie kracz więc Boni :P
Komunikat tez sie juz nie wyswietla...


Komunikat to od pływaka, nic nie z znaczy na temat głowic ;) No oby to tylko brak płynu, obserwuj od czasu do czasu czy nie pryska z przelewu - ja ci życzę jak najlepiej.

Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 07:08

jaroz napisał/a:
Komunikat tez sie juz nie wyswietla...
To chyba był dość istotny komunikat, raczej należało się natentychmiast zatrzymać i dolać.
Boni - |29 Cze 2010|, 2010 07:34

W większości amerykańców jest układ z podsysaniem z zewnętrznego zbiorniczka, i w nim jest czujnik, więc to jest ogólnie do kitu i mało istotne, że w zbiorniczku jest sucho, jak w chłodnicy masz full. No ale trzeba to zawsze rozkminić. Inna sprawa, że ciekawe czemu wymieniano chłodnice, w takim wózku i pieniądzach to raczej nikt tego bez ważnego powodu nie robi, i to przed sprzedażą, skoro się nie odpowietrzył...
jaroz - |29 Cze 2010|, 2010 09:00

brontozaur napisał/a:
Po prostu zazdrośniki i tyle.
Nio ;) :P
Boni napisał/a:
obserwuj od czasu do czasu czy nie pryska z przelewu - ja ci życzę jak najlepiej.
Obserwuję, obserwuję czy nie wali para spod maski :) I wierzę, że zyczysz dobrze :)
Mysza napisał/a:
To chyba był dość istotny komunikat, raczej należało się natentychmiast zatrzymać i dolać.
Wiesz Mysza, komunikat jak komunikat, po porostu za niski poziom :) Dopiero jak mi upuścił płynu, to chwilę wcześniej zapaliła się czerwona kontolka. I to jeszcze tak krótko, że nie zdażyłem się jej dobrze przyjrzeć :P
Boni napisał/a:
W większości amerykańców jest układ z podsysaniem z zewnętrznego zbiorniczka, i w nim jest czujnik
Mi tam gość tłumaczył, że gdzieś "w silniku" jest ten czujnik, ale gdzie to ja nie mam pojęcia :( Mógłbyś Boni jakoś to przystępnie zobrazować? Zasadę i lokalizację.
Boni napisał/a:
Inna sprawa, że ciekawe czemu wymieniano chłodnice, w takim wózku i pieniądzach to raczej nikt tego bez ważnego powodu nie robi, i to przed sprzedażą, skoro się nie odpowietrzył...
Może i tak, ale oni go serwisowali na bieżąco (są faktury, którym muszę się przyjrzeć) więc skoro ciekła (tak wnioskuję z tego co mówili) to wymienili, bo taka potrzeba.
Nie wiem czy było coś kombinowane, ale czas pokaże.

[ Dodano: |29 Cze 2010|, o 09:01 ]
Boni, koledzy, gdzie sprawdzić poziom w zbiorniczku (wiem, prozaiczne :) ) bo ten jest czarny, a żadnego okienka w nim nie ma... Lać do poziomu "ścianki" wewnątrz zbiornika wyrównawczego? Czy jak?

Boni - |29 Cze 2010|, 2010 10:03

Co do układu i dolewania do niego, to wiesz - wypadałoby zapoznać się z instrukcją, i robić to zgodnie z instrukcją... ja instrukcji do STSa żadnego nie mam :P
sp9wlc - |29 Cze 2010|, 2010 10:04

A ja sobie ostatnio wymysliłem, żę może zakupię ford galaxy w benzynie.
jak by nie było silnik 2.3 znam, prosze powiedzcie mi czy to dobry wybór.
chciałem by miał hak, manulaną skrzynię, klimatyzację (nie musi być klimatronik), mógłby mieć fotele kapitańskie i dobrze by był 7 osobowy.

cena jaka mnie interesuje to kwota do 20-22 tys zł, wiem że to nieduzo, ale musi wystarczyć.

co Wy na to?

Speedo - |29 Cze 2010|, 2010 10:10

moze winstarka, tez ford, skrzynia co prawda automatyczna, silnik prawie-jak-2.3 (w kazdym razie z trojka ;) ), fotele kapitanskie, 7 osobowy no i jeszcze 10k zostanie do przepicia ;) aha i na hak

http://picasaweb.google.p...MCAmq_76p7i2gE#

ford2fast - |29 Cze 2010|, 2010 10:13

sp9wlc napisał/a:
co Wy na to?

Jedno mogę zagwarantować :)
Kolektor ssący nigdy nie będzie ciekł , tak jak to się zdarza w Scorpio :-D

pablo19 - |29 Cze 2010|, 2010 10:16

Speedo napisał/a:
moze winstarka, tez ford, skrzynia co prawda automatyczna, silnik prawie-jak-2.3 (w kazdym razie z trojka ;) ), fotele kapitanskie, 7 osobowy no i jeszcze 10k zostanie do przepicia ;) aha i na hak

http://picasaweb.google.p...MCAmq_76p7i2gE#
Uhuhu, czyżby łintstarek opuszczał zagrodkę?
Ja od dziś paczę na Jeep-y cherokee. O TEN śliczniutki, tylko nie moja półka niestety. :(

jaroz - |29 Cze 2010|, 2010 10:17

Boni napisał/a:
wypadałoby zapoznać się z instrukcją, i robić to zgodnie z instrukcją...
Żebym ja taką posiadał, to byłoby git :(
Speedo - |29 Cze 2010|, 2010 10:17

no cos musi opuscic, braki $ wystapily...
pablo19 - |29 Cze 2010|, 2010 10:20

Speedo napisał/a:
no cos musi opuscic, braki $ wystapily...
stachu coś się opóźnia z płatnością za kosika, już powinien zaliczkę zostawić ;)
Speedo - |29 Cze 2010|, 2010 10:22

:):
brontozaur - |29 Cze 2010|, 2010 10:30

jaroz napisał/a:
Żebym ja taką posiadał, to byłoby git


Masz na razie z STSa z 2006 roku, tak dla przeglądnięcia, postaram się przesłać do twojego

http://www.cadillac.com/a..._sts_owners.pdf

a tu Seville z 1999 roku, strona 244 układ chłodzenia, przesyłam dla podobnych aut bo w większości to one mają podobnie nie zależnie od modelu.

http://gmprotectionplanwa...lac-Seville.pdf

sp9wlc - |29 Cze 2010|, 2010 10:47

speedo ale ile ten Winstarek na DMC?
jesli wolno spytać

Speedo - |29 Cze 2010|, 2010 10:55

2527 z dowodu, chyba ze o hak chodzi to 1600
jaroz - |29 Cze 2010|, 2010 11:10

brontozaur napisał/a:
Masz na razie z STSa z 2006 roku, tak dla przeglądnięcia, postaram się przesłać do twojego

http://www.cadillac.com/a..._sts_owners.pdf

a tu Seville z 1999 roku, strona 244 układ chłodzenia, przesyłam dla podobnych aut bo w większości to one mają podobnie nie zależnie od modelu.

http://gmprotectionplanwa...lac-Seville.pdf
Dzięki Paweł :) Też szukałem i znalazłem z Sevilla 1998, ale STS-a typowo nie ma, jak na razie :(
sp9wlc - |29 Cze 2010|, 2010 11:17

jeśli chodzi o hak to duzy zapas, ale jeśli chodzi o DMC to juz kg zostają w "zapasie"
kto wie musze pomysleć, troche kusi ten amerykan,ale obawiam się dostepności częsci, jednak do scorpio czy wogólen do europejczyków są "pod ręką" prawie tak jak za komuny na stacji CPN

jaroz - |29 Cze 2010|, 2010 11:29

Wychodzi z instrukcji (Sewilla), że na krawędzi zbiornika jest znacznik, do którego należy uzupełnić płyn chłodzacy, ale...on jest bardzo ciemny!!! Jak na nim zobaczyć, to nie wiem :(
Boni - |29 Cze 2010|, 2010 11:42

Pytanie czy zbiorniczek jest oryginalny ;) (a jak jest nieoryginalny, to, w kontekście wymiany chłodnic i zbiorniczka, następne pytanie to - jak wielkie było drzewo w któe przydzwonił i czy podłużnice proste? :D ;) )

BTW jaroz załóż se może jakiś wątek w Hyde parku o STSie zamiast tutaj, a w ogóle na odpowiednim forum se załóż :D

Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 11:54

ford2fast napisał/a:
Kolektor ssący nigdy nie będzie ciekł , tak jak to się zdarza w Scorpio
Bo to fajny kolektor :) Wydmuszka ta sama, ale bez wstawionych króćców i termostatu :-d
sp9wlc - |29 Cze 2010|, 2010 11:58

U mnie zaczoł ciec ale go poxipolem potraktowałem i narazie trzyma a to juz 4 miesiące temu poczarowałem,
bedzie trzymać?

pewnie się rozklei, coż przyjdzie kupić kolektor może razem z samochodem

magnus - |29 Cze 2010|, 2010 12:05

Windstar całkiem fajny jako następca scorpio. Galaxy brzydkie i jakieś takie tandetne - z tego co oglądałem szwagrowe (rocznika nie pamiętam ale gdzieś z okolic 99-00). No i galaxy to klon sharana/alhambry (bodajże) - z jednej strony dobrze, bo dostępność części większa, ale takie nie wiadomo co :P
Waski - |29 Cze 2010|, 2010 12:12

magnus, nom tylko ze to nie klon sharana i alhambry tylko wspolny projekt i dzieki temu sa czesci fordowskie i vw pomieszane a co za tym idzie dla mnie dziwna hybryda :P
Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 12:19

sp9wlc napisał/a:
bedzie trzymać?


sp9wlc napisał/a:
pewnie się rozklei

Masz rację :-d

brontozaur - |29 Cze 2010|, 2010 12:27

jaroz napisał/a:
Dzięki Paweł


yyy, Karol jestem :)

jaroz - |29 Cze 2010|, 2010 12:38

Boni napisał/a:
Pytanie czy zbiorniczek jest oryginalny ;) (a jak jest nieoryginalny, to, w kontekście wymiany chłodnic i zbiorniczka, następne pytanie to - jak wielkie było drzewo w któe przydzwonił i czy podłużnice proste? :D ;) )
Boni, kojarzysz film z Melem Gibsonem "Teoria Spisku"? ;) Nie wietrz wszędzie najgorszego scenariusza... Zbiorniczek jest oryginalny (wyprzedzę pytanie - taki sam jest w instrukcji obsługi), a to że ja nie widzę (może szukam źle) to nie znaczy, że nie ma tam znacznika :P
Boni napisał/a:
TW jaroz załóż se może jakiś wątek w Hyde parku o STSie zamiast tutaj,
Racja :)
magnus - |29 Cze 2010|, 2010 12:42

Waski napisał/a:
magnus, nom tylko ze to nie klon sharana i alhambry tylko wspolny projekt i dzieki temu sa czesci fordowskie i vw pomieszane a co za tym idzie dla mnie dziwna hybryda :P

Właśnie o to mnie się rozchodziło :P
Księgowi mają największy wkład w projektowanie samochodów od jakiegoś czasu. I robią na pewno tak, żeby producentowi się opłacało a nabywcy niekoniecznie - chociaż nabywca ma mieć głębokie poczucie, że wszystko jest robione w trosce o jego wygodę i kieszeń :P

jaroz - |29 Cze 2010|, 2010 12:44

magnus napisał/a:
Galaxy brzydkie i jakieś takie tandetne
Nie po tym ni za tym, ale kiedy z Caddiego przesiadłem się dziś do Scorpio, to jakieś takie "szare i zwyczajne" mi się wydało przez chwilę :P Pewnie już przywykłem do luksusu ;)
brontozaur napisał/a:
Karol jestem
Sorki Karol, jakoś tak mi się pomyliło, a tak sobie zapisałem w telefonie.
sp9wlc - |29 Cze 2010|, 2010 12:50

Mysza napisał/a:
sp9wlc napisał/a:
bedzie trzymać?


sp9wlc napisał/a:
pewnie się rozklei

Masz rację :-d


Mysza a powiedz choć jedno słowo co mnie dzisiaj ucieszy.
Pociesz mnie choć trochę

Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 13:00

sp9wlc napisał/a:
Mysza a powiedz choć jedno słowo co mnie dzisiaj ucieszy.
Pociesz mnie choć trochę
Awaria przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie :D
Pershing - |29 Cze 2010|, 2010 13:04

jaroz napisał/a:
Nie po tym ni za tym, ale kiedy z Caddiego przesiadłem się dziś do Scorpio, to jakieś takie "szare i zwyczajne" mi się wydało przez chwilę Pewnie już przywykłem do luksusu


Zapomniało bydle jak cielęciem było ;) :P

Ja z przyjemnoscia wskakuje do mojego MKI i robie na tej samej ilosci paliwa dwa razy tyle ;)

sp9wlc - |29 Cze 2010|, 2010 13:04

tylko takie sytuacje poruszają do działania.

przypomina mi to powiedzenie:" sikając z wiatrem idziesz na łatwiznę"

wiem ze padnie, ale skoro trzyma to może potrzyma jeszcze chwilę.
ciekawe że w zimie nie chciało mi się tego robić bo zimno, ale teraz .... skoro działa

jaroz - |29 Cze 2010|, 2010 13:28

Mysza napisał/a:
sp9wlc napisał/a:
Mysza a powiedz choć jedno słowo co mnie dzisiaj ucieszy.
Pociesz mnie choć trochę
Awaria przyjdzie w najmniej oczekiwanym momencie :D
:690: :690: :690:
Pershing napisał/a:
Zapomniało bydle jak cielęciem było ;) :P
:-D :-D :-D
Nadal kocham Kosa :oops:

Gaiger - |29 Cze 2010|, 2010 15:12

Pershing napisał/a:
jaroz napisał/a:
Nie po tym ni za tym, ale kiedy z Caddiego przesiadłem się dziś do Scorpio, to jakieś takie "szare i zwyczajne" mi się wydało przez chwilę Pewnie już przywykłem do luksusu



Zapomniało bydle jak cielęciem było

Dokładnie tak miałem po przesiadce ze sierry :):

Struna - |29 Cze 2010|, 2010 18:07

Gaiger napisał/a:
Dokładnie tak miałem po przesiadce ze sierry :):
a ja mam - bo ujeżdżam takową czasami :)
kondzio508 - |29 Cze 2010|, 2010 18:51

ja już jestem pewny ze następne auto to bedzie Fusion bądz mondeo mk3 chyba ze bedzie zastrzyk gotówki w ciągu 5 lat to wtedy mondeo mk4 :)
jaroz - |29 Cze 2010|, 2010 20:45

kondzio508 napisał/a:
chyba ze bedzie zastrzyk gotówki w ciągu 5 lat to wtedy mondeo mk4
Daj spokój, bierz Amerykana V8 i sie zakochasz :) Wiem co mówię :P
Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 21:37

jaroz napisał/a:
Daj spokój, bierz Amerykana V8 i sie zakochasz Wiem co mówię
ochłoń trochę...
ford2fast - |29 Cze 2010|, 2010 21:42

sp9wlc napisał/a:
U mnie zaczoł ciec ale go poxipolem potraktowałem i narazie trzyma a to juz 4 miesiące temu poczarowałem,
bedzie trzymać?

pewnie się rozklei, coż przyjdzie kupić kolektor może razem z samochodem

Lata nie przeżyje :)
Jak Ci żal drobnych na kolektor to wydasz trochę więcej dodatkowo na głowicę :):

Struna - |29 Cze 2010|, 2010 21:43

sp9wlc W układzie spore ciśnienie panuje, toto może strzelić ( jak Mysza napisał ) w najmniej oczekiwanym momencie - czytaj -> staniesz w korku i nagle para spod maski.
Gaiger - |29 Cze 2010|, 2010 22:03

Struna napisał/a:
staniesz w korku i nagle para spod maski

Jak mu strzeli w korku to jeszcze luz, od razu zobaczy.
Najgorzej jak strzeli na trasie. Zanim zakumasz że płyn zwiał można już silnik podgotować.

ford2fast - |29 Cze 2010|, 2010 22:15

jaroz napisał/a:
kondzio508 napisał/a:
chyba ze bedzie zastrzyk gotówki w ciągu 5 lat to wtedy mondeo mk4
Daj spokój, bierz Amerykana V8 i sie zakochasz :) Wiem co mówię :P

A co będzie jak wsiądziesz do V12 ? :):

Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 22:17

ford2fast napisał/a:
A co będzie jak wsiądziesz do V12
pewnie nic, to nie gada tak jak v8. To gada jakoś nijak.
ford2fast - |29 Cze 2010|, 2010 22:23

Mysza napisał/a:
ford2fast napisał/a:
A co będzie jak wsiądziesz do V12
pewnie nic, to nie gada tak jak v8. To gada jakoś nijak.

Pewnie kwestia doświadczeń :)
Dla mnie każde V8 jest tylko biedną namiastką V10 :-D

Waski - |29 Cze 2010|, 2010 22:43

moze zamiat o V pogadamy o W
skąd u Was takie parcie na ilość cylindrów i vidlste połozenie ?

Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 23:12

Waski napisał/a:
skąd u Was takie parcie na ilość cylindrów i vidlste połozenie
bo W to wprowadzili tam gdzie nie bylo miejsca na normalny silnik ;) A v8 jest dla mnie bogiem :)
Struna - |29 Cze 2010|, 2010 23:14

Mysza, a takie R6 nie fajne ? też fajne :)
Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 23:22

Struna napisał/a:
Mysza, a takie R6 nie fajne ?
mi sie kojarzy z jednym dzwiękiem :D wuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuududududuuuuuuuuuuuududuuuuuuuududuuuuuuu,PAAAAAACH! Jak to na zlocie bawary :P
Struna - |29 Cze 2010|, 2010 23:35

coś kurcze wolną odcinkę ma :D
Mysza - |29 Cze 2010|, 2010 23:47

Wszystko przez ruski wipałer ;)
ford2fast - |29 Cze 2010|, 2010 23:53

Waski napisał/a:
skąd u Was takie parcie na ilość cylindrów i vidlste połozenie ?

Moje parcie nie sięga powyżej V6 :)

Struna - |29 Cze 2010|, 2010 23:56

ford2fast napisał/a:
Moje parcie nie sięga powyżej V6 :)
mięczak - nie ma to jak V8 :)
ford2fast - |30 Cze 2010|, 2010 00:00

Struna napisał/a:
ford2fast napisał/a:
Moje parcie nie sięga powyżej V6 :)
mięczak - nie ma to jak V8 :)

Jak mnie dopadnie kryzys wieku to raczej sobie V10 zakupię :-d

jaroz - |30 Cze 2010|, 2010 08:22

Mysza napisał/a:
ochłoń trochę...
Ochłonę, jak coś się spartoli :D
ford2fast napisał/a:
A co będzie jak wsiądziesz do V12 ?
Odpalę i pojadę :) ale jak pisze
Mysza napisał/a:
to nie gada tak jak v8. To gada jakoś nijak.
po prostu poprawnie ciche jest i tyle. V8 ma ten bulgot, który uzależnia (tak jakby nie palił na dwa gary) :)
Struna napisał/a:
a takie R6 nie fajne ?
Jasne, że tak, 7 lat takim smiagałem praktycznie codziennie więc też wiem, że może się podobać!
Waski napisał/a:
skąd u Was takie parcie na ilość cylindrów i vidlste połozenie ?
Jakoś tak wyszło. Posłuchało się brzmienia i uzależniło (jak od Scorpio) :)
Mysza napisał/a:
bo W to wprowadzili tam gdzie nie bylo miejsca na normalny silnik
Dokładnie!

[ Dodano: |30 Cze 2010|, o 08:24 ]
ford2fast napisał/a:
Jak mnie dopadnie kryzys wieku to raczej sobie V10 zakupię
Mały wybór :) No ale jak sobie strzelisz takie R8 z V10 albo Gallardo, to będziesz gość :D Specjalnie przyjadę aby się "karnąć" :P
ford2fast - |30 Cze 2010|, 2010 08:30

jaroz napisał/a:
No ale jak sobie strzelisz takie R8 z V10

Ałdi mnie nie bawi :)

brontozaur - |30 Cze 2010|, 2010 08:41

ford2fast napisał/a:
Jak mnie dopadnie kryzys wieku to raczej sobie V10 zakupię


Koledzy chciał bym wam przedstawić mit kryzysu wieku średniego - NIE ma czegoś takiego.
Sprawa jest prosta: facet po 40 wypycha z domu dzieci, jakieś studia i inne sprawy, ma więcej czasu dla siebie, ma więcej kasy bo pracuje już jakieś 20 lat więc lepiej zarabia więc w końcu stać go na ten wymarzony, wspaniały samochód. Tak więc marzymy dalej i czekamy na lepsze czasy, abyśmy się mogli spotkać w przyszłości na ogólnopolskim zlocie np. porsche, albo aut powyżej 300 koni.

pablo19 - |30 Cze 2010|, 2010 08:43

brontozaur napisał/a:
...abyśmy się mogli spotkać w przyszłości na ogólnopolskim zlocie np. porsche, albo aut powyżej 300 koni.
Ja tam planuję przyjechać na OZFST.
jaroz - |30 Cze 2010|, 2010 09:01

pablo19 napisał/a:
Ja tam planuję przyjechać na OZFST.
Ja też. W końcu obiecałem Pablowi przejażdżkę Caddym :)
Struna - |30 Cze 2010|, 2010 11:58

jaroz napisał/a:
Ja też.
ale Ty już tak planujesz planujesz i dupa z tego planowania :P
pablo19 - |30 Cze 2010|, 2010 12:04

Struna napisał/a:
jaroz napisał/a:
Ja też.
ale Ty już tak planujesz planujesz i dupa z tego planowania :P
Na razie chce bić Speeda.
sp9wlc - |30 Cze 2010|, 2010 12:11

ja to bym jeszcze raz chciał polecieć do Nowej Zelandii.

wprawdzie nigdy jeszcze nie byłem, ale raz juz chciałem.

Boni - |30 Cze 2010|, 2010 12:21

Tak a propos Nowej Zelandii, rozważań o kryzysie wieku średniego i że tak naprawdę po 40 po prostu jest czas i kasa, bo znikają gdzieś dzieciaki, to misię przypomniała jedna z największych skuch jakie zrobiłem za ostatnie dwa lata - kiedyś wyczaiłem w miare tanie loty do Japonii, bo chętnie bym znowu odwiedził, no ale jednak prywatnie i z rodziną, a nie w robocie. I wpadam do chaty i zagajam, że może by się wycieczka do Japonii zmieściła w 10k zł. Na co odzew ogólnie jak najbardziej pozytywny, że słono i dużo, ale zaciśniemy pasa i zęby, i w ogóle, i za rok czy dwa, i dyskusja na maksa. Na co zreflektowałem się, i dorzuciłem "ale ja na myśli miałem dwie osoby, ja i mama...". Oj, działo się potem...
sp9wlc - |30 Cze 2010|, 2010 12:29

a dużo masz tych "działaczy" poza mamą i Tobą.

swoją droga pomysły to Ty masz ciekawe, ale czy bezpieczne?

Boni - |30 Cze 2010|, 2010 13:15

Dwie córki, 18 i 16

Bezpiecznie w sensie?

jaroz - |30 Cze 2010|, 2010 16:54

Struna napisał/a:
ale Ty już tak planujesz planujesz i dupa z tego planowania :P
Wiem, wiem, ale myślę że się pojawię w sierpniu. W końcu remont ma się ku końcowi :)
ford2fast - |30 Cze 2010|, 2010 17:39

brontozaur napisał/a:
aut powyżej 300 koni.

O ile będą to Scorpio to może być :)

Boni napisał/a:
Dwie córki, 18 i 16

Przywieź je na zlot :)
Będą wiedziały kogo unikać :):

Mysza - |30 Cze 2010|, 2010 17:55

ford2fast napisał/a:
Boni napisał/a:
Dwie córki, 18 i 16

Przywieź je na zlot

Nie rób tego 8)

Struna - |30 Cze 2010|, 2010 18:22

ford2fast napisał/a:
Przywieź je na zlot :)
ktoś je z pewnością "nakarmi" ;)
Boni - |30 Cze 2010|, 2010 19:20

Nie kręci je to. I to drugie też.

Wracając do tematu, czy coś mi umknęło czy jak, że widzę w ogłoszeniach mnusfo względnie tanich audi A8 quattro 4.2? Jakaś promocja w Niemcowie czy zmienili przepisy na Litwie?

Struna - |30 Cze 2010|, 2010 19:27

Boni napisał/a:
względnie tanich
ile to jest względnie ? ;)
adi-kostrzyn - |30 Cze 2010|, 2010 19:27

ropa ciagle cieknie i boja sie ludzie ze nie bedzie jak tankowac :):
VValdek - |30 Cze 2010|, 2010 20:07

Wiadrem z Zatoki Meksykańskiej :/
Waski - |30 Cze 2010|, 2010 20:38

Boni napisał/a:
Nie kręci je to. I to drugie też.


bo nie były jeszcze :D a to drugie, że nie kręci to akurat dobrze :)

Struna - |30 Cze 2010|, 2010 21:20

strach zatem pytać co je kręci ;)
Boni - |30 Cze 2010|, 2010 21:30

Struna napisał/a:
Boni napisał/a:
względnie tanich
ile to jest względnie ? ;)


Poniżej 20k. Mam wrażenie że jak ostatni raz patrzyłem na A8 to w takich cenach to raczej V8 tylko były w rozsądnym stanie. A teraz całkiem sporo takich '97 widzę, pewnie wyklepane z przystanków itd itd ale coś się zmieniło. Albo za rzadko patrzę na ceny ałdi.

A ogólnie a propos tematu i snucia się dziś tbirdem tu i ówdzie, to dziś coś we mnie chyba pękło. Na chorobę wymyślać sobie -stu konne wielkie wygodne fury, jak nie ma się jak i gdzie tym na co dzień jeździć... już nawet pomijając że przyciśnięcie solidne w podłogę kosztuje mnie jakieś parę zł, więc człowiek trochę się jednak szczypie i nie kopie z gazem jak w Scorpio, to nie miałem dziś ŻADNEJ okazji nawet do połowy wdeptać, w końcu gdzieś tam bokiem wyjechałem z bocznej ulicy... to na cholerę mi nawet ten posiadany 5 litrowy rupieć, nie mówiąc o lepszych/nowszych.

[ Dodano: |30 Cze 2010|, o 21:31 ]
Struna napisał/a:
strach zatem pytać co je kręci ;)


Nie mam pojęcia, o ile wiem, podstawa zlotów samochodowych, czyli blacha i C2H5OH - wcale.

Waski - |30 Cze 2010|, 2010 21:43

Boni napisał/a:
podstawa zlotów samochodowych, czyli blacha i C2H5OH - wcale.



blacha u nas przestala byc podstawą jakieś x lat temu :)
nc2h5oh niestety nadal jest ale mile spedzanie czasu w doborowym towarzystkie które niekoniecznie procentuje się (w sensie naprocentowania alkoholem krwi) jest owszem podstawą od lat :)
zachęć przywieź a my nie zawiedziemy - będziesz na nastepny zlot musiał całą chatkę opłacać :P

Waski - |30 Cze 2010|, 2010 21:46

Boni, ceny A8 spadły ponizej 20 juz ze dwa lata temu :) jednak dobry egzemplarz na polskim rynku naprawdę trudno zakupić :)
Boni - |30 Cze 2010|, 2010 21:54

No ale ze dwa lata temu to były pojedyncze egz. ewidentnie felerne, teraz tego jest już w pytę, i może z tego nawet niektóre pojeździłyby w miarę prosto i dłużej niż od sprzedawcy do kupca. Ale pewnie się nie znam i nie pamiętam.

Dziewczyny zachęcam zawsze jak jadę, ale nie chcą.

Waski - |30 Cze 2010|, 2010 22:10

Cytat:
Dziewczyny zachęcam zawsze jak jadę, ale nie chcą.


no widzisz se czlowiek 5tom kolumne na własnej piersi wychował :)

znaczy się ja ten rynek obserwuje w miare bo mnie on interesuje i masz racje mówiąc, że więcej teraz zapewne sensownych egzemplarzy poniżej 20 niż dwa lata temu ale wg mnie nadal niezadowalająca to ilość

Boni - |30 Cze 2010|, 2010 22:10

Waski napisał/a:
ale mile spedzanie czasu w doborowym towarzystkie które niekoniecznie procentuje się (w sensie naprocentowania alkoholem krwi) jest owszem podstawą od lat :)
zachęć przywieź a my nie zawiedziemy - będziesz na nastepny zlot musiał całą chatkę opłacać :P


Jednak poprawiło mi humor, jak się trochę zastanowiłem nad tym - Wąski, jak miałeś 18 lat to na jakieś impry w doborowym towarzystwie OJCA (or compatible) jeździłeś z nim, i może jeszcze dobrowolnie??? No jakoś nie wierzę :D :D :D One organizują swoje impry i mają swoje doborowe towarzystwa, a nie - z wapnem na jakieś zloty Scorpio jeździć ;)

Waski - |30 Cze 2010|, 2010 22:14

ja akurat umiem bawić się dobrze w każdym towarzystwie poza chamskim więc to zły przykład bo mógłbym nawet z ojca kolegami czy kolezankami - choć w wieku lat 18tu to raczej sie stroniło od rodziców jak z nimi chciało jezdzic - no ale wiesz - myslalem ze Ty masz grzeczniejsze dzieci niz moi rodzice :P

ps. na żadne imprezy z ojcem nie jezdziłem bo on nie imprezowy - sam sobie musiałem radzić :)

Boni - |30 Cze 2010|, 2010 22:20

Waski napisał/a:
choć w wieku lat 18tu to raczej sie stroniło od rodziców jak z nimi chciało jezdzic


No i wszystko w temacie, dlaczego tak mało na zlotach Scorpio osiemnastek :D

A co do audi, tak se patrzyłem dziś co jest taniego około 300 kucy. No i misie rzuciło że tych A8 jest więcej niż kiedyś. Ale nadal konkurencja chyba wygrałaby u mnie, jakbym miał te zbędne 20k w ręku, to raczej lincoln albo lexi. Potem długo nic, potem jakieś wynalazki w typie jarozowego, no może jakiś 300M, potem długo nic, i dopiero ałdi czy inny merol.

Struna - |30 Cze 2010|, 2010 22:22

Boni napisał/a:
dlaczego tak mało na zlotach Scorpio osiemnastek :D
arowe jakoś bywają.
Waski - |30 Cze 2010|, 2010 22:25

Boni napisał/a:
A co do audi, tak se patrzyłem dziś co jest taniego około 300 kucy. No i misie rzuciło że tych A8 jest więcej niż kiedyś. Ale nadal konkurencja chyba wygrałaby u mnie, jakbym miał te zbędne 20k w ręku, to raczej lincoln albo lexi. Potem długo nic, potem jakieś wynalazki w typie jarozowego, no może jakiś 300M, potem długo nic, i dopiero ałdi czy inny merol.


każdy ma swoje priorytety - ja cenie sobie ludzi którzy mają własne zdanie - natomiast fascynatów jednej marki (posiadanego akurat egzemplarza) jakos nie trawie po prostu

A8 fascynuje mnie od kiedy po raz pierwszy dane mi było takową zobaczyc i posiedzieć w roku 95 u szwagra szefa mojego taty - wywarała ona na mnie pietno nieodwracalne
nie jestem tez dzieckiem forum o A8 bo swoje rozkreciłem skręciłem i pojezdziłem :D

Speedo - |30 Cze 2010|, 2010 22:37

Struna napisał/a:
arowe jakoś bywają.


jedyna okazja w roku zeby sie wyrwac z lomzy? ;)

Waski - |30 Cze 2010|, 2010 22:39

Speedo napisał/a:

jedyna okazja w roku zeby sie wyrwac z lomzy? ;)


chodzom słuchy ze młoda się wyrwała teraz do Szkocji :)

Speedo - |30 Cze 2010|, 2010 22:42

no to juz dla zlotuf stracona :P
Waski - |30 Cze 2010|, 2010 22:43

gorzej jak Aro też się gdzies indziej zacznie z tej Łomży wyrywać i tez stracon :D
Speedo - |30 Cze 2010|, 2010 22:44

iitam nie pierszy i nie ostatni co zdradzil scorpiotim, wesmy takiego koziego...
Waski - |30 Cze 2010|, 2010 22:45

kozi to był gosc - raz go widziałem wtedy ale do końca życia nie zapomne chyba
nie no za Arem stoi tradycja jusz :) z Kozim nie porówna :)

Struna - |30 Cze 2010|, 2010 22:45

krycha go zara naprostuje :D
Speedo - |30 Cze 2010|, 2010 22:46

wiekszosc z nas (obecnych) widziala go ras i pewnie pamnienta, no plastik chyba 2x go widzial
Struna - |30 Cze 2010|, 2010 22:47

Speedo napisał/a:
no plastik chyba 2x go widzial
my jego chyba też ;)
ford2fast - |30 Cze 2010|, 2010 22:47

Speedo napisał/a:
no to juz dla zlotuf stracona :P
Można zlota tamej zorganizować :)
Może się jeszcze jakieś Szkoty przyplączą ? :): :):

Mysza - |30 Cze 2010|, 2010 23:04

Boni napisał/a:
blacha i C2H5OH - wcale
To może kręci je trabant wypełniony marihuaną? :) Właśnie, to po scorpio :)
Boni - |30 Cze 2010|, 2010 23:09

Text zajeniezły, Mysza, jak zawsze; ale jeśli myślisz, że 16 czy 18stka w ogóle wie co to "trabant" to cię chyba dydek boli... :D

[ Dodano: |30 Cze 2010|, o 23:11 ]
A w ogóle jeszcze lepsza wersja - "co po Scorpio?" "Scorpio wypełnione ziołem!". Niektórzy to chyba nawet już takie wersje trenowali ;)

Aro - |1 Lip 2010|, 2010 00:27

Boni napisał/a:
Dziewczyny zachęcam zawsze jak jadę, ale nie chcą.

Nie zachęcaj tylko zaraź. Pewnie nt. zlotów przeróżnych mają swoje zdanie, ale jak sam wiesz nasze są z deka inne.
Struna napisał/a:
Boni napisał/a:
dlaczego tak mało na zlotach Scorpio osiemnastek
arowe jakoś bywają.

Bo u mnie zawsze grupa wypadowa - pada hasło (przeważnie z mych gardzieli :P ) i w bendyx :)
Waski napisał/a:
chodzom słuchy ze młoda się wyrwała teraz do Szkocji
-
Pracowała za ladą u babci a do glasgowic fryta 15-go; zresztą tatuś z mamusią ją od 7-go będą wizytować, by jej nie przyszło do głowy jakiego brzydala ryżego zapoznać, czy ciapka jak tu na miejscu takie fajne ludzie:)
Speedo napisał/a:
no to juz dla zlotuf stracona

nie bój się ;)
Waski napisał/a:
gorzej jak Aro też się gdzies indziej zacznie z tej Łomży wyrywać i tez stracon

tysz się nie bój :)
Struna napisał/a:
krycha go zara naprostuje

Krycha , to po ostatnim sabacie pod Koninem jakby żałowała, żeśmy kupili te bilety do Skotlandii i ją latosie Karkonosze ominą

Mysza napisał/a:
Boni napisał/a:
blacha i C2H5OH - wcale

To może kręci je trabant wypełniony marihuaną? Właśnie, to po scorpio


Nieee, no ja się poddaję :): i wygoglowuję.

Kevin Xy - |1 Lip 2010|, 2010 03:22

Boni napisał/a:
Niektórzy to chyba nawet już takie wersje trenowali

trenowane
i wtedy to byla ghiaaaaaaaaaaa :)

pablo19 - |1 Lip 2010|, 2010 08:02

Kevin Xy napisał/a:
Boni napisał/a:
Niektórzy to chyba nawet już takie wersje trenowali

trenowane
i wtedy to byla ghiaaaaaaaaaaa :)
A kierowcę miałeś ?
Boni - |1 Lip 2010|, 2010 09:51

Aro napisał/a:
Boni napisał/a:
Dziewczyny zachęcam zawsze jak jadę, ale nie chcą.

Nie zachęcaj tylko zaraź. Pewnie nt. zlotów przeróżnych mają swoje zdanie, ale jak sam wiesz nasze są z deka inne.


Jest teraz tyle różnych możliwości spotkaniowo - zlotowych dla wszelkiej maści maniaków, że każdy coś znajdzie dla siebie. Ja też bywam na imprach i pielgrzymkach ;) innych niż najlepsze na świecie zloty fanów Scorpio, a córki mają swoje aktywności.

Aro napisał/a:

Bo u mnie zawsze grupa wypadowa - pada hasło (przeważnie z mych gardzieli :P ) i w bendyx :)


U nas w temacie takich drobiazgów jak zloty itp. deko inaczej to wygląda, raczej w duchu "no wo wypadam, potrzebuję podwózkę i X złociszy na drogę" jak mówi córka, albo "no wo wypadam, biorę samochód Y i 3*X złociszy na drogę" jak mówi żona albo ja ;) Ale rodzinnie oczywiście też nam się zdarza czasem gdzieś jeździć, zresztą, plan na sierpień jest taki, że oby to czym pojedziemy (bo jeszcze sam nie wiem czym...) wytrzymało te zaplanowane tysiące kilometrów ;)

Kevin Xy - |1 Lip 2010|, 2010 10:22

pablo19 napisał/a:
A kierowcę miałeś ?

spod bloku na gore nie trzeba kierowcy :p

pablo19 - |1 Lip 2010|, 2010 10:43

Kevin Xy napisał/a:
pablo19 napisał/a:
A kierowcę miałeś ?

spod bloku na gore nie trzeba kierowcy :p
No tak, windy nie masz.
bingo - |1 Lip 2010|, 2010 12:02

Boni napisał/a:
W większości amerykańców jest układ z podsysaniem z zewnętrznego zbiorniczka, i w nim jest czujnik
- podwierdzam

Boni napisał/a:
mało istotne, że w zbiorniczku jest sucho, jak w chłodnicy masz full
- jak w zbiorniku sucho to i w chłodnicy często brakuje

dodatkowo często korki z chłodnicy są uszkodzone i nie trzymają ciśnienia - wtedy płyn się gotuje , choć na wskaźniku jest w zakresie "norm" ...

Boni - |1 Lip 2010|, 2010 12:51

bingo napisał/a:

Boni napisał/a:
mało istotne, że w zbiorniczku jest sucho, jak w chłodnicy masz full
- jak w zbiorniku sucho to i w chłodnicy często brakuje


Ok, ale nie na pewno. Różnica jest taka, że układzie jak w Scorpio, przy naczynku na poziomie chłodnicy i normalnym układzie, jak w zbiorniczku masz sucho to w chłodnicy na pewno masz sucho, w amerykańcu ze zborniczkiem gdzieś w kosmosie i spec-korkiem, to jak w zbiorniczku jest sucho, być może w chłodnicy jest sucho, ale nie na pewno.

brontozaur - |1 Lip 2010|, 2010 12:59

Koledzy.

Uwielbiam czytać wasze wypowiedzi, w każdej mogę znaleźć jakieś super hasło np:

Boni napisał/a:
spec-korkiem


Śmiałem się z 10 minut, gratuluję kreatywności, rewelacja.

Boni - |1 Lip 2010|, 2010 13:38

O mamo, to ja chyba już stary jestem... przecież takie rusycyzujące zbitki to były śmieszne, ale za Breżniewa, jak specnaz stał u drzwi...
bingo - |1 Lip 2010|, 2010 14:01

Boni napisał/a:
Ok, ale nie na pewno. Różnica jest taka, że układzie jak w Scorpio, przy naczynku na poziomie chłodnicy i normalnym układzie, jak w zbiorniczku masz sucho to w chłodnicy na pewno masz sucho, w amerykańcu ze zborniczkiem gdzieś w kosmosie i spec-korkiem, to jak w zbiorniczku jest sucho, być może w chłodnicy jest sucho, ale nie na pewno.
- zgadzam się - w amerykanach najpierw zbiornik, później chlodnica, w europach ubytek równoczesny.

brontozaur napisał/a:
Uwielbiam czytać wasze wypowiedzi, w każdej mogę znaleźć jakieś super hasło np:

Boni napisał/a:
spec-korkiem


Śmiałem się z 10 minut, gratuluję kreatywności, rewelacja.
- to jak to inaczej krotko opisać? bo to jednak nie jest korek jak w skorpio, ale inny.
brontozaur - |1 Lip 2010|, 2010 14:30

bingo napisał/a:
to jak to inaczej krotko opisać?

A skąd ja mam widzieć jak, hasło mi się podoba

Speedo - |2 Lip 2010|, 2010 11:25

a ja już wiem co po scorpio...

http://cgi.ebay.com/ebaym...=item19bd751336

i będę dążył żeby kiedyś zrealizować...

brontozaur - |2 Lip 2010|, 2010 11:27

Speedo napisał/a:
a ja już wiem co po scorpio


Toż to niewiele mniejsze od stara

Speedo - |2 Lip 2010|, 2010 11:33

no, amerykaniny maja na tym rozne zabudowy - armored do przewozu $$$, smieciarka, laweta itp, mi starczy zwykla skrzynia :D

koniecznie 4d i na blizniaku i czarny, widzialem takiego wczoraj na miescie na rejestracjach z mysliborza, malo sie nie zesralem

koniecznie z motorem v8 7.3

jedyna wada - turbodyszel :cry:

ten co wlepilem to jakis polift, ja przycyzeluje nieco nizej i taki mi styknie

http://cgi.ebay.com/ebaym...=item53e21ba29e

w pl do dorwania ponizej 40k

Waski - |2 Lip 2010|, 2010 11:50

a to sie łapie do 3,5 tony ?;>
pikne jest:) Spedzio zakup takowe bede pożyczał do lansu u mje na wsi :)

jaroz - |2 Lip 2010|, 2010 11:52

Speedo napisał/a:
a ja już wiem co po scorpio...

http://cgi.ebay.com/ebaym...=item19bd751336

i będę dążył żeby kiedyś zrealizować...
chcesz tym towar wozić, czy mieszkasz w górach skalistych? :-D ;)
VValdek - |2 Lip 2010|, 2010 12:11

Toż to pewnie pije jak smok.
W komplecie powinna być cysterna na paliwo ;)

adi-kostrzyn - |2 Lip 2010|, 2010 12:28

VValdek napisał/a:
Toż to pewnie pije jak smok.
W komplecie powinna być cysterna na paliwo ;)
ma duza skrzynie wiec beczka z paliwem wejdzie na pake i to nie jedna :)
Boni - |2 Lip 2010|, 2010 12:49

No jak jestem fanem fordów, to jednak w tej klasie, to dla mnie tylko RAM albo lepiej Avalanche, eFy to jest takie sobie w porównaniu (chociaż 350 już raje dadę, są też większe jakby co ;) ). RAMy lubi też żona. Jedyne że ich jest od groma. A pamietam jak pierwszy raz na parkingu mogłem obmacać i obejrzeć full size Avalanche, o ja pierdziu...

[ Dodano: |2 Lip 2010|, o 12:52 ]
Coś takiego:
http://www.otomoto.pl/ind...how&id=C3900337
lub w ostateczności ;)
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C10937503

[ Dodano: |2 Lip 2010|, o 13:03 ]
Ale tak bogiem a prawdą, to pickupy są w PL tak cholernie przepłacone, że się w pale nie mieści - przez moment rozważałem dla jaj wymianę Explo na powiedzmy Rangera, zamiast na nieco nowsze Explo, bo i tak potrzebujemy tylko na zimę i błoto i przewieźć coś czasem, więc dla odmiany i zabawy pickup mógłby być 5 wozem na podwórku, no ale niech mi ktoś mądrzejszy może wytłumaczy, czemu identyczny mechanicznie i z połową szyb i blachy pickup jest dwa razy droższy od bliźniaczego SUVa... nie wiem czy to przez "prestiż" czy przez modę czy przez inne cuda.

Julek - |2 Lip 2010|, 2010 13:14

Może ma to związek z pełnym odliczeniem VATu od pikapa?
Boni - |2 Lip 2010|, 2010 14:33

No trochę pewnie coś w tym jest, ale raz, że mówimy raczej o rynku wtórnym brutto przecież, dwa, że kupa SUVów tez jest na ciężarowe porejestrowana i nie jest od razu 2x droższa. Bo odlicznie to chyba idzie z ciężarowym, a nie z pikupem?
Waski - |2 Lip 2010|, 2010 21:04

w mysl przepisów ktore som w unii pikup to mozesz bez problema zrobic cienzarowy :)
pablo19 - |2 Lip 2010|, 2010 21:30

Waski napisał/a:
w mysl przepisów ktore som w unii pikup to mozesz bez problema zrobic cienzarowy :)
Wtedy takiego klocka obowiązują inne ograniczenia prędkości ?
Mysza - |2 Lip 2010|, 2010 21:37

A na ciężarowe nie ma akcyzy :D
Adam_2000 - |2 Lip 2010|, 2010 21:38

pablo19 napisał/a:
Waski napisał/a:
w mysl przepisów ktore som w unii pikup to mozesz bez problema zrobic cienzarowy :)
Wtedy takiego klocka obowiązują inne ograniczenia prędkości ?

Pewnie tak, ale przy okazji można odliczać VAT od paliwa.

neos64 - |2 Lip 2010|, 2010 22:00

Ciekaw ile kosztuje akcyza za Forda Excursion z silnikiem 6 lub 8 litrowym :) Takiego po Scorpio też dało by rade poprowadzić :-d
gufer-posepny - |2 Lip 2010|, 2010 22:12

A8 6.0 W12 . Czyli dwie fałszóstki w jednym aucie .
Boni - |2 Lip 2010|, 2010 23:06

Ale czy temat jest "jak najdrożej zużyć jak najwięcej paliwa???" czy jednak "co po scorpio???" :P ;)
adi-kostrzyn - |2 Lip 2010|, 2010 23:20

mnie dalej podoba sie lexus LS400 taki od 95-97 bo ostatni 98r juz za drogi o jakies 20tys zl :) niby drogi w utrzymaniu ale o serwisie mozna zapomniec jezeli nie kupi sie bubla. czesci na allegro bardzo przystepne. niektorym moze wyglad przeszkadzac ale mnie sie bardzo podobaja klocki :)
neos64 - |2 Lip 2010|, 2010 23:27

Cytat:
Ale czy temat jest "jak najdrożej zużyć jak najwięcej paliwa???" czy jednak "co po scorpio???"


No w sumie racja z Forda Excursion lepiej przesiąść się na fiata 500 pierwszej geracji ;) żart

Pershing - |2 Lip 2010|, 2010 23:34

http://moto.allegro.pl/it...ge_durango.html

Mnie sie takie cos bardzo podobuje. Mysle ze koszt exploatacji nie bedzie duzo wyzszy od kosa...

albo to:
http://moto.allegro.pl/it...001_czarny.html

Wypas po pachy i to za darmoche....

Waski - |2 Lip 2010|, 2010 23:41

pablo19, nie wiem jak jest ale pojazdy ciezarowe do 3,5 tuny moze majom takie same jak osobowe do 3,5 tuny :)
gufer-posepny - |2 Lip 2010|, 2010 23:52

Boni > no tak w tym kierunku chyba to zmierza . ja bym sobie rozważał jeszcze SUBARU STI ( osczędne 2.0 ) . A nawet SMART-a . Tam do skrzyni wlewa się tyle ATF-a co do scorpio idzie do wspomagania . Ewentualnie Volvo V70 XC .
neos64 - |3 Lip 2010|, 2010 00:17

Cytat:


http://moto.allegro.pl/it...ge_durango.html

Mnie sie takie cos bardzo podobuje. Mysle ze koszt exploatacji nie bedzie duzo wyzszy od kosa...

albo to:
http://moto.allegro.pl/it...001_czarny.html



Ten Dodge najciekawszy nawet nie widziałem takiego wcześniej podobny do mojego typu ;) http://www.auto.pl/gielda...kod=1sjtj&zyr=0

Szkoda tylko że taki "mały" bagażnik nie to co w Scorpio :-d

wieloryb - |3 Lip 2010|, 2010 00:43

Pershing napisał/a:

albo to:
http://moto.allegro.pl/it...001_czarny.html

Wypas po pachy i to za darmoche....


fajny ten lincoln i co ciekawe nie bałdzo drogi

neos64 - |3 Lip 2010|, 2010 00:55

Interesujący jest nie da się ukryć, ale daleko mu do Crown Victori która jest zdecydowanie szybszą jednostką i bardziej wytrzymałą, i też Ford ;) ale nie ma kompletnie nic wspólnego oprócz nazwy z europejskimi wersjami. za 6 tyś $ można dostać taką z :527: kogutami :525: :-d
bingo - |3 Lip 2010|, 2010 09:52

pablo19 napisał/a:
Wtedy takiego klocka obowiązują inne ograniczenia prędkości ?
- co innego samochód ciężarowy, a co innego pojazd powyżej 3,5 tony

Część przepisów dotyczy ciężarówek, a część pojazdów powyżej 3,5 tony (nawet osobówek).
tacho, ograniczenia prędkości, prawko - pojazdy powyżej 3,5 tony
skarbówka, ograniczania dla ciężarówek (z narysowaną ciężarówką poniżej znaku), miejsca parkingowe - ciężarówki

[ Dodano: |3 Lip 2010|, o 09:55 ]
neos64 napisał/a:
ale daleko mu do Crown Victori która jest zdecydowanie szybszą jednostką
- może wersje specjalne olicyjne, bo cywilna to raczej szybka nie jest.
neos64 - |3 Lip 2010|, 2010 11:48

Cytat:
może wersje specjalne olicyjne, bo cywilna to raczej szybka nie jest.


No tak taką własnie miałem na myśli :) Bo praktycznie wiekszość dziś spotykanych jest na kogutach lub chociaż przemalowana, tak samo jak niemieckie żółte taxi beczki :)

Darek_Police - |4 Lip 2010|, 2010 00:09

jaroz, skąd Ty wziąłeś tego cadillaca? Blachy ZS? Czyżbyś u nas go nabywał?
Waski - |4 Lip 2010|, 2010 00:17

Darek_Police, w tym temacie wszystko jest napisane :P
Reader - |4 Lip 2010|, 2010 00:49

Tylko czy takim Cadyllackiem wypada jeździć samemu ?
jaroz może powinieneś zacząć się rozglądać za szoferem ?
;)

ford2fast - |4 Lip 2010|, 2010 02:05

Darek_Police napisał/a:
jaroz, skąd Ty wziąłeś tego cadillaca? Blachy ZS?

Zes Szczecina :)
Znaczy blachy :)

grzechu913 - |4 Lip 2010|, 2010 08:44

ladne te cadilaki http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13782593
tylko czesci nie ma do nich wiec bedzie pewnie masakrycznie drogi w n aprawie :sad:

Mysza - |4 Lip 2010|, 2010 09:40

A pod machą to nie mv6 z omegi? Brzydki ten samochód jak jasna cholera...
Boni - |4 Lip 2010|, 2010 10:10

Możliwe że to z omesi, przecież cadillac to Generał Motorowy. A co do brzydoty, przecież to jest edycja specjalna pojazdu dla fanów Matrix Reloaded, a nie dla przeciętnego Kowalskiego :P ;)
jaroz - |4 Lip 2010|, 2010 11:10

Darek_Police napisał/a:
jaroz, skąd Ty wziąłeś tego cadillaca? Blachy ZS? Czyżbyś u nas go nabywał?
Tak, u Was, ze Szczecina. Jakiś taki sentyment mam do Szczecina, bo Scorpio też na takich blachach był ;)
Reader napisał/a:
Tylko czy takim Cadyllackiem wypada jeździć samemu ?
A kto powiedział, że sam jeżdżę? :P

[ Dodano: |4 Lip 2010|, o 11:12 ]
Mysza napisał/a:
Brzydki ten samochód jak jasna cholera...
Może nie aż tak, ale z tego okresu wolę STS-a, który ma bardziej "ostrą" i wyrazistą stylistykę. Poza tym wnętrze jakieś takie plastikowe :( No i nie wspomnę, że wolę mojego STS-a ;) z lat 90-tych :P
sp9wlc - |5 Lip 2010|, 2010 11:39

narazie sprecyzowałem swój wybor do Ford Galaxy 1.9 td lub 2,3 benz, mondeo 2.0 benz lub jakiś diesel, lub Volvo v 70, ale co do silnika jeszcze nie zdecydowałem, nieukrywam, że volvo potrafi być atrakcyjne z uwagi na wyposażenie, i może na automa sie skusze,boję się tylko że przyczepę będę chciał ciągnąc raz w roku.
pablo19 - |5 Lip 2010|, 2010 11:48

Mnie ostatnio prześladuje Volvo 940/960, gdzie się nie obejrzę to jest jakieś.
Mysza - |5 Lip 2010|, 2010 11:50

sp9wlc napisał/a:
Ford Galaxy 1.9 td
pięknie w nim się trząchają wszystkie plastiki na wolnych obrotach :D ajlowdyzel. Nie dość że zatankować nie można, bo śmierdzą potem łapy pół dnia, to jeszcze klekocze, trzęsie i tylko trza nasłuchiwać czy aby turbina żywa... Bierz 2.3, albo chociaż 2.0 8v tylko ze to nie jedzie. A dyzel niby ekonomiczny... zaś 2.8vr6 to za darmo nie bierz.
Boni - |5 Lip 2010|, 2010 11:58

Galaxy 1.9 brat cioteczny zasuwa dość dużo jako zaopatrzeniowa furgonetka, i daje radę, samochód tani w zakupie i utrzymaniu, no, tyle że nie jeździ, a pełznie, plus wszystkie inne wady klekota. Tylko najważniejsze pytanie przy takich wozach, to czy na pewno potrzebny komuś van. Nowsze volvo to mina i porażka moim zdaniem.
Jak ma być tanio i normalnie, to chyba mondek z małym silnikiem, jeszcze lpg, pozostaje nie do pobicia.

Speedo - |5 Lip 2010|, 2010 12:11

Boni napisał/a:
plus wszystkie inne wady klekota


oj tam zaraz wady, sa tez fajne klekociki

http://moto.allegro.pl/it...00_ton_6x6.html

Boni - |5 Lip 2010|, 2010 12:30

Ale to złom, tu masz niewiele droższy, a w jakim stanie ;)
http://www.pa-ko.com.pl/i...d=22&grupa_id=4
albo mój faworyt na dojazdy z domu do pracy :D
http://www.pa-ko.com.pl/i...=298&grupa_id=7

Mysza - |5 Lip 2010|, 2010 12:36

Boni napisał/a:
niewiele droższy, a w jakim stanie
odpicowany na giełdę :-d
Speedo - |5 Lip 2010|, 2010 12:36

itam drogi ten berdek, pacz do tego kolesia http://moto.allegro.pl/sh...d&change_view=1

skota mozesz miec za dyhe a bertka za 20 amfibje, urala za 9, niektore furki maja takie przebiegi ze przez te lata chyba tylko wkolo placu apelowego raz w roku jezdzily ;)

Boni - |5 Lip 2010|, 2010 12:49

No pako drogie jest, ale, man, za dychę to możesz mieć najwyżej początek remontu skota :P a gąsienicówek nie oglądam dla zasady wcale, bo gminy pod Warszawą ukrzyżują cię za gąsienicówkę ;) natomiast berdek, szczególnie po wywaleniu rzeczy zbędnych, wydaje się fajną zabawką, łatwo się rejestruje, parkuje, i w ogóle :D no i najważniejsze, bo może ktoś nie skumał - choć pływa, to nie ma kutra! Ciekawe jak by było z zakładaniem lepega do tego :D
Speedo - |5 Lip 2010|, 2010 12:54

no, tak z 4 blosy i parniki to chyba minimum zeby ruszyl z miejsca ;)
Boni - |5 Lip 2010|, 2010 13:00

A co ty, przecież to niewysilone V8, a w starym i V6 jakieś, nie o tym myślałem, że technicznie trudne czy co, tylko że wiesz, podjeżdżasz do gaziarza, i "pan mnie tu założe elpiga, tylko żeby zbiornik w koło!" :D
sp9wlc - |5 Lip 2010|, 2010 13:06

ja mam fajne porównanie bo w zakładzie koledzy maja z 99r. Sharana 1.9tdi, galaxy 99r 1,9 tdi i alhambre 1.9 tdi ale z 2005 roku.
doszedłem do wniosku że mnie benzyna wyłącznie urządza, przynajmniej do momentu gdzie dzieci zaczną być troche samodzielne ww chodzeniu do szkoły bo Zuzia ma 6 latek a Kuab dopiero rok, szkołe mam w połowie drogi między praca a zakładem pracy gdzie do pracy mam 2 km, rano do pracy jade np koło 5-6 rano, potem Zuzia do przedszkola na 8, wiec znowy silnik zimny, potem o 14 ja odbieram i czasem do pracy po żonę, wiec raczej w ciągu dnia rozgrzewam silnik, choc termostat dobrze pracuje.
przez jakiś czas będzie to więc LPG,

Speedo - |5 Lip 2010|, 2010 13:07

czy ja wiem czy to moze byc trudne, upyhaja w tych nowych cudach techniki dzie zapalki nie idzie wsadzic to w takim bertku pewnie mozna przy popoludniowej kawie zrobic w ramach rekreacji, no z tym zbiornikiem w kolo to gorzej moze byc ;)
Boni - |5 Lip 2010|, 2010 13:17

Może i racja, nie takie rzeczy polski gaziarz zagazuje, i papier da ;)
A w ogóle to takie różne transportery, to i w kontekście kabrioletów są niezłym pomysłem, nie pamiętam czy małe jakieś były otwarte, ale różne halftraki czy poprzedniki BTRów i SKOTów na pewno był otwarte, wiatr we włosach, sadza w zębach, te sprawy ;)

pablo19 - |5 Lip 2010|, 2010 13:44

Speedo, szukałeś czegoś dla ZOMO na urodziny?
Proszę uprzejmie :)
http://moto.allegro.pl/it...hydromil_2.html

Speedo - |5 Lip 2010|, 2010 14:03

no, ogladalem juz wczesniej tego hydromila, ciut drogawy jak za jelcza z sikawko ;)
sp9wlc - |5 Lip 2010|, 2010 14:05

ale jaki łatwy no doprawy blacharsko - lakierniczej
Speedo - |5 Lip 2010|, 2010 14:09

mnie obecnie ten star z radiostacji 6x6 intryguje, juz widze jak pedze nim po lesie...
Boni - |5 Lip 2010|, 2010 14:42

Kiedyś lansowałem BRDMa jako prosta i tanią alternatywę dla podnoszenia i modyfikowania patroli czy innych dżipów domorosłych "motaczy-lataczy po lesie", ale nie wiedzieć czemu nie chciał się przyjąć ten pomysł ;)
brontozaur - |12 Lip 2010|, 2010 21:22

Witam
KOledzy ostatnio wpadło mi w oko BMW e46 330xd, 184 konie, rzędowa szóstka, łańcuch. Wiam że to inna klasa miż skork, ale chyba muszękupićcoś mniejszego (no ale silnik nie). Macie jakieś doświadczenbia z tym autkiem?
Czy z tyłu (wersja kombi) jest bardzo ciasno (proszęnie porównywać do skorka) ?

ford2fast - |12 Lip 2010|, 2010 21:36

brontozaur napisał/a:
Czy z tyłu (wersja kombi) jest bardzo ciasno (proszęnie porównywać do skorka) ?

Tyle co w Escorcie :):

gufer-posepny - |12 Lip 2010|, 2010 21:52

ja ostatnio wydumałem że nic powyżej 2.0 . Im mniejsze a mocniejsze to będzie ciekawsze . Po grzyba mi krowa o wymiarach 5x2 metry z W12 żeby się to chciało jakoś poruszać jak można coś mniejszego .
Mysza - |12 Lip 2010|, 2010 22:23

gufer-posepny, kup se gokarta :)
gufer-posepny - |12 Lip 2010|, 2010 22:37

jeżdżę takim z nalepką Van od 10 lat .
tak do 2.0 dobrze "napompowane" .

Zysio - |12 Lip 2010|, 2010 23:53

brontozaur napisał/a:
KOledzy ostatnio wpadło mi w oko BMW e46 330xd, 184 konie, rzędowa szóstka, łańcuch. Wiam że to inna klasa miż skork, ale chyba muszękupićcoś mniejszego (no ale silnik nie). Macie jakieś doświadczenbia z tym autkiem?
Czy z tyłu (wersja kombi) jest bardzo ciasno (proszęnie porównywać do skorka) ?


Ciasno, ale nie bardzo, 2 osoby wygodnie siądą, miejsce na nogi takie sobie, ale ujdzie, nie męczyłem się, a taki strasznie niski nie jestem; wypasss wielki podłokieć na kanapie ;) , motorek fajny, zasuwa nieziemsko i mało pali (w trasie koło 6 z małą nawiązką, po mieście ok. 9 l ON/100 km, wcale nie przy emeryckiej jeździe) :)

Co do napędu to się nie wypowiem za bardzo, bo jeździłem jedynie w suchych warunkach, mogę koleżki spytać, nawet że zadowolony z tego jest.

Boni - |13 Lip 2010|, 2010 00:15

W takim sensie "co po Scorpio" że mały mocny silnor z przyczepionym siedzeniem, to motory są trudne do przebicia... może jeszcze niektóre co fajniej wygięte japończyki. Reszta, te wszystkie siłowe haczbeki czy inne mocarne kurduple itp. to dla mnie jednak porażka, ale pewnie ja nie jestem targetem, inna sprawa, że jakoś nie pamiętam, żebym kiedykolwiek był, nawet jak byłem młody, głupi, i nie miałem 4 osobowej rodziny. A jako stary głupi to widzę dwa typy dla siebie - a) jednak 5x2 z wielkim silniorem, kupa zabawy, dla mnie ale też dla paru osób, w ludzkich warunkach, albo b) coś z małym i w miarę silnym kopytem, do zabawy raczej dla siebie, ale wtedy nie potrzebuję czterech foteli, bagażnika, dachu, itp. głupot które pozostawili w swetrze gti czy innym focusie rs czy nawet subarynkach albo evo. Czyli jak zwykle wychodzi mi że brakuje na podwórku co najwyżej mazdy mx5 ;)
gufer-posepny - |13 Lip 2010|, 2010 08:26

Takie coś .
http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C13976516 Tylko błękitne .


Motory odpadają całkowicie .

Mysza - |13 Lip 2010|, 2010 08:33

gufer-posepny napisał/a:
Takie coś
odkąd zobaczylem tego po 100 sztuk w dwoch rzędach, uzywanych, w komisie w Hanoverze, to mi sie odechcialo patrzec na TT ;)

Motory to są w samochodach pod maską ;) A jesli chodzi o motocykl, to ja chętnie bym wsiadl na jakiegos duzego turystyka ze sportową nutką ;) http://otomoto.pl/index.p...how&id=M2048021

brontozaur - |13 Lip 2010|, 2010 08:37

Ja miałem przez jakieś2 lata Alfę gtv 2,0 TB, jeździło to bartdzo fajnie 7,1 - 100, drogi trzyma się świetnie, spalanie, cóż, nigdy nie zszedłem poniżej 17, ale ile frajdy z jazdy.
Teraz rodzina (jedna pociecha) zartem potrrzebowałem bagażnika bo w alfie to tylko portwel można wozić. Naszła mnie ochota na takie BMW 330 bo jak przy 160 km/h (trasa S1) mrógnąłem takiemu żeby mi zjechał, to i zjechał ale kilka kilometrrów dalej i tylko mogłem powąchać jego spaliny. Poszedł jak strzałą.

Boni - |13 Lip 2010|, 2010 10:00

Mysza napisał/a:
A jesli chodzi o motocykl, to ja chętnie bym wsiadl na jakiegos duzego turystyka ze sportową nutką ;) http://otomoto.pl/index.p...how&id=M2048021


Bracie! Ale jak już o tym, to ja się widzę ino w porządnym foteliku na goldwingu ;) coś jak:
http://moto.allegro.pl/it...d_wing_93r.html
ale jakie one drogie... :shock:

A audi TT to w moim słowniku motoryzacyjnym plasuje się gdzieś za "kombi", "diesel", "saab" i tylko na palec wyżej niż "passat" i "golf"...

[ Dodano: |13 Lip 2010|, o 10:01 ]
brontozaur napisał/a:
Naszła mnie ochota na takie BMW 330 bo jak przy 160 km/h (trasa S1) mrUgnąłem takiemu żeby mi zjechał, to i zjechał ale kilka kilometrrów dalej i tylko mogłem powąchać jego spaliny. Poszedł jak strzałą.


Nie, poszedł jak 190KM sprzed VMa... tylko że do takich okoliczności niekoniecznie potrzebna jest od razu bmw 330d...

sp9wlc - |13 Lip 2010|, 2010 10:44

mniejsze od Goldasa i tańsze a w miarę wygone to:
http://allegro.pl/item112...50_zadbana.html
mam i sobie chwalę.
jak ktoś potrzebuje wieksza pojemnośc to:
http://allegro.pl/item110...y_w_polsce.html
ale to juz droższe, ale potrafi być równie wypasione jak scorpio, grzana pupa, manetki ,radio, itp

YGH - |13 Lip 2010|, 2010 11:11

sp9wlc napisał/a:
http://allegro.pl/item112...50_zadbana.html
mam i sobie chwalę.

wczoraj u mnie pod salonem takie cudo stało,
heh jak co to wpadaj do mnie, wezmę jakiegoś chinola z serwisu i pojedziemy w świat :P

...a tak serio to ja już wytrwale zbieram i mam nadzieję że w marcu kupie sobie taką marudę:
http://www.totalmotorcycl...800Marauder.htm

sp9wlc - |13 Lip 2010|, 2010 12:13

moj typ motocykla marzeń to Honda PC 800, choć motocykl stary to ma wszystko co bym potrzebował, stykam się z motorami dosyć czesto ( pomagam koledze troche przy serwisie i moge usiąść i doktnąć to i owo)
jest tego cała masa róznego rodzaju motocykli, od harleyów przez choppery i turystyki po szlifierki do popełniania rekordów.
utożsamieniem dla mnie motocykla jest własnie turystyk i to własnie ta pc 800. nawet gold wing nie bardzo mnie rajcuje, sprzęt jest za ciężki, tak samo harley elektra,

Waski - |13 Lip 2010|, 2010 12:26

ja może w przyszłym sezonie siądę na ST 1100 :) pora sie ustatkować :)
YGH - |13 Lip 2010|, 2010 12:34

i w przyszłym roku ogólnopolski zlot motocyklowy FST :)
pablo19 - |13 Lip 2010|, 2010 12:41

YGH napisał/a:
i w przyszłym roku ogólnopolski zlot motocyklowy ...
WSK-a albo MZ-ka
Kevin Xy - |13 Lip 2010|, 2010 12:43

na WSK to sie spokojnie scorpio zalapie
Boni - |13 Lip 2010|, 2010 12:44

Ja se teoretyzuję bardzo, bo moto to chyba ostatnia rzecz jaką se kupię... daleko za LS400, MkVIII i MX5 ;)
sp9wlc - |13 Lip 2010|, 2010 13:08

wsk, ok, ale jaka
było ich ponad 125 modeli.

Adam73 - |13 Lip 2010|, 2010 13:25

sp9wlc napisał/a:
było ich ponad 125 modeli

No bez przesadyzmu:
Klasa 125 cm³
(motocykle produkowane seryjnie)

WSK M06, (1955-65 207 649 sztuk)
WSK M06 Z, (1959-1964 ???)
WSK M06 L, (1959-1964 ???)
WSK M06-Z2, (1959-1967 114 761 sztuk)
WSK M06-64, (1964-1967 235 084 sztuk)
WSK M06 B1, (1966-1971 319 069 sztuk)
WSK M06 B3, (1971-1985 658 406 sztuk)
WSK M06 B3 Gil, (1974-1980 58 683 sztuk)
WSK M06 B3 Bąk, (1975-1977 9701 sztuk)
WSK M06 B3 Lelek, (1975-1977 12438 sztuk)
WSK M06 B3 Kos, (1979-1985 41540 sztuk)
WSK M06 B3 Kraska, (1978 około 12 sztuk)
WSK Barron 125, (1976-1977 105 sztuk)
Klasa 150 cm³
(motocykl produkowany seryjnie)

WSK M06 Z-150, (1960 9988 sztuk).
Klasa 175 cm³
(motocykle produkowane seryjnie)

WSK M21W2, (1972)
WSK M21W2-Ex, (1972)
WSK M21W2 Sport, (1973)
WSK M21W2 Sport Ex, (1973)
WSK M21W2 Kobuz, (1974)
WSK M21W2 Dudek, (1975)
WSK M21W2 S2, (1975)
WSK M21W2 Perkoz, (1978)

Waski - |13 Lip 2010|, 2010 13:36

ja miałem Kosa :)
adi-kostrzyn - |13 Lip 2010|, 2010 14:04

chorowalem na lexusa Ls400, ale zona wybija mi go z glowy Vitara long ok. 95r, jesli to kupie to chyba wezme sierre i wpakuje do niej 2.9 cossi, zebym czasem mogl sie od chamic :-d
Mysza - |13 Lip 2010|, 2010 15:13

Boni napisał/a:
ja się widzę ino w porządnym foteliku na goldwingu
Sory, ale odpustowy motór mnie nie interesuje ;)

Waski napisał/a:
ja miałem Kosa
widzisz? niedaleko pada.. ;P
Boni napisał/a:
moto to chyba ostatnia rzecz jaką se kupię... daleko za LS400, MkVIII i MX5
z hayabusa przesadzilem moze, ale narazie jakies vfr800 by mi stykło, a moze bmw 1100 rt. Jednak sokół wędrowny i jego mocna rzędowa czwórka to poezja ;)
brontozaur - |14 Lip 2010|, 2010 08:07

Boni napisał/a:
sprzed VMa...


Widać nigdy nie miałeś VM, przypuszczam że taka bawara by obleciała twokją całą (fajną oczywiście) flotę.

Boni - |14 Lip 2010|, 2010 08:23

Myślę że wątpię. Nie znam się i nie przyglądam się zbytnio bawarom które wyprzedzam albo które mnie wyprzedzają, ale mam wrażenie, że 3l diesle bmw to oglądam raczej w lusterkach tbirda, niezależnie od budy BMW, zresztą, to raczej jest kwestia uporu i na co droga pozwala, a nie tych niewielkich różnic pod maskami. Z innej beczki, ostatnio zakonotowałem że wyprzedzają mnie niepokojąco często 650i ;) ale one chyba nie podpadają w temat "co po scorpio" bo zdaje się są jakieś 5x droższe niż wejściowe założenia tego tematu...
gufer-posepny - |14 Lip 2010|, 2010 16:00

Wczoraj spotkanie miałem z BMW 745i jakieś 2-3 letnie . To co mi się spodobało to .... cisza . Najgłośniejszy był chyba wentylator dmuchawy . A w czasie jazdy szum opon . I to jest piękne . Blank cicho .
VValdek - |14 Lip 2010|, 2010 16:21

To po co taki duży silnik, skoro go nie słychać?
Równie dobrze można się przemieszczać jakimś elektro-wypierdkiem ;)
Bulgot silnika jest jak najbardziej wskazany.

Mysza - |14 Lip 2010|, 2010 16:39

VValdek napisał/a:
To po co taki duży silnik, skoro go nie słychać?
wlasnie po to. bo maly silnik = wysokie obroty. Jak z burkiem, im dziadostwo mniejsze tym bardziej dziamie. Powiedzial ten, co mu dwa jorki za oknem nie dają spać..
VValdek - |14 Lip 2010|, 2010 16:43

Mysza napisał/a:
[wlasnie po to. bo maly silnik = wysokie obroty.

Ale ja nie mówię o warkocie małych silniczków, tylko o bulgocie dużych.
A to zasadnicza różnica. Podobnie jak między pinczerem, a np. bernardynem ;-)

gufer-posepny - |14 Lip 2010|, 2010 17:26

jak dla mnie ma być blank cicho . a nie wyć na 2 przecznice .
YGH - |14 Lip 2010|, 2010 17:29

dupna Vka ma bulgotać i być wredna ale mając limuzynę to musi być cichutko.
mass44 - |14 Lip 2010|, 2010 17:31

Boni napisał/a:
3l diesle bmw to oglądam raczej w lusterkach tbirda
śmiem w tą wątpić... najsłabsza odmiana 3 bawarki ma 231 i 500Nm czyli coś koło 100Nm więcej niż Tbird, to już robi dobrą robotę na wstępie poza tym ma 6 biegów czy w automacie czy to w manualu noi jest o wiele lżejsza:] jak by nie patrzeć potrójna przewaga, poza tym amerykańskie wózki mają zdecydowanie gorszą sterowność niż taka bawarka... no chyba że gostek w betce wymiękł szybko to tak. Ja wiem że dla każdego własne auto jest najlepsze, najszybsze i w ogóle, ale miejmy świadomość, że są też inne jeszcze mocniejsze i jeszcze szybsze :]

[ Dodano: |14 Lip 2010|, o 17:34 ]
YGH napisał/a:
dupna Vka ma bulgotać i być wredna ale mając limuzynę to musi być cichutk
zgadzam się z kolegą w limuzynie takiej klasy jak 7 czy s-ka mercedesa itd. ma być grobowa cisza, bulgot i inne tego typu dzwięki są wskazane w bolidach takich jak honda nsx, porsche itd

ja osobiście nie mogę z typów w np. kadetach 27letnich z podziurawionymi śrubakiem tłumikami których słychać na 5 ulic.... :] ale to inna bajka

YGH - |14 Lip 2010|, 2010 17:38

mass44 napisał/a:
porsche
to nie Vki tylko Boxerki :P

edit: zwracam honor Vki też

mass44 - |14 Lip 2010|, 2010 17:44

YGH napisał/a:
mass44 napisał/a:
porsche
to nie Vki tylko Boxerki :P

edit: zwracam honor Vki też
no ja wiem ale chodzi mi tu o dzwięk silnika dzwinie by wyglądało porsche które by nie wydawało żadnego dzwieku silnika czegoś by jednak brakowało
a czy to v czy boxer czy silnik wankla to mniejsza z tym

gufer-posepny - |14 Lip 2010|, 2010 17:47

spoko już jest porshe elektryczne .
Boni - |14 Lip 2010|, 2010 20:44

mass44 napisał/a:
Boni napisał/a:
3l diesle bmw to oglądam raczej w lusterkach tbirda
śmiem w tą wątpić... najsłabsza odmiana 3 bawarki ma 231 i 500Nm czyli coś koło 100Nm więcej niż Tbird, to już robi dobrą robotę na wstępie poza tym ma 6 biegów czy w automacie czy to w manualu noi jest o wiele lżejsza:] jak by nie patrzeć potrójna przewaga, poza tym amerykańskie wózki mają zdecydowanie gorszą sterowność niż taka bawarka... no chyba że gostek w betce wymiękł szybko to tak.


A pewnie, że wymiękają. Ale tak swoją drogą, te twoje info jakoś mi nie leżało w kontekście mojej praktyki, więc - sprawdzam. I niby która "najsłabsza odmiana 3 bawarki" ma 500Nm??? Chyba jakiś najsilniejszy 6I diesel, a nie najsłabszy. Bo o pierwszym z brzegu 330d pokazuje mi 184KM/390Nm/1595kg, co jest z naszym tbirdem po prostu porównywalne. Co do trakcji, to mi się nie chce tłumaczyć, w zarysie - typowe amerykańce to jedno, ale niektóre amerykańce (tbird SC, corvetta, i parę innych) to zupełnie co innego.

gufer-posepny - |14 Lip 2010|, 2010 21:03

http://www.otomoto.pl/ind...ow&id=C12995325 no i to jest plus że bez LPG . Jadem macać toto .
slawektg - |14 Lip 2010|, 2010 21:25

mass44 napisał/a:
śmiem w tą wątpić... najsłabsza odmiana 3 bawarki ma 231 i 500Nm czyli coś koło 100Nm więcej niż Tbird, to już robi dobrą robotę na wstępie poza tym ma 6 biegów czy w automacie czy to w manualu noi jest o wiele lżejsza:] jak by nie patrzeć potrójna przewaga, poza tym amerykańskie wózki mają zdecydowanie gorszą sterowność niż taka bawarka... no chyba że gostek w betce wymiękł szybko to tak. Ja wiem że dla każdego własne auto jest najlepsze, najszybsze i w ogóle, ale miejmy świadomość, że są też inne jeszcze mocniejsze i jeszcze szybsze :]
Potwierdzam w calej rozciaglosci.Prawde mowiac jestem daleki od wychwalania diesli Bmw,ale mialem okazje pojezdzic jednym i drugim i uwazam,ze Twoj Boni zachwyt nad osiagami Tbirda jest wysoce subiektywny.
ford2fast - |14 Lip 2010|, 2010 21:35

Może jeździłeś egzemplarzem z dobrym silnikiem :)
Bumy klekoty mają na ogół kilkaset tysięcy przebiegu i motory pewnie sporo różnią się parametrami od tych fabrycznych :roll:

slawektg - |14 Lip 2010|, 2010 21:53

Przeciez to wlasnie zakladamy.Fakt,jezdzilem buma we Francyji,miala 120kkm.Powiem,ze buta miala takiego,ze w malo ktorej benzynie doswiadczylem takiego uczucia.Co do amerykancow,to w zasadzie kazdy V8 mnie rozczarowal.Fakt buma byla 330XD,ale mimo wszystko diesel ze zmienna geometria turbiny zbiera sie szybciej niz benzyna V8,a dodatkowo kreci sie podobnie jak V8 .Niestety amerykanskie V8 OHV to jednak wolnoobrotowe silniki.Tak czy inaczej diesel ma znacznie wieksza sprawnosc od benzyny czy sie to komus podoba,czy nie.
mass44 - |14 Lip 2010|, 2010 22:06

Boni napisał/a:
I niby która "najsłabsza odmiana 3 bawarki" ma 500Nm


Boni napisał/a:
o pierwszym z brzegu 330d pokazuje mi 184KM/390Nm/1595kg, co jest z naszym tbirdem po prostu porównywalne
tak by było gdyby nie różnica w ilości posiadanych biegów przez oba wozidła, jednak te 2 biegi więcej to duża różnica, poza tym niewiem skąd masz takie dane o tych betach ja mam inne :]



[ Dodano: |14 Lip 2010|, o 22:11 ]
ford2fast napisał/a:
Może jeździłeś egzemplarzem z dobrym silnikiem
Bumy klekoty mają na ogół kilkaset tysięcy przebiegu i motory pewnie sporo różnią się parametrami od tych fabrycznych


no ale przecież wspomniany wcześniej TB też nie jest funkiel nówka z fabryki, swoje też przeleciał prze te parę lat...

slawektg - |14 Lip 2010|, 2010 22:22

Generalnie z silnikami do samochodow amerykanskich jest tak jak z Harleyami.Pojemnosc 1300ccm i 63 KM mocy.Moment duzy,ale przy 4000koniec.Taka charakterystyka odpowiada silnikom stacjonarnym,a nie trakcyjnym.Elastycznosc tych silnikow jest Mimo wszystko kiepska.Japonskie konstrukcje(takze wloskie,niemieckie,angielskie)Wyprzedzaly amerykanow o lata swietlne.Zostal tylko mit,legenda i charyzma amerykanskiej mysli technicznej.
brontozaur - |14 Lip 2010|, 2010 22:25

Wracamy do dywagacji na temat diesel vs benzinn?
grzechu913 - |14 Lip 2010|, 2010 22:37

ja jestem za nowym dieslem a jak uzywane auto to benzin :P
Boni - |15 Lip 2010|, 2010 00:14

Żeby było jasne - nasz tbird to badziew i daleko mi do zachwytów (tylko dlatego się powołuję bo nim trochę jeżdżę, innymi V8 bardzo bardzo rzadko). Ale nie zmienia to faktu że nie pamiętam żeby mnie bwm z literką d wyprzedzała, natomiast parę ustępujących mi z drogi takich smoluchów i owszem. No ale pewnie omamy miałem.

Co do kwitów z pralni, zdaje się że spojrzałem na jakieś roczniki w miarę popularne w cenie osiągalnej, 2000 czy nieco ponad, a ta tabelka z 500Nm to dotyczy funkiel nówek? To chyba jednak w temacie się troszeczkę nie zmieściło, nie wiem dokładnie, ale o jakieś 150tys peelenów?

Co do V8 jako silników trakcyjnych, ich wkręcania się, trakcji, wagi, i takich i owakich teoryjek o amerykanach, to mi to lotto, kto jakie stereotypy na swoim poletku mentalnym uprawia, nie mam zamiaru kogokolwiek do czegokolwiek przekonywać. Tak cichutko podpowiem, że warto przejechać się corvettą, tbirdem, lincolnem mkVIII, zamiast wnioskować o wszystkich amerykanach z taurusa, mustanga, crown victorii czy opowieści w radiu i telewizji.

[ Dodano: |15 Lip 2010|, o 00:53 ]
gufer-posepny napisał/a:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C12995325 no i to jest plus że bez LPG . Jadem macać toto .


Zacne. Ale pewnie jakbym realnie zastanawiał się nad wygodnym limo za te pieniądze, to skończyłbym w lexusie ;)

Kevin Xy - |15 Lip 2010|, 2010 01:22

gufer-posepny napisał/a:
http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C12995325 no i to jest plus że bez LPG . Jadem macać toto .

gdzie sterowanie foteli i co to za wajcha ??
to katapulta ??

jaroz - |15 Lip 2010|, 2010 01:29

VValdek napisał/a:
Bulgot silnika jest jak najbardziej wskazany.
Ma kolega rację :) Ja właśnie świeżo wróciłem z trasy po Polsce (1700km) Cadillac`kiem STS i powiem tak - bulgot jest, ale tylko wymuszony nagłym wdepnięciem pedału gazu :D Natomiast przy normalnym przemieszczaniu cisza, a od czasu do czasu miły pomruk z czterech rur :D ehhh...aż się nie chciało wysiadać :P
Natomiast co do bawarek konta amerykańce - mi tam żadna bawara nie podskoczyła (ani innej maści szlifierki typu Honda itp.) przez cały tydzień. Owszem, próbowali, nie powiem, próbowali, ale najpierw jak usłyszeli bulgot i jazgot, to jakoś dziwnie zerkali na czarne monstrum, a potem dziwnie szybko znikali w lusterku wstecznym :D i już później posłusznie jechali za znaczkiem 32V na klapie :P Nawet moja Pani swobodnie sobie radziła z różnej maści karkami za kierownicą Hond, Mesi, Golfów GTI :D Tylko dziwnie na nią patrzyli na kolejnych światłach (pozdro dla Machos w Hondzie, w Lesznie - wyraz twarzy - bezcenny ;) ).
A spalanie na całej trasie wyniosło 13,6L wg kompa, czyli nie tak tragicznie mając na względzie prędkości powyżej 110-120, a i chwilami 220 :) Także całkowicie popieram Boniego.

[ Dodano: |15 Lip 2010|, o 01:37 ]
slawektg napisał/a:
zbiera sie szybciej niz benzyna V8,a dodatkowo kreci sie podobnie jak V8
Co Ty tu piszesz Sławek?? Jak podobnie? Dokręć diesla do 6,5 tys. jak u mnie V8, które momentalnie nabiera obrotów, to Ci postawię browara! Jak do 5 tys. dokręcisz to huk :D Inna sprawa, że u mnie V8 32-zaworowe, więc wiesz... :P
slawektg napisał/a:
Moment duzy,ale przy 4000koniec
Znów bajka. Przy 4000 obr. to jest moment maksymalny, a moc mak. przy 6000 obr. Elastyczność rewelacyjna, już od 2000 obr. ciągnie aż do prawie 7000 bez zadyszki (mimo, że któraś świeca mi zakłóca pracę silnika). Więc proszę pisać tu prawdę o współczesnych motorach, a nie tych z lat 50-tych :)
Boni - |15 Lip 2010|, 2010 02:06

A propos, moja pani przejechała się jakoś tak w piątek tbirdem pierwszy raz. Łaskawie stwierdziła że "może być" ;) tudzież ruszając wcale nie zauważyła że zerwała go na oponach 235 łysawych na czystym asfalcie, na 1 i 2 biegu... ja to sobie bardzo dokładnie obejrzałem i posłuchałem, jak odjeżdżała ;)

I jeszcze raz, żeby było jasne - to nie nasz tbird, czy nawet megasuperduper jarozowy caddie są takie ąę, tylko diesle, nawet topowe i silne bmw, nie są żadną ciekawą opcją "co po scorpio" z naszej perspektywy, zapewne w przeciwieństwie do perspektywy z pokładu VMa, czy OHCa, czy nawet DOHCa... ;)

mass44 - |15 Lip 2010|, 2010 02:25

Boni napisał/a:
kto jakie stereotypy na swoim poletku mentalnym uprawia, nie mam zamiaru kogokolwiek do czegokolwiek przekonywać.
miałem 2 wozidła amerykańskie oba takie same oba w stanie praktycznie idealnym jedne bujał się jak łudka na wodzie we wszystkie strony, drugi już nie ale tylko dlatego że przywiozłem go z niemcowni troszkę "poprawionego" pod kontem zawieszenia i silnika bo w standarcie z 3,5L generował tylko 211KM, i muszę powiedzieć,że faktycznie dużo lepsze wozy zjeżdzały mi z drogi jak siadałem na zderzaku ale nie z tego powodu że miałem super mocny silnik, bo tak nie było jak by się wkurzył jeden z drugim to bym miał na pzedniej szybie ich spaloną gumę, ale dla tego że miał ruwnie agresywny wygląd jak TB (wg. mnie) oczywiścię vison V6 to nie to co TB V8 inna liga ale wygląd robi swoje tym bardziej jak ktoś nie wie co to za dziwne auto z tyłu jedzie i co ma pod maską, tak to widzę ja...

[ Dodano: |15 Lip 2010|, o 02:42 ]
Boni napisał/a:
a ta tabelka z 500Nm to dotyczy funkiel nówek?
tak tamta tabelka dotyczy funkiel nówek (e90) ale ten silnik montowany był w starszych trójkach E46 już od 2001 roku, wcześniej były faktycznie trochę słabsze bo miały 200KMi 425Nm a w jeszce starszym modelu E36 w ogóle nie było 3L dieseli tylko znane chyba wszystkim awaryjne 2,5 TDS i chyba jeszce 1,8 mizerny :]
brontozaur - |15 Lip 2010|, 2010 09:11

Proponuję wybrać kilka podobnych cenowo nowych aut, hamerykańskich i europeeeen i japan i inne skośne. Ustalmy cenę ok 100 kPLN +- 20 tyś. auta w podobnym segmencie i zobaczymy jakie mają osiągi. Obawiam się że amerykańskie, mimo że fajne polegną, ponieważ każdy będzie miał silnik 2x większy od europejskiego i będzie oferował podobne wrażenia z jazdy (poza prowadzeniem). Rozumiem że kolega Jaroz przesiadł się do tego pięknego krążownika i jest zachwycony (w dalszym ciągu zazdroszczę), ale wydaje mi się że po prostu nie trafił na odpowiedniego kierowcę w odpowiednim aucie.
ford2fast - |15 Lip 2010|, 2010 09:14

Cytat:
Proponuję wybrać kilka podobnych cenowo nowych aut, hamerykańskich i europeeeen i japan i inne skośne. Ustalmy cenę ok 100 kPLN +- 20 tyś. auta
Masz zamiar przesiąść się na takie po Scorpio ? :): :): :): :rofl:
jaroz - |15 Lip 2010|, 2010 09:27

brontozaur napisał/a:
Rozumiem że kolega Jaroz przesiadł się do tego pięknego krążownika i jest zachwycony (w dalszym ciągu zazdroszczę), ale wydaje mi się że po prostu nie trafił na odpowiedniego kierowcę w odpowiednim aucie.
Kolegen, a jaki to by miał być kierowca? Każdy jeden poległ :) choć byli tacy co do ponad 200km/h próbowali i...nic :D Więc jaki miałby to być kierowca? hehe... Nie powiem, że jestem super (a jedynie poprawny i z ciężką nogą), choć mam w "kołach" grubo ponad milion km, ale jakoś przez te 1700km nie znalazł się żaden, który by dał radę :P A widziałem po minach jak się starali :) Było i sławetne BMW 330d i jakieś takie Merc ML coś tam i parę inny zacnych furek i...nic.
Jak co do czego to mało jest autek (choć w granicach 7s do 100 jest dużo), które by nadrabiały elastyczność wynikającą z pojemności i tu leży cała tajemnica wg mnie :) i w wadze również (bo niecałe 1800kg to dobry wynik jak na 5,2m auta), gdzie takie BMW serii 3 ze sporym Dieslem waży dość podobnie...

pablo19 - |15 Lip 2010|, 2010 09:36

Kolegi proponuję nowy temat: "Zapasy na 4 kołach " -> będziecie mogli sobie tam ulżyć ->kto kogo i z której strony <-
Adam73 - |15 Lip 2010|, 2010 09:40

Jak dzieci,naprawde jak dzieci :/
Boni - |15 Lip 2010|, 2010 09:53

brontozaur napisał/a:
Rozumiem że kolega Jaroz przesiadł się do tego pięknego krążownika i jest zachwycony (w dalszym ciągu zazdroszczę), ale wydaje mi się że po prostu nie trafił na odpowiedniego kierowcę w odpowiednim aucie.


No ale tu jaroz ma rację - i co z tego że jest sporo furek które na papierze mają 7 do setki, tylko jakoś nie ma do nich kierowców. A co do diesli to tylko tyle - że nie ma ich bardziej ;) bo naprawdę mało co jest bardziej żenujące niż nowoczesny diesel, który zamiast puścić mi w maskę tbirda chmurę dymu z opon wg. waszych kwitów, puszcza raz czy drugi chmurę sadzy z wydechów, po czym po chwili spada na prawo.

Co do "wybierania podobnych cenowo aut", to w temacie na początku było podane do 30kzł i tego się może trzymajmy, bo o takich samochodach możemy zdaje się prawie wszyscy pomarzyć jako "co po Scorpio", jeśli chcecie się brandzlować ułamkami sekund do 100 na papierze, albo "co po Scorpio bez limitu kasy" to proponuję założyć inny wątek. Ogólnie, jak mawia mój kolega, dorośli ludzie na samochody głosują kartą, ale nie do głosowania, tylko vizuchną. Jak miłośnicy diesli na forum zaczną przesiadać się w samochody klasy 330d, to uznam że coś jest na rzeczy poza gadką jak to 330d odeszło sprzed VMa.

BTW wczoraj se zrobiłem swój ulubiony "dowód z allegro" w temacie 330d - otóż jest E46 na allegro jakieś 2700szt. A 330d w E46 jakieś 30szt. I już obie te liczby zabijają w moich oczach ten pojazd, jako coś, czym chciałbym się przemieszczać.

[ Dodano: |15 Lip 2010|, o 10:07 ]
mass44 napisał/a:
3,5L generował tylko 211KM, i muszę powiedzieć,że faktycznie dużo lepsze wozy zjeżdzały mi z drogi jak siadałem na zderzaku ale nie z tego powodu że miałem super mocny silnik, bo tak nie było jak by się wkurzył jeden z drugim to bym miał na pzedniej szybie ich spaloną gumę, ale dla tego że miał ruwnie agresywny wygląd jak TB (wg. mnie) oczywiścię vison V6 to nie to co TB V8 inna liga ale wygląd robi swoje tym bardziej jak ktoś nie wie co to za dziwne auto z tyłu jedzie i co ma pod maską, tak to widzę ja...


No to ja w takim razie wolę agresywnie wyglądające auto za 5k, niż wypasionego mocarza za 50k peelenów, bo skoro efekt ten sam i tylko dzieci z prospektami w ręku odróżniają co jest tak naprawdę mocne a co nie, to po co przepłacać. Już pomijając, że wydaje się że najbardziej agresywnym naszym autem był granatowy, bo spieprzało sprzed niego literalnie wszystko, aż testowaliśmy nie raz na katowickiej, że jak żona prowadzi, niby znacznie mniej agresywnie, i tak prawie wszystko jej zmykało na prawo.

A wracając do tematu - poszedł, kurcze, poszedł, chlip chlip... :?
http://allegro.pl/item112...mw_750_bcm.html

jaroz - |15 Lip 2010|, 2010 11:01

Boni napisał/a:
poszedł, kurcze, poszedł, chlip chlip..
I to jak widać za zupełnie niewielkie pieniądze :shock: jak na klasę auta.
Mysza - |15 Lip 2010|, 2010 11:20

Boni napisał/a:
poszedł, kurcze, poszedł
pewnie na zamiane na mondeo combi :) jak to pod koniec opisu pan dodal ;) Dobrze ze wielorybem combi nie jezdzil ;) Bo pewnie nie wsiadlby w luksusa :D
brontozaur - |15 Lip 2010|, 2010 11:58

Koledzy wydaje mi się że gdyby było tak że takie czy inne auto
jest super, to tych nie super by nikt nie kupował. Wydaje mi się że można kupić dobrego diesla czy benzynę, z dużym czy małym silnikien, ale I tak wszystko zależy od użytkownika. Miałem alfę gtv, podobno tragedia, podobno psuje się na potengę, a moja kupiona z przebiegiem 120000 ja zrobiłem 87000 i nic się nie zepsuło, ciężka noga (nigdy poniżej 17) I auto śmigało, mòj VM to też podobno tragedia, a gdyby nie problemy z elektryką to auto by było bezawaryjne I jakoś z Krakowa do Giżycka da się nim zajechać w 6 godzin (przez Warszawę). Zatem życzę udanych przyszłych zakupów I szerokich dróg.

Któryś z kolegów pisał czy mam zamiar przesiąść się na auto za 100 kpln, więc chyba tak ale jak spadnie Jego cena. Scorpio to też auto które kosztowało majątek.

Boni - |15 Lip 2010|, 2010 12:36

brontozaur napisał/a:
Koledzy wydaje mi się że gdyby było tak że takie czy inne auto
jest super, to tych nie super by nikt nie kupował.


No chyba oczywiste, że nie ma jednej racjonalnej odpowiedzi, tylko różne kompromisy pod użytkownika, stąd mamy już ładne parę stron tego wątku, nieprawdaż ;)

Tak z innej beczki bardziej na serio - popularne dowodzenie z własnych samochodów jest obarczone dużym błędem, jako dowód anegdotyczny i mocno obciążony ;) statystycznie to chyba dopiero przy 20-30 Scorpio można by się w miarę rzetelnie wypowiadać. Więc wnioski "mam coswortha/VMa/DOHCa/V6/wstaw_cokolwiek i jest cacy" to są fajne, ale nieistotne ;)

gufer-posepny - |15 Lip 2010|, 2010 14:14

Kevin > no właśnie zauważyłem że to ma bidne fotele i tylko 2 poduszki a nie 8 .
Waski - |16 Lip 2010|, 2010 00:48

a jak niby to mialo miec 8 poduch jak nie montowali tyle ??
brontozaur - |16 Lip 2010|, 2010 14:44

Koledzy, kolega chce kupić auto, ma 10 000, ma być całkiem spore, może być kombi,benz, gaz, diesel nie ma znaczenia, ważne żeby nie trzeba było go co chwilę naprawiać. Sam zaproponowałm scorpio benzinen, ale on boi się elektryki (może i słusznie). Proszę o jakieś sugestie, rady, oczywiście STS i podobne nie wchodzą w grę.
VValdek - |16 Lip 2010|, 2010 14:58

Jeśli ma być duże, tanie i nie Scorpio, to może Hopel Omega ?
YGH - |16 Lip 2010|, 2010 14:59

merc 124 3.0D lub 3.0 Turbo D :)
Struna - |16 Lip 2010|, 2010 14:59

mondeo mk2 w kombi jakieś.
Darek_Police - |16 Lip 2010|, 2010 15:34

brontozaur napisał/a:
... ale on boi się elektryki (może i słusznie)


W przypadku mk1 niesłusznie :P A za tą kwotę kupi 3 w dobrym stanie :D

Reader - |16 Lip 2010|, 2010 15:47

Panowie, ale po 90-ciu stronach dyskusji powinien już chyba zaczynać krystalizować się konsensus w kwestii zadanej w temacie .... :shock:
;)

Struna - |16 Lip 2010|, 2010 16:00

konsensus taki, że wszystko to gówno - tylko scorpio jest najlepsze na świecie, a Ci co śmieją mieć inne zdanie to heretycy i należy ich ukamionować :D
Adam73 - |16 Lip 2010|, 2010 16:09

Struna napisał/a:
konsensus taki, że wszystko to gówno - tylko scorpio jest najlepsze na świecie, a Ci co śmieją mieć inne zdanie to heretycy i należy ich ukamionować :D


ALLELUJA, i potrzeba było 91 stron zeby dojść do tego wniosku.
Ale najważniejsze że w koncu wniosek sie objawił :509:

Struna - |16 Lip 2010|, 2010 16:12

zapomniałem dodać, że moja wypowiedź ocieka ironią :D
Adam73 - |16 Lip 2010|, 2010 16:26

Struna napisał/a:
zapomniałem dodać, że moja wypowiedź ocieka ironią :D

Aaaaaaaaaaaa to dlatego w moim poście chlupie jak w kaloszach w czasie powodzi ;)

A prawda jest taka że : Każdy jeździ tym co lubi (ew. tym na co go stać).
Dlatego też ja nie zakupie sobie żadnego Lexusa,AUDI A8, czy jakiego Rolca,ale to że inni beda mieć takie auta wcale nie bedzie znaczyło że mam ich obrażać . Bo tylko polacy maja taką zasade że "jeśli komus wiedzie sie lepiej niz mnie to należy go jak najszybciej upierdzielić".

grzechu913 - |16 Lip 2010|, 2010 17:35

mnie tez nie stac a chce miec auto w miare mlode a nie kupowac starego strucla z lat 90 za przeszlo 30tys i potem do niego dolozyc z 15 :P
Dlatego mysle o bardziej przyziemnych autach

jaroz - |16 Lip 2010|, 2010 17:35

brontozaur napisał/a:
oczywiście STS i podobne nie wchodzą w grę.
Niby dlaczego? Skoro jedyną wytyczną jest cena i usterkowość, to STS jak najbardziej :) Wg opinii to bardzo mało usterkowe auto. Chyba, że kolega nie lubi Made in USA :P
Struna - |16 Lip 2010|, 2010 17:36

grzechu913 napisał/a:
Dlatego mysle o bardziej przyziemnych autach
w sensie że jaguar to przyziemne auto ? ;)
grzechu913 - |16 Lip 2010|, 2010 21:32

powiedzmy ,ale szukam tez accorda i moze cos innego w miare rozsadnego :P
Boni - |16 Lip 2010|, 2010 21:51

Struna napisał/a:
konsensus taki, że wszystko to gówno - tylko scorpio jest najlepsze na świecie, a Ci co śmieją mieć inne zdanie to heretycy i należy ich ukamionować :D


ABSOLUTNIE SIĘ NIE ZGADZAM. Śmierć to jest wyzwolenie z nędzy ich istnienia - niech się męczą, hamy jedne ;)

Brontozaur, co do wózka za 10k to jeszcze niech się kolega zastanowi, czy to ma być taki który psuje się rzadko, czy taki w którym awarie są tanie. Bo to są baardzo różne rzeczy. Za takie 10k to np. mondelec będzie tani w naprawach i utrzymaniu, a lexus nie będzie się tak psuł... ale czy ford nie będzie sypał się co chwilę, albo czy pierwsza awaria nie podwyższy ceny lexi o 50%, to wie tylko wróżka. Oczywiście jest jeszcze klasa samochodów psujących się często i drogo, jakoś tak jaguary przychodzą mi od razu do głowy ;)

ford2fast - |16 Lip 2010|, 2010 22:09

brontozaur napisał/a:
zaproponowałm scorpio benzinen, ale on boi się elektryki (może i słusznie)

Scorpio do 1994 roku jest dobrym wyborem :)

jaroz napisał/a:
brontozaur napisał/a:
oczywiście STS i podobne nie wchodzą w grę.
Niby dlaczego? Skoro jedyną wytyczną jest cena i usterkowość, to STS jak najbardziej :) Wg opinii to bardzo mało usterkowe auto.


Zaczekaj przynajmniej rok i opinię pewnie będziesz miał własną :)

YGH - |16 Lip 2010|, 2010 22:34

Boni napisał/a:
czy to ma być taki który psuje się rzadko, czy taki w którym awarie są tanie. Bo to są baardzo różne rzeczy.

chyba że dotyczy merca W124, psuje się rzadko i części za grosze na każdym szrocie :)

ford2fast napisał/a:
Scorpio do 1994 roku jest dobrym wyborem

ha :) no oczywiście :P

Waski - |16 Lip 2010|, 2010 22:36

mondeo mk2 w beni to dobre rozwiazanie - od 3 lat dosyć wnikliwie obserwuje awaryjność tego auta i zdumiewa mnie ono baaardzo pozytywnie

jesli chodzi o auta w tym przedziale cenowym to nie znam innego tak dobrego a w miare zeby łapał rok 2000 :)

gdyby dołozyc troszkę kaski to mondeo mk3(nie znam awaryjnosci bo stojace pietro nizej jak ja siedze TDCI sie nie psuje póki co) passat b5 czy golf 4
golfa 4 bardzo polecam bo to poczciwe autko którym zdumiewajaco dobrze sie jezdzi biorac pod uwage ze to sfetr :)

Waski - |16 Lip 2010|, 2010 22:42

YGH napisał/a:
chyba że dotyczy merca W124


wybacz ale nie mówimy o konstrukcjach dorównujących mojej fiescie która pewnie jeszcze ojciec hitlera produkował - mówimy o autach jak najbliższych współczesnosci

YGH - |16 Lip 2010|, 2010 22:54

Cytat:
wybacz ale nie mówimy o konstrukcjach dorównujących mojej fiescie która pewnie jeszcze ojciec hitlera produkował - mówimy o autach jak najbliższych współczesnosci

a myślałem, że piszemy o dużym wózku do 10 000zł tanim i niezawodnym dla kolegi od brontozaura

Darek_Police - |16 Lip 2010|, 2010 23:17

Po scorpio następne scorpio.
ford2fast - |16 Lip 2010|, 2010 23:18

YGH napisał/a:
Cytat:
wybacz ale nie mówimy o konstrukcjach dorównujących mojej fiescie która pewnie jeszcze ojciec hitlera produkował - mówimy o autach jak najbliższych współczesnosci

a myślałem, że piszemy o dużym wózku do 10 000zł tanim i niezawodnym dla kolegi od brontozaura

I w tej kategorii proponowany przez Ciebie W 124 nie mieści się :)
Awaryjnością nie ustępuje emkaczy , a części znaaaaaaaaaaaaaaaczenie droższe :-d

jaroz - |17 Lip 2010|, 2010 02:40

ford2fast napisał/a:
Zaczekaj przynajmniej rok i opinię pewnie będziesz miał własną
Nie omieszkam jej przedstawić :P hihihi
brontozaur - |17 Lip 2010|, 2010 21:11

jaroz napisał/a:
Niby dlaczego?


Ten silnik wielkości stara - hmm mnie by rajcowała ale jego raczej nie bo pewnie by jeździł jak emeryt żeby tylko mało spalił.

ford2fast - |17 Lip 2010|, 2010 21:27

Darek_Police napisał/a:
Po scorpio następne scorpio.

U mnie tak jest od 17 lat :)

jaroz - |18 Lip 2010|, 2010 12:47

brontozaur napisał/a:
hmm mnie by rajcowała ale jego raczej nie bo pewnie by jeździł jak emeryt żeby tylko mało spalił
:D Pewnie, że by Cię rajcowała :P bo frajda ogromna, a w trasie nawet jeśli nie oszczędzasz silnika, a prędkość powyżej 100-120 to i tak więcej jak 14L nie spali. W mieście, hmmm...gorzej ;)
tomasz - |18 Lip 2010|, 2010 18:00

[quote="Boni
Oczywiście jest jeszcze klasa samochodów psujących się często i drogo, jakoś tak jaguary przychodzą mi od razu do głowy ;) [/quote]

siadam po 3 dniach na forum i tu taka opinia ;)

Boni - |18 Lip 2010|, 2010 20:00

Kiedybo jakoś tak nic innego oczywistego nie przychodzi mi od razu do głowy w takim kontekście (saaby? co droższe włoszczyzny? jakieś co gorsze amerykany?). Nie wiem jak takie jak twoje, ale te z poprzedniej epoki, to jednak chyba wszechświatowa porażka. A napisałem to w kontekście że w czwartek czy piątek przyczłapał w pracy kolega, który parę lat temu spełnił swoje dziecięce marzenia XJotem, i znowu coś tam mu strzeliło, magiel bodajże, i po prostu płakać się chce ile ten człowiek już utopił kasy w tym, oczywiście piknym i mocnym, ale nie samochodzie, tylko krwotoku pieniężnym raczej... ;)
gufer-posepny - |18 Lip 2010|, 2010 20:09

za 30 patyków to można wieloryba 2.0 albo 2.3 kupić w ładnej budzie i zrobić mu kompletny remoncik nie czekając aż coś się sypnie i dostaniemy auto ładne wygodne i niezawodne .
ford2fast - |18 Lip 2010|, 2010 20:11

Boni napisał/a:
A napisałem to w kontekście że w czwartek czy piątek przyczłapał w pracy kolega, który parę lat temu spełnił swoje dziecięce marzenia XJotem, i znowu coś tam mu strzeliło, magiel bodajże, i po prostu płakać się chce ile ten człowiek już utopił kasy w tym, oczywiście piknym i mocnym, ale nie samochodzie, tylko krwotoku pieniężnym raczej... ;)

Idąc Twoim tokiem rozumowania powinienem wychwalać Jaguary pod niebiosa za bezawaryjność :)
Znajomy ma takiego jednego od 15 lat i oprócz części eksploatacyjnych rzadko odwiedza warsztat :roll:
Nabył ten samochód jako używany :):

tomasz - |18 Lip 2010|, 2010 20:29

co do kotow mam swojego juz prawie 2 lata i w ciagu tego okresu oprocz wymiany czesci eksploatacyjnych mialem tylko jeden problem - lapal lewe powietrze przy kolektorze ( troche trwalo nim Waldasol to wylapal i naprawil ) zrobilem nim ponad 30.000 km
masa300789 - |18 Lip 2010|, 2010 20:40

gufer-posepny napisał/a:
za 30 patyków to można wieloryba 2.0 albo 2.3 kupić w ładnej budzie i zrobić mu kompletny remoncik nie czekając aż coś się sypnie i dostaniemy auto ładne wygodne i niezawodne .
i to jest ... :rofl: popieram !!! :-d
Boni - |18 Lip 2010|, 2010 20:45

No ale tomasz, twój S type, to już ford, no dobra, mały lincoln ;) te poprzednie, tru britisz, to są po prostu ewenementem techniczno-ekonomicznym...
YGH - |18 Lip 2010|, 2010 22:53

ford2fast napisał/a:
I w tej kategorii proponowany przez Ciebie W 124 nie mieści się
Awaryjnością nie ustępuje emkaczy , a części znaaaaaaaaaaaaaaaczenie droższe


ja piszę o W124 czyli o kancioku, a widzę że ty tu piszesz o W202 - okularze :?
W124 (przez taryfiarzy i "polskich niemców" nazywany ostatnim mercedesem) po beczce ostatni którego silniki wytrzymywały miliony kilometrów ("polski niemiec" z bloku naprzeciwko ma przeszło 1,2 mln km - 3.0D przedlift), a części dostępne na KAŻDYM szrocie (w przeciwieństwie do scorpio) i wcale takie drogie nie są (silniki do 3 litrów) - robiłem na szrocie to się części sprzedawało i rozmawiało z właścicielami, nieżadko też cię cieło rozbitki to i stan widziałem.

Waski - |18 Lip 2010|, 2010 23:01

YGH, zyjemy w innym swiecie widac - zresztą co Ty sie na tym szrocie napracowałes jak lat nie masz tyle zeby móc za wiele popracowac :)
YGH - |18 Lip 2010|, 2010 23:05

Cytat:
YGH, zyjemy w innym swiecie widac - zresztą co Ty sie na tym szrocie napracowałes jak lat nie masz tyle zeby móc za wiele popracowac


swoje zdążyłem zobaczyć i usłyszeć przez 2 lata, ja wiem swoje, ty wiesz swoje. Tak samo jest ze skorpionami, znam takich co w życiu już tego auta nie kupią bo psuło się częściej niż chiński skuter, a inni zaś tylko:
Darek_Police napisał/a:
Po scorpio następne scorpio.

ford2fast - |18 Lip 2010|, 2010 23:06

YGH napisał/a:

ja piszę o W124 czyli o kancioku, a widzę że ty tu piszesz o W202 - okularze :?

Pisałem o takim perfidnym wynalazku produkowanym od 1984 roku :)
Przestarzała konstrukcja , tandetne wykonanie , niepiękny wygląd i marna jakość podzespołów , wszystkie "nowinki " w tym modelu to tylko udręka dla właścicieli pojazdów :):
Na tle produkowanego w tym samym czasie Scorpio MkI , W124 wypada tragicznie :roll:
Trwałe to były 115 , 116
123 to już tylko popłuczyny i jazda na opinii
124 badziewie jakich mało
Zgodnie z regułą wszystkie nowsze jeszcze gorsze :)
Sąsiad stwierdził ostatnio , że na przykład żadnego modelu A na warsztat nie wpuści :roll:

Waski - |18 Lip 2010|, 2010 23:30

Cytat:
swoje zdążyłem zobaczyć i usłyszeć przez 2 lata


nom to jest róznica jeśli ja zdązyłem swoje grube tysiące km przejechać kilkunastoma mercedesami i porównywanie tego ze scorpio to jak porównywanie scorpio do a8 - lata świetlne mimo prowadzenia i tłumienia in plus dla mercedesa

i weź pod uwagę kto jezdzi mercedesem ten ma klapki na oczach i nie jest otwarty na nic innego w odróżnieniu ode mnie bo jeżdżę czym tylko popadnie i nie kreślę żadnego auta dopóki się z nim nie zapoznam - z mercedesami wszelkiej maści się zapoznałem poprzez zrobienie nimi kilkudziesięciu tysięcy km i stwierdzam, że to przereklamowane gówno jakich mało (póki co mogę jeżdzić jedynie s-klasą około roku 2000 bo to jest jako takie - choć za tą kasę oczekiwał bym czegos solidniejszego)

więc nie oczekuj od wielbiciela mercedesa, żeby był obiektywny na pukncie tej marki

YGH - |18 Lip 2010|, 2010 23:33

ford2fast napisał/a:
Na tle produkowanego w tym samym czasie Scorpio MkI , W124 wypada tragicznie
to do 1995r. musiało się poprawić bo wtedy ostatnie 124 wygrywały porównania z unowocześnionym scorpio

co do
ford2fast napisał/a:
tandetne wykonanie
w porównaniu do mk3 to raczej nie ma o czym mówić, odłażących i trzeszczących plastików w 124 nie ma, zawsze jak do jakiegoś wsiadałem i jechałem to wszystko zwarte i zbite.

ford2fast napisał/a:
Przestarzała konstrukcja

ford2fast napisał/a:
niepiękny wygląd i marna jakość podzespołów

ford2fast napisał/a:
wszystkie "nowinki " w tym modelu to tylko udręka dla właścicieli pojazdów

na upartego to bardziej pasuje do wieloryba

ford2fast napisał/a:
Zgodnie z regułą wszystkie nowsze jeszcze gorsze
Sąsiad stwierdził ostatnio , że na przykład żadnego modelu A na warsztat nie wpuści

to na pewno, byle pierdoła w A klasie i całe sanki z silnikiem w dół na stół


Waski napisał/a:
nom to jest róznica jeśli ja zdązyłem swoje grube tysiące km przejechać kilkunastoma mercedesami i porównywanie tego ze scorpio to jak porównywanie scorpio do a8 - lata świetlne mimo prowadzenia i tłumienia in plus dla mercedesa

no z tym się zgodze,
Waski napisał/a:
i weź pod uwagę kto jezdzi mercedesem ten ma klapki na oczach i nie jest otwarty na nic innego

no niech będzie że też ale po "jeździ mercedesem" powinno być dopisane po przecinku "VW lub Audi" bo jest dokładnie to samo.

Boni - |18 Lip 2010|, 2010 23:47

Jak już przy merolach jesteśmy, to oświećcie mnie, czy W126i 140 to też już badziew? Bo miałem wrażenie, że dopiero okularniki pojechały do Chin i z powrotem. Bo czasem się zastanawiam żeby spróbować posiadać w muzeum jakiegoś merca, ale 124 to dla mnie z grubsza rzecz biorąc nic, no chyba że coś z limitowanych; a jak jest z 126 i 140?
ford2fast - |18 Lip 2010|, 2010 23:55

YGHWidzę , że jesteś niereformowalny i nie przyjmujesz do wiadomości oczywistych argumentów:)
YGH - |19 Lip 2010|, 2010 00:03

ford2fast napisał/a:
do egzemplarza którym się poruszasz , a którego stan ( z tego co pisałeś ) jest od dłuższego czasu tragiczny
Patrząc z boku na Twoje wypowiedzi mam wrażenie , że masz żal do świata ( lub taty ) iż ukarał Cię zmuszając do jeżdżenia emkaczy zamiast upragnionym wyśnionym pojazdem z gwiazdą


stan nie jest tragiczny w porównaniu do tych co widuje na drogach i do tego ile kasy poszło w te auto -> http://www.ford-scorpio.p...pic.php?t=21832 , żalu nie mam, po prostu wyrażam swoją opinię, ojciec mnie nie ukarał niczym, a merc nie jest moim upragnionym pojazdem tylko jedynym słusznym rozwiązaniem/alternatywą na którą ewentualnie byłoby mnie stać po scorpio.

ford2fast - |19 Lip 2010|, 2010 00:06

YGH napisał/a:
merc nie jest moim upragnionym pojazdem tylko jedynym słusznym rozwiązaniem/alternatywą na którą ewentualnie byłoby mnie stać po scorpio.

Jak zaczniesz odróżniać emkaczy od Scorpio zobaczysz świat w piękniejszych barwach :)

Waski - |19 Lip 2010|, 2010 00:18

ford2fast napisał/a:
Jak zaczniesz odróżniać emkaczy od Scorpio zobaczysz świat w piękniejszych barwach :)


mówisz o tym zacofanym technologicznie jak sfetr 2 kutrze ?
no weź przestań - to ze auto które jest zrobione z prostych elementów sie nie psuje (żeby tylko się nie psuło hahaha) to żaden sukces - sukcesem jest mk3, które mimo ze nowatorskie technologicznie się nie psuje :)

ford2fast - |19 Lip 2010|, 2010 00:26

Waski napisał/a:
sukcesem jest mk3, które mimo ze nowatorskie technologicznie się nie psuje :)

Sukcesem jest raczej namierzenie , objęcie w posiadanie i użytkowanie takiego egzemplarza :)

Waski - |19 Lip 2010|, 2010 00:32

posiadam kolejny taki egzemplarz i jakoś specjalnie nie szukam więc pewnie jest ich wiele
jesli nie wierzysz możesz zapytać obecnego własciciela mojego poprzedniego egz czyli ende znanego wczesniej jako "Lechu Kraków <k0N1eC>"

ford2fast - |19 Lip 2010|, 2010 00:41

Waski napisał/a:

mówisz o tym zacofanym technologicznie jak sfetr 2 kutrze ?

Nie bez powodu Ford Scorpio został samochodem roku 1986 :)
W tamtych czasach jedynym przestarzałym elementem były dla mnie niezbyt piękne plastikowe imitacje klamek zewnętrznych z Granady :)
Z kolei klamki w emkaczy są dla mnie przepiękne 8)

pablo19 - |19 Lip 2010|, 2010 08:45

Boni TEGO kupuj :) Ja tam bym zamienił złote Scorpio na Złotego Merca ;)
Boni - |19 Lip 2010|, 2010 09:52

A ja raczej nie, a już na pewno nie na '75. Bardziej myślałem o czymś jak np. to:
http://moto.allegro.pl/it...enz_cl_420.html
ale nie dziś czy jutro, tylko kiedyś tam.

jaroz - |19 Lip 2010|, 2010 11:18

Boni, fajna ta kupeta Mesia :) Szkoda, że za tą kasę nie jest nieuszkodzona...
Sam chorowałem na takie cuś :)

Boni - |19 Lip 2010|, 2010 12:18

Ja nie bardzo choruję, bo one jednak są okropnie drogie, na przykład najciekawszy moim zdaniem silnikowo (to chyba najmocniejsza V8 w tej budzie), lekko do roboty, a jakie chore pieniądze, w takim roczniku:
http://moto.allegro.pl/it...benz_cl500.html
to chyba jednak bym wolał jak zwykle coś bardziej egzotycznego, i parę lat młodszego, za tyle to można trafić lincolna VIII polifta '98 w igle.

pablo19 - |19 Lip 2010|, 2010 12:35

Odpowiedź na pytanie jest TUTAJ .
Silnik:
Engine: 2.8L 99 kW Ford Cologne V6.
spełnia moje oczekiwania, a do reszty się przyzwyczaję :)

Boni - |19 Lip 2010|, 2010 12:49

No pokazać takiemu wariatowi cokolwiek... ;) zapisz się jeszcze dziś na jazdę próbną:
http://www.vteam.pl/dzial/szwendolaz.html

Mnie ta wersja nie kręci, na co mi 5t transportera. A na przykład to też jest na 2.8: http://www.haaland.info/s...r/pvrbbv551.jpg

:D

[ Dodano: |19 Lip 2010|, o 12:53 ]
A co do Bv206 to dwie rzeczy są ciekawe - czy da się zapakować tam BOA/BOBa ;) i jakie ma przełożenia ten automat mercedesa co tam siedzi... bo może jest lekarstwem na słabe A4LD w cossie/explo/rangerach

pablo19 - |19 Lip 2010|, 2010 12:58

Boni napisał/a:
...
A co do Bv206 to dwie rzeczy są ciekawe - czy da się zapakować tam BOA/BOBa ;) i jakie ma przełożenia ten automat mercedesa co tam siedzi... bo może jest lekarstwem na słabe A4LD w cossie/explo/rangerach
:D uderzyć w stół, a zaraz się zaczną kombinacje :) i dobrze :)
jaroz - |19 Lip 2010|, 2010 17:33

Boni napisał/a:
lekko do roboty, a jakie chore pieniądze, w takim roczniku:
http://moto.allegro.pl/it...benz_cl500.html
to chyba jednak bym wolał jak zwykle coś bardziej egzotycznego, i parę lat młodszego
Racja Boni, chore pieniądze, jak za 18letnie auto. A skoro egzotyczne, to ja wolałem kupić mojego za 10tys. Moc i pojemność praktycznie taka sama, a za to normalne wsiadanie jest i rzadkość na drogach. Ludzie to się cały czas oglądają :)
A tak przy okazji - dziś byłem zapłacić podatek i wg tabeli US, to mój rocznik wycenia się na ponad 14 tys.! :shock: No i w związku z tym musiałem naściemniać o usterkach, rdzy, itp. żeby została moja cena :-D Miła ta pani w US :P

pablo19 - |19 Lip 2010|, 2010 22:23

Boni napisał/a:
...i jakie ma przełożenia ten automat mercedesa co tam siedzi... bo może jest lekarstwem na słabe A4LD w cossie/explo/rangerach


Przełożenia ma TAKIE
Jak porównuje to sobie z tymi od A4LD to widzę, że nasz 1 jest jak jej 2, nasz 2 jest jak jej 3, nasz 3 jest jak jej 4, nasz 4 już się nie łapie w przełożeniach tamtej kszynki jak i jej 1 można uznać za jakąś "polową" jedynkę ;)

Z tego co TUTAJ napisali to ładowali go do Merola serii G z rzędówą 2.3

Znalazłem jeszcze TAKI obrazek, tu widzimy, że jest jakby krótsza od A4LD

Jeszcze jakieś tam pierdoły poznajdowałem, ale nie chce mi się wklejać ;)

Boni - |20 Lip 2010|, 2010 09:27

No to dość ciekawa, do terenowca zupełnie fajna (przecież tak ją projektowali ;) ), bo daje efekt mniej więcej jak A4LD ustawiona na 3 biegowy automat plus reduktor na 1, coś jak Explo bez OD. A jeśli w środku jest zrobiona tak jak na tym ilustracion espanol, czyli ma "trochę" więcej łożysk tocznych zamiast panewek, w porównaniu z A4LD, i ogólną solidność automatów MB, to bardzo warta uwagi w sferach błotno-terenowych... Czyli silnik oryginał ford 4.0, do tego dzwon z Bv206, skrzynia ze starego G460. Tylko że transferu nie posadzi się, no i w zasadzie po co komu taki frankenstein, jak można se kupić G od razu... ;)

[ Dodano: |20 Lip 2010|, o 09:28 ]
Właśnie se ceny sprawdziłem MB serii G i już wiem po co komu frankenstein - bo znacznie tańszy ;)

pablo19 - |20 Lip 2010|, 2010 09:38

To co, robimy? ;)
brontozaur - |20 Lip 2010|, 2010 09:44

Pozostaje nam pieścić nasze skorpiaki żeby nam posłużyły jak najdłużej, może powstanie scorpio MK IV.
Boni - |20 Lip 2010|, 2010 09:56

pablo19 napisał/a:
To co, robimy? ;)


A masz jakąś terenówkę do uzbrojenia? :P Ja niby mam ale mi się nie chce kłaść pod Explo nawet tylko żeby zbadać, gdzie wydech wyrwało (bo chodzi jak spory czołg), albo obczaić co trzeba z przednim wałem i dyfrem robić (bo coś tam huczy), a co dopiero bawić się w skrzynie. I tak cud boski, że ostatnio znalazłem w nim jakoś od ręki i przypadkiem pęknięty łącznik na dolocie (negatyw dla g... producenta na J, super sportowy silikonowy łącznik wytrzymał nie wiem czy 2 lata).

olo - |20 Lip 2010|, 2010 13:16

brontozaur napisał/a:
może powstanie scorpio MK IV.


tylko, że takie mk 4 będzie kosztowac grubo ponad 100k więc temat dalej aktualny.

gufer-posepny - |20 Lip 2010|, 2010 13:56

mk3 coss myślę że w max opcji pod 200 tyś dobijał .

do 30kpln to obejrzeć można Volvo V70 po 2000 roku .

Boni - |20 Lip 2010|, 2010 14:56

Tylko po co to oglądać, żeby mnie oczy pękli?? ;)
adi-kostrzyn - |20 Lip 2010|, 2010 15:20

tak ostatnio przyszlo mi do glowy cos taniego i ladnego a zarazem nietypowego http://www.hyts.hu/autok/...coupe()1_e2.jpg
minusy to ze fwd i troche maly ale mnie osobiscie bardzo sie podoba i dobrze wyposazone jak na coupe. dynamiczne silniki i spalanie w normie, silnik 2.0 dobre osiagi ma przy malej mocy http://www.autocentrum.pl...ai/coupe/i.html
http://www.autocentrum.pl...ai/coupe/i.html

Boni - |20 Lip 2010|, 2010 16:33

No ale takiego i parę innych podobnych to można rozważać tylko "jaka tania, i tania, i jeszcze żeby tania, kupetka udająca samochód sportowy, do gier i zabaw?" ale chyba nie jako "co po scorpio?" na serio...
adi-kostrzyn - |20 Lip 2010|, 2010 16:46

zalezy jak lezy. autko raczej do lansu ale ostatnio rozwazam nad czyms do miasta i albo to albo suzuki vitara long 1.6 tylko ze vitara bedzie powolna ale za to dalej wjedzie. Chociaz ostatnio sie przejechalem swoim 2.9 12v6 ze sprawnymi biegami w automacie i odechcialo mi sie zmieniac ale ta sprawna skrzynia cieknie a druga nie ma 2biegu. wkurza mnie w nim tylko ze te be-mki 200KM mnie smigaja na trasie i czesto mam problem ich do gonic :):

[ Dodano: |20 Lip 2010|, o 17:18 ]
dodam ze po scorpio moim cichym marzeniem jest caly czas Lexus LS400 jako dobry zakup w rozsadnej cenie, szkoda tylko ze zona nie podziela mojego zdania a rozwodu na razie nie chce bom swiezy jeszcze :lol:

Struna - |20 Lip 2010|, 2010 17:22

adi-kostrzyn napisał/a:
te be-mki 200KM mnie smigaja na trasie
jak będziesz miał 200 i więcej KM to nie będą Cie brać może :)
adi-kostrzyn - |20 Lip 2010|, 2010 17:29

czesto udaje sie je wziasc bo jezdza tiry i jak je doganiam to akurat z rozpedu moge wyprzedzac a oni po hamowaniu sa :twisted:
Boni - |20 Lip 2010|, 2010 19:58

Ja w niedzielę doświadczyłem niecodziennego uczucia - jakiś stary passek, jak go odruchowo wyprzedzałem, docisnął i nie dał się. Trochę już zapomniałem jak to jest... ;) no ale tych 90KM w małym miejskim wozidełku dodge już mi wystarczy po paru dniach, jutro trza chyba wyjąć tbirda dla odmiany.
VValdek - |20 Lip 2010|, 2010 22:03

brontozaur napisał/a:
może powstanie scorpio MK IV.
Taaa... Powstanie, jak sam sobie zrobisz taki...

Boni napisał/a:
frankenstein
MK IV :P
brontozaur - |21 Lip 2010|, 2010 07:23

Nie mówcie nie dla MK IV, garbusenvagen powstał, fiat pindo panda powstał, nowe mustangi camaro i inne również, więc kto wie kto wie.
Boni - |21 Lip 2010|, 2010 08:24

Ale to będzie miało najpewniej tyle wspólnego ze Scorpio, co fiat 500 czy bitle z oryginałami. Jak komuś bardzo zależy, to ostatni, aczkolwiek też już nieżywi ;) krewni Scorpio to lincoln LS i jag S type. I w sumie nieźle się mieszczą w temacie. A jak komuś bardzo na napisie Scorpio zależy, to jest jeszcze ta indyjska terenówka :D
brontozaur - |21 Lip 2010|, 2010 08:38

Boni napisał/a:
indyjska terenówka

jeszcze rowery gdzieś takie widziałem

Struna - |21 Lip 2010|, 2010 11:40

Boni napisał/a:
jakiś stary passek, jak go odruchowo wyprzedzałem, docisnął i nie dał się.
mnie golf 1 wyruchał bez mydła. Do 220 pociskałem za nim i cały czas odchodził. Tylko było słychać przy zmianie biegów jak blow-off mu pięknie psykał :)
adi-kostrzyn - |21 Lip 2010|, 2010 11:49

Struna napisał/a:
Boni napisał/a:
jakiś stary passek, jak go odruchowo wyprzedzałem, docisnął i nie dał się.
mnie golf 1 wyruchał bez mydła. Do 220 pociskałem za nim i cały czas odchodził. Tylko było słychać przy zmianie biegów jak blow-off mu pięknie psykał :)

ze tak zapytam... reczny miales spuszczony ? :-d

Struna - |21 Lip 2010|, 2010 11:51

adi-kostrzyn napisał/a:
ze tak zapytam... reczny miales spuszczony ? :-d
cisnąłem na benie na maxa. Dopiero za chwilę zauważyłem że auto było fest obniżone, miało z deka szerokie laczki, zawias twardy jak w tramwaju i zapierdzielało że hej. Po prostu ostro podkręcona jednostka.
adi-kostrzyn - |21 Lip 2010|, 2010 11:54

moim marzeniem bylo miec ostro podkrecona skode 1000mb ale tak zeby z zewnatrz nic nie bylo widac, no i tylko marzenie zostalo :/
Speedo - |21 Lip 2010|, 2010 12:00

u mnie ostatnio byli sierafany z sulechowa sierrom boa biturbo, sadze ze ona tez ze scorpia moze zrobic niezly wiatrak
Struna - |21 Lip 2010|, 2010 12:13

Speedo napisał/a:
byli sierafany z sulechowa sierrom boa biturbo
czyżby sebastian ?
Speedo - |21 Lip 2010|, 2010 12:16

Struna napisał/a:
czyżby sebastian


tez byl jako pasazer ale on w swoim ma boa seryjne wstawione, za to jego szfagier Maks... ;)

Struna - |21 Lip 2010|, 2010 12:17

jak oni tam dwa ślimaki posadzili - skubańce :)
Speedo - |21 Lip 2010|, 2010 12:19

nawet nie widac zeby byl jakis dramat z miejscem pod maska typu chlodnica na dachu a akumulator w schowku... ;)
Struna - |21 Lip 2010|, 2010 12:21

było porobić foty jakieś.
adi-kostrzyn - |21 Lip 2010|, 2010 12:41

Sebastiana sierrke widuje czasem u niego pod blokiem, ladna jest az milo popatrzec :)
a tej bi turbo nie widzialem jeszcze, chyba za szybko mnie smiga i nie moge jej zauwazyc :lol:

YGH - |23 Lip 2010|, 2010 14:58

po scorpio :P -> http://www.moto.allegro.p...zsza_opcja.html takie coś też do SB wrzuciłem, wygląd nietuzinkowy, ładny wypasik, motorek też! ...tylko makaronii


...albo bordo z jasnym świniakiem i 3.0 -> http://otomoto.pl/lancia-...-C13980992.html

wieloryb - |23 Lip 2010|, 2010 15:10

YGH napisał/a:
po scorpio :P -> http://www.moto.allegro.p...zsza_opcja.html takie coś też do SB wrzuciłem, wygląd nietuzinkowy, ładny wypasik, motorek też! ...tylko makaronii

fajna ta Thesis - widziałem taką ostatnio koło Rożnowa :)

VValdek - |23 Lip 2010|, 2010 19:20

wieloryb napisał/a:
fajna ta Thesis

Ma w sobie coś z Oczatego. Jakby jego młodsza siostra. Tylko jeszcze paskudniejsza :P
Ale tylko z zewnątrz. Wnętrze całkiem sympatyczne.

Boni - |23 Lip 2010|, 2010 21:13

No weźcie, dosłownie 10 min temu jechałem obok takiej, toż to okropieństwo, wieloryb przy tym do dzieło sztuki...
brontozaur - |23 Lip 2010|, 2010 21:25

Boni napisał/a:
toż to okropieństwo

Mam takie same odczucia

Zysio - |23 Lip 2010|, 2010 23:23

C6 ciekawie wygląda :)
gufer-posepny - |23 Lip 2010|, 2010 23:32

z Citroenów nic . Zresztą Pugi też odpadają .
ford2fast - |24 Lip 2010|, 2010 00:32

Struna napisał/a:
jak oni tam dwa ślimaki posadzili - skubańce :)

Wystarczy wywalić zbędny balast jakim jest sprężarka klimatyzacji :):

gufer-posepny - |24 Lip 2010|, 2010 09:42

z tych wynalazków to ten Cadilac ciekawy nawet .
jaroz - |24 Lip 2010|, 2010 12:01

gufer-posepny napisał/a:
z tych wynalazków to ten Cadilac ciekawy nawet .
Masz na myśli mojego? :P Ano znów wróciłem z trasy po wybrzeżu polskim. No i chyba czas na świece, bo czasem brak jakiegoś cylindra i nie ma odejścia, takiego jakiego by się oczekiwało, a jakie było dotychczas. Wszystko fajnie, ale dojście do tych tylnych, to masakra :neutral:
gufer-posepny - |24 Lip 2010|, 2010 13:24

ja wyczytałem gdzieś że to cudo ma odłaczane cylindry przy niedużym obciążeniu . jest to jakiś trop .
jaroz - |24 Lip 2010|, 2010 14:18

A gdzie to wyczytałeś? Masz linka? Bo czy to nie aby nie jest ta sama wzmianka samo o czym pisał Boni, że w przypadku awarii na przemian pracują cylindry? Ja wiem, że to dwie różne sprawy, ale aby mieć wiarygodność, potrzeba tekstu... Gdzie to znaleźć?
gufer-posepny - |24 Lip 2010|, 2010 16:25

wiarygodność niewielka bo na Allegro takiego znalazłem i tam było napisane .

tu troszkę o nim . i coś o trybie awaryjnym . nawet potrafi działać jak płyn ucieknie niby .
http://www.aa1car.com/library/2002/us100232.htm

Boni - |24 Lip 2010|, 2010 23:16

No ale tryb awaryjny northstara to jedno a odłączanie w locie cylindrów Z ODPRĘŻANIEM w warunkach małego obciązenia, to co mają niektóre merole itp to zupełnie co innego.
jaroz - |25 Lip 2010|, 2010 10:56

Dokładnie, tak jak piszesz Boni. Ja też dlatego podałem w wątpliwość to co Guferek napisał.
slawektg - |25 Lip 2010|, 2010 21:11

A prosze bardzo.Tyle,ze takie cudo maja HEMI chryslera.http://en.wikipedia.org/wiki/Chrysler_300
mass44 - |26 Lip 2010|, 2010 01:30

z tym trybem awaryjnym to niektóre nowe fordy tak mają, że na przemian wyłączją cylindry i ładują tam powietrze, żeby chłodzić silnik...
Boni - |26 Lip 2010|, 2010 08:53

slawektg napisał/a:
A prosze bardzo.Tyle,ze takie cudo maja HEMI chryslera.http://en.wikipedia.org/wiki/Chrysler_300


Mają to merole, hondy, GM, chryśki, i bogini wie kto jeszcze. Skądinąd doczytałem, że robią to raczej zamykając na amen cylindry, i robiąc z wyłączonego cylindra sprężyne gazową, niż odprężając go jak do rozruchu w dużych dieslach itp.

Struna - |26 Lip 2010|, 2010 10:57

ford2fast napisał/a:
Wystarczy wywalić zbędny balast jakim jest sprężarka klimatyzacji :):
sprężarka jest jakby "na dole" - sądzę że turbiny siadły ku górze.
slawektg - |26 Lip 2010|, 2010 20:51

Boni napisał/a:
że robią to raczej zamykając na amen cylindry, i robiąc z wyłączonego cylindra sprężyne gazową,
Troche to nieekonomiczne.Wszak straty na sprezaniu sa wieksze niz na samym suwie.Fakt,zamkniety cylinder nie ma czego sprezac,ale pozostaje jeszcze opor wytworzenia podcisnienia.Choc kto ich tam wie.....
gufer-posepny - |26 Lip 2010|, 2010 21:04

a się taki kwiatek znalazł
http://moto.allegro.pl/it...3_bmw_850i.html

brontozaur - |26 Lip 2010|, 2010 21:16

W kraku na maisnera koło piekarni koleś ma dwie takie 850, w tym jedna żółteczko, wygląda koszmarnie, ale auto jeździ niesamowicie jak na swój wiek.
gufer-posepny - |26 Lip 2010|, 2010 21:23

niestety to już 20 latki . A 5.0 V12 jakoś nie ten tego .
ford2fast - |26 Lip 2010|, 2010 22:22

gufer-posepny napisał/a:
5.0 V12 jakoś nie ten tego

Zapewniam Cię , że jeździ bardzo przyzwoicie :)

Boni - |27 Lip 2010|, 2010 00:17

gufer-posepny napisał/a:
niestety to już 20 latki . A 5.0 V12 jakoś nie ten tego .


Samochodzik jest technicznie bardzo zacny, jesienią się naoglądałem sporo w Danii takiego w stanie igła, musiałem se ślinę mopem obcierać... ale w utrzymaniu to krfotok pieniężny, nowe nie są, a części unikat i z absurdalnej półki. Zapamiętałem skądeś, że kapitalny remont zawiechy przód i kierowniczego to kwota rzędu 12 tys zł.

jaroz - |27 Lip 2010|, 2010 01:22

gufer-posepny napisał/a:
a się taki kwiatek znalazł
http://moto.allegro.pl/it...3_bmw_850i.html
Oj znalazł znalazł, ale mam mieszane uczucia...z jednej strony piękne auto (choć linia boczna tyłu na drugim zdjęciu nieodparcie kojarzy mi się z Łoplem Calibrą) i stan super, a z drugiej, już pod sam koniec się zniesmaczyłem stylem rur wydechowych (notabene tyle ich ile u mnie, podobnie z pojemnością i mocą :P ). totalne nieporozumienie i skaza na całym obrazie auta :(
Kevin Xy - |27 Lip 2010|, 2010 03:06

nie przesadzaj !!
stoi taka u mnie w robocie
piekne auto

TomiGra - |27 Lip 2010|, 2010 07:37

http://moto.allegro.pl/it...iala_perla.html
..tak przeglądając BMW trafiło się :shock:

jaroz - |27 Lip 2010|, 2010 08:09

Kevin Xy napisał/a:
nie przesadzaj !!
Kevin, chodzi mi tylko o wydech :) Oczywiście, że to piękne auto i nie raz mi się marzyło... :(
brontozaur - |27 Lip 2010|, 2010 08:31

Cytat:
http://moto.allegro.pl/it...iala_perla.html
..tak przeglądając BMW trafiło się :shock:


A po 3 sierpnia wybuchnie

nk3 - |27 Lip 2010|, 2010 12:05

a może takie scorpio jako następne ;)
http://www.cwwcardesign.com/cars/ford_scorpio.html

pablo19 - |27 Lip 2010|, 2010 12:33

nk3 napisał/a:
a może takie scorpio jako następne ;)
http://www.cwwcardesign.com/cars/ford_scorpio.html
No no :) całkiem ciekawe, uślizg widoczny na "zdjęciu" wskazuje tylny napęd :D tylko dópka wydaje się krótsza, ale może to być spowodowane np. przesunięciem tylnej osi do tyłu :)
brontozaur - |27 Lip 2010|, 2010 12:36

Jakiś taki Jag z Mundkiem pomieszany, ale ciekawy
bingo - |27 Lip 2010|, 2010 13:17

wizualnie małe ...
nk3 - |27 Lip 2010|, 2010 13:33

zmodził ktoś mondeo z jaguarem xf, ale dość ciekawie. nawiązał też do lini scorpio w hatchback-u.
Boni - |27 Lip 2010|, 2010 13:51

Myślę, że raczej do linii nowego mondeo...
nk3 - |27 Lip 2010|, 2010 14:24

Boni napisał/a:
Myślę, że raczej do linii nowego mondeo...


chodziło mi o to, że nawiązuje do historii czyli scorpio oferowanego początkowo z nadwoziem typu liftback.

btw: post wyżej pomyliłem pojęcia hatchback z liftback.

TomiGra - |27 Lip 2010|, 2010 15:01

http://www.cwwcardesign.c...urus_coupe.html
..to bym przytulił :-D bo takie oczate :shock:

adi-kostrzyn - |27 Lip 2010|, 2010 15:52

nk3 napisał/a:
a może takie scorpio jako następne ;)
http://www.cwwcardesign.com/cars/ford_scorpio.html

ogolnie przod zapowiada fajne auto ale tyl to ktos chyba za mocno pompke przydusil. :-d

gufer-posepny - |27 Lip 2010|, 2010 17:27

tył dłuższy i będzie spoko .
pablo19 - |28 Lip 2010|, 2010 10:25

TomiGra napisał/a:
http://www.cwwcardesign.com/cars/ford_taurus_coupe.html
..to bym przytulił :-D bo takie oczate :shock:
Ją byś przytulił, czy samochód?
jaroz - |28 Lip 2010|, 2010 11:10

pablo19 napisał/a:
Ją byś przytulił, czy samochód?
Ja ją :d bo ma fajne poduszki powietrzne :P
Zysio - |28 Lip 2010|, 2010 12:33

To jak powietrzne to lipa ;p Bo pękną :D
jaroz - |28 Lip 2010|, 2010 13:54

Zysio, te poduszki nie mają prawa pękać, bo są solidnie wykonane :D hehe
YGH - |28 Lip 2010|, 2010 14:12

po scorpio biorę to (z nierdzewki :) ) :one: http://cgi.ebay.com/ebaym...=item1e5d3c031f
i przerobie na takiego :one: http://cgi.ebay.com/ebaym...=item2eaeb5d9cc

wtedy nie byłoby osoby, która nie obejrzałaby się za nim :-D

(najlepsze jest to, że wcale nie jest to amerykańskie auto tylko europejskie)

jaroz - |28 Lip 2010|, 2010 14:42

YGH napisał/a:
po scorpio biorę to (z nierdzewki :) ) :one: http://cgi.ebay.com/ebaym...=item1e5d3c031f
Tylko wara od mojego ulubionego auta!!! :027:
Zamiast przerobienia to lepiej go wypolerować. Wygląda pięknie!!! Mam takie foto w zbiorach to może potem wrzucę. Wówczas by się ludziska oglądały!

pablo19 - |28 Lip 2010|, 2010 14:44

jaroz napisał/a:
... wara ...
Tak to się przy korycie mówi, a nie na forum pionowo chodzących istot. Zachowuj się!
jaroz - |28 Lip 2010|, 2010 14:48

Pablo, samo przez się rozumie się, że żartuję :P więc nie panikuj :D
gufer-posepny - |28 Lip 2010|, 2010 19:23

wiele lat temu spory opad szczęki poza wielorybem jeszcze jedno auto wywołało :

DODGE STEALTH czyli Mitsubishi 3000 GT . Oczywiście tylko 3.0 Twin turbo 4x4 . Skoda tylko że wnętrze ubogie .

TomiGra - |28 Lip 2010|, 2010 19:37

pablo19 napisał/a:
TomiGra napisał/a:
http://www.cwwcardesign.c...urus_coupe.html
..to bym przytulił bo takie oczate

Ją byś przytulił, czy samochód?

..nie ,no samochodzik bo on jest przewidywalny a jej to nie wiadomo co w głowie siedzi ;)

ford2fast - |30 Lip 2010|, 2010 00:51

http://allegro.pl/item116...2_68_50_43.html
:)

adi-kostrzyn - |30 Lip 2010|, 2010 00:55

ford2fast napisał/a:
http://allegro.pl/item1162894073_jacht_scorpio_900_tel_502_68_50_43.html
:)

czyli jestes z tych co mowia,,po scorpio bedzie scorpio" :-d

brontozaur - |30 Lip 2010|, 2010 08:02

ford2fast napisał/a:
http://allegro.pl/item116...2_68_50_43.html


Bo najważniejsza jest fantazja :)

Dymitr88 - |30 Lip 2010|, 2010 09:21

YGH napisał/a:
po scorpio biorę to (z nierdzewki :) ) :one: http://cgi.ebay.com/ebaym...=item1e5d3c031f
i przerobie na takiego :one: http://cgi.ebay.com/ebaym...=item2eaeb5d9cc

wtedy nie byłoby osoby, która nie obejrzałaby się za nim :-D

(najlepsze jest to, że wcale nie jest to amerykańskie auto tylko europejskie)


Jest jedno miejsce w stolicy gdzie stoi sobie taki od dłuższego czasu... Popytaj może sprzedadzą ;)

ford2fast - |30 Lip 2010|, 2010 17:43

adi-kostrzyn napisał/a:
czyli jestes z tych co mowia,,po scorpio bedzie scorpio" :-d

Przez najbliższe 10 lat z pewnością tak będzie :)

gufer-posepny - |30 Lip 2010|, 2010 18:04

Prawie jak oczaty : http://otomoto.pl/chrysle...a-C9686909.html .

http://moto.allegro.pl/it..._3_5_1998r.html

Uwaga na małe parkingi :D .

slawektg - |30 Lip 2010|, 2010 20:32

Obrzydlistwo.powinni za to karac.
gufer-posepny - |30 Lip 2010|, 2010 20:54

Nie wsiadam do niego tylko dlatego że musieli by mnie z niego lewarkiem albo brechą wyciągać :) .
Jankes - |30 Lip 2010|, 2010 21:48

Nie brałem udziału w dyskusji, a potrzebuje porady, a raczej mój szwagier, chce kupić auto, ale musi spełniać pewne wymagania, ma byc spore, wielkości scorpio znaczy ma byc płaskie nie vanowate, w miare z mocnym silnikiem i co najciekawsze pędzone czterołapem, co byście wybrali?? aha budżet 20-25 tys pln
Waski - |30 Lip 2010|, 2010 21:50

ałdi a8 4,2 - jedyny bezopsugowy napend czworokołowy
Jankes - |30 Lip 2010|, 2010 21:55

Waski napisał/a:
ałdi a8 4,2 - jedyny bezopsugowy napend czworokołowy


Własnie tez go namawiam, musze mu pokazać ciekawe auta, zeby wybić z głowy subaru...

VValdek - |30 Lip 2010|, 2010 22:08

Jankes napisał/a:
zeby wybić z głowy subaru...

Why? Coś nie teges z Subarynom?

gw21 - |30 Lip 2010|, 2010 22:09

Jankes napisał/a:
zeby wybić z głowy subaru
To zależy do czego to auto ma być, no i jakie subaru, bo może, to wcale nie jest zły pomysł :)
Jankes - |30 Lip 2010|, 2010 22:16

gw21 napisał/a:
Jankes napisał/a:
zeby wybić z głowy subaru
To zależy do czego to auto ma być, no i jakie subaru, bo może, to wcale nie jest zły pomysł :)


auto ogólnie ma służyć do niedzielnych przejażdżek po polskich drogach.

gw21 - |30 Lip 2010|, 2010 23:15

Jankes napisał/a:
przejażdżek po polskich drogach.
Podniesione subaru może okazać się dobrym wyborem, no chyba że mają to być "przejażdżki" po polskich autostradach, wtedy A8, ma konkurencję podobną jak ilość tych dróg :-D .
brontozaur - |31 Lip 2010|, 2010 07:03

Jankes napisał/a:
do niedzielnych przejażdżek po polskich drogach


Hmm, to po co mu czteropędne auto?
Chyba że taki kaprys i lans :)
Może coś takiego
http://moto.allegro.pl/it..._najlepsza.html

Waski - |31 Lip 2010|, 2010 11:17

brontozaur napisał/a:
Hmm, to po co mu czteropędne auto?



jest lepsze od jednej osi pednej praktycznie zawsze poza wizytami na stacji benzynowej i przyspieszeniem w ksiazce ale to sa malo istotne sprawy :)

jaroz - |31 Lip 2010|, 2010 12:31

gufer-posepny napisał/a:
Uwaga na małe parkingi :D
No racja, jak teraz byłem pod jednym z Netto (nad morzem) to wjeżdżając na parking musiałem (!!!) wjeżdżać na dwa razy by skręcić, no ale blisko 13m średnicy skręcania robi swoje :-D
pablo19 - |31 Lip 2010|, 2010 14:17

Woncki właśnie pominąłeś to co jaroz napisał, dziś miałem okazję bryknąć się sierrą kosą 4x4 i zawracanie to masakra.
Waski - |1 Sie 2010|, 2010 00:32

w ałdi nie miałem tego problemu :)

trzeba liczyc zamiary na sily to druga sprawa :)

bingo - |1 Sie 2010|, 2010 11:05

nie wiem, co chcecie, ja swoim zawracam bez problemów, nawet powiem, że chyba nie ma różnicy między zwykłem a moim.
pablo19 - |1 Sie 2010|, 2010 11:28

bingo napisał/a:
nie wiem, co chcecie, ja swoim zawracam bez problemów, nawet powiem, że chyba nie ma różnicy między zwykłem a moim.
Nie wiem jak Scorpio 4x4, ale Sierra to masakros. :/
bingo - |1 Sie 2010|, 2010 11:51

pod tym względem do wini dużo gorzej wypada. Zresztą jak by napęd miał znaczenie, to FWD też by miały kiepski skręt.
pablo19 - |1 Sie 2010|, 2010 12:09

bingo napisał/a:
pod tym względem do wini dużo gorzej wypada. Zresztą jak by napęd miał znaczenie, to FWD też by miały kiepski skręt.
No i mają :)
jaroz - |1 Sie 2010|, 2010 13:59

Waski napisał/a:
trzeba liczyc zamiary na sily to druga sprawa :)
Masz na myśli "planowanie" skrętu? No chyba to oczywiste, że trzymając się w miarę swojego pasa ruchu (bo w przeciwną stronę też auta wyjeżdżają z parkingu), a mimo to nie udało się nawet wjeżdżając na sąsiedni pas, zmieścić na drodze... Skorpio pod tym względem jest o niebo zwinniejsze :D
grzechu913 - |1 Sie 2010|, 2010 14:52

a mam takie pytanie co proponujecie albo polecacie, z 2 samochodow :
volvo s40 2,4 i 170KM benia rocznik ok 2005
honda accord 2,4 benia rocznik tez kolo tego 2004-2005
mowa o skrzyni manualnej
Moze mial ktos do czynienia z tymi dwoma samochodami ,albo jego znajomi maja.
Co do volvo tez biore pod uwage silnik T5 2,5 turbo benia .

Struna - |1 Sie 2010|, 2010 20:44

pablo19 napisał/a:
Nie wiem jak Scorpio 4x4, ale Sierra to masakros. :/
scorpio ma lepszy skręt niż sierra.
Jason - |1 Sie 2010|, 2010 21:47

grzechu913, ja bym bral honde . Jeszcze troszke i sam bede na taka polowal .
grzechu913 - |1 Sie 2010|, 2010 22:06

nio tak sie wlasnie zastanawiam jezdzilem juz tym i tym i mam jedna fajna honde na oku ale jutro sie wszytko okaze czy bede ja bral jak pojade ogladac ,volvem jechalem tym 2,5T i to mnie najbardziej kusi w nim od 1500obr ma taki ciag ze szkoda mowic trzeba poprostu przejechac sie .Ale honda jedank bardziej w cenie stoi
nk3 - |1 Sie 2010|, 2010 22:26

pablo19 napisał/a:
Nie wiem jak Scorpio 4x4, ale Sierra to masakros. :/


masakros to jest polonez track 5 osobowy :-d
do nawracania potrzebuje lotniska :)

masa300789 - |2 Sie 2010|, 2010 18:09

Tiaaa, jak zonie wspomnialem ze kupic wypadaloby drugie Scorpio na "niedziele"...to mnie zaskoczyla...terenowe zaczely sie podobac...tylko ze te ktore widzi sa poza zasiegiem :) same leksusy itp. teraz musze wyperswadowac podobny zakup ...nie bedzie mnie stac utrzymac takiego autka :/ juz nawet stsa jej pokazywalem i marka viii :)
gufer-posepny - |2 Sie 2010|, 2010 18:39

Se grand szerokiego kup . mnie tam dziś piękny 300M śledził . wogóle miał być zamiast wielorybka .
jaroz - |2 Sie 2010|, 2010 20:37

masa300789 napisał/a:
juz nawet stsa jej pokazywalem
I co? Reflektuje ? :)
masa300789 - |2 Sie 2010|, 2010 20:52

wnetrze stsa sie nawet podobalo :-d natomiast cala reszte trzeba zobaczyc na zywca :-d a z tym g szyrokim..to jakos ja bez przekonania...kumpel ma i zanim uruchomil to z 15 tys dolozyl i jezdzil chiba do Katowic naprawiac..i do dnia dzisiejszego nie wie co go bolalo :-d
jaroz - |2 Sie 2010|, 2010 20:54

YGH napisał/a:
po scorpio biorę to (z nierdzewki :) ) :one: http://cgi.ebay.com/ebaym...=item1e5d3c031f
i przerobie na takiego :one: http://cgi.ebay.com/ebaym...=item2eaeb5d9cc

wtedy nie byłoby osoby, która nie obejrzałaby się za nim :-D
Tak jak obiecałem na stronie nr 100, podaję foteczki polerowanej bestii, która mi się marzy :) ...






Uploaded with ImageShack.us

Pięknie się prezentuje, a alufelgi dodają jeszcze więcej uroku!

masa300789 - |2 Sie 2010|, 2010 21:07

ostatnio widzialem tez Hyundaya xg 3-cos tam ...z zewnatrz nawet do przyjecia ;) ja pomalu poprostu nie mam czym jezdzic ,szczegolnie w likendy ...troje mlodziezy caly czas potrzebuje auto :-d ale zeby kupic sobie swoje to "narazie" brak kasy na takie jkie chcieliby :) a ja powtarzam kupcie na co was stac ..a nie to co chcecie :)
gufer-posepny - |2 Sie 2010|, 2010 21:15

chyba Smart , Cabrio :) fajne to je .
wieloryb - |2 Sie 2010|, 2010 22:10

te chryslery wielkie som fajne :)
a majom one właściwy napęd?

gufer-posepny - |2 Sie 2010|, 2010 22:15

nie . ale mi to obojętne . nawet może być boczny . przód dobrze dociśnięty silnikiem . tylko dużo sprowadzonych z USA to po powodziach . no i szukać lamp EU przednich .
Boni - |3 Sie 2010|, 2010 00:14

Jakoś dużo jest tych 300M z rozwalonymi silnikami, szczególnie 2.7, ale jak tak se patrzę na ogłoszenia to i 3.5 sporo z rozwalonymi rozrządami itp. Podobają mi się nadal, ale technicznie to chyba jednak miny.
--Marcin-- - |3 Sie 2010|, 2010 07:43

Boni napisał/a:
Jakoś dużo jest tych 300M z rozwalonymi silnikami, szczególnie 2.7, ale jak tak se patrzę na ogłoszenia to i 3.5 sporo z rozwalonymi rozrządami itp. Podobają mi się nadal, ale technicznie to chyba jednak miny.


To skoro silniki się w nich sypią to zaadoptować 2,9 OHV i można śmigać, tyle że komplikacje by były w połączeniem ze skrzynią od przedniego napędu, zależy ile tam miejsca pod maską

gufer-posepny - |3 Sie 2010|, 2010 07:55

2,7 - padają panewki niestety , 3,5 - rzadziej . co do rozrządu .... pewnie zaniedbanie , zajeżdżony na śmierć . nie wiem na ile to prawda a ile to z zazdrości podobno słaba tolerancja LPG . jakaś tam ASB sobie padnie ale rzadko . ogólnie to się nie psuje .

I jak wsadzisz 2,9 skoro w pionie się nie zmieści i pomotać z FWD ?

Boni - |3 Sie 2010|, 2010 09:28

No ale o każdym samochodzie 10 letnim w PL można powiedzieć że są zaniedbane, nie tolerują tego czy tamtego, że to że śmo - ja się patrzę na tle innych w tej klasie - jakoś nie widzę w ogłowszeniach mnusfwa dużych audic czy lexusów w typie "cała buda bez silnika (bo silnik poszedł na przekładkę)" albo "zadbany, serwisowany, igiełka, jeździła tylko niemiecka 98 letnia pastorka do kościoła, <małym druczkiem> ale silnik ma obrócone panewki / kręci nie odpala / pękł pasek rozrządu". A 300M takich to na pierwszej stronie allegro jest regularnie z 10.

[ Dodano: |3 Sie 2010|, o 09:33 ]
gufer-posepny napisał/a:

I jak wsadzisz 2,9 skoro w pionie się nie zmieści i pomotać z FWD ?


"Ja nie wsadzę???!!!!" ;) kwestia tylko ile tarcz do kątówki pójdzie na to :D no i przechodząc z żartu do półżartu, to jeśli już w ogóle dyskutować skok na ładną budę jak 300M to jednak posadzić tam RWD po prostu, a nie jakieś klejenie jakiegoś innego silnika. Tylko nie bardzo wiadomo po co robić, kiedy za takie same pieniądze można mieć od razu RWD albo i quattro w tej klasie.

pablo19 - |3 Sie 2010|, 2010 11:44

masa300789 napisał/a:
... ja pomalu poprostu nie mam czym jezdzic ,szczegolnie w likendy ...troje mlodziezy caly czas potrzebuje auto :-d ale zeby kupic sobie swoje to "narazie" brak kasy na takie jkie chcieliby :) a ja powtarzam kupcie na co was stac ..a nie to co chcecie :)
masa trzymaj się tego i wydrukuj im kilka ogłoszeń jakichś maluchów i daj im zamiast kluczyków następnym razem :)
gufer-posepny - |3 Sie 2010|, 2010 17:46

Audi nie znajdziesz z czymś takim ale w rowie albo zawinięte na drzewie owszem . Nie zdążą się zepsuć heh .
Boni - |3 Sie 2010|, 2010 18:07

To jest bez związku - z tego że audi czy bmw na wtórnym rynku są częściej po biciu, silniki w chryslerach zrobią się trwalsze?
gufer-posepny - |3 Sie 2010|, 2010 18:16

Skoro audi takie dobre to tych A8 jakoś specjalnie dużo nie jeździ .
Waski - |3 Sie 2010|, 2010 19:20

gufer-posepny napisał/a:
Skoro audi takie dobre to tych A8 jakoś specjalnie dużo nie jeździ .


no nie przesadzaj - ja tylko dwie pociełem
a swoja droga u nas jezdzi tego opór - fakt duzo mniej jak mondeo ale biorac pod uwage jego cene to bardzo duzo :)

pablo19 - |4 Sie 2010|, 2010 09:24

Ósemek dużo jeździ :) Wiem, bo sporo tu widzę :)
Struna - |4 Sie 2010|, 2010 09:25

one się tak w oczy nie rzucają po prostu.
gufer-posepny - |4 Sie 2010|, 2010 18:40

to może nie ukradną w jedną noc .
Marcin - |4 Sie 2010|, 2010 19:37

Ja będę celował w coś takiego jak to: http://moto.allegro.pl/it...lima_autom.html tak mnie ostatnio naszło.
Waski - |4 Sie 2010|, 2010 19:40

jakies taki elekko spedalone jak na moj gust :)
Piochum - |4 Sie 2010|, 2010 20:42

A co powiecie na Volvo S80 rocznik 2000 silnik 2,4 benzyna + LPG
grzechu913 - |4 Sie 2010|, 2010 21:10

znajac zycie to bedzie mialo 140KM wiec na taka bude to bedzie mialo sie uwlec
gufer-posepny - |4 Sie 2010|, 2010 21:17

Volvo nie robi już mega masywnych klocków .
grzechu913 - |4 Sie 2010|, 2010 21:26

mozliwe ale 140KM a podejzewam ze waga zblizona do 1500-1700 to wiadomo cudow nie bedzie niestety
adi-kostrzyn - |4 Sie 2010|, 2010 21:51

grzechu913 napisał/a:
mozliwe ale 140KM a podejzewam ze waga zblizona do 1500-1700 to wiadomo cudow nie bedzie niestety
na pewno nie bedzie zawali droga. 140KM to moze i malo ale wystarczy do sprawnej jazdy.
grzechu913 - |4 Sie 2010|, 2010 22:11

mozliwe ,ja bede celowal w T5 tyle ze w s40 ,ewentualnie acorda 2,4 ,wszystko w manualu ,scorpio fajna sprawa ale niestety juz 15 lat ma i jak nie wezme za niego rozsadnych pieniedzy to zostanie jako drugie auto i zona bedzie nim pomykac ,ja wole zwinne autko ,a T5 calkiem przyjemnie jedzie ,jeszcze nie wiem jak acordem w manualu sie jedzie ale juz niedlugo sie dowiem ;)
adi-kostrzyn - |4 Sie 2010|, 2010 22:20

w planach na przyszlosc jest autko dla lubiacych tylny naped i ekonomicznosc. beda robic reno clio III, auto ma miec tylny naped i silnik z tylu. male miejskie autko, oszczedne, mniejsze ma byc od clio II ale ma miec wiecej miejsca z racji umieszczenia silnika. silnik chyba 1.4 poj. moc ma byc 90KM. tyle ze to klasa A bedzie ;)
Boni - |5 Sie 2010|, 2010 08:11

Wisisz mi za ścierę do monitora... clio dowolnie dopasione jako pomysł "co po scorpio", po bandzie pojechałeś... :D

[ Dodano: |5 Sie 2010|, o 08:13 ]
Marcin napisał/a:
Ja będę celował w coś takiego jak to: http://moto.allegro.pl/it...lima_autom.html tak mnie ostatnio naszło.


Za takie pieniądze i z tych okolic i "stylu", to chyba wolałbym jednak starszego nieco lexusa, przynajmniej miałby właściwe kółka napędzane...

wieloryb - |5 Sie 2010|, 2010 09:35

Boni napisał/a:

[ Dodano: |5 Sie 2010|, o 08:13 ]
Marcin napisał/a:
Ja będę celował w coś takiego jak to: http://moto.allegro.pl/it...lima_autom.html tak mnie ostatnio naszło.


Za takie pieniądze i z tych okolic i "stylu", to chyba wolałbym jednak starszego nieco lexusa, przynajmniej miałby właściwe kółka napędzane...


brzydkie to w środku jak kupa, a z zewnątrz też nie za piękne :)

Struna - |5 Sie 2010|, 2010 10:52

jeszcze trochę i będzie klub byłych posiadaczy scorpio :D
wieloryb - |5 Sie 2010|, 2010 11:05

Struna napisał/a:
jeszcze trochę i będzie klub byłych posiadaczy scorpio :D

kiedyś i tak do tego dojdzie :)

sp9wlc - |5 Sie 2010|, 2010 11:25

scorpio ma u mnie dozywocie, bo nie miałbym siy wytłumaczyć nwemu właścicielowi co trzeba zorbić gdy.....

ale skoro przyczepa campingowamało się poruszam to wymysliem że zmienię ja z moją dopłata na VW t4 Multivan. celuja cos tak w roku 1993-1994, z silnikiem diesla 19tdi lub 2.4d, mam juz upatrzone pewne egzemplarze, ale trzeba najpierw spieniężyc przyczepę.

doszełem do wniosku że multiwan jest dla mnie lepszym rozwiązaniem niż przyczepa.

pozatym ten samochód potrafi naprawić prawie każdy , z podstawowaym wyposażeniem warsztatowym i przedewszystkim żadnych komputerów silnikowych, zero bajerów. proste jak to VW (choć fanem tej marki nie jestem)

Boni - |5 Sie 2010|, 2010 11:33

wieloryb napisał/a:
Struna napisał/a:
jeszcze trochę i będzie klub byłych posiadaczy scorpio :D

kiedyś i tak do tego dojdzie :)


Jaaasne. Dlatego mniej więcej w dwa lata po pozbyciu się wszystkich Scorpio mk1, mam dwa... :P ;)

pablo19 - |5 Sie 2010|, 2010 11:52

wieloryb napisał/a:
Struna napisał/a:
jeszcze trochę i będzie klub byłych posiadaczy scorpio :D

kiedyś i tak do tego dojdzie :)
Nom, przyznam się, że niecałe pół roku wytrzymałem bez, ale potem kupowałem jak szalony dżony ;)
Struna - |5 Sie 2010|, 2010 12:19

nie no zawsze się trafią jakies przypały co będą tymi kutrami do usranej śmierci jeździć :)
sp9wlc - |5 Sie 2010|, 2010 12:27

kupiełm 5 lat temu mojego scorpio za 12 tys, wart był według skarbówki 17 tys, koleś sprzedawał taniej bo pewnie mial z nim problem. ja nim przyjechałem z gdyni do rybnika bez żadnych problemów, ale gazownik nie potrafił przerobić autka na gaz, brak było odczytu z czujnika. okazało się że pod akumulatorem wiązka byla uszkodzona, pozatym okazało się że po pryjeżdzie do domu zaraz po kupnie samochód nie wchodził miarowo na obroty, wolne były ok i wysokie tez ale pomiędzy chciał się rozlecieć.

mineło pięć lat i teraz na giełdzie widziałem w rybniku dwa scoprio, 97` kombi 2.5td za 3 tyś zł ghia (uszkodzony przedni zderzak, uzywany juz czekał w bagażniku), i 95` sedan 2.0 z gazem za 4 tys zł. warto takie autko sprzedawać, tymbardziej że większość z nas jeśli nie naprawiła fabryczne usterki (wiązki elektryczne itp) to prawie wie jak to zrobić lub do kogo się udać. części są narazie dostepne, w nie najgorszycgh cenach, jazda jest wygodna, samochód pojemny i charakterystyczny(dla niekórych nawet obrzydliwy).

nie warto sprzedawać za taką kasę, lepipej nim jeżdzić doputy samochód da radę.

Struna - |5 Sie 2010|, 2010 12:34

poczekaj jeszcze trochę będzie trzeba włożyć drugie tyle w niego co jest wart - wtedy może inaczej spojrzysz :)
sp9wlc - |5 Sie 2010|, 2010 12:37

całkiem możliwe, narazie jednak daję radę sobie jakoś.
dlatego rozmyślam intensywnie nad drugim samochodem, co by mieć czas na naprawę scorpio gdyby cos sie wydarzyło.
napisałem że swoim bede jeżdził aż mu sił starczy, w momencie gdy koszty eksploatacji znacznie podskoczą to się pożegnamy. licze jednak na przychylnośc bogów i fakt że w niedzielę i w czepku urodzony jestem.

Struna - |5 Sie 2010|, 2010 12:41

ja swojego używam do pracy, trochę przebiegów robi - po prostu szybciej się zużywa :)
sp9wlc - |5 Sie 2010|, 2010 12:53

w ciągu 5 lat eksploatacji rozbiłem 50 tys wiec emeryt ze mnie, ale samochód musze mieć, choć do pracy mam 2 km, zona 5 km, do przedszkola mam 1 km ( wpołowie dorgi do pracy mojej), nie mogę sobie pozwolić na dłuższy czas bez samochodu (zakupy dla mojej rodziny, dla moich rodziców itp) dlatego myślę o drugim samochodzie a że lubie starsze samochody, które moge sam w miarę możliwości naprawić, narazie w tym tygodniu rozpatruję tema VW t4 multiwan, ale co się wydarzy sam niewiem.

wiem też, że te przebiegi raczej nie poprawiaja kondycji tego samochodu i raczej powodują jego zużywanie,ale cóż pieszo chodzić nie będę a na droższy mnie nie stać (troche tez nie mam ochoty)

pablo19 - |5 Sie 2010|, 2010 13:27

Myśląc podobnie jak Ty, kupiłem drugie Scorpio, co prawda w stanie "po polskich łapkach grzebiących tu i ówdzie", ale teraz w razie czego, gdy naprawiam jedno to jeżdżę tym drugim, który się nie psuje ;) i dostarcza bardzo miłych wrażeń :D jak to 12V6 :)
Struna - |5 Sie 2010|, 2010 13:33

ja jako backup mam sierrę, jak się sypnie scorpio to czymś muszę jeździć. Ale normalnie do codziennej jazdy używam scorpio bo jest lepsze, wygodniejsze, szybsze itd :) a 50 kkm to rocznie trzaskam, wiec i nakłady bieżące są sporo wyższe.
Boni - |5 Sie 2010|, 2010 13:49

Ja podziwiam jak ktoś Scorpio robi jak ty 50kkm rocznie. Ja robiłem góra 20kkm i nie nadążałem już i szły na szrot, brałem następne. Teraz to mam komfort taki, że nie backup na podwórku, ale raczej "co z floty pasuje do pogody, humoru i celu wyjazdu" ;) no ale nadal sentyment i zalety Scorpio wielkimi są, np. ostatnia wycieczka merkurem 1000km w 3 dni była bardzo fajna, poza ręczną skrzynią :? I tak naprawdę nie wiem co po Scorpio, bo zwróćcie uwagę że każdy z pozostałych naszych 3 wozów jest nie tylko fizycznie ale też funkcjonalnie "obok Scorpio" a nie "po Scorpio"...
jaroz - |5 Sie 2010|, 2010 14:06

Boni napisał/a:
przynajmniej miałby właściwe kółka napędzane...
...i nie było by spedalone (ekko :P ) a wnętrze o wiele lepsze w oczywiście w lexusie :)
Struna - |5 Sie 2010|, 2010 14:09

Boni napisał/a:
Ja podziwiam jak ktoś Scorpio robi jak ty 50kkm rocznie.
po prostu tak wychodzi z moją robotą.
Boni - |5 Sie 2010|, 2010 14:26

Słowa kluczowe to "Scorpio 50kkm" a nie "robi 50kkm" ;)
Struna - |5 Sie 2010|, 2010 14:36

to przecież dla tych krążowników nic wielkiego - one są właśnie do połykania szos :)
adi-kostrzyn - |5 Sie 2010|, 2010 17:51

Boni napisał/a:
Wisisz mi za ścierę do monitora... clio dowolnie dopasione jako pomysł "co po scorpio", po bandzie pojechałeś... :D
podaj adres to ci piwko wysle za sciere :-d te clio mogloby byc jako drugie albo ktores z kolei w garazu, bo pisalem za male, majac 90 KM i tyl naped w takim aucie chetnie bym sobie po smigal boczkami, a scorpio mogloby oddetchnac troszka :): chyba ze wstawia kontrole trakcji baz mozliwosci wylaczenia :/
Boni - |5 Sie 2010|, 2010 19:04